Dodaj do ulubionych

do kogo-head of unit or member of commission staff

IP: *.dip.t-dialin.net 18.11.07, 12:30
jak widac juz zreszta z mojego poprzedniego postu, bede probowala
zaprzyjaznic sie z kilkoma head of unit
przeszukuje harmonogram Komisji (organisation chart)
i pojawil sie problemik, oto przyklad:

+++ SG.E:Better regulation and institutional issues
++++ SG.E.1:Institutional Issues
++++ SG.E.2:Application of Community law
++++ SG.E.3:Transparency, Relations with Stakeholders and External
Organisations
ec.europa.eu/staffdir/plsql/gsys_www.branch?pLang=EN&pId=3249&pDisplayAll=1

SG.E. ma oczywiscie Director, SG.E.1 ma Head of Unit, natomiast dwa
nastepne maja Member of Commission Staff, nie widze zadnego head of
unit do SG.E 2 i 3
Zalozmy, ze mnie interesuje kontakt z SG.E.3, z kim nawiazac kontakt?
krotko mowiac u kogo lobbowac?

bardzo licze na tych, ktorzy maja na tym polu doswiadczenie
i serdecznie dziekuje

Obserwuj wątek
        • Gość: dina Re: HR IP: *.dip.t-dialin.net 18.11.07, 13:47
          sama przeprowadzilam dochodzenie i wychodzi na to, ze poszczegolne
          dyrekcje maja swoje dzialy R - ressources
          i tak np. Sekretariat Generalny ma tez dzial Resources and general
          matters
          Tylko tak sie zastanawiam czy to nie jest troche ogledne, ze wzgledu
          na specyficzny dzial chetnie przedstawilabym sie osobie z konkretnej
          dzialki a niekoniecznie szefowi HR...bo interesuje mnie
          Transparency, Relations with Stakeholders and External Organisations
          i tu wracam do punktu wyjscia: dwie pierwsze osoby z gory to Member
          of the Commission staff,jak widac na diagramie
          Jakies wskazowki od doswiadczonych?.......
          • byly_eurokrata Re: HR 18.11.07, 14:17
            zastrzegajac ze NIE jestem doswiadczony do konca w sprawie funkcjonowania przedmiotowych procedur w instytucjach unijnych, opisze tak generalnie, jak to jest w niemieckiej sluzbie publicznej, przypuszczam mocno, ze w unijnej jest bardzo podobnie, dlatego Kaja i ma racje i jej nie ma.

            Przyjmowaniem do pracy zajmuja sie dzialy HR, ale one same w sobie kieruja sie innymi kryteriami niz unity.
            Np. taki HR ma generalne wskazowki, by starac sie o rownowage miedzy kobietami a mezczyznami, odpowiedni "rozrzut" narodowowy, budzet przyslugujacy na caly dzial i na dane unity itd itp.

            Natomiast taki HoU jest zainteresowany (albo przynajmniej powinien byc) obsadzeniem wakatu najlepsza osoba i powyzsze kryteria go juz mniej interesuja.
            Wiec jesli napiszesz do HoU, a temu bedzie wszystko jedno, to on przesle Twojego maila bez komentarza do HR.
            Jesli wyslesz do HR, a oni uznaja, ze w unicie jest za duzo kobiet, za duzo Polakow i w ogole nie ma pieniedzy, to wywala do kosza.

            Jest mozliwa (ale niekoniecznie) sytuacja, ze HoU sie tak zapali do Twojej osoby, iz po prostu we wlasnym zakresie zacznie lobbowac w HR na Twoja rzecz. I wtedy fakt, ze np. jestes Polka a nie Rumunka, moze byc pod jego naporem mniejsza przeszkoda, niz generalnie powinien byc (uwaga, sytuacja fikcyjna, zeby ktos nie zaczal wysuwaoc jakis wnioskow niepotrzebnie).

            A wracajac do konkretow: w mojej pracy ZAWSZE jest lepiej pisac do HoU niz do HR, bo HR odpisuje wszystkim standardowo: ´"jak beda wakaty, to zostana ogloszone". Natomiast HoU jak jest zainteresowany, to dzwoni do Ciebie i mowi "na razie nie mamy wakatu, ale ew. cos sie pojawi w lutym, to bym Pani dal zac" a w miedzyczasie robi nacisk w HR, zeby szybko zaczeli dzialac.

            Natomiast na konkretne pytanie, do kogo sie zwracac w tym konkretnym unicie, gdzie nie ma formalnego HoU, nie jestem niestety w stanie odpowiedziec.
            • Gość: dina czytasz w moich myslach IP: *.dip.t-dialin.net 18.11.07, 14:26
              wlasnie dokladnie takie same mam wlasne przemyslenia. Tez musze
              zaznaczyc, ze brak mi jakichkolwiek doswiadczen praktycznych w tym
              wzgledzie.

              Rozpoczelam ten watek z mysla o tym, by zachecic tych, co maja to
              juz za soba i wiedza z kim na poczatek gadac...
              Przede wszystkim, gdy nie ma formalnie nazwanego HoU

              byly, gdzies rzucilo mi sie w oczy, ze pakujesz walizki. Prawda to?
              Pochwal sie...
              • Gość: anbxl Re: czytasz w moich myslach IP: *.access.telenet.be 18.11.07, 16:22
                Byly moze tak bylo jak piszesz do polowy wrzesnia,a od tego czasu
                jest odgorny przykaz w komisji.....wszystkie tzw spontaniczne
                kandydatury,a np w moim unicie jest od kilku nawet do
                kilkudziesieciu dziennie,a czasem tygodniami nic...nalezy odsylac na
                specjalnie do tego utworzona skrzynke mailowa HR mojej
                dyrekcji.Wiem,ze tak jest w kazdej dyrekcji.Tam w imieniu HoU unitu
                HR odpowiadaja asystenci,ze albo zostawiaja kandydature w
                rezerwie,albo ze dziekuja i zycza dalszych owocnych poszukiwan. No i
                jeszcze jedno NIGDY bezposrednio HoU nie przegladal podan i
                spontanicznych kandydatow.To nalezy do obowiazkow jego
                sekretarki,bynajmniej tak zawsze bylo u nas.Byly 2 miejsca,musialam
                wybrac z bazy danych najlepiej odpowiadajace moim zdaniem kandydatki
                (30)i nastepnie taka mala 3 os komisja (hou,jego zaufana asystentka
                i osoba odpowiedzialna za dana komorke)wybraly po 6 osob na kazde
                miejsce i zaprosily na rozmowe.Ale tak bylo do wrzesnia.Od tego
                czasu wszystkim zarzadza HR DG
                • epsotek Re: czytasz w moich myslach 18.11.07, 22:09
                  A ja dodam, że o przykazie by wszystkie spontaniczne kandydatury wysyłać do HR
                  to nie słyszałem ale faktem jest, że selekcją to często zajmuje się sekretarka
                  szefa. Więc jeżeli nawet na stronie nie ma podanej informacji kto jest Head'em
                  to nic nie szkodzi. Trzeba sprawdzić kto jest sekretarką. Jeżeli Unit szuka
                  pracownika to jest baaardzo duże prawdopodobieństwo, że to ona ma znaleść kilku
                  potencjalnych kandydatów.

                  Pozdrawiam,

                  Epsotek
                • kot78 Re: czytasz w moich myslach 30.11.07, 21:29
                  anblx
                  > No i jeszcze jedno NIGDY bezposrednio HoU nie przegladal podan i
                  > spontanicznych kandydatow.

                  powinnas moze dodac, ze w twoim unicie tak jest...
                  ja wyslalam spontany do HoU i 2 mnie zaprosilo na rozmowe, a jeden przeslal moje
                  cv dalej o czym ku mojemu zdziwieniu mnie osobiscie poinformowal.

                  tak wiec widzisz roznie bywa.
                  milego

                  kot-psot
                  • Gość: anbxl Re: czytasz w moich myslach IP: *.access.telenet.be 30.11.07, 21:38
                    Nie chce mi sie wierzyc,ze osobiscie (moze jeszcze zadzwonil :-)))i
                    zaprosil ciebie na rozmowe???Od tego ma sekretarki i asystentki...to
                    sa standarty w KE,a nie wyjatki mojego unitu.Najwidoczniej trafilas
                    na tzw dobry goracy moment,ale to nie znaczy ze juz masz ta
                    prace,bo na rozmowy zaprasza sie po kilka-kilkunastu
                    kandydatow.Wiele przed toba...........Zycze
                    powodzenia....najwazniejsze to dobre
                    przygotowanie,swoboda,spontanicznosc,ale nie za pewnosc siebie...i
                    nie typ ,,przepraszam,ze zyje,,
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka