Drgnęło w Waszyngtonie, po wpadkach

20.09.09, 15:13
Bardzo trafny jest ten komentarz. Polsce potrzebe jest znacznie wiecej pragmatyzmu, trzezwosci i rozwagi w polityce, a mniej, duzo mniej, typowych dla Polakow uniesien emocjonalnych.

Slysze, ze w Polsce okrzykuje sie Obame zdrajca Polski. To on jest prezydentem Polski? To jest prezydent USA i Obama dba o interesy tego kraju. Oczekiwania wielu Polakow, ze inni beda dbac - ba, ze maja taki obowiazek - o interesy Polski sa oczekiwaniami z gruntu absurdalnymi.
    • alakyr Co miało drgnąć? 20.09.09, 15:25
      W artykule poza tytułem nic na to nie wskazuje.
      A prawda ze strony amerykańskiej jest banalnie prosta. Europa
      zachodnia od czsów Putina a Stany od czasów Obamy uznały że Rosja
      nie jest zagrożeniem dla wolnego świata, koniec z ekspansją,
      eksportem ideii etc. A że sama jako państwo ma inne standardy niż
      np. Anglia czy Niemcy to jest sprawą wewnętrzną tego kraju, jak w
      Indiach, Chinach czy np.Brazylii.
      Skoro nie jest zagrożeniem to po cholerę cała infrastruktura z
      dawnych lat mająca powstrzymywać ekspansję komunizmu.
      Następne pytanie to czemu ma służy NATO? No ale to za daleko idąca
      kwestia.
      • kylax Dobry artykul. 20.09.09, 15:45
        NATO sluzy jako zbrojne ramie zachodniej cywilizacji.
      • alakyr Re: Co miało drgnąć? 20.09.09, 16:01
        Dodam jeszcze że na tym tle polska doktryna przedstawia się
        śmiesznie. Ja rozumiem że Giedroyć, że mentalność jagiellońska ale
        to na nikim nie robi wrażenia, nie te czasy. Rosja się zmieniła
        tylko nasi "politycy" wmawiają wszystkim że to nieprawda,
        Takiego podejścia mają już wszyscy dość, a ostatnio Obama.
        Świat ma ważniejsze problemy niż polskie fobie.
        • bushevik szukac przyjaciol blisko a nie daleko 20.09.09, 23:54
          trzeba ulozyc dobre stosunki z naszymi sasiadami a sie nie wyglupiac
          z Ameryko, bo im to my wisimy. A z Afganistanu trzeba sie wycofac,
          bo nic nam po tym tylko trupy.
      • bmc3i Re: Co miało drgnąć? 21.09.09, 00:51
        alakyr napisał:

        > W artykule poza tytułem nic na to nie wskazuje.
        > A prawda ze strony amerykańskiej jest banalnie prosta. Europa
        > zachodnia od czsów Putina a Stany od czasów Obamy uznały że Rosja
        > nie jest zagrożeniem dla wolnego świata, koniec z ekspansją,
        > eksportem ideii etc. A że sama jako państwo ma inne standardy niż
        > np. Anglia czy Niemcy to jest sprawą wewnętrzną tego kraju, jak w
        > Indiach, Chinach czy np.Brazylii.
        > Skoro nie jest zagrożeniem to po cholerę cała infrastruktura z
        > dawnych lat mająca powstrzymywać ekspansję komunizmu.
        > Następne pytanie to czemu ma służy NATO? No ale to za daleko idąca
        > kwestia.



        Skoro Europa tak uwaza, to po jakie licho wciaz korzysta z amerykanskiej pomocy
        wojskowej?
    • 2berber Rozjazd interesów. 20.09.09, 16:08
      Dziwne, pan Marcin Bosacki patrzy na cały problem stosunków polsko-amerykańskich z dziwnego miejsca. Jego poglądy są charakterystyczne dla emigrantów z Podhala i biednej do dziś Galicji, no oczywiście dla polityków POPiS też.
      Większość społeczeństwa uznaje że tarcza nam niepotrzebna, do tego zdania przychyla się pragmatyczny prezydent USA. Data ogłoszenia decyzji o braku tarczy ździebko zorientowanych w historii śmieszy i utwierdza w przekonaniu że dzisiaj naszą politykę prowadzą trampkarze. Amerykanie takiego numeru Kwaśniewskiemu czy Millerowi by nie wywinęli bo to za cwani politycy.
      • kpix Re: Rozjazd interesów. 20.09.09, 17:13
        > Większość społeczeństwa uznaje że tarcza nam niepotrzebna, do
        > tego zdania przychyla się pragmatyczny prezydent USA

        ale gdy Amerykanie zaproponowali nam tarczę, nasz rząd (z jakiejkolwiek
        partii był nie był) wziął na siebie ryzyko podjęcia niepopularnej decyzji,
        i wystawił się na natychmiastową ofensywę PR-ową Rosji. W tym momencie
        Amerykanie mówią - no to chłopaki jak się zgodziliście, to my przemyśleliśmy
        sprawę i się wycofujemy. Po prostu w Rosji się polewają z nas i strzelają
        sobie Stoliczną na wiwat! A wystawiła nas na to nowa amerykańska administracja.

        Z jednej strony jest szansa, że obiektywnie zyskaliśmy patrioty.
        Z drugiej strony ośmieszono nas, przez co mamy oczko w dół w naszej
        pozycji geopolitycznej.
        • alakyr Re: Rozjazd interesów. 20.09.09, 20:00
          Ciekawa teza, jakbyś określił naszą pozycję geopolityczną? Kim Twoim
          zdaniem jesteśmy na mapie świata?
    • kadykianus Jezus Obama zostanie ukrzyzowany 20.09.09, 16:49
      W sprawie kryzysu zachowuje się gamoniowato. Mydli Amerykanom oczy, że już najgorsze za nimi. To nie prawda, bo nic się nie zmieniło. Ludzie, którzy przewidywali kryzys już w 2005 byli wyśmiewani (kazano im sprzedawać suszone jedzenie a nie zajmować się gospodarką) mówią, że kryzys się nasili bo Obama nie pozwala gospodarce wyzdrowieć na siłę hamując kryzys (pożyczając pieniądze i pakując je do gospodarki, co jest przyczyną obecnego załamania).

      W sprawie Rosji - totalna naiwność. On, zamiast uczyć się od krajów naszego regionu jak z ruskimi postępować, wierzy, że polityka ustępstw i miłosnego uścisku rozbroi Putina i zapłacze on nad grzechami swymi.... Nie. On to wykorzysta.

      Obama ma takie pojęcie o Europie co Eskimos o Sri Lance. Dla niego Europa to 3 kraje na trasie wycieczek przeciętnego Amerykanina: Wielka Brytania, Francja i Niemcy. Innych krajów nie ma. Porażka w polityce międzynarodowej ewidentnie się kroi. Dobiją go porażki w polityce wewnętrznej.
      • alakyr Re: Jezus Obama zostanie ukrzyzowany 20.09.09, 20:04
        Nie, to nie jest naiwność, to biznes i zdrowy rozsądek, czyli obie
        rzeczy które są obce większości Polaków i chyba Tobie też.
        • bmc3i Re: Jezus Obama zostanie ukrzyzowany 21.09.09, 00:54
          alakyr napisał:

          > Nie, to nie jest naiwność, to biznes i zdrowy rozsądek, czyli obie
          > rzeczy które są obce większości Polaków i chyba Tobie też.


          Trak, biznes - widac ile obama w tym "biznesie" ugrał.....
    • madissa Drgnęło w Waszyngtonie, po wpadkach 20.09.09, 21:44
      Przeciętny śmiertelnik w Polsce nie widzi różnicy pomiędzy sposobem traktowania naszego kraju przez prawicę w postaci Busha juniora oraz przez lewicę w postaci Obamy. Owszem przynajmniej administracja nowego prezydenta USA funduje nam mniej złudzeń.

      Znowu niektórzy posądzają nasze społeczeństwo o zaawansowaną sklerozę. Otóż nie:
      - pamiętamy zakupy F-16: wydatki polskiego państwa miały być połączone z wielorakimi korzyściami handlowymi, w szczególności w zakresie nowoczesnych technologii (ale nie były),
      - pamiętamy niegodne dla nas kandydatury na ambasadora USA w Polsce,
      - pamiętamy wszyscy obietnice wielomiliardowych zysków związanych z operacją w Iraku i potencjalnymi kontraktami handlowymi (niestety, bez pokrycia),
      - pamiętamy obiecanki-cacanki związane z wizami,
      - pamiętamy wreszcie ujawnione szczegóły kontraktu dotyczącego sławetnej tarczy antyrakietowej i zerowe (ZEROWE) korzyści wynikające z tego interesu dla obronności Polski.

      Do kogo możemy mieć pretensję? No chyba wyłącznie do naszych rodzimych polityków. Politycy amerykańscy kierują się interesem swojego kraju i tak powinno być, nieprawdaż?

      A jeśli obecny prezydent USA trochę bardziej niż inni zainteresuje się losami Afryki - śmiem twierdzić, że w dalszej perspektywie całemu światu wyjdzie to na dobre.
      • 2berber Re: Drgnęło w Waszyngtonie, po wpadkach 20.09.09, 23:11
        madissa napisała:
        > Do kogo możemy mieć pretensję? No chyba wyłącznie do naszych
        > rodzimych polityków.


        "Nasi" politycy zgodnie z tradycją od lat 20-tych XIX wieku, przyjaciół szukają
        daleko a z sąsiadów robią wrogów naszego kraju :-(
        • bmc3i Re: Drgnęło w Waszyngtonie, po wpadkach 21.09.09, 00:56
          2berber napisał:

          > madissa napisała:
          > > Do kogo możemy mieć pretensję? No chyba wyłącznie do naszych
          > > rodzimych polityków.

          >
          > "Nasi" politycy zgodnie z tradycją od lat 20-tych XIX wieku, przyjaciół szukają
          > daleko a z sąsiadów robią wrogów naszego kraju :-(


          Tak, zwlaszcza w latach 20-tych XIX wieku nasi politycy robili sobie wrogów z
          sąsiadow
          • 2berber Re: Drgnęło w Waszyngtonie, po wpadkach 21.09.09, 08:13
            bmc3i napisał:
            > Tak, zwlaszcza w latach 20-tych XIX wieku nasi politycy robili
            > sobie wrogów z sąsiadow.

            Przepraszam - oczywiście mój błąd :-(
            Powinno być od 1918 roku ;-)
          • alakyr Re: Drgnęło w Waszyngtonie, po wpadkach 21.09.09, 08:14
            Podświadomie, mentalnie tkwisz w XVII w., co? To se ne wrati jak
            mówią Czesi. Im prędzej przestaniemy myśleć tymi kategoriami tym
            lepiej zaczniemy przystosowywać się do roli normalnego, średniej
            wielkości państwa w Europie myślącego najpierw o swoich interesach
            aa potem o innych. Jak Hiszpania, Włochy.
            • gollum.z.kremla Re: Jak Hiszpania, Włochy 22.09.09, 19:12

              Możemy zacząć już od jutra - kiedy tylko zamienimy się z Hiszpanią miejscami ;->
              • alakyr Re: Jak Hiszpania, Włochy 22.09.09, 20:07
                Najlepsze jest to że oni pewnie by się zamienili a wtedy zobaczyłbyś
                jak można żyć i robić interesy. Żyć, nie bić się. Co byś wtedy
                powiedział?
    • axl498 Drgnęło w Waszyngtonie, po wpadkach 21.09.09, 06:38
      Moze mi cos umknelo , Obama jest chyba prezydentem USA ? I jako taki
      ma OBOWIAZEK dbac o interes SWOJEGO kraju .A ze robi to w sposob
      cokolwiek naiwny , wierzac w dobre intencje Rosjan ? Coz , USA to
      wolny kraj ,wolno Mu!W koncu nie ma na swiecie wiekszego speca od
      strzelania sobie w stope niz USA , na co jest az nad to przykladow w
      (nieodleglej) historii .A gdzie w tym wszystkim jest Polska ? A no
      tam gdzie jej miejsce w trzeciej lidze swiatowej polityki .
      Dlaczego ? A bo w Polsce polityke prowadzi sie sercem i emocjami , a
      nie rozumem .Wchodzenie stanom w ... nigdy i nikomu nie wyszlo na
      zdrowie .Sprawdza sie stara prawda + kazdy dobry uczynek zostanie
      ukarany ,predzej czy pozniej , ale raczej predzej . Pozdrawiam
    • wybitniemadry uwaga, bosacki, obrazony ekspert od skarpet 21.09.09, 08:16
      decyzja obamy o tarczy nie ma z wami nic wspolnego polaki, a telefony trzeba odbierac, byloby 16
    • neo.nick chcesz zeby cie szanowano, szanuj siebie 21.09.09, 08:26
      polscy kacykowie od 1989 r. zajmuja sie wyklacznie lizaniem amerykanskiej
      sempiterny, wiec nie nalezy sie dziwic, ze Amerykanie nimi gardza.
    • slawekpl Sluszna decyzja Obamy 22.09.09, 10:57
      Uwazam, ze decyzja Obamy byla sluszna. W koncu znalazl sie polityk,
      ktory chce zakonczyc ta szalencza spirale ciaglego zbrojenia sie. To
      idealistyczne podescie do sprawy zbrojenia wymaga wiecej odwagi jak
      decyzja o zbrojeniu swiata. Tylko jest pytanie, czy Rosja to doceni;
      czy nie bedzie, jak to bylo wczesniej, podpisywac "rozbrojenia" a po
      cichu budowac nowa bron. Gdyby tak wszystkie kraje poszly droga
      Obamy............?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja