depresja w Brukseli, co z tego ze mam prace, kase

IP: *.cec.eu.int 14.07.06, 17:44
jestem tu zupelnie sama, kolezanki mnie nudza, faceci sa zajeci soba, albo
mysla tylko o seksie. barow nie lubie, lubie podroze, ale nie grupowe, swiat
juz zwiedzilam i ogolnie mam depreche, bo chce wyjsc za maz a nie ma z
kogo!!!
    • Gość: kontraktowiec Re: IP: *.cec.eu.int 14.07.06, 17:56
      a moze problem polega na tym,
      ze faceci nie chca tak szybko sie zenic
      tylko najpierw lepiej poznac
      (nie ma tu podtekstow)
      pozdrawiam
      i nie lam sie !!!!
      • Gość: depresja Re: IP: *.cec.eu.int 14.07.06, 18:09
        prosze bardzo niech poznaja, a czego wedlug Ciebie faceci u kobiet szukaj, bo
        na ogol tego samego, atrakcyjna, szczupla, zeby dobrze gotowal, no ale przede
        wszystkim spelniana ich marzenia w lozku, a mnie sie poprostu nie chce tych
        standardow spelniac, jestem normalna dziewczyna i nie szukam atrakcji tylko
        wesolego, sympatycznego i nie zboczonego faceta, ale nie wiem gdzie on jest, bo
        napewno na codzien sie ich nie spotyka
        • Gość: k Re: IP: *.cec.eu.int 14.07.06, 18:15
          no niestety tak jest w 80% przypadkow,
          pociesz sie ze co 5 ma troche inne pomysly.

          A co rozumiesz pod pojeciem "zboczony facet"?
          czy to, ze facet chce spelnienia swoich marzen
          (jezeli mieszcza sie one w granicach normy,
          czyli tego co wiekszosc osob w lozku robi)
          to juz oznacza, ze jest zboczony ?
          :)

          A wolnych facetow jest pelno wokol !
          • Gość: depresja Re: IP: *.cec.eu.int 14.07.06, 18:22
            prosze bardzo, ja tez lubie seks a dla mnie zboczony facet to: 1taki ktory ma
            np. zone, czy stala partnerke a chce ze mna isc do lozka, 2.szuka sobie
            panienki na jedna noc, 3. ktorego interesuje tylko moj np. biust czy tylek.
            i dlatego mam depresje bo ciagle spotykam te same przypadki,
            • Gość: kontraktowiec Re: IP: *.cec.eu.int 14.07.06, 18:24
              tzn, ze jeszcze mnie nie spotkalas ;)
              • Gość: depresja Re: IP: *.cec.eu.int 14.07.06, 18:27
                no wlasnie, nie spotkalam i dlatego mam depresje.
                • kontraktowiec Re: 14.07.06, 18:29

                  no coz :)
                  • Gość: kontraktowiec Re: IP: *.cec.eu.int 14.07.06, 18:30
                    watek zrobil sie ciekawy ;)
                    ale co Ty robisz o tej porze w pracy?
                    • Gość: depresja Re: IP: *.cec.eu.int 14.07.06, 18:33
                      no wlasnie mam depresje dlatego tu jeszcze jestem, a Ty co robisz tu tak
                      pozno?
                      • Gość: k Re: IP: *.cec.eu.int 14.07.06, 18:34
                        sam nie wiem - praca skonczona
                        powinienem wyjsc.
                        Moze jestes gdzies w okolicach Maalbeek?
                        • Gość: d Re: IP: *.cec.eu.int 14.07.06, 18:37
                          Tak jestem kolo Malbeek, ale jak Cie rozpoznac?
                          • Gość: k Re: IP: *.cec.eu.int 14.07.06, 18:38
                            coz wszyscy faceci wygaladaja tak samo
                            ja tez mam dzis marynarke,
                            ale nie mam krawata :)
                      • Gość: depresja Re: IP: *.cec.eu.int 14.07.06, 18:36
                        nie spotkalam i pewnie nie spotkam,
                        • Gość: depresja Re: IP: *.cec.eu.int 14.07.06, 18:39
                          masz moze priva jakiegos bo nie lubie wszystkiego wypisywac na forum
                          • Gość: k Re: IP: *.cec.eu.int 14.07.06, 18:39
                            jak nick na gazecie ;)
                            • Gość: depresja Re: IP: *.cec.eu.int 14.07.06, 18:42
                              to co proponujesz?
                              • kontraktowiec Re: 14.07.06, 18:43
                                napisz na priva

                                OSOBY TRZECIE UPRASZA SIE O NIE KOMENTOWANIE !!!
                              • kontraktowiec Re: 14.07.06, 18:55
                                No i sie wystraszylas ! :(
                                co ja mam, ze dziewczyny uciekaja
                                za nim mnie poznaja?

                                Milego Weekendu !!!

                                i nie ma sensu zyc w depresji !!!

                                ZYCIE JEST PIEKNE !
                                SWIAT JEST PIEKNY !

                              • kontraktowiec Re: 14.07.06, 18:56

                                • kontraktowiec Re: 14.07.06, 18:57
                                  a mialo byc grzeczne piwko i zadnych
                                  zboczenstw ! :))
                                  Coz czas wyjsc juz z pracy
                                  i cieszyc sie weekendem
                                • depresja221 Re: 14.07.06, 18:57
                                  wcale sie nie rozmyslilam, troche cierpliwosci, poczta wolno idzie:)
                                  • dyzurna no i co jak tam po randce ? ;) 14.07.06, 20:23
                                    • byly_eurokrata Re: no i co jak tam po randce ? ;) 14.07.06, 20:27
                                      no wlasnie, bo sezon ogorkowy, ile mozna mowic o budzetach i o PiSie. A tu
                                      epsia telenowela.
                                      Moze oglosimy konkurs na dalszy ciag scenariusza? Kontraktowiec zakocha sie od
                                      pierwszego wejrzenia w depresji, ale w rozmowie okaze sie, ze oni z jednego
                                      miasta, w ten sam dzien sie urodzili w tym samym szpitalu. No i niestety,
                                      depresja okaze sie siostra blizniaczka kontraktowca, podmieniona przez
                                      pielegniarki. Depresja dostanie jeszcze wiekszej depresji, rzuci prace w
                                      Komisji i pojdzie na zakonnice. Po zlozeniu slubow okaze sie, ze pielegniarka
                                      jednak klamala i depresja wcale nie jest siostra blizniaczka kontraktowca.

                                      Na dalsze losy nie mam pomyslow....
                                      • Gość: rpj4 Re: no i co jak tam po randce ? ;) IP: *.net.autocom.pl 14.07.06, 20:36
                                        Były, Ty masz przed sobą przyszłość :). Jakie tłumaczenia, konkursy, jakie
                                        instytucje, scenariusze do brazylionów pisać Tobie trza :).

                                        Pozdrowienia serdeczne,

                                        rpj4
                                        • byly_eurokrata Re: no i co jak tam po randce ? ;) 14.07.06, 20:39
                                          dzięki za wiarę w mój talent "literacki", ale pani od polskiego zawsze
                                          marudziała, że ja mam taki nudnawy, sztywniacko-urzędowy sposób pisania
                                          wypracowań. URZEDOWY w wieku 16 lat, co się dziwisz, że nie miałem wyboru, co
                                          do obierania zawodu ;-)
                                      • asiunia.lux Re: no i co jak tam po randce ? ;) 14.07.06, 21:06
                                        byly_eurokrata napisał:

                                        ....wcale nie jest siostra blizniaczka kontraktowca.

                                        ...Deprsja wiec, otrzachnela sie ze swojej depresji, postanowila porzucic
                                        siostry i udac sie na poszukiwania Kontraktowca. Tymczasem Kontraktowiec,
                                        probujac zapomniec o Depresji zaczal topic smutki w alkoholu. Efektem tego
                                        bylo, ze mu kontraktu nie przedluzyli i Kontraktowiec musial opuscic Bruxele.
                                        Wpadl przez to w niezla depreche i nie majac wizji na przyszlosc postanowil
                                        wstapic do Klasztoru Braci Mniejszych Franciszkanow w Kobylinie....
                                        • Gość: bruxa Re: no i co jak tam po randce ? ;) IP: *.28.103.235.coditel.net 14.07.06, 21:32
                                          a nie da sie klasztoru przenieść w bardziej romantyczne/mniej odjechane
                                          miejsce? bo jak Kobyin, to Wenezuela czy Brazylia tego nie wyprodukuje, za duża
                                          egzotyka jak na operę mydlaną...
                                          • asiunia.lux Re: no i co jak tam po randce ? ;) 14.07.06, 21:34
                                            Gość portalu: bruxa napisał(a):

                                            > a nie da sie klasztoru przenieść w bardziej romantyczne/mniej odjechane
                                            > miejsce?

                                            okej, niech beda wiec........ Siemiatycze! :)
                                            • byly_eurokrata Re: no i co jak tam po randce ? ;) 14.07.06, 21:53
                                              No ale jakiś tytuł nam jest potrzebny

                                              nie wiem
                                              "Przerwany kontrakt" ?
                                              "Berlaymont, mon amour" ?
                                              "Last selection"?
                                              "Wojna damsko-meska pod flagą unijna"?
                                              "Last exit Molenbeek"?
                                              • asiunia.lux Re: no i co jak tam po randce ? ;) 14.07.06, 23:27
                                                No i ja nie wiem, moze..... moze:
                                                "Shrek 3", po tym jak juz odbyl sie miting w O.O.?

                                                No w kazdym razie zyli dlugo i szczesliwie:))
                                                • Gość: pafff a moze wstret polanskiego? IP: *.30-136-217.adsl.skynet.be 15.07.06, 01:22
                                                  a kontraktowiec i polowka polowki to eni ta sama osoba? wobec tego dla
                                                  depresji jest o nzbokiem (ma zone aa za dupkami sie oglada).

                                                  deprecha nie lubi sexu i facetow wiec cos a 'wstret' Polanskiego - nie zadne
                                                  brazyliony jeno szutka przesz duze SZT
                                                  • drugapolowaeurokratki Re: a moze wstret polanskiego? 15.07.06, 12:36
                                                    O nie nie drugapolowka nie mial zony tylko dziewczyne
                                                    i do tego juz nie ma
                                                    poza tym wyjechalem stad w marcu
                                                    Kontraktowiec to inna osoba.
                                                  • Gość: paff Re: a moze wstret polanskiego? IP: *.133-200-80.adsl.skynet.be 16.07.06, 18:19
                                                    uups ide wiec wziasc burlecytynke aby nie mylic person.

                                                    Podrawiam
                                                    PD
                                      • epska_zenobia Re: no i co jak tam po randce ? ;) 15.07.06, 14:40
                                        byly,

                                        skad to wszystko wiesz? czytales moj notatnik gdzie zapisuje nastepne pomysly na bloga, wlasnie mialam dokladnie taka telenowele pisac.

                                        Nie lubie Cie. Zlamales mi serce i prawa autorskie;D
                                        • byly_eurokrata Re: no i co jak tam po randce ? ;) 15.07.06, 14:56
                                          zenobia, to po prostu Seelenverwandtschaft!

                                          Nie martw się, ja nie umiem pisać tak ładnie jak Ty, więc potraktuj to jako
                                          nieoszlifowany pomysł do scenariusza i zrób z niego diament! ;-)
                                          • epska_zenobia Re: no i co jak tam po randce ? ;) 15.07.06, 21:42
                                            kupuje prawa autorskie:)
            • Gość: anbxl Re: twoj profil IP: *.179-243-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 14.07.06, 21:36
              A moze najpierw warto zaczac od siebie,bo skoro wpadasz w oko tylko zonatym lub
              takim co szukaja laski tylko na jedna noc to wlasnie masz taki PROFIL.A co do
              tylka i biustu to chyba ten ktory nie mierzy w te okolice jest gejem....No
              niech tutejsi faceci sami powiedza na co najpierw zwracaja uwage u plci
              przeciwnej???
              • Gość: dianette Re: twoj profil IP: *.dip0.t-ipconnect.de 14.07.06, 21:45
                No niech tutejsi faceci sami powiedza na co najpierw zwracaja uwage u plci
                > przeciwnej???

                No niech panowie podziela sie swoimi uwagami:)

                Jeden z panow (nie bede wymieniac z nazwy) to z pewnoscia zwraca najpierw uwage
                na poglady polityczne i stosunek do obecnej wladzy:)
                • jakubsky Re: twoj profil 15.07.06, 14:43
                  nic mi nie udowodnisz:)
              • Gość: profil Re: twoj profil IP: *.cec.eu.int 17.07.06, 16:58
                Anbxl- a jaki to wedlug Ciebie profil ktory przyciaga zonatych i tych na jedna
                noc?
            • Gość: martin o zdoczencach IP: *.236-243-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 14.07.06, 21:52
              > prosze bardzo, ja tez lubie seks a dla mnie zboczony facet to: 1taki ktory ma
              > np. zone, czy stala partnerke a chce ze mna isc do lozka, 2.szuka sobie
              > panienki na jedna noc, 3. ktorego interesuje tylko moj np. biust czy tylek.
              > i dlatego mam depresje bo ciagle spotykam te same przypadki,

              Mam wrazenie, ze twoja definicja zboczenca jest znacznie szersza niz posla
              wierzejskiego! taka postawe mozesz nazwac niemoralna, nieetyczna, czy jak sobie
              zyczysz, ale na pewna nie zboczeniem!!!
              • Gość: anbxl Re: o zdoczencach IP: *.179-243-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 14.07.06, 21:56
                Nieeeeeeeeee,moze kolezanka miala tylko propozycje,a lubi seks tylko z filmow
                lub opowiadan i nie wie tak naprawde jacy sa prawdziwi faceci
              • Gość: dianette Re: o zdoczencach IP: *.dip0.t-ipconnect.de 14.07.06, 22:00
                prosze bardzo, ja tez lubie seks a dla mnie zboczony facet to: 1taki ktor
                > y ma
                > > np. zone, czy stala partnerke a chce ze mna isc do lozka, 2.szuka sobie
                > > panienki na jedna noc, 3. ktorego interesuje tylko moj np. biust czy tyle
                > k.
                > > i dlatego mam depresje bo ciagle spotykam te same przypadki,

                dziwna definicja zboczenca.´....

                Dla mnie zboczencem jest stary dziad, ktory sie slini na widok 10-letniej
                dziewczynki albo chlopczyka oraz taki , ktory probuje np. w parku pokazac
                wszystkim swoje klejnoty.

                Facet, ktory szuka panienki na jedna noc (nawez jezeli jesz zonaty) i patrzy na
                jej biust jest po prostu facetem....
                • Gość: anbxl Re: o zdoczencach IP: *.179-243-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 14.07.06, 22:10
                  Dianette brawo perfect zdefiniowalas moje pojecie zboczenca i normalnego faceta
                • Gość: PaVue po nocy ;) Re: o zdoczencach IP: *.30-136-217.adsl.skynet.be 15.07.06, 01:16
                  no prosze jak milo poznac taka dyjanette ;)
                • jakubsky Re: o zdoczencach 15.07.06, 14:49
                  > Facet, ktory szuka panienki na jedna noc (nawez jezeli jesz zonaty) i patrzy
                  > na jej biust jest po prostu facetem....

                  ... ale calkowicie normalnym. Polowa pracownikow Komisji patrzac na swoje kolezanki pewnie miala takie "mysli nieuczesane" i nie zalezy to od tego czy sa pracownikami KE, ale duzo bardziej od wieku, checi, stanu zdrowia i cywilnego, a takze stezenia roznych "substancji mogacych spowodowac uprzyjemnienie zycia" we krwi. Czysta chemia.
                  • Gość: dianette Re: o zdoczencach IP: *.dip0.t-ipconnect.de 15.07.06, 20:04
                    ... ale calkowicie normalnym.

                    a czy ja twierdzilam co innego?:):)

                    Mozna by zapytac?: kto jest bez grzechu niech pierwszy rzuci kamieniem.

                    Czy istnieje jakis zonaty facet, ktory byl zawsze wierny ( w myslach) swojej
                    malzonce?:) Obawiam sie, ze nie...
                    • kontraktowiec Re: 15.07.06, 22:19
                      ja zawsze bylem wierny calkowicie
                      jak bylem w zwiazku !!!!!!!!!!!
                      • Gość: dianette Re: IP: *.dip0.t-ipconnect.de 15.07.06, 22:33
                        nigdy nie pomyslales o zadnej innej kobiecie? Nie chodzi mi o to , ze zdrdziles
                        swoja partnerke, ale jak np. widziales jakas atrakcyjna dziewczyne w metrze to
                        nie miales "grzesznych mysli"?
                        • kontraktowiec Re: 16.07.06, 11:23
                          stwierdzilem, ze ladna ale nie myslalem o tym, zeby sie z nia przespac
                          np. gory tez mozna podziwiac
                          • Gość: o Aha, tu mi IP: *.241.81.adsl.skynet.be 16.07.06, 11:35
                            kaktus rosnie.

                            U kobiet takie 'akcje' sa na porzadku dziennym, a tu sie nagle swiety znalazl.

                            Czlowiek nie jest istota monogamiczna (na szczescie)
                            • kontraktowiec Re: Aha, tu mi 16.07.06, 11:55
                              wydaje mi sie, ze to zalezy od stopnia zaangazowania w zwiazku
                              jezeli jestes szczesliwy z druga polowka
                              Twoje mysli skupione sa wokol niej i nie ma szansy
                              na mysl o seksie z inna kobieta - technicznie niemozliwe
                              taka blokada w mozgu ;)
                              • Gość: o Re: Aha, tu mi IP: *.241.81.adsl.skynet.be 16.07.06, 14:17
                                bzdura ...

                                Ja tam jestem bardzo szczesliwa w zwiazku no i co niby mialoby to dowodzic?

                                Moze zacznijmy z innej strony: ile ty sobie wiosem liczysz?

                                mnie wlasnie 'stuka' 7 lat od slubu ...
                                • kontraktowiec Re: Aha, tu mi 16.07.06, 14:34
                                  latek prawie
                                  trzydziescie

                                  najdluzsy zwiazek 6 lat.
                                  • Gość: o Re: Aha, tu mi IP: *.241.81.adsl.skynet.be 16.07.06, 14:51
                                    no to poczekaj az przeskoczysz do nastepnej dekady ...

                                    zycie zaczyna sie po 30-tsce
                                    • Gość: dianette Re: Aha, tu mi IP: *.dip0.t-ipconnect.de 16.07.06, 22:10
                                      Widocznie kontraktowiec jest wyjatkiem:):):)

                                      No wiec powinien sie umowic z depresja bo nie kwalifikuje sie jako zboczeniec.
                      • jakubsky Re: 17.07.06, 10:21
                        ja bylem, ja!!!!

                        bylem wierny jeszcze zanim ja poznalem

                        (parafrazujac cytat z Madagaskaru)
        • Gość: o ej ... hola, a taki IP: *.160-247-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 14.07.06, 18:57
          co spelnia marzenia w lozku to teraz sie nazywa zboczony?

          eee ... to ja bym chetnie takiego poznala. A wlasciwie to juz znam, wiec spadam.
    • Gość: kasiabru Re: depresja w Brukseli, co z tego ze mam prace, IP: *.upc.chello.be 14.07.06, 23:02
      a moze wlasnie ta deprecha odstrecza fajnych kolesi od kontaktu? Kto by
      zaproponowal drinka albo nawet zwykla rozmowe dziewczynie, ktora wiecznie smeci?

      A propos, udalo sie spotkanie z kontraktowcem?
      • Gość: xxx Re: depresja w Brukseli, co z tego ze mam prace, IP: *.217.154.69.coditel.net 15.07.06, 09:15
        hmmm, a ja mam stadko zainteresowanych facetow, wolnych, porzadnych,
        przystojnych, wyksztalconych, zabawnych, interesujacych, z fantazja, z dobrze
        poukladanymi priorytetami... no i w wiekszosci nie z instytucji, a to juz
        zaleta za 100 pktow! a ja? osiolkowi w zloby dano... ;) i pewnie w koncu
        zostane sama... ;))))
        • Gość: kas Re: depresja w Brukseli, co z tego ze mam prace, IP: *.upc.chello.be 16.07.06, 21:34
          • Gość: kasiabru Re: depresja w Brukseli, co z tego ze mam prace, IP: *.upc.chello.be 16.07.06, 21:36
            widocznie cos jest z nimi verkeerd skoro jeszcze nie nawiazalas jakies
            sensownej znajomosci
            • Gość: pafff Bruxa mowila o facetach IP: *.133-200-80.adsl.skynet.be 16.07.06, 21:43
              ze facet po 30 jest jak kibel:

              a) albo zajety
              b) albo ma nasrane


              no ale dla dam musi byc cos lagodniejszego nierapawdaz? ;)
              • asiunia.lux Re: Bruxa mowila o facetach 16.07.06, 22:15
                Gość portalu: pafff napisał(a):

                > facet po 30 jest jak kibel:

                > a) albo zajety
                > b) albo ma nasrane

                pafff, wedlug Twojej definiji, jestes kibel do kwadratu!

                Caluski
                AL
                • Gość: paff Re: Bruxa mowila o facetach IP: *.129-200-80.adsl.skynet.be 17.07.06, 13:21
                  pewno, ze tak jestem bialy i mam duzo wody ;D
            • Gość: dianette Re: depresja w Brukseli, co z tego ze mam prace, IP: *.dip0.t-ipconnect.de 16.07.06, 22:07

              No wiesz jak depresji przeszkadza, ze facet patrzy na jej biust albo tylek to
              raczej faceta nie znajdzie a tylko przyjaciela do pogaduszek.

              No ale chyba jej nie o to chodzi wiec mamy slynny vicious circle.
    • Gość: zyczliwy Re: depresja w Brukseli, co z tego ze mam prace, IP: *.Red-213-97-67.staticIP.rima-tde.net 16.07.06, 23:53
      Jak ci tu tak zle i masz depresje to moze wroc do Polski tam poczujesz sie
      lepiej . Nikt cie tutaj nie trzyma.
      • Gość: Eneko Re: depresja w Brukseli, co z tego ze mam prace, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.06, 10:26
        No tak, w PL dużo łatwiej o zdrowe, przyziemne problemy typu NMS-type survival...
    • Gość: anonim Re: depresja w Brukseli, co z tego ze mam prace, IP: 212.190.74.* 17.07.06, 16:26
      Pani "depresja" poruszyla moim zdaniem kilka powaznych problemow. Coz z tego,
      ze ma sie prace, kase i bezpieczenstwo socjalne, jak jest sie samotnym...Mozna
      miec mniej kasy. ale jesli ma sie kogos bliskiego to na pewno jest znacznie
      razniej i chce sie zyc. Ja tam lekarzem nie jestem, ale nie dziwie sie
      kolezance, ze lapie wielkiego "dola". A faceci?? Od zarania wiekow bylo zawsze
      mnostwo swin i zboczencow, ale to nie znaczy, ze juz tylko tacy zostali.
      • Gość: akuku Re: depresja w Brukseli, co z tego ze mam prace, IP: *.234-242-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 17.07.06, 16:37
        az rece opadaja,jak widze ze niektorzy
        cytuja bajki dla dzieci, i to maja byc faceci/ew. kobiety....
      • epska_zenobia Re: depresja w Brukseli, co z tego ze mam prace, 17.07.06, 16:52
        poruszalam juz kiedys ten problem w swych dyskusjach, i dalej twierdze, ze pieniadze szczescia nie daja - wypowy problem wiekszosci epsek to - jestem sama, mam kase a wokolo mnie kupa fajnych facetow krecacych swymi bioderkami i usmiechajacych sie do przechodzacych kolo nich (i teraz dobre pytanie - jak oni nas traktuja na ulicy - czy sami sa wyposzczeni i kazda dobra by bzyknac? czy tez mijaja nas spieszac do swej ukochanej - a jesli sa jeszcze posrodku to jak tego szukajacego mnie, jeszcze samotnej zachecic do poswiecenia mi chwili dluzszej niz standardowe 5 sekund...

        ja tam mam pana Mietka, ale ostatnio kreci sie kolo mnie taki dystyngowany didzej, ale chyba go splawie, bo mnie tylko rozsmiesza...

        buziaczki w upalne popoludnie
        • byly_eurokrata Re: depresja w Brukseli, co z tego ze mam prace, 17.07.06, 16:59
          to pomysl sobie, ze moglabys byc sama, ale bez kasy, to by bylo jeszcze gorzej.
          A poza tym akcesja rumunsko-bulgarska pod nosem, zaimportuj sobie takiego
          bulgara, on bedzie wdzieczny, że ktos sie nim zainteresowal, bedziesz miala
          tanim kosztem niezmanierowanego ;-)
    • Gość: kasiabru Re: depresja w Brukseli, co z tego ze mam prace, IP: *.cec.eu.int 17.07.06, 17:32
      Chyba depresji cos wypalilo, bo sie wiecej w swoim wlasnym watku nie pojawia.
      No i dobrze. w kocu nie taka zla ta Bruksela.

      Ja znalazlam tu moja polowke, nie z istytucji co prawda, ale made in Belgium.
      • Gość: Ciao Re: IP: *.cec.eu.int 17.07.06, 17:43
        made in belgium
        a to wspolczuje ;)
        • Gość: anbxl Re:do Ciao IP: *.182-242-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 17.07.06, 18:11
          A dlaczego wspolczujesz???Czy to zalezy od pochodzenia jaki facet jest???To
          pewnie tylko ty tak twierdzisz i jestes...z kompleksami
          • Gość: Goerlitzer Re: IP: *.cec.eu.int 17.07.06, 18:18
            ja tez nie zazdroszcze
            • Gość: Sofi made in ktore Belgium? Bo to ma ogrooomne znaczeni IP: *.229-242-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 17.07.06, 19:10
              • Gość: anbxl Re: made in ktore Belgium? Bo to ma ogrooomne zna IP: *.182-242-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 17.07.06, 19:37
                Sofi moim zdaniem nie ma zadnego znaczenia....Wszystko zalezy od czlowieka,bo i
                Belga,Anglika czy Polaka mozna spotkac pijaka,zboczenca,etc...........no i
                wszedzie sa faceci oki-nawet znam Arabow takowych
    • agabrux Re: depresja w Brukseli, co z tego ze mam prace, 18.07.06, 00:02
      Do depresji: Dlaczego kolezanki cie nudza? Szukasz tylko meskich znajomosci? Bo
      ja tu tez juz zaczynam popadac w depresje, brakuje mi kolezanek i ogolnie
      towarzystwa do jakiegos sportu, poodkrywania tego fantastyczego miasta, brydza,
      ale chlopa mi akurat nie brakuje - mam na odleglosc i funkcjonuje. Szukam
      fajnych,otwartych na nowe znajomosci ludzi. AGA
      • Gość: Crohn Re: depresja w Brukseli, co z tego ze mam prace, IP: 62.235.210.* 18.07.06, 00:21
        na prawde uwazasz, ze to miasto jest takie wspanieale
    • meduzaduza Re: depresja w Brukseli, co z tego ze mam prace, 18.07.06, 09:50
      1.Idź do lekarza, poważnie mówię, jeśli to depresja to to się leczy, dostaniesz
      jakieś tableteczki na poprawę nastroju, ale zaczną działać po paru mies

      2. Dalczego uważasz, że spotkany facet rozwiąże Twoje problemy, wyleczy
      depresję?
      Chyba nic bardziej błędnego, sama musisz się najpierw uporać ze sobą
Pełna wersja