Dodaj do ulubionych

Podręczniki po liftingu

10.09.09, 09:32
Czy nie dałoby się zorganizować jakiejś zbiorowej akcji żądania
odszkodowań od ministerstwa za zmuszanie do niekorzystnego
rozporządzenia swoim majątkiem? Te 300 złotych więcej, które musiałem
wydać na podręczniki wolałbym przeznaczyć na książki, które pozostaną w
mojej bibliotece.
Obserwuj wątek
    • maj16 Rzecznik MEN nie odpowiedział na pytanie!!! 10.09.09, 10:09
      Szkoda, że dziennikarka nie "docisnęła" rzecznika. Po prostu nie odpowiedział
      na pytanie!
      Sprawy z podręcznikami nie można tak zostawić. Decyzją MEN zdarto z nas skórę,
      zmuszając do wydania dużych pieniędzy. Szkoda też książek używanych, często w
      dobrym stanie, których trzeba było się pozbyć.
      Mam nadzieję, że sprawa szybko nie przycichnie.
    • xiaoping Podręczniki po liftingu 10.09.09, 10:19
      Wygląda to na jakieś podręcznikowe lobby w MEN.
    • dil-se Podręczniki po liftingu 10.09.09, 10:43
      Co za bzdury. Jestem nauczycielem od 20 lat. Moim obowiązkiem jest
      zrealizować program nauczania, który znajduje się w podstawie
      programowej. W skrócie wyglada to tak. Mamy tzw. minimum programowe
      czyli to, czego bezwzględnie muszę nauczyć i ono obowiązuje
      wszystkich nauczycieli. Na tej podstawie (minimum) powstają programy
      nauczania (mogą być autorskie, pisane przez konkretnych naucaycieli
      dla siebie samych). I właśnie do tych programów pisane są
      podręczniki. Ale nauczyciel nie realizuje podręcznika tylko program
      oparty na minimum. Można sobie wyobrazić sytuację, gdy nauczyciel
      nie stosuje żadnego podręcznika tylko przynosi np. dla uczniów
      opracowane przez siebie materiały, które pomogą im w nauce. Ja robię
      tak w 90%, do podręcznika sięgam na lekcji kilka razy w roku, a
      ostanio zdarzyło mi się, że w wcale przez cały rok.
      • liqier Re: Podręczniki po liftingu 10.09.09, 12:33
        dil-se napisała:

        > Co za bzdury. Jestem nauczycielem od 20 lat. Moim obowiązkiem jest
        > zrealizować program nauczania, który znajduje się w podstawie
        > programowej. W skrócie wyglada to tak. Mamy tzw. minimum programowe
        > czyli to, czego bezwzględnie muszę nauczyć i ono obowiązuje
        > wszystkich nauczycieli. Na tej podstawie (minimum) powstają programy
        > nauczania (mogą być autorskie, pisane przez konkretnych naucaycieli
        > dla siebie samych). I właśnie do tych programów pisane są
        > podręczniki. Ale nauczyciel nie realizuje podręcznika tylko program
        > oparty na minimum. Można sobie wyobrazić sytuację, gdy nauczyciel
        > nie stosuje żadnego podręcznika tylko przynosi np. dla uczniów
        > opracowane przez siebie materiały, które pomogą im w nauce. Ja robię
        > tak w 90%, do podręcznika sięgam na lekcji kilka razy w roku, a
        > ostanio zdarzyło mi się, że w wcale przez cały rok.
        Wszystko pięknie i ładnie, ale nie do końca. U moich dzieci nauczyciele
        postępują podobnie, jednak na początku roku sprawdzają, czy dziecko ma
        podręcznik. Jeżeli nie od razu stawiają jedynki. Później podręcznik ląduje w kąt
        i nie zagląda się do niego przez cały rok. Uważam, ze to zwyczajne świństwo.
        Podobnie jest z owymi nowymi wydaniami. To właśnie nauczyciele nalegają, żeby
        kupować nowe, choć od starego różni się czasami jedynie usytuowaniem zadania na
        stronie. Ma być nowe i koniec, bo inaczej jedynka. Czy to nie jest podłe?
        • kostkiewicz321 Re: Podręczniki po liftingu 10.09.09, 13:34
          Nie, to nie jest świństwo. Nauczyciel nie robi tego bezinteresownie. Kto siedzi
          w tym biznesie wie, że czym więcej sprzedanych nowych książek tym więcej
          korzyści dla nauczyciela. Znam takich co mają z tego drugą wypłatę, trzecią
          wypłatę z korepetycji (obowiązkowe dla wszystkich) co w sumie daje razem ok 6000
          zł pensji na rękę
        • ksiaze_olsztyn Re: Podręczniki po liftingu 10.09.09, 14:26
          Hahaaha,
          a Ty jesteś z dzieckiem terroryzowany przez jedynki w dzienniku?!

          Nie kupuj na złość!
          Aż temu durnemu nauczycielowi nie starczy miejsca na jedynki!

          Ale posłuszne polskie bydło zawsze musi się słuchać wszystkich, zero
          liberalizmu, wieczny socjalizm i strach: przed wójtem, przed
          wychowczynią, przed nauczycielem, że mojemu Piotrusiowi postawi
          jedynkę ZA BRAK PODRĘCZNIKA.

          Od kiedy to oceny stawia się za posiadanie książek??!

          Oceniana jest wiedza i umiejętności, do k.wy nędzy.
          • liqier Re: Podręczniki po liftingu 10.09.09, 15:09
            ksiaze_olsztyn napisał:

            > Hahaaha,
            > a Ty jesteś z dzieckiem terroryzowany przez jedynki w dzienniku?!
            >
            > Nie kupuj na złość!
            > Aż temu durnemu nauczycielowi nie starczy miejsca na jedynki!
            >
            > Ale posłuszne polskie bydło zawsze musi się słuchać wszystkich, zero
            > liberalizmu, wieczny socjalizm i strach: przed wójtem, przed
            > wychowczynią, przed nauczycielem, że mojemu Piotrusiowi postawi
            > jedynkę ZA BRAK PODRĘCZNIKA.
            >
            > Od kiedy to oceny stawia się za posiadanie książek??!
            >
            > Oceniana jest wiedza i umiejętności, do k.wy nędzy.
            No pięknie "polskie bydło". Pewnie nie masz dzieci, że się tak wymądrzasz, albo
            u ciebie nie ma takich sytuacji. Ja się postawię, ale cierpi dziecko. Nawet
            jeżeli po wielkich awanturach coś by się wskórało, to nauczyciel i tak będzie
            odgrywał się na dziecku. Sobie mam ulżyć?
            >
            • ksiaze_olsztyn Re: Podręczniki po liftingu 11.09.09, 01:10
              Przede wszystkim przestań z siebie robić ofiarę "tego złego systemu".
              Nikt wam nie bronił protestować.
              Nikt wam nie bronił głosować na coś innego niż PO.
              Itp, itd.

              A jak się nauczyciel będzie odgrywał na dziecku, to niech dziecko
              się odgrywa na nauczycielu. I każdą skargę nauczyciela ignorować.
              Oczywiście - jeśli dziecko jest nastolatkiem. Jak jest młodsze to
              narobić awantury.
    • ofiara_systemu Qrwa - prokuratura powinna się tym zająć 10.09.09, 10:46
      We wrzesniu wyłożyłem na podręczniki 600 zł i przeznaczyłem na to
      pół swojej pensji . Tym samym popadłem w długi aa jakaś pi...da w
      ministerstwie wzięła zapewne łapówkę od wydawnictwa za załatwienie
      obrotu na nowe ksiązki . To jest BANDYTYZM wykonaniu rządu .
      Dzieciaki głodne chodzą do szkoły , bez sniadania ale trzeba książki
      kupić z nową nalepką !
      • ksiaze_olsztyn Re: Qrwa - prokuratura powinna się tym zająć 10.09.09, 14:28
        Nikt Ci nie kazał ich kupować. Ale sam z siebie zrobiłeś frajera.
        Trzeba było strajkować i się buntować, a nie być grzecznym jak owca.
        Bo owce się strzyże! W społeczeństwie owiec warto być wilkiem ;-)
    • hpvntrue Podręczniki po liftingu 10.09.09, 11:08
      i tak PartiaOszustów kręci lody wpuszczając nas rodziców w maliny
    • zwiatrem Re: Podręczniki po liftingu 10.09.09, 11:14
      moze maja drukarnie na wlasnosc, innego wytlumaczenie nie ma
      • sefirotek Re: szlag mnie trafia też ! 10.09.09, 11:38
        Mam dwoje dzieci, młodszemu zostawiałam podręczniki po starszym.
        Ćwiczenia dokupywałam. I skonczyło sie, musiałam zakupić znowu dwa
        nowe komplety książek.

        Podstawa programowa podstawą programową, ale jak dziecko będzie
        uczyć się do sprawdzianu z inaczej ułożonego materiału, to powstanie
        bałagan, a w szkole nie ma tłumaczenia i zmiłuj się !!

        W ksiegarniach z podręcznikami powinni założyć podsłuchy i te
        wszystkie bluzgi wylewające sie z ust rodziców po adresem MEN,
        wysłać pięknie zgrane na płytkach p. Minister.

        Jest dziś 10, i jesteśmy bez kasy do końca miesiąca, a oboje z mężem
        pracujemy.
        • ksiaze_olsztyn Re: szlag mnie trafia też ! 10.09.09, 14:30
          Racjonalny człowiek ma w d.pie socjalistyczny reżim i nie kupuje
          podręczników, ma za to na jedzenie. Polskie społeczeństwo owiec do
          strzyżenia kupuje podręczniki za kupę forsy, a potem kwęka na forum,
          że nie ma na jedzenie. Kiedy zaczniecie normalnie gospodarować
          własnym portfelem?
          • norbertrabarbar Jesteś kretyn 10.09.09, 15:16
            Jesteś kretyn bo nie miałeś książek w szkole, a tego co pani na lekcji mówiła to
            już dawno nie pamiętasz. Jeżeli potrafisz tylko wszystkich obrażać to proponuję
            ci odwiedzić swoją mamusię.
            • ksiaze_olsztyn Re: Jesteś kretyn 11.09.09, 01:11
              To Ty mnie właśnie obrażasz, a nie ja ludzi.

              Ludzie dalej głosują na swoje PoPiSSld a ja mam ubaw :)
    • makova_panenka Skanować do PDF, udostępnić w sieci. 10.09.09, 12:53
      Innego sposobu poradzenia sobie z nadmiarem podręczników nie ma.
    • pazurek3 Stary podręcznik, ale cena nowa 10.09.09, 12:57
      No, a ja mam jednego syna w pierwszej klasie podstawowej (komplet
      250 zł), a drugiego w pierwszej gimnazjalnej (komletu jeszcze nie
      mam, a już ponad 500 zł poszło!) :-(. Jak dodamy do tego wszelkie
      inne wydatki związane z początkiem roku szkolnego to wyjdzie w
      okolicach 1500 zł. skąd na to brać pieniądze???
    • elzid Stary podręcznik, ale cena nowa 10.09.09, 13:05
      Tym sposobem rodzice uczniów klas I łatają dziurę budżetową. Każdy
      sposób jest dobry. Większa sprzedaż = wyższy podatek i większe
      wpływy państwa. Tylko dlaczego to akurat rodzie pierwszaków maja
      ponosić te wszystkie koszty?
      • ksiaze_olsztyn Re: Stary podręcznik, ale cena nowa 10.09.09, 14:35
        Bo w 90% są frajerami głosującymi na PO/PiS/SLD/PSL.

        Głosujcie dalej, a potem liczcie ile wam znowu kasy zabrali i jak
        wam nie starcza do 1.go

        :)
        • norbertrabarbar Re: Stary podręcznik, ale cena nowa 10.09.09, 15:18
          Ty nie głosujesz w ogóle i nie masz dzieci. W dodatku jesteś niewykształconym
          g*wniarzem, który poza krzykiem na forum pewnie nie potrafi sobie zrobić nawet
          kanapki.
          • ksiaze_olsztyn Re: Stary podręcznik, ale cena nowa 11.09.09, 01:11
            powiedział poważnym tonem Norbert Rabarbar.

            :-)))
    • antion Oszustwo, zlodziejstwo i wydawnicza zmowa! 10.09.09, 13:31
      Oto dlaczego podręczniki sa drogie, a odkupić starych podręcznikow
      nie można.
      moja corka chodzi do III klasy. Używa zestawu "Juz w szkole".
      Chciałam w tym roku troche zaoszczędzić i kupić jej podręczniki
      wydane w zeszłym roku. I co? Dowiedziałam się, że nie są identyczne
      z wydanymi w tym roku! po prostu wydawnictwa np. trochę powiększą
      obrazek albo dodadzą nieistotne zdanie - i juz ćwiczenie, ktore w
      zeszlym roku bylo na stronie nr 23 teraz jest na 24. A pani
      nauczycielka prosi " dzieci otwórzcie podrecznik na stronie 23, tam
      znajduje sie nasze zadanie" - no i co? Dziecko z drugiej klasy
      patrzy bezradnie, że "sie nie zgadza", na lekcji robi sie chaos.
      Więc dobry rodzic wybuli te dodatkowe pięćdziesiątki na nowy,
      tegoroczny komplet, bo przeciez nie pozwoli, by jego dziecko
      blokowalo pracę całej klasy!
    • zapiotrek Stary podręcznik, ale cena nowa 10.09.09, 14:14
      Też jestem rodzicem pierwszoklasisty gimnazjum. Na NOWE książki
      wydałam prawie 600 zł (do angielskiego i niemieckiego jedyne
      158zł...). Rozbój w biały dzień! A czy ktoś jeszcze pamięta
      obietnice rządu z ubiegłego roku, tuż po decyzji o wprowadzeniu do
      szkół nowej podstawy programowej, że KAŻDY uczeń I klasy gimnazjum
      dostanie za darmo podręczniki?
      Gdzieś już słyszałam, że ktoś wysłał rachunki za podręczniki do MEN
      żądając zwrotu poniesionych kosztów. Może trzeba zalać MEN
      paragonami, fakturami...
      Wiem, wiem, jest kryzys, rządu na to nie stać.
      Ale u mnie też jest kryzys, i jeszcze syn licealista...
    • koszerny51 glupia zydowska gazeto 10.09.09, 14:53
      naucz sie pisac po polsku,gdzie nie ma takiego slowa jak 'lifting"
      • kicior99 Nie najmądrzejszy polski nieuku... 11.09.09, 05:02
        sjp.pwn.pl/haslo.php?id=2566028
        Ze słownika języka polskiego - a Twoje poglądy na polszczyznę zwyczajnie mnie
        nie interesują.
    • norbertrabarbar Podręczniki te same w całym kraju!!!! 10.09.09, 15:08
      Co to za wymysł żeby każda szkoła miała różne podręczniki? I to co roku nowe?
      Skoro jest jest jedna podstawa programowa to powinien być jeden podręcznik na
      całą Polskę! I powinien być odgórny zakaz wydawania jednorazowych ćwiczeń -
      jeszcze na kredowym papierze, żeby zapłacić kilkadziesiąt złotych, a po jednym
      roku wyrzucić bez możliwość odsprzedania! Aktualna sytuacja działa na szkodę
      dzieci i rodziców oraz tworzy sztuczne bariery w zdobyciu choćby podstawowego
      wykształcenia dzieciom z biednych rodzin.
    • antekguma1 Wzorcowa akcja mafii podręcznikowej 10.09.09, 15:22
      Mafia podręcznikowa, do której należą wydawcy, drukarnie, nauczyciele i
      urzędnicy MEN, co roku wymyśla sposoby na zwielokrotnienie swoich zysków. Do
      standardowych chwytów typu drobne zmiany w nowym wydaniu w tym roku doszła
      niby to nowa podstawa programowa. Zresztą co roku podstawa jest poddawana
      drobnym zmianom i już kasa leci. Perfekcyjnie obmyślane i przeprowadzone.
      • b_e_l_f_e_r Re: Wzorcowa akcja mafii podręcznikowej 10.09.09, 19:28
        nie życzę sobie, aby byle kto nazywał mnie mafią! Nie mam żadnej korzyści z
        zakupu podręczników przez uczniów. Jestem rodzicem i też kupuję je moim
        dzieciom. To wydawcy ciągle zmieniają coś w podręcznikach, przez co zmuszona
        jestem do noszenia na zajęcia kilku wydań i szukania gdzie co jest, aby uczniom
        pomóc. Jest to obciązenie dla nas, nauczycieli.
        Drugą stroną medalu jest to, że wielu rodziców narzeka na drogie ksiązki (do j.
        niemieckiego kosztują ok. 50 zł razem z płytami!) i ich nie kupuje. Nawet nie
        korzystają z możliwości kupienia używanych. Za to niemal każde dziecko w
        gimnazjum i szkole średniej wyposażone jest w najnowszą komórkę (comiesięczne
        doładowanie też kosztuje - 5 zł nie przedłuża okresu używania!)a także inne
        gadżety. Dziewczeta mają makijaż, pasemka itp. Do szkoły przychodza z torebką!
        Chcialam pośredniczyć w sprzedaży "starych " podręczników ale niewielu chciało
        je sprzedać. Trzymają je 3 lata aż do egzaminu. Po takim czasie wydawnictwa
        zmieniają wydania ksiązek i nikt nie chce starych podręczników kupić. Proszę
        mieć pretensje do ministerstwa oraz do księgarzy, którzy dobrze na tym
        zarabiają. Kupowanie podręczników u przedstawicieli wydawnictw daje oszczędności
        ok. 10 %, alw księgarzom sie to nie podoba, bo pozbawia ich zarobku. Stąd te
        opowieści o niesłychanych zarobkach nauczycieli. Jeżeli rodzice ruszyliby głową,
        to sami zamówiliby podręczniki w wydawnictwie przez internet. kilka osób
        wystarczy aby nie placić kosztów przesyłki.
        • roastron Re: Wzorcowa akcja mafii podręcznikowej 11.09.09, 08:00
          To czemu belfry tak aktywnie "walczą" o to by absolutnie wszystkie
          dzieci mialy nowe podreczniki???, wedlug jakiego klucza dobierane sa
          konkretne podreczniki ???, jakos dziwnie nie wyglada to na zbiegi
          okoliczności !!!
      • roastron Re: Wzorcowa akcja mafii podręcznikowej 11.09.09, 07:55
        Dokładnie tak to wygląda !!!!!!
    • robinhoodizorro Stary podręcznik, ale cena nowa 10.09.09, 16:38
      Chcialbym uzmyslowic wszystki -bo nie zauwazylem zeby ktos o tym wspomnial-ze
      ten, (nie bojmy sie uzyc tego terminu) mafijny proceder trwa od wielu lat.
      Moje dzieci zaczynaly w latach '93 '94 i wtedy juz byl tego typu problem.
      Szkoda,ze malo sie o tym mowilo, choc i teraz tez niewiele. NIe mowiac o
      tym,ze nei robi sie nic, zeby to zmienic. To bez dwoch zdan okropne swinstwo
      robione rodzicom i dzieciom przez nauczycieli dla wlasnych korzysci
      majatkowych. Trudno potem miec szacunek dla tej grupy zawodowej.
      • b_e_l_f_e_r Re: Stary podręcznik, ale cena nowa 10.09.09, 19:34
        głu....pkiem jesteś! Jeżeli znasz takich nauczycieli, to nazwij ich "po
        imieniu". Nie życzę sobie uogólnień! Nie ma nic gorszego jak rodzice (i nie
        tylko) ignoranci. Wstyd!!!
    • danuta49 To CBA,nie nauczyciel,pwinno wytężyć wzrok!;-) 10.09.09, 19:31
      Ewidentnie "ktoś" w MEN wziął niezłą kasę od wydawców za wymuszenie na
      szkołach i rodzicach wymiany podręczników na nowe!!!;-)
      • roastron Re: To CBA,nie nauczyciel,pwinno wytężyć wzrok!;- 11.09.09, 08:02
        mysle że inaczej nie było !!!
    • 18inga Stary podręcznik, ale cena nowa 10.09.09, 19:32
      Witam. Od kilkunastu lat jestem nauczycielem i do szału doprowadzają mnie wieczni frustraci czepiający się tej grupy zawodowej. Polak to człowiek który zna się na wszystkim najlepiej zawsze krytykuje i marudzi. Nauczyciele, lekarze, politycy ... wszyscy to mafia nie znająca się na niczym, robiąca wszystko dla własnych korzyści. Typowe. Ja od lat dostaję po tyłku na różnych forach choć nic złego nikomu nie zrobiłem. Jedyną moją winą jest to że zostałem nauczycielem. Ale mniejsza z tym. W tym roku wprowadziłem po raz pierwszy podręcznik do informatyki, zaciekawiła mnie jego zawartość i uważam że będzie to z korzyścią dla uczniów. Rodzice przez pomyłkę kupili stare i nowe wydanie tego samego podręcznika. Oba wydania różnią się między sobą dość znacznie i nie jest to tylko, jak piszą niektórzy drobna kosmetyka. Stało się. Nie będę narażał rodziców na nowe wydatki. Będę musiał włożyć wiele trudu w prowadzenie zajęć na dwóch podręcznikach - to jedyne co zyskałem na wprowadzeniu podręcznika. Żadne wydawnictwo nigdy mi nic za żadne podręczniki nie zapłaciło. Proszę więc wszystkich którzy tak łatwo oceniają innych aby nie uogólniali i dali wreszcie nauczycielom popracować w spokoju. Dla dobra ich dzieci oczywiście!
      • roastron Re: Stary podręcznik, ale cena nowa 11.09.09, 08:07
        Po pierwsze, musiałeś być wyjątkowo konkretny w przekazywaniu
        informacji ze rodzice się "pomylili", nauczyciele moich dzieci robia
        to samo, podaja wyłacznie tytuł podrecznika, i ew wydawnictwo !!!!!
        i co wtedy ??? ja mam kilka szans zeby sie "pomylić" A po drugie,
        mam informacje z pierwszej reki jak to wyglada od strony wydawnictw,
        i uwiez mi, albo nie, "naprawde" nikomu nie płacą !!!!
    • susenka Stary podręcznik, ale cena nowa 10.09.09, 21:27
      Po pierwsze, dlaczego uczniowie i rodzice dowiadują się jakie podręczniki będą
      obowiązywać dopiero na początku roku szkolnego. Przecież można to zrobić w
      ostatnim tygodniu, tuż przed wakacjami. Można by wówczas kupić podręczniki
      spokojnie bez obecnej bieganiny. Chyba dlatego aby umożliwić wydawcom dotarcie
      do szkół i przekonanie nauczycieli do swych książek.
      Po drugie, co stoi na przeszkodzie aby w całym kraju obowiązywał jeden, taki
      sam podręcznik do danego przedmiotu? Tak jest w Czechach i wcale nie oznacza
      to, że dzieci czeskie są głupsze od naszych. Badanie prowadzone przez UE od
      kilku lat wykazują coś zupełnie odwrotnego.
      • johansson44 Re: Stary podręcznik, ale cena nowa 10.09.09, 21:59
        Artkuł zawiera tylko część prawdy. Wykazy podręczników muszą być
        podane w szkołach do końca czerwca. Tylko trzeba to sprawdzić.
        Dlaczego w tekscie nie ma informacji, że wprowadzając reformę,
        obiecano pierwszoklasistom z podstawówek i gimnazjów bezpłatne
        podręczniki ? O laptopach i szafkach nie wspomnę.
        Jeden podręcznik w całym kraju ? Jestem za. Pozostaje pytanie -
        jakiego wydawnictwa ?
        • kicior99 Re: Stary podręcznik, ale cena nowa 11.09.09, 05:15
          Nie jestem zwolennikiem jednego podręcznika, doświadczony nauczyciel z wielości wyciągnie więcej korzyści dla siebie. To jest tak samo jak z narzędziami, jeden woli króteze, drugi dłuższe itp. Problem w tym, że większość metody stosuje te same, różnią się jedynie opakowaniem.Metody są dostosowane do aktualnych mód, wprowadzanych przez MEN. Mnie znana jest nieco sytuacja w dydaktyce języków obcych. Obecnie wszystkie podręczniki stosują metodę komunikacyjną, dwadzieścia lat temu była to metoda strukturalna (i terror skądinąd dobrych podręczników Szkutnika), jeszcze wcześniej panowały dryle wdrażające. Nauczyciel w średnim wieku zapewne lepiej będzie się czuł w metodzie strukturalnej, młodszy w komunikacyjnej. Jednak ten drugi nie znajdzie odpowiedniego podręcznika dla siebie i będzie zmuszony pracować na przygotowanych przez siebie materiałach. Poważnie podchodzący do zawodu nauczyciel jeszcze będzie musiał opracować kurs fonetyki, bo zwyczajnie o tym zapomniano. I w tym momencie wszyscy nauczyciele zmuszani są, siłą rzeczy, do stosowania tycxh podręczników, a przynajmniej do ich zakupu. No to juz nie jest burdel a zwyczajna granda i (może się mylę) ale pachnie mi to nie do końca uczciwymi interesami. Nic tylko współczuć i cieszyć się, że nie wybrałem zawodu nauczyciela. Pozdrawiam.
        • danuta49 A w czerwcu były już jakieś podręczniki gotowe do 11.09.09, 05:54
          1 klas podstawówki i gimnazjum,gdzie jest nowa podstawa???Nawet teraz
          one się jeszcze w części drukują;-))))
    • roastron Stary podręcznik, ale cena nowa 11.09.09, 07:50
      I wygląda to tak:

      Men wzioł !

      Nauczyciele wzieli !

      Rodzice płaczą i płacą !!!
    • leszlong Stary podręcznik, ale cena nowa 11.09.09, 08:33
      Skoro działanie proekologiczne jest zalecane w UE (vide żarówki
      energooszczędne), to dlaczego pozwala się na wyrzucanie co roku na makulaturę
      setek ton podręczników? Zmiany w programie są żadne albo kosmetyczne, więc
      ekolodzy do dzieła. Chrońmy nasze lasy, by mogły więcej CO2 wyłapywać z
      powietrza. Mniej CO2 to niższa temperatura!!
    • rozalka999 Stary podręcznik, ale cena nowa 21.10.09, 21:44
      Kiedyś to było z podręcznikami dobrze zawsze miało sie po starszym rodzeństwie
      nawet jeśli było o 5 lat starsze to nadal obowiązywały a poza tym były w
      szkołach organizowane kiermasze i można było zakupić książki po niższej cenie
      a teraz co roku inne podręczniki już nie wspomnę o ich cenie a tak naprawdę we
      wszystkich jest to samo wydawnictw jest mnóstwo jak na razie tylko jedno
      spełnia swoją funkcje oprócz tego że oferuje fajne zbiory podręczników to
      jeszcze operon organizuje spotkania dla maturzystów, warsztaty, konkursy no i
      oczywiście próbne matury solidna firma:)) tylko takie powinny być na rynku

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka