Off: Topic uparta baba

IP: *.dsl.scarlet.be 01.06.07, 22:24
www.poboczem.pl/naszym-zdaniem/news/bardzo-uparta-kobieta-na-filmie/wideo/parkujaca-kobieta,1666045


    • Gość: karolinosz Re: Off: Topic uparta baba IP: *.dclient.hispeed.ch 02.06.07, 10:34
      a skad wiadomo, ze to kobieta?
      • Gość: - X - Re: Off: Topic uparta baba IP: *.216-65-87.adsl-dyn.isp.belgacom.be 02.06.07, 14:03
        Bo widac ja z akierownica :D

        No chyba ze to "krypto" gej :p

        • kiniox Re: Off: Topic uparta baba 02.06.07, 15:56
          Ja widzę człowieka w białej koszuli o płci nieokreślonej.
          • byly_eurokrata Re: Off: Topic uparta baba 02.06.07, 16:15
            kiniox napisała:

            > Ja widzę człowieka w białej koszuli o płci nieokreślonej.


            w pewnym momencie obok tego osobnika chce przejechac inne auto, czeka chwile,
            az wreszcie sie przepycha obok, osobnik w bialej koszuli zaczyna sam sobie
            klaskac. W tak afektowany sposob klaszcza tylko kobiety albo przegiete cioty,
            ale to niewazne, bo przegieta ciota to tez wannabe-kobieta ;-9
            • kiniox Re: Off: Topic uparta baba 02.06.07, 16:33
              Właśnie miałam odwrotne wrażenie, że w taki sposób wyrażają emocje aroganccy
              faceci.
            • Gość: ja Cioty? IP: *.upc.chello.be 02.06.07, 16:34
              Schodzisz na psy byly ...
              • byly_eurokrata Re: Cioty? 02.06.07, 17:17
                Gość portalu: ja napisał(a):

                > Schodzisz na psy byly

                A to czemu? Ja jestem bardzo radykalnym obronca praw czlowieka, w tym rowniez
                ciot, ale tzw. political correctness w zakresie jezyka uwazam za kompletna
                bzdure.
                Ja mieszkam w miescie, gdzie jest naprawde ponadprzecietnie duzo gejow. I jak
                jestem na jakiejs imprezie i ktos z nich jest ubrany á la Shakira, chociaz jest
                facetem, to mowie centralnie "mnie osobiscie nie podoba sie taki ciotowsko
                przegiety styl ubierania". I ani ja ani taka osoba nie widzi w tym zadnego
                problemu. Bo to jest takie samo zdanie jak "nie cierpie kobiet chodzacych po
                ulicy w dresie". To zadna dyskryminacja, tylko wyrazenie swojego gustu.
                • Gość: jа Re: Cioty? IP: *.upc.chello.be 02.06.07, 17:29
                  Podobno tez nie lubisz jezdzic, co znaczy ze mogles wyjsc z wprawy, zwlaszcza, ze skarzyles sie na slaby skret volvo, zatem nie obrazilbys sie gdyby ktos cie nazwal 'ciota'?
                  • byly_eurokrata Re: Cioty? 02.06.07, 17:43
                    ja bym nigdy w zyciu nie probowal parkowac majac za pasazera osobe dobrze
                    jezdzaca autem, bo z gory wiem, ze by mi powiedzial "jezdzisz jak baba"
                    albo "jezdzisz jak ciota". I mialby racje. Dlatego sprzedalem samochod, jak
                    tylko przestal mi byc koniecznie potrzebny. Nie widze w tym zadnego dramatu.
                    • Gość: jа Re: Cioty? IP: *.upc.chello.be 02.06.07, 18:23
                      Skoro 'jezdzisz jak ciota/baba' to znaczy, ze rownie 'afektowanie' bys klaskal? Co znaczy, ze jestes 'wannabe-kobieta'? ... To tlumaczyloby dlaczego nie potrafisz jezdzic ;)
                      ...i czasem piszesz tutaj trzy-po-trzy aby tylko pisac ...to tez typowe dla kobiet w trudnym momencie cyklu...

                      > W tak afektowany sposob klaszcza tylko kobiety albo przegiete cioty,
                      ale to niewazne, bo przegieta ciota to tez wannabe-kobieta ;-9
                      • byly_eurokrata Re: Cioty? 02.06.07, 18:44
                        > Skoro 'jezdzisz jak ciota/baba' to znaczy, ze rownie 'afektowanie' bys
                        klaskal?
                        ten iunctim niezbyt jasny

                        > ...i czasem piszesz tutaj trzy-po-trzy aby tylko pisac ...to tez typowe dla
                        kob
                        > iet w trudnym momencie cyklu...
                        malo logiczne, ja pisze codziennie, o ile sie znam na fizjologii kobiecej, nie
                        tam takich kobie, ktore maja 30 dni w miesiacu trudny moment cyklu ;-)

                        A w ogole, o co ci tak konkretnie chodzi, bo nadal niezbyt rozumiem? O uzycie
                        slowa "ciota" czy o to, ze "baby nie potrafia jedzic" czy jeszcze o cos innego?
                        • kiniox Re: Cioty? 02.06.07, 19:51
                          > A w ogole, o co ci tak konkretnie chodzi, bo nadal niezbyt rozumiem? O uzycie
                          > slowa "ciota" czy o to, ze "baby nie potrafia jedzic" czy jeszcze o cos
                          innego?
                          A nie potrafią? Mam inne doświadczenia. Tzn. ja osobiście nie potrafię, ale
                          większość znanych mi kobiet bardzo dobrze prowadzi, czego nie mogę powiedzieć o
                          większości znanych mi mężczyzn. A jednak nie wyciagam wniosków dotyczących płci
                          kierowcy jedynie na podstawie gestu, który w moim mniemaniu jest typowo męski.
                          Stereotypowe myślenie w niektórych okolicznościach ratuje życie, ale w innych
                          jest po prostu wystawianiem sobie kiepskiej wizytówki.
                          • byly_eurokrata Re: Cioty? 02.06.07, 20:08
                            bosh, zrobil sie teraz pryncypialnyj razgawor nt stereotypow damsko-meskich.

                            Ja nie wiem, czy kobiety naprawde jezdza gorzej niz mezczyzni czy nie. I
                            szczerze mowiac wcale mnie nie to nie interesuje. A jakie sformulowania
                            funkcjonuja w warstwie jezykowej - a to bylo zrodlem calej dyskuji - to co
                            innego. Chyba ze zaczniemy sie zastanawiac, czy powiedzenie "glupi jak but z
                            lewej nogi" jest dyskryminujace wobec lewego buta, skoro o prawym sie tak nie
                            mowi.
                            Przypomnie jedynie, ze stwierdzilem, iz klaskanie osobnika w aucie na mnie
                            osobiscie zrobilo wrazenie klaskania przez "babe", podobnie jak cala
                            gestykulacja
                            • kiniox Re: Cioty? 02.06.07, 20:27
                              Nie byłoby pryncypialnego rozgaworu, gdybś normalnie kontynuował dyskusję o
                              tym, co pozwala Ci sądzić, że kierowca, którego nie widać, jest kobietą,
                              zamiast przechodzić do pisania o sobie. Nie czepiam się przecież, że
                              napisałeś "ciota" i "baba". Nie mam nic przeciwko powiedzonkom i nie
                              powiedzonka mnie irytują, tylko wyciąganie pochopnych wniosków.
                              • Gość: je Re: Cioty? IP: *.upc.chello.be 02.06.07, 21:03
                                A mi nie podoba sie 'ciota', nawet jezeli ktos piszac to ma na mysli kogos, kto nie potrafi jezdzic. ;) To nie to forum na 'cioty'... eurokracja zobowiazuje, nicht war? ;)
                          • do.ki Re: Cioty? 02.06.07, 20:57
                            > większość znanych mi kobiet bardzo dobrze prowadzi, czego nie mogę powiedzieć o większości znanych mi mężczyzn

                            I tu powinienem, jak byly, wyjechac z procentami. No wiec statystycznie kobiety prowadza GORZEJ od mezczyzn, bo maja gorsza wyobraznie w trzech wymiarach (praktycznie: trudniej im ocenic gdzie jest koniec ich auta) i mniej je interesuje "jak to dziala" (co pomaga). Oprocz tego kobiety sa bardziej ostrozne, czyli mniej zdecydowane podjac (konieczne czasem) ryzyko.
                            No, ale to tylko statystyka...
                            • kiniox Re: Cioty? 02.06.07, 21:12
                              Można również powiedzieć, że mężczyźni jeżdżą gorzej bo za bardzo ryzykują, są
                              sprawcami stosunkowo większej ilości wypadków , częściej jeżdżą po alkoholu
                              itp.itd. Ale po co? Chodzi o to, że w tym konkretnym przypadku nie widać, czy
                              prowadzącym pojazd jest mężczyzna czy kobieta i tylko o to mi chodziło.
                              Statystycznie człowiek wyprowadzający psa na spacer i jego zwierzę mają po trzy
                              nogi.
                              • do.ki Re: Cioty? 02.06.07, 21:26
                                Chodzi o to, że w tym konkretnym przypadku nie widać, czy
                                > prowadzącym pojazd jest mężczyzna czy kobieta i tylko o to mi chodziło.

                                OK, ja tez nie dopatrzylem sie kobiety w tym kierowcy.

                                > Statystycznie człowiek wyprowadzający psa na spacer i jego zwierzę mają po trzy nogi.

                                Nie stosuje sie takiej statystyki jak srednia arytmetyczna gdy proba ma n=2, w dodatku nie ma rozkladu normalnego. To bez sensu. Zatem nieprawda, ze statystycznie... itd, bo to jest nonsens arytmetyczny tylko nieznacznie mniejszy od dzielenia przez zero. Tak jak "procesy decyzyjne" maja swoje prawa, tak i statystyka ma swoje zasady i zakres stosowania.
                                • kiniox Re: Cioty? 02.06.07, 21:28
                                  Tak, tak, nie spieram się o zasady przeprowadzania badań statystycznych, bo ich
                                  nie znam. Posłużyłam się uproszczeniem.
                                  • Gość: paw Re: Cioty? IP: *.4-240-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 02.06.07, 22:56
                                    3cia polka od gory w dziale statystyka bedzie tam pare ksiazek na ten temat.

                                    BTW i ja ktam ciekawa prace masz w EPSO?

                                    Serdecznosci
                                    PD
                                    • kiniox Re: Cioty? 02.06.07, 23:25
                                      Tak, dziękuję, nie narzekam. Zawsze chciałam to robić, a teraz jeszcze mi za to
                                      dobrze płacą. Życzę tego samego. Pozdrawiam.
                                      • Gość: paw Re: Cioty? IP: *.4-240-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 02.06.07, 23:56
                                        kiniox napisała:

                                        > Tak, dziękuję, nie narzekam. Zawsze chciałam to robić, a teraz jeszcze mi za
                                        to dobrze płacą.
                                        >
                                        oo to odeszlas wz EPSO? nareszcie pzoa zaczel idobrza placic i masz prace nie
                                        etat. Gratuluje!


                                        > Życzę tego samego. Pozdrawiam.
                                        Nie dziekuje wole swoja nudna prace, bez takich dalekich horyzontow w rozwoju.


                                        Serdecznosci
                                        PD
                                        • Gość: - X - Re: Cioty? IP: *.dsl.scarlet.be 03.06.07, 16:30
                                          O widze ze post sie rozwinal, btw , jak mowilem jest to kobieta za kierownica
                                          a jesli ktos tego nie widzi to ma problemy nawet z "samokoresleniem" swojej
                                          plci.

                                          • kiniox Re: Cioty? 03.06.07, 17:39
                                            A ponieważ zawsze bardzo chetnie się uczę, oświeć mnie, o! samookreślony, w
                                            którym momencie i po czym to widać. Dziękuję.
                                            • Gość: paw Re: Cioty? IP: *.4-240-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 03.06.07, 19:47
                                              > A ponieważ zawsze bardzo chetnie się uczę
                                              No popatrz a pracodawca oraz rodzaj pracy swiadczy o czyms zupelnie innym. Jak
                                              to zycie zaskakuje.

                                              Serdecznosci
                                              PD
                                              • kiniox Re: Cioty? 03.06.07, 20:45
                                                Cieszę się, że już wszystko o mnie wiesz. Nie będę musiała tracić czasu na
                                                rozmowę, jeśli się kiedyś przypadkiem spotkamy.
                                                • Gość: paw Re: Cioty? IP: *.179-240-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 03.06.07, 21:28
                                                  kiniox napisała:

                                                  > Cieszę się, że już wszystko o mnie wiesz. Nie będę musiała tracić czasu na
                                                  > rozmowę, jeśli się kiedyś przypadkiem spotkamy.

                                                  badz piekna i milcz

                                                  Serdecznosci
                                                  PD
                                                  • kiniox Re: Cioty? 03.06.07, 23:05
                                                    vice versa
                                                  • Gość: paw Re: Cioty? IP: *.179-240-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 03.06.07, 23:06
                                                    Ja piekna nie jestem ale za to intelignetna i madrze gadam. Dlatego nie ma mnie
                                                    w EPSO.

                                                    Serdecznosci
                                                    PD
                                                  • kiniox Re: Cioty? 03.06.07, 23:33
                                                    Nie bądź dla siebie zbyt surowa. Naprawdę jesteś mądrzejsza niż piękniejsza?
                                                  • Gość: paw Re: Cioty? IP: *.179-240-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 03.06.07, 23:39
                                                    oboje mamy latwo tys piekna ja madra. Coz kazdy cos z nas ma. no tak ty masz
                                                    jeszczer super rozwiajaca prace i lubisz sie uczyc. ZSzkoda, ze przed w pracy
                                                    sie nie mozesz uczyc ani rozwijac ;/

                                                    Ja ide sie zwijac sennie.

                                                    Serdecznosci
                                                    PD
                                                  • kiniox Re: Cioty? 04.06.07, 00:01
                                                    No, piękno rzecz subiektywna - jak się komu Krawczyk podoba, to może i pięknam.
                                                    Ale nie, niestety, na pociechę tylko rozwijająca praca mi została. Trochę mylne
                                                    masz o niej wyobrażenia, ale to pewnie ze względu na zaawansowany wiek. Trudno,
                                                    czas nie stoi w miejscu, trzeba się z tym pogodzić. Wpadnij kiedyś w wolnej
                                                    chwili rzucić okiem w przyszłość (jestem na etacie od 8h30 do 19h30). Dobranoc
                                                    i pozdrawiam.
                                                  • Gość: paw Re: Cioty? IP: *.1-136-217.adsl-dyn.isp.belgacom.be 04.06.07, 08:58
                                                    > No, piękno rzecz subiektywna - jak się komu Krawczyk podoba, to może i
                                                    pięknam. Ale nie, niestety, na pociechę tylko rozwijająca praca mi została.
                                                    >

                                                    Coz jesli to prawda to wspolczuje.

                                                    > jestem na etacie od 8h30 do 19h30
                                                    moze i jestes, a ile z tego rpacujesz?

                                                    Serdecznosci
                                                    PD
                • Gość: PAW cioty a walka z konkurencja ;D IP: *.4-240-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 02.06.07, 22:55
                  > Bo to jest takie samo zdanie jak "nie cierpie kobiet chodzacych po
                  > ulicy w dresie". To zadna dyskryminacja, tylko wyrazenie swojego gustu.

                  abstarh..ac od urody kobiet w RFN ( bo sie dyjanette znwo wzbudzi)- krytyka
                  kobiet w dresach to likwidowanie werbalne odkskuklowej konkurencji a nie
                  kwestia obrony praw czlowieka.



                  Serdecznosci
                  PD


                • klee Grzeczność 18.01.08, 04:07
                  Jak osoby otyłej nie nazywa się zazwyczaj spasłym grubasem, tak
                  osoby zmanierowanej - przegiętą ciotą/lesbą. Nie za bardzo wiem, co
                  by to miało mieć wspólnego z polityczną poprawnością. To po prostu
                  kwestia zwykłej, ludzkiej uprzejmości.

                  Jak ktoś pisze na forum o otyłych stażystkach "kaszaloty", to
                  chociaż nie jest to skierowane do jakiejś konkretnej grupy osób,
                  może się okazać rażące dla ludzi wyczulonych na chamstwo. Tak mi się
                  wydaje.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja