prosba o rade - problem z jakims obwiesiem...

26.01.07, 20:42
sluchajcie, wiem ze to glupi problem, ale naprawde nie wiem co robic. moze
prawnicy instytucyjni mi cos podpowiedza? od paru dni dzwoni domofonem do mnie
jakis czlowiek, cos mamrocze w jezyku lange, nie znam go, nie wiem kto to..
dzieje sie to pozno w nocy albo nad ranem...na poczatku dzwonil do roznych
osob ostatnio tylko do mnie... pomine fakt ze takie pobudki sa niebezpieczne
dla zdrowia psychicznego, a domofony w BXL sa takie jakby mialy umarlego
obudzic a nie normalnego czlowieka.. ale ja sie troche go obawiam.. bo moze
kiedys w koncu ktos go wpusci dla swietego spokoju i wtedy bedzie niefajnie...
zadzwonilam do administracji, powiedziano mi ze to nie ich sprawa, ze oni
tylko zarzadzaja budynkiem a nie odpowiadaja za lokatorow, policja powiedziala
ze jak zna kod do wejscia pierwszego to oni juz sie nie interesuja co to i kto
to.. czy sa jakies przepisy prawne na ktore moglabym sie powolac by wystraszyc
troszke te szanowna administracje? Powiesilam kartke na klatce ze jest taka
sytuacja, ze jakby co to zeby dzwonic na policje.. tu numer... dzis, po 2
dniach, jak sadze pani ktora sprzata (nie mieszka tutaj) ja
zerwala...wlasciwie wszystkie trzy zerwala... i sie tak wlasnie zastanawiam,
co u licha zrobic...
dzieki za wszystkie pomysly
    • Gość: Eneko (wersja Lux) Re: prosba o rade - problem z jakims obwiesiem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.07, 21:02
      Na moje warto byłoby poprosić jakiegoś krzepkiego pana, zeby zszedl na dol i
      porozmawial grzecznie lub mniej z delikwentem, mowie oczywiscie glownie o
      perswazji slownej i wizualnej. Wiaza sie z tym oczywiscie pewne komplikacje, ale
      chyba warto dla spokojnego snu ?
      • Gość: mofaq Re: prosba o rade - problem z jakims obwiesiem... IP: *.mobileinternet.proximus.be 26.01.07, 22:27
        no to nie jest takie proste, dziwni sa ci sasiedzi, nikt sie tu nie zna z
        nikim... moze jakis inny pomysl?;)
        • Gość: Eneko (wersja Lux) Re: prosba o rade - problem z jakims obwiesiem... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.07, 07:51
          Gdy państwo zawodzi, obywatel jest skazany na siebie, ale to oczywiście Twój wybór
    • Gość: nin Re: prosba o rade - problem z jakims obwiesiem... IP: *.202-241-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 26.01.07, 22:27
      Moja propozycja - nie daj sie zbyc policji. Zlewaja Cie bo jestes cudzoziemka i
      tyle. W Brukseli nie jest niczym dziwnym, ze policja przyjezdza kiedy
      neurotyczna sasiadka ma problem, ze osmielasz sie chodzic po swoim mieszkaniu
      wieczorem. Ich psim (pun not intended) obowiazkiem jest zareagowac - wystarczy
      powod zaklocania ciszy nocnej.
      Tlumaczenie "ze jak zna kod do wejscia pierwszego to oni juz sie nie interesuja
      co to i kto" jest zupelnie absurdalne...
      • Gość: kasiabru Re: prosba o rade - problem z jakims obwiesiem... IP: *.upc.chello.be 26.01.07, 23:37
        a tam, policja ma gdzies wszystko. Mi rozbil gosciu samochod na ulicy, zwial,
        swiadek go widzial i co? umorzyli sledztwo. W d... z taka policja.
        Moze jednak przydalby sie jakis kolega dla odstraszenia. Ja tez tak mialam.
        Zaczpiali mnie na ulicy. Odkad sprawilam sobie groznego psa nikt sie nie zbliza.
        • Gość: anbxl Re: prosba o rade - problem z jakims obwiesiem... IP: *.147-241-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 26.01.07, 23:43
          Nin oj chyba jestes krotko w BXL i twoj post mnie smieszy,bo nawet nie
          wyobrazasz sobie ile pracy tutejsza policja ma...Wielokrotnie tlumaczylam dla
          nich i choc teraz zdarza sie bardzo rzadko to naprawde zapewniam ciebie,ze nie
          opieprzaja sie i maja co innego do roboty...szczegolnie w nocy
          Ja mieszkam w bloku gdzie w dzien (do 22h)dozorca (upierdliwa i wscibska)super
          pilnuje,a w nocy szczegolnie w we tez zdarzaja sie dzwonki w nocy,bo moj jest
          wlasnie nad dozorca i co robie.............olewam,bo szkoda nerwow i
          twierdze,ze lepsze sa nijakie kontakty z sasiadami (choc mam dobre z kilkoma,a
          nawet super)niz wscibstwo sasiedzkie
          • Gość: kasiabru Re: prosba o rade - problem z jakims obwiesiem... IP: *.upc.chello.be 26.01.07, 23:49
            an, ja wiem, ze policja ma duzo pracy, np. sciaganie mandatow. Moja sprawa byla
            do wygrania, ale jakims trafem ja umorzyli. Jestesmy w kontakcie z Hooge Raad
            van Justitie ale i tak dalam sobie spokoj. Wiec DLA MNIE
            • Gość: kasiabru Re: prosba o rade - problem z jakims obwiesiem... IP: *.upc.chello.be 26.01.07, 23:50
              policja nie dziala tak jak trzeba.
            • Gość: anbxl Re: do kasibru IP: *.147-241-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 27.01.07, 09:29
              kasiabru ja tez przez to przechodzilam,ale u mnie skonczylo sie na Comite
              P,troche dzieki znajomym 2 dupkow zostalo ukaranych-wszedzie w kazdym
              srodowisku sa ludzie i buraki,ale...swego czasu chcialam zrealizowac marzenie
              dziecinstwa i bylam dosc blisko policji i przerazilo mnie ilosc spraw
              kryminalnych o ktorych nigdy publicznie nie mowi sie...Zgoda wielu starych
              policjantow to...bo np przeniesiony ich z armii,ale mlodzi maja naprawde
              postawiona poprzeczke wysoko i dlatego ciagle brakuje kadry
              • repairman Re: do kasibru 27.01.07, 23:49
                Z gazety :D

                Paweł Zarzeczny

                P.S. Zapytałem kiedyś pewnego mądrego człowieka, dlaczego policjanci nie
                zamykają przestępców, choć wiedzą gdzie oni mieszkają. Odparł krótko: bo
                przestępcy wiedzą gdzie mieszkają policjanci...
              • kasiabru Re: do kasibru 28.01.07, 13:59
                ja bardzo bym chciala, zeby zlapali tego kolesia. Ale to bylo juz ponad rok
                temu i zreszta sprawa zostala zamknieta na policji. Nie moge tego odzalowac...
    • Gość: Do mofaq Re: prosba o rade - problem z jakims obwiesiem... IP: 32.106.94.* 28.01.07, 09:07
      Mieszkalem w Bxli i to samo bylo u nas, ale w czaglu dnia (tez w WE).
      Napisalem na dzwonku ze "pomimo choroby, prosze nie dzwonic".
      Koniec bylo.
    • do.ki a nie mozna obwiesia po prostu olac? 28.01.07, 10:08
      Przeciez regularnie dzwoni do drzwi ktos, kto nie ma interesu- Swiadkowie Jehowy, setki zbiorek bardziej i mniej dobroczynnych...

      Mozna tez zlikwidowac dzwonek, dzieki temu nie ma tego potwornego halasu. A jak ktos znajomy chce wpasc, to przeciez i tak powinien najpierw zadzwonic, nie?
    • wielki_mogul Re: prosba o rade - problem z jakims obwiesiem... 28.01.07, 21:13
      mofaq napisała:

      > i sie tak wlasnie zastanawiam,
      > co u licha zrobic...
      > dzieki za wszystkie pomysly

      Wylacz domofon (rozmontuj dzwonek w domu). Znajomym powiedz, zeby dzwonili na
      komorke, jak chca, zebys ich wpuscila.
      • wielki_mogul Re: prosba o rade - problem z jakims obwiesiem... 28.01.07, 21:17
        Wlasnie przeczytalem post przed moim poprzednim postem. Nic wiec w moich radach
        nowego nie ma. Ide spac.
Pełna wersja