a-ve15
16.09.09, 17:46
"jakieś pięć lat temu żaden sąd rosyjski nie przyjąłby skargi Dżugaszwilego.
Jeszcze wtedy próbę obrony czci krwawego tyrana uznano by za przejaw obłędu."
________________
Autor widać nie wie, ale w demokracji można zaskarżyć wszystko, nawet Pana
Boga, przynajmniej tego chrześcijańskiego. Każdy wniosek MUSI być przyjęty i
rozpatrzony a przypisywanie skarżącemu obłędu i zamykanie go w psychuszce też
już się skończyło, choć jak widać niektórzy nad tym boleją.