Dodaj do ulubionych

Pracownicy ambasad - temat tabu ?

IP: 195.117.157.* 10.10.07, 11:02
Nigdzie nie ma informacji o zarobkach polskich pracownikow ambasad i
innych placowek dyplomatycznych w Polsce. W serwisie "praca" GW
nawet nie mozna wypelnic ankiety o zarobkach, poniewaz w formularzu
nie istnieje kategoria pracownika zagranicznej placowki
dyplomatycznej. Czy "Gazecie" starczyloby kiedys odwagi na
przebadanie sytuacji osob zatrudnionych w ambasadach ? To bylby
temat-rzeka dla rasowego dziennikarza : niejednoznaczny status
prawny, podwojny kodeks pracy, praktyki dyskryminacyjne ze wzgledu
na obywatelstwo, wreszcie zjawisko mobbingu umozliwione dzieki
immunitetowi dyplomatycznemu pracodawcy.
Obserwuj wątek
    • byly_eurokrata Re: Pracownicy ambasad - temat tabu ? 10.10.07, 11:14
      co za stek bzdur, chyba jestes zwolennikiem PiSu, bo oni tez wszedzie widza spiski.
      Jak juz czytam takie hasla jak "mozwliwosc dyskryminacji pracownikow ze wzgledu na immunitet dyplomatyczny"....
      Tak, co rano ambasador stoi z batem przy wejsciu i profilaktycznie bije nim mezczyzn, a kobitki obmacuje albo wrecz gwalci.

      Przeczytaj sobie polski Kodeks Pracy, tam takie przypadki sa uregulowane.
      Polscy pracownicy ambasad maja z reguly wlasne umowy zbiorowe z pracodawca,ktore oferuja im z reguly lepsze warunki socjalne niz polski kodeks pracy (chyba ze pracuja dla ambasady Korei Polnocnej, ale nikt ich do takiej pracy nie zmusza). Wiem to z pierwszej reki, bo sam musialem tlumaczyc na polski taka umowe zbiorowa: wiecej urlopu, wiecej wolnych dni (swieta narodowe polskie + zagraniczne jako wolne dni) mnie godzin pracy niz normalnie w Polsce, wiekszosc uregulowan byla zdecydowanie korzystniejsza niz polski Kodeks Pracy.

      PS
      To nie jest wlasciwe forum do tego rodzaju dyskusji
      • Gość: recznik A gdzie jest takie forum !? Znowu tabu ? IP: 195.117.157.* 12.10.07, 15:43
        Szanowny byly_eurokrato, absolutnie nie jestem zwolennikiem PiS,
        ale jestem pracownikiem ambasady kraju UE. Pracujemy na "golym"
        Kodeksie Pracy, bez zadnych dodatkowych pakietow motywacyjnych, bez
        zakresu obowiazkow i umow zbiorowych, ani dodatkowych urlopow. Nie
        mowie o karach cielesnych stosowanych wobec pracownikow przez
        kolejnych ambasadorow - formy mobbingu bywaja bardziej wyrafinowane,
        prawda ? Uwaga o dyskryminacji dotyczyla warunkow finansowych w
        sytuacji, kiedy studenci z obywatelstwem danego kraju przybywaja do
        ambasady na kilkumiesieczny staz i dostaja z mety wynagrodzenie "za
        pochodzenie" nieporownywalnie wyzsze od polskich pracownikow, ktorym
        niejednokrotnie podlegaja. Swego czasu rozwazalismy zwrocenie sie o
        opinie do europejskich instytucji przeciwdzialajacych dyskryminacji,
        ale tu tez mamy problem. Czy zglosic sie do instytucji polskiej, czy
        do tej, ktora reprezentuje panstwo pochodzenia pracodawcy ? Jak
        zwykle jestesmy w sytuacji "ni pies ni wydra"... Na marginesie
        dodam, ze konwencja dwustronna z MSZ o zatrudnieniu pracownikow
        polskich jest bardzo ogolnikowa i praktycznie nieprzydatna.
        • Gość: sqgdh Re: A gdzie jest takie forum !? Znowu tabu ? IP: *.cec.eu.int 12.10.07, 15:52
          Szanowny Panie,

          Wszystkie kraje ktore zatrudniaja lokalna sile robocza w ich
          placowkach z regoly (poza malymi wyjatkami) zatrudniaja ich
          na "lokalnych" zasadach. Co w praktyce oznacza ze np Pan ma pensje
          sporo wieksza niz osoba pracujaca na stanowsku podobnym do Pana w
          lokalnej administracji, ale nie zarabia pan naturalnie tyle co osoby
          oddelegowane z krajow macierzystych.

          Pozdrawiam
      • Gość: recznik Re: Pracownicy ambasad - temat tabu ? IP: 195.117.157.* 12.10.07, 15:26
        Niestety, nie chodzi tu o polskich pracownikow POLSKICH placowek
        dysplomatycznych, ale o Polakow zatrudnionych przez ambasady obcych
        panstw w Polsce. Informacje z MSZ sa mi wiec nieprzydatne. A szkoda,
        bo szukam informacji dotyczacych tej specyficznej grupy pracownikow.
        Sprawe znam z wlasnego doswiadczenia. Niby jestesmy zatrudnieni
        zgodnie z polskim kodeksem pracy, ale diabel tkwi w szczegolach. Nie
        mamy np. konwencji zbiorowej (regulaminu pracy ?) i zakresu
        obowiazkow. Kazdy dzial ambasady podlega pod inne ministerstwo
        reprezentowanego kraju z osobnym budzetem, wiec poszczegolni
        pracownicy za te sama prace moga otrzymywac rozne pensje.
        • Gość: Elif Re: Pracownicy ambasad - temat tabu ? IP: *.chello.pl 17.10.07, 21:56
          kilka dni temu dotarło do mnie ze zwalnia sie miejsce w jednej z ambasad (spoza
          ue) i co bylo w kontrakcie??? 1700 brutto, z czego zabierają 650 zl podatku, na
          urlop mozna is po pełnym przepracowanym roku, przez rok nie wolno mi
          chorować!!!!! a po roku nabywa sie prawo do maximum 20dniowego zwolnienia
          lekarskiego. Chyba poszedłbym juz do castoramy posiedziec na kasie - tam dają
          wiecej.
          • polished Re: Pracownicy ambasad - temat tabu ? 18.10.07, 00:16
            To chyba na jakies techniczne stanowisko, wydaje mi sie, ze ludzie od sekretarza
            wzwyz nie zarabiaja zupelnie marnie. Tak jak urzednicy w polskiej administracji
            + dodatek zagraniczny. Do tego firma placi za czynsz (to ma b. duze znaczenie),
            prad i leczenie wiec nie jest tragicznie, ale tez nie sa to kokosy - zwlaszcza,
            gdy utrzymuje sie rodzine. MSZ generalnie chce podwyzszyc place i o tym m.in.
            mowi projekt nowej ustawy o sluzbie zagranicznej - dla dociekliwych:
            bip.kprm.gov.pl/bip/showArticle.jsp?id=6428&typ=new
          • byly_eurokrata Re: Pracownicy ambasad - temat tabu ? 18.10.07, 09:01
            No mowie, spisek normalny: idziesz Marszalkowska, podjezdza ciezarowka z ambasady Mozambiku, robi lapanke, odbiera ci dowod osobisty, na noc przykuwa kajdankami do kaloryfera, no po prostu nie masz wyboru, MUSISZ tam pracowac na tak niegodnych warunkach. Ubezpieczenie chorobowe obejmujmuje tylko szamana, a na stolowce jest tylko raz dziennie miska ryzu, na swieto narodowe gulasz z kozy.

            BTW: moze odwrocimy kota ogonem i zapytamy sie, ile zaplacialby ambasada polska np. w Londynie sekretarce na miejscu i na jakich warunkach........
    • kamyk9 Re: Pracownicy ambasad - temat tabu ? 29.05.08, 11:31
      ja również pracuję w ambasadzie obcego kraju i zgadzam się z osobą
      opisującą zasady funkcjonowania takich placówek. Przepisy są
      niejasne, obowiązują kodeksy zarówno prawa polskiego jak i prawa
      państwa wysyłającego, a tak na prawdę to czasami nie wiadomo, które
      obowiązują. Ponadto polski staff nie zawsze jest dobrze traktowany i
      nie dotyczy to przywiązywania do kaloryfera jak napisał jeden - nie
      znający sprawy od kuchni - uczestnik forum tylko bardziej
      prozaiczynch spraw. Poza tym, rada aby zmienić pracę nie jest
      najlepsza - nie chodzi o to, aby uciekać od problemu tylko,żeby go
      rozwiązać.
      Może ktoś z was pracuje w ambasadzie jakiegoś kraju i chciałby
      podzielić się swoimi spostrzeżeniami dotyczącymi złego traktowania
      pracowników?
      • Gość: Krysia Re: Pracownicy ambasad - temat tabu ? IP: *.access.telenet.be 29.05.08, 21:43
        Pracowałam w polskiej ambasadzie w karju UE jako pracownik
        skierowany z MSZ i potrwierdzam, że pensje są niskie i to nie tylko
        te na najniższych stanowiskach. Jak człowiek idzie z zaświadczeniem
        o zarobkach do przedszkola np. i ma więcej niż jedno dziecko na
        utrzymaniu to ludzie patrzą z politowaniem na figurujące na papierze
        sumy, wsydu można się tylko najeść. Od dodatku zagranicznego placi
        sie podatki w Polsce więc wszyscy wchodzą w trzeci próg podatkowy i
        w ostanim trymestrze roku dostaje się już całkiem śmieszne pieniądze
        typu 900-1000 euro, za które czasami kilkuosobowa rodzina musi się
        utrzymac bo nie zawsze oboje rodzice moaja pracę. Ratuje tylko
        mieszkanie służbowe no ale bez mieszkania slużbowego nie byłoby
        można się urzymać wcale.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka