dentysta w Brukseli

IP: *.upc.chello.be 13.01.07, 20:49
czy mozecie polecic mi jakiegos dobrego dentyste w brukseli?
Polsko Niemiecko lub Angielsko jezycznego?
doradzcie mi czy lepiej zeba plombowac tutaj czy w Polsce?
    • Gość: Ekonomist(k)a dentysta w Brukseli IP: *.access.telenet.be 14.01.07, 10:59
      Ja byłam u p. Janssen (nie mam teraz namiarów, ale jest na szeroko rozeslanej
      liście lekarzy ). W skali 1-10 jestem zadowolona na 6, ale leczenie było
      skomplikowane i z prostą plombą poradzi sobie bez problemu. Jest Polką, więc
      nie ma problemu z komunikacją.

      Generalnie lepiej leczyc zęby w Polsce, bo komisyjne limity zwrotu kosztów
      dentystycznych są niskie, i lecząc tu sporo placisz sam. W Polsce ceny są
      niższe, więc jest szansa zmieścić się w limicie.
      • byly_eurokrata Re: dentysta w Brukseli 14.01.07, 11:08
        > Generalnie lepiej leczyc zęby w Polsce, bo komisyjne limity zwrotu kosztów
        > dentystycznych są niskie, i lecząc tu sporo placisz sam. W Polsce ceny są
        > niższe, więc jest szansa zmieścić się w limicie.

        Jestes pewna? Ja wiem, ze limity na np. Niemcy sa wyzsze niz na Belgie, bo w
        Niemczech sie placi wiecej za dentyste. Nie wiem - bo nie probowalem - ale
        teorétycznie jest mozliwe, ze limity na Polske sa nizsze, skoro tam ceny sa
        nizsze. Ale to tylko takie takie teoretyczne gdybanie. Na stronie adminu jest
        gdzies taka tabelka ze stawkami za leczenie dentystyczne w innych krajach, ale
        za moich czasow nie bylo w niej jeszcze Polski
        • Gość: Kasia Re: dentysta w Brukseli IP: 212.190.74.* 15.01.07, 14:59
          Nie ma zadnej tabelki z limitami na rozne kraje. Jest tylko tabelka z jednym
          limitem, na Belgie. Czyzby cos sie pozmienialo i nie bylo roznych limitow na
          rozne kraje?
          • byly_eurokrata Re: dentysta w Brukseli 15.01.07, 15:09
            to byla tabelka w excelu, sam na nia trafilem przypadkiem, bo ona byla w jakims
            dziwnym miejscu na intranecie. Ale wiem na pewno, ze jeszcze w 2004 r. byla, bo
            musialem robic wtedy pare rzeczy w Niemczech i zwrocili mi wedlug troche innych
            stawek.
          • Gość: Sofi No nie do konca IP: *.cec.eu.int 15.01.07, 15:46
            oczywiscie ze limity na PL sa nizsze od limitow belgijskich, jednak z mojego
            doswiadczenia wynika ze mimo wszystko latwiej sie w nich zmiescic niz w
            limitach na Belgie.

            A tak BTW: chirurga szczekowego ktos tu zna na poziomie?
            • Gość: Kasia Re: No nie do konca IP: 212.190.74.* 16.01.07, 09:54
              Jesli to takie oczywiste to podaj prosze te limity na Polske.
              Ja sie dowiadywalam o to dokladnie bo mialam dluzsze leczenie dziecka w Polsce
              i limitow zadnych nie bylo. W ogole nie ma innych limitow, limit jest tylko
              jeden ten okreslony na Belgie, a jesli leczenie w jakims kraju jest drozsze to
              sie stosuje pewnien przelicznik (coefficient) i stad w niektorych krajach
              wyglada to tak jakby byly inne limity. Ja wyladowalam raz u lekarza w Austri i
              tez zwrocili mi wiecej niz limit, ale i duzo wiecej zaplacilam niz to co
              zaplacilabym w Belgi.
              Ale jesli cos sie zmienilo od dwoch miesiecy i sa jakies limity na nowe kraje
              to sie z checia dowiem, Sofi :-)
              • byly_eurokrata Re: No nie do konca 16.01.07, 10:04
                Kasia, masz racje, ze nie ma innych "limitów", ja się nieprecyzyjnie wyraziłem,
                rzeczywiście jest przelicznik, ale to na jedno wychodzi, bo skoro w Belgii za
                usługę x zwracają powiedzmy 100 euro, to w Niemczech za tę samą usługę 120.

                Pytanie jest tylko, czy w odniesieniu do Polski stosuje się przelicznik niższy,
                typu 100 euro razy 0,7 = 70 euro, bo w Polsce są niższe ceny.
                Za mojej "kariery" unijnej na NMS nie było jeszcze przeliczników, więc pytanie
                tylko, czy teraz są czy nadal nie ma, mniejsza o terminologię czy nazwiemy to
                limitami czy przelicznikami.
                • Gość: Kasia Re: No nie do konca IP: 212.190.74.* 16.01.07, 10:20
                  Wedlug mojej wiedzy przelicznik stosuje sie tylko w tych krajach w ktorych
                  leczenie jest drozsze niz 'nasz' limit. Ja w Polsce mialam dluzsze leczenie
                  dziecka i na rozliczeniu z kasa chorych widnial przy kazdej pozycji 'plafon'
                  belgijski, przy czym dostawalam zwrot 85 procent tego co zaplacilam, czyli
                  mniej wiecej polowe limitu. Pozdrawiam byly_eurokrato:-)
Pełna wersja