mofaq
26.01.07, 20:42
sluchajcie, wiem ze to glupi problem, ale naprawde nie wiem co robic. moze
prawnicy instytucyjni mi cos podpowiedza? od paru dni dzwoni domofonem do mnie
jakis czlowiek, cos mamrocze w jezyku lange, nie znam go, nie wiem kto to..
dzieje sie to pozno w nocy albo nad ranem...na poczatku dzwonil do roznych
osob ostatnio tylko do mnie... pomine fakt ze takie pobudki sa niebezpieczne
dla zdrowia psychicznego, a domofony w BXL sa takie jakby mialy umarlego
obudzic a nie normalnego czlowieka.. ale ja sie troche go obawiam.. bo moze
kiedys w koncu ktos go wpusci dla swietego spokoju i wtedy bedzie niefajnie...
zadzwonilam do administracji, powiedziano mi ze to nie ich sprawa, ze oni
tylko zarzadzaja budynkiem a nie odpowiadaja za lokatorow, policja powiedziala
ze jak zna kod do wejscia pierwszego to oni juz sie nie interesuja co to i kto
to.. czy sa jakies przepisy prawne na ktore moglabym sie powolac by wystraszyc
troszke te szanowna administracje? Powiesilam kartke na klatce ze jest taka
sytuacja, ze jakby co to zeby dzwonic na policje.. tu numer... dzis, po 2
dniach, jak sadze pani ktora sprzata (nie mieszka tutaj) ja
zerwala...wlasciwie wszystkie trzy zerwala... i sie tak wlasnie zastanawiam,
co u licha zrobic...
dzieki za wszystkie pomysly