Dodaj do ulubionych

DG TREN - francusko czy angielskojęzyczny???

08.03.07, 15:00
j/w Może ktoś z was tam pracuje?
Obserwuj wątek
                • byly_eurokrata Re: DG TREN - francusko czy angielskojęzyczny??? 09.03.07, 13:35
                  droga kasiu, OPROCZ polskiego znam
                  6 dalszych jezykow (oczywiscie w roznym stopniu), w tym niemiecki na poziomie
                  nativa.
                  Niech zabojady opanuja chociaz jeden jezyk obcy w stopniu takim, jak ja mowie
                  np. po niderlandzku, to bedzie dobrze

                  I dlatego mam prawo do tego, zeby to oni sie przestawili a nie ja

                  PS
                  Francuski znam na tyle, by jako tako rozumiec ogolny sens staff regulations,
                    • byly_eurokrata Re: DG TREN - francusko czy angielskojęzyczny??? 09.03.07, 19:14
                      oczywiscie ze nie umiem czytac w tym sensie, ze rozumiem poszczegolne zdania,
                      ale rozumiem ogolny sens, jak przeczytam strone A 4, trudno tu mowi o leku, bo
                      bac sie mozna tylko tego, czego sie w ogole nie zna

                      Mnie denerwuje tylko frankofonska bufonada, wszyscy inni staraja sie w innych
                      jezykach, a zabojady uwazaja, ze kazdy musi znac ich jezyk, a ja nie lubie
                      wielkopanskiej arogancji i tyle. Tym bardziej, jesli ta nie jest uzasadniona
                      statystyka
                              • byly_eurokrata Fakty i mity 10.03.07, 11:21
                                Badania eurobarometru z roku 2006 w EU-25.

                                Jaki jezyk OBCY znasz w wystarczajacym stopniu, by sie porozumiec.

                                Odpowiedzi:
                                angielski; 38% obywateli EU-25
                                francuski: 14% obywateli EU
                                niemiecki: dokladnie tyle samo, czyli 14% obywateli EU.

                                Powtorze moja teze, ze wszycy oprocz tzw. grand nation, juz dawno wiedza, ze
                                jej jezyk nie odgrywa juz takiej roli, jaka odgrywal kiedys.

                                Jak odejdzie stara kadra urzednikow unijnych z OMS, to francuski spadnie do
                                roli niemieckiego, czyli pro-forma roboczego, ale de facto nie, bo jaki procent
                                urzednikow z NMS (i zreszte z OMS tez) ma francuski jako PIERWSZY jezyk obcy?
                                Pewnie wlasnie takie 14%
                                  • byly_eurokrata Re: Fakty i mity 11.03.07, 19:03
                                    te argumenty przemawiaja za tym, ze skoro ja znam 2 z 3 tzw. vehicle languages,
                                    z tego jeden (niemiecki) na poziomie nativa, drugi (angielski) na poziomie na
                                    tyle wysokim, by zdac 2 ezgaminy pisemne z tego jezyka, to mam prawo wymagac od
                                    zabojadow tego samego wysilku
                                      • byly_eurokrata Re: Fakty i mity 11.03.07, 19:59
                                        i tak powinno byc, ale w mojej starej pracy, szczegolnie osoby na stanowisku C
                                        nie znaly oprocz francuskiego zadnego innego jezyka a 80% wewnetrznych
                                        dokumentow bylo po francusku, nawet po angielsku ich nie bylo, to troche
                                        przegiecie
                                        • Gość: gosc Re: Fakty i mity IP: *.consilium.eu.int 12.03.07, 11:47
                                          jak sam dobrze wiesz niemiecki malo przydaje sie w pracy w instytucjach, a
                                          Twoje nastawienie do francuskiego wynika prawdopodobnie z faktu, ze jest to
                                          Twoj trzeci jezyk. To, ze francuski zajmuje miejsce, jakie zajmuje jest rowniez
                                          uzasadnione historycznie, i nie zmienisz tego chocbys chcial.
                                          • byly_eurokrata Re: Fakty i mity 12.03.07, 11:52
                                            oczywiscie ze to sie zmieni,
                                            a) jak tylko odejdzie stara kadra pierwszego rzutu, ktora poslugiwala sie
                                            glownie francuskim

                                            w wiekszosci OMS francuski nie jest pierwszym jezykiem obcym, w NMS - oprocz
                                            moze Rumunii - nikt sie nie uczy francuskiego jako pierwszego jezyka.
                                            Myslisz ze nowym urzednikom, ktorzy znaja angielski, potem dlugo nic, i dopiero
                                            potem moze troche francuski, bedzie sie chcialo pisac swoje drafty po
                                            francusku, bo tak jest historycznie uzasadnione? Oni najwyzej jakiegos maila
                                            napisza po francusku, powazniejsze rzeczy beda pisac sami z siebie po
                                            angielsku, bo im bedziej latwiej.
                                            Nawet Barosso, chociaz wywodzi sie z romanskiego kregu kulturalnego, mowi
                                            raczej po angielsku niz po francusku.
                                            Pogadamy za 10 lat, i zobaczymy wtedy, jaka role PRAKRYCZNIE bedzie odgrywal
                                            francuski
                                            • Gość: gosc Re: Fakty i mity IP: *.consilium.eu.int 12.03.07, 14:27
                                              Za 10 lat na pewno glownie Trybunale Sprawiedliwosci. To, ze spotyksz
                                              starszych kolegow z pierwszym francuskim jest historycznie uzasadnione, bo to
                                              francuski byl pierwszym jezykiem w instytucjach (nie wspomne o panstwach
                                              zalozycielach itd.)UK i Irlandia przystapily dopiero w 1973. Jezeli odejdzie
                                              stara kadra, zniknie francuski, rozumiem z tego, ze nowa sie nauczy ( a to
                                              dlaczego?)z czystej przekory. Znam kolegow frankofonow, ktorzy pisza swoje
                                              drafty po angielsku, bo inczej nie mieliby tej pracy, jak i skandynawow,
                                              nauczyli sie francuskiego, bo po prostu nie mieli wyboru ( a swoja droga w
                                              Brukseli bez francuskiego,...). Nie wiem czy Barosso mowi raczej po angielsku,
                                              czy francusku, dla mnie jest dwujezyczny, a moze i trzy (czego i Tobie i sobie
                                              zycze). Rozumiem, ze spelniasz warunek pierwszej promocji: en+de (jesli jestes
                                              urzednikiem nadal byly eurokrato)choc to temat z innej beczki, ale to za malo
                                              by dokonywac roztrzygniec lingwistycznych
                                              pozdrowienia
                                              • Gość: zabojad Re: Fakty i mity IP: 86.69.86.* 12.03.07, 14:39
                                                a tak mimochodem dodam, ze anglicy w swoim przystapieniu do ewg zobowiazali sie
                                                do wysylania do brukseli wyzszych urzednikow ze znajomoscia jezyka francuskiego
                                                i do tej pory to robia.

                                                barosso czesto mowi po francusku i robi to bardzo dobrze.

                                                byly, twoja nieznajomosc francuskiego i zwykle chciejstwo niewiele pomoga.
                                                zamiast flamandzkiego, latwy byl dla ciebie dzieki niemieckiemu i angielskiemu
                                                n'est-ce pas ?, trzeba bylo pokonac lenistwo i chociaz jeden jezyk romanski
                                                poznac.
                                                • Gość: byly_eurokrata Re: Fakty i mity IP: *.28.83.55.coditel.net 13.03.07, 16:22
                                                  bylem przy okazji z krotka wizyta w DG ENTR i przuypadkiem rozmawialem z
                                                  niemiecka sekretarka, ktora w ogole nie zna francuskiego.
                                                  Powiedziala mi ze pracuje od 5 lat i jeszcze nigdz ten francuski nie byl jej
                                                  sluzbowo potrzebny, bo zupelnie wystarcza angielski

                                                  co do mojej latwizny i frankofonow: kadzdy flamand w brukseli zna
                                                  komunikatywnie francuski ale tylko garstka frankofonow niederlandzki.
                                                  Ja znam niderlandyzki w wlasnie kupowalem biltet powrotny do niemiec, pan byl
                                                  wniebowziety jak sie pytalem czy znam niderlnadzki, a jak dodalem ze nie znam
                                                  franucskiego, to jeszce bardziej sie ucieszyl

                                                  Nie zmienia to faktu ze mam za soba fakultatywny egzamin z zabiego, pisemny, y
                                                  tlumaczen, chodzilo o dzrektywe, sens zrozumialem, ale mi brakuje takich
                                                  stylistycnzch zwrotow typu
                                                  o tyle o ile
                                                  tym bardziej ze
                                                  nie mniej jednak itp.
                                                  • byly_eurokrata Re: Fakty i mity 15.03.07, 07:18
                                                    > no to mamy klimaty vlaams belong (bez urazy).

                                                    a dziwisz sie? Jezscze nie spotkalem bramkarza w instytucjach, ktory by znal
                                                    jakis jezyk oprocz francuskiego
                                                    Kazdy flamand potrafi natomiast przynajmniej w stopniu komunikatywnym wydukac
                                                    cos po francusku
                                                  • byly_eurokrata Re: Fakty i mity 15.03.07, 09:20
                                                    ja dalej swoje, bo specjalnie sie pytalem roznych nie-frankofonow podczas
                                                    ostatniej wizyty w Brukseli i potwierdzali moje opinie.

                                                    btw, czy chciales powiedziec, ze flamandowie nie garna sie do bramkarstwa w
                                                    > instytucjach ? hmm, ciekawe

                                                    garna sie, tylko ze oni znaja francuski oprocz swojego ojczystego flamandzkiego,

                                                    Bylem ostatnio 2 razy w EPSO, za kazdym razem na bramce byl jakis zabojad,
                                                    ktory oprocz francuskiego nie znal zadnego innego jezyka.
                                                    Potem musialem skoczyc po zwrot kosztow podrozy do DG ADmin, to samo, bramkarz
                                                    tylko po francusku
                                                    W mojej bylej pracy podobnie, jak bramkarz nie byl Flamanden (bo wtedy mowil po
                                                    francusku i dukal po angielsku), to znowu tylko zabi jezyk.
                                                    A mnie taka bufonada denerwuje, jak kazdy inny sie musi starac, zeby opanowac
                                                    drugi jezyk, to niech zabojady tez sie staraja, nie widze powodu, dla ktorego
                                                    mialbym sie do nich dostosowywac, i tyle.
                                                  • byly_eurokrata Re: Fakty i mity 15.03.07, 09:33
                                                    wiesz co zabojad, ja mieszkalem pol roku w centrum brukseli (kod 1000), robilem
                                                    tam zakupy, mialem do czynienia z roznymi uslugodawcami.
                                                    Poniewaz znam w miare dobrze niderlandzki, to probowalem zawsze sie porozumiec
                                                    w w tym jezyku, bo moj francuski to raczej rozumienie pasywne tekstow pisanych.
                                                    I ty mi tu opowiadasz o dwujezycznych walonach, ok, jedynymi, ktorych
                                                    spotkalem, byli na poczcie, poza tym w 60-70% osoby francuskojezyczne w
                                                    Brukseli nie znaja w ogole flamandzkiego, a 20--30% mowi tylko kilka wyuczonych
                                                    zdan z tak mocnym akcentem francuskim, ze ja nie zawsze bylem w stanie to
                                                    zrozumiec. Wiec nie opowiadaj, jaka jest rzeczywistosc, bo ja ja znam z pracy w
                                                    instytucjach unijnych w brukseli i z codziennego zycia w tym miescie.
                                                  • Gość: gosc Re: Fakty i mity IP: *.consilium.europa.eu 15.03.07, 15:30
                                                    dziwie sie jednak, ze wpadasz w retoryke vlaams belong.
                                                    Belgia de facto nie jest krajem dwujezycznym, kazda ze wspolnot stanowi
                                                    jezykowo i kulturowo odrebna czesc, dla wallonow jezykiem drugim nie jest
                                                    flamandzki lecz angielski, tak samo dla flamandow to nie frnacuski lecz
                                                    angielski. Bruksela jako jedyne miasto jest oficjalnie tzw. billingue (80%
                                                    populacji stanowia frnakofoni). Krajanie (w ogole nowi urzednicy)spiesznie
                                                    zapisuja sie na kursy frnacuskiego organizowane przez instytucje, a nie
                                                    flamandzkiego. Widac wieksza widza w tym utilite,... I to tez sa fakty.
                                                    Oczywiscie w Brukseli masz prawo domagac sie byc obsluzonym po flamandzku ,
                                                    zaczynajac od tzw. commune a konczac na sklepie, lub ... angielsku. Swoje
                                                    przekonania skonfrontuj z rzeczywistoscia i dosc skomplikowana sytuacja
                                                    jezykowa i (nie tylko )kraju, zanim powiesz mam prawo wymagac. Co powiesz o
                                                    osobach, ktore nie znaja ani flamandzkego, ani francuskiego i wszedzie zasuwaja
                                                    po angielsku?
                                                  • b_a_l_b_i_n_k_a Re: Fakty i mity 15.03.07, 15:42
                                                    Mieszkam w Brux od stycznia i nie znam ani francuskiego (trochę rozumiem) ani
                                                    flamandzkiego.
                                                    I z moich obserwacji wynika, że poziom znajomości angielskiego jest w Brux.
                                                    kiepski. Holandia pod tym względem prezentuje się o niebo lepiej.
                                                    Jak ostatnio pouczył mnie pewien ochroniarz w klubie, jesteśmy w Belgii i tu
                                                    się mówi po francusku i po flamandzku.
                                                    Zaryzykowałam i powiedziałam, że jestem gotowa rozmawiać z nim po flamandzku,
                                                    ale facet spasował :-)) Po angielsku słabo mówi nawet młodzież, która ten
                                                    angielski ma chyba w szkole...
                                                    Zgadzam się z byłym, że frankofoni jakoś nie garną się do nauki języków obcych.
                                                    Zresztą jeśli ktokolwiek próbował dogadać się po angielsku we Francji, wie jak
                                                    to w praktyce wygląda.
                                                  • byly_eurokrata Re: Fakty i mity 15.03.07, 16:06
                                                    dzieki balbinka za potwierdzenie moich obserwacji

                                                    Gosc, ja jeszcze raz powtorze
                                                    - ja nic nie musze konfrontowac z rzeczywistoscia, bo ja mieszkalem w Brukseli
                                                    przez pol roku, wiec znam sytuacje z osobistego doswiadczenie
                                                    - dla mnie Waloni w Brukseli nie musza wcale mowic po niderlandzku, jesli
                                                    angielski jest dla nich niby takim pierwszym jezykiem obcym. Ja mowie po
                                                    angielsku jeszcze lepiej niz po niderlandzku, wiec zawsze sie pytalem:
                                                    Nederlands, English?
                                                    U walonow z reguly byla na to tepa rekacje typu: franse
                                                    Wiec nie opowiadaj mi bajek z mchu i paproci, jak to Waloni nie znaja co prawda
                                                    niderlandzkiego, ale za to szprechaja generalnie po angielsku

                                                    I przytocze jeszcze raz przyklad bramkarza EPSO: bylem w ciagu pol roku na
                                                    drugim ustnym. Tam trzeba isc na 6 pietre, to salle d´attende (czy jako to sie
                                                    tam pisze), do pokoju 44

                                                    Dwa razy ciec na bramce nie znal ani slowa w zadnym jezyku oprocz francuskiego,
                                                    i za kazdym razem niewzruszenie opowiadal ludziom ze seziem etaż, karant katr.

                                                    Po co to pisze, bo to typowe wlasnie dla tej frankofonskiej bufonady, ktorej
                                                    tak nie cierpie: ani jednemu ani drugiemu delikwentowi nie chce sie nauczyc 3
                                                    zdan po angielsku typu 6th floor, room number forty four.
                                                    I dlatego ja tez ich olewam przy kazdej okazji, ktora sie nadarza i
                                                    szczegolne "na miescie" w Brukseli uparcie mowilem po niderlandzku "ik spreek
                                                    geen Frans" i nalegalem, zeby sciagneli kogos niderlandzko- lub
                                                    angielskojezycznego, bo jak miasto dwujezyczne, to dwujezyczne. Jak im sie nie
                                                    podoba, niech sobie pracuja w swojej Walonii i tyle.
                                                  • Gość: gosc Re: Fakty i mity IP: *.consilium.eu.int 15.03.07, 16:40
                                                    widze, ze kolega dosc czasowy, ja mniej. Odpowiem krotko: pol roku to jest
                                                    naprawde niewiele. Informacje o znajomosci (i nie) jezykowej Belgow nie sa
                                                    przeze mnie wymyslone, a pochodza z reportazu we France Inter (radio)(ostania
                                                    niedziela),a takze z prasy. Swoje opinie budowac wylacznie na wlasnych
                                                    spostrzezeniach jest dosc latwo. Ale jak widze ty nie potrzebujesz niczego
                                                    weryfikowac, bo po prostu wiesz. A co ty wiesz o Belgii?
                                                    Nie musisz odpowiadac.
                                                  • dziewczyna_szumana Re: Fakty i mity 15.03.07, 17:09
                                                    Gość portalu: gosc napisał(a):

                                                    > Informacje o znajomosci (i nie) jezykowej Belgow nie sa
                                                    > przeze mnie wymyslone, a pochodza z reportazu we France Inter (radio)(ostania
                                                    > niedziela),a takze z prasy. Swoje opinie budowac wylacznie na wlasnych
                                                    > spostrzezeniach jest dosc latwo.

                                                    Jak rozumiem, ty nie masz własnych przemyśleń i obserwacji a swoje sądy
                                                    opierasz na tym, co ci powiedzą w mediach?

                                                    A tak BTW, jak ładnie się wątek rozbujał :-)
                                                  • Gość: gosc Re: Fakty i mity IP: *.consilium.eu.int 15.03.07, 17:36
                                                    zle rozumiesz. Obiektywizm kontra subiektywizm. Watek ladnie sie rozwijal wg
                                                    ciebie, wg mnie staje juz lapaniem za slowa i najezdzaniem na francuski z tego
                                                    powodu, ze sie go nie zna. Korzystam jeszcze z okzazji: byly eurokrata bzdury
                                                    wypisuje nt zatrudnien w radzie. No ale on niczego werifikowac nie musi.
                                                    Bye
                                                  • Gość: m Re: Fakty i mity IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.07, 17:43
                                                    (...) zresztą jeśli ktokolwiek próbował dogadać się po angielsku we Francji,
                                                    wie jak to w praktyce wygląda.

                                                    Ja wiem jak w praktyce to wyglada bo mieszkałam swego czasu we Francji i bardzo
                                                    mnie denerwowało ze kazdy zaczynal rozmowe ze mna po angielsku a nie po
                                                    francusku a moze takie moje szczescie ze wszystko jest u mnie na odwrót:)
                                                  • Gość: m2 Re: Fakty i mity IP: *.132-65-87.adsl-dyn.isp.belgacom.be 20.03.07, 01:50
                                                    Nie rozumiem krytykow Bylego. To co on mowi to po prostu prawda ktora widac juz
                                                    po 1-2 DNIACH w Bruksie i instytucjach (nb. jestem tu od 3 lat). "Zaby" -
                                                    krytykujcie go mowiac, nie wiem, ze historycznie instytucje sa frankofonskie,
                                                    ze w Brukseli sie mowi po FR i juz, ale nie przekonacie nikogo ze Walonowie a
                                                    juz zwlaszcza portierzy z KE sa poliglotami!!!

                                                    A tak na marginesie:
                                                    EN - the most spoken foreign language in EU
                                                    DE - the most spoken native language in EU
                                                    NL - the most spoken language in Belgium
                                                    -moze nieprawda?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka