Wyrok sądu, który prowadzi do cenzury

03.10.09, 07:37
Tu nie chodzi o zadna autocenzure, ale o elemntarne zasady dziennikarstwa,
drogi Panie, czyli rzetelenosc. Jezeli ktos decyduje sie na publikacje
prasowa, to winna byc ona rzetelna. Zrodla informacji winny byc sprawdzone.
Winna byc mozliwosc odniesienia sie do tresci artykulu ososby, o ktorej sie
pisze, nie wspominajac juz o tak podstawowych rzeczach jak uzywanie j.
polskiego zgodnie z jego zasadami. Niestety, tzw. polscy "dziennikarze" i
ogolnie rzecz biorac polskie media elektroniczne nie spelnia tych wymogow.
Trzeba ponosic konsekwencje swojego nieuctwa i partactwa. Zyjemy w systemie
demokratycznym i za swoje postepowanie ponosimy odpowiedzialnosc prawna. Czy
to sie komus podoba czy nie takie sa zasady panstwa prawa. Calkowicie popieram
ten wyrok i mam nadzieje, ze moze przyczyni sie on profesjonalizacji zawodu
dziennikarza. Gdyby sp. Pan Ibis-Wroblewski zyl w obecnych czasash, to zapewne
spalilby sie ze wwstydu za nieuctwo i partactwo swoich kolegow po fachu.
    • rystra Kara ma być niska i bezbolesna, bo inaczej... 03.10.09, 07:44
      ...nie będziemy mogli popełniać przestępstw!
      To jest logika dziennikarzy i wydawców.
      A ja powiem: nie masz pieniędzy, to nie łżyj! I tylko o to chodzi. To dla was takie trudne do spełnienia?
      W Polsce problemem są zbyt niskie kary, wprost śmiesznie niskie jak na wielkie koncerny prasowe. Nareszcie niezwisły sąd z cywilizowanego kraju pokazał, jakie powinny tu być standardy.
    • amkkmp Chcieli sprzedawać gazetę w USA, to mają 03.10.09, 08:54
      "Wprost" był dystrybuowany w USA za dolary amerykańskie i nikt
      redakcji do tego nie zmuszał. W gazecie dystrybuowanej na terytorium
      USA pomówiono rezydentkę USA, więc naturalne jest, że owa rezydentka
      udała się do sądu USA, który wydał wyrok według standardów USA i w
      dolarach amerykańskich. Inaczej być nie mogło.
      Chcesz dystrybuować swoje towary na obcym rynku - możesz to robić. Ale
      musisz być świadomy konsekwencji.
      • lady_groszek Re: Chcieli sprzedawać gazetę w USA, to mają 03.10.09, 11:34
        zgadzam sie z amkkmp!
    • mela_1 Wolność słowa 03.10.09, 09:31
      nie jest tożsama z przyzwoleniem na kłamstwo. Standardy
      dziennikarskie, które w ostatnim 20-leciu kompletnie zanikły na
      skutek wejścia do cechu dziennikarzy osób przypadkowych,
      niewykształconych, serwilnych i interesownych - nie istnieją. Nie ma
      sankcji na takich "dziennikarzy". To moja branża i przyznam, że zbyt
      często muszę się za nią wstydzić. Słyszałam wielokrotnie, jak
      moi "koledzy" licytują się, kto ile ma spraw w sądzie...Dlatego
      uważam, że dotkliwe kary finansowe dla wydawców i "dziennikarzy" są
      jedynym sposobem na uprawiane przez nich kłamstwo. Często świadome,
      z premedytacją...W sporze między np. Palikotem a "Dziennikiem" -
      staję po stronie Palikota. W omawianym wyżej sporze - staję po
      stronie rodziny Cimoszewiczów. I dotkliwość kary nie przekona mnie,
      że to zamach na wolność słowa. Bo autocenzura to nic innego, jak
      przewidywanie skutków publikacji. Kiedyś robiła za nas to cenzura.
      Skoro jej nie ma- pozostaje odpowiedzialność za słowo. Jeśli
      odpowiedzialność za słowo jest uważane za autocenzurę, to może warto
      ją częściej stosować. Szczególnie przy pisaniu tekstów na zamówienie
      polityczne.
      • badtriler Re: Brawo mela_1!!! 03.10.09, 14:37
        Nic dodać, nic ując. Słowny strzał w dziesiątkę.
    • cep_0 Wyrok sądu, który prowadzi do cenzury 03.10.09, 11:00
      Ten wyrok nie prowadzi do autocenzury. Ten wyrok nakłada na dziennikarzy
      OBOWIĄZEK PISANIA PRAWDY, a nie niszczenia CZŁOWIEKA (obojętnie którego) w
      celu osiągnięcia celu. PANOWIE DZIENNIKARZE - PRAWDA WAS WYZWOLI.
    • lady_groszek Wyrok sądu, który prowadzi do cenzury 03.10.09, 11:33
      a co to za pan radca, ktory podwaza zasady i sens porzadku prawnego w innym panstwie prawa i to bez zadnych argumentow? rozumiem, ze mozna byloby cos takiego napisac, jakby wyrok zapadl w Chinach. ale nie w USA!

      to ze wyrok nie jest wg. autora komentarza zgodny z europejskimi/polskimi standardami nie oznacza, ze jest zly. Mozliwe ze standardy prawne sie roznia po obu stronach Atlantyku, standardy dziennikarstwa sa jednak takie same! Wprost jest przedsiebiorstwem jak kazde inne i powininen brac odpowiedzialnosc za swoje dzialania.

      Porazaja mnie slowa radcy prawnego, ktory mowi, ze wyrok jest watpliwy. Bo co? Bo sad sie pomylil? czy ze amerykanski sad/lawa przysieglych powininen orzekac wedlug polskich standardow/prawa? bo to drugie to jest raczej absurdalny postulat i kto jak kto, ale radca prawny powinien o tym doskomale wiedziec.
      • maruda.r Re: Wyrok sądu, który prowadzi do cenzury 03.10.09, 13:10
        lady_groszek napisała:

        rozumiem, ze mozna byloby cos takiego
        > napisac, jakby wyrok zapadl w Chinach. ale nie w USA!

        **************************

        Dlaczego? Bo musimy kochać Wuja Sama vel Wielkiego Brata?

    • kadykianus Świetny wyrok. 03.10.09, 11:45
      Może ten nędzny Wprost zrozumie, że tabloidyzacja i zero standardów w dziennikarstwie prowadzi w końcu do ruiny taką gazetę. I tak powinno być. Odszkodowanie ma byc karą i odstraszaczem dla innych. Taka jest logika sądownictwa amerykańskiego. Szkoda, że nie polskiego. Ofiara pomówień w Polsce może sie jedynie starać o zadośćuczynienie a czasopismo tak, czy siak ma się świetnie i dalej będzie szukało krwi. Radca prawny Gazety nie kuma tego.
    • antibiotic Wyrok sądu, który prowadzi do... PRAWDY! 03.10.09, 11:49
      Do cenzury??? A to co znowu za brednie? Zełgali, spotwarzyli, zniszczyli i
      teraz wyrok sądu w USA im się nie podoba. Nie wspominając już o tym, że ta
      sprawa miała kolosalny wpływ na wybór głowy państwa w pewnym europejskim
      kraju... Zatem czy 5 mln dolarów to za dużo? Hańbą jest przede wszystkim
      służalczość prasy. A za kłamstwa należy się zadośćuczynienie. Sąd określił
      jego wielkość jak najbardziej realnie. Jeśli ma to oznaczać upadek pisma
      słynącego ze swej "prawej postawy" - trudno. Trzeba było przestrzegać
      standardów wcześniej.
    • 80c51 Bardzo dobra lekcja odpowiedzialności za słowo! 03.10.09, 12:52
      "Postępowanie w innym kraju utrudnia stronie pozwanej"? Ale kolportażu nie
      utrudnia? Jak się kasę dostawało, to dobrze, jak się szkalowało, to dobrze, a
      jak teraz trzeba płacić, to 'o ja biedny'? Mentalność Kalego.
      Co do właściwości sądu - obywatel amerykański poskarżył się swojemu sądowi. Ma
      prawo? Ma, tak jak ja mam prawo poskarżyć się sądowi polskiemu. Firma prowadzi
      interesy w Stanach? Prowadzi, więc można się na nią poskarżyć. Polski sąd ma
      rozpatrywać orzeczenie innego sądu? A np. ukraiński - polskiego? Oczywiście,
      nikt nie zmusi "Wprost" do zapłacenia w Polsce. Ale może się okazać, że
      wszystkie zyski ze sprzedaży w USA znikną - na poczet kary.
      "Nie może prowadzić"? Że co? A niby dlaczego? Sąd jest niezawisły i uznał, że
      to odpowiednia kwota do rozmiaru przewiny. I bardzo dobrze - jak ktoś chce
      szkalować inne osoby, musi go być na to stać. Może "Wprost" się wydawało, że
      będzie jak u nas - obsmaruje się kogoś, zapłaci bez bólu miesięczną pensję
      prezesa i będzie OK. A tu - niespodzianka - kara za oczernianie BOLI! I
      dobrze, to rola kary. Ma boleć. Że wydawnictwo padnie? Ojej... Trzeba było
      uważać, co się pisze.
      Jeśli zaś chodzi o autocenzurę - jeśli dotyczy ona informacji niesprawdzonych
      i "głodnych kawałków" ew. wytworów wyobraźni redaktorów - to bardzo dobrze.
    • indris Wolność głoszenia poglądów jest absolutna... 03.10.09, 12:59
      ...przynajmniej wg art 54 Konstytucji RP
      Natomiast kłamstwo nie jest poglądem ale świadomym podaniem informacji o faktach niezgodnej z prawdą.
      Kłamstwa mogą i powinny być ścigane.
    • maruda.r Wyrok sądu, który prowadzi do cenzury 03.10.09, 14:01

      "Wedle orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości w Strasburgu sam jego rozmiar
      byłby uznany za godzący w swobodę wypowiedzi."

      **************************

      ETS jest w Luksemburgu, a w Strasburgu - Europejski Trybunał Praw Człowieka.

    • tadek-1 Wyrok sądu, który prowadzi do cenzury 03.10.09, 19:06
      Kto tu moze powiedziec o duzej sumie?. Nie Pan, Panie Redaktorze, nie
      szmatlawiec "Wprost", nie te klamliwe babsko. Wszyscy oni na czyjes zlecenie,
      doprowadzili do tego ze Pan Cimoszewicz, zrezygnowal z koncowki kampani
      wyborczej. W obecnej Polsce bylby porzadny Prezydent, zylo by sie wszystkim
      spokojnie. A tak mamy to co mamy.
    • swinia_spigelmana kamliwe dzienniakrswkei swinie? nieee 03.10.09, 19:10
      to nie mzoe byc prawda no chyba zeby byla
    • pyma Czy ten pan na głowę upadł !?? 04.10.09, 01:40
      Za KŁAMSTWO, ŚWIADOME PISANIE NIEPRAWDY, OCZERNIANIE, OPLUWANIE,
      NISZCZENIE LUDZI MA BYĆ REKOMPENSATA?!
      KŁAMLIWYCH PISMAKÓW TRZEBA KARAĆ JAK NAJSUROWIEJ! ŻEBY IM SIĘ RAZ NA
      ZAWSZE ODECHCIAŁO.
    • alakyr Wyrok sądu, który prowadzi do cenzury 04.10.09, 12:24
      [Po trzecie, tak wysokie odszkodowanie wywołuje skutek mrożący,
      prowadzi do autocenzury.

      Ależ Panie Mecenasie, to jest kwestia odpowiedzialności za to co się
      pisze, oczywiście że to autocenzura, dziennikarz nie może pisać
      dowolnych bredni bezkarnie!
      • robin32 Re: Wyrok sądu, który prowadzi do cenzury 05.10.09, 08:36
        Szkoda ze zaden z komentatorow nie zauwazyl ciekawego watku.
        Dlaczego sprawa toczyla sie akurat w USA. Nie trzeba czytac Grishama
        zeby wiedziec ze amerykanska temida hm czasem zadziwia. Kraj
        ogarniety mania procesowania gdzie nikt nie chce byc poloznikiem,
        rodziny skarza miasta za zle zmontowane lawki i goraca kawe z Mc
        Donalda i kto ma kase ten ma sprawiedliwosc. Czyzbys my sie wszyscy
        nie bulwersowali sprawa Polaka oskarzonego o molestowanie dzieci
        (Wyborcza pisala o tym przy sprawie Polanskiego) i tam przypuszczamy
        ze przysiegli ulegli manipulacji i tabloidowej propagandzie a moze
        chlopakowi zwyczajnie brakowalo na dobrego adwokata? Tymczasem w
        sprawie p. Cimoszowiczowej od razu zakladamy ze sad wydal
        sprawiedliwi wyrok, moze i tak... Czemy jednak nie chce ona
        dochodzic swoich praw nad Wisla. Jej tato chcial byc prezydentem
        Polski nie Stanow Zjednoczonych.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja