Do aspirujacych kontraktowcow w sprawie"spontanow"

IP: 193.190.134.* 21.05.08, 16:36
Mialam dopisac sie do watku coby wylac zale, ale mam tez pytanie do
aspirujacych kontraktowcow o Wasze doswiadczenia w korespondencji z
HR z Dyrekcji itp.

Tytulem wstepu - opadaja mi rece od tego spontanicznego wysylania CV
ale sle dalej.
Co mnie dziwi, to to ze to wlasnie HoU- w sumie zajeci ludzie - ONI
maja jakos czas aby parozdaniowo odpisac "ms kowalska, nie dziekuje,
nie mamy wakatow" . I z konstrukcji mejla widac ze odpowiedz
napisana ludzka reka.

Natomiast ludzie od HR ( glownie z KOmisji) w odpowiedzi na
grzeczne i konkretne zapytanie o perspektywy wakatow czasowych w ICH
Dyrekcjach WKLEJAJA jak jeden maz ta sama standardowa
odpowiedz "drogi kandydacie, umiesc prosze swoje CV w Naszej Bazie
Online, ktora to niby wszyscy konsultujemy".

Mam okolo 20 takich odpowiedzi - sampli, w zadnym nie ma nawet sladu
odniesienia sie do mojego listu.

Nie rozumiem dlaczego mialabym wklejac sie do jakiejs bazy danych
dla poltora miliona chetnych z ulicy (bez snobowania, chodzi mi o to
ze kazdy pisaty i czytaty moze sie tam umiescicic) skoro, do jasnej
anielki, jest juz przeciez baza CAST w ktorej
nasze "wyselekcjonowane";-) CV wisza, wisza i czekaja na
zainteresowanie ???

Wiem ze w bazie CAST jest nas pewnie tez z pol miliona ale co do
zasady mnie to dziwi - to gdzie oni sobie wlasciwie zagladaja???

(A juz schizofrenia traci jedna ze Sluzb, ktorej HR najpierw
wysyla dramatyczne listy (nie wiem kim byl piewotny adresat bo
doszlo lancuszkiem sw antoniego): Jak to nie maja odpowiednich
kandydatow z NMS i zeby im CV podsylac...A w odpowiedzi - "Ale o co
chodzi? My nikogo nie szukamy" )

Wiec zapytam na ludowo - Wy tez tak macie ?
    • Gość: HR wybacz ale IP: *.cec.eu.int 21.05.08, 16:56
      jakby Ci codziennie przychodzilo kilkadzdiesat spontaniczych maili
      to tez bys sie nie bawila w ich czytanie i odpowiadala standardem

      • Gość: ~blue Re: wybacz ale IP: *.29.218.85.coditel.net 21.05.08, 17:09
        HR chyba wlasnie od tego jest, zeby na takie emaile choc okiem
        rzucic, bo a nuz cos ciekawego. Ja tez nie wiem na jakiej zasadzie
        nastepuje wybor z bazy bo ze mna sie juz kontaktowano po czym
        dostawalem odpowiedz, ze jednak nie bo nie studiowalem ekonomii...
        No przeciez to bylo widac od poczatku do konca i po co bylo w ogole
        zawracac glowe.... Jesli w HR nie potrafia dobrze szukac w bazie to
        chociaz moze te spontany niech czytaja...
        Dla lichego pocieszenia ja tez powiem ze tak mam i czasem dostaje
        odpowiedzi w jezyku ktorego nie rozumiem... no coz trzeba czekac i
        tyle...
        • Gość: proste Re: wybacz ale IP: *.cec.eu.int 21.05.08, 17:57
          jak mozecie zobaczyc w watku np "Dla nie Zdolnyh" Polscy kandydaci
          na konkurs skarza sie ze dostawali pytania z HR na konkurs HR.
          Wynika z tego ze uwaza sie na tym forum ze w HR nie powinni
          pracowac specjalisci z HR. Nic dziwnego wiec ze unity HR nie robia
          roboty HR.

      • Gość: zoe Re: wybacz ale IP: *.brutele.be 21.05.08, 19:43

        Wklejasz szablon ktory nie ma nic wspolnego z zadanym pytaniem?

        Ja nie wysylam HR swojego CV. Przedstawiam paruzdaniowo sytuacje i pytam czy
        wiedza o mozliwych wolnych wakatach w konkretnej Dyrekcji/-ach .
        W odpowiedzi czytam ze "dziekuja za kandydature i zainteresowanie praca w KE".
        Nie ma nic zlego w uzywaniu szablonow do listow.
        Ale z sensem i nie gburowato.



        Gość portalu: HR napisał(a):

        > jakby Ci codziennie przychodzilo kilkadzdiesat spontaniczych maili
        > to tez bys sie nie bawila w ich czytanie i odpowiadala standardem
        >
      • sil.bi Re: wybacz ale 21.05.08, 20:17
        Tu sie nie zgodze. Mozna miec template,ale chociaz wrzucic nazwisko
        kandydata. Nawet srednio rozgarnietemu urzednikowi nie powinno to
        zajac wiecej niz minuty wraz z wyslaniem maila.
        • Gość: Kazik Re: wybacz ale IP: *.oami.europa.eu 22.05.08, 10:00
          > Tu sie nie zgodze. Mozna miec template,ale chociaz wrzucic
          nazwisko
          > kandydata. Nawet srednio rozgarnietemu urzednikowi nie powinno to
          > zajac wiecej niz minuty wraz z wyslaniem maila.

          no, ale do tego trzeba by CHCIEC wykonac swoja robote. ktorej
          czescia jest wysylanie odpowiedzi. niestety, wyglada na to, ze
          wielu urzednikow, szczegolnie chyba HR, nie lubi zeby im zawracac
          glowe. oni sa przeciez urzednikami i URZEDUJA, a nie PRACUJA

          mam niefajne doswiadczenia z haerami, rzadko sie trafiaja osoby
          myslace samodzielnie i z checia do ruszenia reka, glowa, tylkiem,
          czymkolwiek. trafilam na dwie takie dziewczyny w mojej kilkuletniej
          karierze. reszta sprawia wrazenie bezmozgich maszyn. staram sie
          zatem unikac kontaktow z haerem jako takim. jesli juz musze to
          szukam konkretnej osoby, takiego myslacego rodzynka. mozna sie sie
          oczywiscie na to wkurzac, ale tak jest i lepiej nie oczekiwac
          NICZEGO od HR.
          • Gość: sa wyjatki bywaja i inni IP: *.cec.eu.int 22.05.08, 10:15
            Ja za to mialam zupelnie inna historie.
            Jak podejmowalam tu pierwsza prace to pani z adminu przywiazla mi
            list do domu osobiscie. Powiedziala ze bala sie ze moge go na czas
            nie dostac (jakos tak bylo sporo swiat itp) i wolala sie upewnic a
            ze kiedys w tej okolicy mieszkala to nie bylo to dla niej ogromnym
            trudem.
            Bylam bardzo mile zaskoczona.
            No wiem ze to wyjatek ale dodaje otuchy.
            • Gość: Kazik Re: bywaja i inni IP: *.oami.europa.eu 22.05.08, 10:29
              o rany... brzmi jak science-fiction, ta pani powinna order z
              ziemniaka dostac! ;-))
              • Gość: zdisiek Re: bywaja i inni IP: 62.22.41.* 22.05.08, 10:43
                Jezu uswiadomcie mnie! Do tej pory wydawalo mi sie, ze prace mozna
                dostac tylko poprzez egzaminy EPSO a nie jakies tam wysylanie cv czy
                umieszczanie danych w bazie. Czy zyje w jakiejs niewiedzy?
                • byly_eurokrata Re: bywaja i inni 22.05.08, 11:26
                  jedno nie wyklucza drugiego.
                  Konkurs trzeba zdac, ale z reguly na liscie rezerwowej jest wiecej ludzi niz zapotrzebowania. Wiec dlatego niektorzy probuja aktywnie wypromowac swoja osobe sposrod "szarej" masy. Czy to naprawde cos daje, na ten temat sa rozne poglady: niektorzy dostaja oferte pare dni po opublikowaniu listy, bez zadnego lobbowania, chociac wcale nie maja az takiego zapierajacego dechu CV, inni czekaja miesiaca/latami i nie dostaja zadnego maila.
                  Mysle ze wyslanie kilku CV do unitow szczegolnie odpowiadajacych Twojemu profilowi nie zaszkodzi, natomiast wysylanie spontanicznych aplikacji do wszystkich po kolei na zasadzie spamu nie ma moim zdaniem specjalnego sensu, bo dostaje sie wtedy wlasnie automatyczne odpowiedzi.

                  A tak generalnie do ludzi narzekajacych na HR: w tych komorkach pracuje tak malo osob, ze one zajmuja sie glownie "obrabaniem" papierow ludzi przewidzianych konkretnie do zatrudnienia a nie 20 mailami dziennie typu "ja bym chcial pracowac w instytucjach, ale nie wiem jak sie za to zabrac, ale zapewniam, ze sie na 100% nadaje, bo mam szczere checi"...;-)
                  • Gość: gosc z hr brawo byly! IP: *.cec.eu.int 22.05.08, 12:03
                    jak zawsze konkretna odpowiedz .
                    • Gość: zdzisiek Re: brawo byly! IP: 62.22.41.* 22.05.08, 12:16
                      ale ale jako gosciu z ulicy ot tak nie mam co slac bez zadanego
                      egazaminu EPSO...?
                      • Gość: Kazik Re: brawo byly! IP: *.oami.europa.eu 22.05.08, 12:44
                        >>A tak generalnie do ludzi narzekajacych na HR: w tych komorkach
                        pracuje tak malo osob, ze one zajmuja sie glownie "obrabaniem"
                        papierow ludzi przewidzianych konkretnie do zatrudnienia

                        moje doswiadczenia z HR sa wlasnie wylacznie z punktu widzenia osoby
                        przewidzianej do zatrudnienia. a nastepnie zatrudnionej. maile,
                        ktore wydaja sie swiadczyc, ze osoby tam pracujace nie posiadly
                        jeszcze umiejetnosci czytania. zadanie po piec razy tych samych
                        kwitow. podawanie nieaktualnych informacji sprzed trzech lat.
                        dramat i morze bezmyslnosci. dwa chlubne wyjatki, ktore spotkalam
                        byly tempami i juz nie pracuja.
                      • katoda_ltd Re: brawo byly! 22.05.08, 14:10
                        Gość portalu: zdzisiek napisał(a):

                        > ale ale jako gosciu z ulicy ot tak nie mam co slac bez zadanego
                        > egazaminu EPSO...?

                        Bez konkursu to załapiesz się na tzw. tempa, pracownika tymczasowego, temporary
                        agent
                        europa.eu/epso/temp-staff_en.htm
                        • Gość: zdzisiek Re: brawo byly! IP: 62.22.41.* 22.05.08, 15:18
                          to to ja wiem, ale do Brukseli do ktoregos z DGE to niestety ale
                          chyba tylko przez konkursy EPSO...
                          • katoda_ltd Re: brawo byly! 22.05.08, 15:28
                            Gość portalu: zdzisiek napisał(a):

                            > to to ja wiem, ale do Brukseli do ktoregos z DGE to niestety ale
                            > chyba tylko przez konkursy EPSO...

                            Pracownicy tymczasowi pracują również w DG, na wewnętrznej liście epsów co jakiś
                            czas pojawiają się informacje że jakaś DG ma takie stanowiska, ale nie są to
                            zbyt częste przypadki.
                  • Gość: zoe Re: bywaja i inni IP: 193.190.134.* 22.05.08, 14:31
                    Doceniam subtelna ironie Bylego.
                    A po wypowiedziach zaapracowanych HR pozostaje tylko sie zadumac:

                    1) Czy to mozliwe ze ludzie w HR nie posiadaja wiedzy o , zwal jak
                    zwal, roszadach i planach personalnych aby moc udzielic
                    JEDNOZDANIOWEJ informacji typu:

                    -"Droga X, dziekujemy za zainteresowanie ale nasza Dyrekcja w
                    najblizszym czasie planuje zatrudnic tylko 5 osob na stanowiskach
                    sekretarskich" albo

                    -" O ile mi wiadomo, ludzi na st. kontraktowe bierzemy tylko z FG I
                    i II ( funkcje techniczne)" -Ta akurat autentyczna, dostalam z Rady,
                    i doceniam.

                    - "Sprawami stanowisk czasowych ( temp.staff) zajmuje sie pan
                    Dupont - moze cos bedzie wiedziec".

                    Ba, i co wiecej - takie odpowiedzi j.w. sa w interesie calej
                    Dyrekcji, bo taka informacja moze skutecznie
                    zmniejszyc/przekierunkowac spammizm kandydata ...

                    2)Jezeli nie posiadaja tej wiedzy HR-rzy to kto?
                    Albo inaczej - moze takich info po prostu nie ma?
                    Moze rzeczywiscie czeka sie na smierc/ciaze/wyjazd do ashramu w
                    Indiach jakiegos fonksa zeby tylko i dopiero wtedy (?)stanowisko
                    czasowe sie otworzylo...?

                    Akurat JA mam prawo nie wiedziec JAK to funkcjonuje, czym sie
                    zajmuja a czym nie HR w instytucjach- mozna apelowac tylko do waszej
                    dobrej woli zeby uzyskac cokolwiek gwoli wyjasnienia.

                    pzdr




                    byly_eurokrata napisał:

                    > A tak generalnie do ludzi narzekajacych na HR: w tych komorkach
                    pracuje tak mal
                    > o osob, ze one zajmuja sie glownie "obrabaniem" papierow ludzi
                    przewidzianych k
                    > onkretnie do zatrudnienia a nie 20 mailami dziennie typu "ja bym
                    chcial pracowa
                    > c w instytucjach, ale nie wiem jak sie za to zabrac, ale
                    zapewniam, ze sie na 1
                    > 00% nadaje, bo mam szczere checi"...;-)
    • Gość: Killer Re: Do aspirujacych kontraktowcow w sprawie"spont IP: *.centertel.pl 22.05.08, 14:03
      I wszystko w temacie jasne.
Pełna wersja