kapitan_ameryka
16.03.06, 15:28
Bo ja nie potrafie sobie tego wyjasnic.
Władze Torunia nie zgadzają się z zarzutem resortu środowiska, że stado
łabędzi, wśród których stwierdzono pierwszy w Polsce przypadek ptasiej grypy,
zostało odizolowane w wolierze bezprawnie.
"Resort środowiska, zarzucając, że ptaki zostały zamknięte bezprawnie, brał
pod uwagę tylko ochronę przyrody, tymczasem ważne było zapewnienie
bezpieczeństwa ludziom i zwierzętom w związku z wystąpieniem wirusa H5N1" -
powiedział w czwartek na konferencji prasowej prezydent Torunia Michał
Zaleski.
Przypomniał, że woliera dla ptaków była budowana od 8 marca, co było podane
do publicznej wiadomości.