Do mieszkajacych w niemczech-pomozcie!

26.05.06, 21:14
Ogłosznie przeczytałam w necie Europejskie biuro pracy i przesiedleń na
terenie Niemiec pomoże zarejestrować własną firme lub pomoze znależć legalna
prace,mieszkanie i inne formalnosci urzędowe.Po rozmowie tel zPania
powiedziała że po załatwieniu pracy pobierają 40euro za tłumaczenia
papierów,szukają mieszkania za które przez pierwszy miesiąc płacą,pózniej
podczas pracy pobierają 10 czy 20% z pensji przez pierwsze 6 miesięcy co
myslicie i kto pomoże sprawdzić bo mysle że to oszustwo.Biuro w Bielefed
podaje numer 0049 174 496 98 57
    • annajustyna Re: Do mieszkajacych w niemczech-pomozcie! 26.05.06, 21:24
      Ten nr to komorka. Jesli biora za posrednictwo tak malo i jeszcze Cie utrzymuja
      praktycznie przez pierwszy miesiac, to...
      • Gość: Celina Re: Do mieszkajacych w niemczech-pomozcie! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 26.05.06, 22:22
        Jaka firme chca Wam otworzyc jesli myslicie o sprzatajacej to moge Was za darmo
        poinformowac: gdzie znajdziecie robote? kto Wam wypisze rachunki kto poprowadzi
        ksiegowosc Piszesz,ze oni pomoga zalozyc firme,ale nie dadza roboty ,bo i
        takiej tez niema.Skad wzmiecie pieniadze na mieszkanie musicie im oddawac po
        10do20% miesiecznie.Jaki jezyk znacie przy najmniejszej firmie 1-osobowej
        trzeba znac jezyk i to nie komunikatywny,ale dobry niemiecki co zrobicie jak
        Wam jezeli sie uda, ktos nie zaplaci rachunku,, mieszkanie musicie placic-w tym
        przypadku nie bedzie z czego benzyna droga na wode nie pojedzie.Ludzie
        opamietajcie sie nie robcie sobie zycia jeszcze trudniejszego.Annajustyna
        napisz prosze swoje zdanie.Zapewne myslisz jak ja.Do cholery gdzie jest Ronin.
        • annajustyna Re: Do mieszkajacych w niemczech-pomozcie! 26.05.06, 22:29
          Potwierdzam!!! A Ronina wcielo od ladnych paru dni...Ani widu, ani slychu...Pzdr
          serdecznie!
          • Gość: Celina Odp. do Annajustyna IP: *.dip0.t-ipconnect.de 26.05.06, 23:04
            Mysle,ze pojechal na urlop.Tak dlugiej przerwy to on jeszcze nie
            mial.Annajustyna pozdrawiam Cie serdecznie Czy byloby mozliwe jakas pomoc
            zorganizowac dla tych ludzi jak ewentualnie mozna bylo by to zrobic czy wogole
            istnieje taka mozliwosc?
        • Gość: Marta50 Re: Do mieszkajacych w niemczech-pomozcie! IP: *.pools.arcor-ip.net 27.05.06, 00:49
          Zeby zalozyc firme sprzatajaca w Niemczech trzeba po pierwsze znac biegle jezyk
          niemiecki, po drugie trzeba umiec otrzymac zlecenia/Aufträge z firm, po trzecie
          zeby otrzymac zlecenia trzeba umiec zastosowac tak zwana w Niemczech witamine B
          czyli Beziehungen/Znajomosci. W Niemczech jest tak wielka konkurencja w tej
          dziedzinie wsrod tubylcow ze jednoosobowa firma nie ma prawa egzystencji.
          Wytlumacz mi, jak moze jakas firma zlecic czyszczenie maszyn czy sprzatanie biur
          (ogrom pracy) jednoosobowej firmie? Jedej osobie nie wolno czyscic maszyn z
          wzgledow bezpieczenstwa.
          Co do prywatnych zlecen np. sprzatanie mieszkan, ta dziedzina funkcjonuje tylko
          z polecen znajomych. Np. jak mam jakas wieksza prace w domu pytam sie kolegow
          czy kolezanek czy nie znaja jakies dobrej, rzetelnej, uczciwej, zaufanej tak
          zwanej "Magd" - osoby do sprzatania czy prasowania. Wtedy taka zapraszam do
          siebie z wielka rezerwa i zlecam jej prace. Stawki godzinowe sa niskie a
          wymagania wysokie.
          Czlowieku przestan marzyc i nie sluchaj ludzi ktorzy nie maja pojecia o tym.
          Chocbys sie zaczepil w jakiejs Reinigungsfirma, te zatrudniaja ludzi tylko na
          bazie 400 Euro brutto na miesiac. Gdzie oplata mieszkania, gdzie wyzywienie,
          woda, prad, ubespieczenie zdrowotne, benzyna, auto...przyjemnosci? Do zalapania
          sie w takiej Reinigundsfirma trzeba miec pozwolenie na prace w Niemczech z
          Arbeitsamtu tak zwanego biura posrednictwa pracy, bez tego pracujesz na czarno,
          ryzykujesz zlapaniem przez Zollbeamte, ryzykujesz kara (pieniezna)ta jest
          wysdoka, ryzykujesz wydaleniem z Niemiec i zakazem wiazdu do innych kraji
          zachodnich. Czy te 400 Euro sa tego warte? Rozumie ze w Polsce maja wartosc przy
          tym przeliczniku gdybys je w calosci dowioz do Polski, a z czego tu bedziesz zyl
          jak juz na gorze wspomnialam? Uwierz mi, nic ci nie zostanie przy tych cenach
          mieszkan i zycia.
    • Gość: Celina Odp. do Marty IP: *.dip0.t-ipconnect.de 27.05.06, 09:28
      Nie wszystkie firmy zatrudniaja tylko na 400€ duzo pracuje na normalnych
      zasadach zatrudnienia czyli na Lohnsteuer.Niemniej jednak znalezienie klienta
      jest ciezkie trzeba umiec o klienta walczyc nie tylko otworzyc firme i robota
      jest- tak nie ma.Nie zawsze duza firma stanowi wielka konkurencje niektorzy
      klienci wola mniejsze firmy ,bo wiedza,ze jest kontrola przewaznie sa to
      mniejsze objekty.Poza tym jest koniecznoscia znac sie na srodkach chemiczych,a
      w zwiazku z tym musisz umiec czytac i pisac bezblednie mysle naturalnie o
      osobie ,ktora podala temat.Jezeli chodzi o opieke nad starymi ludzmi to tez nie
      jest proste zapomnisz zamknac lozko staruszek wypadnie ,bo i tak sie zdarza
      naturalnie jestes ty winna,bo masz firme.Przygotowanie ,jezyk,praktyka musi
      byc .Proponuje jezeli ta osoba zna jakis jezyk powinna starac sie o taka prace
      gdzie bedzie miala pokoj i urzymanie,innej szansy niema.
    • Gość: ronin Re: Do mieszkajacych w niemczech-pomozcie! IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 27.05.06, 11:49
      Nic dodac nic ujac.Celina i Annajustyna wszystko napisaly.Mysle ze nikt
      normalny nie bedzie probowal czegos takiego .Ja zalozylem firme poltora roku
      temu (Autohandel)i jak ciezko jest na poczatku to wole wcale nie
      pisac,przytym znam jezyk bardzo dobrze i mieszkam tu juz o´d 15 lat.Ale sa
      ludzie z polski co mysla ze wystarczy tu przyjechaci juz wszystko dostana pod
      nos ajak im sie slowo prawdy napisze to sie slyszy:"slazacy wszystkim
      zadroszcza" albo "boja sie o swoja prace przy azbescie".Niestety prawda wyglada
      inaczej .
      • 071979an Re: Do mieszkajacych w niemczech-pomozcie! 27.05.06, 12:08
        I wcale nie myśle że jest pięknie i kolorowo a na dodatek granice zamkniete dla
        emigrantów ale inne kraje tez mnie interesują,tak jak wspomniałam mam cięzką
        sytuacje rodzinną i to ona zmusza nas do podjecia tak trudnych planów ale nie
        chce o niej pisać bo to nie to forum.
    • 071979an Re: Do mieszkajacych w niemczech-pomozcie! 27.05.06, 12:00
      Dziewczyny ,uświadamiam sobie ze to tylko marzenia.Jesteśmy rodziną z dzieckiem
      i chcemy gdzies wyemigrować że wzgledu na trudna sytuację rodzinna ale nie będę
      o tym pisać.Niekoniecznie Niemcy bo tam coraz gorzej ponoć,moze być
      Anglia,Irlandia,Belgia.Otóż mój mąż jest monterem sanitarnym i grzewczym z
      doswiadczeniem i tytułami ,ja z zawodu POłOżna z 5 letnim stazem.To maz musi
      zacząć prace najpierw ,a ja moge na początek tylko kilka godz dorabiać a
      dziecko musze do przedszkola posłać.Wysyłamy cv ,mąz jeżdzi na rekrutacje i
      chociaż wiedzielismy ze będzie cięzko to tracimy naadzieje.ja niemiecki umiem
      komunikatywnie i wiem ze to za mało ale dziewczyny trzeba obcować w danym kraju
      żeby tak naprawdę nauczyc się języka ,tu uczyłam się wiele lat
      szkolnych ,zdawałam mature z niemieckiego,wyjeżdzałam ale nikt na codzien nie
      rozmawia ze mna wtym języku to jak się perfekt nauczysz.Zdaje sobie spraweże
      jezyk jest najwazniejszy i czasem szlag mnie trafia że sie nie udaje bo sa tacy
      do których szczęście się usmiechnęło a z rozmówkami w kieszeni wyjechali i choć
      poczatek mieli trudny ,szybko stanęli na nogi finansowo i złapali jezyk
      • annajustyna Re: Do mieszkajacych w niemczech-pomozcie! 27.05.06, 12:09
        Aby moc pracowac w niemczech, Twoj maz musi miec zaswiadczenie z polskiego Min.
        GOspodarki (poprzez regionalna Izba RZemieslnicza), ze ma tytul mistrzowski
        uznawany w Unii EUropejskiej. jedyne w yjscie w jego fachu to samozatrudnienie,
        bo legalnego pozwolenia na prace przy tym bezrobociu nie doatanie... Jako
        polozna mialabys juz wieksze szanse, ale...bez bieglej znajomosci jezyka, to tze
        nierealne...Dokad maz jezdzi na te rekrutacje? W PL czy za granica???
      • Gość: Celina Re: Do mieszkajacych w niemczech-pomozcie! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 27.05.06, 12:12
        Czy szybko staneli na nogi finansowo? to chyba w to sama nie wierzysz jesli
        wogole to bardzo ciezka praca i nie tylko 8 godzin dziennie.Sprobojcie najpierw
        zeby twoj maz wyjechal niech sobie gdzies w swiecie znajdzie prace i popracuje
        zalatwi mieszkanie i odlozy z 2000€, a ty bedziesz mogla z dzieckiem
        dojechac.Nie pchaj sie z cala rodzina ,bo mozecie pasc na nos i z dolka Was
        nikt wiecej nie wykopie.
    • Gość: ronin Re: Do mieszkajacych w niemczech-pomozcie! IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 27.05.06, 13:31
      Sluchaj co Celina pisze bo ma dziewczyna duze doswiadczenie w byciu za
      granica.Ze niektorym sie powiodlo??Mieli byc moze krewnych ktorzy im na
      poczatku pomogli stanac na wlasnych nogach.Samemu i jak to napisalas z
      rozmowkami w reku nic sie nie osiagnie.Dzis na swiecie nie ma juz krajow
      gdzie mozna bybylo liczyc na sukces w ciagu jednego roku.I przede wszystkim
      najlepiej bybylo (juz celina o tym pisze) jak by maz sam wyjechal np do Anglii
      i jak bedzie mieszkanie miec to po roku mozesz ty z dzieckiem dojechac.
      Pchac sie do niemiec teraz kiedy nie mozna dostac pracy bez zewolenia jestz
      gory skazana na porazke,no chyba ze macie tu kogos gdzie mozecie sie na
      poczatek zaczepic.Wtedy sytuacja wygladalaby inaczej .Ale dobra znajomosc
      jezyka jest podstawa.Bez tego nic sie nie zdziala.
      • 071979an Re: Do mieszkajacych w niemczech-pomozcie! 27.05.06, 13:51
        Oto mi chodzi tak chcielibysmy żeby wyjechał mąż pierwszy a my po 6-12
        miesiacach ale narazie sie nie powiodło .Na rekrutacje jezdzi po polsce do
        duzych lub mniejszych irlandzkich firm bo tam duży nabór i przyjmuja
        emigrantów ,teraz czekamy na odp z anglii i termin rekrutacji do
        Kanady>Najgorsze jest to że to duze koszty wyjazdów ,tłumaczen i papierów ale
        moze kiedyś sie uda pozdrawiam
        • annajustyna Re: Do mieszkajacych w niemczech-pomozcie! 27.05.06, 13:55
          Jak nie zwracaja za dojazdy + koszty pieczatki tlumacza, to faktycznie
          niewesolo...Kiedys wyliczylam, ze za tlumaczenie moich niemeickich zasw.
          musialabym wybulic ok. 1000 zl...Szok... Trzymam kciuki, z ta Kanada na legalu,
          to byloby chyba ciezko...
          • 071979an Re: Do mieszkajacych w niemczech-pomozcie! 27.05.06, 14:04
            Mąż tylko chce do firm na legalu ,nie na czarno orać i traktowanm być jak
            smieć,mieszkamy niedaleko wrocławia i jest w okolicy najlepszym fachowcem ale
            widać nie na tyle skoro nie moze sie dostać,mysle że jezyk jest przeszkodą ale
            ciagle się uczy pozatym na tych rekrutacjach jest po 100osób z całej polski to
            graniczy z cudem dostać sie do dobrej firmy
            • 071979an Re: Do mieszkajacych w niemczech-pomozcie! 27.05.06, 14:07
              mysle też że jeśli nie masz znajomosci lub kogoś na miejscu kto ci te prace
              pomoze załatwic to przez rekrutacje jest ciężko ale nie mamy nikogo znajomego
              kto by pomógł i liczymy tylko na siebie jeszcze nadzieje mam ale juz malutka
            • Gość: mala_anja Re: Do mieszkajacych w niemczech-pomozcie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.06, 16:17
              Piszesz cyt. "mieszkamy niedaleko Wrocławia i jest w okolicy najlepszym
              fachowcem". Czy Twój mąż pracuje? A Ty pracujesz? bo nie wiem może coś
              przeoczyłam a próbuje sobie uświadomić waszą sytuacje. I nie wierz do końca tym
              co opowiadaja o jakiejs super pracy za granica bo często to "ściema" żeby
              wzbudzic czyjąś zazrdość,zaimponować,pokazać się przed innymi i nie wyjść na
              frajera co wyjechał pracuje po 12 godzin za stawke sporo niższą od średniej w
              danym kraju. W każdym razie życze wytrwałości w szukaniu pracy zgodnej z
              ambicjami i kwalifikacjami.
              Trzymajcie sie cieplutko!
              Anka
              • 071979an Re: Do mieszkajacych w niemczech-pomozcie! 27.05.06, 16:46
                Mąż jest zatrudniony w zakładzie ojca ale z nim nie pracuje bo sie nie
                dogadują ,zarabia nie najgorzej ale nie przynosi stałej miesięcznej pensji
                tylko jak skończy prace raz więcej raz mniej z tego co miesiac musi dać ojcu na
                ZUS 450zł do tego inne wydatki>Ja pracuje Jako połżna w szpitalu powiatowym
                gdzie musze dojeżdżać po 50KM w dwie strony ,obecnie jestem do grudnia na
                wychowawczym.Jak wróce do pracy to po odliczeniu kosztów przejazdu zostaje mi
                500zł a jek wczesniej pisałam emigracja to najlepsze wyjście dla nas z trudnej
                sytuacji rodzinnej która wlecze sie juz 3lata i nie mam sił psychicznie jestem
                wykończona ale nie chce o tym pisać na forum
      • Gość: gorol [...] IP: *.adsl.hansenet.de 31.08.06, 00:30
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • 071979an Re: Do mieszkajacych w niemczech-pomozcie! 27.05.06, 16:52
      mąż jest zatrudniony w zakładzie u ojca ale z nim nie pracuje w papierach jest
      ztrudniony ale sam musi opłacać sobie co miesiąc ZuS 450zł.Ja pracuje w
      szpitalu powiatowym jako połozna ale obecnie jestem na urlopie wychowawczym do
      grudnia ,musze dojeżdzać 50km w dwie strony i po odliczeniu kosztó przejazdu
      zostaje mi 500zł a wyemigrowanie to dla nas najlepsze wyjście z sytuacji która
      ciągnie się 3lata a ja jestem wykonczona psychicznie ale nie chce o tym pisac
      na forum
    • Gość: Celina Re: Do mieszkajacych w niemczech-pomozcie! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 27.05.06, 18:01
      Po pierwsze 450 zl. To jest sporo pieniedzy, ja place 450€
      ubezpieczenie.Natomiast jako polozna masz szanse znalezc prace,ale 5 lat musisz
      tutaj miec praktyke w szpitalu,po 5 latach zdajesz panstwowy egzamin i dopiero
      mozesz samodzielnie pracowac.Dziecko nie powinno byc pzeszkoda u mnie pracuja
      ludzie ktorzy maja 3 dzieci i nie stanowi to dla nich problemu nigdy nie
      meldowali sie jako chorzy ,jedna ma 4 dzieci,najmlodsza coreczka jej niema
      jeszcze roku.50 km jezdzic mysle,ze to nie jest problem tutaj tez trzeba
      dojezdzac czesto wiecej jak 50 km.Jeden z moich klientow dojezdza z Mannheim to
      jest dziennie 86 km w jedna strone inny jezdzi codziennie do Frankfurtu.
      Jeszcze jedna sprawa nazwalas to biuro gdzie rzekomo mieli dac wam prace... ze
      prawdopodobnie sa oszustami jak mozna kogos nie znajac nazwac oszustem? Jezeli
      znane bylo ,ze polacy kradli czy znaczy to,ze wszyscy sa zlodziejami? Zastanow
      sie gdybys Ty byla w tej sytuacjii ktos Ciebie nie znajac tak nazwal.Ja
      probowalam sie tam pare razy dodzwonic niestety nikt nie odbiera telefonu.Zanim
      taka decyzje podejmiesz podpisania jakiejkolwiek umowy poradz sie adwokata w
      kazdej umowie jest jakis hak.
    • 071979an Re: Do mieszkajacych w niemczech-pomozcie! 27.05.06, 18:14
      Spokojnie napisałam że myśle że to oszustwo jak kazdy sie obawiam bo ciągle się
      słyszy o naciągaczach dlatego poprosiłam o sprawdzenie .Nie mają żadnej strony
      Internetowej .Pani wysłała ponoć papiery do mnie więc zobaczymy .Napewno
      poradze się adwokata,to wszystko troszkę za piękne sie wydaje .Dziękuję
      wszystkim za posty jakiekolwiek by one nie były
    • 071979an Re: Do mieszkajacych w niemczech-pomozcie! 27.05.06, 18:19
      A co do składek to takie u nas są.Dobrze że ojciec idzie mu na ręke i zatrudnia
      gdyby sam załozył działalość musiał by płacic 650zł i za pracowników tez
Pełna wersja