Socjalizm to po prostu zaraza

28.06.07, 18:38
a ludzie zarażają się, bo widzą korzyści z darmowego "socjalu", a nie widzą
kosztów, starannie ukrywanych w podatkach!

Akcyza od wódki? Eeee, to od pijaków... Tylko kto zdaje sobie sprawę, jak
ruszyłaby gospodarka, gdyby pieniądze, wydawane obecnie na wódkę, pijacy
wydawali na zakup innych towarów (bo gdyby pół litra kosztowało tyle, ile
kosztuje naprawdę, tj. ok.1.80 zł - to nie dałoby się przepić nawet połowy
zasiłku dla bezrobotnych!!)?
Akcyza od benzyny? Niby każdy wie o tej akcyzie, ale kto płacąc za pełny bak
210 zł pamięta, że właśnie zapłacił 150 za np."bezpłatną szkołę"? Nikt! Płacąc
narzeka się na "drogą benzynę" - a nie na to, że szkoła prywatna byłaby ze dwa
razy tańsza!!! TAK - czy NIE?

<ciach>

A zniszczono ZASADĘ: "Z publicznych pieniędzy do nikogo i niczego dopłacać NIE
WOLNO! Kropka".
W ogóle zniszczono ZASADY...

Socjalizm to potwór, który padnie. o prostu padnie na otyłość, zbankrutuje nie
będąc w stanie wyżywić swego cielska.
    • Gość: Frank Re: Socjalizm to po prostu zaraza IP: 136.173.62.* 29.06.07, 11:26
      Płacąc
      > narzeka się na "drogą benzynę"

      benzyna jest tania nawet z ta akcyza.
    • sofi75 Re: Socjalizm to po prostu zaraza 29.06.07, 13:46

      No podoba mi sie ten tekscik.
      Tylko czemu akurat na tym forum?
      Ale generalnie zgoda. Nie podyskutuje bo nie ma z czym ;)
      ____
      Joachim 01.06.2007 [*]
      (13tc)
      • byly_eurokrata Re: Socjalizm to po prostu zaraza 29.06.07, 13:50
        a ja nie jedze samochodem i nie pije wodki, wiec mnie ta zaraz nie wzrusza.
    • sofi75 Re: Socjalizm to po prostu zaraza 29.06.07, 14:02

      Podatkow tez nie placisz?
      Pozazdroscic, a mowil kiedys taki madry czlowiek ze w zyciu sa tylko dwie
      rzeczy pewne:
      ?
      i
      ?
      ____
      Joachim 01.06.2007 [*]
      (13tc)
      • byly_eurokrata Re: Socjalizm to po prostu zaraza 29.06.07, 15:17
        place podatki, ale w przeciwienstwie do Dokiego nie dostaje z tego powodu
        codziennie palpitacji. I to wcale nie z jakis wybitnie humanistycznych pobuek.
        Po prostu - troche przerysowujac - nie chce, zeby ci mniej zaradni zdychali mi
        pod oknem z glodu, jak ja sobie jem kruasanta, bo apetyt by mi przeszedl. Wiec
        place z czystego egoizmu.
        • do.ki byly, ty hipokryto 30.06.07, 15:17
          byly_eurokrata napisał:

          > place podatki, ale w przeciwienstwie do Dokiego nie dostaje z tego powodu
          > codziennie palpitacji. I to wcale nie z jakis wybitnie humanistycznych pobuek.
          > Po prostu - troche przerysowujac - nie chce, zeby ci mniej zaradni zdychali mi
          > pod oknem z glodu, jak ja sobie jem kruasanta, bo apetyt by mi przeszedl. Wiec
          > place z czystego egoizmu.

          Byly, a kto by ci bronil zadbac o glodnego i bezdomnego, gdybys zyl w warunkach ultraliberalnej gospodarki rynkowej? Tu nie chodzi o Twoja troske o glodnych i bezdomnych, Ty widzisz takiego i chcesz, zeby KTOS cos z tym zrobil. Ktos, nie ty.

          Nie mowiac juz o tym, ze znaczna czesc tych zdychajacych z glodu zdycha na wlasne zyczenie/z wlasnej winy. Skad to wiem? Ano, taka mam prace.
          • byly_eurokrata Re: byly, ty hipokryto 30.06.07, 16:16
            do.ki napisał:
            Ty widzisz takiego i chcesz, zeby KTOS cos z tym zrobil. Ktos, nie

            - po pierwsze, te wszystkie inwektywy typu "jestes chory", "klamiesz", "jestes
            hipokryta" to sie zuzywaja, im czesciej ich sie uzywa, ale to tak nawiasem

            Oczywiscie, ze chce, zeby KTOS z nim cos zrobil. Po to place te duze podatki,
            zeby zajely sie nim odpowiednie sluzby i zebym ja sam nie musial tego robic. To
            zwykla usluga, za ktora sie placi. Gdzie tu hipokryzja???
            • sofi75 Re: byly, ty hipokryto 30.06.07, 18:05

              Po to place te duze podatki,
              > zeby zajely sie nim odpowiednie sluzby i zebym ja sam nie musial tego robic. To
              zwykla usluga, za ktora sie placi.

              - nie, to nie jest 'zwykla usluga' tylko taki sam mit jak publiczna sluzba
              zdrowia, czy publiczne szkolnictwo. Jakbys rzeczywiscie chcial cos z nim zrobic,
              to bys zrobil sam, bo wcale nie wiesz na co dokladnie ida te twoje podatki.

              - a hipokryta to wcale nie inwektywa. za wiki: zachowanie lub sposób myślenia i
              działania charakteryzujący się niespójnością stosowanych zasad moralnych.
              ____
              Joachim 01.06.2007 [*]
              (13tc)
              • byly_eurokrata Re: byly, ty hipokryto 30.06.07, 19:06
                sofi75 napisała:
                > - nie, to nie jest 'zwykla usluga' tylko taki sam mit jak publiczna sluzba
                > zdrowia, czy publiczne szkolnictwo. Jakbys rzeczywiscie chcial cos z nim
                zrobic
                > ,
                > to bys zrobil sam, bo wcale nie wiesz na co dokladnie ida te twoje podatki.

                1. dla ciebie mit, dla mnie nie
                2. ja wcale nie musze wiedziec, "na co dokladnie ida moje podatki", jakbym
                chcial, to bym zostal czlonkiem zrzeszenia "Der Bund der Steuerzahler"
                (zrzeszenie podatnikow), ktore na zasadzie inicjatywy obywatelskiej sledzi
                gospodarnosc wydawnych pieniedzy publicznych. Mi sie nie chce w cos takiego
                bawic.
                A wracajac do glodnyh i chorych: w systemie, w ktorym ja funkcjonuje, nikt nie
                musi umierac z glodu, bo jest tzw. socjal wystarczajacy na wiecej niz na sucha
                bulke, jesli mimo to umiera, to jego wybor, wydal pieniadzce na co innego, ja
                juz sie nie musze o to martwic.
                co do chorych: ja sofi nie mieszkam w Polsce, gdzie trzeba dawac lapowke w
                szpitalu itd itp.
                I znow w systemie, w ktorym ja funkcjonuje, kazdy moze isc do dowolnego
                lekarza, w tym rozwniez do specjalisty, bez skierowania, za wizyte nic nie
                placi. I w razie potrezby dostaje skierowanie do szpitala na operacje bez - z
                reguly - czekania miesiacami czy latami. Ten system nalezy co prawda do
                najdrozszych w Europie i moglbym sie zastanawiac, czy jest efektywny, ale
                poniewaz ja caly wolny czas jak widac poswiecam na pisanie na forum, to mi sie
                nie chce walczyc z lepszy system. Po prostu place i mnie to nie interesuje. Jak
                ciebie interesuje to walcz.

                W zwiazku z tym nadal nie rozumiem, na czym mialaby polegac moja hipokryzja.
                Mi sie jakos glupio wydaje, ze moje zachowanie jest spojne.

                PS
                Wszyscy prawdopodobnie na tym forum, lacznie z Toba, Dokim i Pawiem, chodzili
                do bezplatnej szkoly. Nie wiem, jak jest z Toba sofi, ale cala reszta cos tam w
                zyciu osiagnela mimo to publicznej szkoly-mitu.
                • sofi75 no nie wiem nie wiem ... 30.06.07, 19:57
                  Wiesz byly - ja skonczylam to samo liceum co ten pan z bloga. Wiec dla ciebie
                  chyba z defenicji jestem stracona dla ludzkosci ;)


                  Wszyscy prawdopodobnie na tym forum, lacznie z Toba, Dokim i Pawiem, chodzili
                  > do bezplatnej szkoly. Nie wiem, jak jest z Toba sofi, ale cala reszta cos tam
                  w zyciu osiagnela mimo to publicznej szkoly-mitu.
                  ____
                  Joachim 01.06.2007 [*]
                  (13tc)
                • do.ki Re: byly, ty hipokryto 30.06.07, 20:30
                  Po pierwsze NIKT NIGDY NIGDZIE nie chodzil do bezplatnej szkoly, z tego prostego powodu, ze nie ma nic za darmo- patrz wpis rozpoczynajacy ten watek.

                  Po drugie, jak mi sie wydaje, ze to byly_eurokrata grzmial tu o hipokryzji (rzadu Kaczynskich chyba), wiec naprawde piekne jest, ze teraz sam daje sie przylapac.

                  Twierdzisz, ze dobrze, ze placisz podatki, i placisz je po to, by egoistycznie(Twoje slowa!) uwolnic sie od widoku glodnych i bezdomnych. No wiec to jest hipokryzja- gdybys nie placil podatkow, zostaloby ci kasy, zeby uwolnic pare osob od biedy, a siebie od ich widoku. I to skuteczniej niz za pomoca podatkow, bo jak to juz policzono, na kazde euro pomicy spolecznej, ktore trafia do "potrzebujacych" (cudzyslow konieczny, poniewaz obejmuje tych, ktorzy bezlitosnie doja system, a nie sa tak naprawde w potrzebie korzystania z pomocy) az 3 euro jest przejadane przez urzednikow zajmujacych sie dystrybucja i kontrola tejze pomocy. Fundacja Billa i Melindy Gatesow robi wiecej dobrego niz niejeden rzad, bo jest prywatna!
                  • byly_eurokrata Re: byly, ty hipokryto 30.06.07, 21:35
                    ani sofi ani doki nadal nic nie rozumiecie:
                    piszesz doki:
                    No wiec to jest hipo
                    > kryzja- gdybys nie placil podatkow, zostaloby ci kasy, zeby uwolnic pare osob
                    o
                    > d biedy, a siebie od ich widoku. I to skuteczniej niz za pomoca podatkow

                    ale wtedy ja musialym sie tym zajmowac, osobiscie, w moim czasie wolnym.
                    A tak zajmuja sie tym urzednicy, oplacani z moich podatkow.
                    Dam ci inny przyklad, zebys zrozumial:
                    - jedni chodza po piwo na stacje benzynowa, chociaz tam jest drozej, ale tak
                    jest dla nich wygodniej
                    - inny studiuja prospekty i ida po jogurt 3 km dalej, bo tam jest 5 centow
                    taniej
                    To jest kwestia nastawiania: ja nie krytykuje tych oszczednych, ale oczekuje od
                    nich, zeby nie kryktykowali mojego wygodnictwa

                    A tak na koniec powtarzam, ze mowie o systemie w ktorym funkcjonuje, nie o
                    Afryce albo trzecim swiecie. Tutaj po prostu nikt nie musi glodowac, jak nie
                    chce. Jesli gloduje, to chce, wiec uwazam system za spojny.
                    Poza tym, jakbys zwolnil tych urzednikow, ktorzy sie nimi zajmuja, to oni
                    zasililiby rzesze bezrobotnych i znowu by ktos im musial pomagac.
                    • sofi75 nieeee no, prosze cie 30.06.07, 21:55

                      Poza tym, jakbys zwolnil tych urzednikow, ktorzy sie nimi zajmuja, to oni
                      zasililiby rzesze bezrobotnych i znowu by ktos im musial pomagac.

                      > bezrobotnym stajesz sie kiedy na rynku nie ma popytu na twoje kwalifikacje +
                      jesli chcesz byc bezrobotnym -> bo preciez kwalifikacje to nie jest rzecz dana
                      raz na zawsze i zawsze mozna je zmienic czyt. dostosowac do tego segmentu rynku,
                      na ktorym jest na nie popyt. Wiec z tymi bezrobotnymi to troche jak z twoimi
                      biednymi: czesciowo nimi sa bo chca byc (mozemy w to jeszcze wmieszac dyskysje o
                      roli wysokosci zasilku i innych takich, ale mysle ze wystarczy).

                      > a w kwestii twoich przykladow: system dystrybucji jogurtow jak i piwa jest
                      PRYWATNY !!! Podobnie jak jogurty i piwo produkowane sa przez podmioty
                      PRYWATNE!!! Stad osoba kupujaca tansze piwo czy jogurt po prostu wspiera
                      tanszego producenta lub dystrybutora. Nie ma to nic wspolnego z podatkami, gdyz
                      nie przechodzi przez budzet!
                      > wszelkie zasilki dla bezrobotnych lub glodujacych lub kogokolwiek innego ida
                      przez kase panstwa i nikt sie mnie nie pyta o zdanie czy ja chce za pomoca moich
                      podatkow finansowac 3 lewych rencistow (OK- uproszczenie, pyta sie w wyborach i
                      wlasnie dlatego ten pan wyzej jak narazie w zadnych wyborach nie przeszedl).

                      KaPeWu?


                      ____
                      Joachim 01.06.2007 [*]
                      (13tc)
                      • byly_eurokrata Re: nieeee no, prosze cie 30.06.07, 22:17
                        duzo slow, zero odniesienia do meritum

                        JA powiedzialem, ze JA sie zgadzam z placeniem tych podatkow, bo tak MI jest
                        wygodniej
                        TY masz inne zdanie, do czego masz prawo
                        ale to nie znaczy, ze placenie podatkow jest odrzucane przez WSZYSTKICH

                        rozumiesz?
                        • do.ki Re: nieeee no, prosze cie 01.07.07, 05:38
                          Byly, zapominasz jednak, ze podatki nie sa oparte na dobrowolnosci, co zdecydowanie odroznia je od tego gdzie chodzisz na piwo albo jaki kupujesz jogurt. Dlaczego JA mam placic podatki, bo TOBIE jest tak wygodniej?

                          > ale to nie znaczy, ze placenie podatkow jest odrzucane przez WSZYSTKICH rozumiesz?

                          Naturalnie. Ludzie sa leniwi, Ty tez.

                          Dla mnie jest to sprawa zasadnicza. Uwazam pomoc spoleczna za rzecz godna i potrzebna, ale pod warunkiem SINE QUA NON, ze jest DOBROWOLNA. Pomoc spoleczna finansowana z podatkow tego warunku nie spelnia.
                          Przeciez nie musialbys sie wcale zajmowac kupowaniem bulek glodnych, skoros taki wygodny, mozesz tez zlecac to jakiejs fundacji, ktora na pewno by powstala. Sa nawet takie miejsca dobroczynnosci w internecie.
    • do.ki idzmy dalej 29.06.07, 19:04
      korwin-mikke.blog.onet.pl/2,ID224303324,index.html

      No i niech ktos wezmie i obali logike tej diatryby...
      • sofi75 Re: idzmy dalej 29.06.07, 22:09

        Obalic moge probowac, ale co mam wziac ? (to tak apropos ezyka na obczyznie ;))

        A tak szczerze: dwa moje posty temu zastanawialam sie przy ktorym wyjedziesz z
        tym panem - ja obstawialam trzeci (pospieszyles sie). Ale tez go lubie - szachy
        jak widac cwicza logiczne myslenie
        ____
        Joachim 01.06.2007 [*]
        (13tc)
        • do.ki Re: idzmy dalej 29.06.07, 22:16
          > A tak szczerze: dwa moje posty temu zastanawialam sie przy ktorym wyjedziesz z
          > tym panem - ja obstawialam trzeci (pospieszyles sie).

          Pudlo, sofi. Zaczalem ten watek od poprzedniego wpisu w tym samym blogu. Caly ten watek zaczal sie od "tego pana". I slabo rozumiem niechec do niego. Znaczy, ze strony zapieklego lewactwa to zrozumiale, ale ludzie myslacy???
          • sofi75 Re: idzmy dalej 30.06.07, 12:32

            A ja wcale nie mam do niego niecheci - wrecz przeciwnie. Tym bardziej ze mialam
            okazje poznac osobiscie. To dobry znajomy ojca mojego kumpla - przynajmniej na
            tyle, ze regularnie razem sie szachuja ;)

            pozdrowionka

            ____
            Joachim 01.06.2007 [*]
            (13tc)
            • sofi75 a tak serio 30.06.07, 12:42

              To uwazam ze to chyba jedyny logicznie myslacy gosc na polskiej scenie politycznej.

              ma pecha - nie trafil w swoje czasy. Nie jestes w stanie trafic z jego pogladami
              do elektoratu zlozonego w 40% z emerytow i rencistow oraz 15% z bezrobotnych.
              jego elektorat juz wyjechal za granice, bo mial dosyc utrzymywania nacigaczy,
              placenia za lewe L4 i innych takich ...

              Tak to niestety dziala. A problem tego pana polega na tym, ze ludzi myslacych
              jest w PL niewiele - nawet wsrod tzw. inteligencji. Ja obracalam sie za czasow
              liceum i wczesnych studiow w srodowisku, w ktorym cieszyl sie sporym popraciem -
              ale to byli ludzie w okolicach 20..
              Teraz oni dorosli, maja swoje dzieci, zetkneli sie z bezrobocie na polskim rynku
              pracy, troche im realia zajrzaly w twarz i zgadnij ilu z nich zostalo przy
              starych pogladach. sama sie dziwiwlam ...
              ____
              Joachim 01.06.2007 [*]
              (13tc)
          • kiniox Re: idzmy dalej 30.06.07, 12:42
            Otóż pan Korwin-Mikke wysmarował kiedyś takie oto stwierdzenie, że kobiety są
            głupie i intelektualnie nie dorastają mężczyznom do pięt. Nie wnikając w
            słuszność takiego stwierdzenia, "ten pan" otwarcie przyznał, że oparł swoje
            stwierdzenie na osobiście przeprowadzonym badaniu. Szedł mianowicie ulicą i
            pytał mijane kobiety, co to jest rachunek różniczkowy. Wiedziało jakieś 8-10%,
            co uznał za wynik poniżej przyzwoitości i wniosek nasunął mu się sam.
            Jednocześnie "temu panu" nie przyszło do głowy, żeby o to samo pytać mijanych
            mężczyzn, więc nie mógł nawet porównać swoich wyników. Wybacz, ale jakoś
            wątpię, aby człowiek stosujący taką logikę w jednej dziedzinie, nagle
            prezentował logikę "logiczniejszą" w innej dziedzinie. Ale najprościej będzie
            powiedzieć, że jestem niemyślącą lewaczką, feministką, cyklistką, Żydówką i
            Murzynką. A ponieważ nie chce mi się dyskutować, to przyjmijmy, że tak jest i
            niech już tak zostanie.
            • paczula8 Błąd 30.06.07, 13:16
              ten pan nie twierdzi, ze kobiety są głupie, tylko że sa inne.
    • Gość: :) Re: Socjalizm to po prostu zaraza IP: *.cec.eu.int 03.07.07, 09:20
Pełna wersja