Dodaj do ulubionych

ONZ jak porownac place z EU?

IP: *.cec.eu.int 14.12.06, 14:20
Czy jest ktos moze na forum kto porownywal dokladnie place w ONZ i EU?

Prawdopodobnie zaproponuja mi pozycje w ONZ na szczeblu P3. Jesli chodzi o
pensje to wiem jak to sie ma ale nie mam pojecia jak jest z dodatkami w ONZ
ale slyszalem ze sa duzo lepsze niz w EU.
Ma ktos moze doswiadczenie z tym?
Obserwuj wątek
    • e_p_a_t Re: ONZ jak porownac place z EU? 14.12.06, 22:15
      Gdzie ma byc ta praca? Genewa, NY, jakaś misja? ...bo wiesz najlepiej na misji
      ...benefity to recz oczywista, ale te pasione bryki, rezydencje expatow, konwoje
      z wozami opancerzonymi, no i w ogole to zycie "kolonialne" ...ehhh...EUHQ to
      maly pikus jest...
      ;)

      • Gość: tito Re: ONZ jak porownac place z EU? IP: *.upc.chello.be 14.12.06, 22:58
        Fakt, ze finansowo jest dobrze, ale praca w ONZ jest bardzo deprymujaca (czesto nawet najbardziej zmotywowani, gdy widza co robia ich koledzy i szefowie popadaja w depresja i w niej tkwia bo kasa ich trzyma) i jesli nie bedziesz urzednikiem mianowanym, to mozesz zabrnac w slepa uliczke, z ktorej trudno wyjsc. Moja znajoma zaczela z duzymi pieniedzmi w mlodym wieku od terenow pokonfliktowych i po 10 latach pracy wysylaja ja ciagle na takie misje a szanse na stabilizacje male. I o ile misje sa super na kilka lat to pozniej zaczynasz sie zastanawiac jaki sens ma takie tymczasowe zycie... A wtedy wiele innych mozliwosci odpada, bo juz nie zgodzisz sie na duzo nizsza pensje a bez doswiadczenia w innej dziedzinie jestes skazany na swoja - misyjna...
        • e_p_a_t Re: ONZ jak porownac place z EU? 14.12.06, 23:48
          > Fakt, ze finansowo jest dobrze, ale praca w ONZ jest bardzo deprymujaca (czesto
          > nawet najbardziej zmotywowani, gdy widza co robia ich koledzy i szefowie popad
          > aja w depresja i w niej tkwia bo kasa ich trzyma)

          Chcesz powiedziec, ze w EU nie popada sie w depresje, przez kolegow i szefow ?

          <....w mlodym wieku od terenow pokonfliktowych i
          > po 10 latach pracy wysylaja ja ciagle na takie misje a szanse na stabilizacje
          > male. I o ile misje sa super na kilka lat to pozniej zaczynasz sie zastanawiac
          > jaki sens ma takie tymczasowe zycie...

          Alez zycie expatow na misjach bywa fajne...te imprezki, przygody...do czasu
          ...po kilku/kilkunastu latach budzisz sie i zdajesz sobie sprawe, ze twoje
          zycie jest totalnie skopane bo trudno wrocic do normalnosci ...najgorzej z
          zyciem prywatnym, ktore trzeba maksymalnie dostosowac do kariery ...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka