co sie gapisz lesbo?

27.02.07, 10:40
miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,3948587.html

i w koncu Biedroniowi sie uda ...
    • Gość: warszawianka Re: co sie gapisz lesbo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.07, 12:12
      rzeczywiscie plakaty sa szokujace, tylko nie wiem, czy wywylaja zamierozny
      skutek, bo moga byc odwrotnie odczytane;
      • Gość: mczapl Re: co sie gapisz lesbo? IP: 136.173.162.* 27.02.07, 14:43
        Delikatnie mowiac, mam mocno mieszane uczucia co do tej kampanii...
    • Gość: Doki Re: co sie gapisz lesbo? IP: *.246-200-80.adsl-static.isp.belgacom.be 27.02.07, 15:37
      Ale co mu sie uda?

      Bo i ja mam mieszane uczucia? W tym kontekscie ("Co sie gapisz lesbo?") ta "lesba" jest akurat dokladnie tak samo obelzywa jak "ruda malpa", "tlusta krowa" czy "nieuleczalna blondynka".

      Tylko Biedroniowi sie to kojarzy z homofobia (cokolwiek by to bylo), no bo jemu wszystko sie tak kojarzy.
      • paczula8 Re: co sie gapisz lesbo? 27.02.07, 16:50
        Gość portalu: Doki napisał(a):

        > Ale co mu sie uda?

        uda mu sie wzbudzic niechec do homoseksualistow.


        > Bo i ja mam mieszane uczucia? W tym kontekscie ("Co sie gapisz lesbo?")
        > ta "lesba" jest akurat dokladnie tak samo obelzywa jak "ruda malpa", "tlusta
        > krowa" czy "nieuleczalna blondynka".
        >
        > Tylko Biedroniowi sie to kojarzy z homofobia (cokolwiek by to bylo), no bo
        > jemu
        > wszystko sie tak kojarzy.

        Dokladnie tak.
        • byly_eurokrata Re: co sie gapisz lesbo? 27.02.07, 17:07
          przeczytajcie komentarze pod tym arytkulem, tam jest tyle jadu i nienawisci,
          ze trudno sie dziwic takim kampaniom
          • paczula8 Re: co sie gapisz lesbo? 27.02.07, 18:28
            byly_eurokrata napisał:

            > przeczytajcie komentarze pod tym arytkulem, tam jest tyle jadu i nienawisci,
            > ze trudno sie dziwic takim kampaniom

            Byly, naprawde nie rozumiesz, ze tego typu kampanie wyzwalaja w ludziach "jad i
            nienawisc"? a potem to juz dziala jak lawina ...
            • byly_eurokrata Re: co sie gapisz lesbo? 27.02.07, 18:35
              paczula nie badz smieszna, rownie dobrze mozna by twierdzic, ze kampanie
              przeciwko rasizmowi denerwuja ludzi i jak jakis czarnuch dostanie w morde po
              kampanii, to sam sobie winny, jakby siedzial cicho w domu w ciagu dnia,
              wychodzil tylko w nocy, nikt by go nie zauwazyl i nie byloby problemu.
              • do.ki Re: co sie gapisz lesbo? 27.02.07, 18:43
                byly_eurokrata napisał:

                > paczula nie badz smieszna, rownie dobrze mozna by twierdzic, ze kampanie
                > przeciwko rasizmowi

                Daruj, byly, ale tak naprawde smieszna to jest Twoja wiara w skutecznosc takowych kampanii.
              • paczula8 Re: co sie gapisz lesbo? 27.02.07, 18:44
                > paczula nie badz smieszna, rownie dobrze mozna by twierdzic, ze kampanie
                > przeciwko rasizmowi denerwuja ludzi


                Byly macisz, kampania kampanii nie rowna... naprawde nie widzisz, ze to co robi
                Biedron to jest po prostu chamska prowokacja?
                • byly_eurokrata Re: co sie gapisz lesbo? 27.02.07, 19:08
                  aha, kampania kampanii nierowna, a kto o tym decyduje? Ty?

                  Poczytaj sobie karte praw podstawowych, zanim zaczniesz snuc tego rodazje
                  teorie.

                  • paczula8 Re: co sie gapisz lesbo? 27.02.07, 20:12
                    byly_eurokrata napisał:

                    > aha, kampania kampanii nierowna, a kto o tym decyduje? Ty?
                    >

                    decyduja efekty.
                    zwroc uwage, ze wszyscy piszacy w tym watku wyrazaja watpliwosci co do tych
                    efektow ...

        • Gość: Katoda Ltd Re: co sie gapisz lesbo? IP: *.cec.eu.int 27.02.07, 17:21
          paczula8 napisała:

          > Gość portalu: Doki napisał(a):
          >
          > > Ale co mu sie uda?
          >
          > uda mu sie wzbudzic niechec do homoseksualistow.

          Czy można wzbudzić coś, co jest ? Komentarze pod artykułem mówią dużo :-/
          • do.ki Re: co sie gapisz lesbo? 27.02.07, 17:32
            To wy widzicie jakies komentarze pod artykulem?
            • byly_eurokrata Re: co sie gapisz lesbo? 27.02.07, 17:39
              pod kazdym artykulem na stronie gazety sa z reguly komentarze internautow,
              tutaj akurat wybitnie licznie, oczywiscie glownie obelgi, wyzwiska itd.
              • do.ki Re: co sie gapisz lesbo? 27.02.07, 18:41
                Nie pod kazdym, bo pod tym w ogole nie ma dyskusji (klikam i klikam na link z pierwszego postu w tym watku i nic).
                • byly_eurokrata Re: co sie gapisz lesbo? 27.02.07, 19:15
                  do.ki napisał:

                  > Nie pod kazdym, bo pod tym w ogole nie ma dyskusji (klikam i klikam na link z
                  p
                  > ierwszego postu w tym watku i nic).
                  Widocznie bylo tyle obelg, wulgaryzmow itd, ze redakcja zablokowala dostep do
                  komentarzy. Jak patrzylem dzis gdzies w okolicach godz. 12.00 bylo ponad 150
                  (!) komenatrzy, przeczytalem jakies 10 - az kapaly czysta nienawiscia.
          • Gość: Trian Re: co sie gapisz lesbo? IP: *.cec.eu.int 27.02.07, 17:46
            "uda mu sie wzbudzic niechec do homoseksualistow".

            Przecież im więcej nienawiści, czy niechęci tym ten pan jest ważniejszy.
            Paradoksalnie (a może nie ?) jemu najbardziej na tym zależy. Więc działa jak
            najbardziej racjonalnie.
            Ciekawe na czym polega "wsparcie Rady Europy" ? Dla niewielkiej grupki
            samozwańczych przedstawicieli ?
            • byly_eurokrata Re: co sie gapisz lesbo? 27.02.07, 17:49
              a skad wiesz ze samozwanczych Trian?

              Co "wzbudzania niecheci", rowniez tobie polecam lekture komentarzy pod tym
              artykulem, to jest vox populi
              • Gość: Trian Re: co sie gapisz lesbo? IP: *.217.140.205.coditel.net 27.02.07, 19:31
                "a skad wiesz ze samozwanczych Trian"?
                Były jakieś wybory na "przedstawicieli hoseksualistów" ?
                Widziałem np. relacje z ich imprez. Wypowiedzi zaczynały się przeważnie od "co
                prawda nie jestem homo.., ale ... ".Twarze znane z zaangażowania politycznego.
                Może jestem mało w temacie, ale nie spotkałem homoseksualisty, który by go
                popierał.Jak mają pozwolenie to na imprezy przychodzi nie więcej niż
                kilkadzisiąt osób !! Jedyna ich nadzieja jest właśnie w sprowokowaniu zadymy.

                Jeżeli chodzi o komentarze, to chyba Lem powiedział, że dopóki nie wynaleziono
                Internetu nie wiedział, że na świecie jest tylu idiotów. Komentarze są głupie i
                ekstremalne na każdy temat - czy z tego coś wynika, co by usprawiedliwiało taką
                akcję plakatową? Myślisz, że autorom chodzi o zwiekszenie tolerancji ? I to
                jest najlepsza metoda ???
                A może nie zdają sobie sprawy z efektów ?

                • byly_eurokrata Re: co sie gapisz lesbo? 27.02.07, 19:41
                  Nie znam Biedronia, czy jak mu tam, ale jesli srodowiskom homosekualnych w
                  Polsce on sie nie podoba, to przeciez moga zalozyc inne zrzeszenie i sie od
                  niego dystansowac, jakos tego nie widac.

                  Myślisz, że autorom chodzi o zwiekszenie tolerancji ? I to
                  > jest najlepsza metoda ???
                  > A może nie zdają sobie sprawy z efektów ?
                  Problem jest w tym, ze Ty oraz szereg innych osob na tym forum mieszacie ofiary
                  ze sprawcami. To tak jakby Zydom w 1933 mowic: siedcie cicho i nie
                  protestujcie, bo efekty bede jeszcze gorsze.
                  Ja mam po prostu porownanie Trian, bo mieszkam w najbardziej liberalnym miescie
                  w Niemczech. Tutaj, ani zreszta w zadnym innym duzym miescie w Niemczech,
                  podobna kampania nie wzbudzilaby nawet cienia zainsteresowania, nie mowiac juz
                  o setkach obelg w internecie. Dlatego tutaj nikt nie musi juz prowadzic takich
                  kampanii. I to jest roznica.
                  • Gość: Trian Re: co sie gapisz lesbo? IP: *.217.140.205.coditel.net 27.02.07, 20:21
                    Myślę, że przenoszenie doświadczeń niemieckich ciąży na Twoim postrzeganiu.
                    Miałem okazje widziec tego pana kilka razy i słuchac jego wypowiedzi - stąd
                    moje wyrobione zdanie. Ty odnosisz to do tolerancji. Według mojego wyczucia
                    tolerancja czy jej brak jest tutaj jedynie pretekstem.W Polsce też normalne
                    kampanie nie wzbudzają zainteresowania. Stąd pomysł by zrobić to jak
                    najbardziej prowokacyjnie.W Warszawie zresztą kampania też pewnie nie zrobi na
                    nikim większego wrażenia. Ale media na pewno skorzystają. Może się uda zauważyć
                    zerwany plakat ? W sumie byłby to już dowód nietolerancji, prawda ? Pewnie
                    zobaczysz później w niemieckiej telewizji reportaż na ten temat i utwierdzisz
                    się w przekonaniu, że Polacy to "homofobi".
                    Zrobiłeś skądinąd bardzo interesujące porównanie do Żydów z 1993 roku. Znasz
                    jakieś rzeczywiste przypadki prześladowania homoseksualistów w Polsce?
                    Uważasz,że jeżeli ktoś tak mówi "to jest coś na rzeczy" ?
                    • byly_eurokrata Re: co sie gapisz lesbo? 27.02.07, 20:51
                      Znasz
                      > jakieś rzeczywiste przypadki prześladowania homoseksualistów w Polsce?
                      > Uważasz,że jeżeli ktoś tak mówi "to jest coś na rzeczy" ?
                      Trian, ty to na serio piszesz? Sam zakaz parady rownosci zostal uznany przez
                      NSA za bezprawny. A nawolywal do niego osobiscie predydent kraju. I ty chcesz
                      naprawde twiedzic, ze ci ludzie maja takie same prawa jak inni? Ciekawe, ze
                      tydzien pozniej bez zadnych przeszkodz mogla sie odbyc parad normalnosci.
                      Nie wspomnie o wystawie fotograficznej w warszawskiej zachecie, ktora musiala
                      zostac zamknieta przez nacisk faszystowskich bojowek MW. O haslach i
                      transparentach "pedaly do gazu" nie wspomne. Czyzby to wszystko byl dowod
                      atmosfery pelnej ciepla i zrozumienia? Przeczytaj sobie art. 21 europejskiej
                      karty praw podstawowych. I pokaz mi 1 jednego nauczyciela w Polsce, ktory
                      otwarcie sie przyznaje do homoseksualizmu i ktorego by nie wywalono za to z
                      pracy.
                      • Gość: Trian Re: co sie gapisz lesbo? IP: *.217.140.205.coditel.net 27.02.07, 21:18
                        Miałeś podać przykłady. Oprócz jednorazowego zakazu z powodów zupełnie
                        niezaleznych od tego czy to homoseksualiści czy nie (przynajmniej taka była
                        wersja oficjalna - jaki masz powód nie wierzyć ?), co najmniej kilkadziesiąt
                        innych demonstracji się odbyło - to własnie te kilka osób na krzyż.
                        Czy w Niemczech każda grupka ma prawo demonstować w centrum miasta, kiedy chce ?
                        Przykłady...?
                        • byly_eurokrata Re: co sie gapisz lesbo? 27.02.07, 21:43
                          tak Trian, w Niemczech kazda grupka ma prawo demonstrowac, nawet neonazisci,
                          chyba ze zabroni im tego sad, a nie urzad miasta, jak w Polsce. A i to zdarza
                          sie wybitnie rzadko.
                          Ciekawe, ze nie wzrusza cie wyrazna krytyka NSA w sprawie zakazu tego marszu?
                          Sad wyraznie stwierdzil, ze urzad miasta przekroczyl BEZPRAWNIE swoje
                          kompentencje i pozbawil grupy obywateli fundamentalnego prawa do demonstracji.
                          Natomiast tydzien pozniej pozwolil innej grupie na kontr-demonstracje w tej
                          samej sprawie, w tym samym miejscu, w tym samym miescie.
                          Nadal uwazasz ze zakaz byl przypadkiem?
                          • Gość: Trian Re: co sie gapisz lesbo? IP: *.217.140.205.coditel.net 27.02.07, 22:16
                            Ja akurat nie jestem z Warszawy, ale moja tamtejsza rodzina pomstowała na tą
                            demonstracje (która się o czywiście odbyła), która sparaliżowała ruch w
                            mieście. Czy zakaz był przypadkiem to zupełnie inna sprawa. Myślę, że nie był.
                            Natomiast czy lepiej, że demonstracje się odbyły? Uważasz, że w ten sposób
                            propaguje się tolerancję ? Znasz może z historii jakieś przykłady, że
                            demonstracje przyczyniły się do wzrostu tolerancji i łagodzenia napięć ? Mi
                            akurat przychodzą na myśl same odwrotne sytuacje.

                            Co do nauczycieli, to przypomniała mi się stara anegdota w której pewien
                            dyrygent chwalił się, że jest z bardzo tolerancyjnego kraju bo ma 3 Żydów w
                            orkiestrze. Na to usłyszał: A ja nie wiem ilu mam Żydów.
                            Homeksualista ma prawo być nauczycielem i nikogo to nie dziwi. Sądzisz,że
                            ludzie nie mają co robić tylko podglądają czyjeś zachowania seksualne ? Co
                            innego jeśli by zaczął lansować swoje upodobania seksualne dzieciom. Na to mają
                            prawo się nie zgodzić rodzice.

                            Może spróbujesz określić na czym właściwie polega to prześladowanie? Że czego
                            im nie wolno ?
                            • byly_eurokrata Re: co sie gapisz lesbo? 27.02.07, 22:22
                              Trian, sam fakt ze IM nie wolno im bylo demonstrowac a ich przeciwnikom bylo
                              wolno, jest dyskryminacja. I to czy twojej rodzinie albo komukolwiek innemu
                              demonstracje sie podobaja czy nie, to nie gra zupelnie roli. Albo sie
                              przestrzega prawa wobec wszystkich obywateli albo nie. Natomiast jest lamie sie
                              prawo wobec jednej grupy obywateli, a wobec innej nie, to wyrazniejszej
                              dyskryminacji nie moze byc.
                              Innym przykladem dyskrimacji, o tkorym malo kto wie w Polsce, jest fakt
                              sadowego podwazania testamentow sporzadorzonych przez homoseksualistow na rzecz
                              ich parnterow a nie rodziny. Po smierci rodziny, ktore za zycia sie ich
                              wyrzekaly, natychmiast udaja sie do sadu, zeby podwazyc testament ze wgzledu na
                              niepoczytalnosc itd. W 90% sady przyznaja racje rodzinom.....Ciekawa statystyka
                              prawda
                              • Gość: Trian Re: co sie gapisz lesbo? IP: *.217.140.205.coditel.net 27.02.07, 22:59
                                Jak sam zauważyłeś ta druga demonstracja była DRUGA... Po tym jak odbyła się
                                pierwsza - mimo zakazu. Jakoś zapomniałeś o wszystkich innych, które się
                                odbyły ? No tak faktycznie cięzko było zrobić zdjęcie na ktorym by było więcej
                                niż 10 osób.
                                " lamie sie
                                >
                                > prawo wobec jednej grupy obywateli, a wobec innej nie, to wyrazniejszej
                                > dyskryminacji nie moze byc."
                                O ile mi widomo również przynajmniej jeden raz została zabroniona demonstracja
                                drugiej strony (nie wiem jak ją nazwać ;-)) - ten akurat argument jest zupełnym
                                pudłem.


                                Masz ciekawy stosunek do prawa. Jak sąd uznaje, że prezydent powinien pozwolić
                                na demonstracje to jest cacy. Ale jak przyznaje racje rodzinom w
                                sporach "testamentowych" to jest be ? A może sąd po prostu opiera się na
                                faktach i zeznaniach ? Pewnie nie, przecież to tylko polski sąd, jakby był
                                niemiecki,to co innego ;-).
            • paczula8 Re: co sie gapisz lesbo? 27.02.07, 18:34
              Gość portalu: Trian napisał(a):

              > "uda mu sie wzbudzic niechec do homoseksualistow".
              >
              > Przecież im więcej nienawiści, czy niechęci tym ten pan jest ważniejszy.
              > Paradoksalnie (a może nie ?) jemu najbardziej na tym zależy. Więc działa jak
              > najbardziej racjonalnie.

              Dokladnie tak Trian:) Biedron jest przede wszystki dzialaczem, a dopiero
              pozniej homoselsualista, mmusi wiec jakos uwiarygodnic swoje istnienie - pisal
              o tym kiedys Korwin.


              > Ciekawe na czym polega "wsparcie Rady Europy" ? Dla niewielkiej grupki
              > samozwańczych przedstawicieli ?

              Tez jestem ciekawa ...
              • Gość: bywalec Re: co sie gapisz lesbo? IP: 136.173.162.* 28.02.07, 12:49
                Pewnie tak mu zalezy na uwiarygodnieniu swojego istnienia, ze z przyjemnoscia da
                sie skopac albo dostac noz pod zebra, co? wtedy dopiero uzna, ze osiagnal sukces?

                Nie przesadzajcie, ten czlowiek po prostu zajmuje sie zawodowo zwalczaniem
                homofobii, ktora istnieje w Polsce realnie. I mowienie, ze tego typu kampania
                "wzbudza niechec do homoseksualistow" brzmia dla mnie jak niewypowiedziana
                grozba - oj, bo sie doigra!

                A Rada Europy wspiera rozna projekty w ramach programu "All differents - all
                equal", wiec pewnie i ten sie zalapal.

                Kazdy moze zalozyc swoja organizacje i wystapic o granty; ktos Wam broni?
                • Gość: tag Re: co sie gapisz lesbo? IP: *.cec.eu.int 28.02.07, 14:29
                  A gdzie jest granica miedzy dyzskryminacja mniejszosci, a dyskryminacja
                  wiekszosci? W Szkocji w szpitalach wyszedlo pouczenia dla personelu, by nie
                  uzywac slow "mama i tata", by nie urazic homoseksualistow. Mam silnie mieszane
                  uczucia.
                  Co do dziedziczenia, to wyobrazam sobie sytucje, ze dziecko (i gej) dzidziczy
                  piekny dom po rodzicach, a po nim jego partner, zamiast reszta rodziny. Tzn.
                  sam ma prawo dziedziczenia, ktore moze wymusic od rodziny, ale dziala to tylko
                  w jedna strone. Jesli sam sobie "na swoje" zarobi, to jego byznes, ale po co
                  zmieniac obowiazujace prawo w stosunku do majatku odziedziczonego? Z jakiej
                  racji jakis przypadkowy "partner" ma miec prawa do dziedziczenia?

                  A co ze stymulowaniem demografii za pomoca prawodawstwa? Czy panstwo powinno
                  wspomagac prokreacje, czy tez zwiazki homoseksualne nie mogace miec dzieci (to
                  apropo np wspolnego opodatkowania, dziedziczenia rent (chyba ze prywatna),
                  itd...).

                  Pytan jest wiele. Ale gdzies powinna byc granica, miedzy nie przesladowaniem, a
                  popadaniem w nielogiczny absurd.
                  • byly_eurokrata Re: co sie gapisz lesbo? 28.02.07, 14:54
                    tag o tej historii w Szkocji chya padlo dosc slow: to jest nonsensw wynikajacy
                    z jezykowej poprawnosci politycznej, podziekuj za to feministkom.
                    > Co do dziedziczenia, to wyobrazam sobie sytucje, ...
                    wyobrazac to sobie mozna duzo, w praktyce jest odwrotnie:
                    "W Polsce dodatkowym problemem związanym z dziedziczeniem w parach gejowskich
                    jest stosunek prawa spadkowego do testamentów. Podział majątku osoby zmarłej
                    dokonywany jest na podstawie ustawy, a testament może być dla sądu tylko
                    sugestią. Partner ze związku homoseksualnego nie jest przewidziany w naszym
                    prawie. Nawet jeżeli zmarły zapisze w testamencie majątek drugiemu uczestnikowi
                    związku gejowskiego, to rodzina nieboszczyka może tę decyzję łatwo podważyć"
                    Rozumiesz teraz?
                    > A co ze stymulowaniem demografii za pomoca prawodawstwa? Czy panstwo powinno
                    > wspomagac prokreacje, czy tez zwiazki homoseksualne nie mogace miec dzieci (to
                    W wiekszosci krajow malzenstwa maja przywileje podatkowe, podkreslam
                    malzenstwa, a nie rodziny. Czyli heteroseksualna para np. w Niemczech, bez
                    dzieci, ma prawo do przywilei podatkowych, a para homoseksualna nie. Mozesz mi
                    powiedziec, jaka demograficzna roznica jest miedzy tymi parami? Jak sie
                    ograniczy przywileje podatkowe do rodzin majacych faktycznie dzieczi a nie do
                    malzenstw, to sie ze wszystkim zgodze
                    Ale gdzies powinna byc granica, miedzy nie przesladowaniem, a
                    >
                    > popadaniem w nielogiczny absurd
                    tez sie zogdze, ale prawo jest jednoznacze: wszyscy obywatele maja takie same
                    prawa, czy to sie subiektwynie podoba wiekszosci czy nie. I tu nie moze byc
                    zadnego relatywizmu
                    • do.ki Re: co sie gapisz lesbo? 28.02.07, 15:09
                      Moment, byly. Nie stawiaj tak prosto znaku rownosci pomiedzy parami homo- i hetero. Obywatel powinien byc rowny obywatelowi wobec prawa, ale para parze? Gdzie to napisane? I dlaczego?

                      Spoleczenstwo moze obdarzyc jakims przywilejem te pary, ktore uwaza za wartosciowe i moze nawet w ten sposob dyskryminowac (czyli: rozrozniac) pomiedzy parami roznego rodzaju. Jezeli spoleczenstwo uwaza, ze pary hetero reprezentuja soba wieksza wartosc niz homo, to nic dziwnego, ze maja wieksze przywileje.
                      • byly_eurokrata Re: co sie gapisz lesbo? 28.02.07, 15:24
                        padl argument "demograficzny" wiec odpowiedzialem, ze jest bezsensowny w
                        przypadku bedzietnych malzenstw.
                    • Gość: tag Re: co sie gapisz lesbo? IP: *.cec.eu.int 01.03.07, 10:01
                      <Partner ze związku homoseksualnego nie jest przewidziany w naszym
                      <prawie. Nawet jeżeli zmarły zapisze w testamencie majątek drugiemu
                      <uczestnikowi
                      <związku gejowskiego, to rodzina nieboszczyka może tę decyzję łatwo podważyć"

                      Coz, to niech walcza z dyskryminacja, tyle ze to juz wynika z mojej wypowiedzi.

                      <Rozumiesz teraz?

                      ho, ho, brzmi paternalistycznie. A kto powiedzial, ze system niemiecki jest
                      modelowy?


                      > A co ze stymulowaniem demografii za pomoca prawodawstwa? Czy panstwo powinno
                      > wspomagac prokreacje, czy tez zwiazki homoseksualne nie mogace miec dzieci (to
                      W wiekszosci krajow malzenstwa maja przywileje podatkowe, podkreslam
                      malzenstwa, a nie rodziny. Czyli heteroseksualna para np. w Niemczech, bez
                      dzieci, ma prawo do przywilei podatkowych, a para homoseksualna nie. Mozesz mi
                      powiedziec, jaka demograficzna roznica jest miedzy tymi parami? Jak sie
                      ograniczy przywileje podatkowe do rodzin majacych faktycznie dzieczi a nie do
                      malzenstw, to sie ze wszystkim zgodze

                      Mniej wiecej sie zgadzamy. Jakos nie widze powodu (a moze go nie znam), by
                      wspomagac finansowo pary nie majace dzieci. Roznica jednak jest taka, ze ze
                      pary homoseksualne nie moga miec dzieci, a hetero moga, choc moga nie chciec.
                      Jak rozwiazac te subtelna roznice, trudno mi powiedziec. Jednak wiele mlodych
                      malzenstwo nie majace dzieci, PLANUJE je miec i tak tez ustawia swoje
                      inwestycje np w nieruchomosci, wiec jak tu zrownac? Popatrz na statystyki
                      demograficzne w Twoich Niemczech. Ilu Niemcow ma byc za 40 lat? 40-50mln? Moze
                      troche wiecej? No to jak o z ta rownoscia za wszelka cene?
                      Co nie jest fajne, to to, ze kazdy kto nie jest maksymalnie liberalny, jest
                      posadzany o homofobie. A jak ktos jest tylke przeciwko paleniu czarownic, a
                      niekoniecznie za nadawaniem im orderow? Dyskusja jest prawie niemozliwa.




                  • Gość: bywalec Re: co sie gapisz lesbo? IP: 136.173.162.* 28.02.07, 15:49
                    z zasady: wiekszosc nie moze byc dyskryminowana.

                    dyskryminuje zawsze wiekszosc, a dyskryminowanymi sa grupy mniejsze i slabsze.

                    w szkocji to jest absurd, ktory ma sie nijak do polski
                    • Gość: tag Re: co sie gapisz lesbo? IP: *.cec.eu.int 01.03.07, 10:04
                      Gość portalu: bywalec napisał(a):

                      > z zasady: wiekszosc nie moze byc dyskryminowana.

                      Troche to jest bardziej skomplikowane. Zalozmy, ze wiekszosc Serbow byla
                      przeciwna interwencji NATO pare lat temu, a mnijeszosc Kosowian przesladowana.

                      Zasada nie dziala, prawda?
                  • kiniox Re: co sie gapisz lesbo? 28.02.07, 15:53
                    > Co do dziedziczenia, to wyobrazam sobie sytucje, ze dziecko (i gej) dzidziczy
                    > piekny dom po rodzicach, a po nim jego partner, zamiast reszta rodziny. Tzn.
                    > sam ma prawo dziedziczenia, ktore moze wymusic od rodziny, ale dziala to
                    tylko
                    > w jedna strone. Jesli sam sobie "na swoje" zarobi, to jego byznes, ale po co
                    > zmieniac obowiazujace prawo w stosunku do majatku odziedziczonego? Z jakiej
                    > racji jakis przypadkowy "partner" ma miec prawa do dziedziczenia?

                    No, proszę, proszę... A wystarczy troszkę prawem się zainteresować. Otóż,
                    dziecko w Polsce można wydziedziczyć z kilku powodów. Np. jeżeli się rodzicom
                    nie podoba, że syn sypia z kolegą, to jest to w naszym katolickim kraju na tyle
                    drastyczne łamanie zasad wynikających z systemu wartości rodziców (bo grzech),
                    że w praktyce może to zostać uznane za wystarczający powód wydziedziczenia,
                    wystarczy dobry adwokat. Zwłaszcza, jeśli zelżony od zboczeńców synek nie
                    pokazuje się w domu od 15 lat. Tymczasem wyobraźmy sobie jednak sytuację, że
                    rodzice nie wydziedziczają syna, tylko zapisują mu dom, albo firmę, albo inny
                    cenny rękopis będący w posiadaniu rodziny od stuleci, czy co tam jeszcze w tej
                    rodzinie cennego posiadają (akurat w Polsce dziedziczy się procentowo, a
                    nie "wazon dla Ziuty, obraz dla Kazia"). Albo też nic mu nie zapisują, ani nie
                    wydziedziczają, tylko pozwalają sprawom toczyć się własnym tokiem. I otóż po
                    śmierci rodziców synek w majestacie prawa nabywa prawo własności domu i innych
                    fajerwerków. I od tego momentu ma święte prawo zrobić ze swoją własnością, co
                    mu tylko przyjdzie do głowy(znów w granicach określonych przez prawo), bo to
                    jest JEGO dom i JEGO majątek, żeby nie wiem jak cię ten fakt oburzał. Może
                    nawet zapisać dom swojemu, jak żeś to elegancko raczył ująć "przypadkowemu
                    partnerowi". Jak się rodzinie nie podoba, to hmmm mają problem. Przy okazji,
                    wszyscy, którzy figurują na liście dziedziców ustawowych mają prawo do
                    zachowku, o ile nie zostali wcześniej wydziedziczeni. Zachowek zwykle wypłaca
                    się w gotówce. To w skrócie zarys polskiego prawa spadkowego, więc twoje święte
                    oburzenie, że jakiś homoseksualista śmie w naszym demokratycznym (jeszcze)
                    kraju dysponować własnym majątkiem niczego tu nie zmieni. Chyba, że się tu i
                    tam dopisze zdanie na temat ograniczenia praw osób o orientacji homoseksualnej
                    w kwestiach prawa własności. Zacznij może od konstytucji i ratyfikowanych przez
                    Polskę umów międzynarodowych.
                    • paczula8 Re: co sie gapisz lesbo? 28.02.07, 18:15
                      > otóż po
                      > śmierci rodziców synek w majestacie prawa nabywa prawo własności domu i
                      innych
                      > fajerwerków. I od tego momentu ma święte prawo zrobić ze swoją własnością, co
                      > mu tylko przyjdzie do głowy(znów w granicach określonych przez prawo), bo to
                      > jest JEGO dom i JEGO majątek, żeby nie wiem jak cię ten fakt oburzał. Może
                      > nawet zapisać dom swojemu, jak żeś to elegancko raczył ująć "przypadkowemu
                      > partnerowi".


                      No coz, dzieki, ze to napisalas :)

                      jak widac prawo w Polsce nikogo nie dyskryminuje i nie ma "problemow związanym
                      z dziedziczeniem w parach gejowskich" ... Byly, niepotrzebnie sie martwi:)

                      • kiniox Re: co sie gapisz lesbo? 28.02.07, 18:25
                        Ja zaś zrozumiałam, że były twierdził, iż osoby z rodziny, które podważają
                        testament homoseksualisty sporządzony na rzecz partnera, zwykle wygrywają. I to
                        JEST dyskryminacja, podobnie jak dyskryminacją jest praktyka automatycznego
                        przyznawania dziecka matce w przypadku rozwodu, chociaż w żadnym polskim akcie
                        prawnym nie znajdziesz stwierdzenia, że prawa rodzicielskie matki mają
                        pierwszeństwo przed prawami rodzicielskimi ojca.
                        • paczula8 Re: co sie gapisz lesbo? 28.02.07, 18:28
                          > Ja zaś zrozumiałam, że były twierdził, iż osoby z rodziny, które podważają
                          > testament homoseksualisty sporządzony na rzecz partnera, zwykle wygrywają.

                          Zwykle, czy zawsze? moze to jest kwestia adwokata? bo prawo jak sama napisalas
                          nikogo nie dyskryminuje ...
                          • kiniox Re: co sie gapisz lesbo? 28.02.07, 18:49
                            Obawiam się raczej, że to kwestia praktyki sądów, wynikającej z mentalności
                            polskiego społeczeństwa. Bo przecież WIADOMO z definicji, że matka jest dla
                            dziecka lepsza niż ojciec. Bo przecież WIADOMO z definicji, że lepiej, żeby dom
                            został w rodzinie niż poszedł do jakiegoś "przypadkowego partnera". Ale
                            oczywiście, jeśli będziesz się wystarczająco długo czepiać, to w końcu
                            postawisz na swoim. Małe spostrzeżenie - kampania, od której zaczął się ten
                            spór ma charakter SPOŁECZNY. Tzn. że ma zmieniać przede wszystkim sposób
                            myślenia polskiego społeczeństwa, a nie panujące prawo. Nie wiem jeszcze, czy
                            jej forma mi odpowiada, ale przynajmniej nie udaję, że nie rozumiem, jaki jest
                            jej cel.
                            • byly_eurokrata Re: co sie gapisz lesbo? 28.02.07, 18:52
                              ",,,przynajmniej nie udaję, że nie rozumiem, jaki jest jej cel. '"

                              Sadze, ze to najlepsze podsumowanie tej dyskusji
                            • paczula8 Re: co sie gapisz lesbo? 28.02.07, 19:07

                              kiniox napisała:

                              > Obawiam się raczej, że to kwestia praktyki sądów, wynikającej z mentalności
                              > polskiego społeczeństwa.

                              W tej chwili rozmawiamy o prawie czy o mentalnosci? bo mam wrazenie, ze w
                              zaleznosci od potrzeb wyciagasz jeden argument albo drugi . Prawo, jak sama
                              napisalas nikogo nie dyskryminuje, dlatego tez nie ma potrzeby przy nim
                              gmerac ... a co do mentalnosci, no coz ... myslisz, ze heterofobia wsrod
                              homoseksualistow nie wystepuje?



                              Bo przecież WIADOMO z definicji, że matka jest dla
                              > dziecka lepsza niż ojciec.

                              Sorry, ale proponuje trzymac sie jednego tematu.

                              > Małe spostrzeżenie - kampania, od której zaczął się ten
                              > spór ma charakter SPOŁECZNY. Tzn. że ma zmieniać przede wszystkim sposób
                              > myślenia polskiego społeczeństwa,

                              Wlasnie tego sie najbardziej obawiam ... ze zmieni moj sposob myslenia ...
                              rozumiesz?


                              • kiniox Re: co sie gapisz lesbo? 28.02.07, 19:14
                                > Wlasnie tego sie najbardziej obawiam ... ze zmieni moj sposob myslenia ...
                                > rozumiesz?
                                Tak, rozumiem. Jesteś homofobem i jesteś z tego dumny. Nie rozumiesz tylko
                                różnicy pomiędzy zachowaniem neutralnym (w niektórych kręgach określanych także
                                jako zachowanie kulturalne), a wyszydzaniem. Kampania ma uświadomić, że
                                wyszydzanie i pogarda bolą tak samo każdego, bez względu na jego przynależność
                                bądź nie do koła gospodyń wiejskich/klubu podróżnika/stowarzyszenia blondynów.
                                > Sorry, ale proponuje trzymac sie jednego tematu.
                                Dlaczego? Bo pokazywanie pewnych prawidłowości w różnych dziedzinach życia
                                społecznego może - niej daj Bóg - zmienić twój sposób myślenia?
                                > W tej chwili rozmawiamy o prawie czy o mentalnosci?
                                W zależności od postu, na który odpowiadam, odnoszę się do takich lub innych
                                argumentów. A rozmawiamy RÓWNIEŻ o mentalności z przyczyn, które już
                                wymieniłam, tzn. dlatego, że to mentalność właśnie ma zmienić kampania (słowo
                                klucz: społeczna).
                                • Gość: Trian Re: co sie gapisz lesbo? IP: *.217.140.205.coditel.net 28.02.07, 19:26
                                  "Jesteś homofobem "
                                  Udowodnij, że nie. ;-)
                                  Ciekawe czy nie jest to określenie obraźliwe? Może ktoś się poczuje urażony? To
                                  na tym polega Twoja tolerancja (Kalego)?
                                  • kiniox Re: co sie gapisz lesbo? 28.02.07, 19:34
                                    Wręcz przeciwnie. Homofobia, podobnie jak arachnofobia i wszelkie inne
                                    przypadłości tego typu, jest faktem po prostu. Gdybym stwierdziła, że paczula
                                    jest "bezmózgim zażartym burakiem", to co innego. Podobna różnica występuje
                                    między określeniem "pedał" a homoseksualista. Podobnie możesz komuś powiedzieć,
                                    że cierpi na nieuleczalną chorobę, albo możesz się do niego zwrócić
                                    per "zdychasz stary dziadu". Fakt być może pozostaje faktem, ale chyba czujesz
                                    różnicę? Nikt nie każe nikomu nazywać kota psem. Tak niepopularna w Polsce
                                    poprawność polityczna (swoją drogą nie mogę się nadziwić dlaczego jest tak
                                    bardzo niepopularna skoro jej właściwie wcale nie ma) jest po prostu wyrazem
                                    kultury osobistej.
                                    • Gość: pav bez nicka Re: co sie gapisz lesbo? IP: *.203-200-80.adsl-dyn.isp.belgacom.be 28.02.07, 20:12
                                      od pkiedy PC = kultura osobista. Jak ktos nie nazywa rzeczy po imieniu to jest
                                      lepszy? bardziej kulturalny? a od kiedy belkot - kultura osobista?

                                      No chyba ze dla ciebie ale t oco innego.
                                      • kiniox Re: co sie gapisz lesbo? 28.02.07, 20:20
                                        Rzeczy mogą mieć kilka imion (to się nazywa synonimy lub wyrazy bliskoznaczne),
                                        ale dla ciebie najwyraźniej najlepiej jest, jeśli wybieramy to słowo, które jest
                                        najbardziej grubiańskie i obraźliwe, bo inaczej nie nazywamy czegoś po imieniu.
                                        Twoje prawo. Nie będę o tym dyskutować. Jeśli się pewnych rzeczy nie wyniosło z
                                        domu i szkoły, to raczej już się ich w późniejszym czasie nie nauczy. Z tego
                                        punktu widzenia istotnie każda kampania społeczna jest z gruntu chybiona.
                                        Owszem, dla mnie osoba bardziej kulturalna jest lepsza, niż osoba podobna tylko
                                        mniej kulturalna, bo kultura osobista jest dla mnie wartością. Pozdrawiam.
                                        • Gość: Paw Librarian Re: co sie gapisz lesbo? IP: *.203-200-80.adsl-dyn.isp.belgacom.be 28.02.07, 20:24
                                          a umiesz cos powiedziec na temat nie obrazajac interlokutora? moze zapisz sie
                                          do jakijes biblioteki ze swietlica tam sa jakies ksiazki na ten temat.

                                          A jak jzu cos pozyczysz to mi powiedz ja ze mnei zrobi kogos kulturalnego
                                          nazwani siebie Caucasian? i to ,ze nie mgoe mowic do mamy mamo tylko strazniku?



                                          Serdecznosci
                                          PD
                                          • kiniox Re: co sie gapisz lesbo? 28.02.07, 20:45
                                            A Ty pawiku umiesz coś PRZECZYTAĆ nie obrażając SIĘ? A najlepiej próbując
                                            zrozumieć, co się do Ciebie pisze? Wiesz, w moim pojęciu dyskusja nie polega na
                                            tym, że ja obrażam Ciebie, a ty czekasz aż się zamknę dla złapania oddechu i
                                            zaczynasz obrażać mnie. Mnie nie obrażają Twoje poglądy, które są inne od moich,
                                            ale oceniam Cię na ich podstawie i wyciągam wnioski zgodne z MOIM systemem
                                            wartości. Czasem wchodzę na forum i coś mi się tu chce napisać, ale częściej
                                            nie. Ale jak już coś napiszę, to Ty zawsze musisz to jakoś skomentować. Masz
                                            przecież tylu miłych ludzi na forum, którzy bardziej zgadzają się z Twoim
                                            poglądem na świat. Z nimi sobie porozmawiaj, skoro moje posty traktujesz jak
                                            osobistą obrazę. A co Ciebie obchodzi, co sobie myśli jakaś tam Librarian
                                            kiniox. Wyluzuj troszkę. No, to papatki.
                                            • Gość: paw czyjatacy Re: co sie gapisz lesbo? IP: *.203-200-80.adsl-dyn.isp.belgacom.be 28.02.07, 20:52
                                              Zgoda pelna, ze zawsze piszesz wg sojego widzimisa ee system uwartosci. Ja tez.
                                              Jak kazdy.

                                              Nie slyszalas, ze byl film Conan librarian? w odroznieniu Brabarian. A zdaje
                                              sie, ze tak mnie okreslilas wg swojej niezwykle kulturalnej skali.

                                              Polecam jednak poczytac na temat kultury dyskusji. Bo jak na osobe ktora siebie
                                              okresla jako kulturalna co nieco do poczytania ci zostalo. Ale kazda gmina ma
                                              swoja wiec swiat przed toba ;)




                                              Serdecznosci
                                              PD
                                              • kiniox Re: co sie gapisz lesbo? 28.02.07, 21:07
                                                Dopowiedziałeś sobie, że Cię obrażam. Ty napisałeś o nazywaniu rzeczy po
                                                imieniu, a ja odpowiedziałam, że dla mnie nazywanie rzeczy po imieniu nie musi
                                                oznaczać wyboru najbardziej grubiańskiego określenia z tych dostępnych. Proste.
                                                O filmie słyszałam. Nie uznałam za ważne, żeby się do tego odnosić. Nie
                                                napisałam nigdzie, że jestem kulturalna, tylko, że kultura jest dla mnie
                                                wartością, w związku z czym oczywiste jest, że staram się taka być, a wychodzi -
                                                jak w życiu. Wykazuję jednak chęć samodoskonalenia. Może polecisz mi jakieś
                                                konkretne lektury, skoro Ty najwyraźniej już wszystko o sztuce dyskusji
                                                przeczytałeś. Teraz tylko pora, aby to wprowadzić w życie. Oczywiście wiesz, że
                                                dyskurs naukowy i wymiana poglądów to dwie różne rzeczy?
                                                • Gość: pav Re: co sie gapisz lesbo? IP: *.203-200-80.adsl-dyn.isp.belgacom.be 28.02.07, 21:22
                                                  > Oczywiście wiesz, że dyskurs naukowy i wymiana poglądów to dwie różne rzeczy?

                                                  rozumiem, bede pisal powoli bo powoli lapiesz.

                                                  > Wykazuję jednak chęć samodoskonalenia
                                                  wiadomo, w epso to podstawa


                                                  > Wykazuję jednak chęć samodoskonalenia. Może polecisz mi jakieś
                                                  > konkretne lektury

                                                  na poczatek popatrz sobie tutaj a propos PC:
                                                  NLP Made Easy, New Edition
                                                  by Carol Harris

                                                  no to kiedy zaczniesz sie doskonalic?

                                                  Serdecznosci
                                                  PD
                                                  • kiniox Re: co sie gapisz lesbo? 28.02.07, 21:28
                                                    Łapię być może powoli, ale Ty jeszcze wolniej. Np. nigdzie nie napisałam, że PC
                                                    = kultura osobista, tylko, że jest jej przejawem, a zarzucasz mi coś takiego
                                                    kilka postów powyżej. Ergo - nieuważnie czytasz lub wolno kojarzysz. Co do EPSO,
                                                    to nie mam i nie miałam z nim dotychczas wiele wspólnego, ale samodoskonalenie
                                                    to podstawa wszędzie, jak sądzę. Za książkę dziękuję. No, to lecę, bo trochę
                                                    mnie już nudzi ta rozmowa. Pa.
                                                  • Gość: pav reminder Re: co sie gapisz lesbo? IP: *.203-200-80.adsl-dyn.isp.belgacom.be 28.02.07, 21:38
                                                    > Łapię być może powoli, ale Ty jeszcze wolniej. Np. nigdzie nie napisałam, że
                                                    PC = kultura osobista, tylko, że jest jej przejawem
                                                    >

                                                    Przejawiasz cos czego nie masz? mozliwe.


                                                    > samodoskonalenie to podstawa wszędzie, jak sądzę.
                                                    a jednak sie uczymy


                                                    > No, to lecę, bo trochę mnie już nudzi ta rozmowa. Pa.

                                                    Dostosowywalem sie do poziomu interlokutora. Milo slyszec, ze robilem to
                                                    dobrze.

                                                    Serdecznosci
                                                    PD
                                    • paczula8 Re: co sie gapisz lesbo? 28.02.07, 20:45
                                      > Wręcz przeciwnie. Homofobia, podobnie jak arachnofobia i wszelkie inne
                                      > przypadłości tego typu, jest faktem po prostu.

                                      Kiniox, a co z kretynizmem, czy to tez przypadlosc? fakt po prostu?
                                      odpowiedz, bo chcialabym wiedziec, czy gdybym go tu teraz uzyla byloby to
                                      wyszydzanie, czy stwierdzenie faktu? :)
                                      • kiniox Re: co sie gapisz lesbo? 28.02.07, 21:10
                                        Moja droga, be my guest, że się tak wyrażę.
                                        • paczula8 Re: co sie gapisz lesbo? 28.02.07, 23:38
                                          eee juz mi przeszlo, milej nocy kiniox ;)
                                          • Gość: pav do urzedu!!! Re: co sie gapisz lesbo? IP: *.203-200-80.adsl-dyn.isp.belgacom.be 28.02.07, 23:44
                                            paczulo nei rozumiesz: kiniox wie lepiej do sie doskonali. co dnia bierze
                                            ilustrowana gazete z innej polki.

                                            Szacunek dla czytelnictwa !

                                            Serdecznosci
                                            PD
                                            • kiniox Re: co sie gapisz lesbo? 28.02.07, 23:54
                                              Musi być ilustrowana, bo czytam tylko pismo obrazkowe.
                                              • Gość: pav parlamentarny Re: co sie gapisz lesbo? IP: *.203-200-80.adsl-dyn.isp.belgacom.be 01.03.07, 00:02
                                                Nie zapomij o horoskopach. Wazne zeby bylo pozytywne w Roku swini.
                                                • kiniox Re: co sie gapisz lesbo? 01.03.07, 00:18
                                                  Horoskopy czytam tylko zaraz po nałożeniu tipsów, bo inaczej nie mogę się skupić.
                                                  • do.ki =>kiniox 01.03.07, 07:00
                                                    Nie masz racji (to mocniejsze niz "mam inne zdanie", bo znaczy, ze mam inne zdanie i jest wieksze prawdopodobienstwo, ze to moje zdanie jest sluszne, nie twoje) i co do homofobii, i co do politycznej poprawnosci.

                                                    Pokrotce: fobia oznacza nieuzasadniony lek. Nikt sie homosiow nie boi, wiec to juz pusto. Za to sprzeciwiam sie wciskaniu mi, ze "homosie sa calkiem normalni", bo nie sa.

                                                    A co do PC: to sa wartosci przeciw wartosciom. Jesli wi imie wartosci zwanej przez Ciebie kultura chcesz rezygnowac z paru innych (na przyklad wyraznego poczucia pewnego porzadku w zyciu czlowieka i jakiegos kodeksu chocby moralnego), to prosze bardzo, ale nie wmawiaj nikomu, ze nie wolno nigdy nikogo obrazic, bo to be.
                                                  • Gość: bywalec Re: =>kiniox IP: 136.173.162.* 01.03.07, 08:56
                                                    Niestety, do.ki, ale geje sa "calkiem normalni" - bo na szczescie wyszlismy juz
                                                    z jaskin i wiekow ciemnych, kiedy kazda innosc, w tym tez NATURALNA, traktowano
                                                    jako powod do wykluczenia i/lub silowego rozwiazania (swoich wlasnych problemow
                                                    psychicznych w istocie).

                                                    Proponuje troche literatury psychologicznej poczytac zamiast "najwyzszego czasu"
                                                    czy innego "wprost". chyba ze uwazasz, ze wszyscy psycholodzy to lewaki i
                                                    komuchy; podobnie pewnie jak reszta ludzi o innej wizji swiata niz twoja
                                                  • Gość: Doki Re: =>kiniox IP: *.246-200-80.adsl-static.isp.belgacom.be 01.03.07, 09:57
                                                    Gość portalu: bywalec napisał(a):

                                                    > Niestety, do.ki, ale geje sa "calkiem normalni"

                                                    Niestety, bywalcze, ale ALBO uznajesz, ze geje sa calkiem normalni, albo
                                                    uznajesz, ze seksualnasc jest wazna sfera w zyciu czlowieka.

                                                    Nie mozesz bowiem uznawac, ze normalny jest ktos, kto wykazuje nienormalne
                                                    zachowania w waznej sferze zycia.

                                                    No chyba ze chcesz na sile udowadniac, ze zachowania seksualne nie sa
                                                    zaburzeniem normalnego popedu seksualnego. Mozesz, i nawet nie bedziesz
                                                    osamotniony, ale taki dowod jest niedorzeczny (by nie rzec: zabobonny).

                                                    I ode mnie tez EOT
                                                  • kiniox Re: =>kiniox 01.03.07, 09:02
                                                    nie wmawiaj nikomu, ze nie wolno nigdy nikogo obrazic, bo t
                                                    > o be.
                                                    Nie, nie to miałam wczoraj na myśli, ale faktycznie się zapędziłam i to
                                                    niestety w wyniku pewnego przeoczenia, które jest wyłącznie moją winą, więc nie
                                                    będe już dyskutować w tym temacie.
                                                  • Gość: pav chomofobicznie Re: =>kiniox IP: *.203-200-80.adsl-dyn.isp.belgacom.be 01.03.07, 21:49
                                                    alez kinioxik, nie przejmuj sie forum wazne to miec paznokcie 9rece i stopy)
                                                    pod kolor ;)

                                                    Serdecznosci
                                                    PD
                                          • kiniox Re: co sie gapisz lesbo? 28.02.07, 23:59
                                            > eee juz mi przeszlo, milej nocy kiniox ;)
                                            Wiesz co? Trochę za dużo włożyłam w to emocji. W sumie wiem, o co ci chodziło.
                                            Po prostu, jak słusznie zauważył paw, wolno kojarzę. To się często zdaża u
                                            ludzi, którzy czytają głównie pismo obrazkowe. Miłej nocy.
                                • paczula8 Re: co sie gapisz lesbo? 28.02.07, 20:37
                                  > Wlasnie tego sie najbardziej obawiam ... ze zmieni moj sposob myslenia .. .
                                  > > rozumiesz?
                                  > Tak, rozumiem. Jesteś homofobem i jesteś z tego dumny.

                                  Dumna :) i nic nie rozumiesz ... przeczytaj jeszcze raz to co napisalam w tym
                                  watku, tylko powoli i ze zrozumieniem... :)


                                  > Kampania ma uświadomić, że
                                  > wyszydzanie i pogarda bolą tak samo każdego,

                                  i myslisz, ze ta kampania to uswiadamia?


                                  > > Sorry, ale proponuje trzymac sie jednego tematu.
                                  > Dlaczego?

                                  Dlatego, ze z zasady trzymam sie tematu, jesli chcesz rozmawiac o problemach
                                  ojcow z uzyskaniem praw rodzicielskich, to zaloz watek temu poswiecony ...
                                  naprawde nie mam nic przeciwko temu :)


                                  > argumentów. A rozmawiamy RÓWNIEŻ o mentalności z przyczyn, które już
                                  > wymieniłam, tzn. dlatego, że to mentalność właśnie ma zmienić kampania (słowo
                                  > klucz: społeczna).

                                  slowo klucz – otwiera drzwi, zamyka usta ;) taaak, jest kampania i kampania
                                  spoleczna, tak jak jest krzeslo i krzeslo elektryczne ...

                                  • kiniox Re: co sie gapisz lesbo? 28.02.07, 21:11
                                    A ja myślę, że to ty nic nie rozumiesz. I każda z nas pozostanie przy swoim
                                    zdaniu. Nie, nie trzymasz się tematu, nawet jeśli tak ci się zdaje. Wybierasz z
                                    niego to, co ci pasuje, ale próbujesz nie pozwolić na to swojemu rozmówcy.
                                    Pokazanie podobieństwa zjawisk i występującej prawidłowości nie jest zmienianiem
                                    tematu, tylko posiłkowaniem się pewnym chwytem stylistycznym dla zobrazowania
                                    poglądów pozostających w związku z tematem. Nie będę czytać wszystkich twoich
                                    wypowiedzi na forum czy w wątku, tylko te, które kierujesz do mnie. Jeśli nie
                                    jesteś w nich wystarczająco klarowna, to twój problem, jako dyskutanta. Co do
                                    tego, czy ta kampania jest skuteczna, to już pisałam (do ciebie), że nie wiem,
                                    ale rozumiem, jaki jest jej cel. Ty też rozumiesz, myślisz jednak, że jest
                                    nieskuteczna, ale jednocześnie boisz się, że jednak może mogłaby poskutkować, co
                                    wnioskuję z poniższego fragmentu: "Wlasnie tego sie najbardziej obawiam ... ze
                                    zmieni moj sposob myslenia ... " Pozdrawiam.
                                    • paczula8 Re: co sie gapisz lesbo? 28.02.07, 23:35
                                      > A ja myślę, że to ty nic nie rozumiesz.

                                      Nie rozumiem, ze jestem homofobem? no rzeczywiscie, nie tylko nie rozumiem,
                                      ale tez sie z tym nie zgadzam, rozumiem natomiast, ze Tobie zabraklo
                                      argumentow i dlatego sprowadzilas dyskusje do parteru

                                      BTW czy ty wiesz co znaczy homofob?

                                      > Nie będę czytać wszystkich twoich
                                      > wypowiedzi na forum czy w wątku, tylko te, które kierujesz do mnie.

                                      nie musisz czytac wszystkich moich wypowiedzi na forum, naprawde nie ma
                                      takiej potrzeby:) natomiast W TWOIM interesie lezy zapoznanie sie z
                                      wypowiedziami dyskutantow w watku, w ktorym chcesz zabrac glos ... wiesz, to
                                      jest minimum potrzebne do tego, zeby sie nie osmieszyc...


                                      > Co do
                                      > tego, czy ta kampania jest skuteczna, to już pisałam (do ciebie), że nie wiem,
                                      > ale rozumiem, jaki jest jej cel.

                                      Ja tez sie domyslam i dlatego twierdze, ze bedzie nieskuteczna.

                                      > Ty też rozumiesz, myślisz jednak, że jest
                                      > nieskuteczna, ale jednocześnie boisz się, że jednak może mogłaby poskutkować,

                                      ... niezla konstrukcja:) – myslisz, ze nieskuteczna, ale boisz sie , ze
                                      poskutkuje – dlugo nad tym myslalas?:)


                                      > co wnioskuję z poniższego fragmentu: "Wlasnie tego sie najbardziej
                                      obawiam ... ze
                                      > zmieni moj sposob myslenia ... "

                                      najpierw przeczytaj moje wczesniejsze wypowiedzi ... jesli w dalszym ciagu nie
                                      bedziesz rozumiala, zglos sie , wyjasnie ...


                                      pozdrawiam rowniez:)
                              • asiunia.lux Re: co sie gapisz lesbo? 28.02.07, 19:20
                                paczula8 napisała:

                                > bo mam wrazenie, ze w
                                > zaleznosci od potrzeb wyciagasz jeden argument albo drugi . Prawo, jak sama
                                > napisalas nikogo nie dyskryminuje, dlatego tez nie ma potrzeby przy nim
                                > gmerac

                                Paczula, czepiasz sie. Masz poczytaj:
                                "Partner ze związku homoseksualnego nie jest przewidziany w naszym prawie.
                                Nawet jeżeli zmarły zapisze w testamencie majątek drugiemu uczestnikowi związku
                                gejowskiego, to rodzina nieboszczyka może tę decyzję łatwo podważyć."
                                encyklopedia.korba.pl/page/Prawa_gej%C3%B3w_i_lesbijek_w_Polsce
                                • paczula8 Re: co sie gapisz lesbo? 28.02.07, 20:53
                                  Asiunia o tym juz kiedys rozmawialismy, nie bardzo chce mi sie teraz do tego
                                  wracac ... ale o ile wiem nic sie nie zmienilo , w dalszym ciagu homo maja
                                  takie samo prawo jak hetero (zyjacy w konkubinacie) i tak powinno byc... :)
                                  • asiunia.lux Re: co sie gapisz lesbo? 28.02.07, 21:06
                                    paczula8 napisała:

                                    > w dalszym ciagu homo maja
                                    > takie samo prawo jak hetero (zyjacy w konkubinacie)

                                    Zgadza sie. (BTW: zyjacy w konkubinacie hetero tez naleza do mniejszosci).

                                    > i tak powinno byc... :)

                                    A ja uwazam, ze tak nie powinno byc. Zarowno homo jak i Ci hetero, ktorzy zyja
                                    w konkubinaci, powinnie wedlog mnie miec takie sama prawa, jak malzenstwa.
                                    I za najgorsze uwazam to, ze nie respektuje sie tu woli zmarlego (czytaj->
                                    podwaza sie testament, w ktorym jest zapisane, ze osoba dziedziczaca ma byc
                                    gosciu x).
                    • Gość: tag Re: co sie gapisz lesbo? IP: *.cec.eu.int 01.03.07, 10:27
                      > drastyczne łamanie zasad wynikających z systemu wartości rodziców (bo
                      grzech),
                      > że w praktyce może to zostać uznane za wystarczający powód wydziedziczenia,
                      > wystarczy dobry adwokat.

                      A nie jest to ich swiete prawo, jak sa bardzo konserwatywni? Dlaczego maja sie
                      poddac dyktatowi nowych, obcych im swiatopogladow? Takie zmiany potrzebuja
                      czasu. W Niemczech bylego tez przesladowano gejow jakies 30 lat temu, a teraz
                      prosze.

                      I od tego momentu ma święte prawo zrobić ze swoją własnością, co
                      > mu tylko przyjdzie do głowy(znów w granicach określonych przez prawo), bo to
                      > jest JEGO dom i JEGO majątek, żeby nie wiem jak cię ten fakt oburzał.

                      A tu juz domniemasz. To Ty raczej sie unosisz. Jesli przepisze ten majatek
                      partnerowi zalegalizowanego zwiazku za zycia, no to temat zamkniety. Ale jesli
                      np. nie ma testamentu, to sorry Brunner, przechodzi na
                      mame/brata/sisotre/bratanka. Nie wnikam w zawilosci sytuacji, kiedy testament
                      jest, bo wole bardziej oczywisty przyklad, latwiejszy do dyskusji.
                      Ciekawi mnie jednak Twoja opinia, jak to powinno wygladac w przypadku braku
                      testamentu.


                      > zachowku, o ile nie zostali wcześniej wydziedziczeni. Zachowek zwykle wypłaca
                      > się w gotówce. To w skrócie zarys polskiego prawa spadkowego, więc twoje
                      święte oburzenie,

                      :) Znowu? To raczej Twoje domniemanie, ze swiete. Raczej akademicka dyskusja, w
                      ktorej to Ty z gory zakladasz, ze kazdy majacy troche inny paglad w temacie
                      prawodawstwa w tym drazliwym temacie, to prawie faszysta. I to jest tez
                      dyskryminacja, bo trudno spokojnie rozmawiac. To co, trzeba sie zgadzac i
                      przytakiwac, bo inaczej jest sie zrownany z chlopakami z Mlodziezy
                      Wszechpolskiej?
                • paczula8 Re: co sie gapisz lesbo? 28.02.07, 14:49
                  Gość portalu: bywalec napisał(a):

                  > Pewnie tak mu zalezy na uwiarygodnieniu swojego istnienia, ze z przyjemnoscia
                  da
                  > sie skopac albo dostac noz pod zebra, co?


                  e tam noz pod zebra - nic tak dobrze ruchowi nie robi jak przywodca w
                  wiezieniu ... mozesz mu przekazac :)

                  > Nie przesadzajcie, ten czlowiek po prostu zajmuje sie zawodowo zwalczaniem
                  > homofobii, ktora istnieje w Polsce realnie.

                  owszem istnieje i bedzie coraz wieksza, miedzy innymi dzieki tego typu akcjom.

                  Tak sie sklada, ze znam srodowisko homoseksualistow i wiem , ze sa to bardzo
                  inteligeni, mili, weseli i ciepli ludzie, NIGDY nie zywilam do niech
                  negatywnych uczuc ... Biedron wyzwala we mnie agresje ...


                  >
                  > A Rada Europy wspiera rozna projekty w ramach programu "All differents - all
                  > equal", wiec pewnie i ten sie zalapal.

                  "zalapal sie" dobre okreslenie, rozumiem, ze teraz musi sie wykazac jakas
                  dzialalnoscia, no i oczywiscie udowodnic, ze w Polsce istnieje homofobia ...


                  > Kazdy moze zalozyc swoja organizacje i wystapic o granty; ktos Wam broni?

                  ale po co?
                  • Gość: bywalec Re: co sie gapisz lesbo? IP: 136.173.162.* 28.02.07, 15:47
                    jesli przez tego typu akcje homofobia sie powieksza, to tylko potwierdza teze,
                    ze z Polakami jest cos nie w porzadku.

                    a jesli nie chcecie zakladac swoich organizacji i wystepowac o dofinansowanie,
                    to jaki macie problem z tym, ze biedron ma organizacje, wystapil i dostal granta?
                    • do.ki Re: co sie gapisz lesbo? 28.02.07, 18:18
                      > jesli przez tego typu akcje homofobia sie powieksza, to tylko potwierdza teze,
                      > ze z Polakami jest cos nie w porzadku.

                      Blad logiczny. A moze po porstu Polacy nie daja sie politycznie poprawnej obsesji twierdzacej, ze to wszystko jedno, pedal czy straight.

                      > a jesli nie chcecie zakladac swoich organizacji i wystepowac o dofinansowanie,
                      > to jaki macie problem z tym, ze biedron ma organizacje, wystapil i dostal grant
                      > a

                      Bo grant zostal przyznany z moich pieniedzy, ktore mi odebrano.
                      • Gość: bywalec Re: co sie gapisz lesbo? IP: 136.173.162.* 28.02.07, 19:30
                        nie, nie w porzadku jest z tymi, ktorzy w odmiennosci pewnych grup znajduja
                        podstawe do ich dyskryminacji i wykluczania. A tzw. polityczna poprawnosc made
                        in Poland to raczej dominujaca w dyskursie publicznym prawicowo-populistyczna
                        mowa nienawisci niz zachodnia political corectness, na ktora - co znamienne -
                        konserwy pomstuja i wobec ktorej odgrywaja role swietej oblezonej twierdzy.

                        Mnie tez sie czasami nie podoba, na co ida "moje" pieniadze, ale taki juz urok
                        demokracji.
                        • do.ki Re: co sie gapisz lesbo? 01.03.07, 06:57
                          > nie, nie w porzadku jest z tymi, ktorzy w odmiennosci pewnych grup znajduja
                          > podstawe do ich dyskryminacji i wykluczania

                          No to z toba jest cos nie w porzadku. Dyskryminacja, czyli rozroznienie, jest naturalna. Bezz sensu jest udawac, ze roznic nie ma, albo je zacierac. Jestes odmienny- jestes traktowany inaczej. I tak powinno byc. A ze uwazasz to za krzywdzace- coz, Twoja sprawa.

                          Mozemy dyskutowac o podstawach, na jakich oparta jest dyskryminacja, albo o formach, jakie przyjmuje, ale sama dyskryminacja jest w spoleczenstwach moim zdaniem sluszna i potrzebna. Bez niej spoleczenstwo traci strukture, staje sie amorficzna papka, ktora siedzi przed TV i chlonie porpagande.
                          • Gość: bywalec Re: co sie gapisz lesbo? IP: 136.173.162.* 01.03.07, 08:48
                            Slowo dyskryminacja pochodzi od "odrozniac", ale ma calkiem inne znaczenie! Tez
                            jestem za roznorodnoscia spoleczenstwa i przeciw homogenizacji (notabene,
                            wspieranej przez procesy globalizacyjne, ktorych Ty jestes goracym
                            oredownikiem). Tyle ze ta sa dwie rozne sprawy.

                            Definicja:

                            "Dyskryminacja (łac. discriminatio = 'rozróżnianie') - upośledzenie lub
                            prześladowanie jednostki bądź grupy społecznej, na przykład ze względu na jej
                            pochodzenie etniczne, orientację seksualną, przynależność klasową, narodową,
                            rasową bądź wyznaniową albo na płeć lub wiek. Chodzi o ogół działań zarówno
                            świadomych, jak i nieuświadomionych, zmierzających do pozbawienia
                            dyskryminowanych osób praw i korzyści przysługujących wszystkim ludziom."
    • do.ki Re: co sie gapisz lesbo? 28.02.07, 15:06
      www.nczas.com/?a=show_article&id=3612
      • byly_eurokrata Re: co sie gapisz lesbo? 28.02.07, 15:30
        oj doki, te piekne dobre czasy w USA to lincze na czarnych, segragacja rasowa
        itd.
        Nie mowiac o tym, ze liczba niechcianych ciaz w USA jest niewspolmiernie wyzsza
        od liczb ciaz wsrod nastolatek w Szwecji, Danii i Holandii, gdzie prowadzi sie
        bardzo liberalna polityke uswiadamiania seksualnego. Aha, liczba aborcji w tych
        krajach tez nalezy do najnizszych na swiecie.
      • Gość: bywalec Re: co sie gapisz lesbo? IP: 136.173.162.* 28.02.07, 16:36
        no tak, i wszystko jasne! za checia rzetelnego przedstawiania mlodym ludziom
        wiedzy o seksualnosci czlowieka stoi spisek "homosiow".

        Zydow przypadkiem tam nie ma? a nie, sorry, ta grupa zostala juz
        wyeksploatowana, przynajmniej w USA, jako podreczny "szatan" i koziol ofiarny
        zarazem.

        To, ze prawiczki i konserwy sa slynne z swoich antyseksualnych fobii, zaklamania
        i obskurantyzmu, to od dawna wiadomo, ale ze imaja sie ich tez koncepcje
        spiskowe, to juz nowosc.
        • paczula8 Re: co sie gapisz lesbo? 28.02.07, 18:22
          Gość portalu: bywalec napisał(a):



          > To, ze prawiczki i konserwy

          prawiczki i konserwy? Bywalec! ale z Ciebie heterofob, wstydz sie ...


          > sa slynne z swoich antyseksualnych fobii, zaklamani
          > a i obskurantyzmu, to od dawna wiadomo,

          :)))))

          • Gość: bywalec Re: co sie gapisz lesbo? IP: 136.173.162.* 28.02.07, 19:17
            przeciez prawiczkami i konserwami moga byc tez geje (choc musza sie bardziej
            ukrywac), wiec gdzie tu "heterofobia"?
            • paczula8 Re: co sie gapisz lesbo? 01.03.07, 10:25
              > przeciez prawiczkami i konserwami moga byc tez geje (choc musza sie bardziej
              > ukrywac), wiec gdzie tu "heterofobia"?

              hmmm ... ok, ale okreslenia prawiczek , konserwa i obskurant (tez zostalo tu
              uzyte) sa nie mniej obrazliwe niz lesba i pedal... czyzbys szydzil z
              ludzi o pogladach odmiennych niz Twoje? jak to sie ma do tolerancji w
              duchu poprawnosci politycznej?

              I jeszcze jedno, dlaczego prawiczki i konserwy geje musza sie bardziej
              ukrywac? przed kim? przed Biedroniem i jego zwolennikami? bo moga zostac
              oskarzeni o antyseksualne fobie, zaklamanie i obskurantyzm ...?


              • Gość: bywalec Re: co sie gapisz lesbo? IP: 136.173.162.* 01.03.07, 10:51
                okreslen "prawiczki" i "konserwy" uzylem tutaj w odpowiedzi na "homosiow" i
                "lewakow", ktore to znajduja sie w komentowanym artykule.

                w ogole jak dla mnie to dyskusjach na forach wszystkie te okreslenia - podobnie
                jak pedaly - sa dozwolone; co innego jednak w debacie publicznej lub w prasie.

                Obskurant - to slowo akurat nie jest obrazliwe, po prostu niesie ze soba pewien
                okreslony ladunek znaczeniowy, ktory chcialem przekazac.

                A geje prawiczki i konserwy musza sie bardziej ukrywac przed innymi prawiczkami
                i konserwami, ktorzy generalnie nie akceptuja tego typu "odchylen", zwlaszcza
                wsrod swoich (pewnie sadze, ze wszyscy homoseksualisci sa na lewicy ;))
                Poza tym, czy musze przypominac o tym, ze czesto ci, co najbardziej atakuja
                publicznie gejow, maja sami w istocie problemy z wlasna seksualnoscia (tzn. sa
                krypto-homoseksualistami)...


                • paczula8 Re: co sie gapisz lesbo? 01.03.07, 11:47
                  Gość portalu: bywalec napisał(a):

                  > okreslen "prawiczki" i "konserwy" uzylem tutaj w odpowiedzi na "homosiow" i
                  > "lewakow", ktore to znajduja sie w komentowanym artykule.

                  cios za cios? ok;)

                  > w ogole jak dla mnie to dyskusjach na forach wszystkie te okreslenia -
                  podobnie
                  > jak pedaly - sa dozwolone

                  to rozumiem, tym bardziej ze homseksualisci, ktorych znam sami do siebie
                  zwracaja sie per lesbo, cioto - jest to forma zartu oczywiscie, ale to na pewno
                  wiesz ...

                  > co innego jednak w debacie publicznej lub w prasie.

                  czyli w kampanii spolecznej rowniez ...


                  > Obskurant - to slowo akurat nie jest obrazliwe, po prostu niesie ze soba
                  pewien
                  > okreslony ladunek znaczeniowy, ktory chcialem przekazac.

                  Rozumiem, ze kiedy mowisz do kogos, ze jest obskurny, wcale nie chcesz go
                  obrazic, przekazujesz tylko pewien ladunek znaczeniowy; np prawiczek jest
                  obskurny, bo jest ciemny i nie popiera postepu (w rozumieniu homosiow), tak?


                  > A geje prawiczki i konserwy musza sie bardziej ukrywac przed innymi
                  prawiczkami
                  > i konserwami, ktorzy generalnie nie akceptuja tego typu "odchylen", zwlaszcza
                  > wsrod swoich (pewnie sadze, ze wszyscy homoseksualisci sa na lewicy ;))

                  Poprosze o sprecyzowanie co dokladnie oznaczaja slowa prawiczek i konserwa,
                  chcialabym sie upewnic, ze myslimy o tym samym.


                  > Poza tym, czy musze przypominac o tym, ze czesto ci, co najbardziej atakuja
                  > publicznie gejow, maja sami w istocie problemy z wlasna seksualnoscia (tzn. sa
                  > krypto-homoseksualistami)...

                  Dlaczego przypominac? i czy jest na to jakis dowod naukowy? chcialabym poznac,
                  poprosze linka ...

                  poza tym nie zauwazylam, zeby ktos atakowal homosiow ... mam wrazenie, ze jest
                  dokladnie odwrotnie i moge to udowodnic :)
                  a Ty mozesz udowodnic, ze ktos atakuje homosiow (publicznie)?
                  • Gość: bywalec Re: co sie gapisz lesbo? IP: 136.173.162.* 01.03.07, 12:44
                    Obskurantyzm wcale nie wiaze sie ze slowem obskurny! (albo moze Ty to slowo zle
                    rozumiesz).

                    Prawiczki i konserwy to okreslenie ludzi o prawicowych i konserwatywnych
                    pogladach, cos jak lewak a rebours.

                    co do kryptohomoseksualizmu, to nie mam pod reka zadnego zrodla, ale na pewno
                    cos znajdziesz, jak sie postarasz. ale chocby przyklad z American Beauty cos Ci
                    mowi?

                    publiczne atakowanie "homosiow" - coz, praktycznie kazda wypowiedz Wierzejskiego ;))
                    • paczula8 Re: co sie gapisz lesbo? 01.03.07, 20:59
                      > Obskurantyzm wcale nie wiaze sie ze slowem obskurny! (albo moze Ty to slowo
                      zle
                      > rozumiesz).

                      zarowno jedno jak i drugie slowo pochodzi od łac. obscurans, twierdzenie, ze
                      sie nie wiaza jest co najmniej dziwne ale, zeby nie wchodzic w poboczny spor,
                      powroce do zwrotu, ktorego uzyles na poczatku, czyli do obskurantyzmu (z
                      ktorego sa znani "prawiczki i konserwa":)) ... wytlumacz mi, dlaczego TY
                      (tolerancyjny i postepowy) obrazasz ludzi, ktorzy osmielaja sie nie podzielac
                      Twoich pogladow?

                      > Prawiczki i konserwy to okreslenie ludzi o prawicowych i konserwatywnych
                      > pogladach, cos jak lewak a rebours.

                      Dzieki ze wyjasniles, szczegolnie prawiczek budzil moje watpliwosci... :)

                      A teraz wyjasnij mi prosze, czy jesli ja jestem "prawiczkiem" to znaczy, ze
                      cierpie na jakies antyseksualne fobie? dlaczego? dlatego, ze nie sypiam z
                      kobietami?

                      > co do kryptohomoseksualizmu, to nie mam pod reka zadnego zrodla,

                      uuuu to szkoda ;)

                      > ale na pewno cos znajdziesz, jak sie postarasz ale chocby przyklad z American
                      > Beauty cos Ci mowi?

                      ... z American Beauty?!?! hmmm dobrze, ze nie z Kaczora Donalda ... chociaz
                      oba przyklady bylyby siebie warte ... :)
                      Bywalec, postawiles teze to ja udowodnij, ale prosze nie uzywaj do tego filmu,
                      w ktorym autor podobnie jak Ty probuje wcisnac widzom JAKAS teze.
                      Tzn ja nie twierdze, ze sytuacja pokazana w filmie nie moze sie zdazyc, ale
                      jest to jednak tylko film (bajka) ... a ja chce dowodu prawdziwego, tym
                      bardziej, ze wg Ciebie kryptohomoseksualizm wystepuje "czesto" ... no chociaz
                      jakis maly dowodzik, obiecuje, ze nie bede sie czepiac ...;)

                      > publiczne atakowanie "homosiow" - coz, praktycznie kazda wypowiedz
                      > Wierzejskiego ;))

                      nie slucham Wierzejskiego, nie wiem co mowi, tu rowniez poprosze o konkrety :)


                      Na koniec mam pytanie, co o tym sadzisz? czy tez uwazasz, ze pani Burrows
                      dopuscila sie "homofobicznego zachowania"?

                      Wielka Brytania: Nagonka na Lynette Burrows
                      Brytyjska policja wszczęła śledztwo w sprawie Lynette Burrows, autorki książek
                      o wychowywaniu dzieci, która uważa, że nie wolno zezwalać parom homoseksualnym
                      na adopcję dzieci. L. Burrows brała udział w dyskusji na antenie radia BBC.
                      Wyraziła wówczas przekonanie, że nie powinno się pozwalać na adoptowanie dzieci
                      przez pary osób tej samej płci. Zastrzegła, że powierzenie małego chłopca dwóm
                      homoseksualistom byłoby równie ryzykowne, jak przekazanie małej dziewczynki
                      dwóm heteroseksualistom.
                      Środowiska homoseksualne złożyły na nią donos organom ścigania, zarzucając
                      autorce, że dopuściła się "homofobicznego incydentu". Następnego dnia do
                      mieszkania pani Burrows zadzwoniła policja.
                      „Nigdy wcześniej w naszym kraju nie słyszeliśmy o czymś takim” – powiedziała
                      dziennikarka "Daily Telegraph", która opisała całą sprawę. Opinia publiczna
                      jest poruszona. "Nie można bezpiecznie wyrażać opinii, które są sprzeczne z
                      etosem coraz bardziej autorytarnej elity, pragnącej przeszczepić swe poglądy i
                      standardy całemu społeczeństwu" - komentował jeden z czytelników "Daily
                      Telegraph".
                      Jeśli nawet sprawa zostanie umorzona, wiele wskazuje na to, że Lynette Burrows
                      znajdzie się na liście osób, które dopuściły się "zachowań homofobicznych".
                      Londyńską policję od pewnego czasu obowiązują nowe przepisy odnośnie do
                      przestępstw, którymi trzeba się zajmować w pierwszej kolejności. Należą do nich
                      m.in. "incydenty homofobiczne”.

                      Cytat pochodzi z Rzeczpospolitej z dn. 15.12.2005r.


    • Gość: Pav Vader ojej a ja taki nieuczesany! IP: *.203-200-80.adsl-dyn.isp.belgacom.be 28.02.07, 20:07
      byly tez nie ale przynajmniej on ma powod. Coz ide do fryzjera a fryzjer
      wiadomo...

      Serdecznosci
      PD
    • tees1 potem sami podadza te plakaty jako przyklad 01.03.07, 11:28
      na legendarna polska homofobie i dostana tluste granty na jej zwalczanie

      dbaja o te homofobie jak mysliwi o zwierzyne i podkarmiaja kiedy slabnie
Inne wątki na temat:
Pełna wersja