m-kow
12.10.09, 01:55
Można by po prostu zapytać "a kto to jest ten Napieralski?". Martwi mnie, choć
nigdy na nich nie głosowałem, kompletny i galopujący upadek lewicy w Polsce.
Elektorat partii lewicowej, celowo nie SLD, bo ta moim zdanie skazana jest na
zniknięcie w takiej formie, częściowo ujadł Jarek i jego Kameraden, bo ważna
była dla nich "Polska solidarna" w czysto ekonomicznym ujęciu. Częściowo
głosuje natomiast na PO, bo uznaje głoś na SLD za zmarnowany, rozdrabniający
kontrę dla PiS. SLD takie jak teraz wyskakuje za to jak Filip z konopi z
kolejnymi radykalnymi, wyłącznie werbalnymi ideami, i natychmiast potem leci
oglądać słupki sondaży. Jak nie pomogła troska o gejów i lesbijki, to ruszyli
teraz wycofywać nas z Afganistanu, to też nie podniesie poparcia, potencjalni
wyborcy widzą to miotanie się, tak jak się obserwuje drugoligowy mecz przez
płot, jednym okiem i bez zainteresowania. Do tego w trudnym świetle stawia
rzeczywiście i Szmajdzińskiego, i przede wszystkim Kwaśniewskiego, na którego
poparcie, jakiekolwiek coraz rozpaczliwiej powinni liczyć. Ciekawe kiedy
pozbędą się absolwenta szczecińskiej politologii, wydziału produkującego
najbardziej nieudanych polityków w Polsce...