mary_ann
07.10.09, 22:08
Bardzo trafna diagnoza - niestety.
Do spisu metod na zostanie moralnym autorytetem dodałabym nieśmiało takie
wynalazki jak (1) dogmat o nieomylności papieża oraz (2) stosowana jako
swoista carte blanche formułka o asystencji Ducha Świętego (stosowana
wybiórczo, bo pojedynczym świeckim, zwłaszcza niepokornym, Duch święty, jak
wiadomo, nie asystuje...)