makaron1234
03.10.09, 07:37
Tu nie chodzi o zadna autocenzure, ale o elemntarne zasady dziennikarstwa,
drogi Panie, czyli rzetelenosc. Jezeli ktos decyduje sie na publikacje
prasowa, to winna byc ona rzetelna. Zrodla informacji winny byc sprawdzone.
Winna byc mozliwosc odniesienia sie do tresci artykulu ososby, o ktorej sie
pisze, nie wspominajac juz o tak podstawowych rzeczach jak uzywanie j.
polskiego zgodnie z jego zasadami. Niestety, tzw. polscy "dziennikarze" i
ogolnie rzecz biorac polskie media elektroniczne nie spelnia tych wymogow.
Trzeba ponosic konsekwencje swojego nieuctwa i partactwa. Zyjemy w systemie
demokratycznym i za swoje postepowanie ponosimy odpowiedzialnosc prawna. Czy
to sie komus podoba czy nie takie sa zasady panstwa prawa. Calkowicie popieram
ten wyrok i mam nadzieje, ze moze przyczyni sie on profesjonalizacji zawodu
dziennikarza. Gdyby sp. Pan Ibis-Wroblewski zyl w obecnych czasash, to zapewne
spalilby sie ze wwstydu za nieuctwo i partactwo swoich kolegow po fachu.