Inwestowanie w Brukseli

27.02.07, 13:17
witam

czy ktos ma pojecie jak zainwestowac oszczednosci? jest tego za malo na zakup
nieruchomosci. a trzymac na lokacie (jak do tej pory) tez szkoda :(
KBC nic sensownego mi nie zaproponowalo.
Gdzie mnozycie swoje euro? :)
    • marekggg Re: Inwestowanie w Brukseli 27.02.07, 14:01
      fundusze inwestycyjne, gieldy, wszystko jest. zalezy tylko na tobie jak duze
      ryzyko jestes w stanie poniesc.
      ja sie przymierzam do inwestowania na NASDAQ, ale jak na razie to nie mam na to
      czasu
    • Gość: inwestor Re: Inwestowanie w Brukseli IP: *.centertel.pl 27.02.07, 16:07
      czesc dyzurna....jeszcze sie pytasz w co inwestowac...???:) aktualnie nie ma
      lepszej inwestycji anizeli nieruchomosci i zmiemia w Polsce...ceny rosna w
      zawrotnym tempie, trzeba tylko wiedziec co i gdzie kupic. jesli bedziesz
      zainteresowana pisz do mnie na priv.
      pozdr
      • dyzurna do investora 27.02.07, 16:30
        chyba nie przeczytales moje posta dokladnie, az takich oszczednosci to ja nie
        mam by moc kupic mieszknie, ziemia ? bo ja wiem...i raczej chce inwestowac tu
        na mjejscu a nie jezdzic do Polski
        podaj meila to napisze.
        • motorniczy16 Re: do investora 27.02.07, 17:05
          przeczytalem, przeczytalem...:) ale rzeczywiscie... zapomnialem o mailu:)
          motorniczy16@gazeta.pl odezwij sie na priv...moze bede mogl pomoc:)
          • dyzurna Motorniczy - napisalam na prv 27.02.07, 21:21

        • Gość: kuzaw Re: do investora IP: *.lns1-c8.dsl.pol.co.uk 11.03.07, 21:49
          Dyzurna,

          w tym caly sek - w nieruchomosci inwestujesz nie swoim kapitalem, i przez to
          masz ogromny lewar.

          Ktos kto zainwestowal w Warszawie w mieszkanie w styczniu 2006, biorac dajmy na
          to 95% kredyt, placil za metr powiedzmy 4k PLN i kupowal 50m2 baze osiagnal
          nastepujacy Return on Equity pod koniec 2006 roku (rachunek uproszczony w PLN
          bez kosztow transakcyjnych przy hipotece w CHF przy 3% stopie):

          kapital wlasny: =5% x 4k x 50m2 = 10k
          zwrot z nieruchomosci = 50% x 4k x 50m2 = 100k
          koszt odsetek: = 3% x 95% x 4k x 50m2 = 5.7k

          zwrot/kapital (ROE) = (100k - 5.7k ) / 10k = 943%

          I co? Ile razy wiecej niz Twoja lokata w banku na 3.5% ? 943%/3.5% = 269
          razy :) :) :) hi hi hi, jeszcze mi sie smiac chce ze niektorzy oszczednosci
          trzymaja w banku.

          Na gieldzie (tym bardziej na NaSDAQ, skad ten pomysl na NASDAQ nie wiem,
          zenada) w tym roku nie proponowalbym inwestowac, volatility jest wieksza, nie
          znasz sie na tym wiec pewnie kupisz na lokalnej gorce i sprzedasz na lokalnym
          dolku.

          Nieruchomosci w Lodzi, Katowicach, Rzeszowie - to moja rada, oczywiscie musi
          byc zdolnosci kredytowa.

          Oczywiscie trzeba sie odwazyc wziac ryzyko - "A real entrepreneur is somebody
          who has no safety net underneath them"


          • Gość: aw Re: do investora IP: *.upc.chello.be 12.03.07, 08:38
            >rachunek uproszczony w PLN

            troche za bardo uproszczony i udoskonalony
          • Gość: grybauskaite Re: do investora IP: *.174-247-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 12.03.07, 09:01

            Na palcach to liczyłeś ?


            >Ktos kto zainwestowal w Warszawie w mieszkanie w styczniu 2006, biorac dajmy na
            >
            > to 95% kredyt, placil za metr powiedzmy 4k PLN i kupowal 50m2 baze osiagnal
            > nastepujacy Return on Equity pod koniec 2006 roku (rachunek uproszczony w PLN
            > bez kosztow transakcyjnych przy hipotece w CHF przy 3% stopie):
            >
            > kapital wlasny: =5% x 4k x 50m2 = 10k
            > zwrot z nieruchomosci = 50% x 4k x 50m2 = 100k
            > koszt odsetek: = 3% x 95% x 4k x 50m2 = 5.7k
            >
            > zwrot/kapital (ROE) = (100k - 5.7k ) / 10k = 943%
            >
            > I co? Ile razy wiecej niz Twoja lokata w banku na 3.5% ? 943%/3.5% = 269
            > razy :) :) :)

Pełna wersja