Czy znacie kogoś kto odszedł z posady unijnej?

01.12.06, 17:04
Hej raz jeszcze :-)

No właśnie: takie przewrotne pytanie (bo przecież Forum dotyczy raczej "drogi
do").

Czy w czasie swojej pracy lub stażu w Instytucjach zetknęliście się z
przypadkiem, że ktoś z własnej woli zrezygnował, odszedł z zawodu-"ciepłej
posadki" Urzędnika Unijnego i zajął się czymś innym? Jeżeli tak, to jakie
były motywy takiego odejścia (jeśli zostaliście wtajemniczeni ub
domyślaliście się)?

Dokąd trafiają ci dobrowolnie rezygnujący? Co sądzicie o takiej decyzji?
Pozdr.
    • Gość: Hanka Re: Czy znacie kogoś kto odszedł z posady unijnej IP: *.224-244-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 02.12.06, 16:35
      znam, w przedziale od A7 do A15

      co w tym dziwnego? świat nie kończy się na wyśnionej przez Polaków europosadzie...
    • Gość: ktos Re: Czy znacie kogoś kto odszedł z posady unijnej IP: *.chello.pl 02.12.06, 17:15
      chyba nie jest to powszechne zjawisko, ale sie zdarza.Tez znam, glowne powody
      odejscia to: ograniczone mozliwosci rozwoju i za bardzo wydluzona sciezka
      awansu.
    • Gość: Wtajemniczony Re: Czy znacie kogoś kto odszedł z posady unijnej IP: *.dip.t-dialin.net 02.12.06, 18:28
      Znam pare osob, obcokrajowcow (glownie S i DE), ktorzy odeszli i pracuja
      pzewaznie jako doradcy w public affairs, w Brukseli.
    • epso_kandydat Re: Czy znacie kogoś kto odszedł z posady unijnej 02.12.06, 20:53
      Ja znam kilka przypadkow Polakow i jeszcze wiecej innych nacji. Przyczyny jak
      to w zyciu bywa sa rozne. Zawodowe: znalezienie innej ciekawszej pracy, albo
      ciekawszego kraju, chec rozwoju lub zwiekszenia zarobkow, przyspiesznie
      kariery. Osobiste: tesknota za krajem albo niechec do mieszkania za granica
      dluzej niz pare lat, trudnosci z pogodzeniem zycia rodzinnego z powodu rozlaki.

      To pewnie rzadsze zjawisko niz w innych branzach, bo bezpieczenstwo i
      stabilnosc zatrudnienia jest zwykle pozadanym dobrem, z ktorego sie szybko nie
      rezygnuje. Ale to nie jest wiezienie i ludzie maja wybor a swiat ma ciekawe
      oferty dla wyksztalconych ludzi z doswiadczeniem.
      • byly_eurokrata Re: Czy znacie kogoś kto odszedł z posady unijnej 02.12.06, 21:23
        no zdaza sie to, ale na pewno wybitnie sporadycznie.
        Zostawmy w spokoju inne nacje, wezmy Polakow mieszkajacych w Polsce, takiego
        przecietnego EPSA A5, z zadnym albo 2-3 letnim doswiadczeniem zawodowowym,
        spoza branzy IT, prosze mi powiedziec, gdzie on moze '"zwiekszyc zarobki"
        albo "przyspieszyc kariere"
        I co to znaczyc konkretnie "kariera"! w warunkach polskich? Bo ja ciagle nie
        rozumiem. Tylko prosze bez przykladow typu Solorz. Mowimy o mlodych ludziach po
        studiach.
        • azulceleste Otóż to... 02.12.06, 22:24
          Otóż to... To właśnie ja :-)Za chwilę po 2 fakultetach, doświadczenie na razie
          tylko z praktyk studenckich, i takich jak ja jest mnóstwo. Co oznacza, że w PL
          albo trzeba mieć superpomysł i twardą d... (czyli być przedsiębiorczym) i
          zakładać coś swojego, albo czeka nas terminowanie na dziwacznych często
          posadach (np. w centrach outsourcingu usług, które wyrastają jak grzyby po
          deszczu).

          Pytam Was, bo cały czas rozważam plusy i minusy "zawodu" EPSO. Nawet jeśli zdam
          i się dostanę, to wiem, że nie mogę tak "osiąść" i muszę cały czas trzymać rękę
          na pulsie ;-)

          Pozdr.

          • byly_eurokrata Re: Otóż to... 02.12.06, 22:48
            nie bardzo rozumiem co masz na mysli piszac, ze nawet jak zdasz musisz trzymac
            reke na pulsie?
            Poza tym zdajesz chyba sobie sprawe, ze tak szybko nie bedzie nowego konkursu
        • epso_kandydat Re: Czy znacie kogoś kto odszedł z posady unijnej 04.12.06, 10:17
          Ale ja wcale nie mowie o mlodych ludziach po studiach! To jest jakies
          nieporozumienie. Pokaz przyklad normalnego panstwa na swiecie gdzie przecietny
          lub nawet zdolny mlody czlowiek po studiach bez doswiadczenia moze oczekiwac
          pokupowania, atrakcyjnych ofert slanych przez lowcow i podbijania
          wynagrodzenia??? I nie mowimy o przypadkach typu Polska 20 -15 lat temu i inne
          panstwa rozwijajace sie, ani o mlodych kandydatach do Nobla.
          Mlodzi ludzie po studiach maja sie uczyc zawodu i zdobywac doswiadczenie nawet
          za pol darmo. Jak juz cos beda umiec to swiat stanie przed nimi otworem. Moje
          przyklady dotycza prawnikow, finansistow i ekonomistow oraz jednego tlumacza
          ktorzy zamienili stale posady unijne na inne zajecia. Zadna z tych osob nie
          byla mlodym czlowiekiem po studiach ale wszyscy mieli konkretny dorobek
          zawodowy. Poza tym w niektorych przypadkach wchodzily w rachube inne czynniki,
          o ktorych juz wspomnialam.
    • caryca1 Re: Czy znacie kogoś kto odszedł z posady unijnej 02.12.06, 22:34
      trzeba pamietac ze urzednik moze odjesc na 15 lat na urlop...i wrocic po jakims
      czasie. Z tego co widze to czesc osob tak robi. Szczegolnie jak sa juz kolo
      50tki i chca cos innego zrobic odchodza i zajmuja sie konsultkingiem...
      emerytura juz jest...nie wiem jak to do konca dziala, ale widze ze jest mozliwe
    • Gość: zenek z puszczy Re: Czy znacie kogoś kto odszedł z posady unijnej IP: *.cust.tele2.lu 03.12.06, 10:48
      W Luxie na pewno jedena osoba odeszla, choc jej odejscie jest owiane mgla
      tajemniczosci.
    • kasiabru Re: Czy znacie kogoś kto odszedł z posady unijnej 03.12.06, 22:53
      ja tez znam jednego goscia, A12 albo A13. Odszedl, bo nie dostal posady HoU.
      Wyjechal do kraju, rozpoczal kariere 'profesorska' na uniwersytecie. Doczeka
      sobie pewnie do emeryturki w swojej super nowoczesnej willi w Walencji.
Pełna wersja