wikonwi 09.10.09, 11:02 Wynalazek wcale nie nowy znany w starożytności używany przez hetery i kurtyzany. Kulturowy muzułmański zwyczaj cnotliwej kobiety gdzie żony się kupuje lub daje bogaty posag kwitnie homoseksualizm i zoofilia Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
mamuska-z-jajami Re: Dziewictwo za 30 dolarów, żeby uniknąć kary 09.10.09, 11:26 > homoseksualizm i zoofilia masz jakies konkretne dane oparte na naukowych statystykach czy raczej czerpiesz je z wlasnego "bogatego" doswiadczenia? Odpowiedz Link Zgłoś
birofil Re: Dziewictwo za 30 dolarów, żeby uniknąć kary 09.10.09, 11:31 Seks według Koranu Wedah Lootah nie wygląda na propagatorkę seksu. Ta muzułmanka i rodowita mieszkanka Zjednoczonych Emiratów Arabskich nosi szczelnie okrywającą ciało czarną szatę – przez wąską szczelinę na twarzy widać tylko jej brązowe oczy – i często odwołuje się do Koranu. Ale jest ona autorką zaskakująco odważnego jak na Bliski Wschód poradnika w sprawach seksu, w którym sławi kobiecy orgazm, podejmuje takie tematy tabu jak homoseksualizm, i nakłania Arabów, by wykraczali poza wsteczne tradycje, ograniczające szczęście płynące z seksu. Książka “Ściśle tajne: Przewodnik życia seksualnego dla małżeństw” obfituje w barwne anegdoty z ośmiu lat pracy Lootah w charakterze terapeuty małżeńskiego w sądzie w Dubaju. Opublikowanie jej w styczniu w języku arabskim wywołało natychmiast skandal. Niektórzy liberałowie wyrażali się o autorce z uznaniem, ale konserwatyści zaczęli grozić jej śmiercią, twierdząc, że jest winna bluźnierstwa i jeszcze gorszych czynów. Lootah, energiczna i elokwentna 45-latka należy do niewielkiej, ale coraz liczniejszej grupy Arabów, którzy domagają się większej otwartości i edukacji seksualnej. W przeciwieństwie do wcześniejszych pokoleń kobiet, które często wyrażały swą krytykę w zachodnim języku emancypacji, Lootah nie może być potraktowana jako outsiderka, ponieważ jest gorliwą muzułmanką i swe przesłanie czerpie z Koranu. Studiowała na uczelni prawo islamu, a nie zachodnią psychologię, a jej książka pełna jest odniesień do religii. Przed publikacją przedłożyła tekst muftiemu Dubaju, a on wyraził zgodę (choć ostrzegł, że arabscy odbiorcy mogą nie być przygotowani na taką lekturę, zwłaszcza, że autorem jest kobieta). - Ludzie mówili, że oszalałam, że porzucam islam i należy mnie zabić – opowiada Lootah. – Nawet moja rodzina pyta mnie, dlaczego to zrobiłam. Odpowiadam wtedy: “To są codzienne problemy i nie wolno ich lekceważyć. Taka jest rzeczywistość, w której żyjemy”. Lootah nie jest liberalna w sensie zachodnim. Jednym z tematów poruszanych w jej książce jest niebezpieczeństwo wynikające z seksu analnego i homoseksualizm w ogólności, ale nie ze względu na ryzyko AIDS, lecz dlatego, że zabrania ich Koran. Ale otwartość, z jaką porusza te kwestie, była dla wielu szokująca. W Arabii Saudyjskiej i innych krajach, gdzie istnieje rygorystyczna separacja płci, wielu mężczyzn swoje pierwsze doświadczenia seksualne ma z innymi mężczyznami, co rzutuje na ich zachowania seksualne w małżeństwie, uważa Lootah. - Wielu mężczyzn, którzy przed małżeństwem uprawiali seks analny z innymi mężczyznami, chce tego samego w kontaktach z żonami, ponieważ nie znają niczego innego – mówi Lootah. – Dlatego między innymi potrzebujemy edukacji seksualnej w naszych szkołach. Lootah wprost mówi także o znaczeniu przyjemności seksualnej odczuwanej przez kobietę i nierównościach, jakie pod tym względem występują w wielu arabskich małżeństwach. Do napisania książki skłonił ją między innymi przypadek 52-letniej kobiety, która miała już wnuki, ale nigdy zaznała przyjemności seksualnej. – W końcu odkryła orgazm, o którym tak długo nic nie wiedziała. Innym ważnym tematem książki jest niewierność. Duża liczba cudzoziemek w Dubaju i dostępność komunikacji za pośrednictwem e-maili i SMS-ów ułatwiła seks pozamałżeński (i jego wykrycie), przez co wskaźnik rozwodów sięga już 30 procent. Modernizacja w rejonie Zatoki, prowadzona w ostatnich dziesięcioleciach dzięki pieniądzom z ropy naftowej, zburzyła niektóre arabskie struktury społeczne. Jednocześnie pojawienie się islamu jako ruchu politycznego podkopało tradycyjne autorytety, wywołując u wielu ludzi dezorientację w kwestiach moralnych. - Kiedyś ludzie żyli w jednym miejscu i społeczność była jak jedna wielka rodzina – mówi Lootah. – Teraz ludzie więcej przemieszczają się, mieszają się wpływy i zmieniają się tradycje. Jednym z nowych zjawisk było powstanie przy sądzie w Dubaju poradni rodzinnej, która działa od 2001 roku, a pierwszym pracującym w niej terapeutą została Lootah. (Teraz jest jeszcze sześciu, ale wszyscy to mężczyźni). Podobne służby społeczne funkcjonują w Kuwejcie od lat 90. i także inne kraje regionu idą za tymi przykładami. W świecie arabskim pracują też prywatni psychologowie i specjaliści od terapii małżeńskiej, ale wciąż jest ich bardzo niewielu. - Postęp jest bardzo duży – uważa Heba Kotb, która kieruje islamską kliniką seksuologiczną w Kairze i w latach 2006-08 prowadziła w telewizji talk-show poświęcony sprawom seksu i małżeństwa. – Dziesięć lat temu nie mogliśmy nawet poruszyć tych tematów, a teraz ludzie przywykli już, że się o nich mówi. Przeszkody są jednak wciąż ogromne. W regionie, gdzie “honorowe zabójstwa” kobiet podejrzanych o seks pozamałżeński są nadal dość powszechne, edukacja seksualna jest postrzegana jako wrota do grzechu. W Egipcie wciąż dokonuje się obrzezania kobiet, choć teraz zabrania tego prawo. Kwestiami tymi zaczynają się zajmować arabscy pisarze i artyści. 30 lat temu egipski reżyser Saleh Abu Seif napisał scenariusz zatytułowany “Szkoła seksu”, ale cenzura odrzucała go do czasu śmierci autora w 1996 roku. Jego synowi pozwolono w końcu wyreżyserować zmodyfikowaną wersję filmu opowiadającego o parze ludzi, którzy nie mogąc osiągnąć satysfakcji seksualnej, udają się do terapeuty. Film ukazał się w 2002 roku pod tytułem “Struś i paw”. Lootah twierdzi, że nie spodziewała się, iż zabierze głos w tej debacie. Była jednym z dziewięciorga dzieci niepiśmiennego sprzedawcy wody w Dubaju; za mąż wyszła wcześnie i długie lata uczyła w szkole podstawowej. Później podjęła pracę dla islamskiej fundacji, a jej wysiłki na rzecz wprowadzenia edukacji i widzeń z rodziną dla więźniów przyniosły jej dwie nagrody przyznawane przez rząd. Kiedy w Dubaju powstała poradnia rodzinna, władca tego kraju, szejk Muhammed bin Rashid al-Maktoum poprosił ją jako pierwszą, by podjęła tam pracę. Placówka ta została stworzona głównie po to, by pary, które chcą się rozwieść, spróbowały najpierw, zgodnie z przykazaniami islamu, same uporać się ze swymi problemami. W praktyce stała się miejscem wszelkich terapii małżeńskich. Lootah zajmuje się około siedmioma przypadkami dziennie, pojedynczych osób i par. Większość z nich to rodowici mieszkańcy Emiratów, ale w wielokulturowym świecie Dubaju – gdzie około 90 procent populacji to cudzoziemcy – udziela porad również Europejczykom i Azjatom. Podobnie jak w sąsiadującym sądzie karnym, podczas sesji terapeutycznej obecny jest tłumacz, który czasami nawet służy pomocą w wyjaśnieniu nieporozumień na tle różnic kulturowych. - Niektórzy się dziwią, że mogę pracować z ludźmi, pokazując tylko oczy – śmieje się Lootah. – Może udaje mi się trochę pomagać sobie rękami. Ale ci, którzy tu przychodzą, są ze mną bardzo szczerzy. Lootah przywołuje jednym tchem kilka przypadków ze swej praktyki: oficer armii Emiratów, którego żona miała romans, ponieważ zbyt często nie było go w domu; kobieta, która sądziła, że seks oralny jest niezgodny z islamem (co jest nieprawdą, dodaje Lootah); żona, która odkryła, że jej mąż przebiera się za kobietę i chodzi do gejowskich barów. Pani terapeutka stara się pokazać, że jest bardzo wiele problemów związanych z seksem, w których rozwiązaniu mogłaby pomóc otwarta dyskusja. Decyzja o opublikowaniu książki, mówi Lootah, nie była łatwa. Wspierał ją jej ojciec, ale inni członkowie rodziny dziwili się, dlaczego ona chce mówić głośno o tych sprawach. Po publikacji ktoś zadzwonił do jej biura i groził jej śmiercią. Pogróżki pojawiły się także w internecie. Lootah nie przejmuje się nimi i jak twierdzi, odrzuciła propozycję ochrony złożoną jej przez władze. Poza tym, dodaje, edukowanie ludzi jest warte ryzyka. - Kilka dni temu przyszła do mnie pewna kobie Odpowiedz Link Zgłoś
hajota Re: Dziewictwo za 30 dolarów, żeby uniknąć kary 09.10.09, 14:29 birofil napisał: > > Ale jest ona autorką zaskakująco odważnego jak na Bliski Wschód poradnika w > sprawach seksu, w którym sławi kobiecy orgazm, podejmuje takie tematy tabu jak > homoseksualizm, i nakłania Arabów, by wykraczali poza wsteczne tradycje, > ograniczające szczęście płynące z seksu. Też mi nowinka. Mam w bibliotece książkę libańskiego seksuologa "Hajatuna al-dżinsijja" (Nasze życie seksualne) wydaną coś z 40 lat temu. Porusza te same tematy. A kupiłam ją nie w liberalnym Libanie, tylko w Iraku. A co do sztucznego dziewictwa w Egipcie - "to się robi, o tym się nie mówi". Od wieków. Konserwatystów rozwścieczyło, że ktoś otwarcie poruszył tę sprawę. Odpowiedz Link Zgłoś
rijselman12.0 Dziewictwo za 30 dolarów, żeby uniknąć kary 09.10.09, 14:38 Cholera ! - Wszedzie te "made in China " !-Mam nadzieje ,ze w tym przypadku nie beda sprzedawali badziewia. 30 baksow?-Dziwnie tanio...-W Maroku wstawiano dziewictwo za 200 , do 500 euro... Odpowiedz Link Zgłoś
wrd6611 Re: Dziewictwo za 30 dolarów, żeby uniknąć kary 05.01.10, 03:01 Przed postepem nawet fanatycy religijni sie nie obronia. Kobiety beda uzywac ile chca za 30 dularow. Cos mi sie wydaje ze islam tak samo sie zawali jak komunizm. Odpowiedz Link Zgłoś