1zorro-bis 10.09.09, 07:56 za takie "drobne" tak sie zeszmacic....Ich koledzy mieli wieksze potrzeby...I to od 1989 roku. KAZDA inwestycje ZUS jakby tak przeswietlic....Ho, ho, ho! Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
nil739 Re: Afera w ZUS. Tylko jeden podejrzany przyznał 10.09.09, 09:39 1zorro-bis napisał: > za takie "drobne" tak sie zeszmacic....Ich koledzy mieli wieksze potrzeby...I > to od 1989 roku. KAZDA inwestycje ZUS jakby tak przeswietlic....Ho, ho, ho! A ty wierzysz że wszystko się wydało? Ja raczej nie, tak podpowiada doświadczenie życiowe ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
czyzyk331 Re: Afera w ZUS. Tylko jeden podejrzany przyznał 10.09.09, 09:57 Ale jeśli rzeczywiście w aferze na miarę państwową chodzi o blachę i telewizor, to czy nie brzmi to komicznie i mimo woli nie rodzi podejrzenia, że coś się za tym kryje? Chociażby sugestia, jak miałkich i małostkowych ludzi powołuje się u nas na decydujące o sprawach milionów stanowiska? Odpowiedz Link Zgłoś
czyzyk331 Donald idzie śladem Ziobry 10.09.09, 10:01 Czas i miejsce spektakularnego, propagandowego spektaklu, żywcem zapożyczone od byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry, świadczą o instrumentalnym traktowaniu społeczeństwa przez Donalda Tuska. Premierowi wydaje się, że społeczeństwu wystarczy podrzucić każde badziewie, by odwrócić uwagę od rzeczy istotnych i niewygodnych. Złamanego szeląga nie postawię na porażające dowody na „przestępców z ZUS”. Prezes miał czelność postawić się premierowi i nie wyrazić zgody na dalsze grabienie FUS i ZUS. Odpowiedz Link Zgłoś
aekielski Afera w ZUS. Tylko jeden podejrzany przyznał si... 10.09.09, 12:59 Rencistka otrzymała wyrównanie z ZUS prawie 10 tys.zł.Ze swojej renty 450zł/m-c zapłaciła podatek i składkę zdrowotną od w/w sumy i otrzymała resztę ok. 1300zł na rękę.Te pieniądze na niby zostały uwzględnione w rozliczeniu rocznym jako prawdziwe.Przekręt,że aż śmierdzi z daleka.Dalsze konsekwencje tego przekrętu to zniknięcie pieniędzy z indywidualnego konta emerytalnego,uznanie za nieprawdę,że była osobą bezrobotną.Finałem całej sprawy będzie wyrok sądowy uznający obecną emerytkę za oszustkę pobierającą świadczenia z dwu żródeł.Kto tak naprawdę wziął na czysto ponad 5 tys.zł od których rencistka wniosła należne podatki nikogo nie interesuje,oprócz biednej obecnie emerytki. Odpowiedz Link Zgłoś
maj16 Robili tylko to co doktor G. 10.09.09, 16:57 Dlaczego się czepiacie urzędników ?. Oni po prostu czytali GW i dowiedzieli się ,że skoro lekarze maja prawo do przyjmowania prezentów to dlaczego nie ciężko harujący urzędnicy ZUS nie? Problem polega na tym ,że Sylwester R. nie nazywa się G. i nie jest lekarzem. Gdyby tak było jego zatrzymanie byłoby "atakiem na środowisko lekarskie" Odpowiedz Link Zgłoś