to co sie dzisiaj dzialo :(

21.10.06, 18:15
dzisiaj bylo po prostu jakies szalenstwo zakupowe, chodzi mi o Rue Neuve, no
nie do wiary :(
planowalam zakup stroju kapielowego ale te kolejki do kas i zreszta brak
strojow strasznie zepsul mi humor. czy kazda sobota tak wyglada? - koszmar!
    • Gość: anbxl Re: to co sie dzisiaj dzialo :( IP: *.206-247-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 21.10.06, 18:21
      M tak w kazda sobote jest raczej podobnie na rue Neuve,a tamtejsze sklepy robia
      gigantyczne obroty wlasnie w soboty,w sklepie gdzie kiedys bylam floor manager
      w sobote musial byc personel w komplecie,a dzis sprzyja ladna jesienna pogoda.A
      co do stroju-masz duzo blizej na rue d'Ixelles-ulica komercjalna,sklep
      Hunkemoller,stroje po prawej od wejscia lub GO SPORT-markowe,obecnie
      przecenione :-)bo po sezonie
      • chuck_norrris Re: to co sie dzisiaj dzialo :( 21.10.06, 18:28
        Gość portalu: anbxl napisał(a):

        > w sklepie gdzie kiedys bylam floor manager

        Masz racje, personel sprzatajacy jest niezbedny!
        • dyzurna do anbxl 21.10.06, 18:49
          Hej :) a wiesz moze gdzie sa inne wokol mnie sa tez inne shopping street? z
          gory dzieki
          • dyzurna Re: do anbxl 21.10.06, 18:56
            sorry za literowki
            • Gość: anbxl Re: do M IP: *.206-247-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 21.10.06, 21:37
              Napisze na priva bo ten......wszystkowiedzacy znowu probuje sie docenic i
              zmienia temat....
              • dyzurna Re: do M 21.10.06, 22:00
                odpisalam :)
          • Gość: mal Dziewczyny (chlopaki zreszta tez) opanujcie sie IP: 212.190.74.* 24.10.06, 09:03
            Czasem jak czytam nasze forum, to mam wrazenie, ze zapomnieliscie polskiego,
            jak te prostaki z greenpointu, co po polrocznej emigracji nie mowia jeszcze po
            angielsku, ale po polsku tez juz nie,
            ulica komercjalna?
            shopping street?
            Moze po prostu ulica handlowa? albo zwykla ulica ze sklepami,
            To, czy ktos dba o czystosc jezyka nie zalezy od dlugosci emigracji, ale
            jedynie od klasy danej osoby.
            ps. ja tez czasem mam taki odruch, ale staram sie i pilnuje
            • Gość: kontraktowiec Re: Dziewczyny (chlopaki zreszta tez) opanujcie s IP: *.cec.eu.int 24.10.06, 09:35
              Bez takich ona jest tu dluzej niz pol roku
              wiec ma prawo tworzyc neologizmy ;)
            • Gość: anbxl Re: Dziewczyny (chlopaki zreszta tez) opanujcie s IP: *.152-241-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 24.10.06, 19:24
              Polskim posluguje sie na tym forum i rozmawiajac ze znajomymi...Na codzien
              mowie w tutejszych jezykach.Zdarza mi sie,ze podczas pisania na forum robie
              jednoczesnie i czesto inne rzeczy,dlatego tak mea culpa nie zawsze jest super
              poprawnie,ale tu chodzi o przekazanie jakiegos tam zdania i sentencji,bo to
              forum,net,a nie artykul do gazety
        • Gość: anbxl Re: to co sie dzisiaj dzialo :( IP: *.206-247-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 21.10.06, 21:36
          Pewnie to twoja projesja,ale i tacy sa potrzebni..............
    • sil.bi Re: to co sie dzisiaj dzialo :( 21.10.06, 19:49
      Niestety, każda sobota tak wygląda, bo Rue Neuve to praktycznie jedyna większa
      ulica 'zakupowa' w Bxl. Spróbuj jeszcze w Woluwe Shopping Centre-tam ludzi
      nieco mniej,choć w sobotę też ciężko się przebić,a zaparkowanie w obrębie
      centrum graniczy z cudem. Jeśli chodzi o większy shopping, lepiej w ogóle dać
      sobie spokój z Brukselą i skoczyć do Antwerpii lub Kolonii.Polecam.
      • Gość: acacia shopping w knokke IP: *.cor.eu.int 23.10.06, 09:06
        Albo do Knokke na spacerek nad morzem i drobne zakupy...
        • dyzurna do acacia 23.10.06, 09:57
          hej czy warto tam pojechac n 3-4 dni? odpoczac na przyklad?
          • Gość: acacia Re: do acacia IP: *.cor.eu.int 23.10.06, 10:06
            Na odpoczynek znam ladniejsze i przede wszystkim spokojniejsze miejsca, chocby
            na holenderskim albo francuskim wybrzezu, prawde mowiac szkoda by mi bylo 3-4
            dni na Knokke.
            Knokke w sam raz na spacerek i zakupy ale nic ponad to.
            Poza tym drogo jest.
            • Gość: pav Re: do acacia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.06, 10:20
              > Poza tym drogo jest.

              albo ty malo zarabiasz ...
              • dyzurna ja powaznie pytam 23.10.06, 10:26
                gdzie w takim razie mozna odpoczac na 3-4 dni z 7 miesieczniakiem , ale nie za
                daleko (paszportowe problemy) moze mi ktos poleci fajna miejscowosc ?
                pozdrawiam
                • Gość: pav Re: ja powaznie pytam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.06, 10:55
                  pytanie malo precyzyjne wiec odpowiedz na tyle dokladna jak pytanie ;)
                  zalezy od pory roku i odleglosci (nie za daleko malo precyzyjne)
                  - ardeny sa niezle latem jak i zima (np. han sur laisse)
                  - wybrzeze holenderskie

                  z odrobine dalszych np okolice lago majore w Szwajacarii sa niezle

                  Pora roku ma wplyw na koszty pobytu - nizsze jesli po sezonie jesli w sezonie
                  sama rozumiesz,ze nei jedyna na to wpadlas ;)

                  Ps jakie mzoesz miec problemy z paszportem?! jestes obywatelak EU wiec jak
                  jedziesz na wczasy nikogo nei potrzebujeszpytac ...
                  • dyzurna Re: ja powaznie pytam 23.10.06, 11:11
                    moj problem z paszportem polega na tym ze moj maz wlasnie wyrabia nowy i na
                    dzien dzisiejszy nie ma zadnego dokumentu tozsamosci, na poczatku myslelismy
                    gdzies poleciec na 7 dni ale paszportu nie ma wiec i uropu zagranicznego tez
                    nie:(
                    wobec tego pozostaje nam odpoczynek gdzies na miejscu.. piszac niedaloko mialam
                    na mysli jakies max 200 km nawet blizej, cos godnego do zobaczenia albo wlasnie
                    wybrzeze czy cos w tym stylu...ale jak morze to gdzie dokladnie?
                    • Gość: pav Re: ja powaznie pytam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.06, 11:16
                      Jesli wolisz morze, najlepszy do odpytania jest do.ki zna wieszkosc miejsc na
                      wybrzezy holenderskim.


                      BTW do lotu wewnatrz EU (grupy schengen) dowod powinien wystarczyc no nie? wiec
                      nie ma strachu
                      • dyzurna Re: ja powaznie pytam 23.10.06, 11:32
                        maz ma dowod stary, zniszczony , poobklejany tasma z rozlana herbata :) nie
                        wpuscili by go na poklad
                        • Gość: pav Re: ja powaznie pytam IP: *.16-136-217.adsl-dyn.isp.belgacom.be 25.10.06, 09:27
                          wiesz co cos tu naciagasz?
                          paszport
                          a nie mam

                          dowod
                          a zlany herbatka

                          rodzina -
                          ee babcie znow po raz 9 umarla w tym roku, moge isc na zwolnienie?

                          • dyzurna Re: ja powaznie pytam 25.10.06, 11:30
                            > wiesz co cos tu naciagasz?
                            > paszport
                            > a nie mam

                            ????????????????
                            >
                            > dowod
                            > a zlany herbatka

                            ????????????????????
                            >
                            > rodzina -
                            > ee babcie znow po raz 9 umarla w tym roku, moge isc na zwolnienie?

                            po raz kolejny ????? :)
                            >



                • Gość: anbxl Re: ja powaznie pytam IP: *.124-200-80.adsl-dyn.isp.belgacom.be 23.10.06, 17:58
                  Juz ci pisalam na priva przed twoim pytaniem-jedzcie do Center Parc,a jak
                  jechalabys do Knokke to koniecznie zachacz o Sluis-moze spotkamy sie tam w w-
                  e??? :-))
                • aga6000 ja powaznie odpowiadam 24.10.06, 09:31
                  Jesli wolisz w strone Holandii nad morze, to polecilabym Veere i okolice :
                  urokliwe miasteczko, uliczki, ratusz, porcik, troche mlynow w okolicy, no i te
                  przepastne plaze, niestety przewaznie plasko, wydmowato wszedzie.
                  Jesli wolisz bardziej urozmaicone skaliste wybrzeze, to bardziej w strone
                  francuskiego Côte d'Opale, www.mincoin.com/
                  albo nawet troche dalej, w strone Normandii nawet, na przyklad Etretat,
                  niezapomniane widoki. Z wiekszych miejscowosci warto odwiedzic le Touquet albo
                  Boulogne sur Mer, w mniejszych moze byc wszystko pozamykane.
                  Na poczatku listopada bedzie mozna zaobserwowac najwieksza roznice w
                  przyplywach i odplywach :
                  www.somme-tourisme.com/FR/actualites/actu.asp
                  • dyzurna Re: ja powaznie odpowiadam 24.10.06, 09:52
                    dzieki aga6000
                    • Gość: anbxl Re: ja powaznie odpowiadam IP: *.152-241-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 24.10.06, 19:26
                      Aja polecam Cadzan nad samym morzem,dojazd-pociag do Knokke,a z dworca w Knokke
                      holenderski autobus do Cadzan
    • Gość: pav straszna Bruksela IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.06, 11:49
      straszna Belgia
      syf totalny

      a kurde ZADEN Z EPSOW nie wraca do domku, pytanie - u kazdego epsa pod
      poduszka "Venus im Peltz"?
      • Gość: kontraktowiec Re: straszna Bruksela IP: *.cec.eu.int 23.10.06, 09:59
        Pav - Ty jestes naiwny czy nie kumasz?

        PENSJA - TAK !!!

        BELGIA - NIE !!!

        Przeciez nikt nie przyjechal do instytucji, zeby sie zachwycac
        tutejszymi sklepami, uslugami, itd.

        Päviu, ile mozna to walkowac w kolko?
        • Gość: pav Re: straszna Bruksela IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.06, 10:18
          no nie mow - ludzie ktorzy maja chocby podstawy myslenia przyczynowo
          skutkowego ida w ciemno za te nedzne 3 tysiace ojro zeby do kocna zycia sie
          katowac ta wstretna Belgia?

          to kolezka wystawia kiepska laurke epsom ;D

          • Gość: kontraktowiec Re: straszna Bruksela IP: *.cec.eu.int 23.10.06, 11:58
            A wolalbys 1200 w RP ????
            • do.ki Re: straszna Bruksela 24.10.06, 20:34
              Gość portalu: kontraktowiec napisał(a):

              > A wolalbys 1200 w RP ????

              A dlaczego 1200? W RP tez mozna dobrze zarobic. Nie dla pieniedzy jednak warto osiasc w Belgii IMHO, choc wiem, ze akurat epsy sie ze mna nie zgodza. No ale coz, tacy arystokraci... Ja, qrna, widac niszowiec jestem- z wlasnej woli tu zostalem i nie zaluje. Dobra wiem, inne czasy wtedy byly, ale i tak, nadal uwazam, ze kto jak kto, ale epsy akurat powodow do narzekan na Belgie maja smiesznie malo.
              • Gość: anbxl Re: straszna Bruksela IP: *.152-241-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 24.10.06, 21:40
                do.ki skoro jestes tu sporo czasu i zdecydowales sie na pozostanie z takich czy
                innych powodow (pewnie moja historia jest calkowicie inna)to wiesz dobrze,ze
                nawet nie wiem jak z,,integrowalbys sie,, to i tak nie bedziesz swoj,idm twoje
                dzieci,moze w trzecim pokoleniu to sie zatrze....A wiec czasem lepiej miec 1200
                i byc u siebie...
                • do.ki Re: straszna Bruksela 24.10.06, 22:08
                  Hm, no nie wiem. Ja nie jestem swoj i nie bede, zreszta sa takie sprawy, gdzie sam zachowuje, nazwijmy to, odrebnosc. Ale ja jestem u siebie. Bo gdybym teraz przeniosl sie do Polski, to nie wiem jak bym to zniosl...
            • Gość: pav Re: straszna Bruksela IP: *.16-136-217.adsl-dyn.isp.belgacom.be 25.10.06, 09:13
              a kto zarabia 1200Pln w PL? kolegi dawno nie bylo chyba tylko robotnik
              niewykwalifikowany oraz belfer ;)
              • Gość: anbxl Re: straszna Bruksela IP: *.177-242-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 25.10.06, 09:16
                Pav przesadzasz................Dlaczego ty zawsze bierzesz wszystko na smiech
                lub minimalizujesz????
                • Gość: pav Re: straszna Bruksela IP: *.16-136-217.adsl-dyn.isp.belgacom.be 25.10.06, 09:26
                  wcale sie nie smieje -> pytalem calkiem powaznie. Wlasnie wrocilem z PL i widze
                  co sie dzieje - za 1200 PLN (800netto) placa min - nikt nie chce isc do pracy
                  mowimy o niewykwalifikowanych robotnikach do przyucznia.

                  a podobno EPSY cos umieja wiec z definicji sa odrobine bardziej warte na rynku
                  pracy. Czy ja sie myle?
                  • Gość: kontraktowiec Re: IP: *.cec.eu.int 25.10.06, 09:40
                    Pensja w polskiej administracji dla poczatkujacych to 1.200 - 2.000 PLN
                    a tu 2-3.000 euro a umiec musisz tyle samo
                    feresztejen?
                    • Gość: pav Re: IP: *.16-136-217.adsl-dyn.isp.belgacom.be 25.10.06, 09:44
                      no bo administracja to jak robotnik niewykwalifikowany ;D
                    • Gość: anbxl Re: IP: *.177-242-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 25.10.06, 09:54
                      tu 2-3.000 euro a umiec musisz tyle samo
                      > feresztejen
                      -----------------------------------------------
                      tu to znaczy w instytucjach UE,bo chyba nie masz na mysli belgijskich????
                      ________________________________
                      Tu najnizej oplacana jest administracja federalna wlasnie zajmujaca sie
                      bezrobotnymi-RVA ciagle 900 euro na reke na start ze srednim lub pomaturalnym
                      wyksztalceniem,ale od stycznia index idzie w gore i szykuje sie podwyzka z
                      zaokragleniem od wrzesnia-podobno co niektorym przybedzie 11 euro miesiecznie
              • Gość: kontraktowiec Re: straszna Bruksela IP: *.cec.eu.int 25.10.06, 09:40
                W momencie wyjazdu po 2 latach w polskim ministerstwie
                dostawalem 1300 brutto
                • Gość: pav Re: straszna Bruksela IP: *.16-136-217.adsl-dyn.isp.belgacom.be 25.10.06, 09:44
                  no to
                  a) mogles zmienic prace w Pl
                  b) a skoro wyjechales czemu narzekasz?

                  chlopie roznie ludzie kieruja swoja kariera ale narzekanie neikonieczie jest
                  najlepsza z mozliwosci ;)
                  • Gość: kapitanica Re: straszna Bruksela IP: *.181-78-194.adsl-static.isp.belgacom.be 25.10.06, 10:19
                    ale w PL jest chyba troszeczke taniej, niz w BE, nie sadzicie? koszty
                    utrzymania, etc sa nieporownywalne z Bxl czy BE w ogole. choc ja, np.
                    wyjechalam wlasnie dlatego, iz dwa lata temu zarabialam 1340 zl brutto czyli
                    niewiele ponad 9 stow na reke...za ultra-samodzielna prace rzecznika prasowego
                    znanej instytucji (budzetowka)...
                    • sil.bi Re: straszna Bruksela 25.10.06, 11:40
                      > ale w PL jest chyba troszeczke taniej, niz w BE, nie sadzicie?

                      Wiesz co, chyba nie zawsze. Zapewne rozmaite 'koszty stale' sa wyzsze w Belgii
                      (media,wynajem mieszkania, etc.), ale bardzo czesto produkty codziennego uzytku
                      maja ceny porownywalne lub w Belgii za podobna cene dostajesz o wiele wyzsza
                      jakosc niz w Polsce. Wiele produktow uznawanych w Polsce za 'luksusowe' jest
                      tanszych tutaj (np. tak zwane 'markowe' kosmetyki czu ciuchy).
                    • Gość: pav Re: straszna Bruksela IP: *.16-136-217.adsl-dyn.isp.belgacom.be 25.10.06, 11:44
                      w Pl jest taniej ale troszeczke ;) W Wawie w zasadzie tansze sa tylko taxi i
                      zabka ;)

                      nie do konca zgodze sie z sil.bi w sprawie "belgijskiej jakosci" ale co do
                      zasady, ze tu tak drozej jak i taniej moze byc to 100% zgoda.
                      • sil.bi Re: straszna Bruksela 25.10.06, 12:21
                        > nie do konca zgodze sie z sil.bi w sprawie "belgijskiej jakosci" ale co do
                        > zasady, ze tu tak drozej jak i taniej moze byc to 100% zgoda.

                        O nie,nie,nie, ja wcale nie napisalam o belgijskiej jakosci, tylko raczej o
                        produktach na belgijski rynek;-).
                • do.ki Re: straszna Bruksela 25.10.06, 10:19
                  Gość portalu: kontraktowiec napisał(a):

                  > W momencie wyjazdu po 2 latach w polskim ministerstwie
                  > dostawalem 1300 brutto

                  Dobra, ale to byl TWOJ WYBOR, zeby pracowac w ministerstwie. Gdzie indziej (banki, firmy porywatne) dostalbys kilkakrotnie wiecej, zaryzykuje wrecz teze, ze bylyby to kwoty porownywalne z tym, co dostajesz jako kontraktowiec.
                  • byly_eurokrata Re: straszna Bruksela 25.10.06, 11:36
                    pav i doki, troche dziwnie argumentujecie z ta praca panstwowa w Polsce. Tak
                    miedzy linijkami mozna przeczytac, ze tylko ostatnie ofiary tam pracuja.
                    No coz, to nie ma sie co dziwic, ze panstwo funkcjonuje jak funkcjonuje, skoro
                    do pracy panstwowej idzie niby najgorszy element.

                    Wroce do mojej ulubionej tezy. Nie mozna porownywac gruszek z jablkami. Jak
                    ktos byl urzednikiem ministerialnym, to powinien sie wlasnie porownywac z
                    urzednikiem AD w instytucjach unijnych.
                    A jak ktos byl nie wiem, adwokatem od rozwodow, to niech sie porownuje z
                    adwokatem od rozwodow w Belgii. Ale prosze nie mieszac jednego z drugim
                    • Gość: pav Re: straszna Bruksela IP: *.16-136-217.adsl-dyn.isp.belgacom.be 25.10.06, 11:46
                      nie mieszm - pocczytaj moj post - mesk iwybor jestem w min do czegokolwiek i
                      obciazam budzet.

                      albo jade z usmiechem na stolek w Bxl i tez mi dobrze ;)
                      • kontraktowiec Re: straszna Bruksela 25.10.06, 13:47
                        DO doki - jestem z urzedniczej rodziny i chcialem pracowac w urzedzie.
                        to takie dziwne? Wiec z opcji urzad w KE lub bank w RP
                        nie tylko forsa mnie przekonala.

                        Do Pav - Jestem swiadomie tu, ale mam prawo ponarzekac na Belgusow, no nie? ;)
                        (AnBxl - "Belgusy" misza jak najbardziej swiadomie,
                        Chodzi tu o franko-bu-fonow, bo Flamandow cenie).


                        • do.ki Re: straszna Bruksela 25.10.06, 13:50
                          kontraktowiec napisał:

                          > DO doki - jestem z urzedniczej rodziny i chcialem pracowac w urzedzie.
                          > to takie dziwne?

                          Dla mnie tak. Widac tez jestes niszowcem, zwlaszcza ze:

                          > z opcji urzad w KE lub bank w RP
                          > nie tylko forsa mnie przekonala

                          Niby co kto lubi, tylko:
                          1. dlaczego na moj koszt?
                          2. dlaczego ze szkoda dla mnie?
                    • do.ki Re: straszna Bruksela 25.10.06, 12:02
                      byly_eurokrata napisał:

                      > pav i doki, troche dziwnie argumentujecie z ta praca panstwowa w Polsce. Tak
                      > miedzy linijkami mozna przeczytac, ze tylko ostatnie ofiary tam pracuja.

                      Miedzy linijkami czyich wypowiedzi: moich czy tez P.T. epsow?
                      Jak sie tak glebiej zastanowic, to faktycznie, nie sposob posadzic mlodego, dobrze wyksztalconego czlowieka, o nadmiar rzutkosci i inicjatywy, jesli wybiera prace urzednicza i kweka, ze kiepsko zarabia. I ja tu juz nie rozwijam tematu, ze praca urzednicza jest przewaznie szkodliwa.

                      > No coz, to nie ma sie co dziwic, ze panstwo funkcjonuje jak funkcjonuje, skoro do pracy panstwowej idzie niby najgorszy element.

                      Ten rodzaj selekcji negatywnej jest obecny wlasciwie wszedzie, ale nie jest to jedyna przyczyna dla ktorej panstwa funkcjonuja tak, jak funkcjonuja.

                      > Wroce do mojej ulubionej tezy. Nie mozna porownywac gruszek z jablkami. Jak
                      > ktos byl urzednikiem ministerialnym, to powinien sie wlasnie porownywac z
                      > urzednikiem AD w instytucjach unijnych.
                      > A jak ktos byl nie wiem, adwokatem od rozwodow, to niech sie porownuje z
                      > adwokatem od rozwodow w Belgii. Ale prosze nie mieszac jednego z drugim

                      Z tymi adwokatami to wlasnie porownywanie jablek do gruszek.
                      Poza tym "urzednik ministerialny" to dosc pojemne pojecie. Byle goniec umieszcza sobie w CV (a zwlaszcza na forum), ze byl urzednikiem ministerialnym, tak samo jak ja moge pisac, ze krotko bo krotko, ale pracowalem w bankowosci (sprzatalem bank jako student).
                      • Gość: pavju Re: straszna Bruksela IP: *.16-136-217.adsl-dyn.isp.belgacom.be 25.10.06, 12:06
                        albo, ze chciales sprzatac - na bank
Inne wątki na temat:
Pełna wersja