Konkursy oddzielnie dla starych i nowych krajów ?

IP: 80.54.45.* 21.03.06, 12:42
Część z konkursów jest rozpisywana oddzielnie dla pracowników z nowych
krajów. Myślałem że wynika to z tego, że uzupełniane są etaty związane np.
znajomością nowych języków itp. Ale chyba to niezupełnie prawda. Tuż przed
moim konkursem AST/B3 (dla nowych) został rozpisany podobny konkurs dla
AST/B5/B4 (dla starych) - o niższych wymaganiach.Stąd moje pytania:
1. Czy przy zatrudnianiu na stanowisko nie związane ze znajomością np.
polskiego ew. pracodawca wybiera według kryterium potrzeb ( z dowolnej listy)
czy jest zobowiązany z wybrać kogoś z konkretnej listy (np. ze starych) ?
2. Jak zrozumiałem podczas tworzenia list rezerwowych brany jest pod uwagę
parytet narodowościowy (np. wybieramy 95 Polaków, 40 Słowaków itp.). Czy
podobnie jest z zatrudnianiem - do kompletu narodowościowego brakuje mi
Maltańczyka i takiego muszę zatrudnić ?
3.Czemu "starzy" mają listę B5/B4 a nowi "B3" ? Jak wspomniałem wymagania
wstepne na B3 były wyższe. Chyba, że B3 > B4,B5 ?
4. A w ogóle to po co oddzielne listy i po co parytety narodowosciowe? Nie
lepiej by pracowali najlepsi?
    • Gość: marcin Re: Konkursy oddzielnie dla starych i nowych kraj IP: *.gl.digi.pl 21.03.06, 13:08
      witaj Trian,

      IT - B5/B4 pójdą na AST*5, a my (jak dobrze pójdzie:-) na AST*3. Konkurs
      zamykał sie na pare dni przed rozszerzeniem UE, stąd uważam, że to
      zwykłe "chamstwo" w kontekście naszego egzaminu. My mamy wiedzieć więcej, a
      bedziemy 2 stopnie niżej. Moze powalczymy o automatyczny awans, jak sie
      zapiszemy do zwiazku zawodowego :)) - oczywiscie, zawsze jest
      argument, "widziały gały co brały", co nie zmienia faktu, że warunki są
      ewidetnie niesprawiedliwe.

      To, że nasz i inne konkursy były dla nowej 10, wynika wyłącznie z umów
      międzynarodowych - po prostu nie konkurujemy ze "starymi" bo mamy
      wynegocjowanych ileśtam etatów w strukturach UE
      • kapitan_ameryka Re: Konkursy oddzielnie dla starych i nowych kraj 21.03.06, 13:14
        Jak bedziesz grzeczny i nie bedziesz sie zbytnio wychylal to tez zostaniesz
        zaszeregowany tak jak byc powinno!

        Kapitan.
        • Gość: anbxl Re: Konkursy oddzielnie dla starych i nowych kraj IP: *.241.81.adsl.skynet.be 21.03.06, 22:29
          Trian ja swego czasu zdawalam 2 konkursy dla starych (i zdalam choc nie
          przeszlam raz z braku doswiadczenia raz bo niewystarczajace punkty)i zapewniam
          ciebie,ze moim zdaniem byly trudniejsze (B) jak dla nowych panstw i to nie
          tylko ja tak twierdzilam
          • Gość: byly_eurokrata Re: Konkursy oddzielnie dla starych i nowych kraj IP: *.netcologne.de 22.03.06, 07:30
            Poczekajmy, az minie pierwszy konkurs dla wszystkich, tj. dla nowych i starych
            panstw. Zobaczymy, ilu polakow zda ten konkurs i moze wreszcie skonczy sie
            tutaj ta mitomania, ze polacy to w porownaniu debesciaki.
            Ze ja kurde nie zapisalem sobie tej jednej informacji epso po konkursach z 2004
            r., w ktorej byla mowa, ze obywatele NMS wypadli w porownaniu ze starymi
            SREDNIO, jesli chodzi o ilosc punktow uzysykiwanych na preselekcji, oraz ze
            Polacy wypadli SREDNIO w porownaniu ze wszystkimi NMS.
            Skad sie bierze to uparte przekonanie, ze Polacy sa tacy super????
            Ja z doswiadczenia powiem, ze zdawalem konkurs dla tlumaczy polskich i
            niemieckich, na konkursie niemieckim passmark preselekcji byl WYZSZY niz na
            konkursie polskim. A pensja ta sama.
            • Gość: Trian Re: Konkursy oddzielnie dla starych i nowych kraj IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 22.03.06, 08:14
              Nigdy nie twierdziłem, że jestem ja albo inni z nowych krajów lepsi od tych ze
              starych. Wręcz przeciwnie - zasugerowałem, że lepiej by pracowali najlepsi bez
              względu na pochodzenie.
              Wspomniałem jedynie, że wymagania WSTĘPNE (doświadczenie) były wyższe dla
              nowych krajów. Moge się jedynie domyslać, że mogło to być spowodowane obawami,
              że zostaną zasypani tysiacami aplikacji (niezupełnie słusznymi jak się okazało).
              To co mnie tak naprawdę zaintrygowało to pytanie czemu tam był to konkurs B4/B5
              a tutaj B3?
              • Gość: tuzurlamemszoz Re: Konkursy oddzielnie dla starych i nowych kraj IP: 195.218.21.* 22.03.06, 15:47
                Nie zapominaj z kim wchodzisz w dyspute. Ten facet wymyslil sobie, ze wsrod
                calej polskiej nacji tylko on jest debesciak, a reszta to waly pomorskie, albo
                niedorobieni intelektualisci z kompleksami (czego dowodem ma byc to, ze w ogole
                interesuja sie kariera w UE). Co ciekawsze, podobny punkt widzenia jakos nie
                pokutuje wsrod EPSow innych nacji. Z blizej nieokreslonych powodow Francuzi,
                Niemcy czy Anglicy, traktuja swoja EPSO-robote zupelnie zwyczajnie, a w
                najgorszym razie nawet z pewnym poczuciem misji, ale bez pretensjonalnej patyny.
                A juz w zadnym wypadku nie popadaja z powodu miejsca zatrudnienia w kompleksy.

                Wystarczy wiedziec, ze nawet Irlandczykom nie obce jest pojecie "polskiego
                piekielka", ktorego twoj interlokutor jest przykladem niemal laboratoryjnym --
                by sprowadzic cie na (sobie tylko znana) sciezke prawosci, gotow jest on
                wytarzac cie we wlasnym gownie. Coz poradzic
                • Gość: Kasia Re: Konkursy oddzielnie dla starych i nowych kraj IP: *.europarl.eu.int 22.03.06, 16:19
                  Strasznie przykwasiles mawi. Miewales nieraz lepsze teksty. Byly_eurokrata
                  podpadl ci w jednej dyskusji, ktora pamietam, chociaz moim zdaniem mial duzo
                  racji wtedy i teraz tez.
                  • ma_wi99 Re: Konkursy oddzielnie dla starych i nowych kraj 22.03.06, 16:40
                    Bo on zawsze ma duzo racji. Na szczescie jego racja niekoniecznie jest
                    "najmojsza", jesli wiesz co mam na mysli. Ja szczesliwie swoje racje zachowuje
                    od jakiegos czasu dla siebie, a to co napisalem, napisalem tylko po to by
                    uzmyslowic ludziom, ze nie zawsze warto kruszyc beton. Czasem mozna go po prostu
                    ominac.

                    Co niniejszym czynie.
                    • Gość: byly_eurokrata Re: Konkursy oddzielnie dla starych i nowych kraj IP: *.eplus-online.de 22.03.06, 16:59
                      mawi, ja przynajmniej uzywam jednego nicka stale w odroznieniu od ciebie, bo to
                      przeciez wygodnie niby "anonimowo" kogos zbluzgac, a za chwile przedstawiac na
                      forum nieco inna opinie.
                      Ja nie nigdy nie uwazalem sie za jedynego debesciaka. Wrecz przeciwnie, jak
                      bardzo krytyczny zarowno wobec siebie jak i wobec innych. Nigdy przeciez nie
                      krylem sie z faktem, ze nie zdalem konkursu polskiego bo zabraklo mi ulamka
                      punkta. Ale mam przez to porownanie, bo bralem udzial w konkursach dla nie-
                      polakow, pytania moim zdaniem byly ani trudniejsze ani latwiejsze, moim zdaniem
                      analogiczne. Na konkursie dla tlumaczy poprzeczka dla niemcow byla wyzsza niz
                      dla polakow, to fakt obiektywny. O innych konkursach trudno mi mowic. Nie
                      mniej, nie wiecej
                      A wracajac do innych nacji: one nie cierpia na syndrom uciskanego wlocha,
                      niemca, irlandczyka, francuza. Po prostu zdaja, uda sie, jest super, nie uda
                      sie, pech. Ale nie oskarzaja polowy swiata o swoje niepowodzenia.
                      • ma_wi99 Re: Konkursy oddzielnie dla starych i nowych kraj 22.03.06, 17:24
                        Juz mnie tu mialo nie byc, bo uwazam dyskusje za zakonczona, ale poniewaz
                        zadales klam mojej teorii odzywajac sie "po ludzku" (ku mojemu zaskoczeniu, bo
                        choc nie sledze wszystkich twoich wypowiedzi, nie pamietam, kiedy ostatnio
                        przyznales komukolwiek racje innemu niz sobie, lub swoim poplecznikom), tak wiec
                        zaszczycony powyzszym, czuje sie w obowiazku to i owo wyjasnic.

                        1) uzywam wielu nickow, ale znajdz chociaz jeden taki przypadek, kiedy
                        "zbluzgalem kogos, by za chwile przedstawiac na forum nieco inna opinie"???

                        Moja strategie postepowania znasz, bo wyjasnilem ja juz innym razem. Skracajac
                        do minimum
                        • Gość: mczapl nicki IP: 212.190.72.* 22.03.06, 17:32
                          Mawi - abstrahujac od glownego nurtu twojej dyskusji z Bylym, wolalbym, bys
                          pisal pod swoim wlasnym nickiem po to, by unikac zamieszania i tworzenia
                          wrazenia, ze na forum jest 10 stalych bywalcow, ktorzy pisza pod 60 nickami.

                          Ja np. stosuje polityke, ze nigdy nie zmieniam nicka i na wszystkich forach
                          zawsze jestem mczapl.
                        • Gość: byly_eurokrata Re: Konkursy oddzielnie dla starych i nowych kraj IP: *.netcologne.de 22.03.06, 19:12
                          Uwaznie przeczytalem Twoj post i musze sie zgodzic z zarzutem, ze rzadko komus
                          przyznaje racje, ale to sie mimo wszystko jednak zdarza.... ;-)

                          Nie chce zajmowac stanowisko co do wszystkich poszczegolnych punktow, ale jedna
                          rzecz mnie bardzo zdziwila: Twoja opinia, ze ja "nienawidze" w pewnym sensie
                          epsow albo ze uwazam ich za nieudacznikow, glupkow itd. Jakby tak bylo, to
                          przeciez nie startowalbym sam w kolejnych egzaminach, nie utrzymywalbym
                          kontaktow z bylymi kolegami w pracy, nie umawialbym sie z po czesci epsami
                          forumowymi na wizyte w Kolonii itd. Wiec skrotowo moje credo: uwazam, ze
                          zalapanie sie na posade epso to dla wiekszosci ludzi jak wygrana w loterii i
                          dlatego nie trawie epsow, ktorzy mimo tej wygranej narzekaja, jak im zle. A to
                          drobna roznica. Nie trawie rowniez ludzi, ktorzy w polsce mowia, ze musza
                          kombinowac, bo za 1000 zl pensji nie da rady zyc uczwicie i ktorzy po przejsciu
                          na posade epso z nieporownywalnie wiekszymi zarobkami nadal kombinuja,
                          argumentujac teraz, ze inni tez tak robia. Ale obie grupy takich epsow to nie
                          ich wiekszosc
                          • ma_wi99 Re: Konkursy oddzielnie dla starych i nowych kraj 22.03.06, 21:17
                            No, wreszcie jakis konsensus, co mnie bardzo cieszy, mimo iz po raz kolejny
                            okazuje sie, ze nie mam racji w ocenie twojej postawy ;-) Ale bardzo sie ciesze,
                            bo ja monopolem na racje zainteresowany nie jestem.

                            Zeby wiec zapalic fajke pokoju powiem jeszcze tyle
                        • Gość: Kaska Re: Konkursy oddzielnie dla starych i nowych kraj IP: *.europarl.eu.int 23.03.06, 16:34
                          > Juz mnie tu mialo nie byc, bo uwazam dyskusje za zakonczona

                          Mawi, troche smieszne to stwierdzenie bo w zasadzie wpadles na ten watek tylko
                          po to zeby skrytykowac bylego, (patrz twoj pierwszy post), a nie dyskutowac.
                          Ja co prawda tez nie wnosze nic merytorycznego do tego watku, ale skoro ty
                          wpadasz tylko po to zeby krytykowac, to ja postanowilam zrobic to samo, bo
                          twoja racja tez nie zawsze jest najlepsza jak Ci sie czesto wydaje :-)
Pełna wersja