Dodaj do ulubionych

Ile nas bylo na AST ?:)

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.12.06, 21:34
No więc już po kampanii listopadowo-grudniowej. Wiecie może jaki procent z
tych 1098 zarejestrowanych na AST Polaków wzięlo udzial w egzaminie ???
trudno chyba prorokować, ale czy w centrum egz byl tlok ?
Obserwuj wątek
      • jakubsky Re: Ile nas bylo na AST ?:) 16.12.06, 23:20
        wiesz, chyba trzeba byc analfabeta aby nie umiec czytac i wyciagac wnioskow z
        postow jakie zachowaly sie w archiwum - po prostu, z calym szacunkiem dla AST,
        jest on mniej atrakcyjny finansowo od AD i nie wpelni dla wielu rekompensujacy
        rozlake z krajem - to raz

        rozgoraczkowanie przyszlych epsow z AD jest zrozumiale, tu ludziom moze mniej
        zalezy, ale pewnie sie myle

        nikt nie ma napisane na czole - chce byc AD, chce byc AST...

        ;)
        • Gość: pies Re: Ile nas bylo na AST ?:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.12.06, 09:58
          To znaczy, że AST porejestrowali się w liczbie ponad 1000 osób, a potem
          machnęli ręką, bo kasa mala ? - faktycznie 2400 EUR, to skromnie jak na
          możliwości polskiego maturzysty :).
          A poza tym, to lepszy wróbel w garści niż goląb na dachu. Rozgorączkowianie
          przyszlych AD wynika pewnie z tego, że wydaje im się, że skoro spelniają juz
          wymogi formalne, bo mają wyższe wyksztalcenie, to wszyscy im się tam będą
          klaniać w pas z wrazenia i na nich wlaśnie czekają. Tak jakby studia byly czymś
          szczególnym :) Ja znam conajmniej kilkanaście osób, które spelniając formalne
          kryternia w przynajmniej 2 dziedzinach AD, a nawet będąc już pracownikami
          kontraktowymi - zdecydowali się zarejestrować na AST. Więc nie wiem, czy tu tak
          nikomu nie zależy.
          • byly_eurokrata Re: Ile nas bylo na AST ?:) 17.12.06, 11:05
            Pies, gratuluję rozsądnych spostrzeżeń! Szczegolnie sformułowania:
            Rozgorączkowianie
            > przyszlych AD wynika pewnie z tego, że wydaje im się, że skoro spelniają juz
            > wymogi formalne, bo mają wyższe wyksztalcenie, to wszyscy im się tam będą
            > klaniać w pas z wrazenia i na nich wlaśnie czekają. Tak jakby studia byly
            czymś szczególnym :)

            Ci niezadowoleni z powodu "braku realizowania się w pracy" powinni 10 razy
            przeczytać tę uwagę!


            Jeśli ktoś jest po studiach w Polsce i nie ma pracy/nie ma widoków na pracę, a
            pilnie jej potrzebuje, to staranie się najpierw o posadę AST jest strategicznie
            bardzo dobrym posunięciem!

            >faktycznie 2400 EUR, to skromnie jak na
            > możliwości polskiego maturzysty :).

            Nie tylko polskiego! Pensja 2400 netto to odpowiada zarobkom NETTO osob po
            STUDIACH w sluzbie cywilnej starych panstw czlonkowskich typu Niemcy, Holandia,
            Belgia, Francja - i to dopiero po ok. 10 letnim stazu zawodowym! Oczywiscie
            2.400 euro w Brukseli to nie jest to samo, co 9.600 zł w Polsce, ale mimo
            wszystko to są dobre zarobki, ALE oczywiście każdy powinien rozpatrzyć to
            indywidualne: jak ktoś ma w Polsce przecietną pracę i partnera, który tez ma
            jakąś pracę, to trzeba sie zastanowić, czy wyjazd ma sens, w w kategoriach
            cen/siły nabywczej, może się na miejscu okazać, że mają w Brukseli de facto ten
            sam standard życia, co w Polsce.

            • byly_eurokrata Re: Ile nas bylo na AST ?:) 17.12.06, 11:15
              unijne AST 1 odpowiada niemieckiej grupie zaszeregowania BAT VII. Szybko
              rzucilem okiem na specjalny kalkulator zarobkow w niemieckiej służbie cywilnej.
              Osoba 25-letnia, bez doswiadczenia zawodowego, singiel, po odciagnięciu
              wszystkich podatkow i ubezpieczen zarabia w Niemczech:
              1175.94 euro, czyli praktycznie polowe!
              Natomiast pierwsza pensja takiej samej osoby po studiach wynioslaby:
              1580,16 euro, czyli jakies 820 euro mniej niz unijnej "sekretarki" .

              Dla znajacych niemiecki polecam strone
              paul.schubbi.org/cgi-bin/bat-rechner/
              • Gość: anbxl Re: Ile nas bylo na AST ?:) IP: *.187-242-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 17.12.06, 14:13
                No widzisz byly poprawiles sie,bo wczesniejsza wypowiedz mi sie
                niespodobala....i teraz widze,ze zarobki w niemieckiej sluzbie cywilnej sa
                identyczne jak w Belgii (a myslalam,ze macie duzo duzo wiecej...)Pies ma super
                racje-ja swego czasu startowalam na B-wowczas AST HR tez z
                wyzszym,przeszlam,ale nie umialam wykazac sie doswiadczeniem i dlatego teraz
                startowalam na C i wcale nie czuje sie gorsza od wielu,wielu A,bo jak to
                powiedzial moj przyszly szef (HoU)sekretarka to jak moje dwie rece i glowa...
                • byly_eurokrata Re: Ile nas bylo na AST ?:) 17.12.06, 14:29
                  anbxl: w pierwotnym poscie zrobilem blad jak kolezanka Angela Merkel, ktora tez
                  w kampanii wyborczej chronicznie mylila brutto z netto.
                  Problem z ludzmi, ktorzy pisza tu o "karierze" jest taki, ze oni mysla, ze
                  praca epsia to jak fucha u jakiegos szejka arabskiego: za pol roku volvo, za 5
                  lat splacony domek a po 10 latach do tego jacht.
                  To jest zwykla praca, bardzo dobrze platnia, ale zwykla praca wyrobnicza a nie
                  kopalnia zlota.
                  • Gość: anbxl Re: Ile nas bylo na AST ?:) IP: *.187-242-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 17.12.06, 15:39
                    Amnie dobijaja dwie rozne sprawy
                    1/pochodzi to ze wsi lub jakiegos malego miasteczka...potem wyjechalo na
                    studiach do wielkiego miasta np Krakow,Warszawa,etc,po studiach lub
                    kilkuletniej pracy w wielkim miescie zdalo konkurs epso i przyjechalo-na
                    poczatku bez grosza albo na kredyt,na poczatku bylo mase pytan,mase maili nawet
                    do mnie....Ale po kilku miesiacach panisko odkulo sie i juz nie jest Jasiem
                    tylko wielkim JANEM.Pewnie,ze w PL zrobilo super kariere,ale tu takich
                    dziesiatki tysiecy i nikt im nie klania sie do ziemi,a nasi czesto tak
                    chcieliby..........
                    2/Za moich czasow studia w PL liczyly sie,bo ciezko bylo na nie sie dostac-albo
                    trzeba bylo miec super znajomosci np byc konfidentem SB albo bogatych
                    rodzicow,ktorzy mieli na super lapowki,jednak najczesciej trzeba bylo byc
                    dobrym,cos soba reprezentowac,bo bylo kilkanascie osob na jedno miejsce.Oki tak
                    dalej jest na najlepszych uczelniach,ale znam ludzi,ktorzy pokonczyli jakies
                    prywatne,platne szkolki i mysla,ze skoro zaplacili to im sie nalezy i sa super
                    swiatli i ponizej AD nie schodza............HAHAHAAAAAAAAAAA
                    Znam wiele EPSOW na C i tylko jedna osobe z pomaturalnym,reszta ma wyzsze i cos
                    mi sie wydaje,ze wielu tylko duzo mowi,a i tak inaczej mysli....
                        • paw_dady Re: Ile nas bylo na AST ?:) 17.12.06, 21:21
                          Gość portalu: anbxl napisał(a):

                          > Tak PAV,bo pracowalam w Belgii (gdzie podobno jest lepiej jak w PL)w sektorze
                          > prywatnym i panstwowym oraz w UE i zapewniam ciebie,ze wszedzie trzeba
                          pacowac
                          >

                          nie znam sie na obwiazkch pracy EPSA ale czy mozesz prosze wytlumaczyc dlaczego
                          90% postow jest wysylanych w godzinach pracy?



                          > ale z UE nie ma nigdzie porownania (i tu nie chodzi mi wylacznie o kase)ale

                          Tak mysle ,ze nie chodzi tu o ksae bo ta dosc srednia. Choc stawka godzinowa za
                          godzien rpacy dobra. Takie rpzejscie grzniaczne przy t->0

                          >ty pewnie i tak wiesz lepiej choc NIE mozesz porownac.....
                          >


                          Masz racje, nie moge porownac mojej pracy z etatem EPSO. Kwestia definicji
                          kariery. Jesli chodzi o znalezienie jakiejkowleiek pracy to jest to kariera.


                          Uszanowania
                          PD
                          • asiunia.lux Re: Ile nas bylo na AST ?:) 17.12.06, 21:37
                            paw_dady napisała:

                            > nie znam sie na obwiazkch pracy EPSA

                            No patrz, ale i tak masz zawsze najwiecej do powiedzenia... ;)


                            > ale czy mozesz prosze wytlumaczyc dlaczego
                            > 90% postow jest wysylanych w godzinach pracy?

                            Ja Ci wytlumacze: zeby Ci na nerwach grac! ;)
                            • paw_dady Re: Ile nas bylo na AST ?:) 17.12.06, 22:05
                              asiunia.lux napisała:

                              > paw_dady napisała:
                              >
                              > > nie znam sie na obwiazkch pracy EPSA
                              >
                              > No patrz, ale i tak masz zawsze najwiecej do powiedzenia... ;)

                              nie najwiecej a najcelniej. Lepiej pwoeidz jak rodzina wzdycha jak sie
                              dowieduje zes poszla w EPSY? ;)



                              >
                              > > ale czy mozesz prosze wytlumaczyc dlaczego
                              > > 90% postow jest wysylanych w godzinach pracy?
                              >
                              > Ja Ci wytlumacze: zeby Ci na nerwach grac! ;)

                              nie da sie ;) EPSY sa moimi maskotakmi nie graja mnie na nerwach - tylko
                              potwierdzjaa moje o nich sady.

                              Uszanowania
                              PD
                              • asiunia.lux Re: Ile nas bylo na AST ?:) 17.12.06, 22:13
                                paw_dady napisała:

                                > nie najwiecej a najcelniej.

                                Najwiecej, najwiecej, no i oczywiscie najcelniej tez. W kazdym temacie zreszta;)

                                > Lepiej pwoeidz jak rodzina wzdycha jak sie
                                > dowieduje zes poszla w EPSY? ;)

                                Moja nie wzdycha, moja wolalabym zebym nie pracowala, ale to ja decyduje o tym
                                co wole...
                                • paw_dady Re: Ile nas bylo na AST ?:) 17.12.06, 22:28
                                  asiunia.lux napisała:

                                  > paw_dady napisała:
                                  >
                                  > > nie najwiecej a najcelniej.
                                  >
                                  > Najwiecej, najwiecej, no i oczywiscie najcelniej tez.

                                  alez Asiuniu nie jestem toba zeby najwiecej ;)


                                  > W kazdym temacie zreszta;
                                  > )

                                  zgadza sie


                                  > > Lepiej pwoeidz jak rodzina wzdycha jak sie
                                  > > dowieduje zes poszla w EPSY? ;)
                                  >
                                  > Moja nie wzdycha, moja wolalabym zebym nie pracowala,

                                  no to u an masz przesrane


                                  > ale to ja decyduje o tym co wole...

                                  Wierze, tak jak we wszystko co piszesz.


                                  Uszanownia
                                  PD
                                    • paw_dady Re: Ile nas bylo na AST ?:) 17.12.06, 22:59
                                      asiunia.lux napisała:

                                      > paw_dady napisała:
                                      >
                                      > > no to u an masz przesrane
                                      >
                                      > Bo?


                                      Oj Asiuniu zobacz co napisalas na tamat tego co myslisz o pracy w EPSO a tego
                                      co pisze An ;)

                                      Uszanowania i dobrej nocy.
                                      PD
                                  • Gość: anbxl Re: pav IP: *.187-242-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 17.12.06, 23:11
                                    no to u an masz przesrane

                                    Pav,a gdzie cenzura....I to ty tak brzydko sie wyrazasz ...........
                                    Znamy sie z asiunia osobiscie i choc dwie wspolne rzeczy nas lacza (a ciekawa
                                    jestem czy tym razem wiesz o czym mysle??? :-))) to bardzo wiele nas dzieli,ale
                                    jakos idzie wytrzymac.....A trzecia wspolna rzecza jest,ze obie lubimy byc
                                    niezalezne.......Kazdy kowalem swego losu........
                                    • asiunia.lux Re: pav 17.12.06, 23:19
                                      Gość portalu: anbxl napisał(a):

                                      >choc dwie wspolne rzeczy nas lacza (a ciekawa
                                      > jestem czy tym razem wiesz o czym mysle??? :-)))

                                      Za cholere! Zabij mnie, ale nie wiem co masz na mysli?

                                      Dobranoc:)
      • byly_eurokrata Re: Ile nas bylo na AST ?:) 18.12.06, 06:44
        cool, zaczyna sie wojna AD na AST i odwrotnie! ;-)

        Ale calm down ludzie, jak to w zyciu: sa AD, ktorzy nie maja nic do roboty
        przez caly dzien, ale sa rowniez AST, ktore "sie obijaja". To nie zalezy od
        statusu, tylko od danego unitu/srodowiska do ktorego sie trafilo.

        A tak w ogole nie dajcie sie prowokowac Pawiowi: ile osob w firmach prywatnych
        godzinami prowadzi rozmowy prywatne przez sluzbowe komorki? Albo chodzi na
        pseudo-biznesowe mitingi w restauracjach, trwajace po 2-3 godziny, chociaz
        sprawa do omowienia zajelaby 20 minut? A te wszystkie bankiety i "kurso-
        konferencje" z atrakcyjnych turystycznie miejscowosciach? Ciezka praca
        wszystko - tak jak w "Bajkach z mchu i paproci"....
        • Gość: Jadzia Re: Ile nas bylo na AST ?:) IP: *.upc.chello.be 28.12.06, 19:31
          Jak wielu z Was podeszło do tego egzaminu mając już za sobą kilka prób do innych
          egzaminów na posady unijne ? Ciekawe czy przystąły do niego "stare wygi" co już
          po 10 prób (nieudanych) mają za sobą na wyższe stanowiska i postanowiły
          asekuracyjnie spróbować dostać się na niższe stanowisko.
          • aniagaw Re: Ile nas bylo na AST ?:) 05.01.07, 09:47
            Ja brałam udział po raz pierwszy w konkursie UE i wiem, że zawaliłam werbale,
            bo wg mnie były trudne i podstępne. Bardzo ciężko było wybrać z 4 lub 5
            odpowiedzi tę jedną właściwą.

            Znam osobę (po prawie na UW), która przystąpiła do 3 konkursów i nie dotarła do
            kolejnego etapu.
            Znam też inną osobę (po stosunkach międzynarodowych na UW)która doszła do
            interview, ale ostatecznie nie znalazła się na liście rezerwowej (to dopiero
            jest ból!!!).
            No i znam też osobę, która ostatecznie zdała na prawnika-lingwistę (to był jej
            3 konkurs) w przeciągu 2 ostatnich lat.
            Te opisane osoby startowały w Polsce, bez doświadczenia w pracy jako temp lub
            kontr. w instytucjach UE.

            Pozdrawiam

            Ania
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka