Wyjazd do Hiszpanii - 1. raz...

24.03.06, 19:05
Witam
Zainteresował mnie wyjazd do Hiszpanii. Jeszcze nigdy nie brałam udziału w takim wyjeździe. Czy mógłby ktoś, kto już zna trochę temat coś opowiedzieć, tzn. Od czego zacząć? Czy można jechać samemu czy lepiej z kimś? Jak wyglądają warunki bytowania w Hiszpanii? Gdzie się mieszka? Jak wygląda praca: ile godzin, w jakich godzinach? Czy jest jakiś opiekun czy ktoś w tym rodzaju z Polski do kogo można się zgłośić jeśli pojawi się jakiś problem? Jak wygląda towarzystwo, czy można sie jakoś porozumieć? Ogólnie jak wygląda pobyt w Hiszpanii? A może ktoś opisze przykładowy dzień pracy, co po pracy itd.? Czego mozna się spodziewać? Jakie są największe problemy?
    • swetty Re: Wyjazd do Hiszpanii - 1. raz... 24.03.06, 19:08
      Ile pieniędzy można przywieść do Polski po miesiącu pracy? Jak długo trwa podróż? Czy jeśli jedzie się z kimś, to czy jest pewnośc, że będizemy w tej samej grupie/regionie/bedziemy razem pracować? Jak to załatwić?

      Z góry wielkie thx :)
    • moniek7 Re: Wyjazd do Hiszpanii - 1. raz... 24.03.06, 20:33
      WITAM.WSZYSTKO ZALEŻY OD TEGO CO CHCESZ ROBIĆ W HISZPANII.Z POLSKI NAJCZĘŚCIEJ WYJEŻDZA SIĘ NA RÓŻNE ZBIORY ALBO DO REJONÓW TURYSTCZNYCH GDZIE MOŻNA ZNALEŚĆ PRACĘ W GASTRONOMII I HOTELARSTWIE.JA MOGĘ WYPOWUEDZIEĆ SIĘ NA TEMAT ZBIORÓW BO MAM W TYM DOŚWIADCZENIE.WYJEŻDZAŁAM NA ZBIÓR TRUSKAWEK ,BRZOSKWIŃ I WINOGRON. Z TEGO NAJWIĘCEJ NA TRUSKAWKI.CO ROKU ZACHODZĄ DROBNE ZMIANY , ALE OGÓLNIE WYGLĄDA TO W TEN SPOSÓB: W URZĘDACH PRACY OGŁASZAJĄ NABÓR (MUSISZ BYĆ OSOBĄ BEZROBOTNĄ I ZAREJESTROWANĄ W U.P),POTEM JEDZIE SIĘ NA ROZMOWĘ KWALIFIKACYJNĄ PRZEPROWADZANĄ PRZEZ HISZPANÓW W KTÓRYMŚ MIEŚCIE W POLSCE.PO ZAKWALIFIKOWANIU SIĘ ODRAZU PODPISUJESZ KONTRAKT I POZOSTAJE CI CZEKAĆ NA WYJAZD.ZAPOMNIAŁAM DODAĆ ŻE JEŚLI CHODZI O ZBIÓR TRUSKAWEK TO PIERWSZE ROZMOWY PRZEPROWADZANE SĄ NA POCZĄTKU GRUDNIA,DAJĄ JESZCZE WARUNEK ŻE PRZYJMUJĄ TYLKO KOBIETY DO 45 ROKU ŻYCIA.UWAŻAM ŻE ZBIÓR TRUSKAWEK JEST JEDNYM Z CIĘŻSZYCH ZBIORÓW - CIĘŻKA PRACA FIZYCZNA (CO NAJMNIEJ 8 GODZ. W POZYCJI ZGIĘTEJ, KRĘGOSŁUP WYSIADA I NIE DA SIĘ ROBIĆ BEZ TABLETAK PRZECIWBÓLOWYCH)W DESZCZU LUB W UPAŁACH.W POZOSTAŁYCH PRZYPADKACH KORZYSTAŁAM Z FIRM POŚREDNICZĄCYCH W ZAŁATWIANIU PRACY- TRZEBA SIĘ LICZYĆ Z KOSZTAMI NA SAM POCZĄTEK TJ.OK.1000 ZLOTYCH. Z WARUNKAMI SOCJALNO-BYTOWYMI JEST JAK NA LOTERII TO ZALEŻY OD PRACODAWCY.NIEKTÓŻY MIESZKAJĄ NA POLACH W BARAKACH , A NIEKTÓRZY W MAŁYCH MIESZKANKACH W MIASTECZKACH.NA TAKI WYJAZD RADZIŁABYM JECHAĆ Z KIMŚ A NAJLEPIEJ ZAUFANYM.HISZPANIE POSŁUGUJĄ SIĘ ANGIELSKIM ,ALE SĄ TO ZAZWYCZAJ MŁODE OSOBY Z DUŻYCH MIAST.SPOTKAŁA MNIE KTÓREGOŚ RAZU TAKA SYTUACJA-PRACOWAŁAM WTEDY NA TRUSKAWKACH I OPRÓCZ NAS POLEK BYLI Z NAMI TYLKO HISZPANIE(OGÓLNIE MOŻE BYĆ TO WSZELKA MIESZANKA NARODOWCIOWA)-ZAPRZYJAŹNIŁAM SIĘ Z PEWNYM MŁODYM CHŁOPAKIEM ,I ZWYCZAJEM NASZYM BYŁO GADANIE JAK TO JEST W NASZYCH KRAJACH,OT TAK ABY ROBOTA SZŁA SZYBCIEJ.PEWNEGO DNIA ZAPYTAŁAM GO DLACZEGO NIE UCZY SIĘ ANGIELSKIEGO WTEDY BYŁO BY NAM SIĘ LEPIEJ DOGADAĆ, A ON NA TO ŻE PRZECIEŻ HISZPAŃSKI JEST DRUGIM JĘZYKIEM PO CHIŃSKIM CO DO LICZBY LUDZI POSŁUGUJĄCYM SIĘ JĘZYKAMI NA ŚWIECIE,WIĘC PO CO. TO JA POWINNAM SIĘ UCZYĆ HISZPAŃSKIEGO.NO I MASZ BABO PLACEK!
      GDY POJAWIAJĄ SIĘ PROBLEMY TO NAJLEPIEJ UMIEĆ RADZIĆ SOBIE SAMEMU TZN.KANTY Z WYPŁATĄ ,BRAK OPIEKI LEKARSKIEJ,NIE ODPOWIEDNIE TRAKTOWANIE PRZEZ PRACODAWCĘ(PONIŻANIE)ITD.OFICJALNIE ZAZWYCZAJ JEST JAKIŚ OPIEKUN TYLKO JAK SIĘ COŚ DZIEJE NAGLE NIE MA SIĘ DO KOGO ZWRÓCIĆ.NAJLEPIEJ JEST ZNAĆ PRAWO PRACY OBOWIĄZUJĄCE W HISZPANII I UMOWY MIĘDZYNARODOWE.jA WSPOMIMAM POBYTY W HISZPANII JAKO COŚ SYMPATYCZNEGO.POZNAŁAM NOWĄ KULTURĘ, CIEKAWYCH LUDZI .PO PRACY ZAWSZE MIAŁAM CZAS ABY WYBRAŚ SIĘ NAD OCEAN LUB POZWIEDZAĆ CIEKAWE MIEJSCA O KTÓRYCH NAWET W PRZEWODNIKACH PASCALA NIE PISZĄ.BYŁA BYM KŁAMCZUCHĄ GDYBYM NIE WSPOMINAŁA ŻE NIE ZAWSZE JEST TAK RÓŻOWO.BADZO DUŻO ZALEŻY OD LUDZI Z KÓRYMI SIĘ PRACUJE I MIESZKA.WIELE ZALEŻY OD ATMOSFERY JAKĄ STWORZYM.
      PRZYPUSZCZAM ŻE OD 1 MAJA TEGO ROKU MOŻE SIĘ WIELE ZMIENIĆ BO POLACY BĘDĄ MOGLI PRACOWAĆ NA TAKICH SAMYCH WARUNKACH JAK ODBYWA SIĘ TO W WIL.BRYTANII CZY IRLANDII.
      ŻYCZĘ OWOCNYCH POSZUKIWAŃ PRACY , A PO JEJ ZNALEZIENIU SATYSFAKCJI Z ZAROBKÓW A W WOLNYCH CHWILACH UDANEGO WYPOCZYNKU, BO HISZPANIA JEST PIĘKNYM KRAJEM. POZDRAWIAM
      • brilliant Re: Wyjazd do Hiszpanii - 1. raz... 25.03.06, 23:01
        > (MUSISZ BYĆ OSOBĄ BEZROBOT
        > NĄ I ZAREJESTROWANĄ W U.P)

        Nie trzeba być bezrobotnym.
        • patka2225 Re: Wyjazd do Hiszpanii - 1. raz... 26.03.06, 12:56
          A skąd wiesz że nie trzeba być osobą bezrobotną? proszę o odpowiedz bo to dla
          mnie bardzo ważne poniewaz ja nigdy nie byłam zarejestrowana jako bezrobotna ,
          a poza tym pracuje i mam podpisana umowe w pracy , ale wyjazd do Hiszpanii
          absolutnie mi nie przeszkadza w pracy . Jak byłam na spotkaniu 9 marca to nic
          nie mówili, ze trzeba być zarejestrowanym w urzedzie. Po tym co tu przeczytałam
          to sama juz nie wiem co robić jak bedzie trzeba to zerwe umowe w pracy i pójde
          sie zarejestrować ale jak nie trzeba to po co . Czekam na odpowiedz, z góry
          dziekuję i pozdrawiam wszystkie czekające na wyjazd.
          • patka2225 Re: Wyjazd do Hiszpanii - 1. raz... 29.03.06, 20:20
            dzwonili do mnie dzisiaj jade w poniedziałek 2.04 o 9 z łódzi fabrycznej czy
            jedzie ktos?
            • anulka1986 Re: Wyjazd do Hiszpanii - 1. raz... 29.03.06, 23:41
              Witam a możesz mi powiedziec na jaką literke zaczyna się Twoje nazwisko bo moje
              na G i tez bylam na rozmowie 9.03 (i niestety jeszcze telkefonu nie otrzymałam
              a szkoda bo strasznie na niego czekam). Nie wiem czy to idzie alfabetycznie czy
              losowo nie wiem nic .
              • patka2225 Re: Wyjazd do Hiszpanii - 1. raz... 30.03.06, 06:41
                do Anulka 86 witam tak oni dzwonia alfabetycznie moje nazwisko jest na B a do
                Ciebie najprawdopodobniej zadzwonia dzis badz jutro jak bedziesz jechała w
                poniedziałek to sie odezwij moje gg 3310795 pozdrawiam
                • anulka1986 Re: Wyjazd do Hiszpanii - 1. raz... 30.03.06, 20:11
                  No niestety do mnie nikt nie dzwonił( na ten telefon czekam jak na zbawienie :)
                  mam nadzieje ze jutro sie do mnie odezwą) a tak w ogole Patka mozesz mi
                  powiedziec mniej wiecej o ktorej dzwonili i w ogole na komorke czy na domowy i
                  jak na komorke to z jakiego numeru bo bym moze tam zadzwonila i sie spytala
                  kiedy jakby cos bedzie kolejny wyjazd. Odezwe się jakby coś. Pozdrówka
                  • pandusia3 Re: Wyjazd do Hiszpanii - 1. raz... 13.04.06, 07:15
                    Mam jechać pierwszy raz, ale jest cisza, czy jeszcze ktoś wogóle wyjedzie?
    • mesc Re: Wyjazd do Hiszpanii - 1. raz... 03.04.06, 17:21
      Mam pytanie czy mozna sie zlapac jeszcze na taki wyjaz? jezeli tak to gdzie sie
      zglosic .prosze o odpowiedz.
Pełna wersja