Biała flaga Westerplatte

10.09.09, 16:03
Przede wszystkim powinno unikać się stawiania znaku równości
pomiędzy TCHÓRZOSTWEM a ZAŁAMANIEM PSYCHICZNYM u walczącego
żołnierza.Tchórz to wyrachowany oportunista natomiast załamanie
psychiczne może przyjść nagle i trafić nawet na kogoś
pozornie "twardego".Kiedy taki człowiek przychodzi potem do siebie
może dalej dobrze i skutecznie walczyć.Można o tym poczytać w
głośnej książce J.Jonesa "Cienka,czerwona linia".Moment w którym coś
takiego następuje jest trudny do przewidzenia (ludzka psychika to
rzecz cholernie skomplikowana) dlatego u wojskowych pełniących
odpowiedzialne funkcje tak ważna jest stabilność emocjonalna badana
indywidualnie dla każdego.Mjr.Sucharski otrzymał stanowisko dowódcy
Westerplatte jako synekurę w dowód wcześniejszych zasług: wiedziano
zapewne o jego poważnych problemach zdrowotnych ale oczekiwano od
niego tylko sprawnego administrowania a nie bohaterstwa w ogniu
walki-nikt nie przypuszczał jaką rolę będzie musiała odegrać
składnica tranzytowa na początku nowej wojny światowej.W mojej
ocenie Sucharski nie był tchórzem natomiast psychicznie się
załamał,nie wytrzymał stresu.Krytycznym momentem dla dalszego
rozwoju wydarzeń musiała być scysja z kpt.Dąbrowskim w sprawie
kapitulacjii.Gdyby Sucharski twardo żądał wykonania rozkazu pod
grożbą sądu wojskowego ( warunek 24 godzinnej obrony został
wypełniony,pomoc nie nadeszła) ten drugi musiałby sie podporządkować
lub ogłosić otwarty bunt co byłoby złamaniem prawa wojennego.Jednak
dowódca "rozsypał się" psychicznie i dostał ataku padaczki-w tej
sytuacjii jego ubezwłasnowolnienie i przejęcie placówki przez
Dąbrowskiego było uzasadnione i legalne.Tak więc Dąbrowski nie
był "buntownikiem" tak jak Sucharski nie był "tchórzem"...Osoby nie
mające pojęcia o tym czym jest wojna i na jaką próbę wystawia ludzi
nie powinny wygłaszać płytkich,krzywdzących ocen.
Natomiast dwie rzeczy są faktami:
-Kpt.Dąbrowski był przez lata zapomnianym,niedocenionym bohaterem
skazanym na życie w niedostatku znoszącym z godnością życie w
cieniu.Trzeba to teraz naprawić,odkłamać napsać historię obrony
Westerplatte od nowa.To nasz obowiązek jako Polaków.
-Całkowitą klęskę poniosła poniosła PRL-owska
polityka "programowania" młodzieży szkolnej na bezkrytyczny odbiór
jedynej słusznej wersjii historii ( apele,pogadanki,programy
TV,sztuczny,nadęty patos ).
Dzisiaj pokolenie które ziewało z nudów podczas galowych występów w
świetlicy z pasją odkrywa na nowo historię drugiej wojny i zawzięcie
o niej dyskutuje.I to jest wspaniałe!
    • rudy102_t_34_85 Biała flaga Westerplatte 10.09.09, 16:24
      Jest jeszcze kwestia wpływu choroby mjr.Sucharskiego na psychikę.Czy
      zarodźce malarii mogą spowodować że ktoś odznaczony Virtutti
      Militari za odwagę w kilkanaście lat staje się kupą galarety..? To
      problem z pogranicza filozofii i medycyny-w jakim stopniu zarazki i
      pasożyty mogą manipulować tym co uważamy za "wolną
      wolę","charakter","osobowość" itp.Wiadomo że szczury zakażone
      toksoplazmozą przestają reagować na bodźce strachu stają się
      rozlazłe i nieostrożne (dzięki temu bakcyl łatwo trafia do
      właściwego nosiciela jakim jest kot) i nie jest to jedyny przykład
      tego rodzaju...
      • makova_panenka [...] 12.09.09, 17:23
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • maciek608 Biała flaga Westerplatte 11.09.09, 13:53
      Częściowo zgadzam się z autorem artykułu, ale trzeba też pamiętać że Sucharski
      miał czas żeby wykazać się odwagą - cywilną, po obronie Westerplatte
      ujawniając, chociażby ze swojego punktu widzenia, przebieg zdarzeń. Nie zrobił
      tego kreując się na głównego organizatora obrony przez 7 dni, co już jest
      jednak nadużyciem. A poza tym zgadzam się że lepiej żeby mniej ludzi tam zginęło.
    • vito3 Biała flaga Westerplatte 12.09.09, 17:16
      tylko proces sadowy sadu wojskowego moglby to jako tako rzetelnie
      wyjasnic w oparciu o prawo a nie chciejstwo majora mial prawo trafic
      szlag widzac niesubordynacje w warunkach wojny postawa dabrowskiego
      romantyczna bohaterska ale zakrawajaca o przestepstwo moglaby
      przejsc w komiksie na dowodce trzeba miec procz wyksztalcenia
      zdolnosc oceny sytuacji a artykul uwazam za wywazony
      • rudy102_t_34_85 Re: Biała flaga Westerplatte 12.09.09, 22:37
        vito3 napisał:

        > tylko proces sadowy sadu wojskowego moglby to jako tako rzetelnie
        > wyjasnic w oparciu o prawo a nie chciejstwo majora mial prawo
        trafic
        > szlag widzac niesubordynacje w warunkach wojny postawa
        dabrowskiego
        > romantyczna bohaterska ale zakrawajaca o przestepstwo moglaby
        > przejsc w komiksie na dowodce trzeba miec procz wyksztalcenia
        > zdolnosc oceny sytuacji a artykul uwazam za wywazony
        Zapewne masz rację,problem jednak w tym że reakcja sprawnego dowódcy
        na przejawy niesubordynacjii powinna być twarda,bezwzględna i
        natychmiastowa.Mjr.Sucharski temu nie sprostał i to niestety wypada
        na jego niekorzyść.
    • rudy102_t_34_85 Malaria. 12.09.09, 22:26
      Sucharski zaraził się malarią podczas służby w C.K.armii stacjonując
      nad Morzem Śródziemnym.Zarodźce malarii mogą tworzyć odporne formy
      przetrwalnikowe(tzw.hypnozoity)potrafiące przetrwać w organiźmie
      nawet kilkanaście lat.Przez cały ten czas są zdolne do rozwoju i
      wywołania nawrotów choroby.
      Natomiast jeśli chodzi o Polskę to malaria występowała u nas
      endemicznie do lat 50-tych XX wieku-w pewnych okresach odnotowywano
      do 60 000 przypadków zakażeń rocznie!
    • rudy102_t_34_85 Re: Malaria nad Bałtykiem 12.09.09, 22:53
      Dla zainteresowanych link.
      www.pubmedcentral.nih.gov/articlerender.fcgi?artid=1090613
Pełna wersja