porady a propo wynajmu mieszkania w BXL

IP: *.cec.eu.int 16.02.09, 10:45
Na co uwazac? jak szukac? gdzie? jakie agencje? jakie oplaty?
Z czym sa najwiesze problemy jesli chodzi o wyposazenie mieszkan i
umowe najmu?
Moze podzielicie sie wlasnym doswiadczeniem?
z gory dzieki!
    • Gość: renia Re: porady a propo wynajmu mieszkania w BXL IP: *.cec.eu.int 16.02.09, 11:29
      Moim zdaniem najczestsza pulapka sa oplaty. Wlasciciele maja zwyczaj
      zanizania charges i po kilku miesiacach wysylaja wysokie faktury.
      Przed wynajeciem mieszkania nalezy poprosic o przedstawienie faktur
      za ubiegly rok. No i oczywiscie uwazac na to co sie podpisuje w
      kontrakcie, w przeciwnym razie mozesz pozniej placic wynagrodzenie
      dozorcy, syndyku, rozne reparacje itd.
    • Gość: prac mama Re: porady a propo wynajmu mieszkania w BXL IP: 193.41.42.* 16.02.09, 13:10
      Pewna pulapka sa rowniez mieszkania ogrzewane na olej opalowy.
      Trzeba dowiedziec sie na poczatku przy zwiedzaniu w jaki sposob
      odbywa sie rozliczanie za zuzycie oleju. W niektorych domach sa
      zbiorniki w piwnicy na olej i na kazdym grzejniku powinien byc
      licznik zuzycia (tzw kalorymetr). Raz w roku przychodzi taki pan i
      spisuje wszystkie kalorymetry w budynku. Czasami takie widac ale
      potem sie okazuje, ze nie dzialaja a wlasciciel dzieli fakture na
      liczbe mieszkan w budynku.
      Radze tez uwazac na mieszkania na ostatnim pietrze, zazwyczaj sa
      slabo izolowane ze wzgledu na dach i placi sie za ich ogrzewania
      kolosalne sumy.
      Radze tez sprawdzic czy w kazdym pokoju jest grzejnik, bo zdarzaja
      sie mieszkania gdzie ich nie ma ;))
      • Gość: mysia Re: porady a propo wynajmu mieszkania w BXL IP: *.cec.eu.int 18.02.09, 11:50
        no wlasnie, jak to jest z ogrzewaniem? bo czasem czytam ogloszenia w
        necie i wiekszosc to chyba na gaz? macie jakies przykre
        doswiadczenia z charges?
        • Gość: renia Re: porady a propo wynajmu mieszkania w BXL IP: *.cec.eu.int 18.02.09, 12:01
          Mam bardzo przykre doswiadczenia zwiazane z charges. Po kilku
          miesiacach od wynajecia i po jednokrotnym przedluzeniu umowy wyslano
          mi prosbe o uregulowanie charges (+100%). Obejmowalo to wlasnie
          wynagrodzenie syndyku, dozorcy, reparacje windy i inne rozne
          reparacje, niedokladne rozliczenie za ogrzewanie obejmujace m.in.
          okres, kiedy mieszkanie bylo wynajmowane przez poprzednich
          lokatorow. Adwokat z service juridique w Komisji, ktory zwykle
          pomaga w takich sytuacjach, stwierdzil, ze to sa nagminne paktyki
          wlascicieli i dlatego zawsze nalezy poprosic, przed podpisaniem
          umowy wynajmu, o rozliczenie za ubiegly rok. Mieliscie moze podobne
          problemy?
    • Gość: Mingus Re: porady a propo wynajmu mieszkania w BXL IP: 198.36.95.* 16.02.09, 22:17
      Jak tu przyjechałem po raz pierwszy ktoś mi powiedział żeby nie
      szukać tylko w necie ale przejść się po okolicy gdzie Cię mieszkanie
      interesuje. Pomyślałem - taaak jasne będę chodził i się rozglądał po
      ulicy :).

      Z perspektywy ponad dwóch lat muszę powiedzieć że to nie była głupia
      rada. Masa tych ogłoszeń jest dookoła. A i pierwszy rzut oka na
      budynek z zewnątrz jest czasem wiele lepszą informacją niż zdjęcia
      wnętrza w internecie.
    • biszkopcik01 Re: porady a propo wynajmu mieszkania w BXL 17.02.09, 14:45
      Witaj,
      Uwazaj prosze na mieszkanie wynajmowe przez Polakow. myslalem, ze
      nigdy tego nie powiem, ale naszych kochanych rodakow trzeba w Brux
      unikac jak sie tylko da, to oszusci i ludzie bez skrupułow, za 10
      euro sa Cie w stanie sprzedac.
      Lepiej pochodzi po ulicach i poszukac ofert wynajmu mieszkan.
      pozdrawiam
      • Gość: gosc Re: porady a propo wynajmu mieszkania w BXL IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.09, 22:05
        ja bym tak nie generalizowal, ze wszyscy Polacy sa oszustami.
        mam wrazenie, ze Belgowie i inne nacje wynajmujace mieszkania czy
        domy tez jak tylko sie da staraja sie jak najwiecej zyskac dla
        siebie, bo przeciez wiekszosc oplat zwiazanych z charges jest
        zawyzana i nie jest latwo uzyskac rozliczenie - jak wbloku 3
        pietrowym charges moga wynosic 300euro?
        osobiscie przestrzegam przed agencja Merryl Conti
      • Gość: Wlascicielka Re: porady a propo wynajmu mieszkania w BXL IP: *.cec.eu.int 18.02.09, 14:17
        A ja Ci powiem ze jako wlascicielka nieruchomosci mam inne
        stwierdzenie:

        Unikaj wynajmowania mieszkania polakom. I nie chodzi mi o tych
        z "Bialegostoku" ale mowimy o ludziach pracujacych w instytucjach.

        No to bylo troche mocne co napisalam ale rzeczywiscie mam kilka
        ciekawych historii z rodakami ktorzy chcieli ode mnie wynajac.

        W kadym razie to ani w jedna strone ani w druga nie mozna
        generalizowac. A oszusci, naciagacze i oportunisci zdarzaja sie w
        kazdej nacji.
    • Gość: mysia Re: porady a propo wynajmu mieszkania w BXL IP: *.cec.eu.int 18.02.09, 11:52
      a ktora dzielnica jest najlepsza, w sensie jest w miare zielono i
      spokojnie, mniej emigrantow z krajow arabskich, a jednoczesnie dobry
      dojazd do centrum i do Schumanna? slyszalam, ze Etteerbek i Woluwe?
      • Gość: Mingus Re: porady a propo wynajmu mieszkania w BXL IP: 198.36.95.* 18.02.09, 18:23
        Polece Ci swoją okolicę :) Może nie typowo ale - Schaerbeek - a
        właściwie jego fragment. Okolice placu Daily - Alexander Plaza lub
        Charbolaan. Dużo nowych bloków (z parkingiem podziemnym itd.) -
        bardzo dobra komunikacja z centrum i Schumann w odległości spacerku.
        W okolicy restauracje, banki i Delhaize. W nocy spokojnie i mam
        wrażenie że całkiem bezpiecznie. Mieszkam w tym rejonie już ponad 2
        lata i jestem całkiem zadowolony.

        Pozdrawiam,
        Mingus
        • Gość: mysia Re: porady a propo wynajmu mieszkania w BXL IP: 83.222.52.* 18.02.09, 18:34
          Dzięki! też myślałam o Schaerbeek, ale jakoś ta dzielnica ma
          nieciekawą opinię, choć znajomi tam zamieszkali (nie kojarzę w
          której części dokładnie)i nie narzekają. Chodzi mi o wynajęcie
          fajnego mieszkanka w spokojnej dzielnicy, ale nie na peryferiach. W
          BXL dużo jest kamienic i starych budynków, nie za bardzo podoba mi
          się ten styl. Wolę coś nowoczesnego. Hmm, podobno o to też niełatwo
          w centrum miasta...hmmm
          • Gość: Mingus Re: porady a propo wynajmu mieszkania w BXL IP: 198.36.86.* 18.02.09, 22:25
            Niby ta sama dzielnica ale jest Schaerbeek i jest SCHAERBEEK :) Dużą
            część stanowi rejon pełen hmm.. imigrantów z mniej popularnych
            regionów nie koniecznie pracujących w wielkich korporacjach czy
            instytucjach unijnych :) Wiekszość złych opinii o tej dzielnicy
            pochodzi właśnie z tych okolic. Sądząc po ilości polskich sklepów /
            barów dookoła sporo Polaków tu też mieszka. Zresztą idąc do urzędu
            dzielnicy do działu imigrantów możesz zaobserwować zróżnicowanie
            towarzystwa tutaj :)

            Rejon Place Daily to właśnie takie przemieszanie nowoczesnych
            budynków i starych kamienic. Mój budynek ma 3 lata, ale widok z okna
            mam na budynek na oko minimum 80 letni.

            W ścisłym centrum miasta oczywiście w większości są stare budynki ale
            trafiają się też nowe / gruntownie odrestaurowane inwestycje.
            Poważnie polecam Ci przy pierwszej lepszej okazji zrobić sobie
            spacer/przejażdżke po okolicach i sama zobaczysz co i jak.
            • Gość: mysia Re: porady a propo wynajmu mieszkania w BXL IP: *.cec.eu.int 19.02.09, 11:35
              Dokladnie, poza tym z tego co zdazylam zauwazyc pewne dzielnice nie
              naleza do przyjemnych i bezpiecznych. Wolalabym uniknac przykrych
              niespodzianek ;) I chyba pojde tropem, który polecasz Ty i niektorzy
              na forum, pojde na spacerek po dzielnicach i wszystko bedzie jasne.
              Niemniej jednak, zawsze warto zasiegnac opinii osob bardziej
              znajacych BXL i mieszkajacych w tych dzielnicach ;)
              dzieki i pozdrawiam
              • Gość: gosc Re: porady a propo wynajmu mieszkania w BXL IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.09, 12:03
                oby tylko pogoda Ci dopisala - a jakiego mieszkania szukasz? 1,2,czy
                3 sypialnie? rozumiem, ze kasa jak najmniejsza ale wtedy czesto cos
                za cos. Pamietaj rowniez, ze bedziesz musiala wplacic kaucje
                rownowazna 1-3 czynszy
            • Gość: gosc Re: porady a propo wynajmu mieszkania w BXL IP: *.cec.eu.int 19.02.09, 11:35
              Uwaga na te bloki za pl Dailly.Czy ty mieszkasz w okolicy M.M za
              Delhaize? Jezeli tak to tam w 3 letnim bloku jest wilgoc (wspolnota
              wynajela adwokata i probuje dogadac sie z firma)i kradzieze w
              podziemnym garazu i piwnicach.Pewnie to uroki tej dzielnicy?
              • Gość: ja tez Re: porady a propo wynajmu mieszkania w BXL IP: *.brutele.be 19.02.09, 20:42
                Wiec
                - à propos
                wynajmu mieszkan -

                to z mojego doswiadczenia sugeruje zeby nie chwalic sie praca w instytucjach. Ceny moga wzrosnac w tajemniczy sposob przy kolejnej wizycie. Ja udaje pracowniczke lokalnego sektora akademickiego- moj wlasciciel mieszkania kiwa glowa ze wspolczuciem :-) i reperuje co trzeba.

                A jak jestes mloda/mlody i bezdzietny to po co Ci sobie dzielnice na peryferiach? Mozesz sobie swietne miesjce wynajac w okolicach Dansaert, pl.Sablon, Louise/pl.Chatelein, pl Flagey, pl Dailly (mozna dlugo wymieniac). Polecam spacerki i poszukiwania na portalu www.entre-particuliers.be/ - gdzie omijasz posrednikow
              • Gość: Mingus Re: porady a propo wynajmu mieszkania w BXL IP: *.west.biz.rr.com 19.02.09, 23:49
                Mieszkam ciut dalej niz bezposrednio za Delhaize. Wilgoci u siebie
                nie zauwazylem. W podziemnym garazu faktycznie komus ukradli cos u
                nas.. gitare basowa. Gosciu zostawil ja przy samochodzie. O ginacych
                samochodach, albo rzeczach z piwnicy nie slyszalem.

                Z ta wilgocia to wiesz - niedawno kupilem mieszkanie na Wilanowie -
                przy odbiorze juz zauwazylem plamy na scianie i nie odebralem.
                Fuszerke wyczyniaja i w Brukseli i Warszawie :)


Pełna wersja