ciamej 18.09.09, 07:22 "Densus 88" to jacyś neonaziści są czy co? LOL ;D Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
ri-pi Śmierć terrorysty z Bali 18.09.09, 08:42 A Niemcy mówili na mojego ojca "banditen " bo bronił swojego kraju Odpowiedz Link Zgłoś
bachczysaraj Twojemu dziadkowi byłoby pewnie wstyd za ciebie. 18.09.09, 09:05 Że porównujesz go do bandziora, który morduje niewinnych ludzi. A w dodatku ma wnuka analfabetę, który nie jest w stanie przeczytać ze zrozumieniem prostej informacji - ów bandzior jest Malezyjczykiem, mordował w Indonezji a w żadnym z tych krajów nie ma żadnych obcych wojsk. Oba kraje są demokratyczne a bandzior, za którym się ujmujesz chce odebrać ich mieszkańcom prawo głosu i wprowadzić system totalitarny oparty na absurdalnym prawie religijnym. Odpowiedz Link Zgłoś
jokanda102 na Bali prawie ze nie ma muzulmanow, 18.09.09, 11:21 tej wyspy naprawde nikt przed nikim nie musi bronic, a wysadzenie klubu nocnego w Kucie przez ekstremistow ma sie tak do syt miedzy Niamcami i Polakami w czasie wojny jak piernik do wiatraka - jednym slowem bredzisz... ri-pi napisał: > A Niemcy mówili na mojego ojca "banditen " bo bronił swojego kraju Odpowiedz Link Zgłoś
takisobiejac Śmierć terrorysty z Bali 18.09.09, 08:51 Rozwalają mnie takie informacje. Giną setki ludzi a w polskich mediach najważniejsza jest informacja ilu było tam Polaków. Jak jest jeden-dwaj to już szok, żałoba narodowa. Prawda jest taka, że o pani B. Pawlak nikt nie słyszał, była mało znaną dziennikarką, co jednak nie przeszkadzało jej podróżować za friko po świecie. A teraz robi się z niej męczennicę. Albo weźmy W. Milewicza. On wiedział że nie jeździ na wczasy, że każdy jego wyjazd może być tym ostatnim. No i jeden rzeczywiście był. I wielki rwetes że zabili dziennikarza. No kurde tak juz bywa że gdzie drwa rąbią tam wiórem się oberwie. To bezsens podawać że np. wśród 100 ofiar śmiertelnych było 2 Polaków. Tą informację powinna znać tylko rodzina zabitych. djamaladdin.blog.pl Odpowiedz Link Zgłoś
mela_1 Re: Śmierć terrorysty z Bali 18.09.09, 10:16 Pan sie myli. Pan nie znał Beaty Pawlak, ludzie oczytani - tak. Ale to pana problem. Nie wiem, kim pan jest, ale gdyby pan wyleciał w powietrze i zginął - tak samo byłoby nam przykro. Proponuję poćwiczyć empatię (najpierw sprawdzić w słowniku, co to znaczy), a dopiero potem wypowiadać takie bezobcesowe opinie. Mam nadzieję, że wszyscy terroryści, zadający śmierć innym - zostaną unicestwieni. W męczarniach. Odpowiedz Link Zgłoś
spoko-spoko Re: Śmierć terrorysty z Bali 18.09.09, 16:23 Wikipedia -Silna empatia objawia się między innymi uczuciem bólu wtedy, gdy przyglądamy się cierpieniu innej osoby A mala_1 napisala: "Mam nadzieję, że wszyscy terroryści, zadający śmierć innym - zostaną > unicestwieni. W męczarniach." I jeszcze kaze sprawdzac w slowniku innemu uczestnikowi forum co to jest empatia!!! Nikt z nas chyba nie chcialby bronic terorystow ale te meczarnie bym sobie odpuscil jesli mamy sie za cywilizowanych. Odpowiedz Link Zgłoś
nienada Re: Śmierć terrorysty z Bali 18.09.09, 10:54 Podawanie informacji w polskich mediach o ofiarach wśród Polaków ma pewien praktyczny sens. Chociażby taki: ludzie podróżujący w tamtych rejonach mają tu na miejscu swoich bliskich, którzy czytając notkę prasową wiedzą od razu czy mają powód do niepokoju. Inna sprawa to irytująca (również mnie) maniera wyszczególniania dziennikarzy jako wyróżnionej kategorii ofiar. Podkreślam, że nie chodzi mi przy tym o panią Beatę Pawlak ani w ogóle o żadnego dziennikarza w szczególności. Rozumiem całkowicie sytuację, w której autor artykułu prasowego chce wspomnieć o znanej osobie - w dodatku koledze lub koleżance. Irytują mnie natomiast nierzadkie przecież doniesienia typu "było 50 ofiar, w tym dwóch dziennikarzy". Zawsze mam wtedy ochotę spytać ile wśród ofiar było szewców albo fryzjerów i czemu są oni mniej ważni niż dziennikarze. Odpowiedz Link Zgłoś
mad_vicky Śmierć terrorysty z Bali 18.09.09, 09:10 "...w miasteczku Solo w środkowej części wyspy Jawa, twierdzy dżihadystów" Tak, Polacy uwielbiają wspominać gdzie kto zginął... A ja chciałam dodać, że Solo (Surakarta) liczy ponad 500 tys. mieszkańców, więc faktycznie to takie miasteczko... Co więcej mieszkałam tam przez rok i w życiu bym nie pomyślała, że to "twierdza dżihadystów". Odpowiedz Link Zgłoś
artie40 Re: Śmierć terrorysty z Bali 18.09.09, 09:24 mad_vicky napisała: > "...w miasteczku Solo w środkowej części wyspy Jawa, twierdzy dżihadystów" > > Tak, Polacy uwielbiają wspominać gdzie kto zginął... > > A ja chciałam dodać, że Solo (Surakarta) liczy ponad 500 tys. mieszkańców, więc faktycznie to takie miasteczko... Co więcej mieszkałam tam przez rok i w życiu bym nie pomyślała, że to "twierdza dżihadystów". A co, powinni chodzić w T-shirtach z napisami „jestem dżihadystą” czy reklamować się na bilbordach? Odpowiedz Link Zgłoś
nienada Re: Śmierć terrorysty z Bali 18.09.09, 10:25 Właśnie Surakarta to siedziba Pesantren Ngruki - szkoły islamskiej dostarczającej ideologicznego uzasadnienia atakom terrorystycznym. Założył ją niejaki Abu Bakar Bashir (nawiasem mówiąc poparcie dla Al Kaidy nie przeszkadzało mu twierdzić, że ataki terrorystyczne w Indonezji to w rzeczywistości dzieło Izraela i CIA). Mieszkając na miejscu, nawet przez dłuższy czas, łatwo można przeoczyć takie rzeczy. Nie musi się to bynajmmniej przekładać na zachowanie ludzi na ulicach. www.absoluteastronomy.com/topics/Abu_Bakar_Bashir Odpowiedz Link Zgłoś
adam.piotrowski.cm Śmierć terrorysty z Bali 18.09.09, 10:11 Nazwa wziela sie od 88 australijskich ofiar zamachu w Kucie z 2002 roku... Odpowiedz Link Zgłoś
wieprzowinapozydowsku Śmierć terrorysty z Bali 18.09.09, 16:03 "Nurdin Muhammed Top, jeden z najbardziej poszukiwanych terrorystów świata i szef południowoazjatyckiej filii Al-Kaidy" Szef czego? "al-kaidy"?!? I czego jeszcze? Moze zielonych krasnali albo komanda Marsjan w sutannach?!? ____________________________________ Warto wiedzieć, że nazwę Al Kaida wymyśliło FBI w 1998 r. dla potrzeb śledztwa prowadzonego w związku z zamachami w Kenii i Tanzanii. Jedyną podstawą prawną, jaką w tym celu mogło się posłużyć FBI, było ustawodawstwo antymafijne, a że każda mafia ma jakąś nazwę, sięgnięto po arabską nazwę, której bin Laden używał w okresie walk z komunistami dla jednej z baz szkoleniowych swoich oddziałów. W rzeczywistości słowo to oznacza również przepis, sposób lub metodę i dlatego zaczęły sięgać po tę nazwę dla identyfikacji własnej rozmaite ugrupowania radykalne planujące akty terrorystyczne. Założona w 1998 r. organizacja Osamy bin Ladena nazywa się Światowy Front Islamskiego Dżihadu przeciwko Żydom i Krzyżowcom. Poza popularnością nazwy Al Kaida nic nie potwierdza istnienia „międzynarodówki islamskiej”, nie zdołano bowiem wykazać istnienia powiązań organizacyjnych pomiędzy poszczególnymi grupami dokonującymi zamachów np. w samym Londynie. Jestem przekonany, że widmo Al Kaidy jako organizacji międzynarodowej służy usprawiedliwieniu prowadzonych przez USA wojen. http://www.przeglad-tygodnik.pl/index.php?site=wywiad&name=366 Odpowiedz Link Zgłoś
spoko-spoko Śmierć terrorysty z Bali 18.09.09, 16:12 czy ktos moze mi wytlumaczyc jak to jest z tymi odciskami palcow? czy mozna stwierdzic tozsamosc konkretnej osoby na podstawie odciskow "jednego" z zabitych w grupie? Nawet jak to nie byly odciski tego ktorego tozsamosc chce sie ustalic? Odpowiedz Link Zgłoś
spoko-spoko Śmierć terrorysty z Bali 18.09.09, 16:29 pytam bo w artykule jest napisane "Policja twierdzi, że odciski palców jednego z zabitych potwierdziły tożsamość Topa. " Odpowiedz Link Zgłoś