Elka nie chce kaczki

22.06.06, 07:28
wiadomosci.onet.pl/1343668,11,item.html
Brawo! Kaczora trzeba traktowac jak swego czasu Haidera i problem sie sam
rozwiaze.
    • Gość: Eneko Re: Elka nie chce kaczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.06, 08:41
      No no, to i Elka zawarla uklad z ukladem... Zwykła łże-królowa, ot co.
    • Gość: michu57 Re: Elka nie chce kaczki IP: *.usc.gov.pl 22.06.06, 09:22
      Eurokrato z całym szacunkiem dla twojej osoby i biorąc pod uwagę że wypowiadamy
      się na forum między Polakami - chcę Ci powiedzieć że na zewnątrz należy stać za
      swoimi ktokolwiek by to był. Przypomniał mi się przy tej okazji pewien
      polityczny talk show w ZDF w którym Niemcy zaprosili między innymi Amerykanina
      demmokratę znanego ze swojej krytyki polityki i osoby Busha - gość nie
      powiedział NIC co byłoby bezpośrednią krytyką Prezydenta USA bo wiedział że
      osłabia wtedy swój kraj - potraktował program jako kolejną platformę do
      promosji ameryki. A co robimy my? Nasi posłowie głosuję w ramach partykularnych
      interesów nad rezolucją osłabiają pozycję Polski (nawiasem mówiąc sterowaną i
      mocno przesadzoną). Jezeli myślisz że cośkolwiek się rozwiąże przez to że nam
      dadzą kuksańca to jesteś w błedzie. Ten prztyczek jest z jakiegoś powodu - ja
      jeszcze nie wiem jakiego ale postaram się dowiedzieć wtedy sobie podagamy.
      Znają nieżle meandry dyplokmmacji mogę Cie jedynie powiedzieć że pododem na
      pewno nie jest jakaś kwestia techniczna lub "eurosceptycyzm" Kaczora jak
      dzisiaj napisał Der Dziennik - UK wcel do euroentuzjastów nie należy, więc
      chodzi o jakieś konkretne ruchy w polskiej polityce m.nar. - nie wiem jakie ale
      jak sie dowiem to pogadamy
      • byly_eurokrata Re: Elka nie chce kaczki 22.06.06, 09:45
        Z całym szacunkiem pozwolę się nie zgodzić, że trzeba popierać swój kraj bez
        wgzlędu na to, kto nim rządzi. W myśl tej zasady ten (i tak szczatkowy)
        niemiecki ruchu oporu na emigracji powinien był podczas drugiej wojny tylko
        dyskretnie krytykować Adolfa.

        Ale wracając do terażniejszości: mamy mundial, wszyscy wywieszaja flagi,
        wczoraj jem obiad w towarzystwie miedzynarodowym, jest francuzska, są niemcy,
        jest amerykanka. Amerykanka mówi: Ja po wyborach Busha na prezydenta schowałam
        moją flagę do szafy i wyciągnę ją dopiero wtedy, gdy on odejdzie z tego
        stanowiska. Wszyscy obecni uznali to za przejaw konsekwentnego obstawania przy
        swoich poglądach a nie za przejaw braku patriotyzmu.
        A poza tym według Twojej teorii - powracając do przykładu Busha - nie powstałby
        by nigdy film Fahrenheit 11/7, bo on przeciez wyraźnie szkalował przywódcę
        państwa.
        Na respekt trzeba sobie zasłużyć, bez względu na to, czy w kraju czy za
        granicą, sam urząd tego respektu nikomu nie da.
        Ja natomiast mam zero respektu przed prezydentem, który nazywa się patriotą,
        ale nie zna hymnu narodowego, nie potrafi sklecić 3 zdań po polsku bez
        zrobienia błędu, chociaż jest niby profesorem, na oficjalnych spotkaniach gania
        z rozchłestaną marynarka, żle zawiązanym krawatem. Takie grzechy można było
        wybaczyć elektrykowi, ale nie profesorowi.
        • Gość: stefan michnik Re: Elka nie chce kaczki IP: 195.207.152.* 22.06.06, 10:16
          mam nadzieje ze podobny krytycyzm wyrazales w stosunku do prawie magistra z
          Bialogradu i jego wyskokow. Poza tym, na jakiej podstawie twierdzisz, ze
          prezydent Kaczynski nie zna slow hymnu?
          • byly_eurokrata Re: Elka nie chce kaczki 22.06.06, 10:44
            ze kaczor nie zna hymnu mogla zaobserwowac cala polska, bo bylo slychac jak
            spiewal w glownym wydaniu dziennika TVP

            co do magistra Olka, to ja bylem studentem, jak on byl najpierw szefe ZSyPu a
            potem ministrem mlodziezy, wiec nazywalem go zawsze "magister", tak jak
            kaczynskiego nazywam kaczorem.
            Nie zmienia to faktu, ze magister Olek nawet bez magisterki mowil swietnie nie
            tylko po polsku, ale po angielsku i dobrze po niemiecku, bylem kilkakrotnie na
            roznych spotkaniach z nich w bezposrednim otoczeniu. Poza tym potrafil sie
            zachowac. A przede wszystkim nie wyglaszal pogladow bulwersujacych duzych
            kregow spoleczenstwa, nie mowiac o zagranicy
            • Gość: stefan michnik Re: Elka nie chce kaczki IP: 195.207.152.* 22.06.06, 11:44
              wielce szanowny byly eurokrato,

              spiesze doniesc, ze twoje informacje sa nieprecyzyjne. Zabawna interpretacje
              Mazurka Dabrowskiego zaprezentowal Jaroslaw Kaczynski, ktory jest prezesem
              Prawa i Sprawiedliwosci. Widzisz, jednak w Polsce idzie na lepsze - telewizja
              bez zenady pokazuje wpadki lidera rzadzacej partii. A jeszcze kilka lat temu
              premier Miller na spacerach w parku Lazienkowskim musial blagac szefa
              programowego prywatnego (sic!) kanalu telewizyjnego by ten nie emitowal
              materialu z wizyty Kwasniewskiego w Charkowie, gdzie temu ostatniemu
              przetrafila sie pamietna "kontuzja goleni". O puszczeniu materialu w TVP nie
              moglo byc mowy...

              A wracajac do glownego watku - ja rozumiem ze Kaczynscy to blizniacy, jednak
              osobie, ktora zajmuje sie w ten czy inny sposob sprawami politycznymi ("bylem
              na spotkaniach w ich bezposrednim otoczeniu") nie wypada mylic dwoch roznych
              jednak politykow. A wiec jeszcze raz: Lech - prezydent, Jaroslaw - prezes PiS.
              Kolejna mala zlosliwosc - Dziennika w TVP nie ma od 1990 roku...:)

              Co do znajmosci angielskiego - Kwasniewski rzeczywiscie mowi po angielsku (choc
              nie powiedzialbym ze swietnie - jak dobrze poszukasz do znajdziesz na stronie
              departamentu stanu lub bialego domu link video ze spotkania Busha z
              Kwasniewskim, gdy ten ostatni w dosc zabawny i uparty sposob powtarza: "dy
              fiuczer in nol wiza, dy fiuczer is nol wiza mister prezident"). Oczywiscie
              maniery i pewien zmysl w polityce na najwyzszym szczeblu jest potrzebny. Jednak
              forma nie jest celem samym w sobie. Wole "szorstkiego" prezydenta dobrze i
              twardo reprezentujacego inetersy kraju niz "miekkiego brata late" brylujacego
              na salonach i zgadzajacego sie ze wszystkim i z kazdym.

              Pytanie na koniec: jakiez to "bulwersujace poglady bulwersujace duze kregi
              spoleczenstwa" wyraza prezydent Kaczynski? Odnosze wrazenie ze polski lud nie
              jest chyba tak do konca zbulwersowany Lechem Kaczynskim, skoro wybral go na
              swojego prezydenta dosc duza roznica glosow.
              • byly_eurokrata Re: Elka nie chce kaczki 22.06.06, 12:11
                - dla mnie obaj blizniacy sa tak zalosni, ze szkoda mi marnowac nawet jednej
                szarej komorki, zeby pamietac, ktory jak ma na imike
                - zeby byc blisko na spotkaniach z prezydentem nie trzeba sie zajmowac zawodowo
                polityka, wystarczy mniec wlasciwy zawod (tlumacz) i pracowac we wlasiciwej
                instytucji, ktora magister Olek czesto odwiedzal
                - czy dziennik nazywa sie teraz wiadomosci czy nie, to niewazne, wiele osob
                nadal mowi tradycyjnie dziennik
                - jeden kaczor jako prezydent, inny jako lider PISu, wsio rawno, na wybory
                poszlo ok. 50% spoleczenstwa , z tego polowa glosowala na PIS; czyli ten oboz
                zostal wybrany przez co najwyzej cwiartke spoleczenstwa a nie wiekszosc
                - zbulwersowany byl kazdy trzezwo myslacy polak przyjeciem do rzadu Lepper i
                Giertycha,
                • Gość: stefan michnik Re: Elka nie chce kaczki IP: 195.207.152.* 22.06.06, 12:32
                  Umilowany bracie byly eurokrato

                  Kaczynscy sa "zalosni" "klotliwi" "spoceni" "chorzy z nienawisci"...znamy to
                  wszyscy na pamiec doscy dobrze - tak i tylko tak przez caly okres transformacji
                  ustrojowej pisano i mowiono o nich w mediach glownego nurtu na polityczne
                  zamowienie towarzyszy z bezpieczenstwa. Widac, ze zalapalas sie na te melodie z
                  wczesnych lat dziewiedziesiatych a pozniej Cie w Polsce nie bylo. Radze wyrobic
                  sobie swiezy oglad, bo formacja intelektualna i sposob myslenia w ktorym
                  wyrosles powoli w Polsce w niebyt. I to odchodzi w niebyt w nieslawie.

                  Co do strasznego Giertycha i Leppera - czyz nie posiadaja legitymacji
                  demokratycznej? Czy wybrali ich "gorsi" Polacy? W porownaniu z glownymi
                  bohaterami naszej mlodej transofrmujacej sie siedemnastoletniej demokracji to
                  niewinne i Bogu ducha winne pacholeta. Dla rozszerzenia horyzntow polecam
                  wateczek o BIG-u PZU itepeitede

                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=43805108&s=0
                  Z pozdrowieniami
                  • byly_eurokrata Re: Elka nie chce kaczki 22.06.06, 12:52
                    >ustrojowej pisano i mowiono o nich w mediach glownego nurtu na polityczne
                    zamowienie towarzyszy z bezpieczenstwa. Widac, ze zalapalas sie na te melodie z
                    wczesnych lat dziewiedziesiatych a pozniej Cie w Polsce nie bylo. Radze wyrobic
                    sobie swiezy oglad, bo formacja intelektualna i sposob myslenia w ktorym
                    wyrosles powoli w Polsce w niebyt. I to odchodzi w niebyt w nieslawie.

                    Powtorze do znudzenia, ze przez towarzyszy z bezpieki to ja przez pare lat
                    musialem sie z rodzina w Budapeszcie spotykac, bo do kraju nie moglem
                    przyjechac, ze uwazam polityke grubej kreski za jeden z najwiekszych bledow
                    politycznych RP po 1989 i ze blizszy mi Kuklinski niz Jaruzelski, wiec prosze
                    mnie nie kojarzyc z komunistyczna nomenklatura i sposobem jej myslenia.
                    Ja po prostu wyznaje zasade ze czerwona holota niczym nie rozni sie od
                    brunatnej, a z ta ostatnia prezydent Kaczynski sie niebezpiecznie fraternizuje.
                    • Gość: michu57 Re: Elka nie chce kaczki IP: *.usc.gov.pl 22.06.06, 12:57
                      Jak dotąd to sobie troche tak żartowaliśmy no ale terz przegiąłeś -
                      FAszyzuje ???? Co masz na myśli ? to raczej spore przegięcie..
                      • Gość: stefan michnik Re: Elka nie chce kaczki IP: 195.207.152.* 22.06.06, 13:07
                        spokojnie Panowie, "nie zanizajmy poziomu dyskursu"!:)

                        jeszcze raz spokojnie wytlumaczmy naszemu rodakowi bylemu eurokracie, ze za
                        skandal uwazamy raczej to wszystko co dzialo sie tu podczas transformacji (vide
                        moj wklejony watek o PZU) niz to ze do rzadu wchodzi polityk z endeckiej
                        rodziny czy chlopski watazka.
                        • Gość: stefan michnik Re: Elka nie chce kaczki IP: 195.207.152.* 22.06.06, 13:10
                          a oskarzenia o rzekomy faszyzm to tradycyjne zagranie - "faszysci z AK" itp.
                          Skad my to znamy. Kilkanascie tygodni temu w programie Tomasza Lisa
                          wypowiedziano opinie o prezydencie Kaczysnkim. "Dobry prezydent, bedzie bronil
                          polskich inetersow i Zachod bedzie musial sie z nim liczyc". Mowil tak Zbigniew
                          Brzezinski, ktorego chyba trudno oskarzyc o ciagoty faszystowskie, co?:)
                • Gość: michu57 Re: Elka nie chce kaczki IP: *.usc.gov.pl 22.06.06, 12:55
                  Ja nie byłęm zbulwersowany przyjęciem Lepper ani nawet Giertycha, i stawaianie
                  kontradycjie między "tymi co myślą" i "co nie myślą" bo wybrali tak lub tak
                  jest właśnie tą chorbą europejskiej demokracji - w Polsce dochodzi to mocniej i
                  wyrażniej do głosu ale na prawdę dzielenie na mądrych co głosują np. za
                  konsytucją EU a głupich którzy głsoują na nie jest fatalne w skutkach ani unia
                  nie jest wirualnym tworem który ma dotyczyć tylko elit ani Polski rząd i
                  Prezydnent nie reprezentują tylko "mądrych Polaków".
                  Ale uznaje Eurokrato że po prostu w ten trochę nieobiektywny dajesz upust swoim
                  politycznym sympatiom.W końcu w wolnym kraju wolno Ci. Ale jest też jestem w
                  wolnym kraju i pozwalam się z tobą nie zgadzać.
                  Kaczki mają jaja twarde jak kamienie i żaden wróg ich nie stłucze ... he he
                  • byly_eurokrata Re: Elka nie chce kaczki 22.06.06, 13:08
                    napisalem "fraternizuje" a nie faszyzuje.

                    Czy spoleczenstwo chce odrzucic konstytucje czy nie, to zupelnia inna kwestia.
                    Ja nie twierdze,ze kazdy Polak musi byc euroenuzjasta, ale wydaje mi sie, ze
                    przecietny obywatel wiecej skorzystal niz stracil na rozszerzeniu.

                    Co do "twardych jaj", "niepopularnych pogladow" itd. Mielismy w Europie juz
                    takiego Haidera, do ktorego wszyscy demokraci (lewicowy i prawicowi) mieli
                    negatywne nastawienie. I on zniknal ze sceny politycznej. Mielismy Meciara,
                    ktoremu Slowacja zawdziecza opoznienie w przyjeciu do NATO. Mielismy
                    Berluscioniego, ktory na szczescie tez sie skonczyl. Dla mnie to wszystko
                    populisci. I w tym swietle widze Kaczynskich, mam tylko nadzieje, ze ich epizod
                    nie potrwa zbyt dlugo.
                    Co do Giertycha, jego partia ma poparcie 3% spoleczenstwa, wiec sorry, ale
                    jesli przez rozczlonkowany system polityczny w Polsce dziwaczne sekty dochodza
                    do wladzy, to trudno ich brac na powaznie.
                    • Gość: michu57 Re: Elka nie chce kaczki IP: *.usc.gov.pl 22.06.06, 13:15
                      Tak napiseł ale tez tak jest sens twoejej wypowiedzi - tzn., że kuma sie z
                      faszystami, a on sie nie kuma z nimi - musiał wziąć LPR do koalicji aby pchać
                      dalej wóżek a poza tym ta faszyzacja LPR to też zmedializowany aspekt, który
                      wypłynął na fali kampanii , gdy musieli się czymś od PiSu wyróżnić - gdzie tam
                      masz w Polsce jakiś faszyzm..
              • Gość: michu57 Re: Elka nie chce kaczki IP: *.usc.gov.pl 22.06.06, 12:13
                Ja dodam, że ta krytyka zza granicy często świadczy o tym że w końcu ktoś
                própuje bronić naszych interesów. Jakoś tak jest dziwnie że jak niemieccy
                Zieloni pojechali do Moskwy na paradę gejów i jeden oberwał ostro w twarz, to
                media w RFN przekazywały przestrogi o "usznowaniu innych kultur" o "nie
                wtrącaniu się w sprawy innych" pańśtw. Gdy jednak jadą do Polski to jest
                poucznie Polaków jak najbardziej w bon tonie.
                Uważam że musimy się emancypować i sami szanować i nie dawać sklakać innym
                krajowm do naszych spraw. Dlatego też ta moja wcześniejsza uwaga o gadaniu na
                zewnątrz o prezydencie. Gdy poniżająco traktujemy włąsnego Prezydenta to trochę
                obniżamy włąsną rangę.
                Poza tym jeszcze uważam że wiele spraw zarzucanych Prezydentowi (i jego bratu
                bo dla większości to jedno i to samo) jest tak na prawdę kompletnie od czapy.
                Przykłądy: zamachy na RPP i Bank Centralny - kompletna bzdura sprzedawana przy
                okazji walki o grube interesy w sprawie fuzji (nikt nigdy nie proponował
                ograniczania samodzielności Rady poza może Lepperem i to w okresie Burzy i
                Naporu
                afery wokół parad równości - tu rzeczywiście próbowano je blokowac ale
                zrezygnowano i tak na prawdę nitk nie ogranicza żadnych praw, ale próbuje dać
                miejsce i promować jednak tych którszy tworzą normalne rodziny, a biorąc pod
                uwagę rozpad rodzinnych wartości w konsumpcyjnym świcie i koszt społeczny tego
                rozpadu jest to zachowanie jak najbardziej słuszne
                itd itd



                REasumując Kaczki nie są takie złe
                • Gość: stefan michnik Re: Elka nie chce kaczki IP: 195.207.152.* 22.06.06, 12:35
                  pelna zgoda!
        • Gość: michu57 Re: Elka nie chce kaczki IP: *.usc.gov.pl 22.06.06, 11:12
          Pewnie masz swoje racje bo takie rzeczy są subiektywne. Ja tez rzeczywiście
          znam amerykanów którzy w bezpruderyjny spobób manifestują awoją dezaprobatę dla
          poczynań własnego Prezydenta. W tym przypadku jednak afront jest poważny. W
          jeżyku dyplomacji oznacza taki ruch "teraz wam dokopiemy" - musi więc być
          poważny powód takiego sygnału, czyli jakaś sprzeczność interesów. Niestety
          nasze ostatnio są jakoś niekompatybilne do ogólnej tendencji.
          Rację należy przyznać w kwestii sztabu z Kancelarii, że nie umywa się on do
          sztabu Kwaśniewskiego i liczba wpadek jest zastraszająca.
          No nie wiem w sumie każdy może mówić co chce jeśli innych nie obraża - również
          na Prezydenta. U mnie może trochę po prostu budzi niesmak takie dzielenie na to
          co na salonach i co nie. Na temat Prezydenta teraz każdy w Polsce może się
          dowoli naśmiewać i wśród większości towarzyskich spotkań jest to nawet
          w "dobrym" tonie, a tylko to co należy do elity jest "nasze", dobre i słuszne.
          Ten problem ja widzę również na płaszczyżnie europejskiej - ale nie chce mi się
          teraz na ten temat wywnętrzać.
      • Gość: stefan michnik Re: Elka nie chce kaczki IP: 195.207.152.* 22.06.06, 10:20
        Der Dziennik? A coz to za przesycone antyniemieckim resentymentem nazewnictwo?
        Przeciez kapital nie ma ojczyzny, tak?
        • Gość: michu57 Re: Elka nie chce kaczki IP: *.usc.gov.pl 22.06.06, 11:18
          Trochę się do dziennika rozczarowałem i nie chodzi tu o kapitał ale jego
          sensacyjny charakter. Miałem nadzieję że wyprze Wybiurczą ze wzgledu na walory
          opinitwórze ale on ją wypiera bo jest agresywniejszy - co Springer to Springer.
          Zostaje sie przesstwaić na Orkle - nie jest to ideał ale zawsze bardziej
          profesjonalna.
    • Gość: paffff na kolana Polsko, lizac dupke UK ! IP: *.240.81.adsl.skynet.be 22.06.06, 13:13
      jak jestes malym kriakiem to kraje kolonialene pokaza ci kogo masz wybrac
      oczywiscie w demokratyczny sposob. Pokaza jak masz prowadzic gospodarke:
      0 inwestycji w R&D tylko export ludzi na najslabiej platne prace w UK.
      Wtedy jest demokracja/


      jak nastawic kolonie?
      jak na Ukrainie - wybory sie powtarza do skutku - az wybiora kandydata
      wskazanego paluszkiem przez niezalezne media. dodajmy niezalezne od
      jakiejkolwiek moralnosci ;D


      No chyba zes duzym krajem jak ChRL ktory leje sobie na zapyziala wysepke z 2
      kranikami, i to UK musi plasac przez I Sekretarzem Partii ChRL a nie na
      odwrot...
      • Gość: michu57 Re: na kolana Polsko, lizac dupke UK ! IP: *.usc.gov.pl 22.06.06, 13:17
        Gratuluję niezwykle wnikliwej analizy geopolitycznych zależności w polityce
        międzyanrodowej.
        • Gość: paffff Re: na kolana Polsko, lizac dupke UK ! IP: *.240.81.adsl.skynet.be 22.06.06, 13:22
          a co mihu, cos z tego nie jest prawda?

          mowie o faktach a nie slownictwie ;)
          • Gość: michu57 Re: na kolana Polsko, lizac dupke UK ! IP: *.usc.gov.pl 22.06.06, 13:39
            prawdę rzeczesz paff - dlatego musimy dbać o naszą gospodarę - jak bęedziemy
            mieli kasę to się będą z mnami liczyć jak nie to nie -
            • Gość: paffff Re: na kolana Polsko, lizac dupke UK ! IP: *.240.81.adsl.skynet.be 22.06.06, 14:01
              Gość portalu: michu57 napisał(a):
              > prawdę rzeczesz paff - dlatego musimy dbać o naszą gospodarę - jak bęedziemy
              > mieli kasę to się będą z mnami liczyć jak nie to nie -

              Ehhh Mihu, zeby tak wiecej ludziuff patrzylo na Polske w ten sposob...
              Kazdy kraj bedzie sie liczyc tylko z silnymi, niewazne co mowi TV a pisze
              bulwarowa.

              Serce bedzie mi roslo jak zobacze, ze w Polsce ida miliardy Euro na szkolnictwo
              (dlatego bravo Giertych) R&D i infrastrukture. Efekty nie przyjda w ciagu roku
              2 ale za 10-20 lat efekt bedzie oczuwalny a co w miedzyczasie pisze prasa -
              olac i robic swoje ;)
              • Gość: michu57 Re: na kolana Polsko, lizac dupke UK ! IP: *.usc.gov.pl 22.06.06, 15:20
                Hej paff bijesz w moją nutę - ja jestem zwolennikiem inwestydcji w R&D i (pod
                pewnymie wrunkami, bo sama inwestycja nie gwarantuje proporcjonalengo wzrostu
                innowacyjności) i totalnej reformy szkolnictwa a głównie szkolnictwa wyższego!!!
                Nasze uniwersytety są do bani - nie tylko nasze ale i wszystkie w
                kontynentalnej Europie - mają małaą samodzielność nie prowadzą badań na taką
                skalę jak powinny, a wszędzie szrzy się naukowe bleblanie i pladiaty - wiem jak
                jest USA bo tam sudiowałem i wygląda to zupełnie inaczej. Po piewrsz sudencie
                muszą płacić za studia!!! Niewiele ale żeby wiedzieli że to kosztuje, a
                uniwersytety muszę swobodniej kształtować swoją politykę - jeżeli chcą sie
                specjalizować to powinny móc to zrobić! po co na każdym uniwerku wszystkie
                możliwe kierunki! ach szkoda gadać - o tym nikt ne mówił przy omawianiu nszego
                NPR na 2007-2013 - Irlandia do dziś nie ma autostrad i odobrz sobie radzi -
                forsz na autostrady wejdzie do nas i wyjdzie do firm z niemiec i francji,
                wprawdzie drogi zostaną ale jeżdzić po nich będzie glównie tranzyt - mimo to
                uważam dróg nam trzeba ale nauka to jedyne co w raju tak na prawdę zostaje
                (jeśli nie brać pod uwagę brain drawing)
                Trochę mi ulżyło jak sobie tak powiedziałem
                • Gość: stefan michnik Re: na kolana Polsko, lizac dupke UK ! IP: 195.207.152.* 22.06.06, 15:52
                  Jest w tym rzeczywiscie sporo racji. Odwrotnym do Irlandii przykladem sa
                  wschodnie landy niemieckie gdzie wpompowano niesamowite srodki w
                  infrastrukture. Nie przelozylo sie to w zaden sposob na wzrost gospodarczy.
                  • Gość: michu57 Re: na kolana Polsko, lizac dupke UK ! IP: *.usc.gov.pl 22.06.06, 16:27
                    No ale nikt u nas nie mówi o nowych technologiach - jak ostatnio KGHM chciał
                    zrobić w Legnicy park przemysłowy nowych technologii do Wyborcza napisała że
                    rząd wydaje pieniądze unijne dla MSP na pańśtwowe koncerny - na szczęscie chyba
                    i tak ten park stworzą, ale wkurza czasem mnie taka nierzetelność w gazetach i
                    to że nic właściwei nie da sie z tym zrobić.
                    • Gość: stefan michnik Re: na kolana Polsko, lizac dupke UK ! IP: 195.207.152.* 22.06.06, 16:37
                      to raczej tepota a nie nierzetelnosc. A pamietasz serie artykulow w wybiorce
                      wysmiewajacych biopaliwa kilka lat temu? tez wszystkie bzdury - ze niszcza
                      slinik, ze sie nie nadaja, ze to ze tamto, gdy tymczasem swiat oszalal na
                      punkcie tej technologii i wydaje olbrzymie pieniadze na jej wdrazanie i
                      ulepszanie.
                      • Gość: paff dokladnie IP: *.240.81.adsl.skynet.be 22.06.06, 19:07
                        GW ma swoja agende niekoniecznie zgodna z interesem Polski...
                        zauwazcie jak bardzo wspiera 'mlodych odwaznych' ktorzy pracuja w UK za
                        minimalna placa a potem pisze jak zle mieli w Pl a jak dobrze w UK bo zarabiaja
                        w Londynie 5GPB/h. Jakos zapominajac o kosztach utrzymania w Londynie...

                        Co do biopaliw - jak moga byc dobre skoro
                        a) zmnijszaja import ropy z Polski
                        b) pompuja kase w rolnictwo - ilez bylyb PGRow moglby swietnie zyc z produkcji
                        olejow na biodiesla czy 'zieleniny' na biopaliwa?
                        c) mnijsza akcyza - spokojnie odbje sie na wiekszj kasie zostajacej w Pl i
                        odnawialnych zrodlach enrrgii...


                • Gość: paff Panie Mihu ;) IP: *.240.81.adsl.skynet.be 22.06.06, 19:12
                  > Hej paff bijesz w moją nutę - ja jestem zwolennikiem inwestydcji w R&D i (pod
                  > pewnymie wrunkami, bo sama inwestycja nie gwarantuje proporcjonalengo wzrostu
                  > innowacyjności) i totalnej reformy szkolnictwa a głównie szkolnictwa wyższego

                  jak w twoja? toz to moaj nuta ;) zgadzam sie ze pompowanie nie moze byc
                  bezrozumne ale tak czy owak byc musi - wbrew propagandzie sukcesu nei jestesmy
                  mocarstwem gospodarczym...

                  gospodarka jest zlozona z marketow (siecie francuskie)oraz montowni i kopaln -
                  slowem towary nisko ew srednioprzetworzone.
                  Nie ma zadnej polskiej firmy w sektorze wyskich technologii o obrotach pow.
                  1MLD EUR !!!

                  Ile z najwiekszych polskich firm jest w rkeach kapitalu polskiego? 0%? 5%? A
                  skoro wlasciciele sa gdzies tam to gdzies tam zapadaja decyzje co i jak dalej...

                  No to jaka mamy niezaleznosc gospodarcza i polityczna?

                  A co do infrastruktury - jak Belgowie wywozili w kongu diamenty i rozne dobra
                  to choc koleje pobudowali - w Polsce jeszcze takich inwestycji nie mielismy ;)
                  • Gość: michu57 Re: Panie Mihu ;) IP: *.usc.gov.pl 23.06.06, 09:18
                    No ale jak ma byc paff, kiedy my lubimi tracić zawsze szanse. Początek jest już
                    w rozbiorach, a może nawet wcześniej w słąbości gospodarczej Rzeczpospolitej.
                    Pieerwszy wzrost gospodarczy mamy na terenie Królestwa gdzy rozwija nam się
                    handel z Rosją - na drodze staje jednak Powstanie Styczniowe - i co Ruscy
                    zbierają - bazę czyli majątki polskiej szlachcie. Potem masz już tylko praktyki
                    uniemozzliwjając powstawanie polskiego kapitału ze strony wszystkich zaborców.
                    Potem masz te kilka lat oddechu Kwiatkowskiego i COP czli kapitał głównie
                    państwowy, no a potem masz komunę która do 1956 jeszcze sobie radziła gdy
                    przedsiębiorstwo państwowe było jednostką ekonomiczną, potem stało się
                    realizatorem planu pięcioletniego i częścią zjednoczenia, czyli przestał
                    obowiązywąć je rachunek ekonomiczny. Mimo to w 1990 był kapitał w formie
                    rzeczowej, ale niestety nie było JEGO GODSPODARZA!!! Wiesz kto był przed wojną
                    właścicielem BMW - to sama rodzina co po wojnie, wiesz kto był właąsciciel
                    Tysssen aKRuppa itd. Większość niemieckiego kapitału przeszła przez wojnę suchą
                    nogą, a my mamy wydzidziczwenia co pokolenie lub dwa.
                    TEraz jest dszansa wprawdzie wprowadziliśmy obcy kapitał od początku w
                    krwioobieg gospodarki (banki, dystrybucja dóbr - widziałeś w Niemczech
                    francuski siecie albo niemieckie we Francji?)ale jest jeszcze wiele możliwości
                    sprawnego ułożenia relacji z kapitałem krajowym - obcy musi być i to musi być w
                    opozycji aby zwiększać konkurencyjność - a ta leży w R&D i centrach naukowo-
                    technicznych związanych z danym miejscem -
                    • Gość: PaVue no i co mam napisac? IP: *.194-200-80.adsl.skynet.be 23.06.06, 13:23
                      w sumie ZGODA w 100% co do prywatyzacji przezylem to w realu - banda
                      ideologicznych bezmozgow niszczaca wszystko co mzoenabylo zniszczyc...
                      banki dajace kredyt firmom, ktore nigdy nie powinny zaistniec w swiecie rynku
                      ale byly prywatne za to 0 kredytow dla panstwowych niezaleznie od tego jak byly
                      zarzadzane...
                      kolejne rzady katrupily niesmiale proby np programow lotniczych czy firm IT a
                      co wiadomo z importu LEPSZE. Pewnio decydenci mieli ciotki z Trapezfiku, ktore
                      im to wmowily ;)


                      CO mnie jednak cieszy to ze piszesz z adresu gov.pl to siwdczy ze w tej domenie
                      jednak sa ludzie myslacy kategoriami interesu POLSKI.

                      Milego dnia ;)


                      • Gość: michu57 Re: no i co mam napisac? IP: *.usc.gov.pl 23.06.06, 13:53
                        Ach te adresy domen...
                        Nikt już nie jest anonimowy
                        • Gość: paff Re: no i co mam napisac? IP: *.194-200-80.adsl.skynet.be 23.06.06, 23:51
                          ale dziala to 'ku pokrzepieniu serc' ;)
                  • Gość: michu57 Re: Panie Mihu ;) IP: *.usc.gov.pl 23.06.06, 09:41
                    Jeszce jedno a propos firm z nowych technologii - we wrocławiu aabsolwencie
                    politechniki założyli w trójkę firmę komputerową jtt - zatrudniali w pewnym
                    momencie 400 osób mieli oddziału na wszchodzie idobrą pozycję w Polsce -
                    zgadnij co ich wykończyło?
                    POLSKI FISKUS - tak na prawdę reka mafii która w nim była - tak na prawdę nie
                    ma polskiej firmy nowych technologii i nikt nie zastanawia się w Polsce
                    dlaczego???? i co z tym zrobić?
                    • Gość: pavju Panie Mihu IP: *.194-200-80.adsl.skynet.be 23.06.06, 13:19
                      z Optimusem cokolwiek robil moglby sit taka firma stac ale psozedl na dno tez
                      przez fiskusa ;)

                      JTT musala montowac PC bo to byla najszybsza droga do zrobycai kapitalu ale to
                      jeszcze nie wytwarzanie procesorow czy pamieci - jednak pewny z czase mwszliby
                      w jakas nsze zeby takimi rzeczam isie zajmowac.
                      szkoda po prostu szkoda ;(
Pełna wersja