Hipokryzja moralna w Polsce raz jescze

27.06.07, 13:30
Ksiadz SKAZANY (nie podejrzany) za molestowanie 14-latka nadal proboszczem.
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4255785.html
Teraz rozumiem, dlaczego Kaczynski sie upieral, zeby do postanowien szczytu
wypisano, ze Unia nie moze narzucac krajom czlonkowskim swojej moralnosci....
    • wielki_mogul Re: Hipokryzja moralna w Polsce raz jescze 27.06.07, 13:46
      Nie martw sie byly. Kosciol Kat. bedzie w Polsce tracil wplywy (choc przyjda
      pewno czasy, kiedy je znowu zacznie odzyskiwac - miejmy jednak nadzieje, ze nie
      za naszego zycia ani za zycia naszych dzieci).

      A jesli chodzi o moralnosc ludzi religijnych: W Biblii az roji sie od przykladow
      tego, ze ludzie religijni sa hipokrytami. Ze wspomne chociazby faryzeuszy. Tylko
      ze Biblia nie daje chyba reprezentantom hierarchii kosciola katolickiego
      materialow do refleksji. A szkoda.
    • do.ki Re: Hipokryzja moralna w Polsce raz jescze 27.06.07, 14:05
      tak to jest, byly, jak czlowiek nie potrafi sie zdobyc na pewien poziom myslenia abstrakycjnego.

      Jak Kaczynski (ktory?) ma wplywac na to kot jest proboszczem w jakiejs tam parafii? Odnosze wrazenie, ze konkordat pozostawia wladzom Kosciola Kat. spora autonomie w tej dziedzinie...
      • karolinosz Re: Hipokryzja moralna w Polsce raz jescze 27.06.07, 14:12
        no wyjatkowo sie musze zodzic z do.ki-m, gdyz, mimo, iz Kaczynskich nie
        cierpie, to jego zwiazek z tym proboszczem, jest taki jak piesci z nosem...
      • byly_eurokrata Re: Hipokryzja moralna w Polsce raz jescze 27.06.07, 14:17
        a to bardzo proste doki, w innej sprawie policja (rzadowa, nie koscielna) byla
        w stanie masowo wzywac osoby zwiazane z parada rownosci, zakladac akta i
        wypytywac "czy znasz inne osoby o podobnej orientacji seksualnej" (akcja
        hiacynt reloaded)
        Nie widze jakos, by wladze polskie zainicjowaly akcje "sutanna" i zaprosily np.
        prymasa Polski na przesluchanie, ilu zna pedofili w szeregach koscielnych,
        gdzie oni mieszkaja itd.
        O ile pamietam, byles ogromnym entuzjasta tej pierwszej akcji policyjnej, w
        ramach rownego traktowania wobec prawa wszystkich obywateli, powinno to miec
        miejsce rowniez wobec ksiezy.
        MEN mogly np. podjac akcje lusteracji ksiezy prowadzacych lekcje religii, bo
        przeciez sama orientacja seksualna jest w Polsce podejrzana, zboczenie
        natomiast nie, pod warunkiem, ze wystepuje ono wsrod ksiezy a nie wsrod
        zwyklych obywateli.

        To jest moj poziom abstrakcji polegajacy na skrocie myslowym doki
        • karolinosz Re: Hipokryzja moralna w Polsce raz jescze 27.06.07, 14:37
          i tu masz racje byly, tyle, ze problem polega na tym, ze kosciol w Polsce jest
          organizacja zbyt dobrze zorganizowana i wplywowa, i zaden szanujacy sie
          polityk, prznajmniej w tych czasach, ktorych teraz zyjemy, takiej zakrojonej
          akcji skierowanych w strone ksiezy sie nie podejmie, gdyz bedzie sie obawial, i
          pewnie slusznie (zwazywszy, ze PiS i LPR maja wciaz spore poparcie), ze to
          negatynie wplynie na jego polityczna pozycje...zwlaszcza, ze nawet wsrod
          wyznawcow SLD sa ludzie religijni...
          • byly_eurokrata Re: Hipokryzja moralna w Polsce raz jescze 27.06.07, 14:40
            i tu wracamy do punktu wyjscia: Kaczynski sobie zapewnil "wolnosc Tomku z swoim
            domku", bo nie chce, zeby mu ktos z zagranicy zarzucal, ze innaczej traktuje
            duchownym a innaczej reszte obywateli.
            Stara metoda rezimow totalitarnych na zasadzie "niemieszania sie w sprawy
            wewnetrzne".....
            • karolinosz Re: Hipokryzja moralna w Polsce raz jescze 27.06.07, 15:08
              mysle jednak, ze jest to typowe dla kazdej naszej wladzy w Polsce byly, nie
              tylko dla Kaczynskich...
        • do.ki teraz klamiesz, byly 27.06.07, 15:52
          > O ile pamietam, byles ogromnym entuzjasta tej pierwszej akcji policyjnej

          Potrafisz wskazac na cytat z mojej wypowiedzi, ktory wskazywalby na moj ogromny entuzjazm dla tej pierwszej akcji policyjnej?

          > Nie widze jakos, by wladze polskie zainicjowaly akcje "sutanna" i zaprosily np.
          > prymasa Polski na przesluchanie, ilu zna pedofili w szeregach koscielnych,
          > gdzie oni mieszkaja itd.

          Byc moze policja wie lub sie domysla, ze Prymas takich informacji nie posiada.

          > To jest moj poziom abstrakcji polegajacy na skrocie myslowym doki

          A no to faktycznie, rejony abstrakcji, ktora jest wolna od rozumu, sa mi raczej obce. Bredzisz, byly.
          • byly_eurokrata Re: teraz klamiesz, byly 27.06.07, 15:57
            znamy te hasla o "łże-elitach", "wyksztalciuchach" itd. Widze ze wpisujesz sie
            swietnie w styl argumentacji tych kregow: wszystko co niewygodne to "klamstwo".
            • do.ki Re: teraz klamiesz, byly 27.06.07, 16:22
              No prosze, kolejna "to the point" odpowiedz bylego. No chyba ze to mial byc dowcip. Ale ja z toba, byly, na takie przyjemnosci nie bede sobie pozwalal.
              • byly_eurokrata Masz konkrety 27.06.07, 17:36
                niejaki szpicel Wielgus, ktory chcial zostac wiodacym przedstawicielem
                organizacji walczacej o moralnosc, byl swego czasu arcybiskupem diecezji
                plockiej, za czasow, gdy "dzialalo" tam dwoch pedofilow w sutannach. Szpicel
                wielgus tez sie wtedy postaral, zeby im sie nic nie stalo, przeniesiono ich do
                innych miejscowosci.

                Nie slyszalem, ze policja go przesluchala na te okolichnosc. Aha, rozumiem, nie
                trzeba, bo policja wie sama z siebie, ze on nie posiada zadnych istotnych
                informacji....
                Czy ty w ogole sam wierzysz w to co piszesz, zarzucajac przy tym namietnie
                innym klamstwo?

                -----------
                Władze diecezji płockiej, w tym abp Stanisław Wielgus, wiedziały o
                wykorzystywaniu seksualnym kleryków i o malwersacjach w miejscowym Caritasie.
                Hierarchowie nie podjęli w tych sprawach żadnych skutecznych działań - twierdzą
                księża, do których dotarła "Rzeczpospolita".

                Od wielu lat płoccy hierarchowie tuszowali sprawy związane z wykorzystywaniem
                seksualnym kleryków przez księży - ustaliła "Rzeczpospolita".
                W lipcu policja zatrzymała ks. Jarosława Nawatkowskiego. W jego komputerze
                funkcjonariusze znaleźli zdjęcia pornograficzne z udziałem dzieci. Prokuratura
                postawiła ks. zarzut rozpowszechniania materiałów pedofilskich. W diecezji
                znany jest też przypadek księdza K., który pełnił funkcje wychowawcze w płockim
                Wyższym Seminarium Duchownym i jednocześnie był wykładowcą Niższego Seminarium.
                Sześć lat temu władze diecezji dowiedziały się, że molestował podopiecznych.

                K. co prawda odszedł z seminariów, ale nadal pracował z młodzieżą i miał
                kontakt ze swoimi ofiarami. Pozostał wykładowcą w płockim Punkcie
                Konsultacyjnym Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego, który mieścił się w
                tym samym gmachu co seminaria. W lipcu ubiegłego roku K. organizował letnie
                spotkanie dla kleryków, na które z Płocka nikt nie pojechał.

                Gazeta ustaliła, że o molestowanie seksualne i gwałty oskarżanych jest kilku
                innych księży. Administrator diecezji bp Roman Marcinkowski
                odmówił "Rzeczpospolitej" jakiegokolwiek komentarza. Z kolei ks. Kazimierz
                Dziadak, rzecznik diecezji płockiej, oświadczył, że nic nie wie na ten temat.
                Sytuację w diecezji płockiej zna za to Nuncjatura Apostolska.

                Według ustaleń "Rz", wykorzystywanie nieletnich to nie jedyny powód do
                zmartwień hierarchii kościelnej. W płockiej diecezji śledczy tropią również
                afery gospodarcze, w które zamieszani są płoccy duchowni.
    • Gość: Trian Re: Hipokryzja moralna w Polsce raz jescze IP: *.cec.eu.int 27.06.07, 15:05
      Ciele oknem wyleciało - A Kaczyńscy musza odejść :-)
    • Gość: kostek Re: Hipokryzja moralna w Polsce raz jescze IP: 136.173.62.* 27.06.07, 15:18
      w pierdlu powinien juz dawno siedziec, a nie przy oltarzu! Skandaliczne, nie po
      raz pierwszy zreszta.
      • do.ki Re: Hipokryzja moralna w Polsce raz jescze 27.06.07, 15:54
        Gość portalu: kostek napisał(a):

        > w pierdlu powinien juz dawno siedziec

        Dlaczego? Zlamal warunki zawieszenia kary wiezienia?
        • byly_eurokrata Re: Hipokryzja moralna w Polsce raz jescze 27.06.07, 15:58
          no coz, Romek G. w zasadzie zlamal, bo odmawia wykonania prawomocnego wyroku
          sadu skazujacego go na przeproszenie rodziny Kuronia w GW, zobaczymy, czy mu
          sie cos stanie. Przypuszczam ze nie, przeciez ma za soba Bezprawie i
          Niesprawiedliwosc
          • Gość: Ekonomist(k)a Giertych ma w Kaczynskim godnego IP: *.access.telenet.be 27.06.07, 18:22
            poprzednika - p. K. nie przeprosil, zgodnie z prawomocnym wyrokiem sadu,
            Wachowskiego.

            Mi osobiscie najbardziej podobala sie wypowiedz Kaczynskiego, ze z
            przestepcami, czyli protestujacymi pielegniarkami, nie bedzie rozmawial.
            Zwlaszcza w kontekscie zaproszenia do rzadu Leppera, skazanego tyloma
            prawomocnymi wyrokami, ze trudno je policzyc.

            I to tyle w kontekscie moralnosci polskich wladz.

            Pozdrawiam
        • Gość: kostek Re: Hipokryzja moralna w Polsce raz jescze IP: 136.173.62.* 27.06.07, 16:27
          dokonal przestepstwa, to powinien siedziec i byc odizolowany od spoleczenstwa,
          a nie jakies tam zawieszenie, tak jak to by byla jakas kara. zalosne realia.
        • wielki_mogul Re: Hipokryzja moralna w Polsce raz jescze 27.06.07, 16:41
          do.ki - sie lepiej zastanow.

          jesli ksiadz, osoba zaufania publicznego, oblapuje nastoletnich chlopcow
          kaleczac im byc moze psyche na cale zycie, to moze sobie biegac z parafii do
          parafii i nauczac owieczki o milosci Stworcy?

          dla kosciola jako organizacji byloby lepiej wyzbywanie sie tego typu osob.
          problem jednak w tym, ze mozna sie obawiac, ze by sie trzeba bylo wyzbyc zbyt
          wielu ksiezy, biskupow i tym podobnych.

          a kara za pedofilie nie powinno byc wiezienie w zawieszeniu. nie wiem skad u
          ciebie nagle pojawily sie tak liberalne poglady na kary. w koncu z bylym nie
          jedna potyczke stoczyles na temat kary smierci - zwolennikiem kar lekkich wiec
          nie jestes.
          • Gość: kostek Re: Hipokryzja moralna w Polsce raz jescze IP: 136.173.62.* 27.06.07, 16:54
            no wlasnie, dla zlodziejaszkow i innych bandziorow zada kary smierci, a
            zboczenicowi pedofilowi ksiadzu, wystarczy zawieszenie.
            do.ki, nie klep zeby klepac, tyko mysl chlopie, mysl!
          • do.ki Re: Hipokryzja moralna w Polsce raz jescze 27.06.07, 18:37
            To jest zupelnie inna rozmowa. Kosciol faktycznie nie postepuje slusznie (o ile wolno mi w ogole na ten temat mowic) bez mala tolerujac, albo wrecz tuszujac, przypadki pedofilii wsrod ksiezy.

            Nie podoba mi sie jednak, gdy byly robi z tego sztandarowy dowod na hipokryzje rezimu Kaczynskich (bo co oni maja do tego?) albo uklada sylogizmy w rodzaju "jakim prawem policja inwigiluje homosiow, skoro kosciol toleruje pedofilie wsrod ksiezy".
            • byly_eurokrata Re: Hipokryzja moralna w Polsce raz jescze 27.06.07, 19:01
              > Nie podoba mi sie jednak, gdy byly robi z tego sztandarowy dowod na
              hipokryzje
              > rezimu Kaczynskich (bo co oni maja do tego?) albo uklada sylogizmy w
              rodzaju "j
              > akim prawem policja inwigiluje homosiow, skoro kosciol toleruje pedofilie
              wsrod
              > ksiezy".

              A co w tym "sylogizmie" jest nielogicznego? Skoro rzad naprawde chce tepic
              pedofillie w kazdej postaci, to powinien rownie namietnie inwigilowac ksiezy
              jak "homosi", bo przeciez wszycy obywatele sa rowni. A Kaczynski jako premier
              jest szefem tego rzadu. Czy ty zawsze nie twierdzisz, ze homosie przesadzaja,
              bo nikt ich nie przesladuje?
              Ja ma wrazenie, ze nie przesladuje sie przestepcow, bo sa w sutannach. Jakos mi
              nie udowodniles, ze tak nie jest.
              • do.ki Re: Hipokryzja moralna w Polsce raz jescze 27.06.07, 19:21
                byly_eurokrata napisał:

                > A co w tym "sylogizmie" jest nielogicznego? Skoro rzad naprawde chce tepic
                > pedofillie w kazdej postaci, to powinien rownie namietnie inwigilowac ksiezy
                > jak "homosi", bo przeciez wszycy obywatele sa rowni. A Kaczynski jako premier
                > jest szefem tego rzadu. Czy ty zawsze nie twierdzisz, ze homosie przesadzaja,
                > bo nikt ich nie przesladuje?

                Byly, wez to jeszcze raz przeczytaj i zobacz, ze to belkot.

                Jesli nie odrozniasz pedofilii od pederastii (zwanej tez homoseksualizmem), to nie moja wina. Poki co w kodseksie karnym jest paragraf na pedofilow, nie na pederastow. Policja nie sciga homosiow za to, ze sa homosiami, tylko widac inwigiluje srodowisko, ktore podejrzewa o przygotowywanie popelnienia czynow zabronionych. Czy slusznie, to inna sprawa i te dyskusje juz prowadzilismy.

                W cytatach, ktore przytoczyles, bylo, ze prokuratura postawila zarzuty temu czy innemu ksiedzu i co? Nie doszlo do skazania bo co? Bo moze okazalo sie, ze zarzuty sa naciagane?

                > Ja ma wrazenie, ze nie przesladuje sie przestepcow, bo sa w sutannach. Jakos mi nie udowodniles, ze tak nie jest.

                I dlatego prokuratura stawia ksiezom zarzuty, bo nie chce ich przesladowac, tak?
                Wez pod uwage to, ze w sumie o pedofilie oskarzyc jest bardzo latwo. Tak samo jak o gwalt zreszta.

                A tak poza tym: co tam Kaczynscy! Angole to dopiero jest granda.


                www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_070627/swiat/swiat_a_14.html


                A ty sie Kaczynskiego czepiasz...
            • wielki_mogul Re: Hipokryzja moralna w Polsce raz jescze 27.06.07, 19:23
              dlaczego nie mialoby byc ci wolno na ten temat mowic??? chyba nie uwazasz, ze
              kosciol jako instytucja nie podlega ocenie jednostek?

              musze przyznac, ze twoja wypowiedz nieco zbila mnie z tropu - ba, zaniepokoila.
              bo jesli istotnie watpisz, czy masz prawo krytykowac kosciol, to tkwisz w
              wielkim bledzie, ktory wyklucza jakakolwiek dyskusje na temat ww. instytucji.
              nie uwazasz chyba, ze kosciol jako taki jest czyms nietykalnym, czyms na miare
              sacrum???
              • do.ki Re: Hipokryzja moralna w Polsce raz jescze 27.06.07, 19:27
                wielki_mogul napisał:

                > chyba nie uwazasz, ze
                > kosciol jako instytucja nie podlega ocenie jednostek?

                Kosciol nie jest instytucja demokratyczna, wiec ocena jednostek nie jest dla niego az taka istotna. Po drugie nie wiem czy rozumiem misje kosciola wystarczajaco dobrze, by sie o tym wypowiadac.

                > musze przyznac, ze twoja wypowiedz nieco zbila mnie z tropu - ba, zaniepokoila.
                > bo jesli istotnie watpisz, czy masz prawo krytykowac kosciol, to tkwisz w
                > wielkim bledzie, ktory wyklucza jakakolwiek dyskusje na temat ww. instytucji.
                > nie uwazasz chyba, ze kosciol jako taki jest czyms nietykalnym, czyms na miare
                > sacrum???

                A czymze jest kosciol? Stowarzyszeniem chodzacych na msze?

                Nie jestem pewien czy ja, osoba, powiedzmy, slabo wierzaca, powinna krytykowac kosciol.
                • byly_eurokrata Re: Hipokryzja moralna w Polsce raz jescze 27.06.07, 19:35
                  > Nie jestem pewien czy ja, osoba, powiedzmy, slabo wierzaca, powinna
                  krytykowac
                  > kosciol.

                  aha, ciekawe, ale za to kosciol ma prawo krytykowac bezboznikow i wzywac rzady
                  do uwzgledniania "wartosci chrzescijanskich" w ustawach.
                  Jakby kosciol sie zachowywal jak zwiazek hodowcow krolikow i ustalal swoje
                  wewnetrzne zasady tylko dla siebie, to by sie tam mogli glaskac ile chca i z
                  kim chca i po czym chca.
                  Ale jak zaczynaja ingerowac w moja sfere zycia, to mam prawo ich krytykowac,
                  czy im sie to podoba czy nie.

                  Co do pedofilii: to czyn scigany z urzedu, podobnie jak podejrzenie o zamach
                  bombowy, jesli w jednym przypadku mozna wlaczyc policje w calym kraju w
                  rozpoznawanie sprawy (przypominam atrapa przed 2 laty, zero ofiar), to tym
                  bardziej nalezaloby inwigilowac srodowisku, w ktorym skazano juz 3 z kolei w
                  ostatnich 2 latach ksiedza, bo na pierwszy rzut oka widac, ze to wierzcholek
                  gory lodowej.
                  • do.ki Re: Hipokryzja moralna w Polsce raz jescze 27.06.07, 20:10
                    > aha, ciekawe, ale za to kosciol ma prawo krytykowac bezboznikow i wzywac rzady
                    > do uwzgledniania "wartosci chrzescijanskich" w ustawach.

                    Tak, bo to niejako lezy w zakresie statutowych obowiazkow kosciola.
                    Taki islam moze nawet grozic uzyciem przemocy wobec tych, ktorzy nie cha podporzadkowac sie zasadom gloszonym przez ich wyznanie, nawet jesli nie sa oni muzulmanami.

                    > (przypominam atrapa przed 2 laty, zero ofiar)

                    To bez znaczenia czy atrapa i ile bylo ofiar.

                    to tym
                    > bardziej nalezaloby inwigilowac srodowisku, w ktorym skazano juz 3 z kolei w
                    > ostatnich 2 latach ksiedza, bo na pierwszy rzut oka widac, ze to wierzcholek
                    > gory lodowej.

                    Skad masz pewnosc, ze policja nie inwigiluje tego srodowiska? Tak tylko pytam.
                • wielki_mogul Re: Hipokryzja moralna w Polsce raz jescze 27.06.07, 20:47
                  do.ki napisał:
                  nie wiem czy
                  rozumiem misje kosciola wystarczajaco dobrze, by sie o tym wypowiadac.
                  > Nie jestem pewien czy ja, osoba, powiedzmy, slabo wierzaca, powinna krytykowac
                  > kosciol.

                  Hm.
                  Ale jako slabo wierzacy socjalista socjalistow krytykujesz. Jako slabo radzacy
                  sobie przestepca przestepcow tez nie lubisz.
                  Jestes pewien, ze misje socjalistow dobrze rozumiesz, ze odwazasz sie ich
                  krytykowac? Ten twoj swiatopoglad jest nieco niespojny, do.ki.

                  Uwazam, ze cos w tym twoim stosunku do kosciola jest nie tak. Troche zbyt jestes
                  czolobitny jak na osobe "slabo wierzaca". Cos ty tutaj chyba krecisz.
                  • paczula8 Re: Hipokryzja moralna w Polsce raz jescze 27.06.07, 20:51
                    > Uwazam, ze cos w tym twoim stosunku do kosciola jest nie tak. Troche zbyt
                    jestes
                    > czolobitny jak na osobe "slabo wierzaca". Cos ty tutaj chyba krecisz.

                    mocne. rozumiem, że Doki powinien sie w tej chwili pokajac i powiedzieć coś
                    brzydkiego na Kościół żebys uwierzył, że nie jest wierzacy ... tak jakby to w
                    ogóle miało jakies znaczenie w tej dyskusji ...
                    • wielki_mogul Re: Hipokryzja moralna w Polsce raz jescze 27.06.07, 21:09
                      ja nie rozumiem skad ta blizniaczosc do.ki-paczula? czy wszyscy z prawej strony
                      sceny politycznej sie blizniacza?

                      zle rozumiesz moje intencje, paczula - nie po raz pierwszy zreszta, chcialoby
                      sie dodac.

                      do.ki, droga paczulo, nie jest taki bezradny, jakim go czynisz. z pewnoscia ma w
                      zanadrzu jakies wytlumaczenie dla swojej niezbyt skladnej postawy. albo i nie -
                      co byloby cecha nad wyraz ludzka.
                      • paczula8 Re: Hipokryzja moralna w Polsce raz jescze 27.06.07, 21:31
                        wielki_mogul napisał:

                        > zle rozumiesz moje intencje, paczula

                        czyżby?

                        > do.ki, droga paczulo, nie jest taki bezradny, jakim go czynisz. z pewnoscia
                        ma w zanadrzu jakies wytlumaczenie dla swojej niezbyt skladnej postawy. albo
                        > i nie - co byloby cecha nad wyraz ludzka.

                        Doki nie musi sie z niczego tłumaczyć. Wiara jest sprawą całkowicie prywatną i
                        nie ma ona w dyskusji żadnego znaczenia.
                  • do.ki Re: Hipokryzja moralna w Polsce raz jescze 27.06.07, 21:11
                    wielki_mogul napisał:


                    > Ale jako slabo wierzacy socjalista socjalistow krytykujesz.

                    Wypraszam sobie! Nie jestem slabo wierzacym socjalista, tylko zdeklarowanym antysocjalista. I w ogole co ty tu porownujesz? Ideologie, ktora na pewno jest bledna i szkodliwa z religia, co do ktorej po prostu mam duze watpliwosci, ale ktora jest idea zupelnie innego formatu?


                    > Jako slabo radzacy
                    > sobie przestepca przestepcow tez nie lubisz.

                    To jest potwarz. Znieslawienie, jesli wolisz. I to wlasnie konczy dalsza nasza rozmowe.

                    > Jestes pewien, ze misje socjalistow dobrze rozumiesz, ze odwazasz sie ich
                    > krytykowac? Ten twoj swiatopoglad jest nieco niespojny, do.ki.

                    Jestem pewien, ze misje socjalistow rozumiem, zeby wiedziec, ze jest dla nich miejsce w kazdym kraju. To miejsce to wiezienie.
                    > Uwazam, ze cos w tym twoim stosunku do kosciola jest nie tak. Troche zbyt jeste
                    > s
                    > czolobitny jak na osobe "slabo wierzaca". Cos ty tutaj chyba krecisz.
                    • byly_eurokrata Doki, mowisz i masz 27.06.07, 21:21
                      chcesz czlowieka znajacego sie na religii, masz. Nawet on nie dzierzy
                      hipokryzji, przypominam glownego tematu tego watku, w kosciele

                      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4257266.html
                      - Biskup z racji swojego urzędu musi być jak żona Cezara - poza wszelkimi
                      podejrzeniami. Domniemanie niewinności, według mnie, w tym przypadku nie
                      funkcjonuje. Powinno się ujawnić wszystko, co dotyczy danego biskupa z
                      odpowiednim komentarzem historycznym, zrobionym np. przez członków komisji
                      historycznej. Biskupi diecezjalni mają prawo to widzieć, a nie dowiadywać się
                      od dziennikarzy i historyków świeckich - uważa ks. Isakowicz-Zaleski.

                      I ja bym sie z tym zdaniem zgodzil. Ale dulszczyzna Doki, to nie zespol norm
                      moralnych, tylko hipokryzja: stosowanie ich wobec innych, ale nie wobec siebie.
                      a kociol katolicki jest w tym mistrzem, szczegolnie polski

                      Abp Leszek Sławoj Głódź, po prezentacji w środę komunikatu Kościelnej Komisji
                      Historycznej o zakończeniu jej prac, pytany przez dziennikarzy, ilu dokładnie
                      biskupów zostało zarejestrowanych przez SB jako tajni współpracownicy, nie
                      odpowiedział. Zastrzegł, że nie padną żadne nazwiska biskupów i dodał, że nikt
                      nigdy nie obiecywał, że Kościelna Komisja Historyczna opublikuje listę
                      duchownych uwikłanych we współpracę z SB.
                      - Abp Sławoj Leszek Głódź nie dostrzega elementu wiarygodności Kościoła, tylko
                      próbuje to zrobić między nami, czyli w wewnętrznych strukturach kościelnych, a
                      wierny się nie liczy, może nie wiedzieć, dowie się tylko tego, co łaskawie mu
                      przekażemy. I tu jest błąd zasadniczy, bo w lustracji chodzi o wiarygodność
                      Kościoła - uważa ks. Isakowicz-Zaleski.

                      Czyz to nie zalosne? Dlatego ja nie chce takiej "moralnosci publicznej" w
                      traktatach unijnych.
                      Moj dobry kolega, docent teologii katolickiej, wystapil z pewnego prestizowego
                      naukowego gremium koscielnego w Polsce, to podobnie jak ks. Isakowicz-Zaleski
                      nie dzierzyl tej hipokryzji. Nie musze dodawac, z jakimi telefonicznymi
                      obelgami spotkal sie z przedstawicielami tej organizacji....
                    • wielki_mogul Re: Hipokryzja moralna w Polsce raz jescze 27.06.07, 21:30
                      masz racje z tym slabo sobie radzacym przestepca. nie chodzilo mi o zadne
                      potwarze, do.ki. napisane to bylo tonem zartobliwym.

                      > Ideologie, ktora na pewno jest ble
                      > dna i szkodliwa z religia, co do ktorej po prostu mam duze watpliwosci, ale kto
                      > ra jest idea zupelnie innego formatu?

                      widzisz, do.ki. ja socjalista nie jestem, ale to, co ty tutaj piszesz, to nie
                      argumenty ale przekonania.

                      masz racje, ze socjalizm i religia to dwie rozne sprawy. zastanawia mnie jednak
                      to, ze kosciola nie odwazasz sie krytykowac, bo sie boisz, ze czegos nie
                      zrozumial. co do socjalistow pewien jestes, zes ich na tyle zrozumial, ze chcesz
                      ich wsadzac do wiezienia. to troche niespojne, zwlaszcze jesli dolozymy do tego
                      twoja obrone ksiedza pedofila.

                      nie chce wlazic z buciorami w sprawy twojej wiary-niewiary, bo wyczuwam po twoim
                      tonie, ze jest to dla ciebie temat nieprzyjemny. ale chcialbym jednak wskazac,
                      ze poglady twoje sa niespojne.
                      • do.ki Re: Hipokryzja moralna w Polsce raz jescze 27.06.07, 22:41
                        > ze poglady twoje sa niespojne

                        One sa nieugruntowane. Ten temat jest u mnie jeszcze "under construction".

                        > widzisz, do.ki. ja socjalista nie jestem, ale to, co ty tutaj piszesz, to nie
                        > argumenty ale przekonania.

                        To sa wnioski ze studiowania historii najnowszej. Owszem, to jest przekonanie. Po argumenty- odsylam do zrodel.

                        > to, ze kosciola nie odwazasz sie krytykowac, bo sie boisz, ze czegos nie
                        > zrozumial. co do socjalistow pewien jestes, zes ich na tyle zrozumial, ze chces
                        > z
                        > ich wsadzac do wiezienia. to troche niespojne, zwlaszcze jesli dolozymy do tego
                        > twoja obrone ksiedza pedofila.

                        Po pierwsze, nie przypominam sobie, zebym gdzies tu bronil ksiedza- pedofila. Zostal skazany, i slusznie. napisalem, ze nie znajduje w dostepnych mi informacjach powodow wymierzenia mu surowszej kary niz mu wymierzono, a reszta to juz zmagania z bylym. Moze wrocimy do hipokryzji? Bo tu i na poziomie Europy, i szczegolnie w wykonaniu socjalistow mozna by dlugo.

                        Socjalizm szkodzi gospodarce i szkodzi bytowi ludzi. Socjalizm mami ludzi ideami, ktore z pozoru wydaja sie atrakcyjne, ale sa nieziszczalne, a czesto po prostu niesluszne (jak np rownosc).
                        • kiniox Re: Hipokryzja moralna w Polsce raz jescze 28.06.07, 08:41
                          do.ki napisał:
                          Socjalizm mami ludzi ideam
                          > i, ktore z pozoru wydaja sie atrakcyjne, ale sa nieziszczalne, a czesto po
                          pros
                          > tu niesluszne (jak np rownosc).

                          Ale czyż o religii nie można powiedzieć tego samego? Pozornie atrakcyjne idee
                          zawsze wydają się słuszne i ziszczalene tylko temu, kto w nie wierzy.
                        • wielki_mogul Re: Hipokryzja moralna w Polsce raz jescze 28.06.07, 08:56
                          Ano masz racje, ze socjalizm mami ludzi. Tak samo jak kazda inna ideologia w
                          jakims tam zakresie.
                          W nas wszystkich zawarte jest dazenie do sprawiedliwosci, ktora jest utopia ze
                          wzgledu na wady wrodzone rasy ludzkiej. Tak wiec jakikolwiek system wartosci,
                          jawiacy sie jako dobry w swiecie idei, w praktyce okaze sie mamieniem ludzi. To
                          nie ideologia nas mami, ale zawarte w nas pragnienia.

                          Kontynujac te mysl: Zauwazyc jednak musisz, ze liberalizm, jako
                          przeciwstawienstwo komunizmu w sferze ekonomicznej, rowniez mami ludzi i
                          wytwarza pewien typ czlowieka, ktory zbyt pociagajacy nie jest.

                          Tak wiec, do.ki, zyjac w owym malo doskonalym swiecie, musimy pogodzic sie z
                          tym, ze trudno jest osiagnac doskonalosc (czyli calkowita biel lub czern) -
                          musimy zyc w roznych odcieniach szarosci, zadowalajac sie pragmatycznymi
                          rozwiazaniami a nie mrzonkami o "prawdzie", jako ze takowa w stosunkach
                          miedzyludzkich nie istnieje (co nie znaczy, ze nie istnieje wogole). Ja bym wiec
                          na twoim miejscu zastanowil sie nad tym, czy calkowite potepianie socjalizmu
                          (lub liberalizmu) ma jakikolwiek sens.
          • do.ki Re: Hipokryzja moralna w Polsce raz jescze 27.06.07, 18:39
            > a kara za pedofilie nie powinno byc wiezienie w zawieszeniu. nie wiem skad u
            > ciebie nagle pojawily sie tak liberalne poglady na kary. w koncu z bylym nie
            > jedna potyczke stoczyles na temat kary smierci - zwolennikiem kar lekkich wiec
            > nie jestes.

            To prawda, jednakze oto wrzuca sie do jednego worka pedofilski gwalt z morderstwem lub bez razem z dwuznacznym (lub jednoznacznym, ale bez fizycznej krzywdy) zachowaniem ksiedza na lekcji religii.

            Kara smierci tak, kara smierci za byle co nie- w przeciwnym razie powinienem postulowac kare smierci za zle parkowanie i palenie tytoniu.
            • Gość: asiunia Re: Hipokryzja moralna w Polsce raz jescze IP: 88.207.145.* 27.06.07, 19:18
              > Kara smierci tak, kara smierci za byle co nie

              Czy Ty chcesz przez to powiedziec, ze zachowanie tego ksiedza to "byle co"?
              • do.ki Re: Hipokryzja moralna w Polsce raz jescze 27.06.07, 19:25
                Gość portalu: asiunia napisał(a):

                > Czy Ty chcesz przez to powiedziec, ze zachowanie tego ksiedza to "byle co"?

                Wiem o sprawie tyle, ile w newsie przytoczonym przez bylego:

                "Dowodem było też zachowanie oskarżonego na prowadzonych lekcjach, np. głaskanie po klatce piersiowej."

                A na samo molestowanie dowodem byly zeznania pokrzywdzonego 14-letniego chlopca.

                Uwazam, ze to troche malo jak na kare smierci. Nie znam szczegolow sprawy, ale nie watpie, ze gdyby na procesie wyciagnieto przeciwko ksiedzu cos ciezszego, to dziennikarz gazety by o tym zaraportowal. No, ale mamy tyle, ile mamy i to jest byle co.

                Ja chodzilem na religie w czasach gdy jej w szkolach nie bylo i na wlasne oczy widzialem glaskanie po klatce piersiowej oraz przemoc fizyczna (bicie). Tak wiec jestem nieskory do robienia halasu o nic.

                Natomiast ten fryzjer, ktory kiedys zaczal mnie glaskac i robic aluzje... brrr... zabilbym.
                • Gość: asiunia Re: Hipokryzja moralna w Polsce raz jescze IP: 88.207.145.* 27.06.07, 19:47
                  >No, ale mamy tyle, ile mamy i to jest byle co.

                  Obawiam sie, ze gdyby ofiara takiego ksiadz padla jedna z Twoich dziewczynek
                  (tfu,tfu) to nie nazywalbys tego "byle czym", a wrecz wyobrazam sobie, ze
                  domagalby sie dla niego najgorszej kary jaka moglby dostac, nawet kary smierci
                  gdyby bylo to mozliwe. (wychodzac oczywiscie z zalozenia, ze 14-latek byl
                  faktycznie molestowany, i ze zarzuty nie sa na wyrost)
                  • do.ki i tu jest pies pogrzebany 27.06.07, 20:13
                    > wychodzac oczywiscie z zalozenia, ze 14-latek byl
                    > faktycznie molestowany

                    Jest to wlasnie bardzo istotne zalozenie, co do ktorego nie mamy pewnosci, ze jest sluszne.

                    Bylo tez pare dewotek, ktore nie byly przekonane o winie ksiedza...

                    Byl wreszcie sedzia, ktory mial watpliwosci co do zakresu winy i wymierzyl stosunkowo lagodna kare. Nie kto inny a Ty twierdzilas, ze lepiej puscic dziesieciu winnych niz skazac jednego niewinnego. Czy Ty wraz z bylym nie popadacie w paranoje co do tego jak bardzo chroni sie ksiezy w Polsce?

                    Moze zreszta, jako gatunek zagrozony wymarciem, ksieza powinni byc pod ochrona? <LOL>
                    • Gość: asiunia Re: i tu jest pies pogrzebany IP: 88.207.145.* 27.06.07, 20:34
                      >Nie kto inny a Ty twierdzilas, ze lepiej puscic dziesieciu
                      >winnych niz skazac jednego niewinnego.

                      To nie ja to twierdzilam, ale nieistotne, poniewaz tez jestem tego samego
                      zdania.

                      >Czy Ty wraz z bylym nie popadacie w paranoje co do tego jak bardzo chroni sie
                      >ksiezy w Polsce?

                      A co takiego o czym ja pisze wskazuje na to? Przeciez ja tylko i wylacznie
                      potepiam postepowanie tego czlowieka, wszystko jedno kim on by byl: ksiedzem,
                      lekarzem, elektrykiem czy innym sprzedawca. Tylko tyle.
                • byly_eurokrata Re: Hipokryzja moralna w Polsce raz jescze 27.06.07, 20:24
                  a stad mam pewnosc, ze rzad przy kazdej najmniejszej okazji chwali sie
                  sukcesami w zwalczaniu patologii, a tutaj akurat dziwna cisza panuje
                  MEN opracowuje cale strategie jak chronic mlodziez przed "propaganda
                  homoseksualna", ale nie ma zadnej strategii jak ja chronic przed konkretnymi
                  czynami lubieznymi ze strony ksiezy-pedofilii itd itp

                  Poza tym pytales o iuctim miedzy kosciolem a kaczynskim. No coz, kosciol moze
                  sobie propagowac, co chce, ale jak glowa panstwa sie upiera, zeby wprowadzic te
                  dulszczyzne do zapisow szczytu EU, to ja tu widze pewien zwiazek, ktory mi sie
                  nie podoba i go artykuluje
                  • do.ki Re: Hipokryzja moralna w Polsce raz jescze 27.06.07, 20:29
                    Nie wiem, byly, tak sobie mysle, ze wieksza jest szansa na spotkanie homoseksualisty-aktywisty niz lubieznego ksiedza. Moze jednak jest w tym szalenstwie jakas metoda?

                    > Poza tym pytales o iuctim miedzy kosciolem a kaczynskim. No coz, kosciol moze
                    > sobie propagowac, co chce, ale jak glowa panstwa sie upiera, zeby wprowadzic te dulszczyzne do zapisow szczytu EU, to ja tu widze pewien zwiazek, ktory mi sie nie podoba i go artykuluje

                    Mnie w ogole jest glupio w tej pozycji, bo z jednej strony katolik ze mnie zaden, ale nie sposob nie dojrzec, ze ta "dulszczyzna" ma wiecej sensu jako jakas podstawa ladu spolecznego niz propozycje traktatu konstytucyjnego. No sorry, Byly, ale tu musze zgodzic sie z kolejnymi papiezami- Europa bez odniesien do chrzescijanstwa to nie Europa, tylko nie wiadomo co.

                    A twoje iunctim jest moim zdaniem mocno naciagane.

                    EOT z mojej strony.
    • paczula8 Były , jstes chory z nienawiści ... 27.06.07, 20:38
      wsółczuję.


      BTW dlaczego nie tropisz pedofilii w PE, co?
      • byly_eurokrata Re: Były , jstes chory z nienawiści ... 27.06.07, 21:06
        dziekuje za kolejna diagnoze zaoczna.
        Ja nie jestem z organow scigania, wiec nikogo nie tropie.
        A poza tym proponuje przecztac tytul tego watku, key word to hipokryzja, i o to
        mi chodzi, a nie o osobiste sciganie czegokolwiek

        Opowiadasz tu farmazony o inteligencji itd., moze sama jej uzyj.
        • paczula8 Re: Były , jstes chory z nienawiści ... 27.06.07, 21:18
          byly_eurokrata napisał:

          > dziekuje za kolejna diagnoze zaoczna.

          nienawiść bije z Twoich postów, z oczu pewnie nie ... ogladać Cie nie muszę.

          > Ja nie jestem z organow scigania, wiec nikogo nie tropie.

          tropisz! tropisz wszystkie informacje na dotyczące pedofili w Kościele i sie
          tym emocjonujesz.


          > A poza tym proponuje przecztac tytul tego watku, key word to hipokryzja, i o
          to mi chodzi, a nie o osobiste sciganie czegokolwiek

          mnie tez o hipokryzje chodzi - widzisz pedofili w Kościele, nie zauwazasz ich
          w Parlamencie...


          > Opowiadasz tu farmazony o inteligencji itd.,


          ? farmazony o inteligencji???

          ach! o to Ci chodzi! ... o zdanie, ze poczucie humoru cechuje ludzi
          inteligentnych ... no tak ... dla Ciebie to moga byc farmazony :)))
          • byly_eurokrata Re: Były , jstes chory z nienawiści ... 27.06.07, 21:26
            zeby to byla sama pedofilia, ale to zaklamanie w kazdym calu, i to na dodatek
            instytucjonalne
            I powtarzam, mi jest obojetne, co oni robia, jak robia miedzy soba, ale niech
            nie wtracaja sie do zycia publicznego.
            Co do reszty paczula, malo mnie obchodzi Twoje zdanie, jak na razie nie
            dostrzegam, by znajdowalo ono na forum specjalnego uznania.

            Ty mnie nazywasz chorym z nienawisci, ja ciebie moge nazwac swirem, bo tak
            uwaza wiele osob na tym forum. Twoja sprawa, ja przestawiam swoje poglady,
            niech kazdy sobie sam oceni.
          • byly_eurokrata Do Paczuli, tropicielki szpicli ubeckich 27.06.07, 21:29
            kipisz nienawiscia wobec swieckich szpicli, a jakie jest twoje stanowisko wobec
            koscielnych?
            • paczula8 Były ... 27.06.07, 21:36
              Ty jesteś po prostu chory, szczerze Ci współczuję...

              nie wiem jak Ci pomóc.
              • byly_eurokrata Re: Były ... 27.06.07, 21:38
                ja naprawde sie obede
                a) bez twojej pomocy
                b) bez twojego wspolczucia

                PS
                Zebys ty wiedziala, jaka ja mam ucieche z tego rodzaju uwag, to bys ich nie
                pisala dla mojej satysfakcji....hehe
                • paczula8 Re: Były ... 27.06.07, 21:40
                  już dobrze ... juz jest ok... <głask, głask>
                  • byly_eurokrata Re: Były ... 27.06.07, 21:42
                    no tak rozumiem, znow brak argumentow merytorycznych, figura retoryczna w
                    postaci zadawania pytan w nieskonczonosc nie wchodzi w rachube, to trzeba sie
                    przeniesc w sfere nonsensu. Odpowiem w tym samym tonie: pani Paczuli dziekujemy
                    • paczula8 Re: Były ... 27.06.07, 21:48
                      tylko bardzo Cie prosze, nie zapomnij zazyc tabletek ... dobrze?:) inie martw
                      sie, jutro wwszystko bedzie wygladało inaczej ... bez tych pedofili w
                      sukienkach ... no juz spokojnie Były ... miłych snów Ci zyczę

                      paczulka;)
                      • byly_eurokrata Re: Były ... 27.06.07, 21:56
                        Paczula troche przynudzasz
                        • paczula8 Re: Były ... 27.06.07, 22:00
                          naprawde? ooo to juz nie bedę ... :* na dobranoc ... ;)
                      • Gość: burak cukrowy Re: Były ... IP: *.vo.lu 27.06.07, 22:47
                        ty jednak jestes swirnieta
              • Gość: mczapl Opinia IP: *.dsl.scarlet.be 27.06.07, 22:54
                Paczula,

                Takie uwagi sa nie na miejscu. Miej troche szacunku dla wspolforumowiczow. Choc
                twoje poglady dalekie sa od przecietnych, nikt tu cie od chorych nie wyzywa...
                respekt dla innych pogladow jest jednym z podstawowych elementow wyrozniajacych
                czlowieka wspolczesnego od przedstawiciela Ciemnogrodu...
                • do.ki Re: Opinia 27.06.07, 23:28
                  mczapl, respekt dla cudzych pogladow nie moze przeszkadzac mi nazywania ich durnymi. Wolnosc slowa nie moze przeistaczac sie w rowne traktowanie wszystkich pogladow- tych madrych i tych glupich. A prawda jest tylko jedna. I ona nie jest po stronie bylego. Nie dlatego, ze ja tak zadekretowalem, tylko dlatego, ze analiza rzeczywistego swiata, ktory nas otacza, tak pokazuje.
                  • Gość: kostek Re: Opinia IP: 136.173.62.* 28.06.07, 08:23
                    "rzeczywistego swiata, ktory nas otacza, tak pokazuje"

                    ale tylko rzeczywistosc swiata w ktorym ty zyjesz, czyli swiata przez ciebie
                    wyimaginowanego.

                    byly jednoznacznie wygral w tym pojedynku
                    • paczula8 Re: Opinia 28.06.07, 09:17
                      > byly jednoznacznie wygral w tym pojedynku

                      wygrał, przegrał ... jak Ty do tego doszedłeś?
                      • Gość: Kostek Re: Opinia IP: 136.173.62.* 28.06.07, 09:28
                        srak.
                        przeczytalem dyskusje, paczula, od poczatku do konca. twoje zalosne popisy tez.
                        i nie pytaj juz o nic wiecej bo i tak ci juz nie odpisze
                        • paczula8 Re: Opinia 28.06.07, 10:17
                          Gość portalu: Kostek napisał(a):

                          > srak.
                          > przeczytalem dyskusje, paczula, od poczatku do konca. twoje zalosne popisy
                          tez.
                          > i nie pytaj juz o nic wiecej bo i tak ci juz nie odpisze


                          eee napisz cos jeszcze , nieźle ci idzie ...;)))))
                    • Gość: Doki na koniec IP: *.246-200-80.adsl-static.isp.belgacom.be 28.06.07, 11:19
                      > byly jednoznacznie wygral w tym pojedynku

                      Mam inne zdanie, ale coz, jak to kiedys powiedziala niezapomniana Miss Piggy:

                      "Beauty is in the eye of the beholder and it may be necessary from time to time
                      to give a stupid or misinformed beholder a black eye."
                  • Gość: mczapl Re: Opinia IP: 136.173.162.* 28.06.07, 10:01
                    Doki,

                    Powiem krotko: krytykowanie innych pogladow jest jak najbardziej dozwolone,
                    inwektywy wzgledem osoby (duren, czlowiek chory, itd) juz nie. Czemu nie
                    czepiam sie twojej krytyki innych osob? Poniewaz sam nie przekraczasz tej
                    granicy...
                • paczula8 Re: Opinia 27.06.07, 23:34
                  Sorry, poniosło mnie ;) ... ja Byłego nawet lubie ... tylko on sie tak eee
                  denerwuje ... całkiem niepotrzebnie, zycie jest piekne ... dobra spadam zanim
                  znowu cos chlapne ...;)

                  dombranoc Mczapl:)))
              • wielki_mogul Re: Paczula... 28.06.07, 10:54
                I pomyslec, ze to wlasnie paczula sie zarzeka, ze nie lubi chamstwa.

                A moze chodzilo tutaj o zwykle przeziebienie? Przydalaby sie nam wszystkim
                paczulasta definicja okreslenia "chory".

                Ale za to ta chec pomocy! Az serce rosnie od tak wielkiej dozy altruizmu i
                milosci blizniego! Z paczuli rosnie nam nowa Matka Teresa. Az milo patrzec, jak
                sie dziewcze rozwija!

                A tak swoja droga: Moglabys tego Jozka juz zdjac z plakatu? Mozna byc za
                scisloscia i prawda, ale zeby tak w kazdym poscie?
                • paczula8 Re: Paczula... 28.06.07, 11:06
                  wielki_mogul napisał:

                  > I pomyslec, ze to wlasnie paczula sie zarzeka, ze nie lubi chamstwa.


                  Tak, to prawda nie cierpię chamstwa.


                  co do mjej diagnozy ... Mczapl ma rację, nie powinnam była pisać, że Były jest
                  chory z nienawiści, wystarczyłoby, gdybym napisała, że nienawidzi...
                  • Gość: antypaczul Nienawidze paczuly. IP: 136.173.62.* 28.06.07, 11:10
                    jw
                    • paczula8 chcesz o tym porozmawiać? :) n/t 28.06.07, 11:13

                    • Gość: mczapl Re: Nienawidze paczuly. IP: 136.173.162.* 28.06.07, 11:38
                      Calm down - nie musisz az tak osto...
                      • paczula8 Re: Nienawidze paczuly. 28.06.07, 11:48
                        Gość portalu: mczapl napisał(a):

                        > Calm down - nie musisz az tak osto...

                        ale w ogóle to mozna, tak?

                        nie musisz odpowiadać, czytałam watki poswiecone Anbxl ... ://
                        • Gość: mczapl Re: Nienawidze paczuly. IP: 136.173.162.* 28.06.07, 12:04
                          ...to byl dopiero pierwszy warning...
                          • paczula8 Re: Nienawidze paczuly. 28.06.07, 12:10
                            a możesz troche jasniej? tak dla pewności, że dobrze Cie zrozumiałam...
                            • paczula8 Re: Nienawidze paczuly. 28.06.07, 12:27
                              i co z watkami poświęconymi personalnie Anbxl, były czy nie? ... troche Cie
                              mecze, wiem, ale lubie jasne zasady...
                            • Gość: mczapl Re: Nienawidze paczuly. IP: 136.173.162.* 28.06.07, 12:49
                              Warning byl do twojego adwersarza.

                              Na forum kazdy "rozpoznawalny nickowiec" posiada pewien poziom ochrony swojego
                              dobrego imienia. Jezeli zachowuje sie w sposob odbiegajacy od norm wspolzycia
                              spolecznego (vide np. Chuck), to jego ochrona sie automatycznie zmniejsza, ale
                              nigdy calkowicie nie wygasa.
                              • paczula8 Re: Nienawidze paczuly. 28.06.07, 13:09
                                Gość portalu: mczapl napisał(a):

                                > Warning byl do twojego adwersarza.
                                >
                                > Na forum kazdy "rozpoznawalny nickowiec" posiada pewien poziom ochrony
                                swojego
                                > dobrego imienia. Jezeli zachowuje sie w sposob odbiegajacy od norm wspolzycia
                                > spolecznego (vide np. Chuck), to jego ochrona sie automatycznie zmniejsza,
                                ale
                                > nigdy calkowicie nie wygasa.

                                OK
                                ale nie nyłabym sobą, gdybym nie podrążyła tematu ... jak to co napisałes ma
                                sie do watków poświęconych Anbxl (dla mnie wyjatkowo paskudnych -> nie cierpię
                                stadnych napaści)?
                                • Gość: mczapl Re: Nienawidze paczuly. IP: 136.173.162.* 28.06.07, 14:23
                                  Przeczytaj jeszcze raz moj poprzedni post, zastanow sie chwile, a odpowiedz
                                  znajdzie sie sama....
                                  • paczula8 Re: Nienawidze paczuly. 28.06.07, 15:22
                                    Gość portalu: mczapl napisał(a):

                                    > Przeczytaj jeszcze raz moj poprzedni post, zastanow sie chwile, a odpowiedz
                                    > znajdzie sie sama....

                                    Ok. przeczytałam, zastanowiłam sie ... wychodzi na to, ze osoba, której
                                    dotyczyły wspomniane watki 'zachowuje sie w sposob odbiegajacy od norm
                                    wspolzycia spolecznego' ... z tym nie będę polemizowała, gdyz tego po prostu
                                    nie wiem - nie czytam postów Anbxl (poruszamy sie w innych sferach
                                    zainteresowań) - ale nawet gdyby tak było, nie zmienia to faktu, że wątki
                                    personalne (i stadne zachowania) są paskudne iii zdaje się, że niezgodne z
                                    regulaminem.

                                    Chcialam Ci to powiedzieć juz dawno, ale nie było okazji ...

                                    a i jeszcze jedno, wiem , że jestes tu szefem i nie powinnam Ci sie narażać,
                                    ale od lat nie mam szefa nad sobą, od poddaństwa i zwiazanego z tym uczucia
                                    lęku sie odzwyczaiłam ... jeśli moje uwagi w jakikolwiek sposób Cie dotknęły,
                                    wybacz proszę ...:)

                                    pozdrawiam
                                    paczula
                                    • Gość: mczapl Re: Nienawidze paczuly. IP: 136.173.162.* 28.06.07, 15:36
                                      Zaczne od konca - gdyby twoje dotychczasowe uwagi mnie urazily, na pewno bym o
                                      tym napisal...jestes osoba niestandardowa, twoje poglady sa dosc dalekie od
                                      moich, ale nigdy nie czulem sie dotkniety jakimikolwiek uwagami i to nie tylko
                                      od ciebie, ale tez i od innych tu piszacych.

                                      Co do Anbxl, to jezelibys czytala regularnie jej posty na tym i na innych
                                      forach, zrozumialabys reakcje czesci tu piszacych. Jako opiekun pilnowalem, by
                                      w tym watku nikt nie podawal jakichkolwiek danych osobowych oraz nie zlamal
                                      innego punktu regulaminu i ku mojemu milemu zaskoczeniu nikt (wlacznie z sama
                                      zainteresowana) nic podpadajacego pod kasowanie nie napisal.
                                      Niemniej ataki na dzialalnosc jakiejs osoby (a o to chodzilo w tym watku) nie
                                      sa zbyt przyjemne i po 36 godzinach poprosilem, by zakonczyc watek, co mniej
                                      wiecej sie udalo...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja