dylemat-sex telefony- pracowac?

IP: *.dip0.t-ipconnect.de 26.07.06, 11:31
Jestem absolwentka Germanistyki. Poszukiwalam w Polsce pracy, zaspakajacej
moej ambicje. Niestety bezowocnie. Przyjechalam wlasciwie do mojej kumpelki w
odwiedziny, ale takze w poszukiwaniu jakiejs pracy.
Pracowalam jako sprzataczka, czy tez Putzfrau na lotnisku. Caly czas szukalam
czegos lepszego. Obecnie pracuje jako kelnerka w kawiarni. No i mam
problem.Przed tygodniem zareagowalam na jedno ogloszenie. Chodzi o tzw.
Telefongespräche im Bezug auf Sex.
Probny test, chociaz bylam troche skrempowana, zdalam niezle.
Dostalam dodatkowo taki skrypt z niemieckimi slowami i zdaniam odnosnie tego
tematu
Moja kumpelka zarabia do kilkuset Euro dziennie. Ale ona bawi sie jeszcze w
Webcam czy cos takiego.
Ja zadnych rozbieranek nie chce.
Pomozcie, czy znacie stawki i uklady w Niemczech co do tej pracy.
    • Gość: germanistka Re: dylemat-sex telefony- pracowac? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 26.07.06, 11:36
      Juz teraz przepraszam za bledy stylistyczne i ortograficzne (skrepowana, w
      odniesieniu do tej pracy itd), ale pierwszy raz mam olbrzymi dylemat. Jesli
      podejme ta prace, to bede mogla spokojnie wrocic po roku albo dwoch do Polski i
      kupic sobie mieszkanie i podjac moja wymarzona prace w szkolnictwie.
      • mala_anja Re: dylemat-sex telefony- pracowac? 26.07.06, 15:42
        Jak bedziesz sie starac o ta wymarzona prace w szkole po powrocie to takie
        doswiadczenie zawodowe w cv bedzie wygladac extra i pewnie sie przyda hehe :)))
        Pozdrowki
        Anka
    • trydzyk Re: dylemat-sex telefony- pracowac? 26.07.06, 16:56
      A co jest zlego w takiej pracy? Przeciez to tylko rozmowy (tudziez monologi).
      Naprawde nie widze problemu. Zreszta, w miedzyczasie mozesz szukac czegos
      lepszego, a z tej pracy zrezygnowac.

      Pozdrawiam,

      F.
      • swmikolaj5 I jakie referencje dla przyszłego nauczyciela 27.07.06, 07:15
        • Gość: F. nie wszystko trzeba w papierach wpisywac n/t IP: *.thinprint.de / *.thinprint.de 27.07.06, 08:42
          • annajustyna Re: nie wszystko trzeba w papierach wpisywac n/t 27.07.06, 12:01
            Taaa i miec 2-letnia luke w zyciorysie...
          • Gość: gość Re: nie wszystko trzeba w papierach wpisywac n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.06, 12:03
            pewnie, ale niech ktoś z grona nauczycieli danej szkoly lub dzieci się
            przypadkiem dowie, przez jakas ploteczke to beda wiedzieć wszyscy:)))
            Podobno żadna praca nie hańbi.
            Dwa lata wyjęte z życiorysu czy trzy to też spory minus... mogą pytać co
            robila:)
    • annajustyna Re: dylemat-sex telefony- pracowac? 27.07.06, 11:58
      A nie boisz sie kontroli Zollu??? Chyba na czarno pracujesz???
      • Gość: germanistka Re: dylemat-sex telefony- pracowac? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 27.07.06, 14:41
        Dzieki za odpo- i podpowiedzi. Pierwszego zaczynam. Cholercia, ale mam treme.
        Pozwolenia nie musze miec. Jestem z Opola i mam podwojne obywatelstwo po
        rodzicach. Ale w Niemczech nie chce mieszkac. Nie widze dla siebie powaznej
        przyszlosci zawodowej i osobistej. Wole ta forme jak moji rodzice i bracia i
        duzo ludzi z naszych rejonow. Zarobic troche w Niemczech i wrocic do Polski.
        Moja kolezanka, u ktorej mieszkam, jest tutaj niecale 3 lata. Kupila jedno
        mieszkanie w Opolu. Teraz chce kupic drugie. Tylko, ze ona zarabia jeszcze
        dodatkowo na tych rozbierankach do webcams. Ja tego nie chce. Pogadac tak, ale
        zadnej wizji.
        Dzieki wam. Papatki i caluski.
        • annajustyna Re: dylemat-sex telefony- pracowac? 27.07.06, 14:43
          Takie gadki to tez oblesna forma pracy...Ciekawe, jak dlugo wytrzymasz?
    • bob75rob1 Re: dylemat-sex telefony- pracowac? 27.07.06, 23:23
      Dziwne, że nie możesz znaleźć pracy w tym regionie (z którego też pochodzę). U
      mnie w szkole przez lata szukano germanistki, bo nikt ze znajomością języka nie
      chciał pracować w szkolnictwie. Mój brat i bratowa (mieszkający w Opolu) są
      nauczycielami, uczą w kilku szkołach, udzielają korepetycji (matematyka,
      historia, geografia) i jakoś sobie radzą. Sądzę, że w tym przypadku przeważa
      raczej szybkość zarobienia jakieś konkretnej kwoty niż całkowita niemożność
      znalezienia pracy. Niemniej pozdrawiam (ze słonecznej Krety) i życzę powodzenia!
      Małgosia
      (Cafe Vafe)
Pełna wersja