Afganistan. Trzeba krwi

22.09.09, 07:08
Amerykanie chcą krwi? To niech wyślą do Afganistanu polityków,
którzy rozpoczęli tę wojnę.
    • oliwia.anna.majewska Pocałujcie Polaków w kolano! 22.09.09, 07:31
      Wycofać się z Afganistanu natychmiast.

      Niech USA wezmą sobie do Afganistanu swoich sojuszników, chociażby z
      Izraela, a biorąc pod uwagę ostatnie sukinsyństwo Obamu, może i z
      kacapo-bolszewii.

      Od polskich żołnierzy WARA!!
      • koloratura1 Re: Pocałujcie Polaków w kolano! 22.09.09, 07:51
        oliwia.anna.majewska napisała:

        > Niech USA wezmą sobie do Afganistanu swoich sojuszników,
        > może i z
        > kacapo-bolszewii.

        Ci z "kacapo-bolszewii" już tam byli i wyszli jak niepyszni. (Jeszce wcześniej - podobnie zrobili Anglicy.)
        Choćby to dowodzi, że w Afganistanie nikt sobie nie da rady , chyba że przy pomocy bomby tomowej.
      • turtlezzz Re: Pocałujcie Polaków w kolano! 22.09.09, 12:41
        > Od polskich żołnierzy WARA!!

        Czyli mają też naszym odebrać te HMMWV i Cougary, które dostali od rządu USA ?
    • aekielski Afganistan. Trzeba krwi 22.09.09, 07:37
      Uważam,że potrzebne są zmiany,ale nie strategii walki a zmiany w założeniach
      politycznych.Wojować z całym światem się nie da nawet takiemu mocarstwu jak
      USA.Prezydent Obama obrał słuszną drogę bez względu na to czy spodoba się ona
      bliżniakom czy też nie.Mam nadzieję,że efekty nowej polityki USA będą widoczne
      w najbliższej przyszłości.
      • bf109 Re: Afganistan. Trzeba krwi 22.09.09, 08:06
        Bardzo dobrze że Polacy są w Afganie, ta i inne misje bezwzględnie
        obnażyły prawdę w jak fatalnym stanie była polska armia, dzięki temu
        wreszcie pojawiły się jakieś reformy a żołnierze przynajmniej mają
        Patrie a nie Honkery i Stary z workami z piaskiem zamiast pancerzy.
        Ostrze armii wykuwa się w walce, dobrze że nie we własnym kraju a na
        jakimś zadupiu.
        Co nie zmienia faktu że życzę jankesom klęski, wygraną wojnę na
        własne życzenie zmienili w porażkę, do tego zrazili sojuszników.
        Wojna w Afganie była priorytetem obamy, mam nadzieję że będzie dla
        niego takim samym stalingradem jak "reforma"(nacjonalizacja) służby
        zdrowia.
        Inna rzecz że po wyjściu Nato Afganistan pewnie rozpadnie się na
        Pasztunistan a resztę łykną sąsiedzi z północy, sami Pasztuni
        zmienią swój kraik w krwawą łaźnię opartą na heroinie i fanatyźmie.
        I pies ich chędożył, jak sam chcą żyć w tym syfie to ich sprawa.
        Amen
        • tomalamas Re: Afganistan. Trzeba krwi 22.09.09, 08:38
          bf109 napisał:

          > wreszcie pojawiły się jakieś reformy a żołnierze przynajmniej mają
          > Patrie a nie Honkery i Stary z workami z piaskiem zamiast pancerzy.

          Jasne. Cytując "- Na jakiś czas mogłoby pojechać do Afganistanu tych 300 żołnierzy, ale musieliby szybko wrócić, bo stanowią odwód strategiczny - powiedział "Gazecie" nasz rozmówca. - ". Wynika z tego, że wydajemy ponad 20 mld zł na armię dla której 300 żołnierzy stanowi odwód strategiczny. Nawet jeśli są to wyjątkowo dobrze wyszkoleni żołnierze to świadczy o tym, że nie mamy armii. Mamy za to organizacjęwysysającą pieniądze z budżetu na nic nie znaczące pierdółki.

          > Co nie zmienia faktu że życzę jankesom klęski, wygraną wojnę na
          > własne życzenie zmienili w porażkę, do tego zrazili sojuszników.

          Obawiam się, że przegranymi nie będą jankesi. Jak pewnie zauważyłeś, wojna w Afganistanie przeniosła złość idiotów własnie w tym kierunku, więc na razie nie wybuchają bomby w Londynie, Madrycie czy NY. Ot, taki skutek uboczny zajęcia się terrorystów obroną własnej dupy.

          > zmienią swój kraik w krwawą łaźnię opartą na heroinie i fanatyźmie.
          > I pies ich chędożył, jak sam chcą żyć w tym syfie to ich sprawa.

          Co ty pierniczysz?! Przecieżtej heroiny nie produkują dla siebie. Fanatyzm też nie dotyczy Afganistanu czy choćby bliskiego wschodu. Dla fanatyków tylko światowy kalifat może być celem. A jak przy okazji zarobią na nałogach baranów z europy lub stanów tym lepiej. Będą walczyć z europejczykami za pieniądze europejczyków.
          • bf109 Re: Afganistan. Trzeba krwi 22.09.09, 09:15
            Nie pisałem że heroinę produkują dla siebie co nie zmnienia faktu że
            narkomania w Afganie ma się lepiej nawet niż w Rosji czy na Ukrainie.

            Bomby w Londynie czy Madrycie mają zbawienny wpływ na lewackie
            mrzonki o tolerancji dla imigrantów i o poszanowaniu odrębności
            kulturowej muSSlimów, jak parę bomb zaświeci w Europie to wyjdzie
            nam to tylko na zdrowie.

            > Gazecie" nasz rozmówca. - ". Wynika z tego, że wydajemy ponad 20
            > mld zł na armię dla której 300 żołnierzy stanowi odwód
            > strategiczny. Nawet jeślisą to wyjątkowo dobrze wyszkoleni
            > żołnierze to świadczy o tym, że nie mamy armii. Mamy za to
            > organizację wysysającą pieniądze z budżetu na nic nie znaczące
            > pierdółki.
            Dzięki misjom przynajmiej stało się to bardziej wyraźne i zaczyna
            się o tym dyskutować.
            Amen
          • pensioner63 Propaganda Busha i Cheney trafiła do Polaków 22.09.09, 12:35
            tomalamas napisał:
            > więc na razie nie w ybuchają bomby w Londynie, Madrycie czy NY.

            Bomby nie wybuchały w Londynie i w Madrycie dopóki Amerykanie nie wybrali się na
            podbój arabskich pól naftowych. Więc nie powtarzaj propgandy wiceprezydenta
            Cheney, który załatwił zarobki dla swojej firmie na wojnach w Iraku i
            Afganistanie. Zanim Bush jr i Cheney nie doszli do władzy to jedyna bomba
            wybuchła w Oklahoma City podłożona przez Timothy McVeigh, Amerykanina, weterana
            U.S. Army. Amerykanie nie wysłali wtedy do Oklahomy wojska aby spacyfikować ten
            stan.
            • bushevik _______ a smieli sie z ZSRR w Afganistanie :-))) 22.09.09, 22:28
              kowboje trzeso galotami bo moze sie to skonczyc wcale nie lepiej
        • kendypajac słusznie niech gnija w swoim kraju.. 22.09.09, 09:11
          a polska armia to inna sprawa, tyle ludzi i klapa organizacyjna
          myśle że ma swoja zdolność jak armia z 39r.
    • gugula Afganistan. Trzeba krwi 22.09.09, 07:42
      Europa wysyła wojsko, ale nie chce walczyć. Pamiętacie jak Francja walczyła podczas wojny?
      • dean08 Re: Afganistan. Trzeba krwi 22.09.09, 08:32
        Znakomicie - Gembloux, Aisne, Bir-Hakeim aby podać kilka przykładów. Jakby tak
        walczyli jak wtedy...
    • olszymow Afganistan. Trzeba krwi 22.09.09, 07:53
      Polacy mają duże chęci wojowania.Wysyłac synów przywódców partii i rządu,sejmu
      i senatu, prokuratorów, sędziów i posłów.Wystarczy krwi.
    • anti.global NATO wygra z Afganistanem, wycofujac sie 22.09.09, 08:05
      i to natychmiast z afganskiego bagna. Wygra z wlasna glupota i pazernoscia
      korpomafii, ktore porwaly te organizacje jak i USA. NATO powinno raczej
      zajac sie tymi mafiami.
    • uhura1 Oczywiście polskiej krwi. Bo najtańsza. 22.09.09, 08:42
      Za śmierć kilkudziesięciu polskich żołnierzy, wystarczy jeden
      uśmiech Obamy do łaszącego się mu do nogawek polskiego
      premiera/prezydenta/szefa MSZ.

      Wycofanie się z Afganistanu to jedyne wyjście z obecnej sytuacji.
      Niech USA walczą tam same.
    • kendypajac Polskie wdowy i sieroty jest ważniejsze niz USA 22.09.09, 09:03
      wiec czego szukacie w Afganistanie Pany polityki, oklasków z USA???
    • maureen2 Afganistan. Trzeba krwi 22.09.09, 09:05
      w jaki sposób talibowie opiekują się ludnością i w czym są lepsi ?
      może jakieś konkrety,bo pomyłkowe ostrzały to pikuś
      • jwojcie pomyłkowe ostrzały to nie pikuś 22.09.09, 10:31
        tym bardziej pomyłkowe bombardowania
    • apocalypse_rider Co warto wiedzieć 22.09.09, 09:14
      Tekst McChrystala odwołuje się do zaskakująco udanych eksperymentów
      amerykańskich z Wietnamu, które nie zostały wtedy wykorzystane w
      odpowiedniej skali. Chodzi o program w ramach którego żołnierze sił
      specjalnych mieszkali wraz z wietnamskimi patrolami w wioskach,
      strzegąc ich 24 h na dobę i aktywnie uczestnicząc w programach
      pomocy ekonomicznej. Więcej na ten temat tu:
      apocalypse.blox.pl/2009/09/Naukowcy-ida-na-wojne.html
      Aha... To nie politycy wywołali tę wojnę, ale Bin Laden atakując
      Dwie Wieże. Zaatakował, potem Amerykanie poprosili talibów o wydanie
      terrorysty. Oni odmówili i zaczęła się wojna. Gdyby Polskę
      ktokolwiek tak zaatakował, też uznalibyśmy, że to uzasadniony
      pretekst do wypowiedzenia wojny. Jeśli NATO wycofa się z
      Afganistanu, to państwo w pierwszej fazie stanie się wielką bazą
      produkcji narkotyków. Potem upadnie i zamieni się w bazy terroryzmu,
      a na jego obrzeżach będą pracowały mega wytwórnie heroiny. Być może
      żadna bomba w Polsce nie wybuchnie, ale cena heroiny spadnie. I
      wzrośnie jej spożycie. Przy okazji, żołnierze giną, bo wykonują
      niebezpieczny zawód. Strażakom nie zabraniamy gaszenia ognia, bo
      jest groźny - pozwolę sobie powtórzyć argument zasłyszany gdzieś.
      Gdyby do nich zastosować ten sam argument, co niektórzy tu piszący
      stosują wobec żołnierzy, to strażacy same koty by z drzew tylko
      zdejmowali.
      • krwawy_krolik Wojsko musi gdzieś ćwiczyć 22.09.09, 09:19
        Chyba lepiej, żeby ćwiczyli na żywo w Afganistanie, niż na polskich poligonach, nie?
        • mamuska-z-jajami palnij sie w glowe 22.09.09, 10:02
          Mordowanie ludzi wg ciebie to dobre cwiczenie dla zolnierzy?
          • kpix sam sie palnij w glowe 22.09.09, 10:04
            taliban morduje ludzi setkami i to swoja wlasna ludnosc,
            we wspolpracy z bezpieka obcego kraju - Pakistanu.

            Nie trzeba bylo zadnych akcji zbrojnych, gdyby taliban
            wlaczyl sie w zycie polityczne. Ale wowczas przestalby byc
            talibanem.
          • krwawy_krolik Re: palnij sie w glowe 24.09.09, 22:19
            A po co innego mamy wojsko?
      • mamuska-z-jajami pokaz dowod,ze mieszkancy Afganistanu 22.09.09, 10:03
        pokaz dowod,ze mieszkancy Afganistanu maja cokolwiek wspolnego z 11/9? Znajdz
        samolot, ktory uderzyl w Pentagon?
        Co sie stalo z WTC 7?
        • kpix nie mieszkancy, a owczesna wladza Afganistanu 22.09.09, 10:06
          przeczytaj sobie ksiazke Jagielskiego "Modlitwa o deszcz" -
          dowiesz sie o zazylych stosunkach wladzy z operujaca tam
          Al Kaida.
          • mamuska-z-jajami Re: nie mieszkancy, a owczesna wladza Afganistanu 22.09.09, 10:07
            zainteresuje sie ksiazka... ty za to zainteresuj sie
            WTC 7 i Pentagonem - gdzie do cholery jest samolot, ktory w niego niby uderzyl?
            • mamuska-z-jajami WTC 7, Pentagon... brak odpowiedzi...? 22.09.09, 10:17
              Czciciele siły i Amerykanskiej polityki ludobojstwa... gdzie sa wasze odpowiedzi?

              Dlaczego zawalil sie WTC 7?
              Pokazcie samolot, ktory uderzyl w Pentagon?
              • kpix ty masz rowno pod kopulka? 22.09.09, 10:20
                > "czciciele siły i Amerykanskiej polityki ludobojstwa"?
                lecz sie.
              • kpix Re: WTC 7, Pentagon... brak odpowiedzi...? 22.09.09, 10:22

                > Pokazcie samolot, ktory uderzyl w Pentagon?

                Airplane debris including Flight 77's black boxes, the nose cone, landing gear,
                an airplane tire, the fuselage, an intact cockpit seat, and the tail number of
                the airplane were recovered at the crash site. The remains of passengers and
                crew from Flight 77 were found at the Pentagon crash site and their identities
                confirmed by DNA analysis. Many eyewitnesses saw the plane strike the Pentagon.
                Further, Flight 77 passengers made phone calls reporting that their airplane had
                been hijacked. For example, passenger Renee May called her mother to tell her
                that the plane had been hijacked and that the passengers had been herded to the
                back of the plane. Another passenger named Barbara Olson called her husband (US
                Solicitor General Theodore Olson) and said that the flight had been hijacked,
                and that the hijackers had knives and box cutters.[4][65][67]

                http://en.wikipedia.org/wiki/9/11_conspiracy_theories#The_Pentagon
                • plorg Nie cytuj fantastyki naukowej i bajek... 22.09.09, 12:56
                  ...posuchaj co maja do powiedzenia świadkowie zdarzeń:
                  vimeo.com/4777716
                  • turtlezzz Iluminaci. 22.09.09, 13:21
                    Atak na WTC to sprawka Iluminatów. W porozumieniu z Danem Brownem i lożą wolnomularską pod przewodnictwem mumii Joachima Lelewela.

                    A na poważniej - to zabawne gdy zwolennik teorii spiskowych zarzuca racjonaliście odwoływanie się do "fantastyki naukowej".
                    • plorg Re: Iluminaci. 22.09.09, 14:37
                      Rodzi się proste pytanie. Kto jest zwolennikiem teorii spiskowej?
                      Czy ten co słucha co mają do powiedzenia naukowcy, czy ten co wierzy
                      w teorie spiskową opowiadaną przez rząd. Naczym polega racjonalność
                      wiary w bajki?
                      • turtlezzz Re: Iluminaci. 22.09.09, 14:45
                        Naukowcy ? Naukowcy są wszędzie, szarlatanów i wśród nich nie brakuje - pewnie znaleźli się i tacy, którzy optują za "teorią" o sfałszowanym zamachu. Ale w świecie naukowym fakty szlifuje się w procesie obiektywizacji. Dlatego nie - naukowcy nie twierdzą, że zamachu dokonało USA.

                        Zresztą - kto by się odważył ? Przecież każdy biorący w tym udział, gdyby sprawa się wydała, poszedłby na krzesło. Po co człowiek za przeproszeniem srający pieniędzmi miałby popełniać taką zbrodnię, ryzykując przy tym życiem ? Zadałeś sobie to pytanie ? Będę wdzięczny, jeśli mnie oświecisz.
                        • mamuska-z-jajami Kto podpalil Reistag? 22.09.09, 15:57
                          Kto podpalil Reistag? I jaka byla oficjalna wersja Hitlera?
                          • kpix co to ma do rzeczy? 22.09.09, 16:12
                            to ze gdzies byla dyktatura Hitlera z zamiarami ludobojstwa
                            ma byc cieniem dowodu na to, jakoby 65 lat pozniej i 10000 km dalej
                            ktos podpalil WTC?

                            Widzial Jagielski w Afganistanie bazy Al Kaidy czy nie?
                            Fotografowala je ekipa s.p. Milewicza czy nie?
                            • plorg Re: co to ma do rzeczy? 22.09.09, 16:23
                              kpix napisał:

                              > Widzial Jagielski w Afganistanie bazy Al Kaidy czy nie?
                              ------------------
                              A czy ktoś zaprzecza istnieniu Al Kaidy? Istnieje, tylko nie jest to
                              tym czym myślisz. Al Kaida to najemnicy (często religijni fanatycy),
                              pracujący na usługach CIA. CIA istnieje i jej najemnicy istnieją.
                              Nie ma wątpliwości, że ktoś ich widział, może i nawet sam Jagielski.
                              Tylko co to ma wspólnego z faktem, że WTC7 zawlalił się bez powodu z
                              pełną charakterystyką wyburzenia materiałami wybuchowymi.
                              • kpix Mhm, twierdze ze to Ty dzialasz na uslugach CIA 22.09.09, 16:37
                                tej ukrytej komorki, ktora tajnie zwalcza druga komorke w wyscigu
                                o podboj swiata.

                                Ciekawe jak plorg wyjasni, ze Al Kaida - ci najemnicy CIA -
                                mieli swietne, domowe wrecz stosunki z mulla Omarem, przywodca
                                talibow - ktory z kolei tak sie bal nalotow amerykanskich, ze
                                dach swojego palacu opatrzyl setkami opon samochodowych ("bo jak
                                beda spadac bomby, to sie od opon odbija" - slowa Omara).
                                A moze mulla Omar i talibowie to tez najemnicy CIA :) W koncu
                                dojdziemy do tego, ze najemnicy CIA walcza z amerykanska armia
                                i to tak sprytnie, zeby ona "na niby" przegrala :)


                                > CIA istnieje i jej najemnicy istnieją.
                                SIS, wywiady iranski, indyjski, rosyjski i saudyjski tez istnieja.
                                Co z tego wynika? Nic. Ostatnio polski patrol w Ghazni znalazl
                                na miejscu walki z talibami trupa w pakistanskim mundurze.
                                To wiecej swiadczy o tym, kto tam miesza.

                                > Tylko co to ma wspólnego z faktem, że WTC7 zawlalił się bez powodu
                                > z pełną charakterystyką wyburzenia materiałami wybuchowymi.
                                Bajdurzysz. Nie zbijesz wyjasnienia ktorego podalem.
                                • plorg Re: Mhm, twierdze ze to Ty dzialasz na uslugach C 22.09.09, 16:59
                                  Ciekawe jak kpix wyjaśni, że w Gliwicach znaleziono trupa polskiego
                                  żołnierza. "To wiecej świadczy o tym, kto tam miesza(ł)*"

                                  * - "ł" moje. Reszta twoja

                                  kpix napisał:
                                  > Bajdurzysz. Nie zbijesz wyjasnienia ktorego podalem.
                                  -------------------
                                  Takie "wyjaśnienia" może z trudem uda ci się w przedszkolu wcisnąć.
                                  Na fizyce w szkole się spało?
                                  • kpix Re: Mhm, twierdze ze to Ty dzialasz na uslugach C 22.09.09, 17:03
                                    > Ciekawe jak kpix wyjaśni, że w Gliwicach znaleziono trupa polskiego
                                    > żołnierza.
                                    Tam prowokacje udowodniono. A tutaj o mieszaniu sie zwolennikow
                                    talibanu w SIS i pakistanskich strukturach wladzy pisano juz
                                    wielokrotnie. Kazdy Afganiczyk ktorego spotkasz (a ja juz spotkalem)
                                    powie Ci, ze w ostatniej historii Afganistanu, Pakistan mieszal tam
                                    niemilosiernie.

                                    > Takie "wyjaśnienia" może z trudem uda ci się w przedszkolu wcisnąć.
                                    Na razie duzo gadasz, ale ich nie zbiles misiu.

                                    > Na fizyce w szkole się spało?
                                    nie osmieszaj sie. Zdarzylo sie akurat, ze rozmawiasz z fizykiem.
                                    • plorg Re: Mhm, twierdze ze to Ty dzialasz na uslugach C 22.09.09, 17:24
                                      kpix napisał:

                                      > Pakistan mieszal tam niemilosiernie.
                                      --------------
                                      Nie dziwo. Bądź co bądź przyjaciel Ameryki :-)

                                      > nie osmieszaj sie. Zdarzylo sie akurat, ze rozmawiasz z fizykiem
                                      --------------
                                      Wspólczuję zatem. Weź świeczkę ustaw na zródłem ciepła i zobaczysz
                                      jak po jakimś czasie zapadnie się z prędkością swobodnego spadania.
                                      To TY się ośmieszasz, twierdząc, że jesteś fizykiem i klepiąc
                                      jednocześnie takie duby smalone.
                                      Ale cóż, różnych magistrów widywałem.
                                      • kpix Re: Mhm, twierdze ze to Ty dzialasz na uslugach C 22.09.09, 17:38
                                        > Nie dziwo. Bądź co bądź przyjaciel Ameryki :-)
                                        Buhahaha! Nie kompromituj sie :)))
                                        Pakistan jest przede wszystkim przyjacielem samego siebie,
                                        a jeszcze lepiej - jest rozdarty miedzy popieraniem USA
                                        i talibanstwa.
                                        Zostal przez USA zmuszony na chwile i tylko powierzchownie
                                        do posluchu. Pakistan miesza w sprawach afganskich od dekad.

                                        > Weź świeczkę ustaw na zródłem ciepła i zobaczysz
                                        > jak po jakimś czasie zapadnie się z prędkością swobodnego
                                        > spadania.
                                        O Jezu.... Chlopczyku, swieczka w ktora wwierci sie termostat
                                        i doprowadzi do temperatury kilkuset stopni, splynie spadkiem
                                        swobodnym jako woda jesli temperatura bedzie powyzej 350C,
                                        badz rozleci sie w gaz jesli temperatura bedzie jeszcze
                                        wyzsza.

                                        Plorgiczku, naprawde swieczka a WTC to porownanie ucznia z
                                        trojka w szkole podstawowej...

                                        czesc, lece do domu. Smiesznie bylo :)
                                        • plorg Re: Mhm, twierdze ze to Ty dzialasz na uslugach C 22.09.09, 18:17
                                          > Buhahaha
                                          ---------------
                                          Najpierw Buhaha, a potem przyznajesz, że Pakistan popiera USA.
                                          Śmiejesz się zatem z samego siebie?

                                          > O Jezu.... Chlopczyku, swieczka w ktora wwierci sie termostat
                                          > i doprowadzi do temperatury kilkuset stopni, splynie spadkiem
                                          > swobodnym jako woda jesli temperatura bedzie powyzej 350C,
                                          ---------------
                                          Embrionie, nie wzywaj imienia bożego na daremnie. Nie wydaje ci się,
                                          że owa świeczka musiałaby osiągnąć tę temperaturę w ułamku sekundy?
                                          Zapewne pożar w WTC7 osiągnął temperaurę krytyczną również w tym
                                          tempie :-)))

                                          > Plorgiczku, naprawde swieczka a WTC to porownanie ucznia z
                                          > trojka w szkole podstawowej...
                                          ---------------
                                          Kpix'iu, świeczka jest najlepszym przykłądem dla matołków, którzy
                                          nie potrafią zrozumieć na czym polega zmiękczanie a następnie
                                          topienie materiału. Każda świeczka pod wpływem nierównego rozkładu
                                          temperatur i np. jakiegoś bocznego uszkodzenia, powoli przechyliłaby
                                          się i osunęła na bok. Nigdy nie zawaliłaby się pionowo w dół.
                                          • kpix Re: Mhm, twierdze ze to Ty dzialasz na uslugach C 22.09.09, 21:39
                                            > Najpierw Buhaha, a potem przyznajesz, że Pakistan popiera USA.
                                            Nie rozśmieszaj mnie. Od samego początku twierdzę to, co jest oczywistą
                                            prawdą: Pakistan popiera na powierzchni USA, a pod powierzchnią ISI i
                                            wojsko popiera częściowo taliban. Trup pakistańskiego oficera jest li tylko
                                            potwierdzeniem tej oczywistej prawdy.

                                            > Nie wydaje ci się, że owa świeczka musiałaby osiągnąć tę temperaturę w
                                            > ułamku sekundy?
                                            Misiu, to ty wymyśliłeś idiotyczny temat świeczki. Tak kochanie, są rzeczy
                                            które się podgrzewają do 10^10 K w czasie 10^-23 sekundy: masz je w
                                            Słońcu. Wszystko zależy jaka jest dynamika procesu. Jeśli świeczkę z
                                            parafiny otoczysz termostatem o temperaturze 1000C, to zmieni swój stan
                                            skupienia w ułamku sekundy.

                                            > Nigdy nie zawaliłaby się pionowo w dół.
                                            Świeczka kotku w zetknięciu z 1000C spłynęłaby. Tak, spływa się pionowo
                                            w dół.

                                            A WTC 7, którego konstrukcja została podniszczona przez kilkadziesiąt minut
                                            pożaru, gdy rozwala się 1 z 3 prętów stabilizujących u dołu, doznaje
                                            skokowej zmiany. W ułamku sekundy nie wytrzymują pozostałe 2 (a tkwią
                                            u dołu misiu, u dołu) i masz ten sam efekt, co przy twoich durnych
                                            hipotezach wybuchu (też u dołu).
                                            • plorg Re: Mhm, twierdze ze to Ty dzialasz na uslugach C 22.09.09, 22:14
                                              kpix napisał:

                                              > Misiu, to ty wymyśliłeś idiotyczny temat świeczki. Tak kochanie,
                                              > są rzeczy które się podgrzewają do 10^10 K w czasie 10^-23 sekundy
                                              -----------------
                                              Ale my mówimy o zwykłym pożarze mebelków. Nie o słońcu.
                                              W swoim marzeniach sięgasz za daleko od rzeczywistości.
                                              Żadna stal od pożaru nie podgrzeje się "w czasie 10^-23 sekundy".
                                              Ciągle kit pączusiu.

                                              > Świeczka kotku w zetknięciu z 1000C spłynęłaby. Tak, spływa się
                                              > pionowo w dół.
                                              ------------------
                                              Świeczka to tylko model do zrozumienia procesu podgrzewania i
                                              następującej w jego wyniku destrukcji. Nie sposób pojąć dlaczego tak
                                              trudno ci to zrozumieć, że w wyniku pożaru nie może zaistnieć
                                              gwałtowne podgrzanie stali(!) w ułamku sekundy i gwałtowne zawalenie
                                              się. Nawet jeżeli twoje teorie spiskowe o "prętach stabilizujących"
                                              w jakim kolwiek stopniu miałyby być prawdziwe, to reszta konstrukcji
                                              w dalszym ciągu stanowi zwartą całość. Nie może stanowić oporu
                                              zerowego! Nie wierzysz? Proszę:
                                              www.youtube.com/watch?v=Oyaz5_2cB2Y
                                              www.youtube.com/watch?v=uAdoAHsNyvE
                                              www.youtube.com/watch?v=UsePUn5-88c
                                              Patrz ucz się prawdziwej fizyki i zejdź na ziemię!
                                              • plorg Tu jeszcze lepszy przykład 22.09.09, 22:22
                                                www.youtube.com/watch?v=moc0KK4zYDk
                                                Miłej kontemplacji "wrednych" praw fizyki.
                                                • kpix brawo za zaprzeczenie samemu sobie :) 22.09.09, 22:47
                                                  4 controlled demolitions got a tilt, mr plorg.

                                                  No? To obaliłeś koronny dowód twoich teoryjek: jakoby spadek po prostej dowodzi
                                                  kontrolowanego zniszczenia :)
                                                  • plorg Re: brawo za zaprzeczenie samemu sobie :) 22.09.09, 22:53
                                                    Podziwiam twoją logikę. Tylko w pełni udane(!) wysadzenie, prowadzi
                                                    do totalnego zawalenia. Najmniejszy błąd i budynek dalej stoi!!!
                                                    No ale cóż, kpix wierzy, że pożar załatwia sprawę lepiej niż ładunki
                                                    wybuchowe. Załamujesz mnie synu... Albo poziom twojej inteligencji
                                                    jest aż tak niski, albo poprostu rżniesz głupa. Osobiście obstawiam
                                                    to drugie.
                                                  • kpix ależ to jest synciu nic innego jak twoja logika: 22.09.09, 23:16
                                                    najmniejszy błąd w kontrolowanym wysadzeniu może wg twoich filmików prowadzić
                                                    do - właśnie - nie spadku swobodnego, a odchylenia się budynku.

                                                    Ergo: nie istnieje implikacja: "spadek (niemal-)swobodny dowodzi kontrolowane
                                                    wysadzenie".

                                                    Przemyśl, przemyśl.
                                                  • plorg Re: ależ to jest synciu nic innego jak twoja logi 22.09.09, 23:33
                                                    Za późna pora i zaczynasz majaczyć.

                                                    > nie istnieje implikacja: "spadek (niemal-)swobodny dowodzi
                                                    > kontrolowane wysadzenie".
                                                    --------------
                                                    Pionowy spadek swobodny może być osiągnięty tylko i wyłącznie dzięki
                                                    kontrolowanemu wysadzeniu. Nie wkładaj w moje teksty czegoś czego
                                                    nie pisałem. Proszę znajdź w moich tekstach zwrot: "(niemal-)
                                                    swobodny".
                                                    Przemyślałem - klejna nieudana manipulacja.
                                                    Nie ze mną te brunery :-)
                                              • kpix Re: Mhm, twierdze ze to Ty dzialasz na uslugach C 22.09.09, 22:41
                                                > Ale my mówimy o zwykłym pożarze mebelków. Nie o słońcu.
                                                Kolego, ty bąkasz o świeczce. I zaiste twoje "przykłady" są ni przypiął
                                                ni wypiął.

                                                > Żadna stal od pożaru nie podgrzeje się "w czasie 10^-23 sekundy".
                                                Miała być świeczuszka. Skaczemy z tematu na temat?

                                                > Świeczka to tylko model do zrozumienia procesu podgrzewania i
                                                > następującej w jego wyniku destrukcji.
                                                Wiesz co śmieszku? Świeczka to krasnoludek nie model. Modeli destrukcji
                                                mogą być tysiące właśnie dlatego że budynek i dynamika jego zniszczenia
                                                nie jest świeczką. Mówię ci pysiu - świeczka otoczona temperaturą 1000C
                                                spłynęłaby. Świeczka nie zawiera rusztowania, pięter, stalowych płyt,
                                                wzmocnień, żerdzi i tysięcy innych rzeczy.

                                                > reszta konstrukcji w dalszym ciągu stanowi zwartą całość.
                                                Haha toś wymyślił :))) A to skądże ten aksjomat? Co stanowi zwartą całość:
                                                osadzona naprzemiennie konstrukcja zbrojeń, płyt i prętów, w którą
                                                bezpośrednio walą wielkie odłamki z wybuchu sąsiedniej wieży?
                                                Gdzie zapis sejsmiczny wybuchu?
                                                • plorg Hahaha... 22.09.09, 23:06
                                                  Teraz rżniesz głupa na całego.

                                                  > Mówię ci pysiu - świeczka otoczona temperaturą 1000C
                                                  > spłynęłaby.
                                                  -----------------
                                                  Pożar osiąga swoją maksymalną temperturę stopniowo, a konstrukcja
                                                  stalowa poddana jego działaniu w dużo wolniejszym tempie, z uwagi na
                                                  przewodnictwo cieplne stali. Jak narazie to płoną wszystkie twoje
                                                  tezy w lawinie śmiechu jaki wywołują :-))

                                                  > osadzona naprzemiennie konstrukcja zbrojeń, płyt i prętów, w którą
                                                  > bezpośrednio walą wielkie odłamki z wybuchu sąsiedniej wieży?
                                                  ----------------
                                                  Heheheh... Przecież sąsiednia wieża nie wybuchła misiaczku, tylko
                                                  naleśnikowała. Skąd u ciebie wzięły się wybuchy bez zapisów
                                                  sejsmicznych? :-))))))))) Aż mi cię szkoda, patrząc jak się wijesz
                                                  aby udowodnić swoje, zaczynasz łapać się brzytwy. Oj biedaczku,
                                                  pokaleczysz się =:0
                                                  • kpix Re: Hahaha... 22.09.09, 23:24
                                                    > Pożar osiąga swoją maksymalną temperturę stopniowo,
                                                    po kilku godzinach pożaru godzinach jest jeszcze coś wyraźnie do osiągania?

                                                    > a konstrukcja stalowa poddana jego działaniu w dużo wolniejszym tempie,
                                                    > z uwagi na przewodnictwo cieplne stali.
                                                    uwaga: plorg twierdzi, że 7 godzin pożaru na kilkunastu piętrach to jeszcze
                                                    za szybkie tempo na rozszerzanie się metalowego materiału :)

                                                    > Heheheh... Przecież sąsiednia wieża nie wybuchła misiaczku, tylko
                                                    > naleśnikowała.
                                                    moje typo jest tu bez znaczenia. Naleśnikowanie czy nie - WTC 7 oberwał
                                                    zdrowo od walących się głównych wież.

                                                    i radziłbym zamiast poetyzować, używać częściej logiki.
                                                    dobranoc.
                                                  • plorg Re: Hahaha... 22.09.09, 23:43
                                                    kpix napisał:

                                                    > po kilku godzinach pożaru godzinach jest jeszcze coś wyraźnie do
                                                    > osiągania?
                                                    ----------------
                                                    Myślałem, że wiesz takie rzeczy :-) Po kilku godzinach jest do
                                                    osiągnięcia samowygaszenie z braku świeżego paliwa i stygnięcie,
                                                    czyli spadek temperatury. Poza tym też chyba nie wiesz, że pożar
                                                    osiąga pewien poziom temperatury, którego przekroczyć nie może.
                                                    To nie jest tak misiaczku, że im dłużej się pali tym osiąga coraz
                                                    wyższe temperatury, aż osiągnie temperaturę słońca lub większe.

                                                    > uwaga: plorg twierdzi, że 7 godzin pożaru na kilkunastu piętrach
                                                    > to jeszcze za szybkie tempo na rozszerzanie się metalowego
                                                    > materiału :)
                                                    ----------------
                                                    Uwaga kpix znowu kłamie, manipuluje i imputuje adwersarzowi teksty
                                                    których nie pisał.

                                                    > WTC 7 oberwał zdrowo od walących się głównych wież.
                                                    ----------------
                                                    Twierdzenie bez pokrycia. Zamiast tego radziłbym trzymać się faktów.
                        • plorg Re: Iluminaci. 22.09.09, 16:11
                          Sorry kolego, mnie nie interesują spekulacje typu: kto by się
                          odważył, po co. Liczą się jedynie fakty. Znaleziono materiały
                          wybuchowe? Znaleziono. Znaleziono stopiony metal? Znaleziono.
                          W gesti spekulacji i teorii spiskowych leży snucie domysłów, po co
                          jak i dlaczego. To tak jak znalezienie trupa w szafie i dywagowanie
                          po co, i kto by się odważył. Trup jest i trzeba przyjąć to do
                          wiadomości. Fakty są jakie są, potrzebne jest faktyczne śledztwo, a
                          nie ściema jaką zrobiono. Ostatni naiwniak jedynie uwierzy, że
                          zwykły pożar przyniesie dokładnie taki sam reazultat, jak
                          profesjonalne wyburzenie dynamitem. Już nie raz proponowałem takim
                          osobom założenie konkurencyjnej firmy i zbicie gigantycznej kasy na
                          wyburzeniach za pomocą paczki zapałek i kanistra z beznzyną.
                          Mimo wielkiej wiary nikt się jednak nie zdecydować zbić w ten sposób
                          majątku. Może zadasz sobie pytanie dlaczego ... hehehe...
                          • kpix fakty :)))) 22.09.09, 16:55
                            > Znaleziono stopiony metal? Znaleziono.
                            Owszem. Aluminium. Tam byl samolot, chcialbym zauwazyc.

                            > Znaleziono materiały wybuchowe? Znaleziono.
                            A test performed by the Energetic Materials Research and Testing Center showed that conventional thermite was unable to melt a column much smaller than those used in the World Trade Center.[39]

                            seismographic records of the collapse do not show evidence of explosions.[45]

                            Indeed, [the engineers] argue, there is very little difference between progressive collapse with or without explosives in terms of the resistance that the structures could provide after collapse began.[8][40] Controlled demolition of a building requires weeks of preparation, including laying large quantities of explosive and cutting through beams, which would have rendered the building highly dangerous and which would have to be done without attracting the attention of the thousands of people who worked in the building.[3][41]
                            http://en.wikipedia.org/wiki/World_Trade_Center_controlled_demolition_conspiracy_theories#Main_towers

                            • plorg Re: fakty :)))) 22.09.09, 17:15
                              kpix napisał:

                              > > Znaleziono stopiony metal? Znaleziono.
                              > Owszem. Aluminium. Tam byl samolot, chcialbym zauwazyc.
                              -------------------
                              I się stopił :-) Przedszkolaku?
                              www.youtube.com/watch?v=3SLIzSCt_cg
                              Wiem wiem, kpix'iu, oni wszyscy są w zmowie w celu zdobycia sławy.
                              Może to jakiś strażacki spisek? Hihihi...

                              > A test performed by the Energetic Materials Research and Testing
                              > Center showed that conventional thermite was
                              -------------------
                              Rybko, cały czas mowa o nanothermite, nie "conventional thermite"
                              • kpix Re: fakty :)))) 22.09.09, 17:28
                                Gdzie sa sejsmiczne oznaki wybuchu?

                                > I się stopił :-) Przedszkolaku?
                                Oczywiscie. Temperatura topnienia Al to 660 C. No problem.


                                > Wiem wiem, kpix'iu, oni wszyscy są w zmowie w celu zdobycia sławy.
                                Nie wnikam, dlaczego. Mainstream tych "inzynierow i
                                architektow" na ktorych sie powolujesz, odrzuca bajania
                                kilku oszolomow.


                                > Rybko, cały czas mowa o nanothermite, nie "conventional thermite"
                                Nano, misiu, oznacza tyle, ze byl w nanoczasteczkach.
                                Nie zmienia cech chemicznych. Poza tym:

                                Controlled demolition of a building requires weeks of preparation,
                                including laying large quantities of explosive and cutting through beams, which
                                would have rendered the building highly dangerous and which would have to be
                                done without attracting the attention of the thousands of people who
                                worked in the building.[3][41]
                                • plorg Re: fakty :)))) 22.09.09, 18:01
                                  kpix napisał:

                                  > Mainstream tych "inzynierow i architektow" na ktorych sie
                                  > powolujesz, odrzuca bajania kilku oszolomow.
                                  -------------------
                                  Rozumiem, że jakiś anonimowy "mainstream" cokolwiek to jest, ma
                                  rację na drodze rzekomej demokratycznej większosci :-)) A bierzesz
                                  pod uwagę, żę twój "mainstream" trzęsie jedynie dupami o swe ciepłe
                                  posadki?

                                  > Nano, misiu, oznacza tyle, ze byl w nanoczasteczkach.
                                  > Nie zmienia cech chemicznych.
                                  -------------------
                                  Ale zmienia cechy fizyczne panie "fizyku" i jednoznacznie wskazuje
                                  na producenta. Weź dwa kawały siarki i saletry i spróbuj je
                                  podpalić. Następnie wymieszaj tę samą ilość tych samych składników w
                                  postaci nanocząsteczek i podpal. Udanych eksperymentów "naukowcu".

                                  > Controlled demolition of a building requires weeks of
                                  > preparation
                                  -------------------
                                  Otóż to. Dlatego jest to dowód, że Afganistan, taliban , bin Laden,
                                  Saddam, nie mieli nic wspólnego z 11 września.

                                  > including laying large quantities of explosive and cutting through
                                  > beams,
                                  -------------------
                                  Dlatego kotku, użyto nanotermitu. To nie było konwencjonalne
                                  wyburzenie w sensie użytych materiałów wybuchowych.
                                  • kpix Re: fakty :)))) 22.09.09, 21:30
                                    > Rozumiem, że jakiś anonimowy "mainstream" cokolwiek to jest, ma
                                    > rację na drodze rzekomej demokratycznej większosci
                                    Każdy szanujący się naukowiec publikuje swoje artykuły w czasopiśmie na
                                    liście filadelfijskiej - tam artykuły są sprawdzane przez referees. Analiza
                                    kogoś, kto publikuje je w otwartym czasopiśmie nie zasługuje na nazwę
                                    naukowej ani faktów. Dwoje szefów czasopisma Bentleya z oburzeniem
                                    zrezygnowało ze współpracy, po dowiedzeniu się co się tam dostało.
                                    Sprawdzono również, że do czasopisma Bentleya może się dostać artykuł
                                    wygenerowany przez komputer, o treści totalnie od czapy.
                                    Dlatego tak: jest mainstream i są świry.

                                    > Następnie wymieszaj tę samą ilość tych samych składników w
                                    > postaci nanocząsteczek i podpal.
                                    Sprawdziłem . Po pierwsze, coś co Harrit nazywa super-thermites w jego pracy
                                    mają rozmiary kilkuset nm - tymczasem nano-termity mają rozmiary
                                    10 razy mniejsze. Po drugie, maksymalne ciepło


                                    > Otóż to. Dlatego jest to dowód, że Afganistan, taliban , bin Laden,
                                    > Saddam, nie mieli nic wspólnego z 11 września.
                                    Nie. To jest dowód na to, że wasze tezy są od czapy i w najlepszym
                                    razie niepojmowalnie trudne do wykonania: wymagałyby totalnej ślepoty
                                    tysięcy ludzi i kamer przez miesiące.


                                    > Dlatego kotku, użyto nanotermitu. To nie było konwencjonalne
                                    > wyburzenie w sensie użytych materiałów wybuchowych.
                                    Miśku, ależ twój idol Harrit w wywiadzie przeczy tobie! uwaga:
                                    I personally am certain that conventional explosives were used too, in abundance.
                                    (...) Tons! Hundreds of tons! Many, many, many tons!
                                    http://www.russiatoday.com/Politics/2009-07-09/Did_nano-thermite_take_down_the_WTC.html?fullstor

                                    I mało tego, nanotermity miałyby dokonywać eksplozji na miarę zawalenia
                                    całego budynku - ale tak że nic sejsmografy nie wykazują? dobre dobre.

                                    Mało. Prawdziwemu nanotermitowi wg Harrita wystarcza temperatura 430 stopni,
                                    prawda? A budynek stał w ogromnym pożarze przez kilkadziesiąt minut.
                                    • plorg Re: fakty :)))) 22.09.09, 22:48
                                      kpix napisał:

                                      > Dlatego tak: jest mainstream i są świry.
                                      ---------------
                                      Ale co ma piernik do wiatraka? Zwłaszcza, że wieżysz w świrowe
                                      teorie spiskowe, przeciwko prawom fizyki?

                                      > wymagałyby totalnej ślepoty tysięcy ludzi i kamer przez miesiące.
                                      ---------------
                                      Zwykłe spekulacje typu "widzi misię". Budynek eksplodował i
                                      przyznano to oficjalnie, przyznali to świadkowie, przyznał to sam
                                      właściciel w oficjalnym wywiadzie. Po co zatem to wciskanie bajek?

                                      > Miśku, ależ twój idol Harrit w wywiadzie przeczy tobie!
                                      ---------------
                                      Doprawdy? Czy zwrot wyburzenie niekonwencjonalne wyklucza
                                      użycie innych środków wybuchowych niż termit? Zwróć uwagę, że była
                                      to odpowiedź na sugestię konieczności klasycznego podcinania kolumn.
                                      Czepianie się słówek do nikąd nie prowadzi.

                                      > A budynek stał w ogromnym pożarze przez kilkadziesiąt minut.
                                      ---------------
                                      Zwykłe kłamstwo. Tu masz swój "ogromny" pożar:
                                      www.youtube.com/watch?v=hx8oOVm7zvg
                                      plus "ogromne" zniszczenie:
                                      www.youtube.com/watch?v=5GEEzHn4tqo
                                      • kpix Re: fakty :)))) 22.09.09, 23:12
                                        > Ale co ma piernik do wiatraka?
                                        Ma misiu, ma. Jeżeli nazywasz coś niepodważalnymi faktami - to tylko dodaję:
                                        te twoje "fakty" nie miały wystarczająco siły by być opublikowane przez
                                        renomowane naukowe czasopismo. Posłano w miejsce które poprzez brak
                                        referees równe wikipedii i forom.

                                        > Budynek eksplodował i przyznano to oficjalnie, przyznali to świadkowie,
                                        > przyznał to sam właściciel w oficjalnym wywiadzie.
                                        No słucham, kto przyznał to "oficjalnie"? Skoro była eksplozja, to gdzie
                                        jest jej zapis sejsmograficzny?


                                        > Doprawdy? Czy zwrot wyburzenie niekonwencjonalne wyklucza
                                        > użycie innych środków wybuchowych niż termit? Zwróć uwagę, że była
                                        > to odpowiedź na sugestię konieczności klasycznego podcinania kolumn.
                                        > Czepianie się słówek do nikąd nie prowadzi.
                                        hahaha !
                                        Harrita: "I personally am certain that conventional explosives were used too.
                                        Tons! Hundreds of tons! Many, many, many tons! "
                                        plorg: "To nie było konwencjonalne wyburzenie w sensie użytych materiałów wybuchowych. "
                                        No plorgu, gdzie są zapisy sejsmograficzne po "tonach, setkach ton,
                                        wielu wielu wielu tonach" materiałów konwencjonalnych ?

                                        > www.youtube.com/watch?v=5GEEzHn4tqo
                                        super materiał - widać pożar na większości pięter. właśnie z tamtej
                                        strony było pierwsze załamanie, 8 sekund przed upadkiem. I oczywiście,
                                        że taki pożar czyni w środku ogromne zniszczenia. Większe zniszczenia
                                        były w głównych wieżach - więc znacznie wcześniej one runęły. Tu nieco
                                        mniej - więc utrzymał się AŻ kilka godzin.
                                        "on about a third of the face of the center and to the bottom, approximately
                                        ten stories, about 25 percent of the depth of the building was scooped out"
                                        - Shiam Sunder, główny śledczy NIST.
                                        • plorg Smutne fakty 23.09.09, 00:19
                                          www.youtube.com/watch?v=CwjmqkjwnvQ
                                          www.youtube.com/watch?v=7WYdAJQV100
                                          www.youtube.com/watch?v=USnxe7hxP4I

                                          www.youtube.com/watch?v=877gr6xtQIc
                                          www.youtube.com/watch?v=qFpbZ-aLDLY

                                          kpix napisał:
                                          > super materiał - widać pożar na większości pięter
                                          -----------------
                                          Hehehe... masz bujną wyobraźnię? Czy może snujący się dym uważasz za
                                          pożar? A gdzie jest te "25 percent of the building scooped out"?
                                          Przyśniło ci się pewno.
                                          Twój Shyam Sunder powinien zgnić w więzieniu.
                          • turtlezzz Re: Iluminaci. 22.09.09, 23:41
                            Na razie fakty są takie, że wieże zostały zniszczone. Nagrania kamer pokazują, że uderzyły w nie samoloty. Ty twierdzisz, że to fałszerstwo. Ja - nie będąc sam fizykiem - nie widzę, aby świat naukowy przychylał się do tezy, jakoby samoloty nie mogły dokonać takich zniszczeń. Na dodatek na forum jest fizyk, który się z Tobą nie zgadza.

                            Fakty są takie, że każdy może głosić, jakoby wieże zniszczyło CIA. To jest jedna z najlepszych wskazówek, by nie traktować tych głosów poważnie. Gdyby zawalenie się wież w wyniku podłożenia ładunków wybuchowych było - jak piszesz - faktem, to w środowisku fizyków nie dałoby się tego przemilczeć, lub zafałszować. Choćby dlatego, że fizycy nie mieszkają tylko w USA. Ale - jak widać - nie jest to fakt.

                            Fakt jest taki, że wieże zostały zniszczone. Sprawców szuka się w oparciu o potencjalne motywy i bilans ich strat/zysków.
                            • plorg Re: Iluminaci. 23.09.09, 00:33
                              turtlezzz napisał:

                              > Fakt jest taki, że wieże zostały zniszczone. Sprawców szuka się w
                              > oparciu o potencjalne motywy i bilans ich strat/zysków.
                              ------------------
                              Ochohoho... to od kiedy to już nie bada się miejsca zbrodni i ocenia
                              się tylko bilans strat i zysków? Czy ktoś szukał sprawców na
                              podstawie zysków z tzw. pu options?
                              www.youtube.com/watch?v=hd0Vwg6DVPI

                              Bredzimy i nie wiemy w ogóle o czym piszemy turtlezzz.

                              > Gdyby zawalenie się wież w wyniku podłożenia ładunków wybuchowych
                              > było - jak piszesz - faktem, to w środowisku fizyków nie dałoby
                              > się tego przemilczeć,
                              ------------------
                              A fizycy są ekspertami od spraw kryminalnych i zamachów
                              terrorystycznych? Nono... śmiała teza. Czy można jednak brać ją na
                              poważnie? :-))

                              > Na dodatek na forum jest fizyk, który się z Tobą nie zgadza.
                              ------------------
                              Który na dodatek wszystkimi swoimi postami udowodnił, że nie ma
                              zielonego pojęcia o elementarnej fizyce. Ale cóż, grunt to to, że
                              nazwał się fizykiem :-)))
                              • turtlezzz Re: Iluminaci. 23.09.09, 02:23
                                > Ochohoho... to od kiedy to już nie bada się miejsca zbrodni i ocenia
                                > się tylko bilans strat i zysków?

                                A czy ja napisałem, że tylko ? Wypierasz się sensu dyskusji o motywach, ale nie zwalnia Cię to od obowiązku (choćby li tyklo moralnego) dyskusji na poziomie.

                                > Bredzimy i nie wiemy w ogóle o czym piszemy turtlezzz.

                                Bredzimy ? Przynajmniej bierzesz część winy na siebie ;) Albo tak pragniesz mi słownie przyłożyć, że nie panujesz nad wyborem osoby. Wybacz, ze mną nie będziesz dyskutował jak z kpixem.

                                > A fizycy są ekspertami od spraw kryminalnych i zamachów
                                > terrorystycznych? Nono... śmiała teza. Czy można jednak brać ją na
                                > poważnie? :-))

                                No i po co ta błazenada ? Sam dowodzisz swej spiskowej teorii w oparciu o argumenty z dziedziny fizyki. Twym zdaniem wieże nie mogły się zawalić tak, jak się zawaliły, w efekcie uderzenia samolotu.

                                > Który na dodatek wszystkimi swoimi postami udowodnił, że nie ma
                                > zielonego pojęcia o elementarnej fizyce. Ale cóż, grunt to to, że
                                > nazwał się fizykiem :-)))

                                A Ty jesteś fizykiem ?

                                • plorg Re: Iluminaci. 23.09.09, 07:41
                                  turtlezzz napisał:

                                  > A czy ja napisałem, że tylko ? Wypierasz się sensu dyskusji o
                                  > motywach, ale nie zwalnia Cię to od obowiązku (choćby li tyklo
                                  > moralnego) dyskusji na poziomie.
                                  --------------
                                  Dyskusja na poziomie koleś to najwyraźniej nie z tobą.
                                  Zamiast "nauczaniem" moralności, zajmij się dokładnym czytaniem tego
                                  co ktoś pisze i spróbuj choć na jedno pytanie odpowiedzieć.

                                  > Przynajmniej bierzesz część winy na siebie ;)
                                  --------------
                                  Nie znasz się na języku polskim, czy tylko palisz głupa aby odwrócić
                                  uwagę od faktu, że tak naprawdę nie ma nic sensownego do napisania w
                                  tym temacie?

                                  > Wybacz, ze mną nie będziesz dyskutował jak z kpixem.
                                  --------------
                                  Wybacz ale z takim cieniasem, w ogóle nie będę dyskutował.

                                  > Sam dowodzisz swej spiskowej teorii w oparciu o argumenty z
                                  > dziedziny fizyki.
                                  --------------
                                  A to dowodzi, że każdy fizyk na świecie zajmuje się analizą wypadków
                                  budowlanych. Oni wszyscy już mają takie hobby :-)))

                                  > A Ty jesteś fizykiem ?
                                  --------------
                                  Nie trzeba być fizykiem, aby znać zasady dynamiki Newtona, czy
                                  podstawy mechaniki. Tego uczą w podstawówce.
                                  • turtlezzz Re: Iluminaci. 23.09.09, 12:20
                                    > Dyskusja na poziomie koleś to najwyraźniej nie z tobą.
                                    > Zamiast "nauczaniem" moralności, zajmij się dokładnym czytaniem tego
                                    > co ktoś pisze i spróbuj choć na jedno pytanie odpowiedzieć.

                                    Musisz wpierw jakieś zadać.

                                    > Nie trzeba być fizykiem, aby znać zasady dynamiki Newtona, czy
                                    > podstawy mechaniki. Tego uczą w podstawówce.

                                    No tak. Więcej mi nie trzeba.
                                    • plorg Re: Iluminaci. 23.09.09, 13:39
                                      turtlezzz napisał:

                                      > Musisz wpierw jakieś zadać.
                                      -----------------
                                      To i czytać nawet w szkole nie nauczyli? Przykre...
                                      Pytanie, jakbyś nie wiedział, to zdanie
                                      z takim znaczkiem na końcu: ?
            • kpix sorry, te watpliwosci zostaly wyjasnione 22.09.09, 10:19
              WTC 7 runal od rozciec w budowie spowodowanych odlamkami
              rozwalajacego sie sasiada i zapaleniem ogromnego pozaru,
              ktory zbyt kiepsko gaszono i ktory stopil konstrukcje
              budynku. Samolot zaryl w Pentagon.

              Al Kaida wydala lata wczesniej fatwy o ... wywolaniu
              wojny USA. Jagielski pisze o tym, jaki "mindset" byl
              w glowach tych mullow z obozow dla uchodzcow. Nie ma tu
              nic dziwnego. Jak padly wieze, kupa ludnosci w tamtym
              rejonie tanczyla z radosci na demonstracjach, na ktorych
              uznawali Bin Ladena za bohatera - to tez pokazuje, co
              wielu z tamtych mialo w glowach.
              • plorg masz zdrowo pod kopulką? 22.09.09, 13:01
                kpix napisał:

                > WTC 7 runal od rozciec w budowie spowodowanych odlamkami
                > rozwalajacego sie sasiada i zapaleniem ogromnego pozaru,
                > ktory zbyt kiepsko gaszono i ktory stopil konstrukcje
                > budynku...
                -----------------
                Żaden pożar nie jest w stanie stopić konstrukcji stalowej budynku w
                ułamku tej samej sekundy, aby uzyskać zawalenie w tempie spadania
                swobodnego. To fizycznie nie możliwe! No chyba że bierzesz poprawkę
                na wpływ Allaha. :-))))

                > Jak padly wieze, kupa ludnosci w tamtym
                > rejonie tanczyla z radosci na demonstracjach,
                -----------------
                Powielanie bredni dobrze ci idzie. Masz coś jeszcze?
                • kpix Re: masz zdrowo pod kopulką? 22.09.09, 13:23
                  > Żaden pożar nie jest w stanie stopić konstrukcji stalowej budynku w
                  > ułamku tej samej sekundy, aby uzyskać zawalenie w tempie spadania
                  > swobodnego. To fizycznie nie możliwe!

                  Misiu, jak rozmiekczysz konstrukcje u dolu to oczywiscie ze mozesz
                  miec spadek swobodny. Podetnij w szkole koledze noge, zobaczysz co jest
                  a co nie jest fizycznie mozliwe.
                  • plorg Re: masz zdrowo pod kopulką? 22.09.09, 14:40
                    kpix napisał:

                    > Misiu, jak rozmiekczysz konstrukcje...
                    --------------
                    Żabciu, jak rozmiękczysz konstrukcję nigdy nie uzyskasz zawalenia
                    się symetrycznego w tępie przyspieszenia ziemskiego.

                    > Podetnij w szkole koledze noge, zobaczysz co jest
                    > a co nie jest fizycznie mozliwe.
                    --------------
                    Ładnie się zabawiasz w szkole. A tezą chyba jest rozmiękczanie a nie
                    podcinanie. Póki co to podcinasz tym samym własną teorię spiskową :-)
                    • kpix Re: masz zdrowo pod kopulką? 22.09.09, 15:19
                      > Żabciu, jak rozmiękczysz konstrukcję nigdy nie uzyskasz zawalenia
                      > się symetrycznego w tępie przyspieszenia ziemskiego.
                      Pysiu, 8 sekund przed zawaleniem WTC 7, odpadla najpierw czesc
                      budynku z powodu stopienia 1 z 3 pali zbrojeniowych w srodku.
                      Pozostale dwa, po ilus-tam minutach palenia sie calego budynku,
                      nie utrzymaly go. A pale zbrojeniowe byly wlasnie na dole.
                      Budynek oczywiscie ze upada natychmiastowo, bo zanim dochodzi do
                      tego aktu, minuty pozaru i rozdarcia od odlamkow ze spadajacego
                      glownego WTC krusza jego konstrukcje nosna wewnatrz.

                      > A tezą chyba jest rozmiękczanie a nie podcinanie.
                      Alez pysiu, nie rozmiekczanie lub podcinanie a rozmiekczanie
                      razem z skruszeniem a na koniec podciecie.

                      A Jagielski widzial w Afganistanie obozy Al Kaidy na 15 tysiecy
                      ludzi. Chyba ze Jagielski to agent CIA :)
                      • plorg Re: masz zdrowo pod kopulką? 22.09.09, 17:33
                        kpix napisał:

                        > Pysiu, 8 sekund przed zawaleniem WTC 7, odpadla najpierw czesc
                        > budynku z powodu stopienia 1 z 3 pali zbrojeniowych w srodku.
                        ------------------
                        A co stopiło "fizyku" te pale zbrojeniowe? Pożar mebli? :-))
                        Pomijam już milczeniem fakt, że nie ma żadnych dowodów na odpadanie
                        czegokolwiek. Chyba, że tylko w komputerowej animacji.

                        > Pozostale dwa, po ilus-tam minutach palenia sie calego budynku,
                        ------------------
                        Brałeś jakieś prochy? Pożar był tylko na kilku piętrach i to po
                        południu już wygasł.

                        > a na koniec podciecie.
                        ------------------
                        Czym? Pożar niczego nie podcina. Wybuch podcina.

                        > A Jagielski widzial w Afganistanie obozy Al Kaidy na 15 tysiecy
                        > ludzi. Chyba ze Jagielski to agent CIA
                        ------------------
                        A wiedział, że to obóz Al Kaidy, bo na bramie przy wejściu był
                        wielki napis: AL KAIDA.
                        • kpix Re: masz zdrowo pod kopulką? 22.09.09, 22:33
                          > A co stopiło "fizyku" te pale zbrojeniowe? Pożar mebli? :-))
                          Noblisto drogi, pożar może rozszerzyć i odgiąć stalowe pale przy
                          temperaturze znacznie niższej od temperatury topnienia. 7 godzin pożaru na
                          wielu piętrach naraz, ogromne zniszczenia od odłamków z głównych wież
                          - wszystko razem spowodowało, że w okolicy 13 piętra poszła konstrukcja
                          i walnęło w dół 10 pięter. Od tego fala naprężenia wygięła jeden pręt
                          zbrojeniowy. A już bez tego pręta pozostałe dwa nie mogły utrzymywać
                          budowli i wygiąwszy się, podcięły cały budynek.

                          > Brałeś jakieś prochy? Pożar był tylko na kilku piętrach i to po
                          > południu już wygasł.
                          A massive fire burned into the afternoon on the 11th and 12th floors of 7 World
                          Trade Center, the flames visible on the east side of the building.[30][31]
                          During the afternoon, fire was also seen on floors 6–10, 13–14, 19–22, and
                          29–30.[3] In particular, the fires on floors 7 through 9 and 11 through 13
                          continued to burn out of control during the afternoon.

                          The bottom portion of the building's south face was heavily damaged by debris,
                          including damage to the southwest corner from the 8th to 18th floors, a large
                          vertical gash on the center-bottom extending at least ten floors, and other
                          damage as high as the 18th floor

                          At approximately 2:00 p.m., firefighters noticed a bulge in the southwest corner
                          of 7 World Trade Center between the 10th and 13th floors, a sign that the
                          building was unstable and might collapse
                          en.wikipedia.org/wiki/WTC_7#Collapse

                          > Czym? Pożar niczego nie podcina. Wybuch podcina.
                          Nie mówię manipulanciku, że pożar podcina. Wygięcie się stalowych konstrukcji
                          z powodu kilku czynników, o których już kilka razy pisałem, podcina budynek.
                          Gdzie są zapisy sejsmiczne świadczące o wybuchu? Krasnoludki zjadły?

                          > A wiedział, że to obóz Al Kaidy, bo na bramie przy wejściu był
                          > wielki napis: AL KAIDA.
                          O jenyyy... przeczytaj sobie Modlitwę o Deszcz i nie kompromituj się.
                          Jagielski był kilkanaście razy w Afganistanie przed napisaniem tej
                          książki i setki razy ROZMAWIAŁ twarzą w twarz z najwyższymi szychami od
                          tych oszołomów.
                          • plorg Re: masz zdrowo pod kopulką? 22.09.09, 23:25
                            kpix napisał:

                            > Noblisto drogi, pożar może rozszerzyć i odgiąć stalowe pale...
                            --------------
                            Ale miało być podcięcie. Gdzieś zniknęło? To Ty pisałeś:
                            "...nie rozmiekczanie lub podcinanie a rozmiekczanie
                            razem z skruszeniem a na koniec podciecie"???

                            > 7 godzin pożaru na wielu piętrach naraz
                            --------------
                            Oj, kłamczuszku, znowu brzydko kłamiesz.

                            > Od tego fala naprężenia wygięła jeden pręt zbrojeniowy.
                            --------------
                            Cały budynek stał na jednym(trzech) pręcie zbrojeniowym. I TY w to
                            wierzysz? To są właśnie teorie spiskowe kosmicznych proporcji.

                            > A massive fire burned into the afternoon on the 11th and 12th
                            --------------
                            Nawet twoje własne wklejki po angielsku demaskują twoje kłamstewka.
                            Pożar zgodnie z twoimi wcześniejszymi słowami, miał być "na wielu
                            piętrach naraz". A tu proszę massive tylko na 11 i 12, po czym
                            później popołudniu widziano płomienie na kilku innych piętrach.

                            > Wygięcie się stalowych konstrukcji z powodu kilku czynników, o
                            > których już kilka razy pisałem, podcina budynek.
                            ---------------
                            Musisz to koniecznie opatentować.
                            To epokowe odkrycie w inżynierii budowlanej!
          • madissa Re: nie mieszkancy, a owczesna wladza Afganistanu 22.09.09, 11:08
            Skoro czytałeś tę książkę to wiesz z kolei o dość nikłych związkach władzy w
            postaci lokalnych kacyków, sukcesywnie mordowanych przez innych kacyków, z
            miejscową ludnością, która głównie płaci życiem za te wszystkie aspiracje
            różnych państw i rządów do układania życia w Afganistanie...

            I wciąż jesteś za siłowym rozwiązaniem tego "konfliktu"?

            Na marginesie - liczna rodzina ben Ladena (tak jak i saudyjska rodzina
            królewska i inne, mniej królewskie, arabskie rodziny) od lat bez problemu
            podróżuje i podróżowała do USA,Kanady i innych rozwiniętych państw. Rodzina
            naszego skromnego Kowalskiego ma za to jak w banku odmowę wydania wizy albo
            odesłanie z lotniska już na terenie Stanów do Polski. Kolejne rządy USA
            flirtowały i z Saddamem i z Osamą ben Ladenem i z wieloma innymi mordercami
            posiadającymi spore zasoby petrodolarów. Wojny poza terytorium USA też są
            wskazane od czasu do czasu - ze względu na konieczność przewietrzenia własnej
            armii. Bęc-i padło tym razem na Afganistan. dlaczego nie na któryś z krajów
            arabskich, którego władcy finansowali Al-Kaidę? Pytanie retoryczne.

            Żaden normalny człowiek po przeczytaniu choćby jednej książki o historii
            Afganistanu wie, że zewnętrzna armia nie wygra tu wojny. Z talibami można
            wygrać wyłącznie pompując w okolicy miliony dolarów pomocy ekonomicznej i
            humanitarnej (oczywiście, nie w gotówce, a w rozsądnych programach naprawczych)
            oraz dogadując się z państwami ościennymi. Trudne, bo Al Kaidę cały czas
            wspierają modlitwą a przede wszystkim gotówką, państwa arabskie. Bądźmy więc
            szczerzy - nie o zaprowadzenie ładu przecież tutaj chodzi tylko o ćwiczenie dla
            wojska, także NATO-wskiego.
            • kpix Re: nie mieszkancy, a owczesna wladza Afganistanu 22.09.09, 11:21

              > I wciąż jesteś za siłowym rozwiązaniem tego "konfliktu"?
              To taliban jest za silowym rozwiazaniem tego konfliktu.
              Ja wyrazam cholerny zal, ze w wyniku tchorzliwej opinii
              publicznej Europy oraz wykorzystywaniu zachodnich praw czlowieka
              przez taliban, ludnosc Afganistanu za chwile wpadnie w
              islamistyczny terror.


              > Na marginesie - liczna rodzina ben Ladena (tak jak i saudyjska rodzina
              > królewska i inne, mniej królewskie, arabskie rodziny) od lat bez problemu
              > podróżuje i podróżowała do USA,Kanady i innych rozwiniętych państw.
              No i co z tego? Rodzina Ben Ladena to nie odszczepieniec
              Osama Ben Laden. I co to ma do losu Afganczykow? Nic.

              > Kolejne rządy USA flirtowały i z Saddamem i z Osamą ben
              > Ladenem
              Nie. Kolejne rzady calego demokratycznego swiata flirtowaly
              z Saddamem, razem z ZSRR. Natomiast rzady USA z Osama bin
              Ladenem jako dzihadysta nigdy nie wspolpracowaly. Co to ma
              wspolnego z losem Afganczykow ktory za chwile im przypadnie?

              > Bęc-i padło tym razem na Afganistan.
              co za mindset... a co miala zrobic armia kraju zaatakowanego
              przez Al Kaide, ktorej kilkunastotysieczne obozy od lat
              operowaly w Afganistanie? Siedziec cicho?

              > dlaczego nie na któryś z krajów arabskich, którego władcy
              > finansowali Al-Kaidę?
              Bo rodzina Bin Ladena to nie Bin Laden. To jest normalna,
              szanowana rodzina, ktora sie tego oszoloma wyrzekla.

              > Z talibami można wygrać wyłącznie pompując w okolicy
              > miliony dolarów pomocy ekonomicznej i humanitarnej
              Nie tylko. Od kilku lat na wlasnej skorze doswiadczaja tego
              Niemcy: pomoc ekonomiczna i humanitarna jest torpedowana
              przez taliban. Nie da sie bez wsparcia militarnego, takie sa
              realia.

              > nie o zaprowadzenie ładu przecież tutaj chodzi
              A mi chodzi. Cholernie chodzi o to, zeby zmniejszyc
              pole dzihadyzmu i zeby dekada po dekadzie ludnosc tamtych
              szerokosci geograficznych stopnio miala coraz wiecej - a nie
              coraz mniej swobod i coraz wiecej, a nie coraz mniej pieniazkow
              na zycie w kieszeni. (Jesli czytalas te ksiazke, to
              przypomnij sobie, jak talibowie rozumieli gospodarke:
              inflacja --> dodrukowac pieniedzy, fryzjerzy - zakaz golenia,
              sklepy w Kabulu - pozamykac. Sklepiki muzyczne, kina, wszystko
              co ma zwiazek z rozrywka i normalniejszym ubiorem - pozamykac). Recepta na
              wszystko jest w Koranie.
          • makova_panenka Re: nie mieszkancy, a owczesna wladza Afganistanu 22.09.09, 16:32
            U Saddama też miała być broń chemiczna. I taką znaleziono. Gó....
            • kpix u Saddama bron chemiczna byla 10 lat wczesniej 22.09.09, 16:40
              uzyl jej zagazowujac 5000 osob w Halabdzy. Saddam robil takie ruchy,
              zeby wszyscy mysleli ze nadal te bron chemiczna ma. Okazalo sie,
              ze to blef.

              I co to ma do losu Afganczykow, ktory zaraz im zgotuje taliban?
              • makova_panenka Re: u Saddama bron chemiczna byla 10 lat wczesnie 22.09.09, 17:04
                A to, że jedna z głównych przesłanek do wojny w Iraku okazała się nieprawdziwa.
                I nie bój się o los Afgańczyków. Jeśli podporządkują się nakazom Koranu włos im
                z głowy nie spadnie.
                • kpix zaprawde nie wiesz, co pleciesz... 22.09.09, 17:13
                  > I nie bój się o los Afgańczyków. Jeśli podporządkują się nakazom Koranu włos im
                  > z głowy nie spadnie.

                  Nakazy Koranu? To sa nakazy interpretacji Koranu rodem z jaskini,
                  a nie nakazy Koranu.

                  Zakaz wszelkiej muzyki i tanczenia
                  zakaz chodzenia do fryzjera,
                  zakaz ogladania telewizji i video,
                  zakaz sportow dla kobiet
                  zakaz wieszania obrazow w domu
                  zakaz posiadania lalek (do obrazuja osoby...)
                  za cudzolostwo - kara smierci
                  zakaz jakiegokolwiek ubierania sie w czym innym niz szczelnie
                  zakratowana burka - kobiety nie sa w stanie rozpoznac sie na ulicy.
                  zakaz jakiegokolwiek sprzeciwu
                  realne niedopuszczanie kobiet do szkol

                  walczenie z kolapsem gospodarki poprzez dodrukowywanie pieniedzy
                  publiczne egzekucje na stadionach

                  Obcinanie uszu nauczycielom, ktorzy smia uczyc dziewczynki.
                  Wysadzanie szkol budowanych przez zachod,
                  wysadzanie studni budowanych przez zachod,
                  mordowanie nawet menedzerow sierocincow.


                  zaprawde wlos z glowy Afganczykom nie spada...
                  • makova_panenka Re: zaprawde nie wiesz, co pleciesz... 22.09.09, 20:52
                    Dopóki będą tam siedzieć Amerykanie i zabraniać ludziom żyć zgodnie z tradycją
                    nigdy nie będzie tam spokoju. Przecież Afganistan nie był krainą wiecznej wojny.
                    Stał się nią gdy pojawili się tam ludzie przekonani, że wiedzą lepiej jak mają
                    żyć - komuniści, Rosjanie, NATO.
                    • kpix tradycją czyją? 22.09.09, 21:45
                      nigdy wcześniej przed talibanem w Afganistanie nie panowały tak drakońskie
                      warunki życia, co te które wprowadzili fanatycy talibscy, a które ty swawolnie
                      nazywasz "tradycją". Już w poprzednim poście wymieniłem ci, czym tak
                      naprawdę jest owa talibska "tradycja".

                      Wyśmienita większość krajów islamu, razem z Iranem, odcina się od tej
                      interpretacji Koranu dokonanej przez mułłów z wiosek którzy mają wiedzę na
                      poziomie liczenia do 10.

                      I jeszcze jedno: żeby nie doprowadzić 30 milionów do nędzy, trzeba
                      będąc władzą znać się choć trochę na ekonomii. To że pomysłem talibaństwa
                      na kolaps ekonomiczny było dodrukowywanie pieniędzy i dalsze zaostrzanie
                      życia ludzi świadczy, że powinni być oni trzymani w izolatkach a nie
                      rządzić.
                  • plorg Kpix wie co plecie... 23.09.09, 00:40
                    Mahomet jednak wielkim prorokiem był.

                    > zakaz ogladania telewizji i video,
                    ----------------
                    Tylko prawdziwy prorok mógł w tym czasie przewidzieć wynalezienie
                    telewizji i video :-)
      • pensioner63 Udana wojna wietnamska? 22.09.09, 12:40
        apocalypse_rider napisał:
        > Tekst McChrystala odwołuje się do zaskakująco udanych eksperymentów
        > amerykańskich z Wietnamu

        Co było udanego w wojnie wietnamskiej? 62 tys zabitych Amerykanów, 2 miliony
        zabitych Wietnamczyków i przegrana wojna to udany eksperyment?
    • j-50 Wietnamska czkawka 22.09.09, 09:15
      Afgan jest o tyle podobny do Wietnamu, że w obu przypadkach wojna
      nie jest skierowana przeciwko regularnym siłom przeciwnika. Tego
      rodzaju wojna jest specyficzna i wymaga zupełnej zmiany taktyki
      wojskowej. Przeciwnik jest ulotny i bazuje na ludności miejscowej. W
      zasadzie każda miejscowość afgańska musi mieć swój oddział wojsk
      NATO. To zaś wymaga znacznie większych sił. Zapewne bliżej 500 tys
      niż 200 tys. Taka armia musiałaby rezydować w Afganie przez
      przynajmniej 5 lat (prawdopodobnie nawet 10-15 lat), w warunkach
      zupełnego zduszenia talibów. Chodzi o to, że dopiero wtedy można
      byłoby stworzyć zręby nowego państwa afgańskiego. Wszelkie inne
      sposoby działania, z minimalizacją armii i skracaniem czasu jej
      pobytu w Afganie, są skazane na niepowodzenie.
      • bf109 Re: Wietnamska czkawka 22.09.09, 09:23
        Bez obrazy ale z tego co piszesz to nie masz zielonego pojęcia o
        wojnie w Wietnamie. Tam były dwa państwa, południowi Wietnamczycy
        nienawidzili północnych. Z resztą po klęsce ofensywy Tet i operacji
        Fenix Vietcong był na kolanach, po nalotach na Hajfong i Hanoi
        komuniści prosili grzecznie o pokój w Paryżu w 1973, inna rzecz że
        potem go zerwali i zdradziecko napadli na południe, przy bierności
        jankesów i pełnej pomocy Zsrr i Chrl. Jakby jankesi naprawdę chcieli
        zgnieść wietnamski reżimek to w tydzień byli by w hanoi.
        Co do Afganu masz rację, mówiąc w skrócie jak nie chcą państwa to na
        siłę nie da im się go zubdować, widać ich rozwój stoi dalej na epoce
        plemiennych federacji.
        Amen
        • turtlezzz Re: Wietnamska czkawka 22.09.09, 13:05
          > Tam były dwa państwa...

          Tak, ale siły USA i sojuszników operowały w Wietnamie Południowym. I tam Vietcong nie toczył z nimi otwartych bitew, a raczej stosował partyzantkę.

          > ...południowi Wietnamczycy nienawidzili północnych.

          Aż nie chce mi się wierzyć, by Vietcong mógł sobie radzić bez istotnego poparcia miejscowej ludności.

          > Z resztą po klęsce ofensywy Tet i operacji
          > Fenix Vietcong był na kolanach, po nalotach na Hajfong i Hanoi
          > komuniści prosili grzecznie o pokój w Paryżu w 1973

          Przedstawiasz to, jakby komunistom bardziej zależało na pokoju. Tymczasem w USA ofensywa Tet została wówczas przedstawiona przez amerykańskie media jako straszna klęska USA, która pozbawiła życia tysiące jej synów. Może z wojskowego punktu widzenia była to klęska Vietcongu, ale wtedy właśnie unaoczniła się jak nigdy wcześniej różnica wytrzymałości walczących społeczeństw, która przesądziła o wyniku wojny. Wiadomo było, że po wyjściu USA Wietnam Południowy nie będzie miał racji bytu.

          I podobnie może być w Afganistanie. Zachód się wycofa, a w chwilę po tym talibowie wezmą Kabul.
          • kpix dokladnie 22.09.09, 13:34
            > Zachód się wycofa, a w chwilę po tym talibowie wezmą Kabul.

            Dokladnie. Wowczas zaczna jezdzic do Afganistanu zagraniczni
            dziennikarze i zachodnia opinia bedzie wyrazac zdziwienie i
            oburzenie sredniowiecznym terrorem. Odbedzie sie kilka koncertow,
            a jak sie zrobi zbyt mocny krytycyzm, organizacje humanitarne
            zostana wykopane z talibostanu - tak jak to sie stalo w
            przypadku Sudanu. I juz.
            • turtlezzz Re: dokladnie 22.09.09, 15:17
              A zdeklarowani publicznie pacyfiści będą mówić:

              Afganistan jest w fatalnym stanie. I nasze rządy również się do tego przyczyniły, a może są głównymi winnymi, bo prowadziły tam imperialistyczną wojnę, której nie mogły wygrać.

              Tymczasem każdą wojnę można wygrać. A jeśli ma się taką przewagę technologiczną i finansową, jaką ma obecnie Zachód, to wynik wojny zależy wyłącznie od poświęcenia ludzi Zachodu. Więc jeśli przegramy tę wojnę, to na własne życzenie. I wówczas istotnie będziemy winni. Ale wszyscy.

              Z drugiej strony - pamiętam jak media przedstawiały wojnę w Iraku. Codziennie byli bliżej klęski, a któregoś dnia okazało się, że są o krok od zwycięstwa ;)
              • kpix Re: dokladnie 22.09.09, 15:21
                > Codziennie byli bliżej klęski, a któregoś dnia okazało się,
                > że są o krok od zwycięstwa ;)
                i wlasnie o powtorzenie strategii podobnej do Petraeusa tu chodzi.

                www.iraqbodycount.org/graphs/dbtimeline.php
                Rok 2006 a rok 2009.
                • turtlezzz Re: dokladnie 22.09.09, 15:30
                  Pytanie jak się ona sprawdza w warunkach afgańsko-pakistańskich ?


                  • kpix na razie jej nie ma w ogole 22.09.09, 15:42
                    wiec trudno powiedziec, jak sie sprawdza. Na pewno bedzie trudniejsza
                    i na pewno nie da sie wprowadzic takiego (umiarkowanego) stopnia rzadow
                    prawa, jak w Iraku, ale z kolei panstw-donatorow moze byc wiecej.

                    Moge powiedziec tak: Afganistan to 30 milionow ludzi nekanych od 40
                    lat ustawicznymi wojnami i terrorem. Jezeli jako zachod nie zrobimy
                    nic, beda kolejne lata syfu.

                    Sukces strategii Petraeusa pokazuje na tym, ze w samym pryncypie
                    rozwiazanie p.t. doslanie wojsk i przekabacenie niektorych sepow
                    ma _potencjal_ . Niemcy i inni powinni nadal budowac drogi, studnie,
                    szkoly, ubierac, wspierac sierocince, odminowywac itd, a USA i inni
                    powinni wojskowo stac na strazy tego, co jest i pozwolic na to,
                    zeby przyklad trwal. Spoleczenstwo zachodnie ma racje, krytykujac
                    zle decyzje wojskowe, w wyniku ktorych gina cywile, ale popelnia
                    fatalny blad, utozsamiajac te bledy jako calosc dzialania i nie
                    zastanawiajac sie, jakie dla Afganczykow beda skutki scenariusza
                    poddania sie talibanstwu.
          • makova_panenka Re: Wietnamska czkawka 22.09.09, 16:58
            A jak wezmą Kabul, to na zachodniej granicy mamy Iran. Są państwa które wiele
            dałyby aby władze Iranu nie mogły spać spokojnie.
    • michelange75 Afganistan. Trzeba krwi 22.09.09, 09:24
      Amerykanie prowadza wojne z terroryzmem.Europejczycy zeby zamaskowac
      sprzeciwy opinii publicznej zostali wyslani na misje stabilizacyjna.
      Misja stabilizacyjna o charakterze pokojowym w wypadku stalego
      zagrozenie zycia jest jakims nieporozumieniem.
      Wiec albo rybki,albo akwarium.
      Wystarczyloby kilka zamachow w Europie o tragicznych skutkach gdzie
      odpowiedzialnosc przerzucono by na Talibow i znow nie byloby wachan
      co do operacjii pokojowej w Afganistanie.I tak w kolko.
      Co by sie stalo z gospodarka amerykanska pograzona w kryzysie gdybe
      nie wojna w Iraku i Afganistanie?
      Mysle ze potrzeba by znalezc innego przeciwnika.
      Taki ten swiat jest juz skolowany.

    • kpix Najwiekszy zal - zwyklych afganczykow. 22.09.09, 09:37
      Talibanstwo wspierane przez pakistanski wywiad ISI, siejace
      terror i propagande ("Polacy = sowieci") za rok opanuja ten kraj
      w calosci. Sklocone kraje europejskie trzymajace sie wlasnego
      tylka wycofaja sie we wzajemnych oskarzeniach i roszczeniach.

      Niemcy - ktore wszystkim mowily jak nalezy wygrac wojne - nagle
      okazalo sie ze tez ich armia potrafi sie pomylic.

      Polska - ktora jak dotad mylila sie najmniej (suma za cala akcje
      = 7 ofiar w Nangar Khel).

      Kraje zachodnie swiecie przekonane, ze wojne z terrorysta nie
      szanujacym swojej wlasnej ludnosci wygrywa sie ... dialogiem.

      Wszyscy sie wycofaja i palcem beda wskazywac oczywiscie na USA,
      ktoremu przeciez jako jedynemu Al Kaida intencjonalnie zabila 3000
      cywilow w bialy dzien, i ktore juz poswieca w Afganistanie 50 tysiecy
      swoich zolnierzy.

      A ludnosc Afganczykow ponownie wpadnie w sredniowieczny terror talibanu,
      ktorego ministrowie finansow recepte na kolejny na kolaps ekonomiczny beda
      szukac na kartach Koranu. No ale przeciez nalezy szanowac inne kultury.
      • sectral Re: Najwiekszy zal - zwyklych afganczykow. 22.09.09, 10:54
        kpix napisał:

        >
        >
        >
        > A ludnosc Afganczykow ponownie wpadnie w sredniowieczny terror talibanu,
        > ktorego ministrowie finansow recepte na kolejny na kolaps ekonomiczny beda
        > szukac na kartach Koranu. No ale przeciez nalezy szanowac inne kultury.
        Oczywiście, że należy szanować inne kultury. Chyba, że chcemy ich powybijać, aby
        ich uszczęśliwić. Skąd wiesz, co chce większość Afgańczyków? Sami Amerykanie
        przyznają,że talibowie potrafią zadbać lepiej o potrzeby chłopów afgańskich niż
        "demokratyczny" rząd Karzaja.
        • kpix Re: Najwiekszy zal - zwyklych afganczykow. 22.09.09, 11:09
          > Oczywiście, że należy szanować inne kultury.
          To bylo przesmiewcze: zezwolenie talibanowi na morderczy rezim,
          tak samo zreszta jak zezwolenie Chinom na mordowanie protestujacych,
          pacyfisci na zachodzie nazywaja "musimy zrozumiec inna kulture".

          > Chyba, że chcemy ich powybijać, aby ich uszczęśliwić.
          Kto tu chce ich "powybijac"? Nie bylo ofensywy talibanu - nie bylo
          dzialan wojennych. To byla decyzja talibanu nie uczestniczyc w
          zadnych wyborach i grozic ludziom idacym do urn bombami.

          > Skąd wiesz, co chce większość Afgańczyków?
          A ty skad wiesz? Obecnie wiekszosc Afganczykow pod panowaniem
          talibanu jest sterroryzowana i nie ma mozliwosci swobodnie
          pomyslec. Jak ktos swobodnie mysli, dostaje ostrzezenie, albo
          od razu wywozka.

          > Sami Amerykanie przyznają,że talibowie potrafią zadbać lepiej o
          > potrzeby chłopów afgańskich niż "demokratyczny" rząd Karzaja.
          Blad logiczny. Prowincja afganska nigdy nie byla i nie bedzie pod
          wladza centralna (Karzaj), tylko jest rzadzona przez lokalnego
          watazke: taka jest i byla afganska rzeczywistosc. Chodzi tylko o to,
          zeby wladza centralna mogla sie z watazkami utargowac i zeby miala
          choc bardzo ograniczona kontrole nad tym, co sie dzieje, jednoczesnie
          dajac jej szanse rok po roku umacniac wplywy w kraju, a zachodowi
          zezwalajac odbudowywac tamten kraj: szosy, szkoly, studnie.
          Jak zapanuje taliban, bedzie rezim w calym kraju i organizacje
          zachodnie zostana wypedzone.
    • ipswich1 Afganistan. Trzeba krwi... 22.09.09, 09:59
      to nie ch politycy wysla swoje pociechy pierwsze! A swoja droga
      dopiero teraz dotarlo do tej tepej lepetyny ze te wojne przegraja?
      Dlugo bylo czekac! A wiadomym to bylo od samego poczatku.
      A Rosjanie stoja sobie i obserwuja przecierajac oczy ze zdumienia,
      czyzby dochodzil juz do Ameryki... rechot historii? Ha, ha, ha, ha!
      Buuuuuhahahahaha!
    • jwojcie wojciech 22.09.09, 10:38
      Moim zdaniem powoli nadchodzi koniec złudzeń, tej wojny nie da się wygrać.
      Poza tym już dawno nie chodzi o terroryzm, być może od początku nie chodziło.
      Chodzi o Iran i rury z centralnej Azji do Chin (dla jasności: o zablokowanie
      takowych połączeń). Jak już nas złoją w tym Afganistanie do ostatka, wkroczą
      Chiny jako rycerz na białym koniu z olbrzymią pomocą i inwestycjami... Tylko
      im ułatwiliśmy sprawę. Nie wiem czy jest sens przedłużać agonię.
    • przyjacielameryki Afganistan. Trzeba krwi 22.09.09, 10:56
      To jest wojna do cholery i trzeba ją wygrać!! Amerykanie maja absolutną
      rację!!! Ta zesklerociała Europa musi się wreszcie obudzić. Wojsko jest od
      tego żeby walczyć tam gdzie to jest konieczne a nie po to żeby paradować i
      psiakrew pierdzieć w stołki. To w ogóle zlikwidujmy wojsko, po co nam takie
      wojsko tylko paradujące i coś tam udające a nie potrafiące walczyć!!! Europa
      schodzi na psy!!!!
      • niszczkaczyzm Re: Afganistan. Trzeba krwi 22.09.09, 11:15
        przyjacielameryki napisał:

        > To jest wojna do cholery i trzeba ją wygrać!!

        co ty nie powiesz? A O WIETNAMIE I AFGANISTANIE w wydaniu ZSRR słyszałes?
        ...zeby wygrac te wojne potrzeba albo poł miliona zołnierzy..albo
        przeprowadzenia czegos na wzór niesławnej Akcji Wisła, tzn wysiedlenia tysiecy
        afganczyków i prewencyjnych ataków bronia masowego razenia na opuszczone
        tereny...co jest awykonalne zarówno ze wzgledów logistycznych jak i opinia
        swiatowa nigdy by ttego nie zaakceptowała. a juz o zgodzie Rosji mowy nie
        ma.Równałoby sie to tez masowym atakom terrorystycznym na gigantyczna skale na
        całym swiecie. Innymi słowy pat.
      • turtlezzz A Ty jesteś tam i walczysz ? 22.09.09, 13:08
        Dajesz przykład Europejczykom, jak się umiera za Afganistan ? Mam nadzieję, w przeciwnym razie byłbyś hipokrytą ;)
    • niszczkaczyzm Afganistan. Trzeba krwi-chyba dopływu do mózgu? 22.09.09, 11:10
      niech sie wezma i cmokną w pompke jankesi i to pare razy!!!!
      a chca wiecej wojska? a prosze bardzo : pomysł jest prosty jak budowa cepa
      huculskiego -niech przyjma ruskich do NATO a oni im wysla od razu kilkanascie
      sprawdzonych dyzwizji do Afganistanu XDDDDD
    • bugmenot2008_2 Jak Amerykanie będą to finansować, to nie mam nic 22.09.09, 12:21
      przeciwko temu aby znaleźli sobie najemników w Europie do swoich wojenek w
      Afganistanie, Iraku itd. Nie widzę powodu, dla którego polski podatnik ma do
      obcych wypraw kolonialnych się dokładać.
    • rudy102_t_34_85 Afganistan. Trzeba krwi 22.09.09, 12:28
      Cóż,jeśli żąda się od innych poświęceń,wypadałoby traktować ich ze
      zrozumieniem,po partnersku.
      Jeszcze 10 lat temu Polacy byli najbardziej pro-amerykańskim narodem
      starej Europy.Dziś to się zmienia.Zaczyna dominować nieufność i
      sceptycyzm.Lech Wałęsa powiedział ostatnio parę gorzkich słów o
      stosunku Ameryki do naszego kraju-kilka lat temu coś takiego byłoby
      nie do pomyślenia...
      Warto pomyśleć dlaczego tak się stało i czyja to wina.
    • turtlezzz Kawa na ławę 22.09.09, 12:33
      Od dawna widać było, że takimi siłami NATO sobie w Afganistanie nie poradzi. Że to tylko niepotrzebne, bolesne odsuwanie klęski.

      Lepiej później niż wcale tę "kawę zaserwować". I niech się Zachód wreszcie zdecyduje, czy chce wojnę wygrać, czy tylko boi się zmierzyć z - w przeciwnym razie - nieuniknionym. W pierwszej wojnie światowej jedna ofensywa pozbawiała życia dziesiątki, a nawet setki tysiący żołnierzy, pędzących z bronią ręczną na stanowiska kaemów i baterie artylerii. Wówczas Europejczycy potrafili masowo oddawać życie na wojnie.

      A teraz mamy kolejny test wytrzymałości, która jest coraz mniejsza. W Iraku jeszcze dali radę, bo za ogromne pieniądze powstała duża iracka armia. No i tam jest ropa. W Afganistanie zapewne się nie uda, bo większość Afgańczyków popiera tego, który jest silniejszy, a ropy tam nie znadją. Natomist Europejczycy - całe szczęście dla nich, a wątpliwa radość dla ich afgańskich sojuszników, których zostawią na pastwę losu - nie chcą umierać. Choćby i za zwycięstwo.
      • pawel-wrocek23 Re: Kawa na ławę 22.09.09, 14:10
        Porównując Irak z Afganistanem warto zwrócić też uwagę na inne aspekty.
        Irak mimo wielu problemów z którymi nadal się zmaga (wysoki poziom
        przestępczości, porwania dla okupu, zamachy, korupcja, brutalność policji oraz
        bojówek szyickich; oraz wiele innych problemów)jest mimo wszystko w
        diametralnie innej sytuacji niż Afganistan.
        Słusznie zwróciłeś uwagę na lepszy stan irackiej armii.
        Dodałbym do tego jeszcze takie kwestie jak wyższy poziom rozwoju cywilizacyjnego
        kraju, z którym mamy do czynienia w Iraku. Czego by nie powiedzieć o dyktaturze
        Saddama Hussajna, warto pamiętać że w jej czasie poczyniono pewne ważne
        inwestycje np. w infrastrukturę (drogi, autostrady). Poza tym, poziom
        urbanizacji Iraku jest też nieporównywalnie wyższy niż w Afganistanie. Ludność
        Afganistanu to w olbrzymiej większości mieszkańcy wiosek, często z racji braków
        infrastrukturalnych niemalże niedostępnych. Sytuacja ta sprawia, że Afganistan
        jest wręcz wymarzonym terenem do prowadzenia wojny partyzanckiej.
        Kolejna kwestia którą wiąże się też z poprzednią to problem analfabetyzmu i
        zacofania Afgańczyków. Niepiśmiennych, biednych, Afgańskich wieśniaków bardzo
        łatwo jest talibom (jeśli nie prośbą to groźba)przeciągnąć na własną stronę.
        Ostatnia sprawa to problem braku istnienia trwałych struktur społecznych w
        Afganistanie. Poczynając od inwazji Armii Czerwonej, poprzez jej okupację,
        następnie wycofanie się sowietów i okres wojny domowej początku lat 90 -
        struktury te były systematycznie niszczone. Przetrwała co prawda w jakimś
        stopniu struktura plemienna, ale co bardzo istotne z racji wieloletnich wojen ma
        ona obecnie w bardzo złym stanie. W Iraku sytuacja ta jest znów diametralnie
        odmienna. Jest tam dobrze rozwinięta solidarność klanowa, którą - co jest bardzo
        ważne - umiejętnie potrafili wykorzystać dla swoich celów Amerykanie.
        • turtlezzz Re: Kawa na ławę 22.09.09, 14:56
          Dzięki za analizę :) O stanie tradycyjnych struktur plemiennych nie miałem, prawdę mówiąc, pojęcia.

          Ja bym jeszcze dodał, że w społeczeństwie tak zatomizowanym, jak afgańskie, naturalnym zjawiskiem jest popieranie silniejszego. Każdy ród/klan ma skłonność do prowadzenia własnej polityki, oderwanej od problemów całości.

        • makova_panenka Re: Kawa na ławę 22.09.09, 16:40
          No ciekawe jak tym "partyzantom" udaje się umykać satelitom, radarom, samolotom
          szpiegowskim. Jedna kamera termowizyjna wystarczy by wypatrzyć bandę
          łachmaniarzy w dowolnym miejscu. Po prostu ktoś nie chce ich widzieć. A poza tym
          w podobnych sytuacjach zamyka sie lud w obozach i rznie bandziorów do jednego.
          Kto nie jest w obozie jest bandytą i do niego się strzela.
          • kpix Droga panienko, 22.09.09, 16:42
            kazdy talib odstawiajac kalasznikowa badz wchodzac do
            cywilnej taksowki staje sie cywilem i armia pozwala mu
            spokojnie odjechac.

            Poziom praw czlowieka na zachodzie doprowadzil do wlasnie
            takiej sytuacji.
            • makova_panenka Re: Droga panienko, 22.09.09, 16:53
              Ja bym zdecydowanie doradzał p. generałowi z Afganistanu zapoznanie się z
              historią II Wojny Burskiej 1899-1902r.
              • kpix a ja proponowalbym wracac do Emanuela 22.09.09, 16:58
                z kreskowki, a nie sugerowac glupie pomowienia ("p. generałowi z Afganistanu").

                To, ze talibowie seryjnie, cynicznie wykorzystuja wiazace
                zachodnie wojska prawo humanitarne jest opisywane przez
                dziesiatki reporterow.

                • makova_panenka Re: a ja proponowalbym wracac do Emanuela 22.09.09, 17:00
                  Porządkowanie Afganistanu wypadałoby rozpocząć od wywalenia na zbity pysk
                  dziennikarzy na czele z ekipą Al-Jazeera.
                  • kpix nie rozumiem, ale moze nie musze. 22.09.09, 17:05
                    ekipa Al-Jazeera byla wywalana z kilku krajow arabskich i
                    ma powazne trudnosci w wiekszosci z nich. Co to ma do rzeczy
                    jesli chodzi o terror talibanu nad swoja populacja, mozesz mi
                    powiedziec?
                    • makova_panenka Re: nie rozumiem, ale moze nie musze. 22.09.09, 17:10
                      A to, że bez wolnej ręki w fizycznej eliminacji Talibów i ich sympatyków nie ma
                      możliwości wygrania tej wojny. Jednocześnie historia od drugiej połowy XXw
                      pokazuje, że media mogą być bronią i paraliżują skutecznie opinie publiczną
                      Zachodu. I to wcale nie dziwi, skoro Zachód już od dawna nie ma racji w żadnej
                      wojnie którą wszczyna.
                      • kpix nikt normalny i ja tez nie proponuje "wolnej 22.09.09, 17:17
                        reki". Potrzebna jest kombinacja kilku rzeczy: wzmozenie pomocy
                        strukturalnej, humanitarnej i wojska. A w kwestii wojska,
                        alians z _niektorymi_ watazkami, tak aby cos ugrac.
                        Dzis nie ma tam 1% szansy na demokracje, ale przynajmniej
                        nie byloby powrotu do tragedii przy rzadach talibanu.

                        Zachod nie zaczal wojny afganskiej. Zaczal ja mulla Omar,
                        szef terrorystanu talibanskiego, nie wydajac sprawcow
                        niesprowokowanego ataku na WTC w ktorym zginelo 3000
                        niewinnych ludzi.
                  • niszczkaczyzm Re: a ja proponowalbym wracac do Emanuela 23.09.09, 01:05
                    makova_panenka napisała:

                    > Porządkowanie Afganistanu wypadałoby rozpocząć od wywalenia na zbity pysk
                    > dziennikarzy na czele z ekipą Al-Jazeera.

                    OOO:) i tu sie zgadzam całkowicie :) zawsze sie pytam :kto tu qrwa wpuscił tych
                    parszywych paparazzi i gryzipiorow:PPP
                    • niszczkaczyzm Re: a ja proponowalbym wracac do Emanuela 23.09.09, 01:07
                      niszczkaczyzm napisała:

                      > makova_panenka napisała:
                      >
                      zawsze sie pytam :kto tu qrwa wpuscił tych
                      > parszywych paparazzi i gryzipiorow:PPP

                      PS..chociaz...bez fotografii Capy swiat byłby zdecydowanie mniej zaznajomiony z
                      okrucienstwem wojny.
                • niszczkaczyzm Re: a ja proponowalbym wracac do Emanuela 22.09.09, 17:26
                  kpix napisał:


                  > To, ze talibowie seryjnie, cynicznie wykorzystuja wiazace
                  > zachodnie wojska prawo humanitarne jest opisywane przez
                  > dziesiatki reporterow.
                  >
                  i to jest powodem ze permanentnie oddziały natowskie dostaja becki, zydzi w
                  Israelu sie tak nie pieprza z palestynskimi terrorystami jak NATO w Afganistanie
                  z tymi dzikusami. Jezeli urzadza sie cyrk z sadem za omyłkowe posłanie w jakas
                  wioche paru pocisków mozdzierzowych i traktuje polskich zołnierzy jak ss-manów z
                  totenkopfverbande to tej wojny sie nigdy nie wygra w ten sposób.
                  Nie da sie jajka zjesc i skorupki nie stłuc chyba ze ktos lubi wydmuszki na surowo.
      • makova_panenka Re: Kawa na ławę 22.09.09, 16:28
        Proszę zdefiniować panie wierszopleto jakie warunki musiałyby zaistnieć w
        Afganistanie aby ten stan można było nazwać zwycięstwem.
        • turtlezzz Re: Kawa na ławę 22.09.09, 22:34
          Przepraszam, jeśli uraziłem paniankę nadmiarem słów. Nie bardzo widzę powód, aby męczyć się z definiowaniem ewent. zwycięstwa w Afganistanie. Sama sobie definiuj, bez wierszoplectwa.
    • rita.1 Afganistan. Trzeba krwi 22.09.09, 13:49
      Niech Jankesi wyślą więcej własnego mięsa armatniego. A jeśli im go brakuje, niech zatrudnią Legię Cudzoziemską.
    • bugmenot2008_2 Potrafi ktoś zdefiniować co naprawdę oznaczałoby 22.09.09, 14:38
      "zwycięstwo" w Afganistanie? Przecież, nikt nie jest tak naiwny by uwierzyć,
      że powstanie tam w ciągu kilku lat coś na kształt zachodniej demokracji.
      • sam16 Re: Potrafi ktoś zdefiniować co naprawdę oznaczał 22.09.09, 15:03
        Amerykanie nie wygrali zadnej wojny ktora rozpoczeli.
        Korea,Vietnam sa tego najlepszym przykladem.
        Amerykanskie wojny wywolywane sa po to zeby wzbogacily sie firmy produkujace bron.
        Tak samo jak za Stalina straty w ludziach sie nie licza.Liczy sie zysk bo firmy
        zbrojeniowe loza pieniadze szczegolnie na partie republikanska.
        Wojna w Afganistanie jest juz przegrana.
        Rzad polski po ostatniej wolcie Amerykanow (na szczescie nie bedzie tarczy)
        powinien wycofac WP z Afganistanu dopoki nie zaczna nas traktowac z wiekszym
        respektem.
        Przy okazji gratulacje dla Tuska ze zlekcewazyl telefon Obamy.
      • makova_panenka Re: Potrafi ktoś zdefiniować co naprawdę oznaczał 22.09.09, 16:25
        Tylko brutalna okupacja w stylu hitlerowskim bez udziału w niej jakichkolwiek
        kolaborantów. I to plus minus można by nazwać zwycięstwem.
    • makova_panenka Najpotężniejsza armia świata vs. łachmaniarze 22.09.09, 16:29
      Zalatuje paranoją, że w dobie satelitów, GPS, broni laserowej i elektroniki
      najpotężniejsza armia świata nie potrafi wygonić/wybić/wyłapać bandy
      łachmaniarzy włóczących się po górach.
      • pawel-wrocek23 Re: Najpotężniejsza armia świata vs. łachmaniarze 22.09.09, 18:05
        To nie takie proste.
        Po pierwsze, armie NATO nie walczą tylko i wyłącznie z oddziałami talibów
        "włóczących się po górach". Partyzanci są ruchliwi stale się przemieszczają.
        Dziś są na górskich wzniesieniach, a jeśli uznają to za konieczne schodzą do
        wiosek w dolinach żeby przemieszać się z tamtejszą ludnością. A procedury NATO
        nie pozwalają na ostrzał afgańskich osad bez uprzedniego wysyłania tam patroli.
        Po drugie talibowie współpracują przecież z Afgańską policją, która często
        zdradza wojska NATO i przekazuje talibom informacje o aktualnych ruchach
        natowskich wojsk. Przypomnę że natowskie armie muszą uprzedzać tamtejszą policję
        o swoich działaniach.
        Po trzecie talibowie najczęściej unikają otwartych bitew z armiami NATO (w
        otwartych bitwach po prostu nie mieliby szans, w konfrontacji z zachodnimi
        wojskami, dobrze uzbrojonymi, dysponującymi wsparciem lotnictwa).
        Na koniec warto dodać że talibowie są coraz lepiej uzbrojeni.
        Ostatnio na ich wyposażeniu pojawiła się również broń przeciw lotnicza. Możliwe
        też że (takie podejrzenia mają Amerykanie) po cichu wspiera ich również
        pakistański wywiad.
      • sam16 Re: Najpotężniejsza armia świata vs. łachmaniarze 22.09.09, 19:35
        makova_panenka napisała:

        > Zalatuje paranoją, że w dobie satelitów, GPS, broni laserowej i elektroniki
        > najpotężniejsza armia świata nie potrafi wygonić/wybić/wyłapać bandy
        > łachmaniarzy włóczących się po górach.

        Hitlerowcy tak samo jak makova paninka uwazali polskich partyzantow i powstancow
        w Warszawie z bande lachmaniarzy wloczacych sie po lasach i kanalach ktorych
        nalezalo wybic,wylapac i unicestwic.Ta bamda lachmaniarzy zostala brutalnie
        napadnieta w imie walki z terroryzmem,ktore jest pojeciem rownie abstrakcyjnym
        jak czystosc rasowa.
        Amerykanie chca w Afganistanie zaprowadzic takie same porzydki jak maja u siebie
        czyli 1%spoleczenstwa jest w posiadaniu 99% majatku narodowego Ameruki.Caly
        jeden procent zostaje dla reszty spoleczenstwa.
        W Afganistanie jest pod tym wzgledem o wiele lepiej ale Amerykanie nie moga
        przezyc ze pieniadze z opium nie ida do ich kieszeni tylko do jakichs
        lachmaniarzy ktorych nalezy wycbic jak pluskwy.
      • niszczkaczyzm Re: Najpotężniejsza armia świata vs. łachmaniarze 22.09.09, 22:28
        makova_panenka napisała:

        > Zalatuje paranoją, że w dobie satelitów, GPS, broni laserowej i elektroniki
        > najpotężniejsza armia świata nie potrafi wygonić/wybić/wyłapać bandy
        > łachmaniarzy włóczących się po górach.

        To nie jest kwestia techniki ale procedur wiażacych rece armii.
        Plus banda pieprzonych dziennikarzy goniacych jak stado hien za kazdą akcja
        która konczy sie smiercia garsci pastuchów baranów .
        Gdyby ruscy mieli w latach 80' dostep do obecnych technologii to Stingery od
        wuja sama nie na wiele by sie zdały przeciwko ich smigłowcom. A prawa człowieka
        mieli dosc głeboko gdzie słonce niedochodzi i pacyfikowali afganskie wioski
        niczym ss kiedys ich kraj.Przegrali bo mieli za mało kasy na kontynuacje tej
        bezsensownej wojny. Usa wpie... sie w takie samo szambo... i na dodatek bawia
        sie w transparentnosc działan i przestrzeganie konwencji...lol . IMHO to juz
        przegrali..jesli dalej beda sie bawic w skautów.
        • turtlezzz Re: Najpotężniejsza armia świata vs. łachmaniarze 22.09.09, 23:10
          A nie sądzisz, że szurawi mogli przegrać właśnie po części dlatego, że nie umieli bawić się w skautów ? Zrzucając miny-pułapki w kształcie zabawek zyskiwali za każdym razem wroga w ojcu zranionego/zabitego dziecka. Zachód akurat stać finansowo na rozdawanie żywności i in. artykułów pierwszej potrzeby. Dlatego ma w Afganistanie więcej sojuszników, niż sowieci. A wrogów pewnie przez to więcej nie ma.
      • turtlezzz Re: Najpotężniejsza armia świata vs. łachmaniarze 22.09.09, 23:19
        Akurat ze wszystkich elementów współczesnych armii wciąż tym najbardziej wyrafinowanym jest człowiek. Choćby i "łachmaniarz". I nie zmienia tego fakt, że znacznie łatwiej go wyprodukować od pozostałych.

        W Afganistanie rozgrywa się tzw. konflikt niesymetryczny. Ładnie przedstawił to Jagielski ("Modlitwa o deszcz") na przykładzie wojny z sowietami.

        Poza tym to nie jest wojna, w której celem jest całkowite wyniszczenie wroga, niezależnie od kosztów. To raczej operacja policyjna. Temu przygląda się cały świat, a świat nie oczekuje, że Zachód utopi Pasztunów w morzu krwi. W tej wojnie od dawna najważniejszy jest dla Zachodu jego własny prestiż. Wyjście z twarzą i zarazem wyjście takie, aby nikt nie mówił: przegrali wojnę.
        • niszczkaczyzm Re: Najpotężniejsza armia świata vs. łachmaniarze 23.09.09, 00:56
          turtlezzz napisał:

          a świat nie oczekuje, że Zachód utopi Pasztunów w morzu krwi. W tej wojnie
          > od dawna najważniejszy jest dla Zachodu jego własny prestiż. Wyjście z twarzą
          > i zarazem wyjście takie, aby nikt nie mówił: przegrali wojnę.

          No to wybacz ...ale jesli uwazasz ze tego oczekuje opinia publiczna i media to
          mozna juz dzisiaj zaczac sie wycofywac z tego kraju :) ...notabene kompletnie
          nie czaje po co tam ktokolwiek przy zdrowych zmysłach wpuszczał białych ludzi z
          bronia.
          Wojna ma to do siebie ze wciaga jak bagno..... czasy rycerzy na białych koniach
          dawno mineły a zreszta ci rycerze jak juz powszechnie wiadomo zajmowali sie
          paleniem wsi,gwałceniem branek i obcinaniem głow oraz wieszaniem pospolstwa.
          Jezeli komus sie ubrdała wojna w ktorej jedna strona ma byc niepokalana jak
          maryja wieczna dziewica to proponuje czym predzej udanie sie do najblizszego
          zakładu lecznictwa psychiatrycznego bo ma spore problemy emocjonalne.
          Jak usłysze jeszcze ze policja nie ma prawa strzelac do bandytów bo moze im
          zrobic krzywde i bedzie to ludobojstwo to znaczy ze koniec swiata jest bliski a
          rok 2012 nie jest wymysłem szalonych badaczy przepowiedni.
          • turtlezzz Re: Najpotężniejsza armia świata vs. łachmaniarze 23.09.09, 02:32
            Haha. Nie powiem, abym nie rozumiał Twojego podejścia :)

            Ale jest też druga strona medalu. Jest współczesne zachodnie społeczeństwo, które w toku swojego wielowiekowego rozwoju utraciło cierpliwość w stosunku do wojny. Jest technologicznie przygotowane, by odeprzeć każdego wroga, ale nie wykazuje wytrzymałości w długotrwałym popieraniu działań zbrojnych. I tu można zadać sobie pytanie - czy to źle ? Czy należy się cofnąć, stać bardziej agresywnym ? A może Zachód taki powinien być i może ma szansę bezpiecznie przetrwać do czasu, gdy reszta świata do niego doszusuje ? Może za 200 lat cały świat będzie tak wyglądał i nie trzeba będzie uczyć się zabijać ? Może brzmi to jak utopia, ale w historii kolejne epoki różnią się od poprzednich przede wszystkim tym, co w tych poprzednich było utopią ;)
            • smiercrosji Re: Najpotężniejsza armia świata vs. łachmaniarze 24.09.09, 11:26
              turtlezzz napisał:

              Może za 200 lat cały świat będzie tak
              > wyglądał i nie trzeba będzie uczyć się zabijać ? Może brzmi to jak utopia, ale
              > w historii kolejne epoki różnią się od poprzednich przede wszystkim tym, co w
              > tych poprzednich było utopią ;)


              To niestety jest utopia:) w dziejach ludzkosci upadały kolejne wielkie imperia
              -które w swoich czasach wygladały na potegi nie do obalenia. Upadały bo były
              najedzone,leniwe ,gnusniejace i dekadenckie :PPPP ,. przychodzili głodni,młode
              wilki i roznosili je w pył bo nie mieli skrupułow . Pożniej sami obrastali w
              sadło ,gnusnieli ..i tak dookoła Wojtek. Mamy dzis to samo. Zgnusniała
              cywilizacja zachodnia z przerostem procedur ,przestrzegajaca konwencji które
              sama ze soba zawarła . I które wiąża jej ręce. Naprzeciwko stoi wygłodzony swiat
              islamu który ma w de konwencje,pakty i układy. Na dodatek jest napedzany
              motorem fanatyzmu religijnego którego juz nie ma nasza cywilizacja w odniesieniu
              do szerzenia ogniem i mieczem "misji ewangelizacyjnej" .
              Upadek swiata w postaci jakiej znamy jest kwestia czasu...,czasu potrzebnego
              cywilizacji islamu na zdobycie bronii technologii zdolnej nas zniszczyc. Oni nie
              zawachaja sie jej uzyc w stosunku do bezbronnych miast,kobiet ,dzieci..swiadczao
              tym zamachy bombowe w Hiszpanii ,Anglii, Israelu..na całym swiecie, a to dopiero
              preludium. I co gorsza sa wsrod nas a nie za 7 górami czy rzekami . Oriana
              Falacci która podziwiam zarzuciła zachodowi biernosc i patyczkowanie sie z
              diasporami muslimskimi w Europie. Uzyteczni debile inteligenci wykleli ją za to
              w ramach dekadenckiej poprawnosci politycznej. Gdy któregos dnia obudza sie i
              zamiast bicia dzwonów usłysza spiew muezzina z wiezy minaretu (ktore notabene to
              meczety powstaja masowo we Włoszech czy Francji)bedzie to obudzenie sie z reka w
              nocniku.
    • oservattoreromano Afganistan. Trzeba krwi 22.09.09, 17:08
      Olać Obamę i jego problemy, wycofać natychmiast polskie wojska z Afganistanu.
      Amerykanie to ciemny naród, a my za tą ciemnotą podążamy jak mucha za zapachem
      gówna...
      Żadnych wniosków nie wyciągnęli z własnej inwazji na Wietnam i z wieloletnich
      walk sowietów w Afganistanie.
      Ciemnota umysłowa jest nieuleczalna!!!
    • wieprzowinapozydowsku Afganistan. Trzeba krwi 22.09.09, 17:25
      "McChrystal nie kryje, że talibowie walczą coraz lepiej, są coraz lepiej
      uzbrojeni i zorganizowani. Na afgańskim południu, szczególnie w prowincjach
      Kandahar i Helmand, założyli partyzanckie podziemne państwo, które skuteczniej
      dba o chłopów niż wspierany przez Zachód rząd prezydenta Hamida Karzaja.
      "Korupcja, arogancja i nadużywanie władzy przez urzędników z Kabulu, a także
      błędy popełniane przez zachodnie wojska [chodzi głównie o pomyłkowe
      bombardowania] sprawiają, że Afgańczycy nie mają powodów, by nam ufać czy
      trzymać z nami przeciwko talibom" - stwierdza amerykański generał."


      Ba. Powolany zostal nawet urzad rzecznika praw obywatelskich, ktory sadzi
      nawet partyzanckich komendantow jesli ludnosc sie na nich skarzy:

      Jak wyglada panstwo podziemne w Afganistanie:

      [August 31, 2009]

      CANBERRA (Reuters) - Afghanistan's government must fight corruption and
      quickly deliver services to Afghans, because Taliban militants are filling
      gaps and winning support to their cause, a top counter-insurgency expert said
      on Monday.

      The Taliban were already running courts, hospitals and even an ombudsman in
      parallel to the government, making a real difference to local people
      , said
      David Kilcullen, a senior adviser to U.S. commander General Stanley McChrystal.
      [...]
      Kilcullen, an Australian military officer and adviser to past U.S. Secretary
      of State Condoleezza Rice, said Karzai's government was failing to maintain a
      rapport with local people, who were now turning to the Taliban for court
      judgments, education and even fair taxation assessment.

      A network of 15 Sharia courts in the Taliban-dominated south spent
      relatively little time on hardline Islamic issues, as Westerners usually
      believed, but instead focussed 95 percent of effort on civil issues, like land
      and inheritance disputes.

      Local people would laugh at the idea that they could go to the police if a
      bike or goat was stolen, Kilcullen said, while the Taliban had even set up an
      ombudsman's office near the southern militant stronghold of Kandahar to hear
      complaints.
      [...]
      "If the Taliban do something that offends you, you go to the ombudsman and
      you complain, and they hear the case. Sometimes they fire or even execute
      Taliban commanders for breaking the code of conduct.
      "

      http://uruknet.info/?p=m57511&hd=&size=1&l=e

      ____________________________________

      O co walcza (i gina) polscy wojacy w Afganistanie, warto wiedziec bo to znamienne:

      [2009-03-31]
      Utrzymywany przy władzy przez Zachód i jego 80-tys. wojska prezydent Hamid
      Karzaj podpisał prawo czyniące z kobiet bezwolne zakładniczki ich mężów i ojców.
      [...]
      Według senator Humajry Namati uchwalone prawo jest gorsze i surowsze dla
      kobiet nawet od przepisów z lat 1996-2001, gdy w Afganistanie rządzili
      religijni fanatycy talibowie. - Podobnie jak za talibów także dziś każdego,
      kto sprzeciwia się władzom, od razu oskarża się, że jest wrogiem islamu
      -
      tłumaczy Namati "Independentowi".
      Posłanka Szukria Barakzaj przyznaje, że przyjęte prawo rodzinne i tak jest "o
      niebo lepsze w porównaniu z tym, co początkowo proponował rząd". A proponował
      m.in. możliwość wydawania za mąż już dziewięcioletnich dziewczynek. Parlament
      podniósł tę granicę do 16 lat.

      https://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,6448563,Co_bedzie_wolno_Afgance.html


      [2009-04-15]
      Afgański sąd zalegalizował gwałt małżeński
      Policja uchroniła ponad 300 afgańskich kobiet przed linczem kiedy zebrały się,
      aby zaprotestować przeciwko nowemu prawu, które legalizuje gwałt małżeński.
      Kontrdemonstranci obrzucili kobiety kamieniami. Sąd zdecydował, że mężczyzna
      ma prawo oczekiwać od swojej żony seksu co cztery dni. Jedynym wyjątkiem dla
      niej może być choroba.

      https://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,6500272,Afganski_sad_zalegalizowal_gwalt_malzenski.html
      • anti.global w Afganistanie potrzeba krwi politykow i korporacj 22.09.09, 19:16

        korporacjonistow.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja