Dodaj do ulubionych

Contribution to travel and subsistence expenses???

21.03.06, 09:45
z tego co zrozumiałam należy wypełnić i zanieść do banku po pieczątki,
a jeśli ma się konto w mbank?

czy wypełniacie wszystkie pola (białe i żółte)?


Obserwuj wątek
      • poire-belle-helene Re: Contribution to travel and subsistence expens 21.03.06, 10:03
        no to mam pytanie podstawowe: są tam 2 pliki
        1.Identification of legal entities and financial identification form
        (electronic form)- ten jest do wysłania- czy wysyłąm go do banku tak jak jest a
        oni mi przysyłają pocztą wypełniony? macie doświadczenia z mbank w tej sprawie
        lub z innym bankiem? m.in. dlatego zrezygnowałam z tradycyjnego banku, bo nie
        dawałam rady psychicznie w kontaktach z personelem bankowym, nie obrażając
        nikogo

        o jaki statement im chodzi? i w jakim języku ma być?:
        'The bank stamp and signature of its representative are not required if this
        form is accompanied by a copy of a bank statement. The signature of the account
        holder is obligatory in all cases. '

        2.Contribution form
        to mam chyba wypełnić po wizycie, bo jeszcze mogą dojśc różne wydatki gdy np.
        spóźnię się na pociąg/samolot powrotny
    • Gość: rudasek Re: Contribution to travel and subsistence expens IP: 212.203.136.* 21.03.06, 21:44
      Hej,

      mBank ma co prawda siedzibe w Warszawie - zwana mKioskiem, przy pl. Teatralnym,
      (o innych nic nie wiem, ale byc moze takowe istnieja), ale z moich obserwacji
      wynika, ze tamtejsza zaloga zajmuje sie glownie adoracja wlasna i jedzeniem
      batonikow (nie lubie uogolniac, ale bylam tam kilka razy i za kazdym razem
      konsumowali te batoniki :-)) Na moje pytanie o stempelek i podpis odburknieto
      mi, ze "NIE DA SIE" i zebym zadzwonila na mLinie. Na moja uwage, ze przez
      Mlinie to podpis i pieczatke bedzie troche trudno wyegzekwowac - znow tylko
      wzruszenie ramionami. W koncu zadzwonilam zrezygnowana na MLinie, gdzie po
      kolei 3 pani poradzily mi, zebym wyslala Financial Identification Form razem z
      opisem sprawy na główny adres BRE banku do Łodzi (ul. Mickiewicza itd.). Tak
      tez zrobilam (1,5 tygodnia przed wyjazdem), nadszedl dzien wyjazdu na interview
      i ...nic. Musialam pojechac na rozmowe bez tego swistka (na szczescie doslanie
      go juz po inteview nie bylo problemem i Komisja zwrocila mi koszty podrozy). A
      podpisany formularz z mBanku dostalam jakis tydzien po powrocie do Polski, bo
      okazalo sie, ze podpis i stemplek to oni jednak w Wawie zalatwiaja, a nie w
      Lodzi, wiec to moje podanie (w ktorym baaardzo prosilam o jak najszybsze
      zalatwienie sprawy) musialo wrocic z Lodzi do Wawy.

      Jezeli chcesz, to moge poszperac i poszukac namiary na pania z Warszawy,
      ktora "udzielila" mi tego podpisu (jest to bardzo mila osoba i przepraszala
      mnie za cala sytuacje).Mam nadzieje, ze jeszcze tego nie wyrzucilam.

      Najadlam sie przez nich nerwow, a do tej pory bylam naprawde bardzo zadowolona
      z uslug mBanku!

      Pozdrawiam,
      Kaska
      • poire-belle-helene do Rudaska 22.03.06, 09:16
        no własnie, kontakty z personelem mogą wykończyć
        to gdybyś w wolnej chwili mogła podać/wysłać na priva ten kontakt do
        kompetentnej pani, to będę wdzięczna, bo zaoszczędzę sporo czasu i nerwów
        nie mam zamiaru pokazywać komukolwiek swoich wyciągów bankowych i dziwi mnie
        zaobserwowana niefrasobliwość w tej materii
          • poire-belle-helene odp 22.03.06, 12:43
            Gość portalu: niefrasobliwa napisał(a):

            > a jakie zagrozenia widzisz w zalaczeniu bank statement - no chyba , ze
            > prowadzisz jakies nielegalne interesy na duza skale

            legalne czy nielegalne, nikomu swoich wyciągów nie pokazuję, jest to kwestia
            zasad- żyjemy w społeczeństwie coraz bardziej inwigilowanym przez instytucje,
            koncerny, które w rozmaity sposób zbierają informacje o nas, a my czasami
            nieświadomie lub świadomie sami sie na to godzimy, handel bazami danych
            kwitnie, co jakiś czas ktoś do mnie wydzwania z ofertą promocyjną i bezczelnie
            odmawia podania źródła, z którego ma moje dane,
            mimo, ze nie uczestniczę w żadnych wysyłaniu kodów z jogurtów, zupek,nie
            zbieram punktów w sieciach handlowych typu skarbonka, nie biorę udziału w
            konkursach, to pewna jestem, ze moje dane znajdują sie w iluś tam bazach danych.

            Również b. krytycznie jestem nastawiona do medicala, gdzie, z tego co mi
            wiadomo, od razu robią nam analizy krwi i badania na hiv, czy może się mylę

    • Gość: m Re: Contribution to travel and subsistence expens IP: *.cec.eu.int 22.03.06, 15:16
      Pracuje w unicie do ktorego trafiaja ostatecznie te papierki o ktorych piszesz.
      Jesli chodzi o Legal Entities Identification Form mam jedna rade, jesli w
      wersji ktora dostalas jest pole oznaczone NIP nie wypelniaj go. Jesli juz
      wypelnilas to bedziesz musiala dolaczy potwierdzenia w US. Na szczescie polska
      wersja jezykowa nieczesto sie zdarza.

      Jesli masz konto w mBanku, sama sobie uzupelniasz financial identification form
      i dolaczasz do tego potwierdzenie otwarcia rachunku. Jesli juz go nie masz bo
      to bylo dawno temu i zgubilas, to dzwonisz na mlinie i prosisz zeby przyslali
      jeszce raz. W zeszlym roku kosztowalo to 5 zl, teraz nie wiem. Wyciag z
      rachunku nie jest dokumentem, ktory akceptujemy.

      Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka