sofi75
11.06.07, 12:38
Chodzi o zwykle reprezentowanie nas przed druga strona (na razie - I hope ze
na tym sie skonczy): odpowiadanie na korespondencje, doradzanie kolejnych
krokow w procedurze itp. itd.
Ja wiem ze oni charguja za godzine, tyle tylko ze godziny zawsze mozna nagiac.
Ktos z was juz to robil?
Pamietam, ze do.ki, wiec wywoluje do tablicy ... :)