plorg 22.09.09, 07:08 Amerykanie chcą krwi? To niech wyślą do Afganistanu polityków, którzy rozpoczęli tę wojnę. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
oliwia.anna.majewska Pocałujcie Polaków w kolano! 22.09.09, 07:31 Wycofać się z Afganistanu natychmiast. Niech USA wezmą sobie do Afganistanu swoich sojuszników, chociażby z Izraela, a biorąc pod uwagę ostatnie sukinsyństwo Obamu, może i z kacapo-bolszewii. Od polskich żołnierzy WARA!! Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Re: Pocałujcie Polaków w kolano! 22.09.09, 07:51 oliwia.anna.majewska napisała: > Niech USA wezmą sobie do Afganistanu swoich sojuszników, > może i z > kacapo-bolszewii. Ci z "kacapo-bolszewii" już tam byli i wyszli jak niepyszni. (Jeszce wcześniej - podobnie zrobili Anglicy.) Choćby to dowodzi, że w Afganistanie nikt sobie nie da rady , chyba że przy pomocy bomby tomowej. Odpowiedz Link Zgłoś
turtlezzz Re: Pocałujcie Polaków w kolano! 22.09.09, 12:41 > Od polskich żołnierzy WARA!! Czyli mają też naszym odebrać te HMMWV i Cougary, które dostali od rządu USA ? Odpowiedz Link Zgłoś
aekielski Afganistan. Trzeba krwi 22.09.09, 07:37 Uważam,że potrzebne są zmiany,ale nie strategii walki a zmiany w założeniach politycznych.Wojować z całym światem się nie da nawet takiemu mocarstwu jak USA.Prezydent Obama obrał słuszną drogę bez względu na to czy spodoba się ona bliżniakom czy też nie.Mam nadzieję,że efekty nowej polityki USA będą widoczne w najbliższej przyszłości. Odpowiedz Link Zgłoś
bf109 Re: Afganistan. Trzeba krwi 22.09.09, 08:06 Bardzo dobrze że Polacy są w Afganie, ta i inne misje bezwzględnie obnażyły prawdę w jak fatalnym stanie była polska armia, dzięki temu wreszcie pojawiły się jakieś reformy a żołnierze przynajmniej mają Patrie a nie Honkery i Stary z workami z piaskiem zamiast pancerzy. Ostrze armii wykuwa się w walce, dobrze że nie we własnym kraju a na jakimś zadupiu. Co nie zmienia faktu że życzę jankesom klęski, wygraną wojnę na własne życzenie zmienili w porażkę, do tego zrazili sojuszników. Wojna w Afganie była priorytetem obamy, mam nadzieję że będzie dla niego takim samym stalingradem jak "reforma"(nacjonalizacja) służby zdrowia. Inna rzecz że po wyjściu Nato Afganistan pewnie rozpadnie się na Pasztunistan a resztę łykną sąsiedzi z północy, sami Pasztuni zmienią swój kraik w krwawą łaźnię opartą na heroinie i fanatyźmie. I pies ich chędożył, jak sam chcą żyć w tym syfie to ich sprawa. Amen Odpowiedz Link Zgłoś
tomalamas Re: Afganistan. Trzeba krwi 22.09.09, 08:38 bf109 napisał: > wreszcie pojawiły się jakieś reformy a żołnierze przynajmniej mają > Patrie a nie Honkery i Stary z workami z piaskiem zamiast pancerzy. Jasne. Cytując "- Na jakiś czas mogłoby pojechać do Afganistanu tych 300 żołnierzy, ale musieliby szybko wrócić, bo stanowią odwód strategiczny - powiedział "Gazecie" nasz rozmówca. - ". Wynika z tego, że wydajemy ponad 20 mld zł na armię dla której 300 żołnierzy stanowi odwód strategiczny. Nawet jeśli są to wyjątkowo dobrze wyszkoleni żołnierze to świadczy o tym, że nie mamy armii. Mamy za to organizacjęwysysającą pieniądze z budżetu na nic nie znaczące pierdółki. > Co nie zmienia faktu że życzę jankesom klęski, wygraną wojnę na > własne życzenie zmienili w porażkę, do tego zrazili sojuszników. Obawiam się, że przegranymi nie będą jankesi. Jak pewnie zauważyłeś, wojna w Afganistanie przeniosła złość idiotów własnie w tym kierunku, więc na razie nie wybuchają bomby w Londynie, Madrycie czy NY. Ot, taki skutek uboczny zajęcia się terrorystów obroną własnej dupy. > zmienią swój kraik w krwawą łaźnię opartą na heroinie i fanatyźmie. > I pies ich chędożył, jak sam chcą żyć w tym syfie to ich sprawa. Co ty pierniczysz?! Przecieżtej heroiny nie produkują dla siebie. Fanatyzm też nie dotyczy Afganistanu czy choćby bliskiego wschodu. Dla fanatyków tylko światowy kalifat może być celem. A jak przy okazji zarobią na nałogach baranów z europy lub stanów tym lepiej. Będą walczyć z europejczykami za pieniądze europejczyków. Odpowiedz Link Zgłoś
bf109 Re: Afganistan. Trzeba krwi 22.09.09, 09:15 Nie pisałem że heroinę produkują dla siebie co nie zmnienia faktu że narkomania w Afganie ma się lepiej nawet niż w Rosji czy na Ukrainie. Bomby w Londynie czy Madrycie mają zbawienny wpływ na lewackie mrzonki o tolerancji dla imigrantów i o poszanowaniu odrębności kulturowej muSSlimów, jak parę bomb zaświeci w Europie to wyjdzie nam to tylko na zdrowie. > Gazecie" nasz rozmówca. - ". Wynika z tego, że wydajemy ponad 20 > mld zł na armię dla której 300 żołnierzy stanowi odwód > strategiczny. Nawet jeślisą to wyjątkowo dobrze wyszkoleni > żołnierze to świadczy o tym, że nie mamy armii. Mamy za to > organizację wysysającą pieniądze z budżetu na nic nie znaczące > pierdółki. Dzięki misjom przynajmiej stało się to bardziej wyraźne i zaczyna się o tym dyskutować. Amen Odpowiedz Link Zgłoś
pensioner63 Propaganda Busha i Cheney trafiła do Polaków 22.09.09, 12:35 tomalamas napisał: > więc na razie nie w ybuchają bomby w Londynie, Madrycie czy NY. Bomby nie wybuchały w Londynie i w Madrycie dopóki Amerykanie nie wybrali się na podbój arabskich pól naftowych. Więc nie powtarzaj propgandy wiceprezydenta Cheney, który załatwił zarobki dla swojej firmie na wojnach w Iraku i Afganistanie. Zanim Bush jr i Cheney nie doszli do władzy to jedyna bomba wybuchła w Oklahoma City podłożona przez Timothy McVeigh, Amerykanina, weterana U.S. Army. Amerykanie nie wysłali wtedy do Oklahomy wojska aby spacyfikować ten stan. Odpowiedz Link Zgłoś
bushevik _______ a smieli sie z ZSRR w Afganistanie :-))) 22.09.09, 22:28 kowboje trzeso galotami bo moze sie to skonczyc wcale nie lepiej Odpowiedz Link Zgłoś
kendypajac słusznie niech gnija w swoim kraju.. 22.09.09, 09:11 a polska armia to inna sprawa, tyle ludzi i klapa organizacyjna myśle że ma swoja zdolność jak armia z 39r. Odpowiedz Link Zgłoś
gugula Afganistan. Trzeba krwi 22.09.09, 07:42 Europa wysyła wojsko, ale nie chce walczyć. Pamiętacie jak Francja walczyła podczas wojny? Odpowiedz Link Zgłoś
dean08 Re: Afganistan. Trzeba krwi 22.09.09, 08:32 Znakomicie - Gembloux, Aisne, Bir-Hakeim aby podać kilka przykładów. Jakby tak walczyli jak wtedy... Odpowiedz Link Zgłoś
olszymow Afganistan. Trzeba krwi 22.09.09, 07:53 Polacy mają duże chęci wojowania.Wysyłac synów przywódców partii i rządu,sejmu i senatu, prokuratorów, sędziów i posłów.Wystarczy krwi. Odpowiedz Link Zgłoś
anti.global NATO wygra z Afganistanem, wycofujac sie 22.09.09, 08:05 i to natychmiast z afganskiego bagna. Wygra z wlasna glupota i pazernoscia korpomafii, ktore porwaly te organizacje jak i USA. NATO powinno raczej zajac sie tymi mafiami. Odpowiedz Link Zgłoś
uhura1 Oczywiście polskiej krwi. Bo najtańsza. 22.09.09, 08:42 Za śmierć kilkudziesięciu polskich żołnierzy, wystarczy jeden uśmiech Obamy do łaszącego się mu do nogawek polskiego premiera/prezydenta/szefa MSZ. Wycofanie się z Afganistanu to jedyne wyjście z obecnej sytuacji. Niech USA walczą tam same. Odpowiedz Link Zgłoś
kendypajac Polskie wdowy i sieroty jest ważniejsze niz USA 22.09.09, 09:03 wiec czego szukacie w Afganistanie Pany polityki, oklasków z USA??? Odpowiedz Link Zgłoś
maureen2 Afganistan. Trzeba krwi 22.09.09, 09:05 w jaki sposób talibowie opiekują się ludnością i w czym są lepsi ? może jakieś konkrety,bo pomyłkowe ostrzały to pikuś Odpowiedz Link Zgłoś
jwojcie pomyłkowe ostrzały to nie pikuś 22.09.09, 10:31 tym bardziej pomyłkowe bombardowania Odpowiedz Link Zgłoś
apocalypse_rider Co warto wiedzieć 22.09.09, 09:14 Tekst McChrystala odwołuje się do zaskakująco udanych eksperymentów amerykańskich z Wietnamu, które nie zostały wtedy wykorzystane w odpowiedniej skali. Chodzi o program w ramach którego żołnierze sił specjalnych mieszkali wraz z wietnamskimi patrolami w wioskach, strzegąc ich 24 h na dobę i aktywnie uczestnicząc w programach pomocy ekonomicznej. Więcej na ten temat tu: apocalypse.blox.pl/2009/09/Naukowcy-ida-na-wojne.html Aha... To nie politycy wywołali tę wojnę, ale Bin Laden atakując Dwie Wieże. Zaatakował, potem Amerykanie poprosili talibów o wydanie terrorysty. Oni odmówili i zaczęła się wojna. Gdyby Polskę ktokolwiek tak zaatakował, też uznalibyśmy, że to uzasadniony pretekst do wypowiedzenia wojny. Jeśli NATO wycofa się z Afganistanu, to państwo w pierwszej fazie stanie się wielką bazą produkcji narkotyków. Potem upadnie i zamieni się w bazy terroryzmu, a na jego obrzeżach będą pracowały mega wytwórnie heroiny. Być może żadna bomba w Polsce nie wybuchnie, ale cena heroiny spadnie. I wzrośnie jej spożycie. Przy okazji, żołnierze giną, bo wykonują niebezpieczny zawód. Strażakom nie zabraniamy gaszenia ognia, bo jest groźny - pozwolę sobie powtórzyć argument zasłyszany gdzieś. Gdyby do nich zastosować ten sam argument, co niektórzy tu piszący stosują wobec żołnierzy, to strażacy same koty by z drzew tylko zdejmowali. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy_krolik Wojsko musi gdzieś ćwiczyć 22.09.09, 09:19 Chyba lepiej, żeby ćwiczyli na żywo w Afganistanie, niż na polskich poligonach, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
mamuska-z-jajami palnij sie w glowe 22.09.09, 10:02 Mordowanie ludzi wg ciebie to dobre cwiczenie dla zolnierzy? Odpowiedz Link Zgłoś
kpix sam sie palnij w glowe 22.09.09, 10:04 taliban morduje ludzi setkami i to swoja wlasna ludnosc, we wspolpracy z bezpieka obcego kraju - Pakistanu. Nie trzeba bylo zadnych akcji zbrojnych, gdyby taliban wlaczyl sie w zycie polityczne. Ale wowczas przestalby byc talibanem. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy_krolik Re: palnij sie w glowe 24.09.09, 22:19 A po co innego mamy wojsko? Odpowiedz Link Zgłoś
mamuska-z-jajami pokaz dowod,ze mieszkancy Afganistanu 22.09.09, 10:03 pokaz dowod,ze mieszkancy Afganistanu maja cokolwiek wspolnego z 11/9? Znajdz samolot, ktory uderzyl w Pentagon? Co sie stalo z WTC 7? Odpowiedz Link Zgłoś
kpix nie mieszkancy, a owczesna wladza Afganistanu 22.09.09, 10:06 przeczytaj sobie ksiazke Jagielskiego "Modlitwa o deszcz" - dowiesz sie o zazylych stosunkach wladzy z operujaca tam Al Kaida. Odpowiedz Link Zgłoś
mamuska-z-jajami Re: nie mieszkancy, a owczesna wladza Afganistanu 22.09.09, 10:07 zainteresuje sie ksiazka... ty za to zainteresuj sie WTC 7 i Pentagonem - gdzie do cholery jest samolot, ktory w niego niby uderzyl? Odpowiedz Link Zgłoś
mamuska-z-jajami WTC 7, Pentagon... brak odpowiedzi...? 22.09.09, 10:17 Czciciele siły i Amerykanskiej polityki ludobojstwa... gdzie sa wasze odpowiedzi? Dlaczego zawalil sie WTC 7? Pokazcie samolot, ktory uderzyl w Pentagon? Odpowiedz Link Zgłoś
kpix ty masz rowno pod kopulka? 22.09.09, 10:20 > "czciciele siły i Amerykanskiej polityki ludobojstwa"? lecz sie. Odpowiedz Link Zgłoś
kpix Re: WTC 7, Pentagon... brak odpowiedzi...? 22.09.09, 10:22 > Pokazcie samolot, ktory uderzyl w Pentagon? Airplane debris including Flight 77's black boxes, the nose cone, landing gear, an airplane tire, the fuselage, an intact cockpit seat, and the tail number of the airplane were recovered at the crash site. The remains of passengers and crew from Flight 77 were found at the Pentagon crash site and their identities confirmed by DNA analysis. Many eyewitnesses saw the plane strike the Pentagon. Further, Flight 77 passengers made phone calls reporting that their airplane had been hijacked. For example, passenger Renee May called her mother to tell her that the plane had been hijacked and that the passengers had been herded to the back of the plane. Another passenger named Barbara Olson called her husband (US Solicitor General Theodore Olson) and said that the flight had been hijacked, and that the hijackers had knives and box cutters.[4][65][67] http://en.wikipedia.org/wiki/9/11_conspiracy_theories#The_Pentagon Odpowiedz Link Zgłoś
plorg Nie cytuj fantastyki naukowej i bajek... 22.09.09, 12:56 ...posuchaj co maja do powiedzenia świadkowie zdarzeń: vimeo.com/4777716 Odpowiedz Link Zgłoś
turtlezzz Iluminaci. 22.09.09, 13:21 Atak na WTC to sprawka Iluminatów. W porozumieniu z Danem Brownem i lożą wolnomularską pod przewodnictwem mumii Joachima Lelewela. A na poważniej - to zabawne gdy zwolennik teorii spiskowych zarzuca racjonaliście odwoływanie się do "fantastyki naukowej". Odpowiedz Link Zgłoś
plorg Re: Iluminaci. 22.09.09, 14:37 Rodzi się proste pytanie. Kto jest zwolennikiem teorii spiskowej? Czy ten co słucha co mają do powiedzenia naukowcy, czy ten co wierzy w teorie spiskową opowiadaną przez rząd. Naczym polega racjonalność wiary w bajki? Odpowiedz Link Zgłoś
turtlezzz Re: Iluminaci. 22.09.09, 14:45 Naukowcy ? Naukowcy są wszędzie, szarlatanów i wśród nich nie brakuje - pewnie znaleźli się i tacy, którzy optują za "teorią" o sfałszowanym zamachu. Ale w świecie naukowym fakty szlifuje się w procesie obiektywizacji. Dlatego nie - naukowcy nie twierdzą, że zamachu dokonało USA. Zresztą - kto by się odważył ? Przecież każdy biorący w tym udział, gdyby sprawa się wydała, poszedłby na krzesło. Po co człowiek za przeproszeniem srający pieniędzmi miałby popełniać taką zbrodnię, ryzykując przy tym życiem ? Zadałeś sobie to pytanie ? Będę wdzięczny, jeśli mnie oświecisz. Odpowiedz Link Zgłoś
mamuska-z-jajami Kto podpalil Reistag? 22.09.09, 15:57 Kto podpalil Reistag? I jaka byla oficjalna wersja Hitlera? Odpowiedz Link Zgłoś
kpix co to ma do rzeczy? 22.09.09, 16:12 to ze gdzies byla dyktatura Hitlera z zamiarami ludobojstwa ma byc cieniem dowodu na to, jakoby 65 lat pozniej i 10000 km dalej ktos podpalil WTC? Widzial Jagielski w Afganistanie bazy Al Kaidy czy nie? Fotografowala je ekipa s.p. Milewicza czy nie? Odpowiedz Link Zgłoś
plorg Re: co to ma do rzeczy? 22.09.09, 16:23 kpix napisał: > Widzial Jagielski w Afganistanie bazy Al Kaidy czy nie? ------------------ A czy ktoś zaprzecza istnieniu Al Kaidy? Istnieje, tylko nie jest to tym czym myślisz. Al Kaida to najemnicy (często religijni fanatycy), pracujący na usługach CIA. CIA istnieje i jej najemnicy istnieją. Nie ma wątpliwości, że ktoś ich widział, może i nawet sam Jagielski. Tylko co to ma wspólnego z faktem, że WTC7 zawlalił się bez powodu z pełną charakterystyką wyburzenia materiałami wybuchowymi. Odpowiedz Link Zgłoś
kpix Mhm, twierdze ze to Ty dzialasz na uslugach CIA 22.09.09, 16:37 tej ukrytej komorki, ktora tajnie zwalcza druga komorke w wyscigu o podboj swiata. Ciekawe jak plorg wyjasni, ze Al Kaida - ci najemnicy CIA - mieli swietne, domowe wrecz stosunki z mulla Omarem, przywodca talibow - ktory z kolei tak sie bal nalotow amerykanskich, ze dach swojego palacu opatrzyl setkami opon samochodowych ("bo jak beda spadac bomby, to sie od opon odbija" - slowa Omara). A moze mulla Omar i talibowie to tez najemnicy CIA :) W koncu dojdziemy do tego, ze najemnicy CIA walcza z amerykanska armia i to tak sprytnie, zeby ona "na niby" przegrala :) > CIA istnieje i jej najemnicy istnieją. SIS, wywiady iranski, indyjski, rosyjski i saudyjski tez istnieja. Co z tego wynika? Nic. Ostatnio polski patrol w Ghazni znalazl na miejscu walki z talibami trupa w pakistanskim mundurze. To wiecej swiadczy o tym, kto tam miesza. > Tylko co to ma wspólnego z faktem, że WTC7 zawlalił się bez powodu > z pełną charakterystyką wyburzenia materiałami wybuchowymi. Bajdurzysz. Nie zbijesz wyjasnienia ktorego podalem. Odpowiedz Link Zgłoś
plorg Re: Mhm, twierdze ze to Ty dzialasz na uslugach C 22.09.09, 16:59 Ciekawe jak kpix wyjaśni, że w Gliwicach znaleziono trupa polskiego żołnierza. "To wiecej świadczy o tym, kto tam miesza(ł)*" * - "ł" moje. Reszta twoja kpix napisał: > Bajdurzysz. Nie zbijesz wyjasnienia ktorego podalem. ------------------- Takie "wyjaśnienia" może z trudem uda ci się w przedszkolu wcisnąć. Na fizyce w szkole się spało? Odpowiedz Link Zgłoś
kpix Re: Mhm, twierdze ze to Ty dzialasz na uslugach C 22.09.09, 17:03 > Ciekawe jak kpix wyjaśni, że w Gliwicach znaleziono trupa polskiego > żołnierza. Tam prowokacje udowodniono. A tutaj o mieszaniu sie zwolennikow talibanu w SIS i pakistanskich strukturach wladzy pisano juz wielokrotnie. Kazdy Afganiczyk ktorego spotkasz (a ja juz spotkalem) powie Ci, ze w ostatniej historii Afganistanu, Pakistan mieszal tam niemilosiernie. > Takie "wyjaśnienia" może z trudem uda ci się w przedszkolu wcisnąć. Na razie duzo gadasz, ale ich nie zbiles misiu. > Na fizyce w szkole się spało? nie osmieszaj sie. Zdarzylo sie akurat, ze rozmawiasz z fizykiem. Odpowiedz Link Zgłoś
plorg Re: Mhm, twierdze ze to Ty dzialasz na uslugach C 22.09.09, 17:24 kpix napisał: > Pakistan mieszal tam niemilosiernie. -------------- Nie dziwo. Bądź co bądź przyjaciel Ameryki :-) > nie osmieszaj sie. Zdarzylo sie akurat, ze rozmawiasz z fizykiem -------------- Wspólczuję zatem. Weź świeczkę ustaw na zródłem ciepła i zobaczysz jak po jakimś czasie zapadnie się z prędkością swobodnego spadania. To TY się ośmieszasz, twierdząc, że jesteś fizykiem i klepiąc jednocześnie takie duby smalone. Ale cóż, różnych magistrów widywałem. Odpowiedz Link Zgłoś
kpix Re: Mhm, twierdze ze to Ty dzialasz na uslugach C 22.09.09, 17:38 > Nie dziwo. Bądź co bądź przyjaciel Ameryki :-) Buhahaha! Nie kompromituj sie :))) Pakistan jest przede wszystkim przyjacielem samego siebie, a jeszcze lepiej - jest rozdarty miedzy popieraniem USA i talibanstwa. Zostal przez USA zmuszony na chwile i tylko powierzchownie do posluchu. Pakistan miesza w sprawach afganskich od dekad. > Weź świeczkę ustaw na zródłem ciepła i zobaczysz > jak po jakimś czasie zapadnie się z prędkością swobodnego > spadania. O Jezu.... Chlopczyku, swieczka w ktora wwierci sie termostat i doprowadzi do temperatury kilkuset stopni, splynie spadkiem swobodnym jako woda jesli temperatura bedzie powyzej 350C, badz rozleci sie w gaz jesli temperatura bedzie jeszcze wyzsza. Plorgiczku, naprawde swieczka a WTC to porownanie ucznia z trojka w szkole podstawowej... czesc, lece do domu. Smiesznie bylo :) Odpowiedz Link Zgłoś
plorg Re: Mhm, twierdze ze to Ty dzialasz na uslugach C 22.09.09, 18:17 > Buhahaha --------------- Najpierw Buhaha, a potem przyznajesz, że Pakistan popiera USA. Śmiejesz się zatem z samego siebie? > O Jezu.... Chlopczyku, swieczka w ktora wwierci sie termostat > i doprowadzi do temperatury kilkuset stopni, splynie spadkiem > swobodnym jako woda jesli temperatura bedzie powyzej 350C, --------------- Embrionie, nie wzywaj imienia bożego na daremnie. Nie wydaje ci się, że owa świeczka musiałaby osiągnąć tę temperaturę w ułamku sekundy? Zapewne pożar w WTC7 osiągnął temperaurę krytyczną również w tym tempie :-))) > Plorgiczku, naprawde swieczka a WTC to porownanie ucznia z > trojka w szkole podstawowej... --------------- Kpix'iu, świeczka jest najlepszym przykłądem dla matołków, którzy nie potrafią zrozumieć na czym polega zmiękczanie a następnie topienie materiału. Każda świeczka pod wpływem nierównego rozkładu temperatur i np. jakiegoś bocznego uszkodzenia, powoli przechyliłaby się i osunęła na bok. Nigdy nie zawaliłaby się pionowo w dół. Odpowiedz Link Zgłoś
kpix Re: Mhm, twierdze ze to Ty dzialasz na uslugach C 22.09.09, 21:39 > Najpierw Buhaha, a potem przyznajesz, że Pakistan popiera USA. Nie rozśmieszaj mnie. Od samego początku twierdzę to, co jest oczywistą prawdą: Pakistan popiera na powierzchni USA, a pod powierzchnią ISI i wojsko popiera częściowo taliban. Trup pakistańskiego oficera jest li tylko potwierdzeniem tej oczywistej prawdy. > Nie wydaje ci się, że owa świeczka musiałaby osiągnąć tę temperaturę w > ułamku sekundy? Misiu, to ty wymyśliłeś idiotyczny temat świeczki. Tak kochanie, są rzeczy które się podgrzewają do 10^10 K w czasie 10^-23 sekundy: masz je w Słońcu. Wszystko zależy jaka jest dynamika procesu. Jeśli świeczkę z parafiny otoczysz termostatem o temperaturze 1000C, to zmieni swój stan skupienia w ułamku sekundy. > Nigdy nie zawaliłaby się pionowo w dół. Świeczka kotku w zetknięciu z 1000C spłynęłaby. Tak, spływa się pionowo w dół. A WTC 7, którego konstrukcja została podniszczona przez kilkadziesiąt minut pożaru, gdy rozwala się 1 z 3 prętów stabilizujących u dołu, doznaje skokowej zmiany. W ułamku sekundy nie wytrzymują pozostałe 2 (a tkwią u dołu misiu, u dołu) i masz ten sam efekt, co przy twoich durnych hipotezach wybuchu (też u dołu). Odpowiedz Link Zgłoś
plorg Re: Mhm, twierdze ze to Ty dzialasz na uslugach C 22.09.09, 22:14 kpix napisał: > Misiu, to ty wymyśliłeś idiotyczny temat świeczki. Tak kochanie, > są rzeczy które się podgrzewają do 10^10 K w czasie 10^-23 sekundy ----------------- Ale my mówimy o zwykłym pożarze mebelków. Nie o słońcu. W swoim marzeniach sięgasz za daleko od rzeczywistości. Żadna stal od pożaru nie podgrzeje się "w czasie 10^-23 sekundy". Ciągle kit pączusiu. > Świeczka kotku w zetknięciu z 1000C spłynęłaby. Tak, spływa się > pionowo w dół. ------------------ Świeczka to tylko model do zrozumienia procesu podgrzewania i następującej w jego wyniku destrukcji. Nie sposób pojąć dlaczego tak trudno ci to zrozumieć, że w wyniku pożaru nie może zaistnieć gwałtowne podgrzanie stali(!) w ułamku sekundy i gwałtowne zawalenie się. Nawet jeżeli twoje teorie spiskowe o "prętach stabilizujących" w jakim kolwiek stopniu miałyby być prawdziwe, to reszta konstrukcji w dalszym ciągu stanowi zwartą całość. Nie może stanowić oporu zerowego! Nie wierzysz? Proszę: www.youtube.com/watch?v=Oyaz5_2cB2Y www.youtube.com/watch?v=uAdoAHsNyvE www.youtube.com/watch?v=UsePUn5-88c Patrz ucz się prawdziwej fizyki i zejdź na ziemię! Odpowiedz Link Zgłoś
plorg Tu jeszcze lepszy przykład 22.09.09, 22:22 www.youtube.com/watch?v=moc0KK4zYDk Miłej kontemplacji "wrednych" praw fizyki. Odpowiedz Link Zgłoś
kpix brawo za zaprzeczenie samemu sobie :) 22.09.09, 22:47 4 controlled demolitions got a tilt, mr plorg. No? To obaliłeś koronny dowód twoich teoryjek: jakoby spadek po prostej dowodzi kontrolowanego zniszczenia :) Odpowiedz Link Zgłoś
plorg Re: brawo za zaprzeczenie samemu sobie :) 22.09.09, 22:53 Podziwiam twoją logikę. Tylko w pełni udane(!) wysadzenie, prowadzi do totalnego zawalenia. Najmniejszy błąd i budynek dalej stoi!!! No ale cóż, kpix wierzy, że pożar załatwia sprawę lepiej niż ładunki wybuchowe. Załamujesz mnie synu... Albo poziom twojej inteligencji jest aż tak niski, albo poprostu rżniesz głupa. Osobiście obstawiam to drugie. Odpowiedz Link Zgłoś
kpix ależ to jest synciu nic innego jak twoja logika: 22.09.09, 23:16 najmniejszy błąd w kontrolowanym wysadzeniu może wg twoich filmików prowadzić do - właśnie - nie spadku swobodnego, a odchylenia się budynku. Ergo: nie istnieje implikacja: "spadek (niemal-)swobodny dowodzi kontrolowane wysadzenie". Przemyśl, przemyśl. Odpowiedz Link Zgłoś
plorg Re: ależ to jest synciu nic innego jak twoja logi 22.09.09, 23:33 Za późna pora i zaczynasz majaczyć. > nie istnieje implikacja: "spadek (niemal-)swobodny dowodzi > kontrolowane wysadzenie". -------------- Pionowy spadek swobodny może być osiągnięty tylko i wyłącznie dzięki kontrolowanemu wysadzeniu. Nie wkładaj w moje teksty czegoś czego nie pisałem. Proszę znajdź w moich tekstach zwrot: "(niemal-) swobodny". Przemyślałem - klejna nieudana manipulacja. Nie ze mną te brunery :-) Odpowiedz Link Zgłoś
kpix Re: Mhm, twierdze ze to Ty dzialasz na uslugach C 22.09.09, 22:41 > Ale my mówimy o zwykłym pożarze mebelków. Nie o słońcu. Kolego, ty bąkasz o świeczce. I zaiste twoje "przykłady" są ni przypiął ni wypiął. > Żadna stal od pożaru nie podgrzeje się "w czasie 10^-23 sekundy". Miała być świeczuszka. Skaczemy z tematu na temat? > Świeczka to tylko model do zrozumienia procesu podgrzewania i > następującej w jego wyniku destrukcji. Wiesz co śmieszku? Świeczka to krasnoludek nie model. Modeli destrukcji mogą być tysiące właśnie dlatego że budynek i dynamika jego zniszczenia nie jest świeczką. Mówię ci pysiu - świeczka otoczona temperaturą 1000C spłynęłaby. Świeczka nie zawiera rusztowania, pięter, stalowych płyt, wzmocnień, żerdzi i tysięcy innych rzeczy. > reszta konstrukcji w dalszym ciągu stanowi zwartą całość. Haha toś wymyślił :))) A to skądże ten aksjomat? Co stanowi zwartą całość: osadzona naprzemiennie konstrukcja zbrojeń, płyt i prętów, w którą bezpośrednio walą wielkie odłamki z wybuchu sąsiedniej wieży? Gdzie zapis sejsmiczny wybuchu? Odpowiedz Link Zgłoś
plorg Hahaha... 22.09.09, 23:06 Teraz rżniesz głupa na całego. > Mówię ci pysiu - świeczka otoczona temperaturą 1000C > spłynęłaby. ----------------- Pożar osiąga swoją maksymalną temperturę stopniowo, a konstrukcja stalowa poddana jego działaniu w dużo wolniejszym tempie, z uwagi na przewodnictwo cieplne stali. Jak narazie to płoną wszystkie twoje tezy w lawinie śmiechu jaki wywołują :-)) > osadzona naprzemiennie konstrukcja zbrojeń, płyt i prętów, w którą > bezpośrednio walą wielkie odłamki z wybuchu sąsiedniej wieży? ---------------- Heheheh... Przecież sąsiednia wieża nie wybuchła misiaczku, tylko naleśnikowała. Skąd u ciebie wzięły się wybuchy bez zapisów sejsmicznych? :-))))))))) Aż mi cię szkoda, patrząc jak się wijesz aby udowodnić swoje, zaczynasz łapać się brzytwy. Oj biedaczku, pokaleczysz się =:0 Odpowiedz Link Zgłoś
kpix Re: Hahaha... 22.09.09, 23:24 > Pożar osiąga swoją maksymalną temperturę stopniowo, po kilku godzinach pożaru godzinach jest jeszcze coś wyraźnie do osiągania? > a konstrukcja stalowa poddana jego działaniu w dużo wolniejszym tempie, > z uwagi na przewodnictwo cieplne stali. uwaga: plorg twierdzi, że 7 godzin pożaru na kilkunastu piętrach to jeszcze za szybkie tempo na rozszerzanie się metalowego materiału :) > Heheheh... Przecież sąsiednia wieża nie wybuchła misiaczku, tylko > naleśnikowała. moje typo jest tu bez znaczenia. Naleśnikowanie czy nie - WTC 7 oberwał zdrowo od walących się głównych wież. i radziłbym zamiast poetyzować, używać częściej logiki. dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
plorg Re: Hahaha... 22.09.09, 23:43 kpix napisał: > po kilku godzinach pożaru godzinach jest jeszcze coś wyraźnie do > osiągania? ---------------- Myślałem, że wiesz takie rzeczy :-) Po kilku godzinach jest do osiągnięcia samowygaszenie z braku świeżego paliwa i stygnięcie, czyli spadek temperatury. Poza tym też chyba nie wiesz, że pożar osiąga pewien poziom temperatury, którego przekroczyć nie może. To nie jest tak misiaczku, że im dłużej się pali tym osiąga coraz wyższe temperatury, aż osiągnie temperaturę słońca lub większe. > uwaga: plorg twierdzi, że 7 godzin pożaru na kilkunastu piętrach > to jeszcze za szybkie tempo na rozszerzanie się metalowego > materiału :) ---------------- Uwaga kpix znowu kłamie, manipuluje i imputuje adwersarzowi teksty których nie pisał. > WTC 7 oberwał zdrowo od walących się głównych wież. ---------------- Twierdzenie bez pokrycia. Zamiast tego radziłbym trzymać się faktów. Odpowiedz Link Zgłoś
plorg Re: Iluminaci. 22.09.09, 16:11 Sorry kolego, mnie nie interesują spekulacje typu: kto by się odważył, po co. Liczą się jedynie fakty. Znaleziono materiały wybuchowe? Znaleziono. Znaleziono stopiony metal? Znaleziono. W gesti spekulacji i teorii spiskowych leży snucie domysłów, po co jak i dlaczego. To tak jak znalezienie trupa w szafie i dywagowanie po co, i kto by się odważył. Trup jest i trzeba przyjąć to do wiadomości. Fakty są jakie są, potrzebne jest faktyczne śledztwo, a nie ściema jaką zrobiono. Ostatni naiwniak jedynie uwierzy, że zwykły pożar przyniesie dokładnie taki sam reazultat, jak profesjonalne wyburzenie dynamitem. Już nie raz proponowałem takim osobom założenie konkurencyjnej firmy i zbicie gigantycznej kasy na wyburzeniach za pomocą paczki zapałek i kanistra z beznzyną. Mimo wielkiej wiary nikt się jednak nie zdecydować zbić w ten sposób majątku. Może zadasz sobie pytanie dlaczego ... hehehe... Odpowiedz Link Zgłoś
kpix fakty :)))) 22.09.09, 16:55 > Znaleziono stopiony metal? Znaleziono. Owszem. Aluminium. Tam byl samolot, chcialbym zauwazyc. > Znaleziono materiały wybuchowe? Znaleziono. A test performed by the Energetic Materials Research and Testing Center showed that conventional thermite was unable to melt a column much smaller than those used in the World Trade Center.[39] seismographic records of the collapse do not show evidence of explosions.[45] Indeed, [the engineers] argue, there is very little difference between progressive collapse with or without explosives in terms of the resistance that the structures could provide after collapse began.[8][40] Controlled demolition of a building requires weeks of preparation, including laying large quantities of explosive and cutting through beams, which would have rendered the building highly dangerous and which would have to be done without attracting the attention of the thousands of people who worked in the building.[3][41] http://en.wikipedia.org/wiki/World_Trade_Center_controlled_demolition_conspiracy_theories#Main_towers Odpowiedz Link Zgłoś
plorg Re: fakty :)))) 22.09.09, 17:15 kpix napisał: > > Znaleziono stopiony metal? Znaleziono. > Owszem. Aluminium. Tam byl samolot, chcialbym zauwazyc. ------------------- I się stopił :-) Przedszkolaku? www.youtube.com/watch?v=3SLIzSCt_cg Wiem wiem, kpix'iu, oni wszyscy są w zmowie w celu zdobycia sławy. Może to jakiś strażacki spisek? Hihihi... > A test performed by the Energetic Materials Research and Testing > Center showed that conventional thermite was ------------------- Rybko, cały czas mowa o nanothermite, nie "conventional thermite" Odpowiedz Link Zgłoś
kpix Re: fakty :)))) 22.09.09, 17:28 Gdzie sa sejsmiczne oznaki wybuchu? > I się stopił :-) Przedszkolaku? Oczywiscie. Temperatura topnienia Al to 660 C. No problem. > Wiem wiem, kpix'iu, oni wszyscy są w zmowie w celu zdobycia sławy. Nie wnikam, dlaczego. Mainstream tych "inzynierow i architektow" na ktorych sie powolujesz, odrzuca bajania kilku oszolomow. > Rybko, cały czas mowa o nanothermite, nie "conventional thermite" Nano, misiu, oznacza tyle, ze byl w nanoczasteczkach. Nie zmienia cech chemicznych. Poza tym: Controlled demolition of a building requires weeks of preparation, including laying large quantities of explosive and cutting through beams, which would have rendered the building highly dangerous and which would have to be done without attracting the attention of the thousands of people who worked in the building.[3][41] Odpowiedz Link Zgłoś
plorg Re: fakty :)))) 22.09.09, 18:01 kpix napisał: > Mainstream tych "inzynierow i architektow" na ktorych sie > powolujesz, odrzuca bajania kilku oszolomow. ------------------- Rozumiem, że jakiś anonimowy "mainstream" cokolwiek to jest, ma rację na drodze rzekomej demokratycznej większosci :-)) A bierzesz pod uwagę, żę twój "mainstream" trzęsie jedynie dupami o swe ciepłe posadki? > Nano, misiu, oznacza tyle, ze byl w nanoczasteczkach. > Nie zmienia cech chemicznych. ------------------- Ale zmienia cechy fizyczne panie "fizyku" i jednoznacznie wskazuje na producenta. Weź dwa kawały siarki i saletry i spróbuj je podpalić. Następnie wymieszaj tę samą ilość tych samych składników w postaci nanocząsteczek i podpal. Udanych eksperymentów "naukowcu". > Controlled demolition of a building requires weeks of > preparation ------------------- Otóż to. Dlatego jest to dowód, że Afganistan, taliban , bin Laden, Saddam, nie mieli nic wspólnego z 11 września. > including laying large quantities of explosive and cutting through > beams, ------------------- Dlatego kotku, użyto nanotermitu. To nie było konwencjonalne wyburzenie w sensie użytych materiałów wybuchowych. Odpowiedz Link Zgłoś
kpix Re: fakty :)))) 22.09.09, 21:30 > Rozumiem, że jakiś anonimowy "mainstream" cokolwiek to jest, ma > rację na drodze rzekomej demokratycznej większosci Każdy szanujący się naukowiec publikuje swoje artykuły w czasopiśmie na liście filadelfijskiej - tam artykuły są sprawdzane przez referees. Analiza kogoś, kto publikuje je w otwartym czasopiśmie nie zasługuje na nazwę naukowej ani faktów. Dwoje szefów czasopisma Bentleya z oburzeniem zrezygnowało ze współpracy, po dowiedzeniu się co się tam dostało. Sprawdzono również, że do czasopisma Bentleya może się dostać artykuł wygenerowany przez komputer, o treści totalnie od czapy. Dlatego tak: jest mainstream i są świry. > Następnie wymieszaj tę samą ilość tych samych składników w > postaci nanocząsteczek i podpal. Sprawdziłem . Po pierwsze, coś co Harrit nazywa super-thermites w jego pracy mają rozmiary kilkuset nm - tymczasem nano-termity mają rozmiary 10 razy mniejsze. Po drugie, maksymalne ciepło > Otóż to. Dlatego jest to dowód, że Afganistan, taliban , bin Laden, > Saddam, nie mieli nic wspólnego z 11 września. Nie. To jest dowód na to, że wasze tezy są od czapy i w najlepszym razie niepojmowalnie trudne do wykonania: wymagałyby totalnej ślepoty tysięcy ludzi i kamer przez miesiące. > Dlatego kotku, użyto nanotermitu. To nie było konwencjonalne > wyburzenie w sensie użytych materiałów wybuchowych. Miśku, ależ twój idol Harrit w wywiadzie przeczy tobie! uwaga: I personally am certain that conventional explosives were used too, in abundance. (...) Tons! Hundreds of tons! Many, many, many tons! http://www.russiatoday.com/Politics/2009-07-09/Did_nano-thermite_take_down_the_WTC.html?fullstor I mało tego, nanotermity miałyby dokonywać eksplozji na miarę zawalenia całego budynku - ale tak że nic sejsmografy nie wykazują? dobre dobre. Mało. Prawdziwemu nanotermitowi wg Harrita wystarcza temperatura 430 stopni, prawda? A budynek stał w ogromnym pożarze przez kilkadziesiąt minut. Odpowiedz Link Zgłoś
plorg Re: fakty :)))) 22.09.09, 22:48 kpix napisał: > Dlatego tak: jest mainstream i są świry. --------------- Ale co ma piernik do wiatraka? Zwłaszcza, że wieżysz w świrowe teorie spiskowe, przeciwko prawom fizyki? > wymagałyby totalnej ślepoty tysięcy ludzi i kamer przez miesiące. --------------- Zwykłe spekulacje typu "widzi misię". Budynek eksplodował i przyznano to oficjalnie, przyznali to świadkowie, przyznał to sam właściciel w oficjalnym wywiadzie. Po co zatem to wciskanie bajek? > Miśku, ależ twój idol Harrit w wywiadzie przeczy tobie! --------------- Doprawdy? Czy zwrot wyburzenie niekonwencjonalne wyklucza użycie innych środków wybuchowych niż termit? Zwróć uwagę, że była to odpowiedź na sugestię konieczności klasycznego podcinania kolumn. Czepianie się słówek do nikąd nie prowadzi. > A budynek stał w ogromnym pożarze przez kilkadziesiąt minut. --------------- Zwykłe kłamstwo. Tu masz swój "ogromny" pożar: www.youtube.com/watch?v=hx8oOVm7zvg plus "ogromne" zniszczenie: www.youtube.com/watch?v=5GEEzHn4tqo Odpowiedz Link Zgłoś
kpix Re: fakty :)))) 22.09.09, 23:12 > Ale co ma piernik do wiatraka? Ma misiu, ma. Jeżeli nazywasz coś niepodważalnymi faktami - to tylko dodaję: te twoje "fakty" nie miały wystarczająco siły by być opublikowane przez renomowane naukowe czasopismo. Posłano w miejsce które poprzez brak referees równe wikipedii i forom. > Budynek eksplodował i przyznano to oficjalnie, przyznali to świadkowie, > przyznał to sam właściciel w oficjalnym wywiadzie. No słucham, kto przyznał to "oficjalnie"? Skoro była eksplozja, to gdzie jest jej zapis sejsmograficzny? > Doprawdy? Czy zwrot wyburzenie niekonwencjonalne wyklucza > użycie innych środków wybuchowych niż termit? Zwróć uwagę, że była > to odpowiedź na sugestię konieczności klasycznego podcinania kolumn. > Czepianie się słówek do nikąd nie prowadzi. hahaha ! Harrita: "I personally am certain that conventional explosives were used too. Tons! Hundreds of tons! Many, many, many tons! " plorg: "To nie było konwencjonalne wyburzenie w sensie użytych materiałów wybuchowych. " No plorgu, gdzie są zapisy sejsmograficzne po "tonach, setkach ton, wielu wielu wielu tonach" materiałów konwencjonalnych ? > www.youtube.com/watch?v=5GEEzHn4tqo super materiał - widać pożar na większości pięter. właśnie z tamtej strony było pierwsze załamanie, 8 sekund przed upadkiem. I oczywiście, że taki pożar czyni w środku ogromne zniszczenia. Większe zniszczenia były w głównych wieżach - więc znacznie wcześniej one runęły. Tu nieco mniej - więc utrzymał się AŻ kilka godzin. "on about a third of the face of the center and to the bottom, approximately ten stories, about 25 percent of the depth of the building was scooped out" - Shiam Sunder, główny śledczy NIST. Odpowiedz Link Zgłoś
plorg Smutne fakty 23.09.09, 00:19 www.youtube.com/watch?v=CwjmqkjwnvQ www.youtube.com/watch?v=7WYdAJQV100 www.youtube.com/watch?v=USnxe7hxP4I www.youtube.com/watch?v=877gr6xtQIc www.youtube.com/watch?v=qFpbZ-aLDLY kpix napisał: > super materiał - widać pożar na większości pięter ----------------- Hehehe... masz bujną wyobraźnię? Czy może snujący się dym uważasz za pożar? A gdzie jest te "25 percent of the building scooped out"? Przyśniło ci się pewno. Twój Shyam Sunder powinien zgnić w więzieniu. Odpowiedz Link Zgłoś
turtlezzz Re: Iluminaci. 22.09.09, 23:41 Na razie fakty są takie, że wieże zostały zniszczone. Nagrania kamer pokazują, że uderzyły w nie samoloty. Ty twierdzisz, że to fałszerstwo. Ja - nie będąc sam fizykiem - nie widzę, aby świat naukowy przychylał się do tezy, jakoby samoloty nie mogły dokonać takich zniszczeń. Na dodatek na forum jest fizyk, który się z Tobą nie zgadza. Fakty są takie, że każdy może głosić, jakoby wieże zniszczyło CIA. To jest jedna z najlepszych wskazówek, by nie traktować tych głosów poważnie. Gdyby zawalenie się wież w wyniku podłożenia ładunków wybuchowych było - jak piszesz - faktem, to w środowisku fizyków nie dałoby się tego przemilczeć, lub zafałszować. Choćby dlatego, że fizycy nie mieszkają tylko w USA. Ale - jak widać - nie jest to fakt. Fakt jest taki, że wieże zostały zniszczone. Sprawców szuka się w oparciu o potencjalne motywy i bilans ich strat/zysków. Odpowiedz Link Zgłoś
plorg Re: Iluminaci. 23.09.09, 00:33 turtlezzz napisał: > Fakt jest taki, że wieże zostały zniszczone. Sprawców szuka się w > oparciu o potencjalne motywy i bilans ich strat/zysków. ------------------ Ochohoho... to od kiedy to już nie bada się miejsca zbrodni i ocenia się tylko bilans strat i zysków? Czy ktoś szukał sprawców na podstawie zysków z tzw. pu options? www.youtube.com/watch?v=hd0Vwg6DVPI Bredzimy i nie wiemy w ogóle o czym piszemy turtlezzz. > Gdyby zawalenie się wież w wyniku podłożenia ładunków wybuchowych > było - jak piszesz - faktem, to w środowisku fizyków nie dałoby > się tego przemilczeć, ------------------ A fizycy są ekspertami od spraw kryminalnych i zamachów terrorystycznych? Nono... śmiała teza. Czy można jednak brać ją na poważnie? :-)) > Na dodatek na forum jest fizyk, który się z Tobą nie zgadza. ------------------ Który na dodatek wszystkimi swoimi postami udowodnił, że nie ma zielonego pojęcia o elementarnej fizyce. Ale cóż, grunt to to, że nazwał się fizykiem :-))) Odpowiedz Link Zgłoś
turtlezzz Re: Iluminaci. 23.09.09, 02:23 > Ochohoho... to od kiedy to już nie bada się miejsca zbrodni i ocenia > się tylko bilans strat i zysków? A czy ja napisałem, że tylko ? Wypierasz się sensu dyskusji o motywach, ale nie zwalnia Cię to od obowiązku (choćby li tyklo moralnego) dyskusji na poziomie. > Bredzimy i nie wiemy w ogóle o czym piszemy turtlezzz. Bredzimy ? Przynajmniej bierzesz część winy na siebie ;) Albo tak pragniesz mi słownie przyłożyć, że nie panujesz nad wyborem osoby. Wybacz, ze mną nie będziesz dyskutował jak z kpixem. > A fizycy są ekspertami od spraw kryminalnych i zamachów > terrorystycznych? Nono... śmiała teza. Czy można jednak brać ją na > poważnie? :-)) No i po co ta błazenada ? Sam dowodzisz swej spiskowej teorii w oparciu o argumenty z dziedziny fizyki. Twym zdaniem wieże nie mogły się zawalić tak, jak się zawaliły, w efekcie uderzenia samolotu. > Który na dodatek wszystkimi swoimi postami udowodnił, że nie ma > zielonego pojęcia o elementarnej fizyce. Ale cóż, grunt to to, że > nazwał się fizykiem :-))) A Ty jesteś fizykiem ? Odpowiedz Link Zgłoś
plorg Re: Iluminaci. 23.09.09, 07:41 turtlezzz napisał: > A czy ja napisałem, że tylko ? Wypierasz się sensu dyskusji o > motywach, ale nie zwalnia Cię to od obowiązku (choćby li tyklo > moralnego) dyskusji na poziomie. -------------- Dyskusja na poziomie koleś to najwyraźniej nie z tobą. Zamiast "nauczaniem" moralności, zajmij się dokładnym czytaniem tego co ktoś pisze i spróbuj choć na jedno pytanie odpowiedzieć. > Przynajmniej bierzesz część winy na siebie ;) -------------- Nie znasz się na języku polskim, czy tylko palisz głupa aby odwrócić uwagę od faktu, że tak naprawdę nie ma nic sensownego do napisania w tym temacie? > Wybacz, ze mną nie będziesz dyskutował jak z kpixem. -------------- Wybacz ale z takim cieniasem, w ogóle nie będę dyskutował. > Sam dowodzisz swej spiskowej teorii w oparciu o argumenty z > dziedziny fizyki. -------------- A to dowodzi, że każdy fizyk na świecie zajmuje się analizą wypadków budowlanych. Oni wszyscy już mają takie hobby :-))) > A Ty jesteś fizykiem ? -------------- Nie trzeba być fizykiem, aby znać zasady dynamiki Newtona, czy podstawy mechaniki. Tego uczą w podstawówce. Odpowiedz Link Zgłoś
turtlezzz Re: Iluminaci. 23.09.09, 12:20 > Dyskusja na poziomie koleś to najwyraźniej nie z tobą. > Zamiast "nauczaniem" moralności, zajmij się dokładnym czytaniem tego > co ktoś pisze i spróbuj choć na jedno pytanie odpowiedzieć. Musisz wpierw jakieś zadać. > Nie trzeba być fizykiem, aby znać zasady dynamiki Newtona, czy > podstawy mechaniki. Tego uczą w podstawówce. No tak. Więcej mi nie trzeba. Odpowiedz Link Zgłoś
plorg Re: Iluminaci. 23.09.09, 13:39 turtlezzz napisał: > Musisz wpierw jakieś zadać. ----------------- To i czytać nawet w szkole nie nauczyli? Przykre... Pytanie, jakbyś nie wiedział, to zdanie z takim znaczkiem na końcu: ? Odpowiedz Link Zgłoś
kpix sorry, te watpliwosci zostaly wyjasnione 22.09.09, 10:19 WTC 7 runal od rozciec w budowie spowodowanych odlamkami rozwalajacego sie sasiada i zapaleniem ogromnego pozaru, ktory zbyt kiepsko gaszono i ktory stopil konstrukcje budynku. Samolot zaryl w Pentagon. Al Kaida wydala lata wczesniej fatwy o ... wywolaniu wojny USA. Jagielski pisze o tym, jaki "mindset" byl w glowach tych mullow z obozow dla uchodzcow. Nie ma tu nic dziwnego. Jak padly wieze, kupa ludnosci w tamtym rejonie tanczyla z radosci na demonstracjach, na ktorych uznawali Bin Ladena za bohatera - to tez pokazuje, co wielu z tamtych mialo w glowach. Odpowiedz Link Zgłoś
plorg masz zdrowo pod kopulką? 22.09.09, 13:01 kpix napisał: > WTC 7 runal od rozciec w budowie spowodowanych odlamkami > rozwalajacego sie sasiada i zapaleniem ogromnego pozaru, > ktory zbyt kiepsko gaszono i ktory stopil konstrukcje > budynku... ----------------- Żaden pożar nie jest w stanie stopić konstrukcji stalowej budynku w ułamku tej samej sekundy, aby uzyskać zawalenie w tempie spadania swobodnego. To fizycznie nie możliwe! No chyba że bierzesz poprawkę na wpływ Allaha. :-)))) > Jak padly wieze, kupa ludnosci w tamtym > rejonie tanczyla z radosci na demonstracjach, ----------------- Powielanie bredni dobrze ci idzie. Masz coś jeszcze? Odpowiedz Link Zgłoś
kpix Re: masz zdrowo pod kopulką? 22.09.09, 13:23 > Żaden pożar nie jest w stanie stopić konstrukcji stalowej budynku w > ułamku tej samej sekundy, aby uzyskać zawalenie w tempie spadania > swobodnego. To fizycznie nie możliwe! Misiu, jak rozmiekczysz konstrukcje u dolu to oczywiscie ze mozesz miec spadek swobodny. Podetnij w szkole koledze noge, zobaczysz co jest a co nie jest fizycznie mozliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
plorg Re: masz zdrowo pod kopulką? 22.09.09, 14:40 kpix napisał: > Misiu, jak rozmiekczysz konstrukcje... -------------- Żabciu, jak rozmiękczysz konstrukcję nigdy nie uzyskasz zawalenia się symetrycznego w tępie przyspieszenia ziemskiego. > Podetnij w szkole koledze noge, zobaczysz co jest > a co nie jest fizycznie mozliwe. -------------- Ładnie się zabawiasz w szkole. A tezą chyba jest rozmiękczanie a nie podcinanie. Póki co to podcinasz tym samym własną teorię spiskową :-) Odpowiedz Link Zgłoś
kpix Re: masz zdrowo pod kopulką? 22.09.09, 15:19 > Żabciu, jak rozmiękczysz konstrukcję nigdy nie uzyskasz zawalenia > się symetrycznego w tępie przyspieszenia ziemskiego. Pysiu, 8 sekund przed zawaleniem WTC 7, odpadla najpierw czesc budynku z powodu stopienia 1 z 3 pali zbrojeniowych w srodku. Pozostale dwa, po ilus-tam minutach palenia sie calego budynku, nie utrzymaly go. A pale zbrojeniowe byly wlasnie na dole. Budynek oczywiscie ze upada natychmiastowo, bo zanim dochodzi do tego aktu, minuty pozaru i rozdarcia od odlamkow ze spadajacego glownego WTC krusza jego konstrukcje nosna wewnatrz. > A tezą chyba jest rozmiękczanie a nie podcinanie. Alez pysiu, nie rozmiekczanie lub podcinanie a rozmiekczanie razem z skruszeniem a na koniec podciecie. A Jagielski widzial w Afganistanie obozy Al Kaidy na 15 tysiecy ludzi. Chyba ze Jagielski to agent CIA :) Odpowiedz Link Zgłoś
plorg Re: masz zdrowo pod kopulką? 22.09.09, 17:33 kpix napisał: > Pysiu, 8 sekund przed zawaleniem WTC 7, odpadla najpierw czesc > budynku z powodu stopienia 1 z 3 pali zbrojeniowych w srodku. ------------------ A co stopiło "fizyku" te pale zbrojeniowe? Pożar mebli? :-)) Pomijam już milczeniem fakt, że nie ma żadnych dowodów na odpadanie czegokolwiek. Chyba, że tylko w komputerowej animacji. > Pozostale dwa, po ilus-tam minutach palenia sie calego budynku, ------------------ Brałeś jakieś prochy? Pożar był tylko na kilku piętrach i to po południu już wygasł. > a na koniec podciecie. ------------------ Czym? Pożar niczego nie podcina. Wybuch podcina. > A Jagielski widzial w Afganistanie obozy Al Kaidy na 15 tysiecy > ludzi. Chyba ze Jagielski to agent CIA ------------------ A wiedział, że to obóz Al Kaidy, bo na bramie przy wejściu był wielki napis: AL KAIDA. Odpowiedz Link Zgłoś
kpix Re: masz zdrowo pod kopulką? 22.09.09, 22:33 > A co stopiło "fizyku" te pale zbrojeniowe? Pożar mebli? :-)) Noblisto drogi, pożar może rozszerzyć i odgiąć stalowe pale przy temperaturze znacznie niższej od temperatury topnienia. 7 godzin pożaru na wielu piętrach naraz, ogromne zniszczenia od odłamków z głównych wież - wszystko razem spowodowało, że w okolicy 13 piętra poszła konstrukcja i walnęło w dół 10 pięter. Od tego fala naprężenia wygięła jeden pręt zbrojeniowy. A już bez tego pręta pozostałe dwa nie mogły utrzymywać budowli i wygiąwszy się, podcięły cały budynek. > Brałeś jakieś prochy? Pożar był tylko na kilku piętrach i to po > południu już wygasł. A massive fire burned into the afternoon on the 11th and 12th floors of 7 World Trade Center, the flames visible on the east side of the building.[30][31] During the afternoon, fire was also seen on floors 6–10, 13–14, 19–22, and 29–30.[3] In particular, the fires on floors 7 through 9 and 11 through 13 continued to burn out of control during the afternoon. The bottom portion of the building's south face was heavily damaged by debris, including damage to the southwest corner from the 8th to 18th floors, a large vertical gash on the center-bottom extending at least ten floors, and other damage as high as the 18th floor At approximately 2:00 p.m., firefighters noticed a bulge in the southwest corner of 7 World Trade Center between the 10th and 13th floors, a sign that the building was unstable and might collapse en.wikipedia.org/wiki/WTC_7#Collapse > Czym? Pożar niczego nie podcina. Wybuch podcina. Nie mówię manipulanciku, że pożar podcina. Wygięcie się stalowych konstrukcji z powodu kilku czynników, o których już kilka razy pisałem, podcina budynek. Gdzie są zapisy sejsmiczne świadczące o wybuchu? Krasnoludki zjadły? > A wiedział, że to obóz Al Kaidy, bo na bramie przy wejściu był > wielki napis: AL KAIDA. O jenyyy... przeczytaj sobie Modlitwę o Deszcz i nie kompromituj się. Jagielski był kilkanaście razy w Afganistanie przed napisaniem tej książki i setki razy ROZMAWIAŁ twarzą w twarz z najwyższymi szychami od tych oszołomów. Odpowiedz Link Zgłoś
plorg Re: masz zdrowo pod kopulką? 22.09.09, 23:25 kpix napisał: > Noblisto drogi, pożar może rozszerzyć i odgiąć stalowe pale... -------------- Ale miało być podcięcie. Gdzieś zniknęło? To Ty pisałeś: "...nie rozmiekczanie lub podcinanie a rozmiekczanie razem z skruszeniem a na koniec podciecie"??? > 7 godzin pożaru na wielu piętrach naraz -------------- Oj, kłamczuszku, znowu brzydko kłamiesz. > Od tego fala naprężenia wygięła jeden pręt zbrojeniowy. -------------- Cały budynek stał na jednym(trzech) pręcie zbrojeniowym. I TY w to wierzysz? To są właśnie teorie spiskowe kosmicznych proporcji. > A massive fire burned into the afternoon on the 11th and 12th -------------- Nawet twoje własne wklejki po angielsku demaskują twoje kłamstewka. Pożar zgodnie z twoimi wcześniejszymi słowami, miał być "na wielu piętrach naraz". A tu proszę massive tylko na 11 i 12, po czym później popołudniu widziano płomienie na kilku innych piętrach. > Wygięcie się stalowych konstrukcji z powodu kilku czynników, o > których już kilka razy pisałem, podcina budynek. --------------- Musisz to koniecznie opatentować. To epokowe odkrycie w inżynierii budowlanej! Odpowiedz Link Zgłoś
madissa Re: nie mieszkancy, a owczesna wladza Afganistanu 22.09.09, 11:08 Skoro czytałeś tę książkę to wiesz z kolei o dość nikłych związkach władzy w postaci lokalnych kacyków, sukcesywnie mordowanych przez innych kacyków, z miejscową ludnością, która głównie płaci życiem za te wszystkie aspiracje różnych państw i rządów do układania życia w Afganistanie... I wciąż jesteś za siłowym rozwiązaniem tego "konfliktu"? Na marginesie - liczna rodzina ben Ladena (tak jak i saudyjska rodzina królewska i inne, mniej królewskie, arabskie rodziny) od lat bez problemu podróżuje i podróżowała do USA,Kanady i innych rozwiniętych państw. Rodzina naszego skromnego Kowalskiego ma za to jak w banku odmowę wydania wizy albo odesłanie z lotniska już na terenie Stanów do Polski. Kolejne rządy USA flirtowały i z Saddamem i z Osamą ben Ladenem i z wieloma innymi mordercami posiadającymi spore zasoby petrodolarów. Wojny poza terytorium USA też są wskazane od czasu do czasu - ze względu na konieczność przewietrzenia własnej armii. Bęc-i padło tym razem na Afganistan. dlaczego nie na któryś z krajów arabskich, którego władcy finansowali Al-Kaidę? Pytanie retoryczne. Żaden normalny człowiek po przeczytaniu choćby jednej książki o historii Afganistanu wie, że zewnętrzna armia nie wygra tu wojny. Z talibami można wygrać wyłącznie pompując w okolicy miliony dolarów pomocy ekonomicznej i humanitarnej (oczywiście, nie w gotówce, a w rozsądnych programach naprawczych) oraz dogadując się z państwami ościennymi. Trudne, bo Al Kaidę cały czas wspierają modlitwą a przede wszystkim gotówką, państwa arabskie. Bądźmy więc szczerzy - nie o zaprowadzenie ładu przecież tutaj chodzi tylko o ćwiczenie dla wojska, także NATO-wskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
kpix Re: nie mieszkancy, a owczesna wladza Afganistanu 22.09.09, 11:21 > I wciąż jesteś za siłowym rozwiązaniem tego "konfliktu"? To taliban jest za silowym rozwiazaniem tego konfliktu. Ja wyrazam cholerny zal, ze w wyniku tchorzliwej opinii publicznej Europy oraz wykorzystywaniu zachodnich praw czlowieka przez taliban, ludnosc Afganistanu za chwile wpadnie w islamistyczny terror. > Na marginesie - liczna rodzina ben Ladena (tak jak i saudyjska rodzina > królewska i inne, mniej królewskie, arabskie rodziny) od lat bez problemu > podróżuje i podróżowała do USA,Kanady i innych rozwiniętych państw. No i co z tego? Rodzina Ben Ladena to nie odszczepieniec Osama Ben Laden. I co to ma do losu Afganczykow? Nic. > Kolejne rządy USA flirtowały i z Saddamem i z Osamą ben > Ladenem Nie. Kolejne rzady calego demokratycznego swiata flirtowaly z Saddamem, razem z ZSRR. Natomiast rzady USA z Osama bin Ladenem jako dzihadysta nigdy nie wspolpracowaly. Co to ma wspolnego z losem Afganczykow ktory za chwile im przypadnie? > Bęc-i padło tym razem na Afganistan. co za mindset... a co miala zrobic armia kraju zaatakowanego przez Al Kaide, ktorej kilkunastotysieczne obozy od lat operowaly w Afganistanie? Siedziec cicho? > dlaczego nie na któryś z krajów arabskich, którego władcy > finansowali Al-Kaidę? Bo rodzina Bin Ladena to nie Bin Laden. To jest normalna, szanowana rodzina, ktora sie tego oszoloma wyrzekla. > Z talibami można wygrać wyłącznie pompując w okolicy > miliony dolarów pomocy ekonomicznej i humanitarnej Nie tylko. Od kilku lat na wlasnej skorze doswiadczaja tego Niemcy: pomoc ekonomiczna i humanitarna jest torpedowana przez taliban. Nie da sie bez wsparcia militarnego, takie sa realia. > nie o zaprowadzenie ładu przecież tutaj chodzi A mi chodzi. Cholernie chodzi o to, zeby zmniejszyc pole dzihadyzmu i zeby dekada po dekadzie ludnosc tamtych szerokosci geograficznych stopnio miala coraz wiecej - a nie coraz mniej swobod i coraz wiecej, a nie coraz mniej pieniazkow na zycie w kieszeni. (Jesli czytalas te ksiazke, to przypomnij sobie, jak talibowie rozumieli gospodarke: inflacja --> dodrukowac pieniedzy, fryzjerzy - zakaz golenia, sklepy w Kabulu - pozamykac. Sklepiki muzyczne, kina, wszystko co ma zwiazek z rozrywka i normalniejszym ubiorem - pozamykac). Recepta na wszystko jest w Koranie. Odpowiedz Link Zgłoś
makova_panenka Re: nie mieszkancy, a owczesna wladza Afganistanu 22.09.09, 16:32 U Saddama też miała być broń chemiczna. I taką znaleziono. Gó.... Odpowiedz Link Zgłoś
kpix u Saddama bron chemiczna byla 10 lat wczesniej 22.09.09, 16:40 uzyl jej zagazowujac 5000 osob w Halabdzy. Saddam robil takie ruchy, zeby wszyscy mysleli ze nadal te bron chemiczna ma. Okazalo sie, ze to blef. I co to ma do losu Afganczykow, ktory zaraz im zgotuje taliban? Odpowiedz Link Zgłoś
makova_panenka Re: u Saddama bron chemiczna byla 10 lat wczesnie 22.09.09, 17:04 A to, że jedna z głównych przesłanek do wojny w Iraku okazała się nieprawdziwa. I nie bój się o los Afgańczyków. Jeśli podporządkują się nakazom Koranu włos im z głowy nie spadnie. Odpowiedz Link Zgłoś
kpix zaprawde nie wiesz, co pleciesz... 22.09.09, 17:13 > I nie bój się o los Afgańczyków. Jeśli podporządkują się nakazom Koranu włos im > z głowy nie spadnie. Nakazy Koranu? To sa nakazy interpretacji Koranu rodem z jaskini, a nie nakazy Koranu. Zakaz wszelkiej muzyki i tanczenia zakaz chodzenia do fryzjera, zakaz ogladania telewizji i video, zakaz sportow dla kobiet zakaz wieszania obrazow w domu zakaz posiadania lalek (do obrazuja osoby...) za cudzolostwo - kara smierci zakaz jakiegokolwiek ubierania sie w czym innym niz szczelnie zakratowana burka - kobiety nie sa w stanie rozpoznac sie na ulicy. zakaz jakiegokolwiek sprzeciwu realne niedopuszczanie kobiet do szkol walczenie z kolapsem gospodarki poprzez dodrukowywanie pieniedzy publiczne egzekucje na stadionach Obcinanie uszu nauczycielom, ktorzy smia uczyc dziewczynki. Wysadzanie szkol budowanych przez zachod, wysadzanie studni budowanych przez zachod, mordowanie nawet menedzerow sierocincow. zaprawde wlos z glowy Afganczykom nie spada... Odpowiedz Link Zgłoś
makova_panenka Re: zaprawde nie wiesz, co pleciesz... 22.09.09, 20:52 Dopóki będą tam siedzieć Amerykanie i zabraniać ludziom żyć zgodnie z tradycją nigdy nie będzie tam spokoju. Przecież Afganistan nie był krainą wiecznej wojny. Stał się nią gdy pojawili się tam ludzie przekonani, że wiedzą lepiej jak mają żyć - komuniści, Rosjanie, NATO. Odpowiedz Link Zgłoś
kpix tradycją czyją? 22.09.09, 21:45 nigdy wcześniej przed talibanem w Afganistanie nie panowały tak drakońskie warunki życia, co te które wprowadzili fanatycy talibscy, a które ty swawolnie nazywasz "tradycją". Już w poprzednim poście wymieniłem ci, czym tak naprawdę jest owa talibska "tradycja". Wyśmienita większość krajów islamu, razem z Iranem, odcina się od tej interpretacji Koranu dokonanej przez mułłów z wiosek którzy mają wiedzę na poziomie liczenia do 10. I jeszcze jedno: żeby nie doprowadzić 30 milionów do nędzy, trzeba będąc władzą znać się choć trochę na ekonomii. To że pomysłem talibaństwa na kolaps ekonomiczny było dodrukowywanie pieniędzy i dalsze zaostrzanie życia ludzi świadczy, że powinni być oni trzymani w izolatkach a nie rządzić. Odpowiedz Link Zgłoś
plorg Kpix wie co plecie... 23.09.09, 00:40 Mahomet jednak wielkim prorokiem był. > zakaz ogladania telewizji i video, ---------------- Tylko prawdziwy prorok mógł w tym czasie przewidzieć wynalezienie telewizji i video :-) Odpowiedz Link Zgłoś
pensioner63 Udana wojna wietnamska? 22.09.09, 12:40 apocalypse_rider napisał: > Tekst McChrystala odwołuje się do zaskakująco udanych eksperymentów > amerykańskich z Wietnamu Co było udanego w wojnie wietnamskiej? 62 tys zabitych Amerykanów, 2 miliony zabitych Wietnamczyków i przegrana wojna to udany eksperyment? Odpowiedz Link Zgłoś
j-50 Wietnamska czkawka 22.09.09, 09:15 Afgan jest o tyle podobny do Wietnamu, że w obu przypadkach wojna nie jest skierowana przeciwko regularnym siłom przeciwnika. Tego rodzaju wojna jest specyficzna i wymaga zupełnej zmiany taktyki wojskowej. Przeciwnik jest ulotny i bazuje na ludności miejscowej. W zasadzie każda miejscowość afgańska musi mieć swój oddział wojsk NATO. To zaś wymaga znacznie większych sił. Zapewne bliżej 500 tys niż 200 tys. Taka armia musiałaby rezydować w Afganie przez przynajmniej 5 lat (prawdopodobnie nawet 10-15 lat), w warunkach zupełnego zduszenia talibów. Chodzi o to, że dopiero wtedy można byłoby stworzyć zręby nowego państwa afgańskiego. Wszelkie inne sposoby działania, z minimalizacją armii i skracaniem czasu jej pobytu w Afganie, są skazane na niepowodzenie. Odpowiedz Link Zgłoś
bf109 Re: Wietnamska czkawka 22.09.09, 09:23 Bez obrazy ale z tego co piszesz to nie masz zielonego pojęcia o wojnie w Wietnamie. Tam były dwa państwa, południowi Wietnamczycy nienawidzili północnych. Z resztą po klęsce ofensywy Tet i operacji Fenix Vietcong był na kolanach, po nalotach na Hajfong i Hanoi komuniści prosili grzecznie o pokój w Paryżu w 1973, inna rzecz że potem go zerwali i zdradziecko napadli na południe, przy bierności jankesów i pełnej pomocy Zsrr i Chrl. Jakby jankesi naprawdę chcieli zgnieść wietnamski reżimek to w tydzień byli by w hanoi. Co do Afganu masz rację, mówiąc w skrócie jak nie chcą państwa to na siłę nie da im się go zubdować, widać ich rozwój stoi dalej na epoce plemiennych federacji. Amen Odpowiedz Link Zgłoś
turtlezzz Re: Wietnamska czkawka 22.09.09, 13:05 > Tam były dwa państwa... Tak, ale siły USA i sojuszników operowały w Wietnamie Południowym. I tam Vietcong nie toczył z nimi otwartych bitew, a raczej stosował partyzantkę. > ...południowi Wietnamczycy nienawidzili północnych. Aż nie chce mi się wierzyć, by Vietcong mógł sobie radzić bez istotnego poparcia miejscowej ludności. > Z resztą po klęsce ofensywy Tet i operacji > Fenix Vietcong był na kolanach, po nalotach na Hajfong i Hanoi > komuniści prosili grzecznie o pokój w Paryżu w 1973 Przedstawiasz to, jakby komunistom bardziej zależało na pokoju. Tymczasem w USA ofensywa Tet została wówczas przedstawiona przez amerykańskie media jako straszna klęska USA, która pozbawiła życia tysiące jej synów. Może z wojskowego punktu widzenia była to klęska Vietcongu, ale wtedy właśnie unaoczniła się jak nigdy wcześniej różnica wytrzymałości walczących społeczeństw, która przesądziła o wyniku wojny. Wiadomo było, że po wyjściu USA Wietnam Południowy nie będzie miał racji bytu. I podobnie może być w Afganistanie. Zachód się wycofa, a w chwilę po tym talibowie wezmą Kabul. Odpowiedz Link Zgłoś
kpix dokladnie 22.09.09, 13:34 > Zachód się wycofa, a w chwilę po tym talibowie wezmą Kabul. Dokladnie. Wowczas zaczna jezdzic do Afganistanu zagraniczni dziennikarze i zachodnia opinia bedzie wyrazac zdziwienie i oburzenie sredniowiecznym terrorem. Odbedzie sie kilka koncertow, a jak sie zrobi zbyt mocny krytycyzm, organizacje humanitarne zostana wykopane z talibostanu - tak jak to sie stalo w przypadku Sudanu. I juz. Odpowiedz Link Zgłoś
turtlezzz Re: dokladnie 22.09.09, 15:17 A zdeklarowani publicznie pacyfiści będą mówić: Afganistan jest w fatalnym stanie. I nasze rządy również się do tego przyczyniły, a może są głównymi winnymi, bo prowadziły tam imperialistyczną wojnę, której nie mogły wygrać. Tymczasem każdą wojnę można wygrać. A jeśli ma się taką przewagę technologiczną i finansową, jaką ma obecnie Zachód, to wynik wojny zależy wyłącznie od poświęcenia ludzi Zachodu. Więc jeśli przegramy tę wojnę, to na własne życzenie. I wówczas istotnie będziemy winni. Ale wszyscy. Z drugiej strony - pamiętam jak media przedstawiały wojnę w Iraku. Codziennie byli bliżej klęski, a któregoś dnia okazało się, że są o krok od zwycięstwa ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kpix Re: dokladnie 22.09.09, 15:21 > Codziennie byli bliżej klęski, a któregoś dnia okazało się, > że są o krok od zwycięstwa ;) i wlasnie o powtorzenie strategii podobnej do Petraeusa tu chodzi. www.iraqbodycount.org/graphs/dbtimeline.php Rok 2006 a rok 2009. Odpowiedz Link Zgłoś
turtlezzz Re: dokladnie 22.09.09, 15:30 Pytanie jak się ona sprawdza w warunkach afgańsko-pakistańskich ? Odpowiedz Link Zgłoś
kpix na razie jej nie ma w ogole 22.09.09, 15:42 wiec trudno powiedziec, jak sie sprawdza. Na pewno bedzie trudniejsza i na pewno nie da sie wprowadzic takiego (umiarkowanego) stopnia rzadow prawa, jak w Iraku, ale z kolei panstw-donatorow moze byc wiecej. Moge powiedziec tak: Afganistan to 30 milionow ludzi nekanych od 40 lat ustawicznymi wojnami i terrorem. Jezeli jako zachod nie zrobimy nic, beda kolejne lata syfu. Sukces strategii Petraeusa pokazuje na tym, ze w samym pryncypie rozwiazanie p.t. doslanie wojsk i przekabacenie niektorych sepow ma _potencjal_ . Niemcy i inni powinni nadal budowac drogi, studnie, szkoly, ubierac, wspierac sierocince, odminowywac itd, a USA i inni powinni wojskowo stac na strazy tego, co jest i pozwolic na to, zeby przyklad trwal. Spoleczenstwo zachodnie ma racje, krytykujac zle decyzje wojskowe, w wyniku ktorych gina cywile, ale popelnia fatalny blad, utozsamiajac te bledy jako calosc dzialania i nie zastanawiajac sie, jakie dla Afganczykow beda skutki scenariusza poddania sie talibanstwu. Odpowiedz Link Zgłoś
makova_panenka Re: Wietnamska czkawka 22.09.09, 16:58 A jak wezmą Kabul, to na zachodniej granicy mamy Iran. Są państwa które wiele dałyby aby władze Iranu nie mogły spać spokojnie. Odpowiedz Link Zgłoś
michelange75 Afganistan. Trzeba krwi 22.09.09, 09:24 Amerykanie prowadza wojne z terroryzmem.Europejczycy zeby zamaskowac sprzeciwy opinii publicznej zostali wyslani na misje stabilizacyjna. Misja stabilizacyjna o charakterze pokojowym w wypadku stalego zagrozenie zycia jest jakims nieporozumieniem. Wiec albo rybki,albo akwarium. Wystarczyloby kilka zamachow w Europie o tragicznych skutkach gdzie odpowiedzialnosc przerzucono by na Talibow i znow nie byloby wachan co do operacjii pokojowej w Afganistanie.I tak w kolko. Co by sie stalo z gospodarka amerykanska pograzona w kryzysie gdybe nie wojna w Iraku i Afganistanie? Mysle ze potrzeba by znalezc innego przeciwnika. Taki ten swiat jest juz skolowany. Odpowiedz Link Zgłoś
kpix Najwiekszy zal - zwyklych afganczykow. 22.09.09, 09:37 Talibanstwo wspierane przez pakistanski wywiad ISI, siejace terror i propagande ("Polacy = sowieci") za rok opanuja ten kraj w calosci. Sklocone kraje europejskie trzymajace sie wlasnego tylka wycofaja sie we wzajemnych oskarzeniach i roszczeniach. Niemcy - ktore wszystkim mowily jak nalezy wygrac wojne - nagle okazalo sie ze tez ich armia potrafi sie pomylic. Polska - ktora jak dotad mylila sie najmniej (suma za cala akcje = 7 ofiar w Nangar Khel). Kraje zachodnie swiecie przekonane, ze wojne z terrorysta nie szanujacym swojej wlasnej ludnosci wygrywa sie ... dialogiem. Wszyscy sie wycofaja i palcem beda wskazywac oczywiscie na USA, ktoremu przeciez jako jedynemu Al Kaida intencjonalnie zabila 3000 cywilow w bialy dzien, i ktore juz poswieca w Afganistanie 50 tysiecy swoich zolnierzy. A ludnosc Afganczykow ponownie wpadnie w sredniowieczny terror talibanu, ktorego ministrowie finansow recepte na kolejny na kolaps ekonomiczny beda szukac na kartach Koranu. No ale przeciez nalezy szanowac inne kultury. Odpowiedz Link Zgłoś
sectral Re: Najwiekszy zal - zwyklych afganczykow. 22.09.09, 10:54 kpix napisał: > > > > A ludnosc Afganczykow ponownie wpadnie w sredniowieczny terror talibanu, > ktorego ministrowie finansow recepte na kolejny na kolaps ekonomiczny beda > szukac na kartach Koranu. No ale przeciez nalezy szanowac inne kultury. Oczywiście, że należy szanować inne kultury. Chyba, że chcemy ich powybijać, aby ich uszczęśliwić. Skąd wiesz, co chce większość Afgańczyków? Sami Amerykanie przyznają,że talibowie potrafią zadbać lepiej o potrzeby chłopów afgańskich niż "demokratyczny" rząd Karzaja. Odpowiedz Link Zgłoś
kpix Re: Najwiekszy zal - zwyklych afganczykow. 22.09.09, 11:09 > Oczywiście, że należy szanować inne kultury. To bylo przesmiewcze: zezwolenie talibanowi na morderczy rezim, tak samo zreszta jak zezwolenie Chinom na mordowanie protestujacych, pacyfisci na zachodzie nazywaja "musimy zrozumiec inna kulture". > Chyba, że chcemy ich powybijać, aby ich uszczęśliwić. Kto tu chce ich "powybijac"? Nie bylo ofensywy talibanu - nie bylo dzialan wojennych. To byla decyzja talibanu nie uczestniczyc w zadnych wyborach i grozic ludziom idacym do urn bombami. > Skąd wiesz, co chce większość Afgańczyków? A ty skad wiesz? Obecnie wiekszosc Afganczykow pod panowaniem talibanu jest sterroryzowana i nie ma mozliwosci swobodnie pomyslec. Jak ktos swobodnie mysli, dostaje ostrzezenie, albo od razu wywozka. > Sami Amerykanie przyznają,że talibowie potrafią zadbać lepiej o > potrzeby chłopów afgańskich niż "demokratyczny" rząd Karzaja. Blad logiczny. Prowincja afganska nigdy nie byla i nie bedzie pod wladza centralna (Karzaj), tylko jest rzadzona przez lokalnego watazke: taka jest i byla afganska rzeczywistosc. Chodzi tylko o to, zeby wladza centralna mogla sie z watazkami utargowac i zeby miala choc bardzo ograniczona kontrole nad tym, co sie dzieje, jednoczesnie dajac jej szanse rok po roku umacniac wplywy w kraju, a zachodowi zezwalajac odbudowywac tamten kraj: szosy, szkoly, studnie. Jak zapanuje taliban, bedzie rezim w calym kraju i organizacje zachodnie zostana wypedzone. Odpowiedz Link Zgłoś
ipswich1 Afganistan. Trzeba krwi... 22.09.09, 09:59 to nie ch politycy wysla swoje pociechy pierwsze! A swoja droga dopiero teraz dotarlo do tej tepej lepetyny ze te wojne przegraja? Dlugo bylo czekac! A wiadomym to bylo od samego poczatku. A Rosjanie stoja sobie i obserwuja przecierajac oczy ze zdumienia, czyzby dochodzil juz do Ameryki... rechot historii? Ha, ha, ha, ha! Buuuuuhahahahaha! Odpowiedz Link Zgłoś
jwojcie wojciech 22.09.09, 10:38 Moim zdaniem powoli nadchodzi koniec złudzeń, tej wojny nie da się wygrać. Poza tym już dawno nie chodzi o terroryzm, być może od początku nie chodziło. Chodzi o Iran i rury z centralnej Azji do Chin (dla jasności: o zablokowanie takowych połączeń). Jak już nas złoją w tym Afganistanie do ostatka, wkroczą Chiny jako rycerz na białym koniu z olbrzymią pomocą i inwestycjami... Tylko im ułatwiliśmy sprawę. Nie wiem czy jest sens przedłużać agonię. Odpowiedz Link Zgłoś
przyjacielameryki Afganistan. Trzeba krwi 22.09.09, 10:56 To jest wojna do cholery i trzeba ją wygrać!! Amerykanie maja absolutną rację!!! Ta zesklerociała Europa musi się wreszcie obudzić. Wojsko jest od tego żeby walczyć tam gdzie to jest konieczne a nie po to żeby paradować i psiakrew pierdzieć w stołki. To w ogóle zlikwidujmy wojsko, po co nam takie wojsko tylko paradujące i coś tam udające a nie potrafiące walczyć!!! Europa schodzi na psy!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
niszczkaczyzm Re: Afganistan. Trzeba krwi 22.09.09, 11:15 przyjacielameryki napisał: > To jest wojna do cholery i trzeba ją wygrać!! co ty nie powiesz? A O WIETNAMIE I AFGANISTANIE w wydaniu ZSRR słyszałes? ...zeby wygrac te wojne potrzeba albo poł miliona zołnierzy..albo przeprowadzenia czegos na wzór niesławnej Akcji Wisła, tzn wysiedlenia tysiecy afganczyków i prewencyjnych ataków bronia masowego razenia na opuszczone tereny...co jest awykonalne zarówno ze wzgledów logistycznych jak i opinia swiatowa nigdy by ttego nie zaakceptowała. a juz o zgodzie Rosji mowy nie ma.Równałoby sie to tez masowym atakom terrorystycznym na gigantyczna skale na całym swiecie. Innymi słowy pat. Odpowiedz Link Zgłoś
turtlezzz A Ty jesteś tam i walczysz ? 22.09.09, 13:08 Dajesz przykład Europejczykom, jak się umiera za Afganistan ? Mam nadzieję, w przeciwnym razie byłbyś hipokrytą ;) Odpowiedz Link Zgłoś
niszczkaczyzm Afganistan. Trzeba krwi-chyba dopływu do mózgu? 22.09.09, 11:10 niech sie wezma i cmokną w pompke jankesi i to pare razy!!!! a chca wiecej wojska? a prosze bardzo : pomysł jest prosty jak budowa cepa huculskiego -niech przyjma ruskich do NATO a oni im wysla od razu kilkanascie sprawdzonych dyzwizji do Afganistanu XDDDDD Odpowiedz Link Zgłoś
bugmenot2008_2 Jak Amerykanie będą to finansować, to nie mam nic 22.09.09, 12:21 przeciwko temu aby znaleźli sobie najemników w Europie do swoich wojenek w Afganistanie, Iraku itd. Nie widzę powodu, dla którego polski podatnik ma do obcych wypraw kolonialnych się dokładać. Odpowiedz Link Zgłoś
rudy102_t_34_85 Afganistan. Trzeba krwi 22.09.09, 12:28 Cóż,jeśli żąda się od innych poświęceń,wypadałoby traktować ich ze zrozumieniem,po partnersku. Jeszcze 10 lat temu Polacy byli najbardziej pro-amerykańskim narodem starej Europy.Dziś to się zmienia.Zaczyna dominować nieufność i sceptycyzm.Lech Wałęsa powiedział ostatnio parę gorzkich słów o stosunku Ameryki do naszego kraju-kilka lat temu coś takiego byłoby nie do pomyślenia... Warto pomyśleć dlaczego tak się stało i czyja to wina. Odpowiedz Link Zgłoś
turtlezzz Kawa na ławę 22.09.09, 12:33 Od dawna widać było, że takimi siłami NATO sobie w Afganistanie nie poradzi. Że to tylko niepotrzebne, bolesne odsuwanie klęski. Lepiej później niż wcale tę "kawę zaserwować". I niech się Zachód wreszcie zdecyduje, czy chce wojnę wygrać, czy tylko boi się zmierzyć z - w przeciwnym razie - nieuniknionym. W pierwszej wojnie światowej jedna ofensywa pozbawiała życia dziesiątki, a nawet setki tysiący żołnierzy, pędzących z bronią ręczną na stanowiska kaemów i baterie artylerii. Wówczas Europejczycy potrafili masowo oddawać życie na wojnie. A teraz mamy kolejny test wytrzymałości, która jest coraz mniejsza. W Iraku jeszcze dali radę, bo za ogromne pieniądze powstała duża iracka armia. No i tam jest ropa. W Afganistanie zapewne się nie uda, bo większość Afgańczyków popiera tego, który jest silniejszy, a ropy tam nie znadją. Natomist Europejczycy - całe szczęście dla nich, a wątpliwa radość dla ich afgańskich sojuszników, których zostawią na pastwę losu - nie chcą umierać. Choćby i za zwycięstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
pawel-wrocek23 Re: Kawa na ławę 22.09.09, 14:10 Porównując Irak z Afganistanem warto zwrócić też uwagę na inne aspekty. Irak mimo wielu problemów z którymi nadal się zmaga (wysoki poziom przestępczości, porwania dla okupu, zamachy, korupcja, brutalność policji oraz bojówek szyickich; oraz wiele innych problemów)jest mimo wszystko w diametralnie innej sytuacji niż Afganistan. Słusznie zwróciłeś uwagę na lepszy stan irackiej armii. Dodałbym do tego jeszcze takie kwestie jak wyższy poziom rozwoju cywilizacyjnego kraju, z którym mamy do czynienia w Iraku. Czego by nie powiedzieć o dyktaturze Saddama Hussajna, warto pamiętać że w jej czasie poczyniono pewne ważne inwestycje np. w infrastrukturę (drogi, autostrady). Poza tym, poziom urbanizacji Iraku jest też nieporównywalnie wyższy niż w Afganistanie. Ludność Afganistanu to w olbrzymiej większości mieszkańcy wiosek, często z racji braków infrastrukturalnych niemalże niedostępnych. Sytuacja ta sprawia, że Afganistan jest wręcz wymarzonym terenem do prowadzenia wojny partyzanckiej. Kolejna kwestia którą wiąże się też z poprzednią to problem analfabetyzmu i zacofania Afgańczyków. Niepiśmiennych, biednych, Afgańskich wieśniaków bardzo łatwo jest talibom (jeśli nie prośbą to groźba)przeciągnąć na własną stronę. Ostatnia sprawa to problem braku istnienia trwałych struktur społecznych w Afganistanie. Poczynając od inwazji Armii Czerwonej, poprzez jej okupację, następnie wycofanie się sowietów i okres wojny domowej początku lat 90 - struktury te były systematycznie niszczone. Przetrwała co prawda w jakimś stopniu struktura plemienna, ale co bardzo istotne z racji wieloletnich wojen ma ona obecnie w bardzo złym stanie. W Iraku sytuacja ta jest znów diametralnie odmienna. Jest tam dobrze rozwinięta solidarność klanowa, którą - co jest bardzo ważne - umiejętnie potrafili wykorzystać dla swoich celów Amerykanie. Odpowiedz Link Zgłoś
turtlezzz Re: Kawa na ławę 22.09.09, 14:56 Dzięki za analizę :) O stanie tradycyjnych struktur plemiennych nie miałem, prawdę mówiąc, pojęcia. Ja bym jeszcze dodał, że w społeczeństwie tak zatomizowanym, jak afgańskie, naturalnym zjawiskiem jest popieranie silniejszego. Każdy ród/klan ma skłonność do prowadzenia własnej polityki, oderwanej od problemów całości. Odpowiedz Link Zgłoś
makova_panenka Re: Kawa na ławę 22.09.09, 16:40 No ciekawe jak tym "partyzantom" udaje się umykać satelitom, radarom, samolotom szpiegowskim. Jedna kamera termowizyjna wystarczy by wypatrzyć bandę łachmaniarzy w dowolnym miejscu. Po prostu ktoś nie chce ich widzieć. A poza tym w podobnych sytuacjach zamyka sie lud w obozach i rznie bandziorów do jednego. Kto nie jest w obozie jest bandytą i do niego się strzela. Odpowiedz Link Zgłoś
kpix Droga panienko, 22.09.09, 16:42 kazdy talib odstawiajac kalasznikowa badz wchodzac do cywilnej taksowki staje sie cywilem i armia pozwala mu spokojnie odjechac. Poziom praw czlowieka na zachodzie doprowadzil do wlasnie takiej sytuacji. Odpowiedz Link Zgłoś
makova_panenka Re: Droga panienko, 22.09.09, 16:53 Ja bym zdecydowanie doradzał p. generałowi z Afganistanu zapoznanie się z historią II Wojny Burskiej 1899-1902r. Odpowiedz Link Zgłoś
kpix a ja proponowalbym wracac do Emanuela 22.09.09, 16:58 z kreskowki, a nie sugerowac glupie pomowienia ("p. generałowi z Afganistanu"). To, ze talibowie seryjnie, cynicznie wykorzystuja wiazace zachodnie wojska prawo humanitarne jest opisywane przez dziesiatki reporterow. Odpowiedz Link Zgłoś
makova_panenka Re: a ja proponowalbym wracac do Emanuela 22.09.09, 17:00 Porządkowanie Afganistanu wypadałoby rozpocząć od wywalenia na zbity pysk dziennikarzy na czele z ekipą Al-Jazeera. Odpowiedz Link Zgłoś
kpix nie rozumiem, ale moze nie musze. 22.09.09, 17:05 ekipa Al-Jazeera byla wywalana z kilku krajow arabskich i ma powazne trudnosci w wiekszosci z nich. Co to ma do rzeczy jesli chodzi o terror talibanu nad swoja populacja, mozesz mi powiedziec? Odpowiedz Link Zgłoś
makova_panenka Re: nie rozumiem, ale moze nie musze. 22.09.09, 17:10 A to, że bez wolnej ręki w fizycznej eliminacji Talibów i ich sympatyków nie ma możliwości wygrania tej wojny. Jednocześnie historia od drugiej połowy XXw pokazuje, że media mogą być bronią i paraliżują skutecznie opinie publiczną Zachodu. I to wcale nie dziwi, skoro Zachód już od dawna nie ma racji w żadnej wojnie którą wszczyna. Odpowiedz Link Zgłoś
kpix nikt normalny i ja tez nie proponuje "wolnej 22.09.09, 17:17 reki". Potrzebna jest kombinacja kilku rzeczy: wzmozenie pomocy strukturalnej, humanitarnej i wojska. A w kwestii wojska, alians z _niektorymi_ watazkami, tak aby cos ugrac. Dzis nie ma tam 1% szansy na demokracje, ale przynajmniej nie byloby powrotu do tragedii przy rzadach talibanu. Zachod nie zaczal wojny afganskiej. Zaczal ja mulla Omar, szef terrorystanu talibanskiego, nie wydajac sprawcow niesprowokowanego ataku na WTC w ktorym zginelo 3000 niewinnych ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
niszczkaczyzm Re: a ja proponowalbym wracac do Emanuela 23.09.09, 01:05 makova_panenka napisała: > Porządkowanie Afganistanu wypadałoby rozpocząć od wywalenia na zbity pysk > dziennikarzy na czele z ekipą Al-Jazeera. OOO:) i tu sie zgadzam całkowicie :) zawsze sie pytam :kto tu qrwa wpuscił tych parszywych paparazzi i gryzipiorow:PPP Odpowiedz Link Zgłoś
niszczkaczyzm Re: a ja proponowalbym wracac do Emanuela 23.09.09, 01:07 niszczkaczyzm napisała: > makova_panenka napisała: > zawsze sie pytam :kto tu qrwa wpuscił tych > parszywych paparazzi i gryzipiorow:PPP PS..chociaz...bez fotografii Capy swiat byłby zdecydowanie mniej zaznajomiony z okrucienstwem wojny. Odpowiedz Link Zgłoś
niszczkaczyzm Re: a ja proponowalbym wracac do Emanuela 22.09.09, 17:26 kpix napisał: > To, ze talibowie seryjnie, cynicznie wykorzystuja wiazace > zachodnie wojska prawo humanitarne jest opisywane przez > dziesiatki reporterow. > i to jest powodem ze permanentnie oddziały natowskie dostaja becki, zydzi w Israelu sie tak nie pieprza z palestynskimi terrorystami jak NATO w Afganistanie z tymi dzikusami. Jezeli urzadza sie cyrk z sadem za omyłkowe posłanie w jakas wioche paru pocisków mozdzierzowych i traktuje polskich zołnierzy jak ss-manów z totenkopfverbande to tej wojny sie nigdy nie wygra w ten sposób. Nie da sie jajka zjesc i skorupki nie stłuc chyba ze ktos lubi wydmuszki na surowo. Odpowiedz Link Zgłoś
makova_panenka Re: Kawa na ławę 22.09.09, 16:28 Proszę zdefiniować panie wierszopleto jakie warunki musiałyby zaistnieć w Afganistanie aby ten stan można było nazwać zwycięstwem. Odpowiedz Link Zgłoś
turtlezzz Re: Kawa na ławę 22.09.09, 22:34 Przepraszam, jeśli uraziłem paniankę nadmiarem słów. Nie bardzo widzę powód, aby męczyć się z definiowaniem ewent. zwycięstwa w Afganistanie. Sama sobie definiuj, bez wierszoplectwa. Odpowiedz Link Zgłoś
rita.1 Afganistan. Trzeba krwi 22.09.09, 13:49 Niech Jankesi wyślą więcej własnego mięsa armatniego. A jeśli im go brakuje, niech zatrudnią Legię Cudzoziemską. Odpowiedz Link Zgłoś
bugmenot2008_2 Potrafi ktoś zdefiniować co naprawdę oznaczałoby 22.09.09, 14:38 "zwycięstwo" w Afganistanie? Przecież, nikt nie jest tak naiwny by uwierzyć, że powstanie tam w ciągu kilku lat coś na kształt zachodniej demokracji. Odpowiedz Link Zgłoś
sam16 Re: Potrafi ktoś zdefiniować co naprawdę oznaczał 22.09.09, 15:03 Amerykanie nie wygrali zadnej wojny ktora rozpoczeli. Korea,Vietnam sa tego najlepszym przykladem. Amerykanskie wojny wywolywane sa po to zeby wzbogacily sie firmy produkujace bron. Tak samo jak za Stalina straty w ludziach sie nie licza.Liczy sie zysk bo firmy zbrojeniowe loza pieniadze szczegolnie na partie republikanska. Wojna w Afganistanie jest juz przegrana. Rzad polski po ostatniej wolcie Amerykanow (na szczescie nie bedzie tarczy) powinien wycofac WP z Afganistanu dopoki nie zaczna nas traktowac z wiekszym respektem. Przy okazji gratulacje dla Tuska ze zlekcewazyl telefon Obamy. Odpowiedz Link Zgłoś
makova_panenka Re: Potrafi ktoś zdefiniować co naprawdę oznaczał 22.09.09, 16:25 Tylko brutalna okupacja w stylu hitlerowskim bez udziału w niej jakichkolwiek kolaborantów. I to plus minus można by nazwać zwycięstwem. Odpowiedz Link Zgłoś
makova_panenka Najpotężniejsza armia świata vs. łachmaniarze 22.09.09, 16:29 Zalatuje paranoją, że w dobie satelitów, GPS, broni laserowej i elektroniki najpotężniejsza armia świata nie potrafi wygonić/wybić/wyłapać bandy łachmaniarzy włóczących się po górach. Odpowiedz Link Zgłoś
pawel-wrocek23 Re: Najpotężniejsza armia świata vs. łachmaniarze 22.09.09, 18:05 To nie takie proste. Po pierwsze, armie NATO nie walczą tylko i wyłącznie z oddziałami talibów "włóczących się po górach". Partyzanci są ruchliwi stale się przemieszczają. Dziś są na górskich wzniesieniach, a jeśli uznają to za konieczne schodzą do wiosek w dolinach żeby przemieszać się z tamtejszą ludnością. A procedury NATO nie pozwalają na ostrzał afgańskich osad bez uprzedniego wysyłania tam patroli. Po drugie talibowie współpracują przecież z Afgańską policją, która często zdradza wojska NATO i przekazuje talibom informacje o aktualnych ruchach natowskich wojsk. Przypomnę że natowskie armie muszą uprzedzać tamtejszą policję o swoich działaniach. Po trzecie talibowie najczęściej unikają otwartych bitew z armiami NATO (w otwartych bitwach po prostu nie mieliby szans, w konfrontacji z zachodnimi wojskami, dobrze uzbrojonymi, dysponującymi wsparciem lotnictwa). Na koniec warto dodać że talibowie są coraz lepiej uzbrojeni. Ostatnio na ich wyposażeniu pojawiła się również broń przeciw lotnicza. Możliwe też że (takie podejrzenia mają Amerykanie) po cichu wspiera ich również pakistański wywiad. Odpowiedz Link Zgłoś
sam16 Re: Najpotężniejsza armia świata vs. łachmaniarze 22.09.09, 19:35 makova_panenka napisała: > Zalatuje paranoją, że w dobie satelitów, GPS, broni laserowej i elektroniki > najpotężniejsza armia świata nie potrafi wygonić/wybić/wyłapać bandy > łachmaniarzy włóczących się po górach. Hitlerowcy tak samo jak makova paninka uwazali polskich partyzantow i powstancow w Warszawie z bande lachmaniarzy wloczacych sie po lasach i kanalach ktorych nalezalo wybic,wylapac i unicestwic.Ta bamda lachmaniarzy zostala brutalnie napadnieta w imie walki z terroryzmem,ktore jest pojeciem rownie abstrakcyjnym jak czystosc rasowa. Amerykanie chca w Afganistanie zaprowadzic takie same porzydki jak maja u siebie czyli 1%spoleczenstwa jest w posiadaniu 99% majatku narodowego Ameruki.Caly jeden procent zostaje dla reszty spoleczenstwa. W Afganistanie jest pod tym wzgledem o wiele lepiej ale Amerykanie nie moga przezyc ze pieniadze z opium nie ida do ich kieszeni tylko do jakichs lachmaniarzy ktorych nalezy wycbic jak pluskwy. Odpowiedz Link Zgłoś
niszczkaczyzm Re: Najpotężniejsza armia świata vs. łachmaniarze 22.09.09, 22:28 makova_panenka napisała: > Zalatuje paranoją, że w dobie satelitów, GPS, broni laserowej i elektroniki > najpotężniejsza armia świata nie potrafi wygonić/wybić/wyłapać bandy > łachmaniarzy włóczących się po górach. To nie jest kwestia techniki ale procedur wiażacych rece armii. Plus banda pieprzonych dziennikarzy goniacych jak stado hien za kazdą akcja która konczy sie smiercia garsci pastuchów baranów . Gdyby ruscy mieli w latach 80' dostep do obecnych technologii to Stingery od wuja sama nie na wiele by sie zdały przeciwko ich smigłowcom. A prawa człowieka mieli dosc głeboko gdzie słonce niedochodzi i pacyfikowali afganskie wioski niczym ss kiedys ich kraj.Przegrali bo mieli za mało kasy na kontynuacje tej bezsensownej wojny. Usa wpie... sie w takie samo szambo... i na dodatek bawia sie w transparentnosc działan i przestrzeganie konwencji...lol . IMHO to juz przegrali..jesli dalej beda sie bawic w skautów. Odpowiedz Link Zgłoś
turtlezzz Re: Najpotężniejsza armia świata vs. łachmaniarze 22.09.09, 23:10 A nie sądzisz, że szurawi mogli przegrać właśnie po części dlatego, że nie umieli bawić się w skautów ? Zrzucając miny-pułapki w kształcie zabawek zyskiwali za każdym razem wroga w ojcu zranionego/zabitego dziecka. Zachód akurat stać finansowo na rozdawanie żywności i in. artykułów pierwszej potrzeby. Dlatego ma w Afganistanie więcej sojuszników, niż sowieci. A wrogów pewnie przez to więcej nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
turtlezzz Re: Najpotężniejsza armia świata vs. łachmaniarze 22.09.09, 23:19 Akurat ze wszystkich elementów współczesnych armii wciąż tym najbardziej wyrafinowanym jest człowiek. Choćby i "łachmaniarz". I nie zmienia tego fakt, że znacznie łatwiej go wyprodukować od pozostałych. W Afganistanie rozgrywa się tzw. konflikt niesymetryczny. Ładnie przedstawił to Jagielski ("Modlitwa o deszcz") na przykładzie wojny z sowietami. Poza tym to nie jest wojna, w której celem jest całkowite wyniszczenie wroga, niezależnie od kosztów. To raczej operacja policyjna. Temu przygląda się cały świat, a świat nie oczekuje, że Zachód utopi Pasztunów w morzu krwi. W tej wojnie od dawna najważniejszy jest dla Zachodu jego własny prestiż. Wyjście z twarzą i zarazem wyjście takie, aby nikt nie mówił: przegrali wojnę. Odpowiedz Link Zgłoś
niszczkaczyzm Re: Najpotężniejsza armia świata vs. łachmaniarze 23.09.09, 00:56 turtlezzz napisał: a świat nie oczekuje, że Zachód utopi Pasztunów w morzu krwi. W tej wojnie > od dawna najważniejszy jest dla Zachodu jego własny prestiż. Wyjście z twarzą > i zarazem wyjście takie, aby nikt nie mówił: przegrali wojnę. No to wybacz ...ale jesli uwazasz ze tego oczekuje opinia publiczna i media to mozna juz dzisiaj zaczac sie wycofywac z tego kraju :) ...notabene kompletnie nie czaje po co tam ktokolwiek przy zdrowych zmysłach wpuszczał białych ludzi z bronia. Wojna ma to do siebie ze wciaga jak bagno..... czasy rycerzy na białych koniach dawno mineły a zreszta ci rycerze jak juz powszechnie wiadomo zajmowali sie paleniem wsi,gwałceniem branek i obcinaniem głow oraz wieszaniem pospolstwa. Jezeli komus sie ubrdała wojna w ktorej jedna strona ma byc niepokalana jak maryja wieczna dziewica to proponuje czym predzej udanie sie do najblizszego zakładu lecznictwa psychiatrycznego bo ma spore problemy emocjonalne. Jak usłysze jeszcze ze policja nie ma prawa strzelac do bandytów bo moze im zrobic krzywde i bedzie to ludobojstwo to znaczy ze koniec swiata jest bliski a rok 2012 nie jest wymysłem szalonych badaczy przepowiedni. Odpowiedz Link Zgłoś
turtlezzz Re: Najpotężniejsza armia świata vs. łachmaniarze 23.09.09, 02:32 Haha. Nie powiem, abym nie rozumiał Twojego podejścia :) Ale jest też druga strona medalu. Jest współczesne zachodnie społeczeństwo, które w toku swojego wielowiekowego rozwoju utraciło cierpliwość w stosunku do wojny. Jest technologicznie przygotowane, by odeprzeć każdego wroga, ale nie wykazuje wytrzymałości w długotrwałym popieraniu działań zbrojnych. I tu można zadać sobie pytanie - czy to źle ? Czy należy się cofnąć, stać bardziej agresywnym ? A może Zachód taki powinien być i może ma szansę bezpiecznie przetrwać do czasu, gdy reszta świata do niego doszusuje ? Może za 200 lat cały świat będzie tak wyglądał i nie trzeba będzie uczyć się zabijać ? Może brzmi to jak utopia, ale w historii kolejne epoki różnią się od poprzednich przede wszystkim tym, co w tych poprzednich było utopią ;) Odpowiedz Link Zgłoś
smiercrosji Re: Najpotężniejsza armia świata vs. łachmaniarze 24.09.09, 11:26 turtlezzz napisał: Może za 200 lat cały świat będzie tak > wyglądał i nie trzeba będzie uczyć się zabijać ? Może brzmi to jak utopia, ale > w historii kolejne epoki różnią się od poprzednich przede wszystkim tym, co w > tych poprzednich było utopią ;) To niestety jest utopia:) w dziejach ludzkosci upadały kolejne wielkie imperia -które w swoich czasach wygladały na potegi nie do obalenia. Upadały bo były najedzone,leniwe ,gnusniejace i dekadenckie :PPPP ,. przychodzili głodni,młode wilki i roznosili je w pył bo nie mieli skrupułow . Pożniej sami obrastali w sadło ,gnusnieli ..i tak dookoła Wojtek. Mamy dzis to samo. Zgnusniała cywilizacja zachodnia z przerostem procedur ,przestrzegajaca konwencji które sama ze soba zawarła . I które wiąża jej ręce. Naprzeciwko stoi wygłodzony swiat islamu który ma w de konwencje,pakty i układy. Na dodatek jest napedzany motorem fanatyzmu religijnego którego juz nie ma nasza cywilizacja w odniesieniu do szerzenia ogniem i mieczem "misji ewangelizacyjnej" . Upadek swiata w postaci jakiej znamy jest kwestia czasu...,czasu potrzebnego cywilizacji islamu na zdobycie bronii technologii zdolnej nas zniszczyc. Oni nie zawachaja sie jej uzyc w stosunku do bezbronnych miast,kobiet ,dzieci..swiadczao tym zamachy bombowe w Hiszpanii ,Anglii, Israelu..na całym swiecie, a to dopiero preludium. I co gorsza sa wsrod nas a nie za 7 górami czy rzekami . Oriana Falacci która podziwiam zarzuciła zachodowi biernosc i patyczkowanie sie z diasporami muslimskimi w Europie. Uzyteczni debile inteligenci wykleli ją za to w ramach dekadenckiej poprawnosci politycznej. Gdy któregos dnia obudza sie i zamiast bicia dzwonów usłysza spiew muezzina z wiezy minaretu (ktore notabene to meczety powstaja masowo we Włoszech czy Francji)bedzie to obudzenie sie z reka w nocniku. Odpowiedz Link Zgłoś
oservattoreromano Afganistan. Trzeba krwi 22.09.09, 17:08 Olać Obamę i jego problemy, wycofać natychmiast polskie wojska z Afganistanu. Amerykanie to ciemny naród, a my za tą ciemnotą podążamy jak mucha za zapachem gówna... Żadnych wniosków nie wyciągnęli z własnej inwazji na Wietnam i z wieloletnich walk sowietów w Afganistanie. Ciemnota umysłowa jest nieuleczalna!!! Odpowiedz Link Zgłoś
wieprzowinapozydowsku Afganistan. Trzeba krwi 22.09.09, 17:25 "McChrystal nie kryje, że talibowie walczą coraz lepiej, są coraz lepiej uzbrojeni i zorganizowani. Na afgańskim południu, szczególnie w prowincjach Kandahar i Helmand, założyli partyzanckie podziemne państwo, które skuteczniej dba o chłopów niż wspierany przez Zachód rząd prezydenta Hamida Karzaja. "Korupcja, arogancja i nadużywanie władzy przez urzędników z Kabulu, a także błędy popełniane przez zachodnie wojska [chodzi głównie o pomyłkowe bombardowania] sprawiają, że Afgańczycy nie mają powodów, by nam ufać czy trzymać z nami przeciwko talibom" - stwierdza amerykański generał." Ba. Powolany zostal nawet urzad rzecznika praw obywatelskich, ktory sadzi nawet partyzanckich komendantow jesli ludnosc sie na nich skarzy: Jak wyglada panstwo podziemne w Afganistanie: [August 31, 2009] CANBERRA (Reuters) - Afghanistan's government must fight corruption and quickly deliver services to Afghans, because Taliban militants are filling gaps and winning support to their cause, a top counter-insurgency expert said on Monday. The Taliban were already running courts, hospitals and even an ombudsman in parallel to the government, making a real difference to local people, said David Kilcullen, a senior adviser to U.S. commander General Stanley McChrystal. [...] Kilcullen, an Australian military officer and adviser to past U.S. Secretary of State Condoleezza Rice, said Karzai's government was failing to maintain a rapport with local people, who were now turning to the Taliban for court judgments, education and even fair taxation assessment. A network of 15 Sharia courts in the Taliban-dominated south spent relatively little time on hardline Islamic issues, as Westerners usually believed, but instead focussed 95 percent of effort on civil issues, like land and inheritance disputes. Local people would laugh at the idea that they could go to the police if a bike or goat was stolen, Kilcullen said, while the Taliban had even set up an ombudsman's office near the southern militant stronghold of Kandahar to hear complaints. [...] "If the Taliban do something that offends you, you go to the ombudsman and you complain, and they hear the case. Sometimes they fire or even execute Taliban commanders for breaking the code of conduct." http://uruknet.info/?p=m57511&hd=&size=1&l=e ____________________________________ O co walcza (i gina) polscy wojacy w Afganistanie, warto wiedziec bo to znamienne: [2009-03-31] Utrzymywany przy władzy przez Zachód i jego 80-tys. wojska prezydent Hamid Karzaj podpisał prawo czyniące z kobiet bezwolne zakładniczki ich mężów i ojców. [...] Według senator Humajry Namati uchwalone prawo jest gorsze i surowsze dla kobiet nawet od przepisów z lat 1996-2001, gdy w Afganistanie rządzili religijni fanatycy talibowie. - Podobnie jak za talibów także dziś każdego, kto sprzeciwia się władzom, od razu oskarża się, że jest wrogiem islamu - tłumaczy Namati "Independentowi". Posłanka Szukria Barakzaj przyznaje, że przyjęte prawo rodzinne i tak jest "o niebo lepsze w porównaniu z tym, co początkowo proponował rząd". A proponował m.in. możliwość wydawania za mąż już dziewięcioletnich dziewczynek. Parlament podniósł tę granicę do 16 lat. https://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,6448563,Co_bedzie_wolno_Afgance.html [2009-04-15] Afgański sąd zalegalizował gwałt małżeński Policja uchroniła ponad 300 afgańskich kobiet przed linczem kiedy zebrały się, aby zaprotestować przeciwko nowemu prawu, które legalizuje gwałt małżeński. Kontrdemonstranci obrzucili kobiety kamieniami. Sąd zdecydował, że mężczyzna ma prawo oczekiwać od swojej żony seksu co cztery dni. Jedynym wyjątkiem dla niej może być choroba. https://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,6500272,Afganski_sad_zalegalizowal_gwalt_malzenski.html Odpowiedz Link Zgłoś
anti.global w Afganistanie potrzeba krwi politykow i korporacj 22.09.09, 19:16 korporacjonistow. Odpowiedz Link Zgłoś