Lot SN z niemowleciem

21.06.07, 11:07
Wybieram sie na wakacje z synkiem. Czy na poklad samolotu SN mozna wziac Maxi-
Cosi i wozek? Czy dziecko moze spedzic lot w Maxi-Cosi? Nie chcialabym
nadawac wozka jako bagaz bo boje sie, ze zostanie uszkodzony a poza tym
latwiej bedzie poruszac sie po lotnisku z wozkiem. Jakie byly Wasze
doswiadczenia podczas lotu?
    • Gość: marcin Re: Lot SN z niemowleciem IP: 136.173.62.* 21.06.07, 11:51
      jesli chodzi o fotelik to nie wiem, ale raczej nie wezmiesz go na poklad.
      Niemowlaki nie maja wlasnych miejs i bedzie pewno na Twoich kolanach
      (dostaniesz specjalny pas), natomiast o wozek nie masz co sie martwic. Nie
      nadajesz go jako bagaz, tylko podjezdzasz pod sam samolot, tam uprzejmy Pan go
      zabiera, wklada ostroznie do samolotu, a po skonczonym rejsie otrzymujesz go
      spowrotem zaraz po wyjsciu (bez calej procedury bagazowej) a najlepiej to
      zadzwon do biura podrozy/lotnisko to sie wszystkiego dowiesz ;)
    • kasiabru Re: Lot SN z niemowleciem 21.06.07, 11:52
      Jezeli nie ma na ten lot duzo ludzi to Ci pozwola wziac i nawet wozek (mi
      pozwolili). Maxi-cosi tez jest ok, pod warunkiem wlasnie, ze nie ma pelnej
      obsady i moga zablokowac siedzenie obok Ciebie. Wtedy trzymasz malucha albo na
      kolanach albo w nosidelku.
      Wozek z zalozenia biora do luku bagazowego i niestety moga go zniszczyc.
      Poniewaz ja lecialam sama (tylko z dzieckiem, bez meza) wzielam wozek. Do
      samego wejscia do samolotu mialam wozek ze soba. Pan ladnie go spakowal a ja
      weszlam juz na poklad z dzieckiem na reku. Mialam szczescie, ze tylko polowa
      miejsc byla wykupiona i moglam sie 'rozkladac' z torbami az na 3 fotelach.
      Wez koniecznie jakies nakrycie dla malucha, bo wiatry na lotnisku i w samolocie
      nieziemskie. Albo super zimno albo super goraco.
      • Gość: J Re: Lot SN z niemowleciem IP: 136.173.62.* 21.06.07, 12:59
        Lecialem w zeszlym tygodniu z moja czteromiesieczna Ola.
        Bylo tak jak pisal Marcin. Problemem bylo wyczucie momentu kiedy dac Oli
        butelke. Przy starcie powinna pic. A samolot kolowal i kolowal... trwalo to
        wiecznosc. Dosc powiedziec ze ze 150 ml w momencie startu zostalo 10...
        • Gość: marcin Re: Lot SN z niemowleciem IP: 136.173.62.* 21.06.07, 14:00
          moja cora to dostawala cyca na pokladzie i dla niej lot mogl trwac
          wiecznosc ... a ja zazdrosny siedzialem obok :))
          • kasiabru cyc czy w ogole cos do picia jest bardzo wskazane 21.06.07, 16:20
            przynajmniej przelyka sline i odetka uszki.
            Moj akurat zasnal... na cycu. Ale nic mu sie nie stalo. Przespal pol lotu a
            drugie pol bawil sie na rozkladanym stoliku (to znaczy zjadal ulotki).

            Za to ja nie mialam nic do picia i myslalam, ze mi ucho jedno rozerwie. Do
            dzisiaj mam problemy z tym uchem.

            Lecialam LOTem.
    • ella111 Re: Lot SN z niemowleciem 21.06.07, 14:25
      zawsze wozek oddawalismy dopiero przy wsiadaniu do samorlotu, nigdy na bagaz.
      Na bagaz nadawalismy tylko fotelik samochodowy.
    • Gość: Domino Re: Lot SN z niemowleciem IP: *.206-83.static-ip.oleane.fr 21.06.07, 15:20
      ...ja jak bylem niemowlakiem latalem przy mamy cycu... na jej rekach...
      • Gość: mama Re: Lot SN z niemowleciem IP: 62.121.128.* 21.06.07, 15:47
        tak było, smyku... pamiętam... całuski :-***
        • Gość: Domino Re: Lot SN z niemowleciem IP: *.206-83.static-ip.oleane.fr 21.06.07, 15:53
          Latalem i bez mamy ale rowniez przy cycu... Mysle, ze ten loty masz na mysli,
          hehehe
    • Gość: SN-LOT Re: autor programu IP: 136.173.162.* 21.06.07, 16:40
      Zadzwon do Lotu na lotnisko
      02 / 753 23 99
Inne wątki na temat:
Pełna wersja