Gość: sektertarz IP: 95.160.182.* 05.06.09, 14:04 Kto z Was czeka z wytesknieniem na wyniki ostatniego testu na AST1 z polskim obywatelstwem??? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: atojam Re: AST 1 IP: *.polonica.com.pl 05.06.09, 14:41 Czekam ja. Jak ci poszła preselekcja? Jak czujesz? Bo mój zestaw był zróżnicowany - i bardzo trudne pytania, i bardzo łatwe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sekretarz Re: AST 1 IP: 95.160.182.* 05.06.09, 16:53 Hej, pytania z wiedzy o unii byly dla mnie proste ale liczenie juz nie... Odpowiedz Link Zgłoś
baruebar Re: AST 1 05.06.09, 23:29 Faktycznie, szybko je dali! Dostaliscie maila z informacja ze juz sa? Bo do mnie nic nie przyszlo... Odpowiedz Link Zgłoś
anbxl Re: AST 1 05.06.09, 23:39 Maila jeszcze nie wyslali,a wyniki sa w Epso profilu. Jednak "przypuszczenia",ze trzeba miec min 75-80% nie sprawdzily sie,bo wystarczylo +-73% czyli 23,667 punktow na 30 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fan an Re: AST 1 IP: *.204-200-80.adsl-dyn.isp.belgacom.be 06.06.09, 00:33 > Maila jeszcze nie wyslali,a wyniki sa w Epso profilu. > Jednak "przypuszczenia",ze trzeba miec min 75-80% nie sprawdzily > sie,bo wystarczylo +-73% czyli 23,667 punktow na 30 Znaczy sie znowu nie zdalas? P.S. 23,667 na 30 to prawie 79% matymatyczko z Bozej laski... Odpowiedz Link Zgłoś
tuhanka Re: AST 1 06.06.09, 01:02 Oj, pomylila sie, czemu sie czepiasz. Pewnie nie korzystala z kalkulatora tylko liczyla w pamieci, a pora pozna plus emocje... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anbxl Re: AST 1 IP: *.access.telenet.be 06.06.09, 10:23 zlosliwosci zostaw dla siebie....jakie znowu???Jestes zle poinformowany....poszukaj lepszych informatorow... :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: happy Re: AST 1 IP: *.winn.cable.ntl.com 06.06.09, 01:08 zdalam! 8/10 i 19,333/20. A taka bylam niezadowolona z wiedzy o Unii... Jak u Was? Ciekawa jestem konkurencji... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: happy Re: AST 1 IP: *.winn.cable.ntl.com 06.06.09, 01:30 male pytanko, czy wypelniajac ten formularz zgloszeniowy wpisywac wszystkich pracodawcow, czy moge sobie wybrac niektorych? Jesli pracuje juz w Komisji, to trzymac sie wersji zyciorysu z pierwszej wizyty w Adminie?? czy oni beda to jakos weryfikowac? Odpowiedz Link Zgłoś
tuhanka Re: AST 1 06.06.09, 01:37 Prawdopodobieństwo tak szczegółowej weryfikacji na etapie konkursowym moim zdaniem jest nikłe, ale weź pod uwagę, że jeżeli trafisz na listę rezerwową (czego Ci życzę), to CV będzie dostępne dla potencjalnych pracodawców, w której by to instytucji nie było. Chyba lepiej nie zmieniać, a jedynie uzupełniać o nowe doświadczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anbxl Re: AST 1 IP: *.access.telenet.be 06.06.09, 10:32 tak jak pisala tuhanka,pomylilam sie,albo raczej ktos sie pomylil,a ja jemu uwierzylam :-))Ale to nie ma znaczenia....Na tym etapie (formularz z kopiami) komisja z Epso sprawdza czy spelniasz wymogi ogloszone w konkursie.Jak zapomnialas juz swoje cv (chyba jak pisze sie prawde to nie mozna zapomniec) i pracujesz w KE to zawsze mozesz sprawdzic w Sysper (dossier personnel) co kiedys dalas (stamtad mozesz skopiowac-wydrukowac obecnie potrzebne dokumenty) Odpowiedz Link Zgłoś
tuhanka Re: AST 1 06.06.09, 12:30 Pewnie, że nie ma znaczenia :) Swoją drogą, nigdy nie miałam najmniejszych problemów z numericalami, ale czasem, jak jestem zmęczona, zdekoncentrowana, to też potrafię takie błędy popełniać, nawet w najprostszych rzeczach. No to trzymam kciuki za dalsze etapy :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hipoliciak Re: AST 1 IP: *.elartnet.pl 06.06.09, 12:36 ha! ja mam 9,33 i 19,33 - mam nadzieje ze w koncu starczy zeby przejsc :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: HEHE Re: AST 1 IP: *.brutele.be 06.06.09, 18:19 a ja mam 12,9999919 i 25,339991 razem bedzie pewnie z 50 na 30. I jestem juz na liscie poza kolejnoscia. HEHE Odpowiedz Link Zgłoś
tuhanka Re: AST 1 06.06.09, 19:50 Od razu widać, że w żadnym konkursie nie startowałeś! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: HEHE Re: AST 1 IP: *.brutele.be 06.06.09, 21:51 Od razu widać, że poczucia humoru nie masz! HEHE Odpowiedz Link Zgłoś
tuhanka Re: AST 1 06.06.09, 22:06 Mam, ale nie podoba mi się Twoja forma naśmiewania się z ludzi, którzy biorą udział w konkursie i się stresują (dodam, że mnie to nie dotyczy, startuję co prawda w innych konkursach, ale i tak już jestem urzędnikiem i niezależnie od wyniku mam pewną pracę). To, że EPSO cuduje z punktami, dzieli egzamin na dwie części (jeszcze zrozumiałe) i daje 1/3 punktu za prawidłową odpowiedź (co jest dziwaczne) i powoduje, że wyniki wyglądają też dziwnie, to inna sprawa. W dodatku piszą, że ludzie zdali preselekcję, ale tak naprawdę to nie wiadomo, bo jeszcze będą weryfikować. Nic dziwnego, że ludzie się denerwują i próbują oszacować swoje szanse. Gdybym była na ich miejscu, też pewnie bym się denerwowała. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: modraszka Re: AST 1 IP: 95.160.182.* 06.06.09, 22:23 Kobieto, jestes wzorcowym urzednikiem! Chwala Co za to! Oby wiecej takich jak ty na tym forum! Odpowiedz Link Zgłoś
tuhanka Re: AST 1 06.06.09, 23:11 Nie przesadzajmy :) Do wzorowości mi daleko...zawsze coś można poprawić, ale dzięki za dobre słowo. Mam nadzieję, że niedługo i Ty dołączysz do urzędniczego grona :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: HEHE Re: AST 1 IP: *.brutele.be 07.06.09, 09:07 A mnie sie nie podoba ze dolujecie innych tymi swoimi wypasionymi wynikami. Troche skromnosci by sie wam przydalo. Sam biore w tym cyrku udzial juz od kilku lat i smiem twierdzic ze dystans i poczucie humoru sa pomocne na egzaminach i w pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anbxl Re: AST 1 IP: *.access.telenet.be 07.06.09, 09:56 Choc znam tuhanke i wiem,ze jest zawsze wszystkim pomocna to w tym poscie zgodze sie z toba...Po co to rzucanie punktami...ja swoimi tez bylam milo zaskoczona,ale zachowam dla siebie i bliskich,bo teraz trzeba cierpliwosci do lutego 2010.Hehe wybacz innym,moze to ich pierwszy konkurs i pierwszy "wielki" sukces... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zenobia Re: AST 1 IP: *.access.telenet.be 07.06.09, 12:05 Tylko, ze teraz polowa ludzi odpanie bo tylko 170 ma przejsc dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hipoliciak Re: AST 1 IP: *.elartnet.pl 07.06.09, 12:19 wyluzujcie sie, co to juz nie mozna sie ucieszyc publicznie? to jakas polska choroba, z ktora spotykam sie nie pierwszy raz, ze podzielenie sie z innymi swoim sukcesem nie powoduje ze ciesza sie razem z Toba tylko rzucaja jakies zgryzliwe uwagi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sekretarz Re: AST 1 IP: 95.160.182.* 07.06.09, 13:07 Hipoliciak, ja sie ciesze, mimo ze mi sie minimalnie nie udalo:( Zdal natomiast ktos mi bardzo bliski. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hipoliciak Re: AST 1 IP: *.elartnet.pl 07.06.09, 13:52 dzieki :) bede trzymal kciuki za Twoje (no i swoje w sumie tez) powodzenie na kolejnych konkursach :) Odpowiedz Link Zgłoś
byly_eurokrata Re: AST 1 07.06.09, 13:25 Gość portalu: HEHE napisał(a): > A mnie sie nie podoba ze dolujecie innych tymi swoimi wypasionymi wynikami. NIe przesadzajmy, ze kandydaci na urzednikow to takie mimozy, ktore dostana depresji, bo zobacza na forum, ze ktos mial pare punktow wiecej od nich. Ja tego nie oceniam w kategoriach skromnosci/chwalenia sie, tlyko wyniki innych troche pomagaja ocenic, jakie miejsce w szyku sie samemu zajmuje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: HEHE Re: AST 1 IP: *.brutele.be 07.06.09, 21:24 No chyba nie do konca sie z toba zgadzam, bo w informacji z EPSO byl wyraznie podany prog, tak wiec kazdy zna swoje miejsce w szyku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: haha Re: AST 1 IP: 193.178.209.* 08.06.09, 12:24 no ja sie z Toba nie zgodze, bo prog podany byl dla 340 czy ilus tam osob... a teraz ma byc 170 wybranych wiec prog podany na stronie nie musi wystarczyc.... wiec jesli ktos ma wynik w wysokosci progu to raczej marne szanse jesli wszyscy inni maja duzo wyzsze wyniki..... Odpowiedz Link Zgłoś
klee He he 08.06.09, 11:01 Mnie też nieodmiennie bawi (i wywołuje zażenowanie), ilekroć dorośli zachowują się jak dzieci. I nie chwytam, dlaczego przystąpienie do konkursu miałoby tę skłonność zniwelować. Było ono faktem i niczego w tej materii nie zmieniło, wręcz naprzeciwko, powiedziałbym. Sporo można spotkać w unijnych instytucjach zarozumiałych i pozbawionych dystansu do siebie Polek i Polaków, których podstawowym celem zdaje się być jakiś żałosny lans. Nie daj się im, HEHE! ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hipoliciak Re: AST 1 IP: *.elartnet.pl 06.06.09, 12:39 z innej beczki: czy "level of post-secondary education attested by a diploma relevant to the nature of the duties" to moze byc prawo? przypuszczam ze tak, ale wole sie upewnic :) Odpowiedz Link Zgłoś
tuhanka Re: AST 1 06.06.09, 12:48 Nigdy nie wiesz, co EPSO ma na myśli :) U mnie administracja i politologia były "relevant". Ale dodałam też świadectwa pracy, więc nie wiem, czy to nie miało większego wpływu. Z tym, że EPSO modyfikuje procedury, więc nie wiem, czy moja sytuacja sprzed 2,5 roku jest identyczna w świetle obecnego konkursu. Ja mam ten problem z konkursem na administratorów w zakresie bezpieczeństwa żywności (polityka i legislacja). Wysłałam kopie dyplomów, świadectw pracy nie wymagali, ale jak to potraktują? W formularzu pytano o zakres przedmiotów na studiach, ale ja indeksów ze sobą do Brukseli nie ciągnęłam, bo nigdy mi nie były potrzebne. Machnęłam więc ręką na szczegółowe opisy. Niech robią co chcą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sekretarz Re: AST 1 Co dalej? IP: 95.160.182.* 07.06.09, 13:09 I co teraz? EPSO zrobi kolejny odsiew na podstawie dokumentow przeslanych do Bxl? Czym sie EPSO bedzie kierowac analizujac te dokumnety??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hipoliciak Re: AST 1 Co dalej? IP: *.elartnet.pl 07.06.09, 13:58 z tego co sie zdazylem zorientowac w procedurach przy poprzednich konkursach, to teraz poprosili 340 kandydatow o przeslanie dokumentow aplikacyjnych. na podstawie tych dokumentow i liczby punktow zdobytych w pierwszym etapie wybiora 170 kandydatow ktorych zaprosza na pisemny i ustny egzamin do Brukseli. co do kryteriow, to slyszalem juz kilka wersji :) na pewno odrzuca tych kandydatow ktorzy nie spelniaja kryteriow okreslonych w ogloszeniu o konkursie (obywatelstwo, wyksztalcenie etc.). natomiast z tych ktorzy je spelniaja zaproszeni na kolejne egzaminy zostana prawdopodobnie ci ktorzy maja najwiecej punktow za I etap. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mlody Re: AST 1 Co dalej? IP: 195.184.83.* 07.06.09, 14:57 A orientujecie się czy dużo osób nie spełnia wymagań lub nie wysyła im aplikacji? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sekretarz Re: AST 1 Co dalej? IP: 95.160.182.* 07.06.09, 15:19 A jesli chodzi o wyksztalcenie, to co oni przez to rozumieja? Obywatelstwo i prawa publiczne sie ma :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mlody Re: AST 1 Co dalej? IP: 195.184.83.* 07.06.09, 16:05 Chodzi o to zebys mial post secondary education. Czyli licencjat w zupełności wystarcza. Tylko dlaczego proszą 340 osób o przysłanie podań skoro tylko 170 najlepszych przechodzi dalej, a rekrutaują tylko na podstawie admission tests??? Czy chcą mieć jakiś pułap bezpieczeństwa w razie gdyby ktoś nie przesłał aplikacji??? Odpowiedz Link Zgłoś
domodraszka Re: AST 1 Co dalej? 07.06.09, 16:13 no tak, to ciekawe. A co z wykształceniem??? Odpowiedz Link Zgłoś
domodraszka Re: AST 1 Co dalej? 07.06.09, 16:13 tzn. z doswiadczeniem zawodowym :) sorry. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zenobia 3 lata doswiadczenia IP: *.access.telenet.be 07.06.09, 16:34 Trzeba miec 3 lata doswiadczenia zawodowego w sekretariacie albo szkole skonczona szkole z sekretariatu i dlatego zaprosili 340 osob. Kto nie ma tych 3 lqt, do widzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: onyx Re: 3 lata doswiadczenia-BZDURA IP: 195.184.83.* 07.06.09, 16:43 BZDURA! Jeśli masz tylko secondary, to wtedy musisz mieć doświadczenie. Jeśli masz co najmniej licencjat to nie musisz mieć doświadczenia. Ani na ast1 ani na ad5 nie jest wymagane doświadczenie zawodowe. To, że jest napisane, że "relevant to the nature of duties" nie oznacza, że to musi być "szkoła z sekretariatu", jeśli coś takiego wogóle istnieje... "(i) a level of post-secondary education attested by a diploma relevant to the nature of the duties; (ii) a level of secondary education attested by a diploma giving access to post-secondary education, followed by at least three years' professional experience relevant to the nature of the duties." Odpowiedz Link Zgłoś
baruebar Re: 3 lata doswiadczenia-BZDURA 07.06.09, 16:50 No wlasnie! Ciekawa jestem kto w Polsce przez 3 lata po maturze studiowal "sekretarstwo" :) Mysle ze kazdy licencjat moze sie okazac relevant. Odpowiedz Link Zgłoś
byly_eurokrata Re: 3 lata doswiadczenia-BZDURA 07.06.09, 16:57 no coz, Unia nie Polska stoi, a w innych krajach sa jak najbardziej trzyletnie szkoly sekretarskie, np. w Niemczech Kaufmann / Kauffrau für Bürokommunikation Kaufmann/-frau für Bürokommunikation ist ein anerkannter Ausbildungsberuf nach dem Berufsbildungsgesetz (BBiG). Diese bundesweit geregelte 3-jährige Ausbildung wird in Industrie und Handel sowie im Handwerk angeboten. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zenobia Re: 3 lata doswiadczenia-BZDURA IP: *.access.telenet.be 07.06.09, 17:00 No wlasnie : dyplom z jakiej szkoly z sekretariatu (sa takie) albo 3 lata doswiadczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
baruebar Re: 3 lata doswiadczenia-BZDURA 07.06.09, 18:00 Wiem ze sa takie szkoly i moze w Polsce tez sie takie znajdzie ale smiem watpic ze wsrod osob ktore przeszly znajda 170 po szkolach dla sekretarek albo z 3 letnim doswiadczeniem sekretarskim wiec beda sila rzeczy musieli zaakceptowac sekretarzy po prawie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anbxl Re: 3 lata doswiadczenia-BZDURA IP: *.access.telenet.be 07.06.09, 18:07 Ja wiem,ze beda patrzyc na doswiadczenie/wyksztalcenie w administracji i smiem twierdzic,ze ty zle myslisz....Pewnie juz nie jeden przekonal sie,ze EPSO w zaden sposob nie bedzie naciagalo kandydatur,aby bylo 170 osob Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: onyx Re: 3 lata doswiadczenia-BZDURA IP: 195.184.83.* 07.06.09, 18:22 Czyli to nie będzie tylko sprawdzenie "eligibility" i wzięcie 170ątki z najlepszym wynikiem, którzy są "eligible"? To dziwne, bo tak wynika z ogłoszenia... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hipoliciak Re: 3 lata doswiadczenia-BZDURA IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 08.06.09, 13:23 wyksztalcenie w administracji to ma praktycznie kazdy prawnik. zdecydowana wiekszosc studentow wydzialow prawa ma zajecia z prawa administracyjnego, postepowania administracyjnego, administracji publicznej, prawa europejskiego itp. a co do pracy jako sekretarz po prawie to ja nie widze w tym zadnej ujmy ani powodu do frustracji. skonczylem prawo i bardzo chetnie zaczalbym od tego kariere w instytucjach. i wcale nie jest tak ze po pierwszych 2 miesiacach chcialbym skoczyc na jakies "prawnicze" stanowisko. po kilku latach pewnie tak, ale to chyba calkiem normalne... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anbxl Re: 3 lata doswiadczenia-BZDURA IP: *.cec.eu.int 08.06.09, 13:35 hipoliciak,ale chyba na prawie nie ucza pisania z pamieci,znakow dactylo i wiele tym podobnych...Pewnie,ze tego mozna nauczyc sie (ja tez musialam)ale EPSO chce po doswiadczeniu z lat poprzednich,zeby potencjalni kandydaci juz to umieli zanim rozpoczna prace. Pewnie,ze jak jestes "nowy" z zewnatrz to kazdy chce sie zaczepic.Ale uwierz mi wielu juz po kilku miesiacach czuje znuzenie,apatie,etc...,ze inni z takim samym wyksztalceniem/doswiadczeniem,albo i mniejszym sa jego szefami i duzo wiecej zarabiaja.I wlasnie tego EPSO chce uniknac... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fanan Re: 3 lata doswiadczenia-BZDURA IP: *.cec.eu.int 08.06.09, 14:25 > hipoliciak,ale chyba na prawie nie ucza pisania z pamieci,znakow > dactylo i wiele tym podobnych... W praktyce przydatne w jednym przypadku na 10.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anbxl Re: 3 lata doswiadczenia-BZDURA IP: *.cec.eu.int 08.06.09, 15:03 zgadzam sie z toba,bo np ta sama sekretarka znajaca super dactylo itp musiala wowczas isc na kurs Adonisa,a dla mnie na to nie bylo czasu...:-) Tu gdzie jestem Office wystarczyl (a i tak szefowa i z tym ma klopoty),bo pracuje sie na wewnetrznych programach,ale po to sa wymagania,zeby je przestrzegac i mozemy sobie pisac jeszcze nastepne 100 postow,a EPSO bedzie sie trzymalo scisle przepisow... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: modraszka Re: 3 lata doswiadczenia-BZDURA IP: 95.160.182.* 08.06.09, 14:48 Jejku, ale tak wygląda życie! Nie trzeba sie ubiegac do BXL, żeby się przekonać, ze ktos od nas gorzej wykształcony albo co gorsza jakiś cham alboimpertnencki zarozumialec bez doświadczenia i pokory życiowej, jest naszymszefem! Co, w Polsce nie mieliście takich doświadczeń?Zawsze trafialiście na miluśkie posadki, gdzie Wam się kłaniano, "dziń dobry Pani magistrze, dzień dobry Panie Absolwencie prawa, biologii, geografii, kulturoznawstwa" itp.! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hipoliciak Re: 3 lata doswiadczenia-BZDURA IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 08.06.09, 15:07 zgadzam sie z modraszka. jesli ktos wpada we frustracje i apatie tylko dlatego ze ktos z podobnym wyksztalceniem zajmuje wyzsze stanowisko i lepiej zarabia, to znaczy ze jest jakas mimoza ktora nie ma pojecia o normalnym zyciu. a tak w ogole, to nie chce mi sie wierzyc ze zrezygnuja z kogos kto dobrze zdal test tylko dlatego ze ma teoretycznie "za dobre" wyksztalcenie. ewentualnie jestem w stanie uwierzyc ze ktos ze zbyt wysokimi kwalifikacjami nie dostanie potem oferty pracy, ale to juz zupelnie co innego... ja w kazdym razie ze spokojem wysle swoja aplikacje i poczekam na oficjalne rozstrzygniecie EPSO. a jak sie nie uda to sie jeszcze bardziej skupie na egzaminie dla Administratorow z Polski. tam chyba nie bedzie mozna miec "zbyt wysokich" kwalifikacji... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rzeczywistosc Re: 3 lata doswiadczenia-BZDURA IP: *.cec.eu.int 08.06.09, 15:47 problem w tym, ze w praktyce jednak 90% po studiach wyzszych uwaza, ze sie marnuje na stanowisku sekretarskim, chociaz na ustnym mowili, ze praca na takim stanowisku zupelnie by ich satysfakcjonowala. Dlatego EPSO woli teraz pewnie dmuchac na zimnie, bo wsrod pracownikow ze starych panstw czlonkowskich osoby po studiach na stanowiskach AST sa ewenementen i nie ma takich problemow Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zenobia Re: 3 lata doswiadczenia-BZDURA - IP: *.cec.eu.int 08.06.09, 16:47 Nie chodzi o to, ze ktos ma "za dobre" wyksztalcenie tylko, ze to nie jest wyksztalcenie kierunkowe. Jak jest konkurs dla prawnikow to wymagane jest prawo i dziewczyna po szkole z sekretariatu albo osoba po bilogii nie zostanie dopuszczona. Dlaczego tutaj jest to takie dziwne, ze EPSO ustalilo rowniez pewne warunki : albo szkola dla sekretarek a sa takie albo 3 lata doswiadczenia w pracy biurowej. EPSO bedzie bardzo rygorystyczne. Potrafia odrzucic komus papiery jak tygodnia doswiadczenia brakuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emma Re: 3 lata doswiadczenia-BZDURA - IP: *.cec.eu.int 08.06.09, 17:38 w pelni zgadzam sie z pzedmowczynia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hipoliciak Re: AST 1 Co dalej? IP: *.elartnet.pl 07.06.09, 16:48 > Tylko dlaczego proszą 340 osób o przysłanie podań skoro tylko 170 > najlepszych przechodzi dalej, a rekrutaują tylko na podstawie > admission tests??? > Czy chcą mieć jakiś pułap bezpieczeństwa w razie gdyby ktoś nie > przesłał aplikacji??? przypuszczam ze wlasnie tak jest - chodzi o bezpieczenstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zenobia Re: AST 1 Co dalej? IP: *.access.telenet.be 07.06.09, 17:04 Bezpieczenstwo?? Bo polowa osob sie rozmysli, co za bzdura! Chodzi o to, ze beda sprawdzac czy sie jest po szkole dla sekretarek albo czy sie ma 3 lata doswiadczenia w sekretariacie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: modraszka Re: AST 1 Co dalej? IP: 95.160.182.* 07.06.09, 17:06 Nieee, mi sie wydaje, al epodkreslam, wydaje! ,że beda sprawdzac, czy sie ma te studia , czyli min.3 lata, albo czy sie ma wlasnie takie szkoly pomaturalne sekretarskie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zenobia Re: AST 1 Co dalej? IP: *.access.telenet.be 07.06.09, 17:08 Zle Ci sie wydaje. Chodzi o to, zeby w sekretaricie pracowaly sekretarki a nie prawnicy , ktorzy chca sie zaczepic na jakis czas, zeby miec czas na zdawanie innych egzaminow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: modraszka Re: AST 1 Co dalej? IP: 95.160.182.* 07.06.09, 17:17 ja mysle, ze tak sie tam nie mysli, bo w ten sposob musieliby wykluczac na podobnej zasdzie inych ludzi w innych konkursach. Poza tym: to prawnik ni emoze byc sekretarka? Ni eumie windą gości wozić, nie umie odebrac telefonu???Nie potrafi listu napisac, maila wysłac??? Nie potrafi obslugiwac sprzetu biurowego??? Przeciez kazdy prawnik w Polsce tak wlasnie zaczynal swoja karoere w branzy! Od sekretariatu w kancelariii zszywajac akta! :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anbxl Re: AST 1 Co dalej? IP: *.access.telenet.be 07.06.09, 17:41 Zenobia,czy ty jestes F czy boisz sie konkurencji,ze juz w kilku postach w tym temacie piszesz bzdury? Nalezy,tak jak bylo przy poprzednim konkursie na PL AST1 wyslac kopie dokumentow za potwierdzeniem,ktore potwierdza doswiadczenie 3 letnie,ale wcale nie musi byc napisane,ze ktos jest sekretarka,wystarczy,ze jest napisane:wykonywal/wykonuje prace biurowe/administracyjne. Co do wyksztalcenia to wystarczy miec dyplom np z administracji.EPSO nie jest "ciemne" no i tam pracuja Polacy,a ludzie pracujacy w komisji przy tym konkursie maja partnerow Polakow,pracuja z Polakami,byli na naszym polskim swiecie....A wiec znaja nasza polska rzeczywistosc.Nie orientuje sie czy obecnie sa wyzsze szkoly dla sekretarek w PL,ale napewno takie sa w Niemczech, Francji, Anglii, Belgii I tu odpowiem modraszce z wlasnego doswiadczenia i obserwacji:spotkalam zarowno w poprzedniej mojej pracy jak i w KE wiele fantastycznych sekretarek po wyzszych szkolach sekretarskich,ktore naprawde znaly swoja prace. Pewnie,ze wszystkiego mozna nauczyc sie,ale one juz po przyjsciu do pracy to umialy ze szkoly (np czy ty znasz europejskie znaki dactylo i piszesz z pamieci odsluchujac nagranie z zebrania???).Wiele polskich sekretarek w KE to asystentki dyrektorow,HoU,po studiach (znam pare po jezykowych,zarzadzaniu,prawie) ale na poczatku musialy nauczyc sie swojej pracy,gdyz sekretariatu na studiach nie uczono....Obecnie w KE orientuja sie dobrze,ze wielu polskich prawnikow itp chce "zaczepic sie" na najnizsze stanowiska,aby pozniej probowac wyzej.Ale wiedza tez,ze takie osoby nie moga byc dobrymi AST,bo szybko (nie wszyscy,ale wielu) sa sfrustrowani,ze wykonuja prace ponizej swoich kwalifikacji Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zenobia Re: AST 1 Co dalej? IP: *.access.telenet.be 07.06.09, 17:48 No tak ale chodzo o to, ze te 3 lata trzeba miec a pewnie wiele osob nie ma tego doswiadczenia bo jest swiezo po studiach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anbxl Re: AST 1 Co dalej? IP: *.access.telenet.be 07.06.09, 17:57 Ale to ich problem nie nasz....Zapisujac sie na konkurs chyba przeczytali info??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: haha Re: AST 1 Co dalej? IP: 193.178.209.* 08.06.09, 12:31 ale przeciez nie trzeba miec 3lat doswiadczenia jesli sie jest po studiach... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anbxl Re: AST 1 Co dalej? IP: *.cec.eu.int 08.06.09, 13:37 Po studiach/wyzszej szkole kierunkowej (sekretariat,administracja chocby licencjat) prawo,socjologia,politologia,dziennikarstwo,wszelkie ekonomie odpadaja... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: onyx Re: AST 1 Co dalej? IP: 195.184.83.* 07.06.09, 17:57 Cała dyskusja chyba tyczy się o interpretację słowa "relevant". Czy odnosi się do szkoły dla sekretarek, czy nie. W moim przekonaniu nie, ale to już zweryfikuje rzeczywistość. Skąd macie informacje, że trzeba mieć "szkołę sekretarską" albo 3 lata? Z poprzednich konkursów, czy z interpretacji ogłoszenia? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anbxl Re: AST 1 Co dalej? IP: *.access.telenet.be 07.06.09, 18:05 Ja wiem,ze przy pierwszym konkursie dla AST1 PL przymykano oczy i wiekszosc owczesnych AST1 bylo "swiezo" po studiach.W drugim konkursie juz bardziej uwazano na wymagania.Ja rozmawialam na ten temat z ludzmi,ktorzy znaja temat i wiem,ze jest wymagane doswiadczenie lub wyksztalcenie administracyjne,a nie tylko i wylacznie sekretarskie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania Re: AST 1 Co dalej? IP: *.217.147.42.coditel.net 07.06.09, 18:38 a ja znam takie co nie mialy ani studiow ani 3 lat i siedza na ast - bo czasami fajnie miec rodzicow na placowkach w brux;)smutne to jest ale nawet w inst nie ma sprawiedliwosci kiedy tyle mowia o egalite de chances.uwazam ze ten konkurs to bzdura -wszyscy powinni miec jednakowe testy .dla mnie nie jest to konkurs na inteligencje ale na szczescie.wybaczcie ale jak mozna przystapic do konkursu jak co niektore osoby nie umia zrozumiec jakie sa wymagania i dyskutuja w 10 postach -jak wy rozumieliscie werbale ?skoro tego nie rozumiecie. ja zdalam ale sie nie podniecam bo nie ma czym bo mozna sie fajnie rozczarowac jak sie dostanie pytanie "nie z tej bajki"przed komisja.Jest to niesprawiedliwe -mam kolezanke ktora sie sumiennie uczyla przez 5 msc i wykula lepiej ode mnie -i wiecie co wstyd mi ze ta dziewczyna nie przeszla a ja tak.zycze wam szczescia .ja nie wiem czy mi sie chce nawet pracowac w inst ,bo wbijac do adonisa nr i skanowac dok i cala reszta czasami moze czlowieka rozczarowac a tym bardziej prawnika.;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: modraszka Re: AST 1 Co dalej? IP: 95.160.182.* 07.06.09, 19:03 Dobrze piszesz kobieto, dobrze! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anbxl Re: do ani IP: *.access.telenet.be 07.06.09, 21:49 Modraszka nie wierz w plotki....I to pisane z BXL,az dziw.... 1/ NIKT ciebie nie zmusza do brania udzialu w konkursach, egzaminach,etc 2/nikt ciebie nie zmusza pracowac w instytucjach UE 3/ nie kazdy AST 1 skanuje dokumenty,czy koduje Adonis (a jak jestes w srodku to wiesz,ze wielu pracuje juz w Aresie :-) 4/znam wielu AST 1 zadowolonych ze swojej pracy,ale i super sfrustrowanych 5/ znam Ast 1 (AT) ktorzy pracuja na stanowiskach audytorow i co miesiac jezdza na misje 6/ po to obecnie dokladnie sprawdzaja dokumenty (wyksztalcenie i doswiadczenie) zeby na stanowiska AST1 nie dostaly sie sfrustrowane prawniczki :-) 7/te testy to wiedza+inteligencja+ duzooooooooo szczescia (predyspozycje w danym dniu) 8/ja mialam ten sam zestaw pytan,co 2 kolezanki na AD5 na egzaminach wewnetrznych i co z tego??? 9/ a ja znam takie co nie mialy ani studiow ani 3 lat i siedza na ast - > bo czasami fajnie miec rodzicow na placowkach w brux;) Ja tez znam taka jedna,ktora byla nianka u funkcjonariuszki z mojego poprzedniego DG,a jej mama sprzatala u tej pani.Kiedy ta odchodzila do innego DG zaproponowala swoje miejsce pracy swojej niani.Ta wowczas (za kilka miesiecy bedzie 3 lata)przeszla panel i zostala AT.Choc mloda i bez doswiadczenia za to szybko dobrze poznala swoje obowiazki.Jest bardzo dobrym AT,szef ja ceni,ale.... kontrakt sie konczy,nie ma zdanych Cast i juz wie,ze musi sobie szukac innej pracy.Powtarzam dziewczyna i pewnie takich bylo wiecej miala szczescie,ale to nie trwa wiecznie..... 10/Co do ludzi na placowkach,to wielu,bardzo wielu w ostatnich latach po zdanych egzaminach zostalo urzednikami instytucji 11/moze nie wiesz,ze np te twoje znajome zdaly egzamin Cast??? 12/co do stanowiska Ast po znajomosci to mysle,ze obecnie (zanim nie bylo Cast) to bylo mozliwe,a teraz....rzadkosc,bo na AC musi byc zdany Cast,a na AT teraz organizuja panele i sa wymogi zaproszenia kilku osob na rozmowe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nie jestem pewna no sama nie wiem IP: 193.178.209.* 08.06.09, 12:42 czyli co, wieksze szanse ma przecietniakiem po liecum z 3latami w jakis sekretariacie niz prawnikiem (zalozmy, ze nawet bez doswiadczenia...). A co z ludzmi z wyksztalceniem i doswiadzczeniem o wiele bardziej merytorycznym? czy Unia sobie powie nieeee to bez sensu ich zatrudniac..... ??? no nie chce mi sie wierzyc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: logika Re: no sama nie wiem IP: *.cec.eu.int 08.06.09, 12:52 Zatrudnianie osob o zbyt wysokich kwalifikacjach na stanowiskach sekretarskich sie nie sprawdza, bo generuje ogromna fluktuacje (takie osoby od pierwszego dnia pracy probuja sie przeniesc na stanowisko odpowiadajace ich kwalifikacjom), frustracje (nie po to studiowalam, zeby maile za szefa pisac i poczte rodzielac) i chaos w unitach, ktore potrzebuja sekretarek z prawdziwego zdarzenia, ergo zmotywowany przecietniak jest lepszy niz sfrustrowany prawnik Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: no racja, ale Re: no sama nie wiem IP: 193.178.209.* 08.06.09, 12:54 czyli co? prawnik powinien nie wspominac o swoich studiach, a prace w kancelarii rzeczywiscie sprowadzic do administracyjnego wsparcia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anbxl Re: no sama nie wiem IP: *.cec.eu.int 08.06.09, 13:41 Dla prawnikow,ekonomistow,lingwistow sa inne konkursy.Pewnie,ze EPSO woli osobe z kierunkowym doswiadczeniem sekretarskim na stanowisku sekretarki/Ast 1 administracja jak prawnika czy ekonomiste.Uwierzcie,znam pare dziewczyn,ktore skonczyly szkoly sekretarskie tu i tam i naprawde duzo musialam od nich sie uczyc....Pewnie,ze wszystkiego mozna nauczyc sie,ale EPSO chce juz tych z bagazem doswiadczenia,a nie wyzszym doswiadczeniem.Zobacz ilu urzednikow polskich po pierwszym konkursie zdalo nastepne i zmienilo prace.Chyba logiczne,ze EPSO chce tego uniknac Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: niby tak, ale Re: no sama nie wiem IP: 193.178.209.* 08.06.09, 14:06 okej, ja rozumiem, ze epso chcialoby uniknac pewnych zjawisk... ale z drugiej strony nie wydaje mi sie to "legalne" w cudzyslowiu lub bez, zeby nie przyjac prawnika lub kogos z doswiadczeniem "wyzszym" tylko dlatego, ze ma za duze kwalifikacje.... Nie mozna go odrzucic poniewaz spelania wszystkie wymagania... [Moze ktos ma taki kaprys (albo inne wazne powody), aby porzucic swoja kariere i wykonywac prace o nizszych kwalifikacjach (na przyklad)] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anbxl Re: no sama nie wiem IP: *.cec.eu.int 08.06.09, 14:34 Mam wrazenie ze tworzysz swoja wlasna teorie pod siebie,a EPSO posluguje sie swoimi z gory ustalonymi przepisami...to logiczne.A czy w konkursie na AST3 dla bibliotekarza/dokumentalisty lub korektora lub na AD ekonomia moze "startowac" prawnik???Odpowiedz sobie sam....Ja mialam taka historie,ze na AT wystarczyl DG Admin tylko dyplom ze studiow (humanistyczne,ale nie administracja),a na AC musialam dac wszystkie dokumenty swiadczace o 3 letnim dowiadczeniu w administracji. Choc na AT uznano mi wczesniejsze dokumenty to na AC musialam donisic dodatkowe (nowe,od poprzednich pracodawcow-interim,ministerstwo,gdzie musialo byc napisane ma doswiadczenie w administracji i sekretariacie Odpowiedz Link Zgłoś
klee Epsie paradoksy 09.06.09, 17:15 Paradoksalnie prawnik może spokojnie startować w konkursie na korektora, o ile tylko ma dwuletnie doświadczenie w takiej pracy, a filolog, jeśli go nie ma, nie. Czasem te konkursy są naprawdę wadliwie organizowane. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania Re: Epsie paradoksy IP: *.217.147.42.coditel.net 09.06.09, 22:33 wlasnie a co do przyszlych korektorow ast 3 co oni beda wymagac ? jestem ekonomista i mam 2 lata doswiadczenia w tlumaczeniach .czy to bedzie uwzglednioone czy nawet nie warto sie zapisywac? Odpowiedz Link Zgłoś
klee Wymagania... 10.06.09, 00:21 (...) w tego typu konkursach ogłoszonych w ostatnim czasie były następujące: 1) wykształcenie wyższe + dwa lata doświadczenia lub wykształcenie średnie + pięć lat doświadczenia, 2) znajomość francuskiego. Czy doświadczenie w pracy tłumacza jest tu odpowiednie, nie wiem. To pewnie zależy też od tego, na czym dokładnie praca korektora (nazywanego zresztą czasem przez EPSO edytorem) w instytucjach UE polega, bo różnie to też może wyglądać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ast 1 Re: Wymagania... IP: *.217.147.42.coditel.net 10.06.09, 22:30 ok 2 lata doswiadczenia ale co do dyplomow oni czesto nazywaja nasz licencjat wykszatlceniem wyzszym .wydaje mi sie ze na AD rowniez starcza licencjat o ile sie nie myle -chyba ze sie cos zmienilo Odpowiedz Link Zgłoś
klee Licencjat & mętlik 10.06.09, 23:04 To właśnie miałem na myśli. Licencjat to wykształcenie wyższe, również dla nas (kimkolwiek nie byliby oni ;-)). To wynika z przystąpienia do systemu bolońskiego. Natomiast w konkursie na korektorów dla Słowaków kryje się inna niekonsekwencja, czy wręcz sprzeczność/błąd. Tutaj można znaleźć informację, że "post-secondary education" to jest coś więcej niż szkoła średnia i coś mniej niż studia (szkoła pomaturalna w naszych warunach): service.oami.europa.eu/erecruitment/files/Diplomas+EN.pdf A jednocześnie w ogłoszeniu konkursu napisano, że wymaga się wykształcenia "post-secondary", precyzując w nawiasie, że rozumie się przez to "bakalársky stupeň or študijný program druhého stupňa", innymi słowy - rozumie się przez to wykształcenie uniwersyteckie/wyższe ("university"), a nie pomaturalne ("post- secondary"). eur-lex.europa.eu/LexUriServ/LexUriServ.do? uri=OJ:C:2008:161A:0001:0012:EN:PDF Mętlik trochę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ast 1 Re: Licencjat & mętlik IP: *.217.147.42.coditel.net 10.06.09, 23:34 Klee,kurcze ale sie wyszukalas,dzieki ci sliczne,to sie troche pocieszylam jak mi uznaja tempa w tlumaczeniach (sekretariat)jako zwiazane z korekta -bo tego dez mialam od cholery (zreszta wiele sekretarek to ma nie tylko w dziale tlumaczen)to moze sie uda tylko ze licencjat nie z tej dziedziny hmmmm.ale sie zapisze bo te ast to mi sie kiepsko widzi 85 msc -ja nad stersem nie umiem panowac i jak wypala z czyms dziwnym to az......... czasami to sie zastanawiam czy nie za wysoko sobie poprzeczki nie narzucilam (ale to chyba epso przesadza-i ciekawe co zrobia jak starzy funkc sobie pojda na emeryturki-kto zajmie miejsca tych ludzi aj.....przeciez te egzaminy obecne sa ciezkie do zdania-no moze nie ciezkie tylko tzreba umiec sie skupic i miec la chance .aj....chyba potzreba mi wakacji po tych konkursach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Klee Re: Licencjat & mętlik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.09, 10:18 Nie ma za co. Swego czasu mnie to interesowało, więc wiedziałem, gdzie co jest. Jeśli formalnie pracowałaś jako sekretarka, to nie wiem, czy to zostanie uznane jako doświadczenie korektorskie. Ale próbuj, inaczej się nie dowiesz. Powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tlumacz Re: Licencjat & mętlik IP: *.cec.eu.int 11.06.09, 10:37 a o jakich "korektorow" chodzi? W dzialach tlumaczeniowych korekty robia wylacznie osoby na stanowisku AD a nie AST. AST zajmuja sie formatowaniem, sprawdzaniem, czy wszystkie cyferki sie zgadzaja itd itp, ale nie korekta sensu stricte Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Klee Co robi korektor w instytucjach UE? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.09, 11:02 Chodzi o takich jak w konkursie, do którego link dałem powyżej, takich, którzy pracują w instytucjch zatem. A na czym dokładnie polega ich praca, to sam bym się chętnie dowiedział. Bo normalnie to praca korektora polega na 1) adiustacji tekstu (to, o czym piszesz) oraz 2) korekcie językowej (błędy fonetyczne, gramatyczne, semantyczne, leksykalne, stylistyczne i pozostałe językowe). Jednak fakt, że wymaga się od nich znajomości francuskiego, każe przypuszczać, że robią oni nie tylko to, nie tylko dbają o poprawność językową i redakcyjną tekstu zredagowanego w ich ojczystym języku, ale że prównują go jeszcze z pierwowzorem. To mnie zawsze dziwiło, bo to wygląda na powielanie pracy tłumaczy, poprawianie po nich. No i gdzie wówczas miejsce na pracę korektorską sensu stricto? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tlumacz Re: Co robi korektor w instytucjach UE? IP: *.cec.eu.int 11.06.09, 11:16 no odpowiedz chyba masz w samym ogloszeniu konkursu slowackiego: to nie jest konkurs dla instytucji (w liczbie mnogiej), lecz dla jednej, specyficznej instytucji, Trybunalu, w ktorym wewnetrznym jezykiem roboczym jest akurat praktycznie tylko francuski, stad ten wymog. Zadania sa opisane w warunkach konkursu. Ale to bardzo specyficzny konkurs, nie ma sensu sie nim sugerowac w odniesieniu dla ogolnych konkursow dla wszystkich instytucji Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Klee Faktycznie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.09, 11:27 Teraz sobie przypominam, że to mi wyjaśniło, dlaczego chcą osób francuskojęzycznych. Zdążyłem już o tym zapomnieć, dzięki za zwrócenie uwagi, przypomnienie. A zgodnie z opisem praca polega na tym, o czym pisałem - korekta językowa i typograficzna oraz porównywanie tekstu z oryginałem. Stąd przede wszystkim nieodzowna znajomość francuskiego. I stąd też pewne moje zdziwienie, choć z drugiej strony ma to pewien sens. Kwestia organizacyjna zapewne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Klee Jeszcze pytanie do tłumacza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.09, 11:54 Piszesz, że w dziale tłumaczeń, w którym pracujesz, są edytorzy, którzy odpowiadają wyłącznie za wartswę typograficzną tekstu, przygotowanie go do druku, oraz osoby wykonujące, jak piszesz, pracę stricte korektorską. Czy mógłbyś wyjaśnić na czym ona w ich wykonaniu polega? O dziale tłumaczeń której instytucji mowa? I czy wiadomo Ci, jakie wymagania stawia się kandydatom na oba te typy stanowisk? Będę wdzięczny za ewentualne odpowiedzi, bo rzecz mnie żywo interesuje. Przez trzy lata uczyłem między innymi przyszłych korektorów ich fachu i mam ponadprzeciętne kompetencje w tej materii. Jednak warunków konkursu, o którym mówiliśmy, nie spełniam. Ale nawet nie dlatego uważam je za niemądre. Przede wszystkim dlatego, że u ich podstaw leży założenie, że niefilolodzy są tak samo w sprawach językowych kompetentni, jak osoby, które naukę o języku studiowały. Dziwaczne to bardzo. A, jeszcze jedno, czy działy niezajmujące się z założenia tłumaczeniami, ale przygotowujące różne teksty też mają swoich korektorów? Czy ich praca różni się od pracy korektorów w Twoim dziale? Będę wdzięczny za poświęcony czas. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tlumacz Re: Jeszcze pytanie do tłumacza IP: *.cec.eu.int 11.06.09, 12:02 To zalezy od instytucji. W Komisji tlumacze sprawdzaja sie nawzajem pod wgzeldem merytorycznym, za strone graficzna odpowiada sekretariat. W niektorych instytucjach jest bardziej sformalizowany podzial na tlumaczy i tzw. rewizorow (sa to generalnie doswiadczeni tlumacze o dlugim stazu w instytucjach). Ale we wszystkich instytucjach - z tego co wiem - merytoryczna rewizja tekstu zajmuja sie sami tlumacze na stanowisku AD, a nigdy AST. Oczywiscie osoby zatrudnione w sekretariacie jak najbardziej powinny zwracac uwage na merytoryczne bledy w tlumaczeniu, jesli takowe rzuca im sie w oczy w trakcie przygotowywania tekstu do ruku, ale nie jest to ich glownym zadaniem. No i jest jeszcze OPOCE, ktore faktycznie przed fizycznym drukiem sprawdza szate graficzna i ma prawo poprawiac ewidentne literowki itd., ale nie brzmienie tlumaczen sporzadzonych w dzialach tlumaczy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Klee Dzięki! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.09, 12:16 Czyli wychodzi na to, że korektorów jako takich właściwie nie ma. Bo warstwą językową i merytoryczną zajmują się sami tłumacze, a wizualną sekretarki czy "pre-press" (był ostatnio taki konkurs). Brzmi to sensownie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Klee Jednak korektorzy w instytucjach są IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.09, 15:02 Może nie tam akurat, gdzie Ty pracujesz, ale zawsze: eur- lex.europa.eu/LexUriServ/LexUriServ.do? uri=OJ:C:2009:143A:0001:0005:PL:PDF Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tlumacz Re: Link IP: *.cec.eu.int 28.07.09, 17:40 przeciez tego nie negowalem. Juz byl analogiczny konkurs dla Polakow na takie stanowisko, bylej kategorii B, ale to sa osoby pracujace dla OPOCE, czyli "drukarni" europejskiej i zajmuja sie nie tyle merytoryczna korekta, a po prostu wyszukowaniem chochlikow drukarskich i bledow w formatowaniu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Klee Re: Link IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.09, 10:11 Nie, napisałeś, że tam, gdzie Ty pracujesz, korektorów nie ma, a kiedy zapytałem, czy gdzie indziej w instytucjach europejskich są, nie odpowiedziałeś. W związku z tym, że na inne moje pytania odpowiadałeś chętnie, przyjąłem, że na to nie znasz odpowiedzi, i postanowiłem po prostu dać znać. Nie wiem, co masz na myśli, kiedy piszesz o merytorycznej korekcie. Korektor nie może ingerować w zawartość merytoryczną tekstu, nawet jeśli byłby specjalistą w dziedzienie, o której ten traktuje. Jego zadaniem jest przygotowanie tekstu pod względem językowym i typograficznym, czyli to właśnie, co zostało wymienione na pierwszym miejscu na liście obowiązków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tlumacz Re: Link IP: *.cec.eu.int 29.07.09, 10:46 Gość portalu: Klee napisał(a): Jego > zadaniem jest przygotowanie tekstu pod względem językowym Chyba niezbyt rozumiesz hierarchie sluzbowe w organach unijnych: urzednik AST 3 nigdy w zyciu nie bedzie poprawial "pod wzgledem jezykowym" czegos, co bylo napisane przez urzednika kategorii AD, bo by dostal po lapach i na tym by sie to skonczylo. Chyba ze pod pojeciem "pod wzgledem jezykowym" rozumiemy dodawanie brakujacych znakow diaktrytycznych..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Klee Re: Link IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.09, 11:30 W dziwne tony uderzasz. Hierarchię znam tyle o ile i linie demarkacyjne widzę w inych miejscach chyba niż Ty, ale mniejsza o to. Swoich przełożonych, mimo że nie pracowałem wcale jako korektor, zdarzyło mi się raz poprawić językowo i nie mieli z tym problemu. Mądry człowiek wie, czego nie wie. Ja tylko zwracam uwagę na obowiązki osoby pracującej jako korektor. A że ludzie mają kompleksy, nie rozumieją idei podziału obowiązków, wydaje im się, że wszystko wiedzą najlepiej... To są rzeczy znane nie od dziś. Ale to akurat są kwestie pozamerytoryczne. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tlumacz Re: Link IP: *.cec.eu.int 29.07.09, 11:50 Korektor w OPOCE ma do czynienia z tekstami napisanymi w INNYCH instytucjach, wiec on generalnie nie zna autora i dlatego nie bedzie go poprawial jezykowo. To jest czysto mechaniczna praca. Jesli uwazasz na podstawie opisu konkursu, ze jest innaczej, twoja sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Klee Re: Link IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.09, 11:57 No więc zna i boi się, czy nie zna? ;-) Jak nie zna, tym lepiej. Jasne, korekta to jest praca mechaniczna, zarówno typograficzna jak i językowa. Ja nie wiem, na czym polega praca korektora w instytucjach unijnych, ale też nikt mi tego rzetelnie nie wyjaśnił. Wiem, na czym polega praca korektora w ogóle. I jeśli odpowiada to temu, co piszą w ogłoszeniu, to nie mam powodu podawać jego zawartości w wątpliwość, byłoby to nielogiczne. Nie rozumiem, dlaczego utrzymujesz, że korektor nie dokonuje korekty. Czyli co, siedzi cały dzień i nic nie robi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tlumacz Re: Link IP: *.cec.eu.int 29.07.09, 12:15 zapieprza jak maly samochodzik, bo ma malo czasu, a wszystkie wersje jezykowe musza miec ten sam format. A jak wiadomo np. jezyk angielski jest "krotszy" od niemieckiego czy polskiego, wiec jak sa tabelki, kolumny itd. to tlumaczenie sie czesto nie miesci. Tlumacz nie ma czasu na bawienie sie w takie rzeczy. Wiec korektor musi dziubac, zeby wszystko ladnie zmiescic, zeby miedzy wyrazamio byly odpowiednie odstepy, zeby cudzyslow ew. byl w dobrym miejscu, a znak zapytania nie byl w nastepnej linijce. Ale dla mnie to nie jest korekta jezykowa. Oczywiscie jak napisze "moze" zamiast "morze" w jednoznacznym kontekscie, to korektor moze to poprawic, ale takie poprawki nie naleza generalnie do jego zadan. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Klee Re: Link IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.09, 12:24 I słusznie, bo to jest korekta typograficzna. (Chociaż kiedy zachowanie standardów typograficznych wymaga przeredagowania zawartości tabeli, to już i językowa.) Ale kto w takim razie dokonuje według Ciebie językowej właśnie? Bo jak czytam teksty przygotowywane przez instytucje, to nie mam wątpliwości, że ma ona miejsce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maruda ast 3 IP: *.217.147.42.coditel.net 29.07.09, 12:30 wiec sam sobie tlumaczu zaprzeczasz gdyz ast w dzialach tlumaczen wlasnie taka robote wykonuje -no chyba ze nigdy sie nie interesowales co one robia i myslales ze wpisuja nieobecnosci do Syspera;))). mysle ze ast z tym wlasnie doswiadczeniem moze smialo startowac do owego konkursu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: teztlumacz Re: ast 3 IP: *.cec.eu.int 30.07.09, 10:40 Ile razy na rok ast w dziale tlumaczen "poprawia" jezykowo teksty tlumaczy?..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ast3 Re: ast 3 IP: 136.173.62.* 30.07.09, 12:30 jezykowo korekty jezykowej Tlumaczu dokonuje tlumacz ktory nie jest ast 3 tylko ad -jak wiesz dobrze . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tlumacz Re: ast 3 IP: *.cec.eu.int 30.07.09, 13:18 Ja to wiem, tylko Klee jakos w to nie chce uwierzyc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Klee Re: ast 3 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.09, 15:38 Skąd to przypuszczenie? Napisałeś mi już w czerwcu, że w dziale tłumaczeń, w którym pracujesz, nie ma korektorów, choć jest oczywiście korekta. Ja zaś w odpowiedzi stwierdziłem, że brzmi to sensownie, bo w istocie, taki system funkcjonuje w wielu wydawnictwach. Nie ma oddzielnej posady korektora, ale wszystko, co idzie do publikacji, musi zostać korekcie poddane, więc redaktorzy sprawdzają sobie teksty wzajemnie. U Was też korekta wydaje się niezbędna. I nie tylko dlatgo, że tłumaczowi zdarzy się podczas redagowania tekstu nierzetelność, wynikająca na przykład z braku chęci, o czym sam pisałeś, czy choćby z niedostatecznej wiedzy o języku, na który przekłada (przecież od kandydatów na tłumaczy w instytucjach nie wymaga się wykształcenia językoznawczego, tylko praktycznej znajomości języka), ale też najzwyczajniej w świecie dlatego, że ludzie popełniają błędy. Najmędrsi nawet, najbardziej językowo kompeteni, przygotowując tekst, inkrustują go nieświadomie mniejszą lub większą liczbą ustrek językowych. A czytając go, części z tych usterek - zwłaszcza że tekst został przez nich zredagowany, a więc są do niego przywiązani - nie zauważają. Tak działa człowiek po prostu, jest niedoskonały. No ale przecież publikowane przez instytucje UE teksty nie pochodzą tylko z działów tłumaczeń. I przyjmuję, że te teksty też ktoś poprawia, nie tylko pod względem typograficznym, ale i językowym. A to moje bardzo silne przekonanie bierze się z kilku powodów. Po pierwsze z powodu tego standardu, o którym pisałem - z zasady wszystko się sprawdza i poprawia przez publikacją. Po drugie, w instytucjach pracują korektorzy. Po trzecie, teksty przez instytucje UE są na poziomie językowym dalece przekraczającym możliwości przeciętnego polonisty, absolwenta dobrego uniwersytetu. A że są one autorstwa niepolonistów, wydaje mi się bardzo mało prawdopodobne, by były pozbawione błędów w swej pierwotnej wersji. Mówię o silnym przekonaniu, a nie pewności, bo oczywiście, może być, że instytucje UE ogólnie przyjętych zasad publikowania tekstów nie przestrzegają, korektorom w nich zatrudnionym powierza się jakieś specyficzne czy połowiczne obowiązki, a Polacy w nich pracujący władają swoim ojczystym językiem na tyle perfekcyjnie, że w tekstach ich autorstwa nie pojawiają się błędy czy usterki językowe. Ja tego nie odrzucam, ale w związku z tym, że jest to niezwykle mało prawdopodobne, przyjmuję co innego. Ty w jednej z instytucji pracujesz, masz swoje doświadczenie. Ja to, również, przyjmuję. Przyjmuję zatem, choć jest to bardzo dziwne, że korektorzy, o których piszesz, zajmują się li tylko korektą typograficzną (zwłaszcza że w wymaganym doświadczeniu, o którym pisze się w ogłoszeniu konkursu, nacisk został położony na typografię właśnie). Nie przyjmuję natomiast, że nie ma nikogo, kto nie zjamowałby się językową. Sam piszesz, że sprawdzacie sobie teksty wzajem. Nie jest więc to kwestia dawania Ci - lub nie - wiary, a jedynie kwestia przeprowadzenia pewnego rozumowania. Przyznaję natomiast, że po kilku Twoich ostatnich postach odnoszę się do tego, co piszesz z coraz większym dystansem i nieufnością. Piszesz bowiem rzeczy dziwne, emocjonalne. Z Twoich opinii rysuje się obraz korektora jako pracownika gorszej kategorii. I znowu, nie wiem, jak to jest tam, gdzie Ty pracujesz, ale normalnie korektor jest osobą dobrze wykształconą, znającą perfekcyjnie arkana języka, na tekstach którego pracuje, i mającą wiedzę o języku, a więc kształconą w zakresie językoznawstwa. Jego praca jest tak samo odpowiedzialna (lub równie nieodpowiedzialna) jak praca tłumacza, bo wszelka nierztelność podczas jej wykonywania przynosi podobne skutki. I jest ona tak samo mechaniczna - tłumacz przekłada, korektor dba, by było to właściwie zredagowane, sformułowane. (Oczywiście nie mówimy tu o tłumaczach literatury pięknej, których praca jest z pewnością twórcza.) Wszelkie strachy idą tu na lachy. Myślę, że nie ma powodu rysowania korektorów jako zalęknionych nieuków, a osób pracujących na stanowiskach administracyjnych jako zakompleksionych, przekonanych o swej nieomylności, buców. To znaczy, myślę, że nie ma, mam nadzieję, że nie ma. Ty wiesz lepiej, pracujesz z nimi. :-) I to tyle, co miałem. Dziękuję za wszystkie informacje i poświęcony czas, za rozmowę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tlumacz Re: ast 3 IP: *.cec.eu.int 30.07.09, 16:09 Co za elaborat! Skrotowo: tradycyjny "korektor" w dzialach tlumaczeniowych to osoba o wiekszym (sic!) doswiadczeniu zawodowym i o wiekszej reputacji niz "zwykly" tlumacz, a wiec "administrator lingwistyczny" (wszyscy mamy taka nnazwe funkcyjna) kategorii AD. Wg starej terminologii sprzed zmiany statutu, to byli tzw. senior translators albo wlasnie "revisor" (!). Z punktu widzenia pragmatyki sluzbowej nie jest dlatego mozliwe powierzania zadan wymagajacych ukonczenia studiow i posiadania dlugoletniego doswiadczenia zawodowego asystentowi (AST1 czy AST 3), ktory - ponownie wg unijnej pragmatyki sluzbowej - nie musi miec skonczonych zadnych studiow (ze w praktyce czesto ma, to inna bajka). Wiec na sile konstruujesz tutaj jakies emocjonalne konteksty, ktorych generalnie nie, bo w Polsce byloby przeciez dokladnie tak samo, chyba dziewczyna po studium pomaturalnym nie bedzie sprawdzac tekstow napisanych przez dziennikarza po studiach wyzszych. To jest ogolna zasada, ktora sie troche rozmyla po rozszerzeniu, bo w nowych sekcjach jezykowych nie ma jeszcze "senior translators" albo "revisors" o dlugim stazu pracy. Wiec teksty sa sprawdzanie, nolens volens, nawzajem przez kolegow czesto reprezentujacych taki sam poziom wiedzy, podczas gdy idealnie ktos bardziej doswiadczony powinien sprawdzac teksty mniej doswiadczonego. Tyle, co do dyrekcji tlumaczen, ktora ma zreszta tzw. editing service sprawdzajacy pod wzgledem jezykowym teksty napisane przez nie-tlumaczy. Zgadnij, kto pracuje w tym serwisie? Sami administratorzy, zaden AST Korektorzy (nie mylic z "senior translators" czy "revisors") pracuja rzeczywiscie w OP (bylym OPOCE). Na takie stanowiska byl juz konkurs dla Polakow w 2004 r. Moze ktos z nich sie wypowie, co oni konkretnie robia. Trudno mi sobie jednak wyobrazic, ze rzeczywiscie poprawiaja teksty w sensie stricte jezykowym. PS Ja osobiscie jestem wdzieczny kazdej sekretarce, ktora odkryje u mnie jakis blad jezykowy i nie mam z tym najmniejszego problemu, ale to nie jest ich zadaniem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Klee Dzięki! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.09, 17:01 System wdrożony u Ciebie w pracy przybliżyłeś mi już w czerwcu. Było to dla mnie wówczas uchwytne. Tak, dziwi mnie, że nie wymaga się od korektorów wykształcenia językoznawczego. Dziwi mnie, że nie wymaga się go od tłumaczy. I dziwi mnie też, że nie tylko w instytucjach UE tak się dzieje. Dziwne rzeczy dzieją się często na świecie. :-) No i nieodmiennie ciekawi mnie, kto sprawdza i poprawia teksty przed publikacją w miejscach innych niż to, w którym Ty pracujesz. Może do uzyskania odpowiedzi na to pytanie przybliżyłaby mnie informacja, jak nazywają się posady osób, które pracują we wspomnianym przez Ciebie "editinig service" (dziale wydawniczym?) oraz jakie wymogi są przed nimi stawiane w procesie rekrutacyjnym. Czy są to redaktorzy (editors)? Jeśli sprawdzają one teksty, to wykonują właśnie pracę korektorów przecież, nawet jeśli zakres ich obowiązków jest większy. A co do tego podziału na AD i AST, do którego zdajesz się przywiązywać dużą wagę, to muszę wyjaśnić, ża sam traktuję go tak lekce, bo w miejscu, w którym pracowałem, zdawał się być kwestią zupełnie umowną, niemającą przełożenia na praktykę i podział obowiązków, czy też, że tak powiem, wagę wykonywanej pracy. Część AD wykonywała tę samą pracę co AST1, a była to praca, którą można spokojnie określić jako twórczą i wymagającą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tlumacz Re: Dzięki! IP: *.cec.eu.int 30.07.09, 17:41 W editing service pracuja tylko i wylacznie tlumacze kategorii AD, i ich posady nazywaja sie "Translator - Editor", sa oni po zupelnie normalnych ezgaminach na tlumaczy AD, ale sa to osoby z b. dlugim stazem zawodowym i doswiadczeniem. W ich dziale pracuje tylko jedna jedynj osoba kategorii AST, Administrative Coordination Assistant, wiec jak po samej nazwie widac, nie ma ona nic wspolnego ze sprawami jezykowymi. Ja prywatnie nie przywiazuje najmniejszej uwagi do roznic miedzy AST i AD, w dyrekcjach nie-tlumaczeniowych obie kategorie wykonuja czesto zupelnie podobne prace, ale tu nie, bo tu - zreszta podobnie jak w Radzie i Parlamencie - tlumacze AD i asystenci AST to grupy pracownikow o kompletnie roznym zakresie obowiazkow, nawet jesli trudno ci do dalej zrozumiec. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Klee Re: Dzięki! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.09, 18:30 Dlaczego miałoby mi być trudno to zrozumieć? W żadnym momencie nie było. Podział jest wyrazisty i logiczny. No widzisz, czyli jednak są korektorzy AD. :-) Bo jak pytam o to, kto dokonuje korekty, to mnie nie interesuje zaszeregowanie w hierarchii, tylko wykonywany zawód i zajmowane stanowisko - tłumacz, wydawca, redaktor, korektor... Ciekawa sytuacja, zabawna taka. Bo choć ostatecznie nie udzielasz mi odpowiedzi, kto się tym zajmuje w działach innych niż Twój, to jednocześnie próbując to zrobić, poświęciłeś mi bardzo dużo czasu, jako jedyny. Dzięki! Wszystkiego dobrego! :-) Nie zadzieraj nosa, nie? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Klee P.S. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.09, 11:51 Kiedy profesorowie językoznawcy publikują artykuły, podlegają one korekcie, mimo że osoby, które jej dokonują, są językowo mniej kompetentne od autorów. Tymczasem w instytucjach europejskich, jak przekonujesz, korektorzy nie ośmielą się tknąć tekstów przygotowanych przez osoby zatrudnione na wyższych stanowiskach, mimo że na nanoszeniu poprawek właśnie polega ich praca. Groteskowa byłaby to rzeczywistość. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maruda ast 3 IP: *.217.147.42.coditel.net 29.07.09, 11:26 Klee popieram zaden korektor nie modyfikuje merytorycznie- co do funkcji tak wiem ze OPOCE ma korektorow -ale czy ktos 3 lata wytrzymal ???Poza tym byla to korekta na zlecenie troche slabo placona wiec nie wiem czy przez 3 lata da sie z tego wyzyc(sama klepalam to przez 5 msc i nigdy wiecej -praca meczaca i bardzo rutynowa -ale to niewazne. Zapiasalam sie na konkurs ale czy bedac tlumaczem mozna???Oby mi nie powiedziano ze mam studia niezwiazane z profilem wymaganym .Ogolnie nie wiem kto sprosta wymaganiom ktore sa okreslone w profilu ?Moze ktos mi pomoze? Poza tym jak sobie czytam zakres obowiazkow owego AST 3 to praca bardziej nuzaca niz niejednego AST 1 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Klee Re: ast 3 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.09, 11:36 Hej, Marudo! :-) Praca na pewno nużąca, mechaniczna, nie dla każdego. Myślę, że kierunek studiów nie powinien stanowić problemu, bo z ogłoszenia konkursowego wynika, że może być dowolny. Kwestią problematyczną może być natomiast doświadczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maruda Re: ast 3 IP: *.217.147.42.coditel.net 29.07.09, 12:23 no napisane jest ze kierunek studiow zgodnie z domena lub w.srednie +3 lata experiance o ile dobrze zrozumialam? zapisalas sie rowniez? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Klee Re: ast 3 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.09, 12:34 Wymagania: 1) a) wykształcenie wyższe lub b) wykształcenie średnie oraz co najmniej 3-letnie doświadczenie zawodowe w obszarze mającym związek z instytucjami oraz na poziomie odpowiadającym poziomowi konkursu i 2) przynajmniej 3-letnie doświadczenie zawodowe na stanowisku związanym z produkcją lub korektą typograficzną publikacji w języku konkursowym. Tak, zapisałem się, ale nie wydaje mi się niestety prawdopodobne, aby uznano, że spełniam kryteria. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maruda Re: ast 3 IP: 136.173.62.* 30.07.09, 17:05 nic to dobrze -ja rowniez zaczynam sie przygotowywac -ale rowniez nie wiem czy spelnie warunki .zastanawiam sie kto tak naprawde bedzie spelnial ;( pozdrawiam tych co wzieli sie za przygotowywania ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Klee Re: ast 3 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.09, 18:35 Wiesz, myślę, że osób pracujących w wydawnictwach czy drukarniach nie brakuje. Ja przygotowania zaczynałem do tej pory na kilka dni przed egzaminem. Tym razem pewnie nie będzie inaczej, zwłaszcza że nie przypuszczam, by uznano moje doświadczenie. Ale Tobie życzę oczywiście owocnych przygotowań i sukcesu na egzaminie. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ast pl Re: Licencjat & mętlik IP: 136.173.62.* 11.06.09, 11:23 chyba mowisz o CE ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emma Re: no sama nie wiem IP: *.cec.eu.int 08.06.09, 14:35 Fakt, nie mozna go odrzucic z powodu wysokich kwalifikacji ale jesli trzeba wybrac miedzy osoba z przygotowaniem sekretarskim to wiadomo na kogo padnie wybor... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: modraszka Re: no sama nie wiem IP: 95.160.182.* 08.06.09, 14:52 No i wlasnie dlatego ustanowili ten próg, i dlatego sami sobie rozpatrza, czy ty, czy ja, czy ktoś inny na AST1 pasuje czy nie!Ot filozofia! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: haha Re: AST 1 Co dalej? IP: 193.178.209.* 08.06.09, 12:33 again, nie ma wymagania 3 lat doswiadczenia jesli sie jest po studiach... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anbxl Re: AST 1 Co dalej? IP: *.cec.eu.int 08.06.09, 13:43 again, nie ma wymagania 3 lat doswiadczenia jesli sie jest po > studiach... xxxxxxxxxx raz odpowiadam studiach kierunkowych czyli sekretariat (jakies pomaturalne) lub administracja (licencjat,wyzsze) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: modraszka Re: AST 1 Co dalej? IP: 95.160.182.* 07.06.09, 17:52 Okej, chyle czoło, widzę, ze znasz temat. Dzieki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hipoliciak Re: AST 1 Co dalej? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 08.06.09, 13:14 nie dlatego ze sie rozmysli, tylko dlatego ze: 1) czesc MOZE sie rozmyslic 2) czesc moze nie zdazyc wyslac dokumentow 3) czesc moze nie przeslac wszystkich potrzebnych dokumentow 4) czesc moze nie miec wlasciwych (okreslonych w ogloszeniu) kwalifikacji i pewnie jeszcze kilkadziesiat innych roznych powodow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: modraszka Re: AST 1 Co dalej? IP: 95.160.182.* 08.06.09, 15:00 jejku, i znowu ci biedni prawnicy sa kozłem ofiarnym... JAkby nie można bylo dysputowac np. o absolwencie.. dajmy na to ... biologii:) (Ja mam dzis humor:) ).TAki absolwent biologii może np. skończył studia i siedział 3 lata w sanepidzie i... wypełniał druki, papierami sie zajmował, do ministrstwa do Warszawy pisał, słowem dbał człowiek o przepływ komunikacyjny wswoim małym świecie gdzieś w mieścinie...gdzieś w Polsce. Zna języki obce, bo od 15 godz. jak już wyjdzie z pracy z sanepidu, nie ma co robić wmieścinie, to uczy się człowieczyna... :) I co, tez realna ta prognoza dla biologa. Czy nie??? A poza tym wracajac do prawnika. Moze prawnik ma już chlernie dość swojej korporacji, tej walki z innymi, tej togi cholernej, albo jest jak ten advocatus diaboli idecyduje, ze bedzie juz porzadnym człowiekiem, bez rządz na kasę i nie chce juz przyczyniać sie do ludzkiego nieszczescia, i dlatego decyduje sie byc urzedniczyną, sekretarzyną w Unii Europejskie. I co? Nie realne? Mi sie osobiście opcja biologa podoba:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anbxl Re: AST 1 Co dalej? IP: *.cec.eu.int 08.06.09, 15:07 Jako biolog to szukalby w RTD i agencjach.... A co do prawnika,to ja na takiego miejscu (bardzo chce przejsc dalej) wpisalabym w dokumenty mature i studia,a nastepnie dala dokument ze swojej kolporacji,kancelarii,ze pan taki a taki od dnia tego i tego pracuje na stanowisku administracyjnym i nie ma problemu.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Żenada Przestańcie pisać bzdury!!! IP: 195.184.83.* 08.06.09, 18:31 To tylko etap formalny. Jeżeli jest wymagany konkretny kierunek studiów, to jest to NAPISANE!!! Tak jak w przypadku obecnego konkursu na AD5. Polecam lekturę! Osoby, które piszą, że trzeba mieć szkołę sekretarską albo trzy lata doświadczenia, chcą sobie chyba podreparować samopoczucie, bo są pod koniec 340stki. Żenada... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anbxl Re: Przestańcie pisać bzdury!!! IP: *.access.telenet.be 08.06.09, 18:49 Zapewniam ciebie (ku mojemu wlasnemu zdziwieniu) ze nie jestem pod koniec 340.Palnelam glupstwo za kims w sprawie procentow,dlatego zanim napisalam,ze trzeba miec doswiadczenie w administracji lub sekretariacie lub studia administracyjne to upewnilam sie u osob bedacych w temacie.Nie wiem i ta osoba tez nie potrafila mi odpowiedziec czy prawo jest podciagniete pod administracje.Natomiast nieprawda jest (przeczytalam w ktoryms watku,albo zle zrozumialam) ze po przegladzie dokumentow ma nas byc 170.Wszyscy z wybranej 340 jak dostarcza odpowiednie dokumenty i EPSO komisja je uzna biora udzial w nastepnym etapie. Ci co pracuja juz w instytucjach moga wydrukowac kopie swoich dokumentow z wlasnej dossier Sysper.Oby bylo nas jak najwiecej w drugim etapie i wszystkich zakwalifikowano...A czy ktos ma jakies info nt. innych panstw NMS 10? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zenobia Re: do anxbl IP: *.access.telenet.be 08.06.09, 20:12 Przeczytaj sobie Journal Officiel, w ktorym ogloszono ten onkurs. Strona 6. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hipoliciak do anbxl (i calej reszty tez) IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 08.06.09, 20:55 > nieprawda jest (przeczytalam w ktoryms watku,albo zle zrozumialam) > ze po przegladzie dokumentow ma nas byc 170. po tym co tu napisalas przestaje sie przejmowac Twoimi uwagami. to o tych 340 i 170 osobach jest akurat bardzo jasno napisane w ogloszeniu. a na zakonczenie mojej dyskusji w tym watku zycze wszystkim zainteresowanym powodzenia przy obecnej selekcji dokumentow :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zenobia Re: Przestańcie pisać bzdury!!! IP: *.access.telenet.be 08.06.09, 20:09 A czytales szczegoly w Journal Officiel ? Studia maja byc zwiazane ze stanowiskiem. Oczywiscie interpretacja moze byc rozna ale prawnicy sie tu nie lapia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: modra Re: Przestańcie pisać bzdury!!! IP: 95.160.182.* 08.06.09, 21:32 Czytajac powyzsze, zwracam sie zatem do Was kandydujacych na AST1 z pytaniem: KTO Z WAS zdal testy i ma szkole 3 letnia, ktora wykazuje zwiazek z czynnosciami, ktorymi mielibyscie sie zajmowac na tym stanowisku?MAcie koledzy takie papiery??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emma Re: Przestańcie pisać bzdury!!! IP: *.cec.eu.int 09.06.09, 12:06 oczywiscie, ze nie, mamy skonczone studia nie zwiazane z charakterem pracy ale mamy trzy lata doswiadczenia administracyjnego, ktory brak wymaganego doswiadczenia zastapia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anbxl Re: Przestańcie pisać bzdury!!! IP: *.access.telenet.be 08.06.09, 22:25 Zenobia zachecilas mnie do dotarcia do JO I oto co pisza odnosnie wyksztalcenia w wymaganiach "Titres ou diplômes Les candidats doivent avoir: i) un niveau d'enseignement supérieur sanctionné par un diplôme de fin d'études en rapport avec la nature des fonctionsou ii) un niveau d'enseignement secondaire sanctionné par un diplôme de fin d'études donnant accès à l'enseignement supérieur suivi d'une expérience professionnelle en rapport avec la nature des fonctions d'une durée minimale de trois ans." Hipoliciak i Zenada,alez ja wam zycze jak i calej reszcie jak najlepiej.... :-))) Ale moze jak co niektorzy przeczytaja dokladnie JO i pare wpisow (zauwazcie,ze inni bedacy w srodku-piszacy z IP instytucji pisza podobnie do mnie) to wysla inne dokumenty jak wczesniej planowali...bo chyba logiczne,ze jak ktos jest prawnikiem,ale obecnie na aplikacji np radcowskiej i pracuje w kancelarii jako pracownik biurowy to postara sie od swojego pracodawcy o odpowiedni dokument Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: secretario Re: AST 1 IP: 95.160.182.* 08.06.09, 23:44 Jak wygląda sprawa z doświadczeniem 3 letnim. Jak to jest liczone, jeśli ktoś miał tylko część etatu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a bedzie tak Re: AST 1 IP: *.cec.eu.int 09.06.09, 10:36 Bedzie tak jak zrobili na AST dla sekretarek anglojezycznych. Zdecydowanie i bez pardony odwalili tych ktorzy z praca w sekretariacie nie mieli nic wspolnego. Ze szczegolna podejrzliwoscia wertuja papiery osob po "renomowanych" wyzszych uczelniach bo nie chca miec zfrustrowanych prawie ze doktoranotw stukajacych w klawisze walczac z programem ADONIS czy ARES. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zenobia Re: AST 1 IP: *.cec.eu.int 09.06.09, 11:47 Tak moze byc nietsety, po to byly potrzebne te 340 osoby, zeby teraz przesiac kandydatury. Normalnie nie zapraszali wiecej niz 200 osob do zlozenia papierow. No i do stazu potrzebna jest praca na caly etat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bzdura Re: AST 1 IP: 193.178.209.* 09.06.09, 12:12 mozna wiec ominac studia i wpisac tylko liceum, a kazda praca biurowa ma w sobie cos sekretarskiego - kazdy przygotowuje i formatuje dokumenty, ustawia sobie spotkania, przeklada papiery, korzysta z komputera, pisze memo, uzywa xero, rzutnika, telefonu itp itd..... Wiec przynajmniej czesc takich ludzi bedzie ..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emma Re: AST 1 IP: *.cec.eu.int 09.06.09, 12:10 Jest dzielone na pol, jesli ktos pracowal przez 6 lat na pol etatu to policza mu 3 lata. Pozniej oczywiscie sysytem to dokladnie wyliczy co do miesiaca, dnia i minuty :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: burza Re: AST 1 - pytanie o cv IP: *.202-241-81.adsl-dyn.isp.belgacom.be 09.06.09, 13:18 Robicie troche burze w szklance wody. W koncu ksero dyplomu czy zaswiadczenia od pracodawcy nie zabiera tyle czasu czy energii - a wyslac zawsze warto, jesli sie przeszlo test. Zaprosza do nastepnego etapu to zaprosza a jak nie to bedzie wiadomo, ze sie nie mialo wystarczajaco duzo wspolnego z sekretariatem :) mam za to inne pytanie - czy do tego formularza, ktory nalezy wyslac z kopiami odpowiednich dokumentow mozna dolaczyc "zwykle" cv, bo ja np. nie mam doswiadczenia zawodowego ale mam doswiadczenie jako wolontariusz i jako czlonek unii studentow i to moze pokazac moja kandydature w lepszym swietle, a w tym podstawowym formularzu do wypelnienia nie ma na to miejsca. Chyba ze wpisac to jako doswiadczenie zawodowe, ale to chyba troche nie teges... Czy ktos moglby mi cos doradzic, bo w OJ nic nie znalazlam ;)? I jesli juz to jakie cv - "normalne" czy to w formacie europejskim? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anbxl Re: AST 1 - pytanie o cv IP: *.cec.eu.int 09.06.09, 14:15 ja wolontariat wpisalabym w doswiadczeniu zaznaczajac,ze to wolontariat,albo zrobilabym na osobnej stronie opis doswiadczenia w wolontariacie i dodala jako dodatkowy dokument w annexie.Napewno nie wysylalabym dodatkowego cv,bo nikt tego nie bedzie czytal Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: caro jeszcze w sprawie doswiadczenia IP: *.cec.eu.int 10.06.09, 10:30 Orientujecie sie moze czy wystarczy swiadectwo pracy gdzie sprecyzowana jest funkcja (asystentka dyrekcji) ale juz nie obowiazki? Czy nalezy poprosic pracodawce o dodatkowy dokument precyzujacy zakres obowiazkow? Odpowiedz Link Zgłoś
b_a_l_b_i_n_k_a Oficjalna odpowiedz EPSO 10.06.09, 11:02 Oficjalna odpowiedz EPSO: Thank you for your email. Please note that it is based on the supporting documents that you will provide, that the selection board will decide if you meet the criteria for admission. Any document that is mentioning the tasks or title of function, the period of time, and the name of the employee could be accepted. We remain at your disposal for any further information. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ast 1 Re: AST 1 - pytanie o cv IP: *.217.147.42.coditel.net 10.06.09, 22:39 no wlasnie a jak jest ze stazem-mialam 3 msc w PE i naprawde sie narobilam co prawda pisalam prace i mialam mase spotkan z pracownikami misje itp ale tez troche przekaldalam finasowych papierkow oraz robialam troche statystyk wiec ja uwazam ze to rowniez praca sekretary ale czy oni to uznaja?????baaaaaaa(aha i byl to staz bezplatny)czyli a la volontariat i co teraz warto wpisywac czy nie ma co sobie glowy zawracac? Odpowiedz Link Zgłoś
klee Re: AST 1 - pytanie o cv 10.06.09, 23:08 Jeśli masz zaświadczenie z biura staży, że to była praca na cały etat, a Twój przełożony napisał w referencjach, co robiłaś, to dlaczego mieliby nie uznać? Odpowiedz Link Zgłoś