malywacek.1
25.08.07, 17:46
Witam ! Nie zgadzam sie z ta wypowiedzia. Od 3 miesiacy pracuje w
Hamburgu u Orhana w firmie EMINKA. Jezeli Myszka19-86 pisze o
mieszkaniach ze sa zapuszczone, to o czym to swiadczy ? Przeciez to
my mieszkamy w tych mieszkaniach , jak sami nie bedziemy dbali o
czystosc w mieszkaniach to beda zapuszczone , przeciez to nie jest
hotel w ktorym sprzata sprzataczka. Mieszkania sa usytuowane w
centrum dzielnicy Harburg. Sa to to przywaznie 2-3 pokojowe
mieszkania, wyposazone w lodowke, telewizor, kuchnke, meble i.t.p.
Co do kontroli ( nalotow jak to pisze myszka )zeczywiscie sa , ale
nie sa one po to zeby nas kontrolowac tylko po to zebysmy czuli sie
tu bezpiecznie. wyglada to tak ze co jakis czas przychodz do
mieszkania ktorys ze wspolpracownikow Orhana, pyta czy wszystko
wporzatku, czy czegos nam nie brakuje. Co do picia alkoholu to chyba
jasna sprawa ze pijakow nikt nie bedzie trzymal w pracy. To sa
Niemcy a nie Polska w pracy trzeba byc na czas nie mozna sie
spoznic, jednym slowem dyscyplina. A na takzwanym kacu wszyscy wiemy
jacy jestesmy wydajni w pracy, dlatego tez Orhan nie toleruje
pijakow. Oczywiscie piwo i wodka jest dla ludz -ale madrych i z
umiarem. W wekend Orhan sam zabiera nas na imprezy czy do dyskoteki
i sam nam stawia wodke , wiedz zastanawiam sie skad tak nie mile
doswiadczenia u myszki. A co do wyplat to zeczywiscie sa opoznienia.
Wiadomo jak to jest, albo nie dojdzie przelew albo nie ma Orhana bo
pojedzie do Polski ( przeciez tam tez ma bioro i obowiazki Jak sa
opoznienia to najdalej 5-7 dni. Ale wyplata zawsze jest i oto akurat
to nie trzeba sie martwic. Szew Orhan tez jesz czlowiekiem , jak
ktos potrzebuje pomocy - gotowki to zawsze dostaje zaliczke z tym
nie ma problemu.