O dwóch pingwinach, co wszystko robiły razem

27.09.09, 11:22
To teraz na dwoje babka wrozyla.
Albo beda pomniki Biedronia w kazdym miescie, albo
kaza o chemicznie wykastrowac.
Gay Pride for all!! Wolnosc albo bula z chemia na sniadanie!
    • opty-to-ja O dwóch pingwinach, co wszystko robiły razem 27.09.09, 11:26
      Chętnie kupię tę książkę swoim dzieciom. Może następne pokolenia nie będą tak
      nietolerancyjne, jak to z którego pochodzę.
      • enoon Re: O dwóch pingwinach, co wszystko robiły razem 27.09.09, 23:54
        Jeśli chcesz uczyć dzieci tolerancji kupując im książeczkę to dwóch pingwinach
        to gratuluję. Dzieci nie nauczą się tolerancji na podstawie jednej bzdurnej
        książeczki, tolerancji trzeba ich uczyć przez wiele lat.
        • almagus Re: O dwóch pingwinach, co wszystko robiły razem 28.09.09, 17:15
          enoon napisał:

          > Jeśli chcesz uczyć dzieci tolerancji kupując im książeczkę to dwóch pingwinach
          > to gratuluję. Dzieci nie nauczą się tolerancji na podstawie jednej bzdurnej
          > książeczki, tolerancji trzeba ich uczyć przez wiele lat.

          Pingwinek podciągnął koszulkę.
          W ręce miał gejów broszurkę.

          Wracał z lekcji katechezy.
          Ksiądz tłumaczył młodzieży.

          Oglądał swój organek.
          Za muldą zrobił przystanek.

          Za drugą przez podglądanie.
          Uchatek ma pożądanie.

          Na mróz to dobra taktyka.
          Gdy w pupce utkwi wtyka.

          Nic ciepełka od słonka.
          Więc w pupce ogrzał członka.

          Królewski z powodu członka.
          Zrozumiał naukę walonka.


          wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,5175642.html

          www.metro.co.uk/weird/article.html?Giant_ice_penis_-_is_climate_change_to_blame?&in_article_id=304450&in_page_id=2

    • mockturtle Już mamy tę książeczkę 27.09.09, 11:47
      Jest to piękna, pełna ciepła opowieść osnuta na prawdziwej historii,
      która miała miejsce w jednym z amerykańskich zoo. Z dala od
      Katolandu nie wzbudza to emocji, a walory edukacyjne są
      bezdyskusyjne. No i, co najważniejsze, dzieciom się podoba. Polecam!
      • martischa Re: Już mamy tę książeczkę 27.09.09, 12:56
        owszem na prawdziwej historii ale dlaczego tak okrojonej z faktów????
        Dlaczego te pingwiny mają być porównywane do homoseksualistów??? Przecież one
        tylko opiekowały się małym pingwinkiem, nie sypiały ze sobą co tu wspólnego z
        gejami??? A na dodatek dlaczego nie ma wzmianki o tym, że jeden z tych pingwinów
        kiedy zobaczył samice to z radością zostawił swojego "partnera"? Mam nadzieję,
        że dzieci wyciągną z tej bajki tyle, że miejsce takich "pingwinów" ludzi jest
        właśnie w zoo. Kiedyś w każdej bajce normą była mama, tata i dziecko a teraz ma
        być tata, tata i dziecko bądź mama, mama i dziecko??? Straszne!!! Za niedługo
        jak juz ktoś powiedział wejdą bajki o pijanych krasnalach, wytatuowanych
        aniołkach i pasterzach co spał z owcą. może za niedługo zaczniemy tolerować
        mordowanie partnerów po akcie seksualnym przecież modliszka zjada samca jak jest
        po wszystkim??? Przecież to takie naturalne!!! Jak zwykle geje myślą tylko o
        sobie a o dzieciach, które będą miały zrytą psychikę nikt nie myśli. Możecie
        mówić, że jestem homofobem wy za to heterofobami!!
        • dan3iger Re: Już mamy tę książeczkę 27.09.09, 15:27
          > o dzieciach, które będą miały zrytą psychikę nikt nie myśli

          Myślę ze dzieciom jest naturalne że dwóch chłopców czy dwie dziewczynki mogą
          razem zrobić coś dobrego. I tych pedalskich nachalnych treści się po prostu nie
          dopatrzą.
          • adeinwan Re: Już mamy tę książeczkę 27.09.09, 17:44
            > Myślę ze dzieciom jest naturalne że dwóch chłopców czy dwie dziewczynki mogą
            > razem zrobić coś dobrego. I tych pedalskich nachalnych treści się po prostu nie
            > dopatrzą.

            Mam taką nadzieję. Niemniej jednak, jeśli ta książka kiedykolwiek zostanie
            lekturą szkolną, będzie trzeba dokładnie sprawdzić jej treść, by potem nie pluć
            sobie w brodę.
        • kiczkis Re: Już mamy tę książeczkę 27.09.09, 18:22
          martischa napisała:

          > owszem na prawdziwej historii ale dlaczego tak okrojonej z faktów????
          > Dlaczego te pingwiny mają być porównywane do homoseksualistów??? Przecież one
          > tylko opiekowały się małym pingwinkiem, nie sypiały ze sobą co tu wspólnego z
          > gejami??? A na dodatek dlaczego nie ma wzmianki o tym, że jeden z tych pingwinó
          > w
          > kiedy zobaczył samice to z radością zostawił swojego "partnera"?
          ===============================================================

          - Jesteś głęboko naiwna..

          - Robota "Biedroniów" to przedłużenie "dialektyki marksistowskiej"..

          - Zas "dialektyka marksistowska", to nic innego jak - "naginanie
          RZECZYWISTOŚCI do IDEOLOGII"
          ..

          - Wiec nie liczą się FAKTY ani PRAWDA.. Ważne jest JAK MA BYĆ!

          - Jeśli FAKTY mówią inaczej.. tym gorzej dla faktów..

          Zdegenerowany i schamiały doszczętnie motłoch.. - te różne "opty-to-ja".. czy
          "mockturtle" - e tutti quanti - "łykną" tą obrzydliwą "papkę" bez oporu i bez
          przymusu, gdyż ich ideałem (zaszczepionym)jest właśnie brak jakichkolwiek
          hamulców..

          - Czyli obowiązuje wśród nich zasada Owsiakowska - "robtacochceta", - bo ważna
          jest tylko pełna micha.. pełna kicha i nieustające igrzyska..

          - Czem bardziej wynaturzone i czym bardziej zboczone owe "igrzyska", tym
          bardziej pożądane i akceptowane..
          • nicram112 a mozesz ten belkot przerobic na cos zrozumialego 27.09.09, 21:56
            bo z niego wynika jedynie niechec do Owsiaka (przypomnij ile sprzetu do szpitali
            kupil Caritas). A propos zboczen to chyba nie uwazasz stada facetow lub kobit
            zmaknietych w pelnym oddzieleniu od swiata i zajmujacych sie umartwainiem za
            normalne? (= klasztor) i o takim zboczeniu mowiles?
            • kiczkis Re: a mozesz ten belkot przerobic na cos zrozumi 28.09.09, 00:48
              nicram112 napisał:

              > bo z niego wynika jedynie niechec do Owsiaka (przypomnij ile sprzetu do szpital
              > i
              > kupil Caritas). A propos zboczen to chyba nie uwazasz stada facetow lub kobit
              > zmaknietych w pelnym oddzieleniu od swiata i zajmujacych się umartwainiem za
              > normalne? (= klasztor) i o takim zboczeniu mowiles?
              ==========================================================

              Ty i tobie podobni, za nic nie możecie zrozumieć iż istnieje świat INNY niż wasz
              świat schamiałego doszczętnie motłochu.. Świat gdzie obowiązują inne(niż wasze -
              chamowizny) wartości, ZASADY, NORMY..
              - Gdzie myślenie przebiega na innych płaszczyznach i poziomach, zaś zasób
              wyrazów, składnia zdań, czy sposób formułowania własnych przemyśleń jest dla was
              "dziwny" i niezrozumiały..

              Jest to dla chamowizny niezrozumiały "bełkot" - i jest to oczywiste i
              zrozumiale.. Twoja reakcja jest absolutnie prawidłowa i TAK POWINNO BYĆ!

              - Tak powinno być, mimo iż nic z tego co pisze nie zrozumiesz i "skomętujesz" w
              sposób jaki umiesz i potrafisz, a jak umiesz i potrafisz tez jest oczywiste.. -
              Mimo iż nie jesteś(cie) w stanie pojąc, że to co pisałem.. nie było
              adresowane DO WAS.. - do schamiałej hołoty..

              - To było O WAS.. - lecz nie DO was.

              Jako ze nasze systemy wartości.. nasze możliwości percepcyjne czy systemy
              moralno-etyczne są absolutnie różne - "nieprzystawalne" do siebie i nietożsame..

              Jako że.. Choć mówimy obydwaj po polsku, to mówimy RÓŻNYMI językami polskimi.. -
              więc w swietle tego wszystkiego, jakakolwiek "dyskusja" z toba bylaby
              bezcelowa.. i zarowno bezprzedmiotowa jak i bezpodmiotowa..

              Bo tez o czym ty mógłbyś "dyskutować" z takim "bełkoczącym" od rzeczy głupcem
              jak ja?? - Prawda iż niemożliwe??

              Tymbardziej iż "komętarze" twoje (i tobie podobnych) są przewidywalne i
              oczywiste aż do bólu :)))

              Pozwolisz wiec iż ja pozostanę w swoim "bełkoczącym" kręgu kulturowym, a ty
              pozostaniesz wśród swojej chamowizny i tam będziesz wspinał się na wasze
              "szczyty intelektualne"..

              Taplanie się w twoich ekskrementach mnie nie pociąga i nie fascynuje.. Wręcz
              odwrotnie..

              Aha.. I swego "bełkotu" nie będę przerabiał "na coś zrozumiałego" dla ciebie..
              Skąd ci przyszło do głowy iż mogłoby mi zależeć na tym, byś rozumiał to co piszę??
              - PO CO miałbyś to rozumieć??? - PO CO??

              - Ma chamowizna tupet.. to trzeba przyznać.
              • nicram112 wiesz o tym ze jestes kretynem? 14.11.09, 23:29
                jezeli nie to bedzie to dla ciebie szokiem, dupku...
      • obiektywnyx Re: Już mamy tę książeczkę 27.09.09, 22:50
        Rozumiem, ze aktywnie zachecasz tez dzieci do takich nowoczesnych zachowan.

        Ponadto historia jest KLAMSTWEM. Pingwiny nie mialy ze zboczeniami nic
        wspolnego. Po prostu chodzily w 2 osobowej grupie i opiekowaly sie malym. Gdyby
        przybyly samice, to polecieli do nich od razu. To jest zwykla homopropaganda.
        Ale rozumiem, ze slowo-klucz "tolerancja", chodzby pod nia ukryc zjadanie
        dzieci, bys popieral/a.
    • p_s_j_p jestem za 27.09.09, 12:00
      a nawet nie przeciw :)
    • wieza_babel1 to geje robią to z pingwinami? 27.09.09, 12:02
      To chyba stąd te ocieplenie klimatu i topnienie Antarktydy...
    • oktawiusz_2013 A co z mamą pingwinka? 27.09.09, 12:52
      No bo jak rozumiem, dwaj panowie pingwinkowie sami go nie zrobili? :)
      • zg13 Re: A co z mamą pingwinka? 27.09.09, 22:33
        została ubita i zeżarta przez szczury by ziścić się mogły ideały spedalenia,
        po latach jeden z samców zdradził, gdy tylko pozwolono mu opuścić klatkę, widać
        do powszechnej miłości per rectum brakuje wciąż wystarczającej ilości trupów...
    • martischa O dwóch pingwinach, co wszystko robiły razem 27.09.09, 13:10
      Drogi autorze mam jeszcze tylko prośbę. Wyjaśnij mi skąd u pingwinów homosiów
      wzięło się jajo? któryś z tych samców zniósł? a z tą tolerancją jest tak, że
      to geje chcą aby ich wszyscy tolerowali oni zaś innych nie tolerują, kiedy
      ktoś ma odmienne zdanie niż oni to od razu rodzi się "agresja". Jak można
      złością i niechęcią do ludzi, którzy są przeciw homoseksualizmowi, wpajać
      małym dzieciom i młodzieży, że homoseksualizm jest dobry. Już sam sposób
      "ostrej" walki, która jest agresywna w słowach już pokazuje, że homoseksualizm
      nie jest czymś dobrym! Bo dobro wpisane jest w naturę człowieka. Ci zaś,
      którzy chcą wpoić nienaturalne zachowanie jako dobre, muszą wręcz wojować o
      to. Tolerować można homoseksualistów, gdyż oni są również ludźmi jak wszyscy
      równymi i posiadającymi swoją godność. Natomiast NIE MOŻNA TOLEROWAĆ
      HOMOSEKSUALIZMU, który burzy prawdziwą naturę człowieka. Na szczęście można to
      wyleczyć. Można byłoby długo pisać o terapii, ale z praktyki wiadomo, że
      homoseksualizm jest uleczalny. Tolerancja... Czy będzie tak, że
      homoseksualiści będą tolerowani, a heteroseksualni będą przesladowani? Na tym
      ma polegać Wasza tolerancja?

      Dla pana Bierdonia mam kilka kolejnych tytułów bajek dla dzieci uczących
      tolerancji dla wszystkich: "Lateksowy Kapturek", "Tomcio Palcówka", Baśń o
      kroku wawelskim", "Nowy kondom dla cesarza", "O Wandzie co w odbyt nie
      chciała", "Afropolak Bambo"
      • czernidlak Re: O dwóch pingwinach, co wszystko robiły razem 27.09.09, 14:15
        bije po oczach indoktrynacja z twoich postow. zdecydowanie powinnas udac sie na
        leczenie :)

        rotfl!!!
        • adeinwan Re: O dwóch pingwinach, co wszystko robiły razem 27.09.09, 17:47

          > bije po oczach indoktrynacja z twoich postow. zdecydowanie powinnas udac sie na
          > leczenie :)

          Z twoich nie bije tylko dlatego, że nie jesteś w stanie spłodzić dłuższych
          wypowiedzi, do których można by się krytycznie odnieść.

          Mała uwaga - nie myśl sobie, że twoja sympatia dla homoseksualizmu jest wynikiem
          wolnomyślicielstwa. Ktoś cię musiał zindoktrynować.
      • 5rano Re: O dwóch pingwinach, co wszystko robiły razem 27.09.09, 14:32
        1. Co to znaczy być przeciw homoseksualizmowi? Dziwne stanowisko, którego
        głosicieli można postawić w towarzystwie przeciwników nadchodzenia wiosny po
        zimie, opadania liści na jesień, czy śmiertelności ludzi.

        2. Agresja jest odpowiedzią na agresję ludzi, którzy uważają się za "normalnych"
        oraz na czynione przez nich próby urządzenia innym świata.

        3. Homoseksualizm nie jest dobry w sensie opisowym czy moralnym? Pierwsze - bez
        sensu, drugie - zależy od punktu widzenia. Nie ma - na szczęście - jednej
        moralności.

        4. Jaki jest związek werbalnej agresji z odmawianiem homoseksualizmowi cechy
        bycia dobrym?

        5. Co to jest natura człowieka? Rozumiem, że to światopoglądowe pokłosie wiary w
        jednego boga? Czym jest "prawdziwa natura człowieka"? Czyli oprócz niej jest
        również "nieprawdziwa"?

        6. Skąd wiesz, co jest naturalne? W oparciu o treść objawienia, czy jest to
        "oczywista oczywistość"? Ci, którym się żaden Makaronowy Potwór nie objawił,
        albo mają odmienną intuicję moralną, są pewnie skrzywieni...

        7. Masz rację, nie można tolerować homoseksualizmu, ponieważ nie można tolerować
        lub nie pojęć, czyli abstraktów. Nie ma to nic wspólnego z homoseksualistami.

        8. Na szczęście zmuszanie do leczenia jest karalne. Chroń nas Makaronowy
        Potworze przed uzdrawiaczami ludzkości! Ho, ho, "z praktyki wiadomo, że
        homoseksualizm jest uleczalny" - proszę o dowody.

        9. Dlaczego tolerowanie homoseksualistów ma pociągać prześladowania
        heteroseksualistów? Co ma piernik do wiatraka? Nie popadajmy w histerię.

        10. "Wasza tolerancja", czyli czyja?

        11. Podane tytuły są najlepszym przykładem agresji... Proszę się nie dziwić, gdy
        ktoś na takie zaczepki reaguje również agresywnie.

        Pozdrawiam i życzę nieustannego samozadowolenia.
        • adeinwan Re: O dwóch pingwinach, co wszystko robiły razem 27.09.09, 17:52
          > 1. Co to znaczy być przeciw homoseksualizmowi? Dziwne stanowisko, którego
          > głosicieli można postawić w towarzystwie przeciwników nadchodzenia wiosny po
          > zimie, opadania liści na jesień, czy śmiertelności ludzi.

          Masz rację. Zamiast "homoseksualizmu" powinno być "zachowania homoseksualne".

          > 3. Homoseksualizm nie jest dobry w sensie opisowym czy moralnym? Pierwsze - bez
          > sensu, drugie - zależy od punktu widzenia. Nie ma - na szczęście - jednej
          > moralności.

          Na szczęście? Prawda jest jedna. Jeśli coś jest złe, to zawsze jest złe. Dzięki
          relatywizmowi moralnemu mamy problem ze stworzeniem spójnego systemu prawnego,
          który by mógł zapewnić porządek społeczny. A to grozi rozpadem społeczeństwa.

          > 6. Skąd wiesz, co jest naturalne?

          Naturalne jest to, co ma sens istnienia. Oczy są naturalne, bo służą do
          patrzenia. Homoseksualizm niczemu nie służy.
          • abcd-only Re: O dwóch pingwinach, co wszystko robiły razem 27.09.09, 21:54
            Homoseksualizm jak i heteroseksualizm niczemu nie służą bo to orientacje
            seksualne. Uczucia też do niczego nie służą, tak samo jak emocje czy
            preferencje. One po prostu są i nas charakteryzują.
            • obiektywnyx Re: O dwóch pingwinach, co wszystko robiły razem 27.09.09, 22:59
              Nie istnieje cos takiego jak orientacja. Jest po prostu prawidlowe
              funkcjonowanie systemu rozrodczego od strony psychicznej lub nieprawidlowe.
              Gwoli scislosci - zoofilia, czyli seksmiedzygatunkowy jest 10x czestszy i
              normlaniejszy, a jednak nie akceptowany poza nielicznymi krajami. Natomiast
              homopropaganda ZMUSZA nas do wierzenia, ze ta stwierdzona choroba (wykreslona
              pod naciskiem lewicowego lobby, walczacego o glosy), to rzecz normalna. Choroba
              tworzy sie w okresie plodowym czlowieka, w niesprzyjajacych warunkach w łonie
              matki. Poprawiajac te warunki laboratoryjnie mozna calkowicie zapobiec tej chorobie.
      • enoon Re: O dwóch pingwinach, co wszystko robiły razem 28.09.09, 00:02
        Przeczysz sama sobie kilka razy...
    • wlserwis Przecież ten mit o homoseksualnych pingwinach ... 27.09.09, 13:32
      ... już dawno obalony! Kiedy tylko w tym zoo pojawiły się samice, pnigwinki zmieniły "orientację seksualną", hahaha :D
      • czerwony-ruski-pedal Re: Przecież ten mit o homoseksualnych pingwinach 27.09.09, 14:23
        tak jak więźniowie jadą sobie w odbyt, a zaraz po wyjściu z pierdla idą na
        dziwki i powiedz mu że jest pedałem to zaj***e w ryj
    • wiaderko.stefana Faktycznie, they were a "little bit" different 27.09.09, 15:13
      W ZOO zwierzaki dziwaczeją. Niektóre się nie chcą rozmnażać (żyrafy), inne nie
      jedzą (goryle), jeszcze inne wyrywają sobie kudły zębami (hieny). Niech nie
      dziwi więc, że pingwiny przeszły na tęczową strone mocy. Nie świadczy to o ich
      naturalnym zachowaniu w naturze. Człowiek prowokuje dziwaczne i nienaturalne
      zwyczaje u zwierząt. Np. czym jestkarmienie wołowiną żółwi wodnolądowych? Czy
      taki żółwik w naturze zjadłby kawałek krowy???
      • 5rano Re: Faktycznie, they were a "little bit" differen 27.09.09, 16:00
        Czego to dowodzi? Może nie powinniśmy żyć w miastach, ponieważ żywimy się
        chlebem, czekoladą itd., a każda z tych rzeczy "w naturze" nie występuje...
        Gratuluję pomysłowości pojęciowej "naturalne zachowanie w naturze" - zapisałem w
        kajecie, wężykiem...
    • jpolak TYTUŁ!!!!! 27.09.09, 15:50
      Tytuł powinien brzmieć "Z Tango jest nas trzech", chyba że Tango to dziewczynka.
      • jendrek121 Re: TYTUŁ!!!!! 27.09.09, 16:15
        geje są mi w zasadzie obojętni podobnie jak obojętna mi jest Doda. Ale w
        momencie kłamliwej nachalnej propagandy rzygać mi się na nich chce. Podobnie jak
        z Dodą kiedy zachowuje się jak uliczna dziwka.
        • menx Re: TYTUŁ!!!!! 27.09.09, 17:54
          Drogie heterofobiczne, Biedronio - podobne wytwory mediów:
          - nie mylcie tolerancji z akceptacją!
          - nie zmuszajcie hetero do umiłowania wszelakiego homo,
          - nie każcie nam czytać książek homopingwinkach,

          ...a wtedy będzie spokój i tolerancja...
    • kiczkis "O pingwinku co mial dwóch tatusiów".. 27.09.09, 17:58

      - "O pingwinku co miał dwóch tatusiów"..
      ==============================================================

      - Miał jeszcze trzeciego "tatusia".. "Pie.dolec" się nazywał..

      - I "ciocię".. która nazywała się "Dewiacja Biedroń" - i była ta
      "ciocia" z tej samej półki" co i tzw. "psycholog DZIECIĘCY"(od rozwijania
      zboczeń??) - Małgorzata OHME.. - niejaka Alicja TYSIĄC.. - czy (jak to będzie
      w/ feministek?? - "profesora"?? - "dyrektora"??) też "sędziora" Sądu
      Okręgowego w Szczecinie Urszula CHMIELEWSKA "waląca" kilkanaście tysięcy zł
      kary za nazwanie pedała pedałem - a nie pieszczotliwym "geyem".. - "geyem"!!
      jak to sobie życzą pedały..

      (Ja sobie życzę by "sędziora" Sądu Okręgowego w Szczecinie - Urszula
      CHMIELEWSKA nazywała mnie "Jego Eminencja won Dupersztejn" i karała wszystkich
      (pedałów tez!) po kilkadziesiąt tys. zł kary - jeśli nazwa mnie
      inaczej
      - bo w innym przypadku mnie to obrazi!!)

      Nareszcie pedalstwo.. - dewianci i wynaturzeńcy zdołali dorwać się do
      dzieci.. Nareszcie wynaturzeńcy są usatysfakcjonowani!!


      I nie łudźcie się... - Na różnych "paradach" pedalskich, samych pedałów
      jest niewielu.. "Tłum" robią różne "Małgorzaty OHME".. "KALISZE".. "Urszule
      CHMIELEWSKIE".. "NAPIERALSCY".. "SZMAJDZIŃSCY".. "WOJEWÓDZCY"..
      - etc..itd..
    • fletniapana A który z nich zniósł jajo? 27.09.09, 20:00
      Czy może znieśli po połowie a następnie skleili?
      • lestek35 Re: A który z nich zniósł jajo? 27.09.09, 20:44
        fletniapana napisał:

        > Czy może znieśli po połowie a następnie skleili?


        Nie, kolego; według eurokołchozowej doktryny poprawności i tolerancji, oni mogli to jajko legalnie adoptować i każdy, kto miałby przeciwne zdanie, mógłby trafić do pierdla, lub też w ramach "słusznej" nagonki określony zostałby ciemnogrodem i zacofańcem.
        • nicram112 a co ma do tego "eurokolchoz"? 27.09.09, 21:52
          i daj jescze przyklad kogos kto trafil do pierdla "bo mial przeciwne zdanie".
          • obiektywnyx Re: a co ma do tego "eurokolchoz"? 27.09.09, 22:29
            W Anglii takie rzeczy sie zdarzaja, ignorancie. Na pewno bycie "innym" tam juz w
            ogromnym stopniu chroni przed zwolnieniem z pracy i daje dodatkowe przywileje.
            • drojb Re:Równa prawa - nie przywileje 27.09.09, 23:44
              W XIX w. konserwatyści też darli mordy, że równouprawnienie chłopów i Żydów - to
              przywileje. A chciałbyś być do dziś chłopem pańszczyźnianym (z ius primus noctis
              obowiązującym twoją żonę?)
          • gienioancug Re: a co ma do tego "eurokolchoz"? 27.09.09, 22:49
            > i daj jescze przyklad kogos kto trafil do pierdla "bo mial przeciwne zdanie".

            chociażby podczas II WŚ wiele ludzi trafiało do więzień i obozów bo mieli
            odmienne zdanie na pewne sprawy, chociażby Świadkowie jehowi podczas swojej
            działalności gdy nie zgadzali się np na odbycie służby wojskowej, i wiele wiele
            innych
            • drojb Re: O Zydach nie wspominając 27.09.09, 23:48
              trafili na listę zagłady Hitlerowców, bo nie byli chrześcijanami. Do tego
              sprowadzał się nazistowski rasizm.
              A ostatnim - nierozpoznanym - totalitaryzmem europejskim jest katolicyzm. Żąda,
              by wszyscy - wierzący, niewierzący, wyznawcy innych religii - katolicyzmowi się
              podporządkowali.
              • gienioancug Re: O Zydach nie wspominając 28.09.09, 00:15
                o fakt o tym zapomniałem
              • lestek35 Re: O Zydach nie wspominając 28.09.09, 11:43
                drojb napisała:

                > trafili na listę zagłady Hitlerowców, bo nie byli chrześcijanami. Do tego
                > sprowadzał się nazistowski rasizm.
                > A ostatnim - nierozpoznanym - totalitaryzmem europejskim jest katolicyzm. Żąda,
                > by wszyscy - wierzący, niewierzący, wyznawcy innych religii - katolicyzmowi się
                > podporządkowali.


                A Muzułmanie niczego od innych religii nie wymagają? A ortodoksi żydowscy?
                Kpisz, o drogę pytasz czy nie wiesz do końca o czym piszesz?
                Obecna różnica pomiędzy normalnym a nawet lekko radykalnym katolicyzmem jest
                taka, że możesz dostać od babci mocherkowej parasolem po głowie. U Muzułmanów
                dostaniesz po głowie ale maczetą lub nożem lub kijem.
                Więc takie antykościelne teksty są głupawe i bezmyślne.

                Poza tym jak to jest? Piszesz w kraju katolickim, opluwasz Kościół i co; ktoś
                cię ściga, łeb urywa? Masz dużą tolerancję tylko nie umiesz jej docenić i szanować.
    • gryzli anormalia...oswojone 27.09.09, 22:15
      50, 100 czy 200 lat temu homoseksualizm był be, uznawany za chorobę,
      noienormalnosc, odchył ,zboczenie itd. w pewnym momencie to całe
      zdziwaczenie zaczęto oswajac i obecnie jest dżejzi: zwiazki
      jednoplciowe, adopcja na zachodzie. A jaka my hetero mamy z tego
      kozysc? zadną wiec dlaczego jestescie za tym? Przeciez nawet Biblia
      wieki temu to potepila. Co jest pozytywnego we wkladaniu penisa w
      odbyt?
    • abcd-only O dwóch pingwinach, co wszystko robiły razem 27.09.09, 22:27
      Ech... wystarczy jedno słowo z "homo" w artykule, jego tytule lub czymkolwiek
      innym aby niewyżyci emocjonalnie Polacy mogli wywlec ze swoich umysłów
      najczarniejsze wizje i poglądy, nie poparte żadnymi logicznymi argumentami,
      mającymi jakiekolwiek uzasadnienie.
      Czy ktokolwiek każe wam to czytać? Czy książkę ogłoszono lekturą w polskich
      szkołach?
      Większość z was nawet nie wie, że zna jakiegoś geja bądź lesbijkę, bo ukrywamy
      swoją orientację i całe nic tak naprawdę o nas wiecie.
      • gienioancug Re: O dwóch pingwinach, co wszystko robiły razem 27.09.09, 22:51
        > Większość z was nawet nie wie, że zna jakiegoś geja bądź lesbijkę, bo ukrywamy
        > swoją orientację i całe nic tak naprawdę o nas wiecie.


        to skoro to takie normalne to dlaczego się ukrywacie???
        • abcd-only Re: O dwóch pingwinach, co wszystko robiły razem 28.09.09, 00:07
          Wielu z nas boi się ryzykować. Odrzucenie przez otaczających nas ludzi, utrata
          pracy, komentarze na ulicy, nierzadko różnego rodzaje akcje typu pomalowane
          drzwi, powybijane okna. Trzeba mieć mocną psychikę żeby to wszystko znieść i
          pogodzić na dodatek z problemami życia codziennego.
          • gienioancug Re: O dwóch pingwinach, co wszystko robiły razem 28.09.09, 00:21
            proszę cię daruj sobie takie. Wielu jest ludzi, którzy nie są akceptowani przez
            społeczeństwo a mimo to nie ukrywają się bo wiedzą, że nic złego nie robi.
            Murzyni też są obrzucani obelgami a mimo to nie uciekają z Polski bo wiedzą, że
            są normalni, świadkowie jehowy też nie są tolerowani przez to co robią a mimo to
            chodzą i dalej mówią tam swoje prawdy nie ukrywają się a wy??? Spoko chcecie se
            być pedałami to sobie bądźcie ale wara wam od dzieci. Chcecie je mieś to sobie
            zróbcie naturalnie skoro tacy normalni jesteście wtedy nic przeciwko nie będę miał
            • abcd-only Re: O dwóch pingwinach, co wszystko robiły razem 28.09.09, 00:26
              A dlaczego uważasz, że homoseksualni rodzice są gorsi od heteroseksualnych?
              • gienioancug Re: O dwóch pingwinach, co wszystko robiły razem 28.09.09, 09:33
                a dlatego, że takie dzieci nie mają prawidłowych wzorców: matka i ojciec.
                Brakuje tego jednego w waszym przypadku albo matki albo ojca. Wy macie spaczone
                umysły to dlaczego macie owe zachowania i tendencje przekazywać młodszym? Po
                drugie skoro sami naturalnie nie możecie mieć dzieci to dlaczego na siłę
                chcecie adoptować. Widocznie natura słusznie nie dała wam takiego prawa, również
                do opieki. I nie wymawiaj się mi tu pingwinkami bo dobrze wiesz jakie było
                zakończenie kiedy to samica pojawiła się w pobliżu.
                • abcd-only Re: O dwóch pingwinach, co wszystko robiły razem 28.09.09, 13:35
                  Hmm... dzisiaj w Polsce tylko pary hetero mogą mieć dzieci. Skąd w takim razie
                  biorą się mordercy, gwałciciele, złodzieje i chorzy psychicznie? W Polsce
                  wyłącznie z rodzin hetero. Oczywiście zdarzają się ludzie z rodzin
                  patologicznych, niepełnych, z domów dziecka, ale są i tacy, którzy pochodzą z
                  prawidłowych rodzin. Więc heteroseksualistom też zabrońmy posiadania dzieci, bo
                  część z nich wychowają na przestępców (to tylko tak na wzór myślenia jakie
                  przedstawiasz).
                  Może Cię zszokuję, ale są też homoseksualiści z "normalnych", pełnych,
                  katolickich rodzin. Skoro rodzice przekazują orientację seksualną w procesie
                  wychowania, to skąd u licha my się wzięliśmy? Matki lub ojca brakuje też w
                  wypadku półsierot. Więc jednemu rodzicowi też zabierzmy dziecko.
                  Patrząc na niektóre wasze wypowiedzi to ja dochodzę do wniosku, że wy w
                  większości macie jednak spaczone umysły, ale ani Tobie ani mnie to oceniać.
                  Naturalnie nie mogą mieć również dzieci osoby bezpłodne. Wytłumaczysz to naturą,
                  bogiem czy jeszcze czymś innym?
                  Skoro zaczepiłeś już temat natury. Seks oralny, analny, używanie środków
                  antykoncepcyjnych, miasta, samochody, media oraz właściwie wszystko co nas
                  otacza nie jest naturalne, więc skoro jesteś takim obrońcą natury, to zrezygnuj
                  ze wszystkiego i przeprowadź się do lasu.

                  P.S. Czy ja podpieram się jakimiś pingwinami? Odpierniczcie się w końcu od tych
                  biednych zwierząt i przestańcie opowiadać jak to wpadacie w euforię z powodu ich
                  happy endu bo powtarzacie się już.
                  • gienioancug Re: O dwóch pingwinach, co wszystko robiły razem 28.09.09, 15:09
                    Hmm... dzisiaj w Polsce tylko pary hetero mogą mieć dzieci. Skąd w takim razie
                    > biorą się mordercy, gwałciciele, złodzieje i chorzy psychicznie? W Polsce
                    > wyłącznie z rodzin hetero. Oczywiście zdarzają się ludzie z rodzin
                    > patologicznych, niepełnych, z domów dziecka, ale są i tacy, którzy pochodzą z
                    > prawidłowych rodzin. Więc heteroseksualistom też zabrońmy posiadania dzieci, bo
                    > część z nich wychowają na przestępców (to tylko tak na wzór myślenia jakie
                    > przedstawiasz).

                    próbujesz teraz stwierdzić że wy geje i lesbijki jesteście doskonali, nie ma
                    wśród was morderców, psycholi, alkoholików i innych?? Może teraz wszystkim
                    zabierać dzieci i dawać wam bo jesteście tymi jedynymi wrażliwymi, normalnymi i
                    odpowiedzialnymi ludźmi???? Po drugie jakbyś nie zauważył to właśnie rodzinom
                    patologicznym, awanturniczym zabiera się dzieci, to nie jest tak, że zrobią
                    sobie dziecko i mają bo gdyby tak było to domy dziecka byłyby puste.



                    > Może Cię zszokuję, ale są też homoseksualiści z "normalnych", pełnych,
                    > katolickich rodzin.

                    Owszem wiem że są z rodzin normalnych, ale co ma do tego katolicyzm??? Czy ja
                    kiedykolwiek poparłem tą religię??? Równie dobrze możecie być z rodzin
                    normalnych adwentystów.


                    >Skoro rodzice przekazują orientację seksualną w procesie
                    > wychowania, to skąd u licha my się wzięliśmy? Matki lub ojca brakuje też w
                    > wypadku półsierot. Więc jednemu rodzicowi też zabierzmy dziecko.

                    Widać nie do końca owi rodzice mieli kontrolą nad wychowywaniem. Wiesz może
                    zdarzyć się że we wzorowej rodzinie dziecko okaże się złodziejem, ale jeśli
                    będzie wychowywało się w rodzinie gdzie rodzice dają taki przykład jest większe
                    prawdopodobieństwo że nabędzie ich zwyczajów. Po drugie jest różnica kiedy w
                    rodzinie jest jeden ojciec samotny a kiedy jest dwóch ojców. Czy ty nie widzisz
                    tej różnicy, tych relacji ojciec-dziecko a ojciec-ojciec-dziecko??? Twój
                    przykład tu jest bezpodstawny i nietrafiony. Tu nie chodzi o to że dziecko ma
                    tylko ojca lub matkę ale o to, że ma albo dwóch ojców albo dwie matki, z których
                    któreś musi spełniać rolę tego drugiego. Dziecko instynktownie do jednego mówi
                    mamo a do drugiego tato, reszta to są wujkowie, ciocie itp.


                    > Patrząc na niektóre wasze wypowiedzi to ja dochodzę do wniosku, że wy w
                    > większości macie jednak spaczone umysły, ale ani Tobie ani mnie to oceniać.
                    > Naturalnie nie mogą mieć również dzieci osoby bezpłodne. Wytłumaczysz to naturą
                    > bogiem czy jeszcze czymś innym?


                    Podajesz przykład bezpłodności. Bezpłodność to jest choroba, którą się leczy tak
                    samo jak inne np genetyczne. A wy przecież nie chcecie uznać swojej
                    przypadłości za chorobę więc z jakiej racji do takich osób się porównujesz??
                    Problem w tym, że jeśli osoby bezpłodne adoptują dzieci to tworzą normalny
                    schemat rodziny matka-ojciec i dziecko.

                    > Skoro zaczepiłeś już temat natury. Seks oralny, analny, używanie środków
                    > antykoncepcyjnych, miasta, samochody, media oraz właściwie wszystko co nas
                    > otacza nie jest naturalne, więc skoro jesteś takim obrońcą natury, to zrezygnuj
                    > ze wszystkiego i przeprowadź się do lasu.

                    Ale jest wynikiem pracy ludzkiego umysłu. Wiele jest negatywnych "produktów
                    końcowych" naszego umysłu jak zanieczyszczanie środowiska, ginięcie gatunków
                    zwierząt, itp to wszystko wynik ludzkiej działalności ale ludzie starają się z
                    tym walczyć i minimalizować owe skutki i tak samo homoseksualizm jest czymś
                    negatywnym przynajmniej dla większości ludzi i nie pchajcie się z butami w życie
                    z waszymi żądaniami, pragnieniami itp. Uważasz, że to co robią twoi
                    współtowarzysze doli czy niedoli w parkach na widoku to jest ok??? Chodzi mi tu
                    o uprawianie seksu, mizdrzenie się tak, że widzą was dzieci, to jest w porządku,
                    że nie umiecie zapanować nad waszą "chcicą"??? To ludzie hetero zachowują się
                    bardziej przyzwoicie. Proponuję to właśnie wam przeprowadzić się do lasu, nikt
                    się was nie będzie czepiał i będziecie mogli robić co chcecie.


                    > P.S. Czy ja podpieram się jakimiś pingwinami? Odpierniczcie się w końcu od tych
                    > biednych zwierząt i przestańcie opowiadać jak to wpadacie w euforię z powodu ic
                    > h
                    > happy endu bo powtarzacie się już.

                    Masz rację że to biedne zwierzęta wykorzystywane do szerzenia waszych mylnych
                    poglądów i na siłę wpajania w umysły małych dzieci bzdurnych, nieprawdziwych
                    historii. Ale widzisz to sam was "wódz naczelny" Biedroń wymyślił takie coś i
                    teraz macie problem
                    • abcd-only Re: O dwóch pingwinach, co wszystko robiły razem 28.09.09, 17:13
                      gienioancug napisał:

                      > próbujesz teraz stwierdzić że wy geje i lesbijki jesteście doskonali, nie ma
                      > wśród was morderców, psycholi, alkoholików i innych?? Może teraz wszystkim
                      > zabierać dzieci i dawać wam bo jesteście tymi jedynymi wrażliwymi, normalnymi i
                      > odpowiedzialnymi ludźmi???? Po drugie jakbyś nie zauważył to właśnie rodzinom
                      > patologicznym, awanturniczym zabiera się dzieci, to nie jest tak, że zrobią
                      > sobie dziecko i mają bo gdyby tak było to domy dziecka byłyby puste.

                      A gdzie ja stwierdziłem, że nasze środowisko jest doskonałe? Dopowiadasz sobie
                      co chcesz. Odniosłem się tylko do tego, że Ty uważasz wszystkie ew. pary
                      homoseksualne za dziwne i nieprawidłowe, wskazałem że nie wszystkie rodziny
                      hetero są nieprawidłowe. Nie przeczytałeś tego co było w nawiasach. Określiłem
                      środowisko heteroseksualne w taki sam sposób w jaki Ty określasz homoseksualistów.

                      > Owszem wiem że są z rodzin normalnych, ale co ma do tego katolicyzm??? Czy ja
                      > kiedykolwiek poparłem tą religię??? Równie dobrze możecie być z rodzin
                      > normalnych adwentystów.

                      Masz rację, założyłem, że jesteś mocno wierzącym katolikiem, nie akceptującym
                      innych religii. Przepraszam za uogólnienie.

                      > Widać nie do końca owi rodzice mieli kontrolą nad wychowywaniem. Wiesz może
                      > zdarzyć się że we wzorowej rodzinie dziecko okaże się złodziejem, ale jeśli
                      > będzie wychowywało się w rodzinie gdzie rodzice dają taki przykład jest większe
                      > prawdopodobieństwo że nabędzie ich zwyczajów. Po drugie jest różnica kiedy w
                      > rodzinie jest jeden ojciec samotny a kiedy jest dwóch ojców. Czy ty nie widzisz
                      > tej różnicy, tych relacji ojciec-dziecko a ojciec-ojciec-dziecko??? Twój
                      > przykład tu jest bezpodstawny i nietrafiony. Tu nie chodzi o to że dziecko ma
                      > tylko ojca lub matkę ale o to, że ma albo dwóch ojców albo dwie matki, z któryc
                      > h
                      > któreś musi spełniać rolę tego drugiego. Dziecko instynktownie do jednego mówi
                      > mamo a do drugiego tato, reszta to są wujkowie, ciocie itp.

                      Nie rozumiem w czym gorsi są homoseksualiści. To Ty chyba nie rozumiesz, że dziś
                      nie ma określonego jednego wzorca rodziny. Raz ojciec zarabia na rodzinę, a
                      matka wychowuje dzieci i zajmuje się domem, a raz role są odwrócone. Bywa, że
                      dzielą się wszystkimi obowiązkami po równo, a raz oboje robią karierę i nie mają
                      czasu na życie rodzinne, albo oboje żyją z zasiłku i prac dorywczych. Nie widzę
                      problemu w podziale obowiązków między partnerami tej samej płci.
                      Zaraz pewnie zarzucisz, że dziecko, które zobaczy dwie całujące się mamusie
                      dostanie jakiejś skazy na umyśle. To już zależy od tego czy uważasz że
                      homoseksualizm jest wrodzony, czy też się go nabywa.

                      > Podajesz przykład bezpłodności. Bezpłodność to jest choroba, którą się leczy ta
                      > k
                      > samo jak inne np genetyczne. A wy przecież nie chcecie uznać swojej
                      > przypadłości za chorobę więc z jakiej racji do takich osób się porównujesz??
                      > Problem w tym, że jeśli osoby bezpłodne adoptują dzieci to tworzą normalny
                      > schemat rodziny matka-ojciec i dziecko.

                      O schematach już się wypowiedziałem, ale masz rację, nie powinienem używać osób
                      chorych do porównania.

                      > Ale jest wynikiem pracy ludzkiego umysłu. Wiele jest negatywnych "produktów
                      > końcowych" naszego umysłu jak zanieczyszczanie środowiska, ginięcie gatunków
                      > zwierząt, itp to wszystko wynik ludzkiej działalności ale ludzie starają się z
                      > tym walczyć i minimalizować owe skutki i tak samo homoseksualizm jest czymś
                      > negatywnym przynajmniej dla większości ludzi i nie pchajcie się z butami w życi
                      > e
                      > z waszymi żądaniami, pragnieniami itp. Uważasz, że to co robią twoi
                      > współtowarzysze doli czy niedoli w parkach na widoku to jest ok??? Chodzi mi tu
                      > o uprawianie seksu, mizdrzenie się tak, że widzą was dzieci, to jest w porządku
                      > ,
                      > że nie umiecie zapanować nad waszą "chcicą"??? To ludzie hetero zachowują się
                      > bardziej przyzwoicie. Proponuję to właśnie wam przeprowadzić się do lasu, nikt
                      > się was nie będzie czepiał i będziecie mogli robić co chcecie.

                      Masz chore pojęcie o środowiskach homoseksualnych. Jedyne mizdrzące się, liżące
                      i ru...ące w parku pary, które zdarza mi się widywać to hetero. No i 3 teorię
                      podajesz, że homoseksualizm jest tworem ludzkiego umysłu? Hahaha zaskakujecie
                      mnie coraz bardziej.
                      Co do pchania się z butami w życie, to mylisz środowiska aktywistyczne i ich
                      prowokacje z całą homoseksualną społecznością.

                      > Masz rację że to biedne zwierzęta wykorzystywane do szerzenia waszych mylnych
                      > poglądów i na siłę wpajania w umysły małych dzieci bzdurnych, nieprawdziwych
                      > historii. Ale widzisz to sam was "wódz naczelny" Biedroń wymyślił takie coś i
                      > teraz macie problem

                      Porównywanie Biedronia do guru homoseksualistów, to tak jak porównywanie J.
                      Kaczyńskiego do duchowego przywódcy wszystkich Polaków. Nikt na siłę nie wpaja
                      tej książeczki dzieciom. Kupi ją ten, kto chce.
                      • gienioancug Re: O dwóch pingwinach, co wszystko robiły razem 28.09.09, 20:23
                        > A gdzie ja stwierdziłem, że nasze środowisko jest doskonałe? Dopowiadasz sobie
                        > co chcesz. Odniosłem się tylko do tego, że Ty uważasz wszystkie ew. pary
                        > homoseksualne za dziwne i nieprawidłowe, wskazałem że nie wszystkie rodziny
                        > hetero są nieprawidłowe. Nie przeczytałeś tego co było w nawiasach. Określiłem
                        > środowisko heteroseksualne w taki sam sposób w jaki Ty określasz homoseksualist
                        > ów.


                        no i właśnie nie pojmuję ja i szereg wielu innych ludzi dlaczego porównujecie
                        się do hetero. Ja mam gdzieś tak naprawdę jacy wy jesteście. Wystarczy, że was
                        toleruje. Chyba rozumiesz różnicę między tolerancją a akceptacją. Chcieliście
                        tolerancji to macie. Z mojej strony tyle. Ale jeśli chcecie adoptować cudze
                        dzieci to mnie nerwy biorą jak nie tylko mnie z resztą!!!! Mówiłeś o jakiś
                        szympansach że współżyją ze sobą tak??? A czy one wychowują wspólnie dzieci czy
                        od tego są samice i samce???? Chcecie się bzykać to się bzykajcie nie mój odbyt!!!!


                        > Nie rozumiem w czym gorsi są homoseksualiści. To Ty chyba nie rozumiesz, że dzi
                        > ś
                        > nie ma określonego jednego wzorca rodziny. Raz ojciec zarabia na rodzinę, a
                        > matka wychowuje dzieci i zajmuje się domem, a raz role są odwrócone. Bywa, że
                        > dzielą się wszystkimi obowiązkami po równo, a raz oboje robią karierę i nie maj
                        > ą
                        > czasu na życie rodzinne, albo oboje żyją z zasiłku i prac dorywczych. Nie widzę
                        > problemu w podziale obowiązków między partnerami tej samej płci.
                        > Zaraz pewnie zarzucisz, że dziecko, które zobaczy dwie całujące się mamusie
                        > dostanie jakiejś skazy na umyśle. To już zależy od tego czy uważasz że
                        > homoseksualizm jest wrodzony, czy też się go nabywa.

                        ty dalej mnie nie rozumiesz, no ale trudno. Utwierdzasz mnie w przekonaniu o was.



                        > Masz chore pojęcie o środowiskach homoseksualnych. Jedyne mizdrzące się, liżące
                        > i ru...ące w parku pary, które zdarza mi się widywać to hetero. No i 3 teorię
                        > podajesz, że homoseksualizm jest tworem ludzkiego umysłu? Hahaha zaskakujecie
                        > mnie coraz bardziej.
                        > Co do pchania się z butami w życie, to mylisz środowiska aktywistyczne i ich
                        > prowokacje z całą homoseksualną społecznością.

                        To właśnie ty masz chore pojęcie o swoich chyba. Taki problem, że miałem
                        nieprzyjemność widzieć parę razy w swoim mieście zachowania nieprzystające na
                        miejsce publiczne takich par. Z resztą jeszcze niedawno nawet gazeta.pl pisała o
                        tym jak to waszych dwóch było za potrzebą w krzakach i dostali łomot od
                        strażników miejskich także nie mów że takie rzeczy się nie dzieją. I masz rację
                        u hetero takie rzeczy się zdarzają u małolatów, niedojrzałych emocjonalnie
                        dzieciaków to też za takich się uważacie???


                        > Masz chore pojęcie o środowiskach homoseksualnych. Jedyne mizdrzące się, liżące
                        > i ru...ące w parku pary, które zdarza mi się widywać to hetero. No i 3 teorię
                        > podajesz, że homoseksualizm jest tworem ludzkiego umysłu?

                        to czego? Genów??? Jeśli tak to choroba i można ją leczyć.

                        ale i tak dobrze, że przynajmniej w kilku rzeczach się zgadzamy, to mnie
                        przynajmniej przekonuje że też jesteś człowiekiem
      • obiektywnyx klamca. 27.09.09, 23:24
        Nie poparte argumentami ? Klamca. W Anglii byl caly "homotydzien", gdzie dzieci
        obowiazkowo uczyly sie na temat pionierow nauk "nowoczesnych", na temat samych
        tych ludzi, na temat obowiazkowego ich uprzywilejowanego traktowania. Rodzicow
        dzieci, ktore nie zgodzily sie na te zajecia i nie poslaly swoich dzieci,
        zawleczono do sadu. To nie zart, okolo rok temu byl nawet na gazecie artykul o
        tym. Ponadto, tez w Anglii, prawo antydyskryminacyjne chroni przed zwolnieniem
        "odmiennego", nawet jesli ma na przyklad najgorsze wyniki z calego zespolu.
        Takze znieslawienie, jesli dotyczy zwyklej osoby, kara jest jednego typu, a
        jesli znieslawienie "odmiennego", kara jest 3x dotkliwsza. Kto jest
        beneficjentem tych chorych uprzywilejowan ? Partie lewicowe, na ktore glosuje 99
        % "odmiennych", oraz innych, ktorzy slepo popieraja slowo-wytrych "tolerancje",
        ktore w praktyce oznacza zmuszenie do akceptacji.
        • drojb Re: Otrzeźwiej! to nie Anglia, lecz Emiraty 27.09.09, 23:50
          i nie uprzywilejowanie homoseksualistów - lecz kary śmierci dla nich. Reszta się
          zgadza.
        • abcd-only Re: klamca. 28.09.09, 00:15
          Zarzucając mi kłamstwo mógłbyś mi chociaż podać link do tego artykułu, bo
          niestety ja o tym nie słyszałem, a chętnie się dowiem. Napiszę tylko tyle, że
          przeginanie w jedną jak i drugą stronę jest złe. Nie chciałbym by traktowano
          mnie z jakimiś przywilejami, ale na równi z hetero, bez konieczności ukrywania
          swej orientacji.
          • gienioancug Re: klamca. 28.09.09, 00:27
            abcd-only napisał:

            > Napiszę tylko tyle, że
            > przeginanie w jedną jak i drugą stronę jest złe.

            i tu się zgodzę dlatego odczepcie się od dzieci, których sami siłami natury nie
            potraficie spłodzić!!! Już sam fakt, że chcecie mieszać maluchom w głowach jest
            przegięciem. A i kolejnym przegięciem jest zatajanie i niepodawanie FAKTÓW w tej
            swojej beznadziejnej bajeczce. Zapomnieliście o happy end'zie kiedy to w pobliżu
            pojawiła się samica i jak to nagle pingwinki zmieniły orientację na poprawną.
            kolejna lekcja - homoseksualizm jest wyleczalny :):)
    • obiektywnyx Niebezpieczenstwo !!! Pewnie wiecie, ze ... 27.09.09, 22:36
      dzieci UCZA sie nasladujac doroslych, czytajac ksiazki, ogladajac telewizje. Nie
      ucza sie z tego tolerancji, tylko bezposredniego podejscia. To tak jakbyscie je
      wprost zachecali do robienia tego. Majac pedalorodzicow dzieci tez maja ogromna
      szanse takie byc, bo beda nasladowac co robia dorosli. Tak dziala umysl dzieci.
      Ucza sie nasladujac. To tak jakby niektorzy wprost im zalecali, zeby robili
      wlasnie to, bo to jest dobre ... i nowoczesne.
    • obiektywnyx Zoofilia Bardziej Naturalna Niz Homoseksualizm !!! 27.09.09, 22:51
      Zobaczmy na nature. Tam zoofilia (seks miedzygatunkowy) jest 10krotnie czestszy
      niz homoseksualizm. Czemu wiec zoofilia, ktora jest bardziej naturalna jest
      zakazana ? Dodajmy, jeszcze, ze w niektorych krajach, jak np Boliwia jest
      AKCEPTOWANA. Precz z ciemnogrodem, witajcie osiolki !
      • abcd-only Re: Zoofilia Bardziej Naturalna Niz Homoseksualiz 28.09.09, 17:48
        I teraz pokazałeś, że nie masz zielonego pojęcia o tym, o czym piszesz. "Precz z
        ciemnogrodem" odnosiłeś chyba do siebie.
        • piotr7777 Re: homoseksualiści są jak KK 28.09.09, 21:15
          Księża zapewniali - nie będzie ocen z religii na świadectwie ani
          pensji dla katechetów.
          Aktywiści gejowscy zapewniali - nie będziemy dążyli do adopcji
          dzieci.
          Dziecko ma prawo mieć ojca i matkę i to nie powinno podlegać
          dyskusji. Natomiast nalezy walczyć z szykanowaniem homoseksualistów.

          A tolrancja to zaledwie cierpliwe znoszenie tego czego się NIE
          AKCEPTUJE. Więc politpoprawni używają tego słowa nieprawidłowo.
          • abcd-only Re: homoseksualiści są jak KK 28.09.09, 22:47
            Powtórzę tylko, że którakolwiek z grup aktywistów nie jest głosem całego
            środowiska. Nie podpisuję się pod tym, do czego sam formalnie nie przynależę.
            Porównywanie homoseksualizmu do pedofilii czy zoofilii jest dla mnie nielogiczne
            i tyle mam do napisania w tym temacie.
            • piotr7777 Re: homoseksualiści są jak KK 29.09.09, 18:48
              > Powtórzę tylko, że którakolwiek z grup aktywistów nie jest głosem
              całego
              > środowiska.
              Więc ujmę inaczej - aktywiści gejowscy sa jak hierarchia kościoła
              katolickiego. OK?
              > Porównywanie homoseksualizmu do pedofilii czy zoofilii jest dla
              mnie nielogiczn
              > e
              A to już nie ja.
              > i tyle mam do napisania w tym temacie.
              No i dobrze - pozdrawiam.
    • abcd-only O dwóch pingwinach, co wszystko robiły razem 28.09.09, 22:42
      Nie wiem z jakimi ludźmi miałeś styczność, bo dla mnie jest zupełnie chore
      (czy to przez homo czy hetero) uprawianie seksu w miejscu publicznym. To i tak
      brak szacunku do siebie i do ludzi, którzy muszą to oglądać.

      Co do porównywania, jak mam nie porównywać orientacji skoro wy też to robicie.
      Oceniasz homoseksualistów ze swojej a nie czyjejś perspektywy, czyli i tak
      musisz orientacje porównać. Jak każdy człowiek, który na jakikolwiek temat się
      wypowiada.

      I nie chcę kontynuować tej dyskusji, bo jest ona bezcelowa. Pozdrawiam
    • anna22290 O dwóch pingwinach, co wszystko robiły razem 29.09.09, 08:11
      biedne pingwinki ,polska swietojebliwosc wykonczy wszystko .
Pełna wersja