japolak
18.09.09, 08:48
Są ludzie, którzy starają się być lepsi, są też tacy, których
ambicją jest głoszenie iż inni są gorsi. To jest powszechne w naszym
kraju i nie tylko dziennikarzy to dotyczy. Bo od najważniejszych
polityków, przez naukowców, po lumpy. Przykład dawał jeden z braci
Kaczyńskich, prawnik odmawiający wykonania wyroku w sprawie którą
przegrał.
Ja cenię wiedzę, inteligencję i kulturę prof. Miodka.
Nie zaś osób wołających "Spieprzaj dziadu" w Warszawie albo jak
prezydent Łodzi do podwładnego ze straży miejskiej "Gdzie masz ch...
czapkę" - i zasłaniających się prawem do bezkarności, bo są koń
batantami Solidarności.