azulceleste
01.12.06, 17:04
Hej raz jeszcze :-)
No właśnie: takie przewrotne pytanie (bo przecież Forum dotyczy raczej "drogi
do").
Czy w czasie swojej pracy lub stażu w Instytucjach zetknęliście się z
przypadkiem, że ktoś z własnej woli zrezygnował, odszedł z zawodu-"ciepłej
posadki" Urzędnika Unijnego i zajął się czymś innym? Jeżeli tak, to jakie
były motywy takiego odejścia (jeśli zostaliście wtajemniczeni ub
domyślaliście się)?
Dokąd trafiają ci dobrowolnie rezygnujący? Co sądzicie o takiej decyzji?
Pozdr.