jak naprawde czujecie sie w Belgii, Bruks, instyt.

IP: *.167-247-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 05.11.07, 19:58
jak naprawde czujecie sie zyjac w Brukseli? podoba Wam sie tu? Mnie
do tej pory tak, ale to miasto jest takie male i brudne ze po
prawie 3 latach zaczynam sie zastanawiac jak dlugo jeszce tutaj dam
rade siedziec w tym dziwnym, smutnym kraju.
    • Gość: mczapl Re: jak naprawde czujecie sie w Belgii, Bruks, in IP: *.dsl.scarlet.be 05.11.07, 20:59
      Mnie sie tu podoba. Bruksela jest dosc mala, ale nie za mala. Do
      pogody co prawda dalej jeszcze nie przywyknalem, ale nie nazwalbym
      Belgii smutnym i dziwnym krajem. O powrocie na razie w ogole nie
      mysle.
      • Gość: anbxl Re: jak naprawde czujecie sie w Belgii, Bruks, in IP: *.access.telenet.be 05.11.07, 21:24
        Nie tylko BXL jest w Belgii. Po dzisiejszych politycznych
        negocjacjach sprawy komplikuja sie....I jak tak dalej pojdzie
        (oczywiscie kazdy ma prawo do wlasnego zdania)to szykuje sie
        rozlam...Ale kazdy jest kowalem swojego losu,ktory zawsze mozna
        zmienic...
    • Gość: Z Walloni Re: jak naprawde czujecie sie w Belgii, Bruks, in IP: *.229-243-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 05.11.07, 23:18
      Nie polecam kupowac dom i mieskac w Flandrii.
    • Gość: Z Walloni Re: jak naprawde czujecie sie w Belgii, Bruks, in IP: *.229-243-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 05.11.07, 23:18
      Nie polecam kupowac dom i mieskac w Flandrii.
      • Gość: paw Re: jak naprawde czujecie sie w Belgii, Bruks, in IP: *.179-240-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 06.11.07, 00:45
        a dlaczego nie polecasz?
    • Gość: Do paw Re: jak naprawde czujecie sie w Belgii, Bruks, in IP: *.16-241-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 06.11.07, 06:57

      Paw, czytaj gazety.
      • Gość: anbxl Re: jak naprawde czujecie sie w Belgii, Bruks, in IP: *.access.telenet.be 06.11.07, 07:19
        A ja TYLKO polecam dom we Flandrii,bo politycy frankofonscy np
        Manguine (ktorego kiedys znalam osobiscie)to leniuchy,ktore chca
        kase od VL...Oczywiscie kazdy ma prawo do wlasnego zdania....i mowa
        tu o polityce,nie o ludziach
        • Gość: Do anbxl Re: jak naprawde czujecie sie w Belgii, Bruks, in IP: *.16-241-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 06.11.07, 07:47
          Anbxl, jaki tam Pan Manguine ? Napisz dokladnie....

          To jest Olivier Maingain.

          (Jego zona pracuje w UE).
        • Gość: dynia Re: do anbxl IP: *.cec.eu.int 06.11.07, 09:52
          Ann a jest ktos kogo ty nie znalas?

      • Gość: paw Re: jak naprawde czujecie sie w Belgii, Bruks, in IP: *.87-201-80.adsl-dyn.isp.belgacom.be 07.11.07, 00:23
        czytam czasem gazety ale nadal nie rozumiem co ma do tego kupowanie
        domu w Wawlonii. Tam mam kupci z zasilku? a jak Flamoki przestana
        dawac na zasilki to Walonowie umra z glodu bo na prace sa zbyt
        honorni ;)

        Serdecznosci
        PD
    • kabja Re: jak naprawde czujecie sie w Belgii, Bruks, in 06.11.07, 09:59
      Zasadniczo mnie się podoba. Gdyby jeszcze Turków, Arabów i
      Marokańczyków zagonić do pracy...
      Wiem,wiem, wygląda na to,że jestem rasistką :-(
    • Gość: gosciowa swietnie IP: *.cec.eu.int 06.11.07, 10:55
      mi tu dobrze, a jak mi zle to sobie mysle masz co chcialas to nie
      narzekaj teraz
      • Gość: Emilia2007 Re: swietnie IP: *.cec.eu.int 06.11.07, 11:08
        W moim przypadku wszlkie niedogodnosci (nie ma ich duzo) sa
        rekompensowane saldem w banku pod koniec miesiaca.

        Nikt mnie tu na sile nie trzyma wiec skoro jestem to chyba zle nie
        jest.
        A lepiej zawsze mogloby byc.
        A tak serio to jesli chodzi o jakosc zycia to ogolnie (dla rodziny z
        dziecmi na eurokrackich posadach) w Brukseli jest duzo lepsza niz w
        Londynie czy Frankfurcie.
        • byly_eurokrata Re: swietnie 06.11.07, 13:01
          Gość portalu: Emilia2007 napisał(a):
          > A tak serio to jesli chodzi o jakosc zycia to ogolnie (dla rodziny
          >z dziecmi na eurokrackich posadach) w Brukseli jest duzo lepsza >
          niz w Londynie czy Frankfurcie.

          No to chyba kwestia definicji "ogolnej jakosci zycia". Ja osobiscie
          w Brukseli czulem sie dobrze, ale nie powiedzialbym, ze jest to
          wymarzone miasto mojego zycia. Ale porownujac z Londynem, uwazam, ze
          jakosc zycia jest w Londynie lepsza, bo jest tam mase spokojnych,
          przytulnych dzielnic, ale masz pod nosem metropolie swiatowa, z
          bogactwem sklepow (taka glupia pralke mozna kupic w Brukseli tylko w
          dwoch duzych sklepach typu MediaMarkt i VandenBorre i na tym sie
          konczy wybor, to tylko jako przyklad), lokali gastronomicznych,
          miejsc rozrywki i USLUG, ktore sa w Belgii na zenujacym poziomie, bo
          nie ma konkurencji i wszyscy maja wszystko w d.....
          • Gość: brooxelka Re: swietnie IP: *.cec.eu.int 06.11.07, 13:41
            A mnie specjalnie dobrze tu nie jest...

            Tez uwazam, ze kraj jakis taki przygnebiajacy i dla osob
            meteopatycznych trudny do zycia... Dopoki tu nie przyjechalam, nie
            rozumialam jak mozna w kolko o pogodzie rozmawiac. Teraz
            rozumiem. ;-) To jest sposob na ujscie negatywnych emocji...

            Rozlaka z rodzina i przyjaciolmi daje sie we znaki. Jakosc zycia
            towarzyskiego tez nie ta... W miejscu gdzie sie czlowiek wychowal
            ma naturalnych znajomych, ze szkoly , ze studiow... Tu znajomi tez
            sa, ale intensywnosc tych relacji pozostawia wiele do zyczenia.

            I jak na smyczy trzyma pensja i dobre warunki pracy... Pracy, ktora
            tez porywajaca nie jest. Ale mysle, ze jeszcze ze dwa lata i sie z
            tej smyczy urwe. Dynamizmu mi brakuje, dynamizmu...
            • byly_eurokrata Re: swietnie 06.11.07, 13:58
              Gość portalu: brooxelka napisał(a):
              > Rozlaka z rodzina i przyjaciolmi daje sie we znaki. Jakosc zycia
              > towarzyskiego tez nie ta... W miejscu gdzie sie czlowiek wychowal
              > ma naturalnych znajomych, ze szkoly , ze studiow...

              No tu sie troche dziwie: przed egzaminami ustnymi wszyscy sie ucza
              na pamiec, jak najlepiej odpowiedziec na pytania typu "multi-culti",
              a potem jakos maja problemy z adaptacja.
              Moze trzeba bylo szczerze odpowiedziec? Ja naprawde nie chce tutaj
              nikogo zlosliwie krytkowac, bo ludzie sa rozni: jedni czuja sie
              swietnie w prawie kazdym nowym miejscu, drudzy cierpia stale na
              chandre. Jak sie nalezy do tej drugiej kategorii, to wyjazd na
              obczyzne moze nie jest najlepszym rozwiazaniem.
              Jest masa ludzi takich jak ja, ktorzy w zyciu przeprowadzali sie
              kilka-/kilkanascie razy. Dla mnie takie kryterium jak "z daleka od
              naturalnych znajomych ze szkoly" jest kompletnie abstrakcyjne, bo ja
              sie tak czesto przeprowadzalem, ze po prostu nie moge utrzymywac
              bliskich kontaktow z kolegami z liceum. Jak takiego spotkam
              przypadkiem bedac raz do roku w rodzinnym miescie, to sie bardzo
              ciesze, idziemy na piwo i sobie gadamy, ale to nie moga byc moi
              bliscy przyjaciele, takich potrzeba w poblizu, a nie 1000 km dalej.

              Moze warto o tym pomyslec z gory, zamiast patrzyc sie tylko na
              tabele zaszeregowania, a mowie to jako znany materialista i
              hedonista.
              • Gość: matt Re: swietnie IP: *.cec.eu.int 09.11.07, 11:29
                Byly,

                Masz w 100% racje. Jak ktos nie gustuje w multi-culti to niech sie
                nie pcha tam gdzie bedzie sie marnie czul. Tyle ze dla mnie OBCZYZNA
                w ogole nie jest problemem. Dla mnie problemem jest BELGIA,
                pomijajac ile jeszcze bedzie istniec, w kazdym razie to miejsce.

                Dlaczego instytucje sa tu a nie np. w Pradze czy Wiedniu? Ech,
                historia...
          • Gość: Emilia2007 Re: swietnie IP: *.cec.eu.int 06.11.07, 14:24
            Byly a ja na to patrze moze inaczej.

            Pralke kupuje raz na 10 lat wiec kwestia tego czy jest 2 czy 20
            sklepow do wyboru to mnie naprawde nie obchodzi. Jesli chodzi o
            wybor pralek to pewnie w Londynie jest wiekszy ale tak prawde mowiac
            to suma sumarum czy tu czy tam kupilabym pewnie ten sam model.

            Jesli chodzi o ubrani to rzeczywiscie moim zdaniem Londyn jest duzo
            fajniejszy co mi tez nie przeszkadza bo bywam tam od czasu do czasu
            i to co tu nie moge kupic to kupuje wlasnie tam.

            Co do restauracji to sie z Toba nie zgodze. Londyn oczywiscie jest
            super ale tez jesli wiesz gdzie isc tak samo jak w Brukseli. Zauwaz
            jednak ile sie placi w jednym i w drugim miescie? Akurat oba reali
            znam dobrze i ci powiem ze jak wychodze z rodzina tu to wlasciwie
            nie zwracam uwagi na cene w danym lokalu. W Londynie jak napewno sam
            wiesz to wyglada troche inaczej.

            Jeszcze ci powiem jedna ogromna roznice co do jedzenia i knajp. Tu
            moge wziac swoje dziecko doslownie do kazdego miejsca i nikt nie ma
            z tym problemu. W wielu miejscach w Londynie czy Angli dzieci nie
            wpuszczaja. I to nie jest wyjatek tylko naprawde trzeba sie troche
            poglowkowac jak masz dzieci i chcesz wyjsc do Pubu.

            Teraz popatrz na nieruchomosci. Bez wiekszego genera

            • Gość: Emilia2007 Re: swietnie IP: *.cec.eu.int 06.11.07, 14:31
              Wstuknelo mi sie zle wiec kontynuuje.

              Jesli chodzi o nieruchomosci to za to samo tu placisz okolo 30 do 50
              procent mniej. Logicznie stac cie na lepsze lokum.

              Tu tez bywaja calkiem fajne dzielnice.
              Czy Londynskie sa takie fajne? To kwestia gustu ale ja np nie lubie
              mieszkac na ulicy gdzie kazdy doslownie dom jest taki sam.

              Ile czasu tracisz na dojazd tam??

              Ja mam do pracy "door to door" 30 minut. A mieszkam doslownie pod
              lasem. W londynie to jest luksus.

              Moje dziecko chodzi do calkiem niezlej szkoly. W Londynie za podobna
              musialabym troche wiecej zaplacic.

              No wiec tak jak dla mnie jakosc zycia tu jest lepsza co nie znaczy
              ze tak samo widzi to osoba bez rodziny.
              • byly_eurokrata Re: swietnie 06.11.07, 14:36
                nie spoko Emilia, rzeczywiscie to zalezy od sytuacji osobistej. Mnie
                to by do pubu najwyzej nie wpuscili nie ze wzgledu na dzieci, lecz
                ze wzgledu na to, ze stary grzyb jestem i mloda klientele
                odstraszam ;-)
                Przyklad z pralka moze nienajlepszy, ale ten brak wyboru w Brukseli
                moglby byc dla mnie osobiscie w Brukseli troche denerwujacy na
                dluzsza mete.
                BTW: gdzie Ty masz ten "las" w Brukseli? Mi sie zdaje, ze w calej
                Belgii nie ma porzadnego lasu....;-)
                • Gość: Emilia2007 Re: swietnie IP: *.cec.eu.int 06.11.07, 14:48
                  Byly to ty sam nie wiesz co masz w Brukseli:)))

                  Jest Forêt de Soignes. Ogromny las ktory zahacza sie w Boisfort,
                  Auderghem i Uccle a konczy daaaaleko bo pod Waterloo, La Hulpe.
                  Na obrzezach lasu jest nawet sporo domow i nie wszystkie sa za
                  milion i wiecej. jest sporo takich "normalniejszych". Niektorzy
                  szczesciarze z salonu maja widok bezposrednio na las ktory sie
                  ciagnie 15 kilometrow:))) Dla rodziny z dziecmi to sprawa idealna.
                  • Gość: aasia ogromny las? IP: *.cust.tele2.be 07.11.07, 13:08
                    Mowisz o Foret de Soigne? heheheheheh
                    W Belgii nie ma ani jednego prawdziwego lasu, a w/w to raczej
                    obesrany konskimi odchodami, wyasfaltowany parczek z sadzonymi w
                    rzadek drzewami. Wychodzac na spacerek spotkasz minimum 300 ludkow
                    szukajacych podobnego "odosobnienia" ;-)
                    Pol godziny rowerem zeby go zjechac od Auderghem do Hulpe i w drugi
                    poprzek.
                    Tragedia... aach.. zeby tu choc jakies gory byly... jakies lasy
                    karpackie ... to bym wtedy kochala Bruksele...
                    • Gość: alfione Re: ogromny las? IP: 212.209.42.* 07.11.07, 13:15
                      A ja codziennie rano widze zajace, a dwa razy widzialem nawet sarne.
                      Jak dla mnie calkiem fajny las. Tych karpackich, to raczej szukaj w
                      Karpatach. A gor, well..., najlepiej w gorach
                    • Gość: Emilia2007 Re: ogromny las? IP: *.cec.eu.int 07.11.07, 14:18
                      To ty chyba nie wiesz co mowisz. Masa ludzi to jest w promieniu 100
                      do 300 metrow od parkingow. Idz dalej i przez godziny zywej duszy
                      nie ma.

                      Co do konskich kup, to wiesz sa sa na tych szlakach specjalnie
                      wyznaczonych dla koni.

                      Moim zdaniem to jest piekny las:)))
                      • Gość: aasia Re: ogromny las? IP: 91.194.202.* 08.11.07, 08:48
                        ehem....zwaly koncowego etapu przewodu trawiennego konia mozna
                        zauwazyc glownie POZA specjalnymi sciezkami, a szczegolnie na tych
                        wyzwirowanych lub wyasfaltowanych sciezkach przeznaczonych dla
                        pieszych i rowerzystow - albowiem taka to juz natura mieszkanca
                        Brukseli, ze jak jest panem jakiegos zwierza ( konia, psa, papugi
                        czy hipopotama) to to zwierze prawem przechodniosci tez jest Panem i
                        ma prawo srac tam gdzie mu sie zachce, a najlepiej na chodniku. ;-)

                        Natomiast co do problemu numer dwa, czyli spacerowania godzinami i
                        niespotykania w tym czasie ludzi w Foret De Soigne, ok, mozliwe ze
                        Ty to robisz okolo polnocy jak pada deszcz, i dlatego nasze opinie
                        tak skrajnie sie roznia.

                        Spoko, mi tez sie przewaznie wszystko podoba i z pogoda przyjmuje
                        rozne niedogodnosci zycia na obczyznie jak i tez tzw." roznice w
                        podejciu do kultury " jednakze widze problemy i nazywam je po
                        imieniu.

                        Do zobaczenia, w LESIE Ogromnym , ehehehhehe
                        • Gość: alfione Re: ogromny las? IP: 212.209.42.* 08.11.07, 09:42
                          "Spoko, mi tez sie przewaznie wszystko podoba i z pogoda przyjmuje
                          rozne niedogodnosci zycia na obczyznie jak i tez tzw." roznice w
                          podejciu do kultury " jednakze widze problemy i nazywam je po
                          imieniu."

                          Mi sie akurat wiekszosc rzeczy nie podoba, ale las jest OK.
                        • Gość: Emilia2007 Re: ogromny las? IP: *.cec.eu.int 08.11.07, 13:38
                          My to sie napewno nie spotkamy bo chyba o innych lasach tu jest
                          mowa:))

                          "La superficie actuelle de la forêt de Soignes proprement dite,
                          vestige d’une étendue qui a couvert une bonne partie du Brabant, est
                          de 4383 hectares, que l’on peut étendre à environ 5000 hectares si
                          l’on y inclut d’autres étendues boisées publiques contiguës qui en
                          faisaient partie dans le passé."

                          Moim zdaniem to jest piekny las:))
                          Co do konskich odchodow to dlugo nie leza bo zmywa je szybko deszcz.
          • Gość: mal Re: swietnie IP: 136.173.62.* 07.11.07, 12:29
            a co tak czesto pralke kupujesz?
            • byly_eurokrata Re: swietnie 07.11.07, 12:58
              Gość portalu: mal napisał(a):

              > a co tak czesto pralke kupujesz?

              oj boshhh, znasz takie lacinskie okreslenie "pars pro toto"? Pralka
              byla tu wlasnie takim parsem, a wymowa taka, ze w Brukseli sa dwa
              (slownie "dwa") duze sklepy ze sprzetem elektronicznym
        • Gość: paw Re: swietnie IP: *.87-201-80.adsl-dyn.isp.belgacom.be 07.11.07, 12:26
          > A tak serio to jesli chodzi o jakosc zycia to ogolnie (dla rodziny
          z
          > dziecmi na eurokrackich posadach) w Brukseli jest duzo lepsza niz
          w
          > Londynie czy Frankfurcie.

          swoja droga ilu eurokratow pracuje we Frankfurcie czy Londynie?

          Serdecznosci
          PD

          PS pozdrowienia dla sprzataczki z wiekszym telewizorem
          • byly_eurokrata Re: swietnie 07.11.07, 12:57
            we Frankfurcie akurat duzo, bo tam jest siedziba banku europejskiego
            • paw_dady Re: swietnie 07.11.07, 13:16
              byly_eurokrata napisał:

              > we Frankfurcie akurat duzo, bo tam jest siedziba banku
              europejskiego
              >

              wiec dlaczego akurat w Bxl zyje im sie lepiej? moze wursty nie
              wchodza ;)

              Serdecznosci
              PD
              • byly_eurokrata Re: swietnie 07.11.07, 13:26
                to ze "zyje sie lepiej" to osobiste zdanie Emilki, a nie wszystkich
                epsow.
                Ja akurat nie znam zadnego z Frankfurtu, a Frankfurt nie jest moim
                ulubionym miastem, bo to taka betonowa pustynia typu wannabe
                Manhattan (dlatego ironicznie jest nazywany "Mainhattan" od rzeki
                Main (Men) i w centrum, szczegolnie kolo dworca jest za duzo
                wielkomiejskiej nedzy: narkomani, alkoholicy, tanie dziwki itp, co w
                stylu Norda, tyle za na Nordzie nie widac tylu narkomanow, co we
                Frankfurcie.
                • Gość: paw Re: swietnie IP: *.87-201-80.adsl-dyn.isp.belgacom.be 07.11.07, 14:15
                  to akurat wiem z doswiadczenie, pracowalem tez w Niderradzie i tam
                  jest calkiem sympatycznie. Czy lepiej niz w Bxl? moze emilcia nie
                  badzo sie odnajduje w RFN a mzoe po prostu tam niegdy nie byla ;o)

                  Ale "olowek"noca jak jedziesz od polnoscy robi jednak wrazenie ;)
                  ring tez maja imho lepiej niz w Bxl rozwiazany.

                  Serdecznosci
                  PD
                  • Gość: Emilia2007 Re: swietnie IP: *.cec.eu.int 07.11.07, 14:22
                    Emilcia mogla wlasnie pracowac we ECB ale wybrala Bruksele.
                    Za to bardzo lubi Niemcy jako miejsce wypoczynkowe:)))

                    Emilcia wogole chyba wszedzie lubi byc i zawsze cos milego dla
                    siebie znajdzie Paw.

                    I juz mnie nie prowokuj bo i tak ci sie nie uda madralo:))
                    • paw_dady Re: swietnie 07.11.07, 14:32
                      Gość portalu: Emilia2007 napisał(a):

                      > Emilcia mogla wlasnie pracowac we ECB ale wybrala Bruksele.

                      jasssne

                      > Za to bardzo lubi Niemcy jako miejsce wypoczynkowe:)))

                      wypoczynek w Niemczech? emilciu zadziwiasz mnie co dnia ;)


                      > Emilcia wogole chyba wszedzie lubi byc i zawsze cos milego dla
                      > siebie znajdzie Paw.

                      np. psie kupy w Bxl na chodnikach? coz kazdy ma swoja nisze
                      estetyczna ;)


                      > I juz mnie nie prowokuj bo i tak ci sie nie uda madralo:))
                      a ty znow do tego telewizora wracasz ? ;o)


                      Serdecznosci
                      PD
    • Gość: anusia Re: jak naprawde czujecie sie w Belgii, Bruks, in IP: 62.29.142.* 06.11.07, 16:50
      masz racje Bruksela jest bardzo brudnym miastem i smutnym brak tu
      konkurencji ladnych kawiarenek czy ci ludzie sa az tak malo
      wymagajacy czy stolik i krzeslo to wystarczjacy mebel aby nazywalo
      sie to kawiarnia nie ma tu na co wydac pieniedzy bo oprocz salonow z
      autami nie ma na czym oko wesprzec ponury bez elegancji ubior kobiet
      brak centrow handlowych i nie mowcie mi ze powinnam jezdzic do
      Londynu lub Paryza czy aby Bruksela nie zatrzymala sie w czasie
      przeciez to stolica europy a co do was rodacy to prawda nie
      potraficie sie organizowac kazdy tu zyje dla siebie brak wsparcia i
      jak zawsze powtarzam najblizsza rodzina to caly skarb obudzcie sie
      wrescie bo jak tak dalej pojdzie to i pieniadze was tu nie zatrzymaja
      • Gość: Anka Re: jak naprawde czujecie sie w Belgii, Bruks, in IP: *.cec.eu.int 07.11.07, 11:01
        A najwiekszy obciach jest w knajpach na Grand Place: Niby to
        najbardziej reprezentacyjny plac w miescie, tlumy turystow, a tu
        knajpy smierdzace i wyjace o remont, o jakikolwiek remoncik, zeby
        sie sciany nie sypaly. Brud, smrod i ubostwo. Siedze sobie najakims
        rozwalajacym sie i brudnym krzesle w "ogrodku piwnym" na Grand
        Place, pije ze starej filizanki zimna kawe, w menu znajduja sie 4
        piwa i 2 kawy i z grubsza to wszystko! Wspolczuje tym Belgom,
        naprawde, jacys tacy zobojetnieni sa, na niczym im nie zalezy, niski
        standard to codziennosc. Nawet to, ze sa "stolica Europy" nie
        motywuje ich do podniesienia standardu. Mysle, ze amerykansscy lub
        japonscy turysci wyrabiaja sobie mylne pojecie o Europie na
        podstawie Brukseli, ale belgijskie wladze maja to gleboko w nosie.
        Gdyby nie bylo tu instytucji unijnych, pieniedzy pracownikow
        miedzynarodowych instytucji, to Bruksela bylaby zapadla dziura (i
        tak jest ale jeszcze jakos sie trzyma)
        • byly_eurokrata Re: jak naprawde czujecie sie w Belgii, Bruks, in 07.11.07, 11:08
          no tu Anka akurat przesadzasz. W KAZDYm miescie na swiecie, lacznie
          ze wszystkimi lokalami na warszawskiej czy krakowskiej starowce,
          jedzenie na glownym placu miasta jest drogie i do kitu, kazdy
          rozsadny czlowiek o tym wie.
          Akurat jedzenie w Brukseli jest generalnie bardzo dobre, ja
          mieszkalem na St. Catherine, tam sa doskonale lokale rybne, mialem
          gosci z Francji, zajadali sie i byli zachwyceni.

          Zgodze sie jednakze ze stwierdzeniem, ze bez instytucji Bruksela
          bylaby do dzis prowincjonalna stoliczyna, do ktorej nikt by bez
          potrzeby nie jezdzil.
          • Gość: anbxl Re: jak naprawde czujecie sie w Belgii, Bruks, in IP: *.access.telenet.be 07.11.07, 11:36
            Byly...Ania nie przesadza...Ja tez bylam z goscmi z Francji
            (burmistrz podstrasbourskiej wioski i notariusz z podstrasburskiego
            Molsheim (i zawsze jak mialam gosci skad kolwiek tak robilam do
            czasu...)w restauracji (dosc drogiej)obok Grand Place (wowczas
            podobna jedna z lepszych,ktora tez zchodzi na psy-,,chez leon,, byla
            zamknieta) i........bylo oki poki nie poszlam do wc (bylo w piwnicy
            przy kuchni)....Oszczedze ci opisu....NIGDY WIECEJ...
            • Gość: bukselczyk Re: jak naprawde czujecie sie w Belgii, Bruks, in IP: *.cec.eu.int 07.11.07, 11:45
              Bzdury nie poparte faktami. Otoz Bruksela jest miastem ktore ma
              najwiecej na swiecie wysoko notowanych restauracji w Michelinie w
              przeliczeniu na mieszkanca..zgodze sie ze centrum jest syfiaste ale
              poludniowe dzielnice to jest cos waspanialego;;piekne aleje
              eleganckie domy pagoreczki etc dla mnie bxl jest super
              • Gość: anbxl Re: jak naprawde czujecie sie w Belgii, Bruks, in IP: *.access.telenet.be 07.11.07, 16:48
                Oki,zgadzam sie ze w okolicy Louize jest sporo chic i dobrych
                restauracji,ze Belgia ma wielu najlepszych kucharzy,ale co do
                gwiazdek z Micheline to cos ostatnio potracili......
                • Gość: alfione Re: jak naprawde czujecie sie w Belgii, Bruks, in IP: 212.209.42.* 07.11.07, 17:10
                  "ale co do gwiazdek z Micheline to cos ostatnio potracili......"

                  W Brukseli na ten przyklad nie ma w tym momencie ani jednej
                  trzygwiazdkowej.

                  Nie zebym mial sie przez to powiesic...

    • Gość: z Luksemburga Re: jak naprawde czujecie sie w Belgii, Bruks, in IP: *.cec.eu.int 06.11.07, 17:03
      czytam Wasze posty i sie usmiecham do siebie ;) Piszecie, ze
      Bruksela jest mala, malo sklepow, restauracji, smutna, etc. ;) Ja od
      3 lat w Luksemburgu... ;)
      • Gość: anusia Re: jak naprawde czujecie sie w Belgii, Bruks, in IP: 62.29.142.* 06.11.07, 17:14
        napisz cos wiecej jak zyje Ci sie w luksemburgu
      • byly_eurokrata Re: jak naprawde czujecie sie w Belgii, Bruks, in 06.11.07, 17:15
        no to znasz z doswiadczenia, co to "malo sklepow", bo poza Auchanem
        to u Was raczej nic wiecej nie ma.....;-)
        • Gość: anbxl Re: jak naprawde czujecie sie w Belgii, Bruks, in IP: *.access.telenet.be 06.11.07, 17:48
          Co do centrow handlowych to zgadzam sie,bo ostatni otwarty z wielka
          pompa to Cora Anderlecht,ale..to wlasnie belgijska polityka
          blokuje...
          Co do jednoczenia sie rodakow,to na calym swiecie jest podobnie,ze
          gdzie 2 Polakow to 3 zdania...I znajac troche tutejsza stara i
          srednio stara Polonie i przygladajac sie epsom-ci sa (moim zdaniem
          bardzo dobrze zorganizowani....pamietam pierwsze tu kroki epsotka i
          paru innych forumowiczow ktorzy fantastycznie zaaklimatyzowali
          sie,prawda epsotku???) najlepiej zorganizowani....czasem trzeba
          wyjsc ze swojego podworka,dac cos od siebie i np dolaczyc do
          piatkowych spotkan w gesi lub imprez polskiego klubu...
          Co do kawiarni,klubow etc to jest tu tzw pare perelek,ale...do
          Antwerpii czy Leuven blisko tez...
          • Gość: Malgoniam2 Re: jak naprawde czujecie sie w Belgii, Bruks, in IP: 82.177.111.* 06.11.07, 18:01
            Jeny! Nareszcie jakiś pozytywny post. Już chciałam pisać do KE, że
            raczej nie chcę tam jechać!!! Ufff!!! Zawsze można na dłuuuugie
            wakacje do Polski przyjechać. Albo do Tunezji.... ciekawe co będę
            wybierać ;-) A na serio, to naprawdę tak trudno się zaaklimatyzować,
            czy po prostu autorce/aurotowi wątku pogoda dzisiejsza popsuła humor?
        • asiunia.lux Re: jak naprawde czujecie sie w Belgii, Bruks, in 06.11.07, 18:01
          byly_eurokrata napisał:

          > poza Auchanem
          > to u Was raczej nic wiecej nie ma.....;-)

          Sa krowy w centrum miasta, na przyklad...
          • Gość: anbxl Re: jak naprawde czujecie sie w Belgii, Bruks, in IP: *.access.telenet.be 06.11.07, 18:10
            Asiunia,a w BXL prawie w centrum miasta przy zjezdzie z ringu na
            przeciwko Schoping Center Basilix tez sa krowy i barany...Pamietam
            swego czasu byl to dla mnie (dawno temu) taki sam szok jak ksiadz we
            Francji odprawiajacy msze tylko w koloratce i cywilnym czarnym
            ubraniu...
            M- jeszcze sie taki nie urodzil co by wszystkim dogodzil....Jestes
            kowalem swego losu....i to tylko od ciebie zalezy jak tu pokierujesz
            swoim zyciem (czy tylko zycie praca czy rowniez zycie towarzyskie...)
            Pamietaj ze kazdy mial jakies tam poczatki na obcej ziemi...a ty juz
            na przod mozesz korzystac z doswiadczen innych np poczytaj bloga
            Epsotka
            • Gość: asunia Re: jak naprawde czujecie sie w Belgii, Bruks, in IP: 62.29.142.* 06.11.07, 20:24
              kiedys czytalam artykol w gazecie niemieckiej na temat Brukseli i
              stwierdzono ze duzo eurokratow wyjezdza na weekend do Paryza aby sie
              rozerwac dlaczego tu nie ma odrobiny luksusu np.dyskotek z
              prawdziwego zdarzenia salonow gier parkow wodnych sciezek rowerowych
              i wielu innych atrakcji tego mi brakuje
              • polished Re: jak naprawde czujecie sie w Belgii, Bruks, in 09.11.07, 15:19
                Nie mieszkam w Brukseli ale pierwsze wrazenie mialem calkiem pozytywne,
                porownujac np. z tak nieprzyjemnym miastem jakie sie zrobilo z Warszawy.
                Wczoraj byl ciekawy wywiad z trenerem Beenhakkerem, ktory z kolei powiedzial, ze
                w ojczystej Holandii tak sie pochrzanilo, ze on sam mieszka w Belgii.
                Co do ubogiej oferty pralek w Brukseli - to wy tam nie znacie ecommerce? Ja
                ostatnio nabylem 3 duze sprzety AGD w Polsce przez internet. Co prawda dwa z
                nich poszedlem obejrzec i pomacac w sklepie (ktorych jest niezliczona ilosc :),
                ale i bez tego bym je kupil na podstawie zdjec i opisu.

                polished
                • sil.bi Re: jak naprawde czujecie sie w Belgii, Bruks, in 09.11.07, 15:47
                  > Co do ubogiej oferty pralek w Brukseli - to wy tam nie znacie
                  ecommerce?

                  My znamy,ale Belgowie jakos nie bardzo;-).
    • Gość: anusia Re: jak naprawde czujecie sie w Belgii, Bruks, in IP: 62.29.142.* 10.11.07, 00:02
      ostatnio moja kolezanka byla w Berlinie oczarowalo ja to miasto tu
      czlowiek czuje prawdziwy zachod a tu na forum ciagle pytania gdzie
      jest ladny plac zabaw,dobra plywalnia,gdzie mozna kupic ,meble maly
      wybor mnie jako kobiecie brakuje tu czystosci luksusu tu czlowiek
      dziczeje jade na swieta do Polski i ten nastroj swiateczny poprawia
      moje samopoczucie a tu nawst choinek swiatecznych nie wiadc czy tu
      sie cos zmieni jak myslicie
      • Gość: anbxl Re: jak naprawde czujecie sie w Belgii, Bruks, in IP: *.access.telenet.be 10.11.07, 00:19
        1/moim zdaniem nie mozna porownywac Berlina z BXL...duzo wiekszego i
        nowoczesniejszego od BXL (mieszkalam tam jako dziecko i raz do roku
        odwiedzam to miasto)
        2/swieta tylko raz spedzalam poza PL i...nigdy wiecej...bo nigdzie
        na swiecie swieta nie sa ,,takie same,,POLSKIE
        3/choinki-w sklepach np corze,makro juz sa sztuczne,wkrotce beda
        zywe i to bardzo tanie np w Corze,bo tu zywa choinke ubiera sie na
        6/12 i pali najpozniej 6/01 (wioski,dzielnice maja wowczas impreze
        tzw palenie choinek)
    • do.ki Re: jak naprawde czujecie sie w Belgii, Bruks, in 10.11.07, 10:14
      Czy to nie przypadkiem kwestia nastawienia do Belgii, ze tak wiele osob ma
      negatywna opinie? Te osoby wcale nie chcialy tu zamieszkac, one przyjechaly za
      praca, wiec teraz na sile szukaja argumentow przeciw. Bo wtedy trawa jest zawsze
      bardziej zielona za plotem.
      Ja po przyjezdzie do Belgii doszedlem do wniosku, ze wole mieszkac tu niz w
      Polsce (mniejsza o powody) i po prostu dzialalem z zalozeniem, ze tu mieszkam i
      tu jest moje miejsce, totez "codzienne irytacje" postrzegam troche jak wschody i
      zachody slonca.

      A drugi wniosek: teraz w koncu rozumiem na czym polega epsia elitarnosc. Ci
      wszyscy narzekacze przyjechali do Belgii z miejsc tak wspanialych, ze
      faktycznie, co im tam jakas mala, brudna Bruksela...

      Jakis czas temu chodzily sluchy, ze czesc instytucji przeniesie sie z Brukseli
      m.in. do Antwerpii i IMHO to by bylo bardzo fajne, bo osobiscie wole Antwerpie
      od Brukseli, i to zdecydowanie. Szkoda, ze juz o tym tak cicho. :-(
      • byly_eurokrata Re: jak naprawde czujecie sie w Belgii, Bruks, in 10.11.07, 12:15
        chociaz generalnie sie zgadzam z Twoim spostrzezeniami Doki (co juz
        samo w sobie jest ewenementen ;-), to mimo wszystko Twoja sytuacja
        byla troche inna. Jak przypuszczam zdecydowales sie na wyjazd z
        Polski i miales (teoretycznie) kazdy kraj europejski do wyboru.
        EPSY takiego wyboru nie maja, bo dla nich w wiekszosci wchodzi w
        rachube tylko BRUX albo LUX. Wiec praktycznie ci, ktorych zadne
        miasto nie pociaga, musza po prostu podjac decyzje "jechac za dobra
        pensje do niezbyt atrakycjnego miasta czy zostac za gorsza pensje w
        bardziej atrakcyjnym".
        Jak sie zdecyduja na opcje (1), to moim zdaniem maja mimo wszystko
        prawo sobie troche pomarudzic. Natomiast jesli ktos od rana do
        wieczora rzeczywiscie cierpi z powodu lokalizacji, to chyba jednak
        powinien sie po pewnym czasie zastanowic, czy podjal wlasciwa
        decyzje. To przeciez normalne w zyciu.
        • Gość: Mi Re: jak naprawde czujecie sie w Belgii, Bruks, in IP: *.214.60.249.coditel.net 10.11.07, 19:29
          A ja mam mieszane uczucia... Mieszkalam dosc dlugo w Hiszpanii i
          Francji i zaraz po przyjezdzie tutaj wydawalo mi sie ze Belgia jest
          od tych dwoch krajow lepsza... ciagle jednak wydawalo mi sie, ze
          jest duuuzo gorsza od Warszawy, bo uslugi, brud, brak nocnych etc...
          dlugo by wyliczac. ostatnio jednak coraz bardziej sie czuje obco w
          Polsce i bedac tam brakuje mi belgijskich filmow zawsze w wersji
          oryginalnej, azjatyckiego sklepu, dobrych miedzynarodowych
          restauracji i tego ze jak w Polsce rozmawial po angielku to albo na
          straganach zaraz podnosza cene albo wszyscy sie dziwnie gapia...
          wiec chyba zaaklimatyzowalam sie juz w Brukseli :)
          • Gość: kpt Re: jak naprawde czujecie sie w Belgii, Bruks, in IP: *.brutele.be 11.11.07, 09:58
            kochani,

            jak komus bxl smierdzi, za przeproszeniem, to moze zostac we frontexie w pieknej
            wwie.

            z relexem moze jechac do waszyngtonu albo do chin i w 50 innych miejsc.

            bxl i lux to nie jedyne miejsca gdzie mozna pracowac ku chwale europy.

            (ps. ja bxl kocham, podobnie jak wroclaw :))
            • byly_eurokrata Re: jak naprawde czujecie sie w Belgii, Bruks, in 11.11.07, 13:41
              frontex to agencja, wiec mozna tylko na czas okreslony, podobnie jak w relexie.
              A dla osob po konkursie takie historie nie wchodza w rachube ze wzgledow formalnych, one MUSZA zaczac w Luxie albo Bruxie i dopiero po zaliczeniu stazu i odbebnieniu 2-3 lat moga myslec o czyms innym
              • Gość: Malgoniam2 Re: jak naprawde czujecie sie w Belgii, Bruks, in IP: 82.177.111.* 12.11.07, 10:57
                O rany! Piszecie, jakby praca w instytucjach to była jakaś
                pańszczyzna, którą trzeba odrobić. Każdy ma wybór. Chyba jak się
                zaczyna startować w konkursie na EPSA to można się zastanowić, jak
                przed każdym ważnym krokiem. Zgadzam się, że wszystko "wychodzi" jak
                się mieszka już na miejscu, ale w większości przypadków to chyba
                jest takie typowe polskie narzekactwo. Ostatnio czytałam, co Peter
                Greeneway, który robił film ostatnio w PL powiedział o nas Polakach,
                może nie zacytuję dosłownie, ale na plus "sympatyczni" a na
                minus "melancholijni" i że ciągle szukamy powodów do narzekania. Ten
                wątek to jakby dowód na to. he he
      • Gość: TRANS Re: jak naprawde czujecie sie w Belgii, Bruks, in IP: *.bae.pppool.de 11.11.07, 23:30
        No wlasnie, gdzies slyszalem, ze podczas poprzednich negocjacji
        traktatowych BE oddala 2 glosy w Radzie, zeby tylko uzyskac w zamian
        gwarancje, ze instytucje pozostana w BXL. Nie wiem, czy rozpad tego
        kraju jest faktycznie realny, ale gdyby, co ciekawe, co dalej? I jak
        by to wplynelo na ceny nieruchomosci w Walonii, hm?
    • Gość: anbxl Re: jak naprawde czujecie sie w Belgii, Bruks, in IP: *.access.telenet.be 11.11.07, 14:10
      Nie jestes byly na biezaco,bo moj kolega-Rumun (z kursu jezykowego)
      pracujacy w dg trade po 4 mies pracy (czyli na stazu)jako Ast bedac
      Tempem dostal 3 propozycje wyjzadu na misje i zastanawia sie,bo zona
      jest AD mianowanym.Czyli sa mozliwosci............szybszego wyjazdu
      Znam ludzi pracujacych w agencjach jako AC mianowany od wielu lat...
      • byly_eurokrata Re: jak naprawde czujecie sie w Belgii, Bruks, in 11.11.07, 14:49
        anbxl, ja generalnie mowie zawsze o zasadach, a ty generalnie o wyjatkowach, jakby te wyjatki byly regula. I zawsze o tempach albo kontraktowych, a to akurat tez nie jest glowna klientela tego forum.
        Wiec ja o jablkach, ty o gruszkach i w kolku "nie jestes na biezaco". Otoz jestem, bardziej, niz ci sie zdaje

        Co do tempow: to chyba nie jest przedmiotej dyskusji, bo sam mam kolege, ktory dostal jako temp od razu propozycje pracy w delegaturze, bez przepracowania 1 dnia w Bruxie czy w Luxie, ale przeciez nie o tu chodzi.
        • Gość: anbxl Re: jak naprawde czujecie sie w Belgii, Bruks, in IP: *.access.telenet.be 11.11.07, 16:08
          A O co ci chodzi...???Zebys mial racje i zawsze przedstawiasz moim
          zdaniem ta bardziej zla strone,a potem piszesz,ze znasz kogos,kto
          tez mogl bezposrednio wyjechac na misje...czyli wiesz,ze sa takie
          przypadki,a probujesz wszystko uogolniac...Akurat w piatek ten
          znajomy Rumun podczas kursu jezykowego radzil sie co robic...A wiec
          przypadek bardzo swiezy,on jest tempem,jego zona funkcjonariuszem. I
          nie pisz,ze w agencjach mozna tylko pracowac tymczasowo.Znam
          Francuzow ktorzy pracuja w agencji w Kolonii,od poczatku jej
          istnienia i od tego czasu sa kontraktowymi tzw stalymi,inne
          przypadki z Hiszpanii,Wloch i Danii(rowniez Francuzi).A wiec to jak
          najbardziej mozliwe...I to nie sa pojedyncze przypadki
          • polished Re: jak naprawde czujecie sie w Belgii, Bruks, in 11.11.07, 16:25
            A propos pierwotnego watku tej dyskusji i wczesniejszej wypowiedzi kol. kpt.
            Tak, Waszyngton to jest idealne miasto do zycia. Dokladniej praca w Waszyngtonie
            a mieszkanie w suburbiach. Mozna tam byc eurokrata (przedstawicielstwo KE) albo
            interkrata (Bank Swiatowy, IMF itp.). Aby zachecic wylicze z pamieci:
            - fajny klimat, duzo slonecznych dni, w lecie goraco i wilgotno
            - weekend w gorach lub nad oceanem - do wyboru
            - swietne metro
            - doskonale restauracje, swiezy seafood i w ogole wszystko poza bigosem jest
            - pralke latwo kupic - chociaz tylko 3-4 marki do wyboru i przedpotopowy design :)
          • Gość: stag Re: jak naprawde czujecie sie w Belgii, Bruks, in IP: 136.173.62.* 12.11.07, 09:18
            an, jak zwykle najbardziej beznadziejny glos w dyskusji... o co
            tobie w ogole chodzi, histeryczko? co ty za bzdury wypisujesz nie na
            temat?? wez sie uspokuj, zajmij sie robota i nie bredz juz
            • Gość: kpt Re: jak naprawde czujecie sie w Belgii, Bruks, in IP: *.cec.eu.int 12.11.07, 09:52
              jeszcze tak sie zastanawiam:

              na ustnych wszyscy (99%) zapewniaja, ze fantastycznie integruja sie
              ze srodowiskiem, ze sa pelni inicjatywy w podejmowaniu kontaktow
              towarzyskich, z radoscia przeniosa sie do nowego kraju, ktory beda
              kochac jak wlasny (no moze troche przesadzilam ;))))-
              po czym takie zale na forum. troche konsekwencji, szanowni Panstwo :)



            • Gość: anbxl do stag IP: *.access.telenet.be 12.11.07, 19:17
              za to twoj post stag jest SUPER INTELIGENTNY i tylko swiadczy o
              TOBIE,a SWOJE rady zatrzymaj dla siebie,bo ja ich nie potrzebuje :-
              )))
    • Gość: willa Re: jak naprawde czujecie sie w Belgii, Bruks, in IP: *.cec.eu.int 12.11.07, 16:30
      marzy mi sie willa z basenem pod lasem, albo pod palma, ale one sa
      takie drogie a mnie na ast1 nie stac na takie luksusy, no ale mysle
      ze na ad5 nawet we dwoje tez nikogo nie stac, no czo pozostaje tylko
      pomarzyc.
      • Gość: ad5 Re: jak naprawde czujecie sie w Belgii, Bruks, in IP: *.cec.eu.int 12.11.07, 17:23
        ad5 stac; a we dwoje to juz luzik;
        • Gość: ad5 we dwojke Re: jak naprawde czujecie sie w Belgii, Bruks, in IP: *.brutele.be 12.11.07, 21:45
          ja mam wille pod palma w St Josse
          • Gość: kpt Re: jak naprawde czujecie sie w Belgii, Bruks, in IP: *.cec.eu.int 13.11.07, 10:48
            ja z basenem pod lasem w Nowej Soli
            :)))))))))
    • Gość: KIT Re: jak naprawde czujecie sie w Belgii, Bruks, in IP: *.cec.eu.int 19.11.07, 13:29
      DO KITU
    • do.ki z dedykacją dla wszystkich epsów 03.12.07, 12:36
      www.youtube.com/watch?v=TuYoXR3HLzQ
Pełna wersja