Gość: szczesliwa
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
22.02.07, 20:02
Udało sie, na jesieni byłam załamana po tym jak HoU zadzwoniła do mnie, że
bardzo chciałaby mnie zaprosić na interview, ale jestem na złej liście
rezerwowej, bo KE wyczerpała już swój przydział. Zabrzmiało to jak wyrok, ale
listę rozszerzono o kilka miejsc, zbieg okoliczności/szcześliwa gwiazda/tak
miało być* niech każdy wybierze odpowiednie, i po interview, badaniach i
dlugim oczekiwaniu zaczynam pracę w KE 1 kwietnia (prima aprilis). Cieszę
się, bo w kraju i pracy coraz gorzej. No i równocześnie jestem przerażona, bo
wszystko od początku. No ale ani ja pierwsza ani ostatnia, więc chyba da się
to przejść.