Dodaj do ulubionych

Jackman przerwał spektakl z powodu komórki

30.09.09, 00:19
Pamiętam jak ze 3-4 lata temu w teatrze Powszechnym, Olszówka zrobiła
dokładnie to samo. Mówiła tylko: "no proszę odebrać..."
Obserwuj wątek
      • mulher aj tam od azu trepem;) 30.09.09, 00:27
        teraz to chyba do bon tonu należy sprawdzanie co 5 minut komórki i świecenie
        innym po oczach, wyłączanie dopiero jak zadzwoni lub przepychanie się przez pół
        kina żeby odebrać.
        • savrin Re: aj tam od azu trepem;) 30.09.09, 02:35
          do bon tonu to chyba należy turn off. Trochę nie wiem jak można iść do teatru i co chwila błyskać nie za bardzo, pomijam dzwonek bo to już w ogóle dramat ale są sprawdzający. Albo idę i chcę to zobaczyć albo robota-rodzina jest dla mnie ważniejsza przez te parę godzin i nie denerwuje innych ludzi.
          • maaac Re: aj tam od azu trepem;) 30.09.09, 05:34
            Są sytuacje gdy musisz być 24h pod telefonem i wtedy też masz prawo do rozrywki.
            Naprawdę nie da się w takiej sytuacji całkiem wyłączyć telefonu. Jednak silna
            wibracja i umieszczenie jej tak by na pewno poczuć (bez aluzji proszę)
            rozwiązuje sprawę. Tyle że to raczej odstępstwo od reguły niż reguła, ale trzeba
            mieć świadomość, że istnieją osoby z takimi problemami.
    • anne997 Re: Jackman przerwał spektakl z powodu komórki 03.10.09, 11:32
      dobrze ze nie kazal sie tlumowi widzow rzucic na zazkłocajecego spokoj teatru czlowieka ktoremu w nieodpowiednim momencie zadzwonil telefon tak jak nie przymierzajac jeden artysta polskiej sceny hip-hopowej. A czy to wina tego posiadacza komorki? a moze tego kto do niego telefonowal? dletgo jestem zwolenniczka smsow ! odbierzesz, odpiszesz kiedy chcesz. ma szcescie ze nie wyslal smsa do Onestepu i nikt do niego nie oddzwonil, bo konsultanci sa naprawde wytrwali, wczoraj dzwonili do mnie przez ok 3h oczywiscie z jakimis tam przerwami. a ja mialam dzwieki wylaczone jak przystalo na kulturalna osobe spedzajaca mily wieczor w towarzystwie znajomych. haha
    • czytel.niczka Jackman przerwał spektakl z powodu komórki 03.10.09, 16:58
      ja też już nie zapomnę wyłączyć na uczelni komórki.. Tylko, że mój wykładowca
      niestety nie był wyrozumiały.
      Jak to na niezbyt interesującym wykładzie, oglądałam sobie gazetę i zauważyłam
      ciekawą opcję kupna fajnej książki przez smsa. Więc myślę - co mi szkodzi,
      warto spróbować. Wysłałam smsa, wrzuciłam telefon do torby, i dalej czytam
      gazetę. Nie wiedziałam, że tak szybko do mnie oddzwonią, aby zrealizować
      zamówienie, a że dźwięk był niestety włączony, nie tylko ja go usłyszałam. No
      ale co zrobić. Dzięki Bogu, pani z OneStep była tak wyrozumiała, że umówiłyśmy
      się na rozmowę po wykładzie, a ja mam nadzieję, że mój wykładowca do sesji
      zapomni o całej sprawie, chociaż podobno jest pamiętliwy jeśli chodzi o te
      kwestie :|

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka