Dodaj do ulubionych

Amerykanie myślą o bombardowaniach Pakistanu

06.10.09, 08:02
"Zamiast posyłać kolejnych żołnierzy do Afganistanu, Biały Dom zastanawia się,
czy nie lepiej bombardować pakistańskie miasto Kwetta".
______________

Do pewnie, że lepiej. Zbombardować Kwettę, a po Kwetcie Peszawar, Kaszmir,
Lahore i Karaczi, najlepiej po całym Iraku i Afganisatnie zbombardować cały
Pakistam (wiadomo, terroryści się przemieszczają) a później zbombardować Iran,
zahaczyć o Wenezuelę, Boliwię,i inne "terrorystyczne" kraje Am. Płd. Później
odsapnąć na chwilkę, zetrzeć pot z czoła i pomyśleć, co by tu jeszcze
zbombardować? Afrykę? Całą Azję a może i Europę Zach.?

Ta ostatnia rzeczywiście najbardziej na to zasłużyła swą zawsze tą samą
cyniczną polityką appeasementu wobec kolejnego potężnego, uzbrojonego po zęby
bandziora w przebraniu demkratycznego państwa.
Obserwuj wątek
    • lubat Amerykanie myślą o bombardowaniach Pakistanu 06.10.09, 08:08
      "Biały Dom zastanawia się, czy nie lepiej bombardować pakistańskie miasto
      Kwetta, gdzie dzięki pomocy tamtejszych służb specjalnych mają ukrywać się
      przywódcy talibów"

      Aż boję się o tym pisać, bo a nuż Amerykanie to wykorzystają, ale jest jedna
      metoda, by się pozbyć przywódcy talibów. Trzeba zbombardować Kwettę do tego
      stopnia, by nie została żywa dusza, i wtedy będzie pewne, że zginął też
      przywódca. Słabą stroną tego pomysłu jest fakt, że nikt nic pewnego nie wie.
      Nie wiadomo też więc, czy on tam naprawdę jest, a nawet nie jest pewne, czy on
      w ogóle istnieje.

      A swoją drogą to bombardowania są takim produktem markowym made in
      Juesej. Najlepiej im to wychodzi.
      • zz26 Re: Amerykanie myślą o bombardowaniach Pakistanu 06.10.09, 10:41
        A swoją drogą to bombardowania są takim produktem markowym made in
        > Juesej. Najlepiej im to wychodzi

        powiedz to gruzinom i czeczeno swoja droga to amerykanie zastanawiaja sioe nad
        zbombardowaniem a rosjanie po prostu bombarduja
        ale przyznam ze ruskie metody s abardziej subtelne jak ktos wam przeszkadza to
        nie wysylacie bombowcow tylko skrytobojce (litwinienko)
        pozdrawiam i zycze dalszych sukcesow w zrazaniu polakow do rosjan
        • nie-tak Re: Amerykanie myślą o bombardowaniach Pakistanu 06.10.09, 22:49
          zz26 napisz lepiej ze najlepiej jest zbombardowac wszystkich by tylko dolar
          utrzymal swoja wartosc i zylo sie wam dostatniej i lepiej na koszt niewolnikow z
          calego swiata a kto nieposluszny to zaraz atom.
          Ale przeczytaj sobie co pisza inni o dularku
          www.independent.co.uk/news/business/news/the-demise-of-the-dollar-1798175.html
          No co zbombardujecie: Francje, Chiny, Rosje, Arabie Saudyjska i wiele innych
          krajow arabskich ktorzy mowia dularkowi Good Bye?
          Takie artykuly pojawily sie w wielu zachodnich mediach.

          Good Bye Dollar
          • sekwana2005 Re: Amerykanie myślą ? 09.10.09, 06:49
            Przed laty, jeszcze przed wojną o Kuwejt "wypsnęło mi się" w jakiej
            rozmowie przy piwie, iż w czasie II wojny światowej Stany
            Zjednoczone zbudowały imponujący przemysł zbrojeniowy. O tego czasu
            trzeba co jakiś czas opróżnić magazyny, by było miejsce na nowe
            dostawy bomb i innych akcesoriów. Korea, Wietnam, Irak, Afganistan.
            Nawet nieważne, że "Skudy" dostarczane Talibom w walce z Ruskimi
            teraz lecą na amerykańskie helikoptery i samoloty. Co najwyżej
            uzasadnienie by broń nowej generacji produkować, do wypróbowania w
            wojnach na innych kontynentach. To wkurzenie USA że w WCT kilka
            tysięcy Amerykanów zginęło ! Zapłaciło już za to życiem parę
            milionów "dzikusów".
            Abonament na amerykańskie uzbrojenie z magazynów ma Izrael - za parę
            miliardów dolarów rocznie bezpłatna "pomoc humanitarna" w postaci
            uzbrojenia. Może gdyby ją wstrzymać, Izrael byłby bardziej chętny do
            porozumienia z Palestyńczykami - którzy już pomocy ZSRR nie mają i
            próbują wyrzutnie rakietowe z rur kanalizacyjnych robić. Na razie
            gdy amerykański prezydent prosi, by Izrael wstrzymał budowę osiedli
            na terenach okupowanych, premier Izraela wymownie pokazuje na swój
            rozporek, jak na zdjęciu niedawno zamieszczonym między innymi w GW.
            W Iraku, Afganistanie, Pakistanie rośnie uprawa maku na opium i
            innych trujących badyli. To się najlepiej w czasie wojny sprzedaje.
            Swoim i okupantom, także na eksport do Europy, USA, na inne
            kontynenty.
            Stany Zjednoczone dobrze czują się w roli "żandarma świata" - ale co
            by miał robić policjant, gdyby przestępców zabrakło?
            Szkoda, że Polska wlazła w to g...
            Kiedyś nasze firmy budowały w Iraku i Iranie autostrady, fabryki
            chemiczne. O ile wiem, nie wszystko zostało rozliczone, także
            dlatego iż Wielki Brat z USA zajął zagraniczne konta tych krajów.
            Nie słyszałem, by nasze należności były uregulowane z tych zajętych
            kont. Za to wywalamy miliony na te wojny, co jakiś czas prezydent,
            premier i biskup z troską pochylają się nad trumną Polaka, który
            podobno na jakiś pustyniach zginął "za wolność waszą i naszą".
      • stawo73 Re: Amerykanie myślą o bombardowaniach Pakistanu 06.10.09, 14:32
        lubat napisał
        A swoją drogą to bombardowania są takim produktem markowym
        made in Juesej. Najlepiej im to wychodzi.


        To fakt, podobnie jak markowymi produktami made in Russia są
        zaczystki , masowy terror czy miny- zabawki. Jednak nawet w tej
        amerykańskiej specjalizacji, twoi rodacy nie powinni mieć
        specjalnych kompleksów, co udowodnili w 1979 roku bombardując Herat,
        gdzie zabili, według róznych szacunków, od 5 do 25 tysięcy ludzi.
    • darthmaciek dlaczego nie desant? 06.10.09, 10:46
      skoro wladze Pakistanu chronia przywodcow talibow, nalezy zaatakowac
      miejsce pobytu tych ostatnich i to nie tylko nalotami - lecz otoczyc
      desantem i wziac miasto szturmem. Jesli zas Pakistan ma cos
      przeciwko temu, zawsze moze wypowiedziec USA wojne...
    • rhobar Amerykanie myślą o bombardowaniach Pakistanu 06.10.09, 10:51
      Podsumowując:USA wplątało nas w wojne której nie da się wygrać,a
      skoro jej nie wygrają to pieniądze wydane na nasz kontyngent pójdą w
      błoto tak jak kontrakty w tym regionie świata>pytanie tylko czy
      polska zdecyduje się na pomoc USA w wypadku wojny z PAkistanem czy w
      pore zdąży się wycofać.Jeżeli USA zatakuje Pakistańskich talibów
      może dojść do wojny na szeroką skale.Bo czy Iran nie skożysta z
      okazji i nie zatakuje Izraela lub odwrotnie.Co wtedy?Odp:Izrael
      unicestwiony to samo TEheran i kilka miast w Iranie USA otoczone i
      pobite a Indie nie zastanawiając się mogą zatakować nieprzyjazny i
      osłabiony Pakistan który też ma arsenał jądrowy.Czyli 3 wojna światow
      • everettdasherbreed hahahahaha 06.10.09, 12:09
        Dlaczego z talibami nie da się wygrać?
        Więcej amunicji i mniej wypytywania żołnierzy, do kogo strzelali.
        Dlaczego Iran miałby atakować Izrael? Iran stać tylko na wspieranie terrorystów.
        Potencjał wojskowy Iranu nie pozwala na unicestwienie Izraela, i odwrotnie.
        USA otoczone i pobite???? Fantazja!
    • kpix co za syfny region swiata... 06.10.09, 13:01
      nic tym dzihadystom nie zrobisz, to ci wysadza WTC. Najedziesz kraj,
      to z drugiego beda organizowac zamachy. Bombardujesz drugi kraj - to naruszasz
      jego suwerennosc. Zaplacisz wladzom kilkanascie mld dolcow - juz wolno.
      Jedna czesc wladzy Pakistanu - naprowadza Amerykanow na talibow. Druga czesc -
      wspiera talibow. A w Afganistanie dajesz wolnosc razem z wyborami - to wszyscy
      razem je sfalszuja. Chcesz wyjsc z wojskami - doprowadzisz do dyktatury
      sredniowiecznego talibanu. Budujesz szkoly - to talibowie zburza. Bombardujesz
      talibow - gina i cywile. Jeny, co za czarna dziura ten Afpak...
    • asmall4 Amerykanie myślą o bombardowaniach Pakistanu 06.10.09, 14:30
      "W czasie wojny Afgańskiej w 2001 przywódca milicji talibów, po obaleniu fundamentalistycznego reżimu nowy szef rządu afgańskiego Hamid Karzai zaproponował Hakkaniemu stanowisko premiera, jednak ten zdecydowanie odmówił."
      http://pl.wikipedia.org/wiki/D%C5%BCalaluddin_Hakkani
      ---------------------------------------------------------------------
      "W 1993 w wyniku porozumienia z ugrupowaniem rządzącym został premierem Afganistanu. Zwolennik fundamentalizmu muzułmańskiego, cechuje go zdecydowanie negatywny stosunek do zachodu. Od 2001 sprzymierzeniec Talibów."
      http://pl.wikipedia.org/wiki/Gulbuddin_Hekmatjar

      Jak dla mnie Ci panowie są zbędni i do odstrzału . Zachód znów się za długo cacka ze swoimi wrogami ...
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka