Do epsow zwiazkowcow

IP: *.119-200-80.adsl-dyn.isp.belgacom.be 24.01.07, 09:52
Wiem,ze kiedys byla juz na forum na ten temat mowa,ale...przypuszczam,ze nie
tylko ja jestem zainteresowana tematem....
Pytanie jest skierowane do czlonkow unijnych zwiazkow zawodowych lub innych
epsow znajacych temat...
Dlaczego jestes w UNION SYNDICALE lub w SFE i co ci daje czlonkostwo (darmowe
kursy przygotowawcze,imprezy,pomoc prawna???-czy to prawda?Czy tylko teoria?)
Ktory zwiazek waszym zdaniem lepiej,,dziala,,?Czy warto byc czlonkiem tych
zwiazkow lub czy po paru miesiacach wypisaliscie sie (znam takich)bo....????
Dzieki za podzielenie sie doswiadczeniami w tym temacie i prosze o pisanie na
temat-przyda sie innym zainteresowanym....
    • byly_eurokrata Re: Do epsow zwiazkowcow 24.01.07, 10:14
      epsy z NMS z reguly nie naleza do zwiazkow, bo im szkoda pieniedzy na skladki...

      Ale na serio: w praktyce liczy sie tylko Union Syndicale, bo R&D ma za malo
      czlonkow. Ludzie z R&D mowia, ze US to organizacja typu stalinowskiego, gdzie
      szeregowy czlonek nie ma nic do gadania a dzialacze nizszego szczebla musza
      slepo wykonywac polecenia z gory.
      Bierne czlonkostwo w zwiazkach daje ci tylko darmowa pomoc prawna. Sa tez kursy
      przygotowawcze albo jakies imprezy, ale z tego powodu nie oplaca sie chyba byc
      w zwiazkach.
      Jesli chcesz byc aktywnym czlonkiem, to mozesz liczyc na troche bardziej
      priorytetowa kariere. Zwiazki maja swoich ludzi w Staff Comittee, tam sie robi
      takie interesy: HR prosi o przysluge typu zgoda na nominacje X, Staff Committee
      sie zgadza, pod warunkiem ze przy nastepnej okazji ogloszenie waktau na HoU
      zostanie sformulowane tak, by w rachube wchodzil tylko y, przypadkiem aktywny
      czlonek zwiazkow zawodowych. Czyli jak w zyciu. No i z obserwacji i w mojej
      obecnej pracy i w unijnej wiem, ze na formalnych czlonkow Staff Committee HR-y
      patrza sie z nieco wiekszym respektem niz na zwyklego szaraka.
      • Gość: apsik nie Union Syndicale IP: *.cec.eu.int 24.01.07, 12:01
        Pozwole sobie zauwazyc, byly, ze aktualnie sytuacja sie zmienial, i US stracila
        wiekszosc, ma ja teraz Allianace do ktorej nalezy RD, FFPE, i pare jeszcze
        innych zwiazkow;
        US to najbardziej lewicowy zwiazek, i to tez ten wlasnie ktoremu zawdzieczamy
        zapis dyskryminujacy nowych w nowym statucie- oni wtedy mieli wiekszosc w
        radzie zakladowej i w jej imieniu podpisali zgode na reforme statutu- wbrew
        stanowsisku alliance
        do dzisjaj zreszta wszystkie ulotki US - i tylke ich ulotki twierdza ze wsio
        ok, ze zmiana gradow przy rekrutacji to tylko nam dobrze robi itd...

        Co do Staff Committee, to nie zwiazku tam wysylaja swoich ludzi, tylko trzeba
        byc wybranym w powszechnych wyborach, w ktorych glosuja wszyscy urzednicy- tak
        wiec wybrani oga zostac wcale nie ci "zaufani" tylko zupelni outsiderzy....
        • Gość: anbxl Re: IP: *.119-200-80.adsl-dyn.isp.belgacom.be 24.01.07, 12:19
          Staff Comittee-no to tak jak w mojej jeszcze obecnej firmie-tzw rada zakladowa-
          jestem w niej dzieki powszechnym wyborom,a nieprzynaleznosci do zwiazkow
          Apsik czytam,ze jestes w temacie-czy mozesz podac wszystkie nazwy nazwijmy
          to ,,eurokratycznych,,zwiazkow zawodowych???
          N/t US slyszalam taka sama opinie i to od Wlochow
          • byly_eurokrata Staff Committee 24.01.07, 13:22
            Nie chce sie upierac przy swoim, bo nie znam az tak dokladnie procedur
            unijnych, ale u mnie w pracy tez jest Rada Zakladowa i oczywiscie kazdy moze
            knadydowac, ale jak chcesz to zrobic jako niezalezny kandydat? Chodzic po
            ludziach i robic kampanie wyborcza? W taki sposob niezalezny kandydat moze
            dostac sie tez do Sejmu, ale ilu takich jest? W praktyce zwiazki maja swoje
            listy kandydatow, czlonkowie zwiazkow glosuja na "swoich" i szefen Staff
            Committee jest przedstawiciel najsilniejszego zwiazku zawodowego, przynajmnije
            u mnie w pracy tak jest.
            I dlatego za moich czasow R&D mialo w staff committee tylko 2 czlonkow i w
            ziazku z tym nie mialo nic do gadania.
            Co do US to oczywiscie prawda, ze za ich sprawka jest ta dyskrepancja w
            pensjach starych i nowych urzednikow. Sam o tym pisalem juz kilkakrotnie, ze
            teraz ronia krokodyle lzy a swego czasu sami to przepchneli. Pytanie tylko -
            jak to w zyciu - czy dolaczyc sie do szuj, ktore maja cos do powiedzenia czy
            stawiac na pozbawionych sily przebicia idealistow (R&D), to juz kazdy sam musi
            zadecydowac dla siebie.
            • Gość: anbxl Re: Staff Committee IP: *.119-200-80.adsl-dyn.isp.belgacom.be 24.01.07, 13:37
              Ja nigdzie nie chodzilam,a zwiazkami w moim biurze wrecz gardzilam,bo
              reprezentuja je najwieksze buraki-ACV moj niby przelozony,a socjalistow-...jego
              zona,a wiec paranoja.Czasem na zebraniu rady chcieli robic frakcje przeciwko
              dyrekcji i ministerstwu,ale nigdy im nie wyszlo,bo nas-niezaleznych bylo-jest
              6.Swego czasu ktos zaproponowal moja kandydature,a ja zgodzilam sie i po
              glosowaniu bylam w radzie
              • Gość: kasiabru R&D IP: *.upc.chello.be 25.01.07, 10:19
                ja jestem tu, ale jeszcze dokladnie nie wiem jakie korzysci mialabym miec z
                tego powodu. Chce sie jednak lepiej przyjzec i jak juz wroce do roboty to
                zaczne dzialac. Podobno to jest przyjazne karierze.
            • Gość: TRANS Re: Staff Committee IP: *.cec.eu.int 26.01.07, 17:44
              Owszem, znamy wszyscy powiedzenie "if you can't beat them, join them", ale to
              nie jest aksjomat, przynajmniej nie dla mnie. To troche jak z pytaniem o sens
              Powstawnia Warszawskiego - gdzie 2 Polakow, tam 3 opinie, ale jednak, choc zal
              mi przedwojennej Warszawy, dumny jestem z tego, ze nie zachowalismy sie jak
              pare innych narodow Europy i nie podkulilismy ogona.

              A wracajac do ZZ - nie naleze, ale zauwazam, ze z wielu ulotek US zionie jadem,
              i nic ponadto. Podczas gdy RD podsyla co i rusz konkretne info.
              • byly_eurokrata Re: Staff Committee 26.01.07, 19:00
                ja jestem troche sceptyczny w stosunku do R&D ze wzgledu na ich dyletanctwo
                moim zdaniem. Najlepszym przykladem bylo spotaknie R&D krotko po rozszerzeniu
                zorganizowane dla ludzi z NMS. Przestawiciele tego zwiazku rozpoczeli spotkanie
                pewnym siebie glosem krytujac nizsze pensje dla osob, ktorych konkurs ogloszono
                przed reforma i prawie juz chcieli wmowic ludziom, ze wystarczy z pewnoscia
                maly proces, by wygrac sprawe przed sadem. Na moja uwage, iz w rozpisce
                konkursu byla ta slawna uwaga, ze laureatom konkursu moze byc zaoferowane
                zatrudnienie na nowych warunkach, mina im zrzedla, bo w ogole o tym nie
                wiedzieli! Prawnik, ktorego skonsultowali na goraco, wyrazil sie rowniez
                sceptycznie co do szans wygrania takiego procesu.
                Zrazilem sie wiec, ze R&D potrafi glosno krzyczes w sprawie ucisnionych, ale
                nie potrafi przeczytac kilku stron konkursu, zeby wglebic sie w sprawe.

                US natomiast w ogole sie nie na poczatku nie odzywal w tej sprawie, bo to byla
                ich sprawka. W nieoficjalnej rozmowie powiedzieli mi otwarcie (bo ja sam mam za
                soba pewna kariere zwiazkowa), ze oni sa w pierwszym rzedzie odpowiedzialni za
                obrone interesow ludzi obecnie pracujacych, a nie przyszlych pracownikow. I
                maja w sumie racje. Przytocze raz jeszcze przyklad: ilu polskich epsow by
                protestowalo, gdyby im zaoferowano wyzsze place na koszt Rumunow i Bulgarow,
                tak z reka na sercu?......
                • Gość: anbxl Re:do bylego i trans IP: *.147-241-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 26.01.07, 23:19
                  Jakos nie mam tu konkretow i faktycznie zaczynam wnioskowac,ze szkoda epsom
                  tych 50 euro,bo nie ma na co-nie warto...Szczerze to liczylam na jakas wywazona
                  odpowiedz admina,ale pewnie musze napisac na priva,bo cos go ostatnio nie
                  widac....
                  1/Byly dla mnie to nie nowosc ,ze i u mnie w pracy ,a jeszcze wiecej w mojej
                  partii wiele jest na pokaz i na papierze....A to ze stare panstwa nas nie
                  kochaja (nie uogolniajac to jest dla mnie oczywiste i....mam to kompletnie w
                  nosie o czym nawet juz nie jednego epsa z EU15 i super praktyka informowalam,bo
                  jezeli chce byc w jakiejs grupie to wylacznie dla siebie (nie dla kariery tylko
                  np towarzysko :-)
                  2/Trans wroble cwierkaja,ze.... czy mozna z toba skontaktowac sie na priva???
    • Gość: kasiabru Re: Do epsow zwiazkowcow IP: *.upc.chello.be 26.01.07, 23:39
      Wiesz co, pojde i sie dowiem. Mam ostatnio z nimi staly kontakt. Cos mnie
      ruszylo, a co tam, place w koncu skladke. I na co to? Na debaty o dupie
      marynie? Niech wreszcie pokaza, ze cos robia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja