OT: niemiecki dżekpot

07.10.06, 12:45
Dzisiaj jest do wygrania w niemieckim totolotku najwieksza kumulacja w
historii niemieckiego totalizatora: 35 milionów euro.
Wczoraj na RTL podawali wyniki badań opinii publicznej: tylko 21% Niemców
przastałoby pracować po tej wygranej!!!! Niesamowite. Czy polskie epsy, które
tak dużo tu piszą o wadze "samorealizacji w pracy" też by tak zrobiły? W
moich oczach jest to tzw. Armutszeugnis (trudne do przetłumaczenia słowo, cos
w stylu "evidence of incapacity", ale w sensie duchowym) = ludzie tak
przyzwyczaili się do życia w kieracie, że nie potrafią sobie wyobrazić innego
życia, jak taki Łysek z pokłady Idy (pewnie mało kto pamięta na tym forum, bo
to była lektura szkolna z czasów komuny)
    • do.ki Re: OT: niemiecki dżekpot 07.10.06, 12:54
      byly, gdybym wygral 35 milionow, tez nie przestalbym pracowac, boby mi ta kasa
      po prostu na zycie nie starczyla. To za malo, by spoczac na laurach.
      • byly_eurokrata Re: OT: niemiecki dżekpot 07.10.06, 12:57
        sorry, to ty uczciwa praca chcesz dojsc do sumy wiekszej niz 35 milionow??? ;-)
        • Gość: emilia2006 Re: OT: niemiecki dżekpot IP: *.28.68.142.coditel.net 07.10.06, 13:25
          A ja bym przestala pracowac w tym samym dniu.

          Moim celem jest przejscie na wczesniejsza emeryture i to jak naszybciej.
          • byly_eurokrata Re: OT: niemiecki dżekpot 07.10.06, 14:45
            Gość portalu: emilia2006 napisał(a):

            > A ja bym przestala pracowac w tym samym dniu.
            >
            > Moim celem jest przejscie na wczesniejsza emeryture i to jak naszybciej.


            To mamy bardzo podobne nastawienie do zycia.....;-)
      • asiunia.lux Re: OT: niemiecki dżekpot 07.10.06, 13:55
        do.ki napisał:

        > byly, gdybym wygral 35 milionow, tez nie przestalbym pracowac, boby mi ta kasa
        > po prostu na zycie nie starczyla. To za malo, by spoczac na laurach.

        Nie wiem jak Ty liczysz, ale majac 35 mln do dyspozycji moglbys przez kolejne
        50 lat, wydawac 50.000 €uro miesiecznie. I jeszcze jakies 5 skromnych milionow
        mialbys gdzies w rezerwie. Nie starczylo by Ci to na zycie??
        • do.ki Re: OT: niemiecki dżekpot 07.10.06, 15:22
          Odpowiadam i bylemu, i Tobie:

          Przyjmujac 3-procentowa inflacje, to 50000 euro bedzie warte po 50 latach mniej
          niz 1/4 tej sumy.

          Po drugie: przeciez moje wydatki gwaltownie by wzrosly. Wtedy 50000 miesiecznie
          to mogloby okazac sie nie tak duzo. Majac takie srodki, pewne projekty
          znalazlyby sie nagle w zasiegu reki.

          Czy uczciwa praca bede mial wiecej? oczywiscie, ze nie. Ale jedna rzecz moja
          praca zapewnia mi w obfitosci: brak czasu na wydawanie.

          Natomiast gdyby ktos zaproponowal mi przejscie na emeryture od jutra, zadalbym
          jedno tylko pytanie: gdzie mam podpisac?
          • byly_eurokrata Re: OT: niemiecki dżekpot 07.10.06, 15:27
            Przyjmujac 3-procentowa inflacje, to 50000 euro bedzie warte po 50 latach mniej
            niz 1/4 tej sumy.

            Dzielac te 35 milionow na "kawalki" 50.000 euro, dostaniesz w kazdym banku
            lokate na min. 3 procent...... Na RTL-u juz wczoraj fachowcy bankowi wyliczyli,
            ze z samych odsetek, bez naruszania kapitali, bylo kilkadziesiat tysiecy euro
            miesiecznie.

            Ale o co my sie klocimy??? Kto ma te lucky numbers z dzisiejszego wieczora? Bo
            to chyba godz. 18 mozna jeszcze grac..... Podziele sie polowa wygranej, jak mi
            ktos poda wlasciwe liczby ;-)
            • do.ki to proste 07.10.06, 15:46
              4 8 15 16 23 42
          • asiunia.lux Re: OT: niemiecki dżekpot 07.10.06, 21:46
            Wszystko prawda Doki, ale i tak uwazam, ze majac do dyspozycji taka kwote,
            mozna spokojnie zrezygnowac z pracy (jezeli sie chce oczywiscie), spoczac na
            laurach, a na zycie i tak wystarczy.

            BTW: nawet jak sie pracuje to i tak jest wystarczajaco czasu na wydawanie...;)
            • do.ki Re: OT: niemiecki dżekpot 08.10.06, 12:22
              > mozna spokojnie zrezygnowac z pracy (jezeli sie chce oczywiscie), spoczac na
              > laurach, a na zycie i tak wystarczy.

              Znam siebie. Nie wystarczyloby.

              > BTW: nawet jak sie pracuje to i tak jest wystarczajaco czasu na wydawanie...;)

              Jako eps z pewnoscia. U mnie jest podzial zadan w malzenstwie. Ja jestem od
              zarabiania, zona od wydawania... :-)
              • Gość: asiunia Re: OT: niemiecki dżekpot IP: *.dyn.luxdsl.pt.lu 08.10.06, 17:35
                >Ja jestem od zarabiania, zona od wydawania... :-)

                Ooo, to niczym u nas! I dobrze, tak powinno byc! ;)
                • Gość: K Re: OT: niemiecki dżekpot IP: *.22-241-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 08.10.06, 19:26
                  U mnie jest odwrotnie :)
                  Nawet mnie to cieszy
Pełna wersja