gdzie szukac opiekunki do dziecka?

13.09.06, 10:04
witam

mam prawie pol roczna coreczke i jak kazda mama czasem potrzebuje gdziesc
wyjsc na 2 lub 3 godziny jak epsowe dzieciate malzenstwa radza sobie z
pociechami ? z kim je zostawiacie? jak sie wziasc za szukanie opiekunki.
dodam nie na caly dzien na sporadyczne wyjscia ? bede wdzieczna za info
pozdrawiam!
    • kapitan_ameryka Re: gdzie szukac opiekunki do dziecka? 13.09.06, 10:08
      Polakek szukajacych zajecia jest cala masa... Dziwne pytania zadajesz.
      • Gość: Emilia2006 Re: gdzie szukac opiekunki do dziecka? IP: *.cec.eu.int 13.09.06, 10:48
        Kapitan jak na nowo przyjezdna osobe to wcale nie takie dziwne.

        Odpowiedz:
        1.Pytasz po znajomych i kogos ci rekomenduja
        2. Sprawdzasz ogloszenia w prasie Polonijnej np albo jak chcesz nie polska
        osobe to bywaja ogloszenia w Supermarketach itp
        3. Dajesz sama ogloszenie w prasie polonijnej albo w sklepie/ksiegarni polskiej
        albo na internecie

        Ja preferuje opcja Nr 1.

        Jedno Kapitan ma racje. jest masa ludzi ktorzy sie tym zajmuja i nigdy nie ma
        problemu z podaza szczegolnie jesli zaplacisz sensowna cene 5-7 EUR za godzine
        w przypadku okazjonalnych wyjsc.


        • dyzurna Re: gdzie szukac opiekunki do dziecka? 13.09.06, 10:54
          zle Kapitan mnie zrozumial, albo raczej ja zle napisalam :) wiem ze Polek
          szukajacych zajecia jest duzo ale czy ja chce pierwsza lepsza Polke z ulicy
          ktora od tak sobie zawiesila ogloszenie ze sie zajmie dzieckiem???
          Ja liczylam na pomoc w stylu czy sa tu jakas agencja nian? sprawdzonych ,
          solidnych odpowiedzialnych! z referencjami a nie byle kto. Emilio masz racje
          popytam wsrod znajomych...
          • kapitan_ameryka Re: gdzie szukac opiekunki do dziecka? 13.09.06, 11:04
            Zeby bylo jasne, nic do ciebie nie mam. Po prostu na tym forum juz sie takich
            pytan troche pojawilo. Druga sprawa, ze ja nie analizuje kto jest na forum nowy
            a kto nie.

            Tak wiec do boju i milego szukania!
    • do.ki Re: gdzie szukac opiekunki do dziecka? 13.09.06, 17:01
      Na sporadyczne wyjscia to chyba najpewniejszy bedzie Gezinsbond
      www.gezinsbond.be/
      Albo po prostu zabrac malucha ze soba.


      Do systematycznej opieki: Kind en Gezin www.kindengezin.be/
      • Gość: am Re: gdzie szukac opiekunki do dziecka? IP: *.upc.chello.be 13.09.06, 17:43
        ja mam kolezanke, ktora opiekuje sie dzicmi od bardzo dawna. Jest mila, zaufana
        i ma wiele propozycji, bo dzieci ja lubia. Jak jestes zainteresowana to napisz
        do mnie na aniesz@o2.pl
        • Gość: anbxl Re: gdzie szukac opiekunki do dziecka? IP: *.75-136-217.adsl-dyn.isp.belgacom.be 13.09.06, 18:13
          do.ki wyprzedzil mnie-polecam sprawdzone baby sitters wlasnie z gezinsbond lub
          ligue de famille,choc w tej chwili jezeli chodzi o BXL jest maly
          niedobor.Jezeli chcesz wiecej szczegolow napisz na priva i podaj dzielnice
          podam ci numer do odpowiedzialnej osoby z twojej dzielnicy.Baby sitter z
          gezinsbond jest po odpowiednich kursach crefi,jest ubezpieczony,sprawdzony i
          tani-jutro moge sprawdzic stawki
          • hpetka Re: gdzie szukac opiekunki do dziecka? 13.09.06, 19:34
            czy wiecie moze czy gezinsbond działa rownież poza Brukselą? Mieszkam w
            walońskiej części Belgii i mam ten sam problem...
            • do.ki Re: gdzie szukac opiekunki do dziecka? 13.09.06, 19:41
              po walonskiej stronie masz odpowiednik: www.liguedesfamilles.be/
              • Gość: anbxl Re: gdzie szukac opiekunki do dziecka? IP: *.75-136-217.adsl-dyn.isp.belgacom.be 13.09.06, 22:11
                tak znow do.ki wyprzedzil mnie,w ligue serwis baby sitters dziala na podobnych
                zasadach tylko troche mniej aktywnie,choc zakladaja sobie,ze nam dorownaja-
                ciezko bedzie bo ligue ma ok 70tys czlonkow,a Gezinsbond na dzis 347000,a wiec
                duzo wiecej kasy i mozliwosci.A tak na marginesie nie chce robic jednemu ze
                swoich pracodawcow reklamy,ale polecam czlonkostwo w Gezinsbond 30 euro rocznie
                szczegolnie tym co maja 3 dzieci-znizki na przejazdy autobusowe i kolejowe i
                inne dodatki,jutro sprawdze na intranecie taryfy dla opiekunek
                • Gość: Sofi Re: gdzie szukac opiekunki do dziecka? IP: *.cec.eu.int 14.09.06, 09:06
                  tak znow do.ki wyprzedzil mnie,
                  >>> a to jakies zawody tu mamy? Nie wiedzialam ...
            • Gość: . Re: gdzie szukac opiekunki do dziecka? IP: *.cec.eu.int 14.09.06, 09:07
              Mieszkam w walońskiej części Belgii i mam ten sam problem...

              >> no bo w walonskiej czesci to generalnie jest problem ...
        • jakubsky Re: gdzie szukac opiekunki do dziecka? 13.09.06, 22:39
          to moze sie zareklamuje;))))))))

          dzieci mnie lubia, ale nie mam doswiadczenia z przewijaniem maluchow, jak sie
          jakis trafi, raczej na zasadzie znajomi wpadna, zona zajmuje sie goscmi a ja
          robie za przedszkolanke. Referencji nie mam, cena do uzgodnienia ;)))))
          • dyzurna do jakubsky 13.09.06, 22:41
            kuszaca propozycja ;D
            • jakubsky Re: do jakubsky 13.09.06, 22:44
              ;D
            • anbxl Re: do dyzurnej i innych matek 13.09.06, 22:57
              Jestem zmeczona,ale jak slowo to slowo-juz znalazlam taryfy gezinsbond jezeli
              chodzi o opiekunki
              w godz 8-19 ---3 euro za 1h
              w godz 19-24---2.5euro za 1h
              w godz 24-do rana-sniadania 7.5euro
              Minimum zaplata nawet jak wezmiemy kogos na mniej niz 3h jest 7.5 euro
              Kazda rozpoczeta godzina liczy sie jak 1h pelna
              Nalezy zakupic u koordynatora-osobe odpowiedzialna w twojej dzielnicy tzw
              kinderoppasboekje-kosztuje 6 euro za 5 tzw pobytow-tam wypisuje sie dane+ placi
              sie ile trzeba baby sitter.
    • anbxl Re: gdzie szukac opiekunki do dziecka? 14.09.06, 22:44
      Dzis dodatkowe info-aby skorzystac z tego serwisu gezinsbond trzeba byc jego
      czlonkiem -30 euro rocznie,a jak teraz to zrobicie to skladka liczy sie na
      przyszly rok.Na poczatku nalezy skontaktowac sie z koordynatorem ze swojej
      dzielnicy conajmniej 4 dni wczesniej-jezeli ktos chce namiary na swojego
      koordynatora to na priva z podaniem dzielnicy
    • Gość: anbxl Gezinsbond IP: *.76-136-217.adsl-dyn.isp.belgacom.be 22.09.06, 19:34
      Powracam do tematu bo wlasnie dzis dyzurna zostala czlonkiem GEZINSBOND i zeby
      nie przyszla osobiscie z ksiezniczka to nawet sama nie wiedzialabym,ze rodzicom
      z dzieckiem ponizej 1 roku roczne czlonkostwo jest oferowane GRATIS,inni musza
      placic 30 euro rocznie.A do tego odpowiedzialna byla bardzo mila-przyjela w
      czasie swojej przerwy i rozmawiala po angielsku
      • dyzurna Re: Gezinsbond 23.09.06, 10:23
        Nic dodac nic ujac :) pozdarwiamy!
      • Gość: adm swietny pomysl IP: *.cec.eu.int 25.09.06, 13:51
        Jakas obca kobieta, za kazdym razem inna, przyslana przez jakas instytucje ds.
        socjalnych, za 7 euro za trzy godziny przyjdzie do mojego domu, w ktorym
        zostawie ja sama, do opieki nad tym co dla mnie najcenniejsze na
        swiecie:))...no ale rozumiem ze ww. instytucja GWARANTUJE, i ponosi
        ODPOWIEDZIALNOSC, jakby co? ;)))

        Dyzurna, moze poszukaj wsrod bytow "mniej wirtualnych"...mamy tu sprawdzony
        network sprawdzonych, przetestowanych i znanych pan opiekunek:(((.. co prawda
        za 5E za godz :))

        ps Na pewno ww. instytucja jest CENNA jak ktos musi! (np. samotne, szukajace
        pracy lub pracujace w godzinach nocnych kobiety z klopotami fnasowymi.... Ja
        ciesze sie ze NIE MUSZE... wiec.....:))
        • dyzurna do adm 25.09.06, 21:45
          Gość portalu: adm napisał(a):

          > Jakas obca kobieta, za kazdym razem inna, przyslana przez jakas instytucje
          ds.
          > socjalnych, za 7 euro za trzy godziny przyjdzie do mojego domu, w ktorym
          > zostawie ja sama, do opieki nad tym co dla mnie najcenniejsze na
          > swiecie:))...no ale rozumiem ze ww. instytucja GWARANTUJE, i ponosi
          > ODPOWIEDZIALNOSC, jakby co? ;)))

          chcialabym sie zapytac czy slyszales cos zlego o tej organizacji?
          powaznie sie pytam. Bo problem jest w tym iz w Belgi jestem krotko i nie mam
          nawet jak popytac wsrod znajomych o polecenie mi jakiejs niani.
          dlatego najrosadniej wydawalo mi sie zglosic do tej instytucji ktora fachowo
          zajmuje sie rekrutacja nian, nie sadzisz?
          czy lepiej byloby wziac jakas pierwsza lepsza Polke oglaszajaca sie na wystawie
          sklepowej? chyba nie...
          Dlaczego piszesz ze za kazdym razem inna kobieta, przeciez nie zmieniam miejsca
          zamieszkania co miesiac. do danej okolicy jest przypisana jedna babka..

          Dyzurna, moze poszukaj wsrod bytow "mniej wirtualnych"...mamy tu sprawdzony
          > network sprawdzonych, przetestowanych i znanych pan opiekunek:(((.. co prawda
          > za 5E za godz :))

          piszesz o kims konkretnym ?? chetnie dowiem sie szczegolow


          > ps Na pewno ww. instytucja jest CENNA jak ktos musi! (np. samotne, szukajace
          > pracy lub pracujace w godzinach nocnych kobiety z klopotami fnasowymi...


          nie mam klopotow finansowych ale zapytam jeszcze raz, skad mam wytrzasnac
          sprawdzona, odpowiedzialna, kompetenta i z referencjami opiekunke???

        • Gość: anbxl Re: do adm IP: *.199-247-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 25.09.06, 22:34
          Adm z calym szacunkiem dla twojej wypowiedzi radze tobie,zebys przynajmniej
          najpierw wysilila sie i zagladnela na strone www.gezinsbond.be-jest tam pare
          slow rowniez po angielsku,bo sorry,ale piszesz takie BZDURY nie znajac
          tematu.....
          _______________________________________________
          Jakas obca kobieta, za kazdym razem inna, przyslana przez jakas instytucje ds.
          socjalnych, za 7 euro za trzy godziny przyjdzie do mojego domu, w ktorym
          zostawie ja sama, do opieki nad tym co dla mnie najcenniejsze na
          swiecie:))...no ale rozumiem ze ww. instytucja GWARANTUJE, i ponosi
          ODPOWIEDZIALNOSC, jakby co? ;)))
          __________________________________________________________________________
          1° Akurat min wspolpracuje z Gezinsbond z ramienia VG,gdyz min oni zajmuja sie
          tzw lobbingiem rodzinnym i zapewniam ciebie,ze nie jest to zadna instytucja
          socjalna-chyba pomylilas z CPAS???Jest to organizacja pozarzadowa-
          niezalezna,ale bardzo scisle wspolpracujaca z rzadem flamandzkim(odpowiednik
          francuski to Ligue de famille),obecnie na stale jest 178 urzednikow oraz
          ponad tysiac tzw benevole,czlonkow ponad 375 TYS.Organizacja ta zajmuje sie
          roznymi dziedzinami zycia rodzuiny i jest przyjazna wszystkim (od niemowlakow
          po starcow)Program i zalozenia-odsylam na strone www,bo jest tego sporo np
          gratis porady dobrej adwokat,prywatnie zony znanego VL polityka,baby sitting-w
          kazdym tzw okregu jest koordynator,ktory przyjmuje zgloszenia od dwoch
          stron,ale aby zostac takim babysitterem to najpierw trzeba przejsc specjalne
          kursy w CREFI,zeby wiedziec jak postepowac z dzieckiem.Nie sa to jakies baby
          tylko najczesciej studenci,a wiec mlodzi ludzi,rowniez mlodzi panowie.Wcale nie
          musi to byc za kazdym razem ktos inny-mozesz dogadac sie i miec stalego baby
          sittera
          --------------------------------------------------------------------------

          Dyzurna, moze poszukaj wsrod bytow "mniej wirtualnych"...mamy tu sprawdzony
          network sprawdzonych, przetestowanych i znanych pan opiekunek:(((.. co prawda
          za 5E za godz :))
          ------------------------------------------------------
          Adm super ze takie znasz,bo jak wiesz roznie z tym bywa.Ja swego czasu przez 5
          lat tu w Belgii prowadzilam jedyna wowczas legalna agencje au pair HAPPY
          FAMILLY (potem musialam zrezygnowac bo obecna pani min sadownictwa a wowczas
          minister pracy na moja wlasna prosbe tak zmienila prawo dla polskich au pair ze
          legalnie bylo nie do przeskoczenia) i roznie z tym bywalo-tutejsze rodziny
          (sporo eurokratow)nie rozumialo tego programu i wykorzystywalo au pair,ale i
          byly przypadki wsrod dziewczyn o ktorych lepiej nie pisac...
          ________________________________________________________________________

          ps Na pewno ww. instytucja jest CENNA jak ktos musi! (np. samotne, szukajace
          pracy lub pracujace w godzinach nocnych kobiety z klopotami fnasowymi.... Ja
          ciesze sie ze NIE MUSZE... wiec.....:)
          ___________________________________________________________________________
          I tu znowu bardzo sie mylisz,bo znajac statystyki zapewniam ciebie,ze wiekszosc
          czlonkow to pelne rodziny z wyzszym wyksztalceniem,no ale ty pewnie jestes
          ponad to towarzystwo?????A wiec dobra rada najpierw dowiedz sie choc
          min,zagladnij na www,a potem wypisuj takie brednie z calym szacunkiem dla
          twojej osoby
          ps1 Czy ktos z forumowiczow nie orientuje sie czy w PL istnieje odpowiednik
          takiej organizacji?????

          • anbxl Re: do adm 25.09.06, 23:17
            Z calym szacunkiem dla twoich opinii,abys nie musiala szukac linka do wersji
            angielskiej (a moze i innym przyda sie)
            www.gezinsbond.be/index_ie.htm
            • adm-adm opiekunka 26.09.06, 07:29
              dyzurna, chodzi mi o kilkuset polakow juz na miejscu, - musisz chyba kogos
              znac??- z ktorcyh kilkudziesieciu juz opiekunki ma, i sie nimi "dzieli"
              i "wymienia" :))- popytaj...popytaj o liste mailowa...w zadnym wypadku nie
              mialam na mysli ogloszen na sklepie:))..ps ten watek ze stazystka z PE np jest
              godny uwagi

              anbxl- nie podwarzam wartosci samej instytucji, jednak pomysl zamawiania "w
              instytucji" nieznanej Pani, ad hoc, zupelnie mnie nie przekonuje; akurat strone
              ligue des familles przeczytalam uwaznie, szczegolnie czesc dotyczaca rekrutacji
              opiekunek... nie widze zadnej mozliwosci sprawdzenia ich tak jak mozna to
              zrobic zatrudniajac osobe polecona...ale moze to wersja francuska jest
              przeklamana:)))
              • dyzurna do adm 26.09.06, 08:42
                od tego popytania to ja zaczelam szukanie opiekunki, ale jak dotad nikt nikogo
                konkretnego mi nie polecil.
                ja nie znam tu nikogo!! a maz w pracy kogo sie dalo to popytal i nic puki co
                sie nie wyklulo.... :(
                wiele osob mi radzilo ta instytucje wiec nie wiem w czym problem...

                aha i czy sadzisz ze taka kobieta przyjdzie od tak sobie? bez rozmowy ze mna?
                bez przedstawienia sie wnikliwego, zapoznania z dzieckiem i spedzenia
                pierwszych 2 godzin razem w trojke bym zobaczyla jakie ma podejscie, jak ja
                Mala lubi itp??
                • do.ki Re: do adm 26.09.06, 09:55
                  > aha i czy sadzisz ze taka kobieta przyjdzie od tak sobie? bez rozmowy ze mna?
                  > bez przedstawienia sie wnikliwego, zapoznania z dzieckiem i spedzenia
                  > pierwszych 2 godzin razem w trojke bym zobaczyla jakie ma podejscie, jak ja
                  > Mala lubi itp??

                  No oczywiscie. Co Ty sobie wyobrazasz, przeciez chodzi tylko o baby-sitting. Z
                  calym szacunkiem, dyzyrna, ale czy Ty troche nie przesadzasz? Nie chce znowu
                  zabrzmiec jak tetryk, ale to jakies dziwne teorie...

                  Mnie sie trafiali z gezinsbondu mlodzi ludzie, ktorzy sobie tak dorabiali do
                  kieszonkowego. A jednemu udalo sie rozprogramowac video...
                • Gość: apsik10 do dyzurnej IP: *.19-244-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 26.09.06, 10:43
                  Do baby-sittingu z Gezinsbond zrazilo mnie wlasnie to, ze zawsze przychodzil
                  ktos inny, raz byla to dziewczyna (o ktorej pisal Doki), raz student medycyny.
                  Nie wiadomo nigdy, kogo mozna sie spodziewac. Nie ma tutaj zapoznawania sie z
                  dzieckiem, wczesniejszej rozmowy. Po prostu ktos do Ciebie przychodzi, Ty mu
                  mowisz, co ma zrobic przy dziecku i tyle. Co prawda, my korzystalismy z
                  opiekunki z gezinsbondu tylko wieczorem, jak mala byla umyta, nakarmiona i
                  polozona spac, tak wiec rola opiekunki sprowadzala sie do siedzenia przed
                  telewizorem lub nad wlasnymi ksiazkami.
                  Jesli szukasz kogos, kto naprawde zajmie sie Twoim dzieckiem, to musisz szukac
                  gdzie indziej, wsrod znajomych, sasiadow.
                  Jesli masz jakies pytania to chetnie odpowiem.
                  Ps. Musze jeszcze dodac, ze znam osoby, ktore bardzo sobie chwalily baby-sitting
                  z bondu. Dla nich nie byl to problem, ze przychodzily rozne osoby.
                  • do.ki Re: do dyzurnej 26.09.06, 10:46
                    apsik, kochanie, bo tu w ogole jest inaczej. Nikt sie tak z dziecmi nie cacka.
                    I ja wcale nie naskoczylem na dyzurna, jak to mi zasugerowalas. Ale znasz dobrze
                    moje teorie o wychowaniu, no nie? :-)))
                    • dyzurna do do.ki i apsika 26.09.06, 11:40
                      czekajcie czekajcie bo ja czegos tu chyba nie zalapalam, o co w ogole
                      chodzi ?? - odradzacie mi ta instytucje czy nie??? pierwsze moje posty o nianie
                      to wszyscy hurem gezinsbond teraz nagle gezinsbond jest beee, chodzi mi tylko o
                      zaopiekowanie sie Mala przez 3 godziny dzienie dwa razy w tyg, doraznie. nic
                      stalego. Choc moze i z czasem tak, bo mam zamiar chodzic na francuski i aerobik
                      (moze ktos poleci by the way dobry fintess blisko berlaymondu)
                      a wracajac do niani, maz pytal wsrod znajomych ale nikt nikogo konkretnego
                      jeszcze nie polecil...:(
                      do.ki coz to za teorie masz o wychowywaniu?
                      • Gość: Sofi teorie o wychowaniu IP: *.cec.eu.int 26.09.06, 11:56
                        zeby sie dowiedziec o tutejszym podejsciu do dzieci, musisz puscic swoje do
                        creche albo do przedszkola.

                        A i tak w ujeciu Komisyjnym bedziesz to miala w wersji SOFT

                        Ja tam juz sie przyzwyczailam i nie mam nic przeciwko temu.
                      • do.ki Re: do do.ki i apsika 26.09.06, 12:11
                        dyzurna napisała:

                        > czekajcie czekajcie bo ja czegos tu chyba nie zalapalam, o co w ogole
                        > chodzi ?? - odradzacie mi ta instytucje czy nie???

                        Nie odradzamy. Po prostu MY uznalismy, ze to nie dla nas, ale to jest nasze
                        prywatne zdanie i niekoniecznie trzeba sie nim sugerowac. Dlatego nie
                        korzystamy, choc sprobowalismy, ale jest wokol nas mnostwo ludzi, ktorzy
                        korzystaja i sa zadowoleni.

                        > do.ki coz to za teorie masz o wychowywaniu?

                        Wiesz, nad Twoim postem wynikla krotka rozmowa z apsik10, ktora mnie
                        uswiadomila, ze w Polsce inaczej podchodzi sie do opieki nad dzieckiem, stad
                        Twoje pytanie, czy babysitterka przyjdzie sie przedstawic i kilka godzin
                        posiedziec z dzieckiem zanim obejmie opieke, wydalo mi sie "nie z tego swiata",
                        delikatnie mowiac. :-)))

                        A co do teorii... zorientowalem sie, ze sa inne od Twoich przy lekturze watku o
                        zoo w Brx.
                        • dyzurna Re: do do.ki i apsika 26.09.06, 12:31
                          no nie, ja nadal nie kumam :( wiem mam wlosy koloru blond no ale...
                          to jak sie tu dzieci wychowuje? uswiadomi mnie ktos wreszcie?
                          • Gość: adm-adm@gazeta.pl reasumujac IP: *.cec.eu.int 26.09.06, 12:41
                            dyzurna, jak chcesz opiekunke o jakiej piszesz, a ja mam podobne zdanie, a w
                            dodatku chyba pamietam ze twoje ma dopiero pare miesiecy.... to napisz na
                            priva, powiem ci gdzie szukac informacji, bo chyba ten Twoj maz sie nie
                            dopytal:)))

                            co do metod wychowawczych.... mam watpliwosci czy chodzi o "wychowanie" jak sie
                            2latki wypuszcza na przedszkolne podworko z krotkich rekawach przy temp. 13
                            stopni....albo kladzie do lezakowania w butach(bo za duzo roboty).... albo
                            zabrania dziecku wykorzystywania umiejetnosci np. sikania na stojaco- mezczyzna-
                            bo Pani wygodniej jak ich wszystkich posadzi (wiesz jaki 3latek jest dumny ze
                            robi sam jak strszy brat????, i wlasnie to go powstrzymuje od sikania w
                            majtki...!!!)....tu raczej chodzi o "chow" a nie o wychowywanie:))... jezeli
                            chodzi o wychowywanie- ja tez jestem za dyscyplina itd "nie pieszczeniem
                            sie"..... jezeli chodzi o "chow" to takie podejscie wylacznie mi komplikuje
                            zycie, bo dziecko bez przerwy choruje:).... ale to tez tu nie problem, bo
                            dzieci z infekcjami i goraczka, na lekach, sa przyprowadzane, i przyjmowane do
                            zlobka/pzredszkola, tu:)))

                            moze by tak middle way???
                            • dyzurna do adm 26.09.06, 14:10
                              napisalam na prv
                              • Gość: stuzia Re: do adm IP: *.cec.eu.int 26.09.06, 14:15
                                Dodam tylko, ze mi wlosy deba na glowie stanely jak zobaczylam ten ich chow.
                                Powoli dochodze do siebie ale to tylko dzieki terapii zaprzyjaznionych
                                rodzicow, glownie z tego forum.
                                • Gość: adm dzieki stuzka IP: *.cec.eu.int 26.09.06, 14:29
                                  ze nie po nazwiskach:))
                                • Gość: Sofi no tak, ale Twoje wlosy akurat nie sa bardzo re IP: *.cec.eu.int 26.09.06, 16:32
                                  prezentatywne dla ogolu :)
                                  • Gość: adm sofi sie farbuje IP: *.cec.eu.int 26.09.06, 16:58
                                    uparcie na ciemno zeby nie byc posadzona o bycie... no wiadomo....BRAK ODWAGI
                                    CYWILNEJ:)))
                                    • Gość: Sofi nie, mnie po prostu jakos to widocznie mniej prze IP: *.cec.eu.int 26.09.06, 17:02
                                      razilo.

                                      Przerazala mnie bardziej pani przedszkolanka, ale temat sie rozwiazal sam.

                                      A generalnie wychodze z zalozenia, ze wazniejszy jest dobry opiekun niz to czy
                                      w sali jest duzo zabawek lub kibelki niedostosowane do wzrostu dzieci (a
                                      uwierzcie ze mielismy juz tez taki przypadek).
                                      Zabawki zawsze moga dzieci sobie wymyslac same ... bardziej rozwijajace niz
                                      Pokemony i inne straszydla.
                                    • Gość: Sofi bo "brudne dziecko to szczesliwe dziecko" i tyla IP: *.cec.eu.int 26.09.06, 17:07
                                      . teraz dopiero mnie zabija.
                                      • do.ki a nie jest tak? n/t 26.09.06, 17:12

                                        • Gość: Sofi no jest, ale dziwczyny i tak mnie zakrzycza IP: *.cec.eu.int 26.09.06, 17:20
                                          .
                                          • Gość: asiunia Re: no jest, ale dziwczyny i tak mnie zakrzycza IP: *.dyn.luxdsl.pt.lu 26.09.06, 17:29
                                            A ja sie z Toba zgadzam.
                                            I wydaje mi sie ze te wszystkie "nowoczesne" alergie i nie wiem co jeszcze - to
                                            wlasnie wyleglo sie z tego, ze dzieciaki chowane sa w zbyt sterylnych
                                            warunkach. Troche brudu nie zaszkodzi, a odpornosc wzrasta:))
                                        • Gość: paff ale potem masz dylemat IP: *.11-136-217.adsl-dyn.isp.belgacom.be 26.09.06, 18:02
                                          robic nowe czy myc stare ;p
                                          • Gość: adm brudne dziecko IP: *.23-136-217.adsl-dyn.isp.belgacom.be 26.09.06, 18:45
                                            szczesliwe dziecko
                                            chore dziecko- upierdiwy problem :)
                                            upieram sie
                                            • do.ki bledne kolo 26.09.06, 18:47
                                              > chore dziecko- upierdiwy problem :)

                                              I robi sie bledne kolo- dziecko choruje, zaczyna sie chuchanie i trzymanie pod
                                              kloszem. Od tego choruje jeszcze bardziej i tak w kolko. A klin trzeba klinem.
                                              Pochoruje i przestanie.
                                              • Gość: paff Re: bledne kolo IP: *.11-136-217.adsl-dyn.isp.belgacom.be 26.09.06, 18:53
                                                Albo i umrze. Bo za malo odporne. No nie? ;)
                                                • do.ki Re: bledne kolo 26.09.06, 18:55
                                                  Gość portalu: paff napisał(a):

                                                  > Albo i umrze. Bo za malo odporne. No nie? ;)

                                                  Zauwaz, ze wtedy tez stan zdrowotnosci populacji sie poprawi. No nie?

                                                  Jeszcze nie wspomnialem o tym, ze jak dziecko choruje, to mama jest tam, gdzie
                                                  moze lepiej, zeby byla- w domu, przy dziecku, nie w pracy...

                                                  <runs for cover>
                                                  • Gość: paff Re: bledne kolo IP: *.11-136-217.adsl-dyn.isp.belgacom.be 26.09.06, 18:57
                                                    > Zauwaz, ze wtedy tez stan zdrowotnosci populacji sie poprawi. No nie?

                                                    powiem malo dyplomatycznie wali mnie populacja i srednie - wole ratowac moje
                                                    dziecko



                                                    > Jeszcze nie wspomnialem o tym, ze jak dziecko choruje, to mama jest tam, gdzie
                                                    > moze lepiej, zeby byla- w domu, przy dziecku, nie w pracy...

                                                    hy hy no to czekamy na odzew oski ;P

                                                    swoaj droga sam wole byc przy dziecku niz w pracy ale widocznie moja praca mnie
                                                    nie wciaga bo malo urzedowa jest ;P
                                                  • do.ki Re: bledne kolo 26.09.06, 19:01
                                                    > powiem malo dyplomatycznie wali mnie populacja i srednie - wole ratowac moje
                                                    > dziecko

                                                    A kto ci broni? Wystarczy pamietac, ze w zyciu trzeba dokonywac wyborow...

                                                    > hy hy no to czekamy na odzew oski ;P

                                                    Ktora rzecz jasna nic nie rozumie.
                                                  • Gość: paff Re: bledne kolo IP: *.11-136-217.adsl-dyn.isp.belgacom.be 26.09.06, 19:06
                                                    do.ki napisał:
                                                    > > powiem malo dyplomatycznie wali mnie populacja i srednie - wole ratowac m
                                                    > oje
                                                    > > dziecko
                                                    >
                                                    > A kto ci broni? Wystarczy pamietac, ze w zyciu trzeba dokonywac wyborow...

                                                    ja wybralem - dlatego wali mnie populacja ;)


                                                    > > hy hy no to czekamy na odzew oski ;P
                                                    >
                                                    > Ktora rzecz jasna nic nie rozumie.

                                                    jakto nie? a pani Dunin a min Sroda? to sroce i tak dalej
                                                  • Gość: adm chlopaki IP: *.23-136-217.adsl-dyn.isp.belgacom.be 26.09.06, 19:42
                                                    spadac do garow, zamiast pieprzyc trzy po trzy na forum
                                                    :)
                                                  • do.ki Re: chlopaki 26.09.06, 19:45
                                                    Gość portalu: adm napisał(a):

                                                    > spadac do garow, zamiast pieprzyc trzy po trzy na forum
                                                    > :)

                                                    A po co? Teraz? Zmywarke wlaczam dopiero jak jest nocna taryfa.

                                                    Zona, niby ludzkie panisko, a do piwa mi sie podlaczyla, buuuu...
                                                  • Gość: paff jednak sie mylilem IP: *.11-136-217.adsl-dyn.isp.belgacom.be 26.09.06, 19:58
                                                    ze sie oska odezwie - odezwaly sie jednak kobiety - te, dla ktorych garry to
                                                    jedynie oldman ;)


                                                    doki jesli chodzi o niespodzianki mam 10letnia Glenmorange. Zapraszam na
                                                    degustacje przy wonej chwili, bo potm mnie juz nie bedzie tutaj ;)
                                                  • adm-adm Re: jednak sie mylilem 27.09.06, 15:55
                                                    to je komplement?
                                                  • Gość: P.Aff Re: jednak sie mylilem IP: *.14-136-217.adsl-dyn.isp.belgacom.be 27.09.06, 15:59
                                                    a skaad komplement ma byc z gruntu falszywy a ja prawde zawsze pisze i jako
                                                    gupi chlop siem kajam ;)
                                                  • Gość: adm gupi ale grzeczny chlop n/t IP: *.cec.eu.int 27.09.06, 16:50
                                                  • paw_dady mowisz o do.kim? 27.09.06, 17:03
                                                    hi hi
                            • do.ki ale o co chodzi 26.09.06, 14:28
                              > 2latki wypuszcza na przedszkolne podworko z krotkich rekawach przy temp. 13
                              > stopni....

                              To cos zlego? jesli nie jest im zimno...

                              > albo kladzie do lezakowania w butach(bo za duzo roboty)...

                              Jesli w ogole kladzie sie do lezakowania...

                              > zabrania dziecku wykorzystywania umiejetnosci np. sikania na stojaco- mezczyzna

                              Tak na marginesie: dorosli mezczyzni, jak twierdza niektorzy urolodzy, tez nie
                              powinni sikac na stojaco. Zdrowiej jest sobie usiasc. Przyznaje jednak, ze nie
                              doceniam problemu- mam corki.

                              > jezeli chodzi o "chow" to takie podejscie wylacznie mi komplikuje
                              > zycie, bo dziecko bez przerwy choruje:)

                              Gdyby od malenkosci chodzilo w krotkim rekawie (ja widzialem juz dzieci idace w
                              krotkich spodenkach do szkoly w styczniu, przy minusowych temperaturach!), toby
                              bylo zahartowane. :-)))

                              > moze by tak middle way???

                              Moze. Ale wtedy nie u mnie w domu.

                              PS: wlasnie dzisiaj zapisalismy mala do kreszu.
                              • Gość: adm doki IP: *.cec.eu.int 26.09.06, 14:34
                                tys doktor jest, i szacunek... ale zes chlop, tos gupi :))

                                o co chodzi napiasalam, jasniej sie nie da: chlodza- choruje- mam komplikacje
                                logistyczne;

                                ja wiem ze po sprawie paluszkowej nigdy nie uwierzysz ze ja twarda baba
                                jestem:))) ale mam swiadkow ze sie nie piernicze ze swoimi:)kinderami
                                po prostu sa granice "braku wyobrazni" i "lania z gory"
                                tutaj sie je chetnie przekracza,:)bo..... (ja mam swoja opinie na ten temat;-)))
                                wsio:)
                                • do.ki Re: doki 26.09.06, 14:43
                                  > tys doktor jest, i szacunek... ale zes chlop, tos gupi :))

                                  Z ust mi to wyjelas. To znaczy to drugie. jam chlop, wiec z definicji nie
                                  zawracam sobie glowy takimi duperelami jak dlugosc rekawa, gdy dzieci sa pod
                                  moja opieka. A tak powaznie: faktycznie, czasem trzeba za nich mocno myslec, za
                                  tych opiekunow znaczy. Chociaz onthaalmoeder, do ktorej trafila moja starsza (w
                                  wieku 8 miesiecy) byla bardzo sensowna kobieta i szkoda, ze nie mozemy teraz
                                  oddac mlodszej.

                                  > o co chodzi napiasalam, jasniej sie nie da: chlodza- choruje- mam komplikacje
                                  > logistyczne;

                                  Niejasny jest dla mnie zwiazek przyczynowy pomiedzy chlodzeniem, a chorobami. Bo
                                  takowy, jesli w ogole jest- jest luzny.

                                  > tutaj sie je chetnie przekracza,:)bo..... (ja mam swoja opinie na ten temat;-))

                                  Bo tak wygodniej po prostu...
                                  • adm-adm Re: doki 26.09.06, 14:48
                                    noo... wiedzialam ze sie jednak zgadzamy, sur le fond:))

                                    chlodza- organizm musi sie wysilic i skoncentrowac na zasilaniu ogrzewania a
                                    nie na odparciu ataku przechodzacego wirusa/bakterii- i masz chlopie placek:))
                                    cos jeszcze ci przypomniec?:)))

                                    hm....to ostatnie... to jest az tak proste???? bo ja szukalam raczej w kierunku
                                    pewnych cech wyrozniajacyh tubylcow jako ogol....:))

                                    • do.ki Re: doki 26.09.06, 14:51
                                      > chlodza- organizm musi sie wysilic i skoncentrowac na zasilaniu ogrzewania a
                                      > nie na odparciu ataku przechodzacego wirusa/bakterii- i masz chlopie placek:))
                                      > cos jeszcze ci przypomniec?:)))

                                      Nie wiedzialem, ze to takie proste... ale dajmy spokoj. I tak cie nie przekonam-
                                      nie mam czym.

                                      > hm....to ostatnie... to jest az tak proste???? bo ja szukalam raczej w kierunku
                                      > pewnych cech wyrozniajacyh tubylcow jako ogol....:))

                                      Nie wierze. Przeciez krzywdzace uogolnienia to specjalnosc trolli, takze na tym
                                      forum, nie? :-)))

                                      pzdr cieplutko
                                • do.ki a wlasnie 26.09.06, 14:56
                                  > ja wiem ze po sprawie paluszkowej

                                  a jak tam paluszek? Poszlo zgodnie z przewidywaniami?
                                  --
                                  Dissent is the mark of freedom. - Jacob Bronowski
                            • do.ki ale o co chodzi 2 26.09.06, 14:30
                              > dzieci z infekcjami i goraczka, na lekach, sa przyprowadzane, i przyjmowane do
                              > zlobka/pzredszkola, tu:)))

                              Z tym to rzadko sie spotykalem. Podpowiedz: 38.4 to jeszcze nie goraczka.
                              • Gość: adm Re: ale o co chodzi 2 IP: *.cec.eu.int 26.09.06, 14:37
                                podpowiedz: 38.4 PO Paracetamolu to jest goraczka:))
                                podpowiedz nr dwa: zeby sie spotkac trzeba miec pomysl zeby sprawdzic, a do
                                tego potrzebna wyobraznia... ty nie za dlugo tu juz mieszkasz???

                                :))
                                • do.ki Re: ale o co chodzi 2 26.09.06, 14:45
                                  > podpowiedz: 38.4 PO Paracetamolu to jest goraczka:))

                                  Ja jade na ibuprofenie.

                                  > podpowiedz nr dwa: zeby sie spotkac trzeba miec pomysl zeby sprawdzic, a do
                                  > tego potrzebna wyobraznia...

                                  ??? Dzieci zawsze bardziej choruja, gdy chodza do zlobka, przedszkola itp. To
                                  normalne, ale to sie oplaca. W pozniejszym okresie maja mniej astmy, alergii i
                                  takich tam.

                                  Jaka wyobraznia? Dziecko nie ma goraczki, dopoki nie zmierzysz temperatury ciala.

                                  > ty nie za dlugo tu juz mieszkasz???

                                  Chcesz mnie wyrzucic?
                                  • Gość: ja Re: ale o co chodzi 2 IP: *.w83-202.abo.wanadoo.fr 26.09.06, 15:38
                                    Z tym chorowaniem prawda i nieprawda. Moge porownac moja dwojke dzieci: jedno
                                    chodzac "do dzieci" nie chorowalo wcale, drugie od czasu do czasu, a dzieci
                                    trzymane w domu zapadaly na choroby czesciej. W PL czesto dziwiono sie, ze te
                                    moje dzieci tak malo opatulone, a nie choruja, a to bylo na odwrot: one nie
                                    chorowaly, bo ich nie przegrzewalam.

                                    Polski chow i belgijski chow ? Prosze spojrzec na statystyki, Belgowie zyja
                                    dluzej, maja mniejsza umieralnosc niemowlat... moze ten ich chow nie jest taki
                                    zly ?
                            • Gość: anbxl Re: reasumujac IP: *.187-243-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 26.09.06, 20:42
                              adm mam podobne zdanie do twojego i swego czasu tez te same rzeczy mnie
                              szokowaly,ale coz mozemy zrobic-nawet bedac juf gok np nie chcialam wypuszczac
                              dzieci bez kurtek na przerwe,albo wkurzalo mnie to,ze panie uwazaly,ze ta
                              przerwa i im sie nalezy i plotkowaly,a dzieci zostawialy bez opieki-c'est la
                              vie...
                              Dzis jeszcze rozmawialam z koordynatorka baby sittingu i przekazalam pewne
                              uwagi i oczywiscie odpowiedz byla jak moja wszedzie sa ludzie i ludziska,ale
                              napewno jak do.ki ktos ci majstrowal przy video to powinienes to natychmiast
                              zglosic
                              • do.ki Re: reasumujac 26.09.06, 22:37
                                > napewno jak do.ki ktos ci majstrowal przy video to powinienes to natychmiast
                                > zglosic

                                Ale daj spokoj, to bylo po prostu "mildly annoying". Dziewcze babysittujace
                                chcialo obejrzec jakies badziewie w tutejszej TV, a video bylo zaprogramowane by
                                nagrywac z satelity. Niestety, telewizor, do ktorego to wszystko tez bylo
                                podlaczone, wykryl, ze odbiornik sat. sie uruchomil o zaprogramowanej godzinie i
                                przelaczyl sie na polski program, co pewnie doprowadzilo dziewcze do
                                paniki/rozpaczy- zdaje sie, ze to byl jakis Kieslowski czy cos w tym rodzaju, w
                                kazdym razie o wiele za skomplikowane dla dzisiejszej mlodziezy. No i zamiast
                                oczekiwanego filmu mialem na kasecie dwie godziny zapowania.
                                • adm-adm hi hi hi doki 27.09.06, 15:54
                                  anbxl zalatwi ci naprawe w ramach gwarancji na baby sitter:))))
                                  hi hi hi
                                  paluszek ok, w szpilkach tez:)
                                  • Gość: P.Aff Re: hi hi hi doki IP: *.14-136-217.adsl-dyn.isp.belgacom.be 27.09.06, 16:00
                                    > paluszek ok, w szpilkach tez:)

                                    dokumentacje zdjeciowa poprosze ;)
                                  • Gość: anbxl Re: hi hi hi doki IP: *.187-243-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 27.09.06, 18:10
                                    adm w tym momencie jestes zlosliwa-nie zamierzam nic zalatwiac,ale jak bylabym
                                    nie zadowolona to wlasnie tak postapilabym....
                                    I co ???Znalazlas chwile czasu,zeby poczytac o gezinsbond po angielsku???
      • do.ki Re: Gezinsbond 26.09.06, 14:53
        A wracajac do tematu Gezinsbond: postawilem apsik10 wprost pytanie dlaczego
        wlasciwie ta opcja odpadla. No i wlasnie chodzi o to, ze za kazdym razem
        przychodzi ktos inny, ze obcy kreca sie po domu (a w granicznych przypadkach
        rozprogramowuja video), no i ze uznalismy, ze az tak bardzo na nie zalezy. Na
        szczescie dzieci mamy malo klopotliwe i jak gdzies sie szlo, to je zabieralismy.
        Cichutko dodam, ze dzieci, ktorych nie ma z kim zostawic to moze byc wygodna
        wymowka...
    • Gość: Mag Re: gdzie szukac opiekunki do dziecka? IP: *.europarl.eu.int 25.09.06, 12:19
      Ja jestem stazysta i studiuje jednoczesnie, ale poszukuje jakiejs dorywczej
      pracy i taki babysitting w tygodniu interesowalby mnie bardzo. Mam ponad
      dwuletnie doswiadczenie i referencje. Wiec jesli szukacie kogos zaufanego, to
      prosze piszcie na maila madzia330@op.pl

      Pozdrawiam
      • Gość: Mag Re: gdzie szukac opiekunki do dziecka? IP: *.europarl.eu.int 25.09.06, 12:22
        Oczywiscie przejezyczylam sie...jestem stazystka :)
Pełna wersja