to jak z ta strategi lizbonska - mamy 2,5 roku ;)

IP: *.0-136-217.adsl-dyn.isp.belgacom.be 11.06.07, 11:45
czy strategia lizbonska polega w EU na puszczaniu fado na meetingach? a moze
na piciu kawy protuglaskiej po?

Bo nijak nie widze, zebym za 2,5 roku obudzil sie w najnowoczesniejszej
gospodarce swiata.

Drogie EPSy skoru juz
a) rozbilyscie kartele
b) znisliscie granice przyzwoitosci takze)
c) wszystko jest tanio szybko i nowoczesnie

to prosze oswieccie "gupiego pawia" co w sprawie technologii robicie w EU?


gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,4214955.html

Serdecznosci
PD
    • Gość: paw futuro no tak IP: *.0-136-217.adsl-dyn.isp.belgacom.be 11.06.07, 13:27
      jak o zdradzie jest 50 postow jesli o kwestiach merytorycznych nikt nic nie
      wie ;o)

      jakso dziwniekiepsko widac tutaj ta kracje jedynie zostaje euro w epsach. Bez
      VAT.

      Serdecznosci
      PD
      • Gość: z_gdanska Re: no tak IP: 213.246.254.* 11.06.07, 13:42
        w 2005 byla rewizja strategii lisbonskiej i calych zamierzen pozostal jedynie
        cel inwestycji w badania i rozwoj na poziomie 3% PKB
        • Gość: paw unijny Re: no tak IP: *.0-136-217.adsl-dyn.isp.belgacom.be 11.06.07, 13:54
          well well szkoda, ze te jakze ambitne zalozenia maja sie nijak do
          rzeczywistosci...

          Serdecznosci
          PD
          • Gość: z_gdanska Re: no tak IP: 213.246.254.* 11.06.07, 14:07
            Swoja droga ciekawe czy jak ukladali ta strategie to sie zasmiewali przy kazdym
            kolejnym zalozeniu, czy wszystko tak na serio; zreszta na „za 10 lat „ mozna
            zakladac co sie chce
            • Gość: paw znad morza Re: no tak IP: *.0-136-217.adsl-dyn.isp.belgacom.be 11.06.07, 15:28
              obawiam ,sie, zenikt sie nie zasmiewal. oni wszyscy trkatowali te mrzonki
              calkeim realnie. poczytaj prosze szacowne forum. EPSY en masse wierza, ze
              robijaja kartele, wprowadzaja lad w europie. Problem polega na tym, ze nawet
              jesli tak jest to dzieje sie to malo efektywnie i zbyt wolno... inni biegna
              szybciej.

              Co do zalozan sa sluszne jedynei sluszne i dodam ,ze na 23 zdjedzie KPZR
              podobne uchwaly tez widywaly swiatl odzienne. produkcje stal icyz samolotow
              mozna przeca zwiakszyc uchwalami.


              Serdecznosci
              PD
    • Gość: glupi eps Re: to jak z ta strategi lizbonska - mamy 2,5 ro IP: *.cec.eu.int 11.06.07, 15:51
      > to prosze oswieccie "gupiego pawia" co w sprawie technologii robicie w EU?

      Generalnie to 7FP, ale mowi sie, ze nielatwo dostac srodki i zbyt
      zbiurokratyzowane. Nadto wada jest, ze trzeba dokoptowywac intytucje z roznych
      krajow, by moc sie ubiegac o fundusze. Wada, bo np. Niemcy nie lubia pracowac z
      Portugalczykami, bo Ci wola fado, a kazdy sam sobie woli dobierac kooperanta
      niz to robic z klucza.
      Ladnie to rozwiazuje land Badenii i Wirtembergii, gdzie z duzym sukcesem
      stworza innovation supply chain od instytutow badawczych, po application
      centeres (bardzo wazne), az do firm, np. SMEs. Apllication centere to cos w
      rodzaju supermarketu z informacja o trendach, consultingu innowancyjnego, oraz
      rozwiazaniach technologicznych w roznym stadiu rozwoju. No i to
      mozna "kupowac". Coz, ponoc funcjonuje to lepiej na regionalnym szczeblu;-)
      • Gość: paw Re: to jak z ta strategi lizbonska - mamy 2,5 ro IP: *.9-136-217.adsl-dyn.isp.belgacom.be 11.06.07, 16:11
        Zgoda, ale Badnenia-Wirtnebergia to jeden land w RFN a strategia mowi o calej
        EU. Problem nie jest, zenic sie w Europie nierobi. tylko ,ze robi sie za malo
        zbyt wolno/amlo efektywnie ;/


        NAwet niezbyt optymalnie wydana kasa zainwestowana w R&D w koncu przynosic
        dobrzep latne miejsca pracy. Inaczje EU musi konkurowac tanioscia z Indniami
        czy Pakistanem a tu szans nie ma zadnych.

        Czy Eu cos robi zeyb przykald B-W czy o ile mi wiadomo Bawarii tez ktos
        nasladuje? czy jak hiszpanie sobie buduje turysktyka i autostrady oraz
        portuggalczycy uzywajac komunikatorow fado-fado (wersja gadu gadu ;)

        Serdecznosci
        PD
        • Gość: glupi eps Re: to jak z ta strategi lizbonska - mamy 2,5 ro IP: *.cec.eu.int 11.06.07, 17:11
          Gość portalu: paw napisał(a):

          > Zgoda, ale Badnenia-Wirtnebergia to jeden land w RFN a strategia mowi o calej
          > EU. Problem nie jest, zenic sie w Europie nierobi. tylko ,ze robi sie za malo
          > zbyt wolno/amlo efektywnie ;/

          Wole stwierdzenie: mogloby by byc lepiej. Nie tyle nawet brakuje pieniedzy, co
          umiejetnosci zarzadzania wdrazania innowacyjnych rozwiazan - tu jest slaby
          punkt biorac pod uwage rozproszenie firm i centr badwaczych. Wiekszosc SMEs nie
          stac na badania, nadto patrza 4-5 lat do przodu maksimum w czasie koniunktury.
          Tnz wiele centrow ma gotowe rozwiazania w szufladzie, ale nikto o tym nie wiem.
          Inne rozwiazania nadaja sie do implementacji po jakis tam modyfikacjach.
          Jeszcze inne potrzebuja paru lat zanim osiagna stan, kiedy nadaja sie
          do "sprzedazy". Stad APPLICATION CENTRES to slowo klucz. Tu niestety nie ma
          jeszcze mozliwosci dzialania bez subwencji, bo ryzuko jest takie, ze huhu

          > NAwet niezbyt optymalnie wydana kasa zainwestowana w R&D w koncu przynosic
          > dobrzep latne miejsca pracy. Inaczje EU musi konkurowac tanioscia z Indniami
          > czy Pakistanem a tu szans nie ma zadnych.

          Dodam, ze o to wlasnie chodzi Badenii Wirtemberdze: apby utrzymac wysoki poziom
          plac, musza byc ZAWSZE o przynajmniej krok do przodu z technologia - taka jest
          oficjalna wykladnia pana ministra z tego uroczego landu. Niestety na wszystko
          trzeba pieniedzy i woli, a tu juz decyduja tez MS i Rada i EP. Gdzyba tak np
          przesunac 20% srodkow z rolnictwo do R&D... to bedziesz mial rewolucje w
          polowie Europy.
          Niestety panie Paw, zeby polityka innowacyjna moglaby byc skuteczna, procesy
          decyzyjne powinny byc skrocone do minimum i uproszczone (czas plynie coraz
          szybciej), co niestety zwieksza ryzyko przekretow, po ktorych prasa wrzeszczy,
          ze korupcja, na czym cierpii reputacja Komisji i kolo sie zamyka. Wiec
          najlepiej nic nie robic, bo latwiej sie z tego wytlumaczyc, niz z zarzutu
          korupcji, nawet wydumanej.

          > Czy Eu cos robi zeyb przykald B-W czy o ile mi wiadomo Bawarii tez ktos
          > nasladuje? czy jak hiszpanie sobie buduje turysktyka i autostrady oraz
          > portuggalczycy uzywajac komunikatorow fado-fado (wersja gadu gadu ;)

          A tu juz petensje do wyborcow i systemow edukacyjnych, ktore nie ucza co
          naprawde jest istotne. Np. w Polsce slysze, ze najwazniejsza odnowa moralna i
          polityka historyczna, a nic nie slysze o polityce konkurencyjnosci i innowacji.
          A Ty slyszysz?;-)

          Ale jestem tylko glupim epsem i co ja tam wiem:P
          • Gość: paw Re: to jak z ta strategi lizbonska - mamy 2,5 ro IP: *.9-136-217.adsl-dyn.isp.belgacom.be 11.06.07, 18:31
            > Wole stwierdzenie: mogloby by byc lepiej. Nie tyle nawet brakuje pieniedzy,
            co
            > umiejetnosci zarzadzania wdrazania innowacyjnych rozwiazan - tu jest slaby
            > punkt biorac pod uwage rozproszenie firm i centr badwaczych. Wiekszosc SMEs
            nie stac na badania, nadto patrza 4-5 lat do przodu maksimum w czasie
            koniunktury.
            > Tnz wiele centrow ma gotowe rozwiazania w szufladzie, ale nikto o tym nie
            wiem.
            >

            nie wie bo zeby sprzedac rozwiaznnie musisz miec kupe kasy na reklame a SME jak
            sama nazwa wskazuje sa S albo M wiec tej kasy z definicji nie posiadaja. W
            europei nie ma tez o ile m iwiadomo venture capitla ,zeby takei rzeczy
            fiansowac. Caly system jak sam ponizej slusznie stwierdzisz dzial jak filtr
            dolnoprzepustowy, ktory nie pozwala na przejscie szybkozmiennych procesow w
            firmach ;/

            > Inne rozwiazania nadaja sie do implementacji po jakis tam modyfikacjach.
            > Jeszcze inne potrzebuja paru lat zanim osiagna stan, kiedy nadaja sie
            > do "sprzedazy". Stad APPLICATION CENTRES to slowo klucz. Tu niestety nie ma
            > jeszcze mozliwosci dzialania bez subwencji, bo ryzuko jest takie, ze huhu

            doklanie uhu bo nie ma venture capital a banki wymagaja 10,000 osiadczeni zeby
            nei meic ryyzka. jak wiadomo zarabisz duzo tylko jak ryzykujesz 9albo tracisz
            duzo ale to wlasnie nazywamy ryzykiem ;)



            > Dodam, ze o to wlasnie chodzi Badenii Wirtemberdze: apby utrzymac wysoki
            poziom
            >
            > plac, musza byc ZAWSZE o przynajmniej krok do przodu z technologia - taka
            jest
            > oficjalna wykladnia pana ministra z tego uroczego landu. Niestety na wszystko
            > trzeba pieniedzy i woli, a tu juz decyduja tez MS i Rada i EP. Gdzyba tak np
            > przesunac 20% srodkow z rolnictwo do R&D... to bedziesz mial rewolucje w
            > polowie Europy.

            ehh marzenia ;) BW daje niewatpliwie dobry przyklad problem jest to jedna
            jaskola a nie wiosna ...



            > A tu juz petensje do wyborcow i systemow edukacyjnych, ktore nie ucza co
            > naprawde jest istotne. Np. w Polsce slysze, ze najwazniejsza odnowa moralna i
            > polityka historyczna, a nic nie slysze o polityce konkurencyjnosci i
            innowacji.
            <

            jasne bo historia kto komu kiedy zrobil kuku najwazniejsza jest. Po nas chocby
            potop. Nasmieszniejsze jest to ,ze to efekt upadku szkolnictwa - tam gdzie
            dobrze ucza ludzie mysla. Nie we Francji i Polsce jak widac ;/

            IMHO to polityka ludzi bezdzietnych i singli bo ludzi z dziecmi mysla o
            przyszlosci...


            > A Ty slyszysz?;-)

            ja slysze jak dobrze rozwijac agroturystyka oraz budowac stadiony na Euro 2012.
            E jak nam jzu dobrze bo sie rozwijamy (Pl jako hub taniej sily roboczej)



            > Ale jestem tylko glupim epsem i co ja tam wiem:P

            jakto glupim epsem? jestes euroKRATA masz mco sprawcza. Do dziela ;o)

            Serdecznosci
            PD
            • Gość: glupi eps Re: to jak z ta strategi lizbonska - mamy 2,5 ro IP: *.cec.eu.int 12.06.07, 10:52
              > nie wie bo zeby sprzedac rozwiaznnie musisz miec kupe kasy na reklame a SME
              jak
              >
              > sama nazwa wskazuje sa S albo M wiec tej kasy z definicji nie posiadaja.

              Po to wlasnie subwencjonowane application centers, ktore sa lacznikiem miedzy
              instytucjami badawczymi i rozproszonymi SMEs. To sie wydaje najefektywniejsze,
              bo pan Kazio majacy firme zatrudniajaca 30 osob po prostu nie ma czasu, ani
              kasy zglebiac tajniki innowacji jego niszowego produktu. Musi z grubsza
              wiedziec co by potrzebowal, a ma do niego przyjsc pan Zenek, ktory mu doradzi
              co i jak, bo sie na tym swietnie zna.

              W
              > europei nie ma tez o ile m iwiadomo venture capitla ,zeby takei rzeczy
              > fiansowac.

              I zle, ze nie ma, co tez wynika z nastawienia. Dlatego dobrze, ze powstaja
              inkubatory zarzadzania rozwojem innowacji i ich implmentacja. Co moze z czasem
              zmieni nastawienia instytucji finansowych, ktore zauwaza, ze mozna na tym duzo
              zarabiac. Tu tez jest potrzebna wola panstw i khem, khem madra regulacja i
              pocztkowe subwencjonowanie przez panstwo celem zachecenia potencjalnych
              inwestorow.

              Caly system jak sam ponizej slusznie stwierdzisz dzial jak filtr
              > dolnoprzepustowy, ktory nie pozwala na przejscie szybkozmiennych procesow w
              > firmach ;/

              Tak, to MUSZA byc szybkie procesy realizacyjne: informacja-projekt-kasa-
              realizacja-implementacja-produkt na rynku, bo czas plynie szybko, a czas zycia
              produktow jest coraz krotszy.

              > doklanie uhu bo nie ma venture capital a banki wymagaja 10,000 osiadczeni zeby
              >
              > nei meic ryyzka. jak wiadomo zarabisz duzo tylko jak ryzykujesz 9albo tracisz
              > duzo ale to wlasnie nazywamy ryzykiem ;)

              Stad banki musza zrozumiec, ze na tym da sie zarobic. I trzeba im w tym pomoc,
              jesli nie umieja tego zrobic same z siebie, np. za pomoca pilotow i np.
              tunowaniu aktow prawnych w strone proinnowacyjnosci.

              > E jak nam jzu dobrze bo sie rozwijamy (Pl jako hub taniej sily roboczej)

              No wlasnie.

              • Gość: paw Re: to jak z ta strategi lizbonska - mamy 2,5 ro IP: *.9-136-217.adsl-dyn.isp.belgacom.be 12.06.07, 12:55
                > Po to wlasnie subwencjonowane application centers, ktore sa lacznikiem miedzy
                > instytucjami badawczymi i rozproszonymi SMEs. To sie wydaje
                najefektywniejsze,
                > bo pan Kazio majacy firme zatrudniajaca 30 osob po prostu nie ma czasu, ani
                > kasy zglebiac tajniki innowacji jego niszowego produktu. Musi z grubsza
                > wiedziec co by potrzebowal, a ma do niego przyjsc pan Zenek, ktory mu doradzi
                > co i jak, bo sie na tym swietnie zna.

                IMHO pan Kazio nie ma firmy 30 osobowej jesli nei wie co to innowacja no chyba
                ze to nei hi tek startup ale np. hurtownia czesci do volvo ;o)

                Pan Kazio jesl ibawi sie w innowacje wie co to innowacja ale nikoniecznie ma
                sily i srodki aby ja sprzedac z 1000% zyskiem.

                Pan Zenek z pewnoscia wtedy moze pomoc:
                a) dostac fundusze na rozwoj
                b) wiedze marketingowa jak ropropagowac iwedze na temet rozwiazania p. Kazia



                > I zle, ze nie ma, co tez wynika z nastawienia. Dlatego dobrze, ze powstaja
                > inkubatory zarzadzania rozwojem innowacji i ich implmentacja. Co moze z
                czasem
                > zmieni nastawienia instytucji finansowych, ktore zauwaza, ze mozna na tym
                duzo
                > zarabiac. Tu tez jest potrzebna wola panstw i khem, khem madra regulacja i
                > pocztkowe subwencjonowanie przez panstwo celem zachecenia potencjalnych
                > inwestorow.

                czy sam oanstawienie sie zmieni? to raczej dziala ewolucyjeni poprzed prawne
                mechanizmy ,ze jednak venture capital mzoe dzialac. Czyli co do iedi twej jak
                najbardziej OK o detalach impelmentacyjnych poki co nie ma co rozmawiac bo
                bedzie to generowanie wish listy, ktora i tak poza forum nie wyjdzie ;)


                > Tak, to MUSZA byc szybkie procesy realizacyjne: informacja-projekt-kasa-
                > realizacja-implementacja-produkt na rynku, bo czas plynie szybko, a czas
                zycia
                > produktow jest coraz krotszy.

                i co ma powiedziec, ze nie sadzilem ,ze dozyje czasu kiedy bede potakiwal
                epsowi?



                > Stad banki musza zrozumiec, ze na tym da sie zarobic. I trzeba im w tym
                pomoc,
                > jesli nie umieja tego zrobic same z siebie, np. za pomoca pilotow i np.
                > tunowaniu aktow prawnych w strone proinnowacyjnosci.

                yep dokaldnie tak - ciekawe jednak czy banki w EU za pomoca lobby nei zablokuja
                takiech zmian prawnych?



                > > E jak nam jzu dobrze bo sie rozwijamy (Pl jako hub taniej sily roboczej)
                >
                > No wlasnie.

                nie bede zwlosliwy ale wydaje mi sie ,ze dazymy droga > > E jak nam jzu dobrze
                bo sie rozwijamy (Pl jako hub taniej sily roboczej)
                >
                > No wlasnie.



                Nie chce byc zlosliwy ale dazymy droga Hiszapnii - male iwnestycje w sektor
                HiTech ale za to autostrady, stadiony oraz ludzie do pracy przy borokwach
                (Szwwecja0 barmani (UK), budowlancy i sprzataczki (Be), zbieracze szparagow
                (RFN). Szkoda tylko, ze nie mamy demografii tureckiej wtedy i tak spalbym
                spokojnie bo coraz wiecje myslacych ludzi by sie rodzilo...


                Serdecznosci
                PD
                • Gość: glupi eps Re: to jak z ta strategi lizbonska - mamy 2,5 ro IP: *.cec.eu.int 12.06.07, 13:29
                  > Pan Zenek z pewnoscia wtedy moze pomoc:
                  > a) dostac fundusze na rozwoj
                  > b) wiedze marketingowa jak ropropagowac iwedze na temet rozwiazania p. Kazia

                  Pan Zenek ma wiedziec DUZO wiecej:
                  - ma wiedziec, gdzie na swiecie powstaja konkurencyjne technologie, ktore
                  zmiota racje bytu pana Kazia (barometr)
                  - ma wiedziec, kto ma gotowe rozwiazania technologiczne, ktore pan Kazio moze
                  kupic i zaimplementowac do swoich produktow (doradca i posrednik)
                  - ma wiedziec ze jest rozwiazanie innowacyjne A, ktore po 1 roku dalszych badan
                  moze zaimplmentowac pan Kazio
                  Sumujac: Pan Zenek ma byc wlascicielem takiego TESCO, gdzie pan Kazio i inne
                  Franki, Krzychy i Zdzichy wchodza i w chwile wiedza jak wyglada ich innowacyjna
                  konkurencyjnosc w perspektywie kilku lat, gdzie na polkach ma gotowe
                  rozwiazania i gdzie moze u pana w stoisku zamowic update istniejacgo
                  rozwiazania. A to wszystko skatalogowane, wycenione, ladnie zapakowane, jak to
                  w TESCO, polaczone w innowacyjny supply chain. Z czasem subwencje powinnny byc
                  zastapione przez venture capital, ktory wreszcie pojmie, ze to lepsza
                  inwestycja, niz kupowanie ziemii i nieruchomosci.

                  Pomine zwiazek tematu z prawem patentowym, IPR, systemami edukacyjnymi, WTO, z
                  lobbingiem, wynkiem wyborow w MS, losem EU konstytucji, itd...;)

                  > Nie chce byc zlosliwy ale dazymy droga Hiszapnii - male iwnestycje w sektor
                  > HiTech ale za to autostrady, stadiony oraz ludzie do pracy przy borokwach
                  > (Szwwecja0 barmani (UK), budowlancy i sprzataczki (Be), zbieracze szparagow
                  > (RFN).

                  Wiecej swiatla, wiecej swiatla!!! No coz. To juz inna historia.

                  nt/
                  • paw_dady Re: to jak z ta strategi lizbonska - mamy 2,5 ro 12.06.07, 13:42
                    Gość portalu: glupi eps napisał(a):

                    > Pan Zenek ma wiedziec DUZO wiecej:

                    Ma ale to co opisales ponizej to oczywiscie lista znacznie pelniejsza ale
                    awykonalna w postaci urzednika.

                    > - ma wiedziec, gdzie na swiecie powstaja konkurencyjne technologie, ktore
                    > zmiota racje bytu pana Kazia (barometr)

                    IMHO tego do konca i tak nie wiadomo, natomiast zgoda co do trendow. Ale wtedy
                    Zenek nie moze byc urzendnikiem tylko zespolem analitykow pracujacych dla firm
                    szpiegowskich ;)



                    > - ma wiedziec, kto ma gotowe rozwiazania technologiczne, ktore pan Kazio moze
                    > kupic i zaimplementowac do swoich produktow (doradca i posrednik)

                    no na j.w. BTW od tego sa targi, konferencje jakby ktos nie wiedzial. Jesli
                    Kazio nie jezdzi po konferencjach to ma problem ;)



                    > - ma wiedziec ze jest rozwiazanie innowacyjne A, ktore po 1 roku dalszych
                    badan
                    >

                    Tego nikt nie wie, ale zawsze mozna przwidywac z pewnym prawdopodobienstwem.
                    jednak ryzyko jest takie, ze rownie dobrze przewidywania moge poniesc klape.
                    Jesli jednak bedzie OK zysk jest ogromny.

                    kiedys czytelem ,ze w Kalshforni 90% startupu bankrutuje, 9 % odnosi
                    umiarkowany sukces (i.e. rosna po 10-20% rocznie), a 1% to takie firmy jak np.
                    Sun, Apple, Oracle czy AMD. Nie wiem na ile to aktualne (dotyczylo lat 80-90)
                    ale cos w tym rzedzie wilekosci jest.



                    > Sumujac: Pan Zenek ma byc wlascicielem takiego TESCO, gdzie pan Kazio i inne
                    > Franki, Krzychy i Zdzichy wchodza i w chwile wiedza jak wyglada ich
                    innowacyjna
                    > konkurencyjnosc w perspektywie kilku lat, gdzie na polkach ma gotowe
                    > rozwiazania i gdzie moze u pana w stoisku zamowic update istniejacgo
                    > rozwiazania. A to wszystko skatalogowane, wycenione, ladnie zapakowane, jak
                    to
                    > w TESCO, polaczone w innowacyjny supply chain. Z czasem subwencje powinnny
                    byc
                    > zastapione przez venture capital, ktory wreszcie pojmie, ze to lepsza
                    > inwestycja, niz kupowanie ziemii i nieruchomosci.


                    no ba nie lepiej opisac, ze pan Zenek to nie EUgeniusz z urzedu tylko bank
                    inwestycyjny lub fundusz venture capital?








                    > Pomine zwiazek tematu z prawem patentowym, IPR, systemami edukacyjnymi, WTO,
                    z lobbingiem, wynkiem wyborow w MS, losem EU konstytucji, itd...;)
                    >

                    pominmy to wiec milczeniem ;)




                    > Wiecej swiatla, wiecej swiatla!!! No coz. To juz inna historia.

                    ooo to cos jak Goete nie zaplacil EONowi rechnung za elekrititaet?



                    Serdecznosci
                    PD
                    • Gość: glupi eps Re: to jak z ta strategi lizbonska - mamy 2,5 ro IP: *.cec.eu.int 12.06.07, 14:17
                      > no ba nie lepiej opisac, ze pan Zenek to nie EUgeniusz z urzedu tylko bank
                      > inwestycyjny lub fundusz venture capital?

                      Mialo byc nt, no ale jeszcze jeden komentarz: pan Zenek NIE jest urzednikiem,
                      tylko symbolizuje prywatna firme typu "application center"

                      > no na j.w. BTW od tego sa targi, konferencje jakby ktos nie wiedzial. Jesli
                      > Kazio nie jezdzi po konferencjach to ma problem ;)

                      Pan Kazio (i setki tysiace panow Kaziow) jezdzi po konferencjach, ale nie ma
                      czsu na jezdzenie na wszystkie konferencje i wszystkie targi, bo ciezko pracuje
                      w swojej firmie zylujac klase robotnicza i inteligencje. Pan Zenek i jego
                      analitycy podaje mu synteze skatalogowane i wycenione opcje na tacy.
                      Nadto jest rowniez panow Frankow (naukowcow z instytutow), ktorzy cos
                      wymyslili, ale maja to w szufladzie, bo nie maja kasy i czasu na reklame. I tu
                      taraaaaa wchodzi na estrade pan Zenek, ktory to kataloguje i wie, ze to moze
                      byc interesujace dla pana Kazia 10, Kazia 177283 i pana Kazia 873217398273.

                      No, pan Zenek jest spinaczem miedzy szufladami panow Frankow i portfelami panow
                      Kaziow, pocztkowo subwencjonowanym przez panstwo w fazie inkubacyjnej, bo
                      inaczej nie da rady (patrz Twoje statystyki i ryzyko porazki). Tzn laczy podaz
                      z popytem, ktore by sie nigdy same nie spotkaly przez nadmierna fragmentacje
                      rynkow.

                      No, a teraz mozesz pokornie przytaknac mi raz jeszcze:P
                      • Gość: paw Re: to jak z ta strategi lizbonska - mamy 2,5 ro IP: *.9-136-217.adsl-dyn.isp.belgacom.be 12.06.07, 18:04
                        co do Zenak nie bede kruszyc kopii ale rozumiem idee. Po prostu sa role do
                        wypelnienie i czy to robi fundusz inwestycyjny czy pan Zenek jest sprawa
                        drugorzedna. Tacy brokerzy jzu istnieja w USA BTW w inenj troszke formei ale to
                        dziala.

                        Co do koncepcji pelna zgoda.



                        > No, a teraz mozesz pokornie przytaknac mi raz jeszcze:P

                        jak eps mowi z sensem dlaczego nie? szkoda, ze was takich tak malo tam a tak
                        dzo lewackich bylin ( def: zwoleninikow koncepcji bylego ;)

                        Serdecznosci
                        PD
                        • Gość: bardzo glupi eps Re: to jak z ta strategi lizbonska - mamy 2,5 ro IP: *.cec.eu.int 13.06.07, 14:17
                          Tacy brokerzy jzu istnieja w USA BTW w inenj troszke formei ale to
                          >
                          > dziala.

                          A jak to dziala w USA? Masz jakies linki?
Pełna wersja