Gość: gosc IP: *.77-136-217.adsl-dyn.isp.belgacom.be 01.07.07, 12:14 Ciekawe czy tam byles i po ktorej stronie ;-)) wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4279478.html Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
byly_eurokrata Re: byly_eurokrata szaleje 01.07.07, 12:18 nie bylo mnie tam, ani po jednej ani po drugiej stronie, kto by dobrowolnie jezdzil do enerdowa. Odpowiedz Link Zgłoś
do.ki Tilt! Tilt! 01.07.07, 18:19 byly_eurokrata napisał: > kto by dobrowolnie > jezdzil do enerdowa Wyczuwam lekcewazenie? Poczucie wyzszosci? Nieeeeee... no przeciez to niemozliwe. Eurokraci (byli, obecni i przyszli) nie maja takich uprzedzen, a wrecz z troska sie pochylaja nad kazdym, kto jest slabszy/mniej zaradny/potrzebujacy/uposledzony/dyskryminowany... Odpowiedz Link Zgłoś
byly_eurokrata Dogmatyzm to nie moja domena 01.07.07, 18:41 Doki, jest pewna roznica miedzy "nie lubie ruskich pierogow" czy nawet "ruskie pierogi sa obrzydliwe" a "zabronic ruskich pierogow, bo ja ich nie lubie". Nie chce mi sie bardziej szczegolowo tlumaczyc. Odpowiedz Link Zgłoś
do.ki kamien spadl mi z serca 01.07.07, 18:50 > Nie chce mi sie bardziej szczegolowo tlumaczyc. No wiedzialem, ze to naprawde musi byc tylko niecne i falszywe podejrzenie i szybko sie go pozbylem. Dzieki, ci, o Byly. Jasne. Gdy ktos napada bylego, to jest do dogmatyzm i hipokryzja. Gdy byly atakuje jakze bolesne niedoskonalosci i wykrzywienia polskiego rzadu (na przyklad), to jest to sluszna krytyka z pozycji awangardy europejskiej. Na koniec szmonces: Pewien mieszkaniec Homla, przemysłowiec, jechał w podróż handlową do Warszawy. Zatrzymał się w małym miasteczku, banku nie ma, hotel lichy. A miał on 30 tysięcy rubli, bo to było za carskich czasów. Myśli sobie: pójdę do swojego przywódcy duchowego, akurat był tam rabin, pójdę, może u niego te 30 tysięcy rubli zdeponuję. Poszedł, a rabin mówi: — Słucham cię? — Rebe, ja chciałbym u ciebie zdeponować trzydzieści tysięcy rubli... Ale rabin na to: — Nie, kochany, tak to nie ma. Musimy mieć świadków. Rabin zawołał dwóch najzacniejszych ludzi w mieście i mówi: — Słuchajcie, ten oto przemysłowiec z Homla chce u mnie zdeponować 30 tysięcy rubli. W obecności świadków rabin wziął od niego te pieniądze, schował, a uspokojony właściciel poszedł do hotelu. Rano przychodzi do rabina i mówi: — Dzień dobry, poproszę moje trzydzieści tysięcy rubli. — Jakie 30 tysięcy rubli, oszuście jeden — oburzył się rabin. — No jakże, przecież tu dwóch najzacniejszych ludzi w tym mieście było świadkami, jak ci dawałem te pieniądze... Rabin mówi: — Zaraz, kochany! Wezwał tych dwóch szlachetnych mężczyzn i mówi: — Ten oto przemysłowiec z Homla, twierdzi, że zostawił u mnie 30 tysięcy rubli. — Jakie 30 tysięcy? — zdziwili się zacni i wyszli. Wtedy Rabin wyjął pieniądze, 30 tysięcy rubli, wręcza mu i mówi: — Masz. — Boże! — krzyczy przemysłowiec — przecież ja mogłem całkowicie umrzeć na zawał serca. — To nie o to chodzi — mówi rabin — ja ci chciałem pokazać z kim ja muszę pracować... Bywaj, byly. Czas na wakacje. Odpowiedz Link Zgłoś
sofi75 Kto by dobrowolnie jezdzil do Rostocku? 01.07.07, 12:26 Ja tam np. jakis czas mieszkalam. na takim fajnym osiedlu z wielkiej plyty - razam w tysiacami wietnamskich szwaczek ;) ____ Joachim 01.06.2007 [*] (13tc) Odpowiedz Link Zgłoś
byly_eurokrata Re: Kto by dobrowolnie jezdzil do Rostocku? 01.07.07, 12:29 super to jak sie zalapie na etat do Brukseli bede wiedzial do kogo sie zwrocic w sprawie przyszywania guzikow do koszuli itd...? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anty-byly Re: Kto by dobrowolnie jezdzil do Rostocku? IP: *.upc.chello.be 01.07.07, 12:50 > super to jak sie zalapie na etat do Brukseli.. Brukseli...Jeszcze tego brakowalo! Do Luksemburga! ;) Odpowiedz Link Zgłoś
byly_eurokrata Re: Kto by dobrowolnie jezdzil do Rostocku? 01.07.07, 13:13 Gość portalu: anty-byly napisał(a): > > super to jak sie zalapie na etat do Brukseli.. > > Brukseli...Jeszcze tego brakowalo! Do Luksemburga! ;) - wiesz co wredota jestes, bo Bruksela jest duza, wiec zgine w tlumie, a w Lukse ludzie beda musieli chcac nie chcac miec ze mna do czynienia. Tak zle im zyczysz???? Ani grosza empatii wzgl. solidarnosci z kolegami Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anty Re: Kto by dobrowolnie jezdzil do Rostocku? IP: *.upc.chello.be 01.07.07, 13:23 > Lukse ludzie beda musieli chcac nie chcac miec ze mna do czynienia. > Tak zle im zyczysz???? Dokladnie tak! ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
byly_eurokrata Epsy epsom zgotowaly ten los 01.07.07, 14:04 To bedzie tytul mojego postu na forum luksemburg in case of.... Odpowiedz Link Zgłoś